Zobacz pełną wersję : Dylemat i7 "Diabelek" czy i5 "Diabelek"...?
Mam dylemat, bede zmienial procesor i plyte glowna, wybralem i7-4790k (http://ark.intel.com/products/80807/Intel-Core-i7-4790K-Processor-8M-Cache-up-to-4_40-GHz) Devil's Canyon i ASUSa Z97A (http://www.asus.com/ie/Motherboards/Z97A/), pojawil sie jednak dylemat, czy warto doplacac do i7, czy moze brac i5-4690k (http://ark.intel.com/products/80811/Intel-Core-i5-4690K-Processor-6M-Cache-up-to-3_90-GHz) z ta sama plyta glowna??!
Dodam, ze przesiadka z i7-860 (http://ark.intel.com/products/41316/Intel-Core-i7-860-Processor-8M-Cache-2_80-GHz) oraz ASUS P5P55D-E (http://www.asus.com/Motherboards/P7P55DE/), wyczytalem, ze roznica bedzie dosc spora, pomiedzy tymi procesorami o plycie nie wspomne.
Jednak zastanawia mnie roznica pomiedzy i5 a i7, roznice nie sa tak wielkie zwlaszcza po podkreceniu i5.
Do tego zostaje ze swoimi dyskami i swoim SSD, grafika PNY Geforce 460 GTX OC (malo gram a jak grywam to karta wystarcza zmienie w przyszlosci jak zajdzie potrzeba) oraz 16GB RAM Corsair Vengeance 1600MHz 4x4GB.
Nie chodzi tak o koszt procesora co o sens dokladania do i7 oraz i5 wydaje sie zachowywac lepiej w niektorych sytuacjach nie korzystajac z wielowatkowosci.
Moj osobisty faworyt to i7, komputer glownie do obrobki zdjec PS CC, rendering filmow (czasami), internet, Battlefieldy w wolnych chwilach.
Pracowałem we wczesnej młodosci w serwisie komputerowym, zostało mi tam sporo znajomków i pytałem o temat i3/i5/i7 wielokrotnie.
Oto co mi powiedzieli:
i3 to totalne padełko.
Za to i5 to procesor wystarczający do 95% czynności jakie wykonuje się na kompach. Jak pracujesz na wirtualnych maszynach (np na Linuksie odpalasz 2 windowsy) to i7 się przyda, ale tak poza tym - waste of money. Lepiej różnicę w cenie wydać na jakiś filtr do obiektywu :) albo kupić większe SSD/ lepszą grafikę/lepsza płytę główną
I5 + SSD + 8-16GB Ram to naprawdę wystarczający sprzęt do komfortowej pracy.
...
Oto co mi powiedzieli: ...
...
Różne rzeczy różni ludzie powiadają, ale weźcie na logikę, dlaczego nie kupić i7 przy składaniu nowego blaszaka, skoro to właśnie CPU odpowiada głownie za wydajność graficznych aplikacji?
Co po wielokroć już tu i gdzie indziej udowadniano.
spiritus
13-11-2014, 21:59
Lepiej i7 kupić jak się składa już coś nowego. Ram można zawsze dokupić jak pieniędzy nie wystarczy. Dłużej "pożyje" taki.
5. lat temu kupowałem kompa z wyższej półki teraz żadna nowa gra na nim nie pójdzie. Kupująć i5 poprostu szybciej kupimy następny komputer.
Teraz i5 jest jak pisał Julius wystarczający do 95% operacji ale co będzie za 2-3 lata gdy wejdą coraz nowsze programy i gry ?
Tu mamy wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=208334 , w którym wielu Kolegów trudziło się, by udowodnić co jest lepsze do fotek.
Dobra 2:1 dla i7, osobiscie mam i7 pierwszej generacji i nie wyobrazam sobie i5 na pokladzie, ale caly czaqs frapuje mnie ta mysl, ze "starcza do 95% czynnosci"...
Wszelakie testy udowadniaja wyzszosc i7, ale chcialem poruszyc temat z ciekawosci, bo juz kilka osob mi mowilo: "Po co i7, i5 starczy"... ;)
Tu mamy wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=208334
Wiem, pisalem w tym watku, moj stary i7 mial calkie znosne osiagi w stosunku do nowszych sprzetow na i5 bez ssd.
Ja mam i7-920 @4.0GHz i czekam. Gdybym wymieniał komputer, poszedłbym albo w 2011 i 6 rdzeni albo w i7-4790K, ze względu na to, że różnica wydajnościowa między i5 a i7 jest, a jego koszt nie jest wcale duży, biorąc pod uwagę, ile kosztuje następny skok w wydajności.
MackEstrite
13-11-2014, 22:52
Nie ma się co czarować, jeżeli tylko Cię stać to bierz i7, nie zastanawiaj się a będziesz szczęśliwy. Ja składałem sobie dopiero co komputer, z zamysłem "głównie do zdjęć" i zdecydowałem się na i5 4690k, bo to był max na co mogłem sobie pozwolić, nie patrzyłem nawet na rodzinę i7, bo nie chciałem się specjalnie denerwować. Wybrałem coś co jest bardzo dobre, spełnia wszystkie moje obecne potrzeby i daje szansę rozwoju w przyszłości, kiedy ew. zwiększą się moje wymagania/oczekiwania od sprzętu. Różnica w koszcie to 50% ceny i5, więc jest istotna, ale pewnie dzięki większej ilości wątków, opóźni wymianę komputera o jakiś rok ;)
siedemczwartych
14-11-2014, 09:07
a nie myślałeś o xeonie?
Co prawda w starym kompie, ale u mnie zamiana i5 (CPU INTEL CORE I5 2500K 3.30 BOX 6MB VGA LGA1155) na xeon E3-1230V2 (taki maksymalnie mogę włożyć do mojej starej płyty) dała widoczne przyspieszenie pracy PS i CP1.
Andrzej1974
14-11-2014, 11:55
I5 + SSD + 8-16GB Ram to naprawdę wystarczający sprzęt do komfortowej pracy.
Zdecydowanie bardziej wolę i polecam opcję: i7 + 8GB RAM + SSD zamiast i5 + 16GB RAM + SSD. I to właśnie w takiej a nie innej kolejności.
Zgadzam się ze słowami mojego Johanan-a, które sobie pozwolę zacytować:
[...] weźcie na logikę, dlaczego nie kupić i7 przy składaniu nowego blaszaka, skoro to właśnie CPU odpowiada głownie za wydajność graficznych aplikacji?
CPU to najważniejszy element z trójcy CPU, RAM, SSD przy obróbce zdjęć i warto brać i7 z 8GB RAMu zamiast i5 z 16GB RAMu. Dlaczego? Dlatego, żeby później nie płakać (jak całkiem niedawno jeden z forumowiczów), że mu poradzili i5 + 16GB RAMU i jest zawiedziony bo jego i5 nie daje rady (jest na maks. obciążony) podczas obróbki zdjęć a ogromny RAM (16GB) najzwyczajniej w świecie ziewa z nudów bo jego użycie jest na maks poziomie 20 kilka %...
Reasumując, czyż nie lepiej mieć i7 z 8GB RAMu, które będzie obciążone (odpowiednio) w 60% (CPU) i 40% (RAM), aniżeli i5 z 16GB, które będzie obciążone (odpowiednio) w 80-90% (CPU) i 10-20% (RAM) a CPU w drugim przypadku będzie wyło z bólu, że nie daje rady a RAM się zaziewa z nudów na śmierć? ;-)
CPU to najważniejszy element z trójcy CPU, RAM, SSD przy obróbce zdjęć i warto brać i7 z 8GB RAMu zamiast i5 z 16GB RAMu. Dlaczego? Dlatego, żeby później nie płakać (jak całkiem niedawno jeden z forumowiczów), że mu poradzili i5 + 16GB RAMU i jest zawiedziony bo jego i5 nie daje rady (jest na maks. obciążony) podczas obróbki zdjęć a ogromny RAM (16GB) najzwyczajniej w świecie ziewa z nudów bo jego użycie jest na maks poziomie 20 kilka %...
Reasumując, czyż nie lepiej mieć i7 z 8GB RAMu, które będzie obciążone (odpowiednio) w 60% (CPU) i 40% (RAM), aniżeli i5 z 16GB, które będzie obciążone (odpowiednio) w 80-90% (CPU) i 10-20% (RAM) a CPU w drugim przypadku będzie wyło z bólu, że nie daje rady a RAM się zaziewa z nudów na śmierć? ;-)
Przekonaliscie mnie do mojego wyboru, nie bede juz sluchal wiecej "i5 wystarczy", bo wole i7, ale co do ilosci RAMu sie nie zgodze, pracowalem na 8GB i bylo za malo.
Wszystko zalezy od obrobki jaka stosujemy, u mnie w PSie bywa, ze mam po 20-40 warstw i wtedy patrzac na zuzycie RAMu mam zajete 70-80% po ok 10-12GB i komputer dziala bez lagow, przy 8GB juz nie bylo tak slodko, musialem odpalic plik stronicowania, bo PS wolal, ze "za malo RAM", dodatkowo komputer zaczynam mulic co doprowadzalo mnie do szalu, obecnie jezeli ktos mnie pyta o kompa do obrobki to zawsze doradzam 16GB RAM a 8GB to absolutne minimum.
Jako, ze mam obecnie calkiem dobry RAM i to 16GB to wybiore i7 4790k+16GB RAM+SSD a docelowo bede myslal o kupnie dysku na M2, moze to przyspieszy jeszcze bardziej system, choc z tego co czytalem to dyski M2 dzialaja maksymalnie z predkoscia 6Gbs...jednak wydaje mi sie, ze takie na "twardo wpiete" w plyte bedzie dzialalo lepiej niz to po kablu;)
Andrzej1974
14-11-2014, 18:00
Jednemu wystarczy 8 a innemu mało będzie 16 GB RAMu. Zależy to zapewne od programu do obróbki. Ja używając Lr-a nigdy nie wykorzystałem nawet połowy swojego 8GB RAMu (maks. jakie mi się udało uzyskać ~47%). Nigdy, choć bardzo się starałem, nie było 50%.
Skoro u cb 16GB jest mało to teraz sobie wyobraź, jak procek ma ciężko. I odpowiedz sobie, czy i5 da radę. MZ i5 by wymiękł. Stąd polecam tylko i7 zamiast i5. Nawet jeśli trzeba byłoby poświęcić kostkę RAMu (z braku kasy).
M.2 to złącze. Jeżeli idzie po nim SATA czy USB, to nie ma sensu. Ma to sens, jak mamy dysk na PCIe - prędkość tutaj może być większa, aż do ~4GBps przy PCIe x4. Czyli generalnie, sporo więcej niż oferują dyski SSD na PCIe.
Skoro u cb 16GB jest mało to teraz sobie wyobraź, jak procek ma ciężko. I odpowiedz sobie, czy i5 da radę. MZ i5 by wymiękł. Stąd polecam tylko i7 zamiast i5. Nawet jeśli trzeba byłoby poświęcić kostkę RAMu (z braku kasy).
16 nie jest malo tylko wystarczajaco, 8 bylo za malo...ale to jest szczegol i ja juz mam te 16GB, wiec to zostaje.
M.2 to złącze. Jeżeli idzie po nim SATA czy USB, to nie ma sensu. Ma to sens, jak mamy dysk na PCIe - prędkość tutaj może być większa, aż do ~4GBps przy PCIe x4. Czyli generalnie, sporo więcej niż oferują dyski SSD na PCIe.
Wiem, ze to zlacze i ogladalem SSD na M2, ale one sa maksymalnie do 6Mb/s, na te chwile nie ma szybszych dyskow, przy okazji dodam, ze plyta do ktorej sie przymierzam tez ma Express SATA, co podobno osiagi ma takie same jak M2, jedyny problem to dyski ktore nie przekraczaja JESZCZE 6Gb/s.
Różne rzeczy różni ludzie powiadają, ale weźcie na logikę, dlaczego nie kupić i7 przy składaniu nowego blaszaka, skoro to właśnie CPU odpowiada głownie za wydajność graficznych aplikacji?
... bo HT czasem nic nie daje. ... bo jak aplikacja nie wykorzysta efektywnie więcej jak 4 wątki, to ... więcej rdzeni/pseudo-rdzeni nic nie da.
6Gbps to SATA. Na PCIe będzie to już troszkę więcej.
A Plextor M6e PCIe M.2 SSD ?
Nie wiem tylko jak wygląda sprawa z połączeniem x4 i czy będzie działać na płytach z x4, czy tylko z Plextorowym adapterem.
Chodzi mi o takie zlacze jak na zdjeciu, tak wygladaja dyski na M2...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
Dokładnie o tym samym mówimy.
Plextor M6E M.2 2280.
http://www.ceneo.pl/31473509#mh=N7O5kMjT29007plextorqP4WumzoCB4p_OOlTj vybBf799ZRzz87eboXtVKBCygOqj2rODADXR8i_fEFgC-Hc1OeS-QO0dDF3r5hpoL0W9LSz04aMWoE_aXo5aKFUvuZ1qUIKQdvNPnh lVlIqEO00
No tak, bo ja wkleilem te nazwe w googla i wyswietlilo mi dysk na PCIe:D
Poczytam o nim, jezeli jest na M2 to bedzie dzialal.
Modele na M.2 2280, wykorzystujące PCIe:
PX-G128M6e
PX-G256M6e
PX-G512M6e
Wydaje mi się, że z płytą podaną w pierwszym poście powinny działać.
Heh, ciekaw jestem ilu z Was miało styczność z identycznymi maszynami z innymi prockami. W serwisie, chlopaki maja do czynienia z tą samą konfiguracją na I3 I5 i I7 - jedyne racjonalne środowisko do porównań
Na codzien pracuje na laptopie i7, 16gb ram, SSD 256GB na win 7, mam też Yoge 2 pro i7, 512 GB SSD na win 8, oraz jakiegoś Mediona i5, SSD 256 i 8gb RAM.
Jak odpalam na którejś z tych maszyn Lightroma, czy PS'a nie widzę właściwie żadnej gołym okiem zauważalnej różnicy. Ostatnio podmieniałem kumplowi w Lenovo z580 HDD na SSD - też ma i5 kę (2 letni komp, nie wiem która wersja) - rakieta.
Tak z czystej ciekawości - na jakiej czynności i5 miałoby się nie wyrabiać jeżeli chodzi o Lightrooma, czy PSa ?
Jedyny problem, jaki ja w PSie mialem to kiedy na 8GB RAM kompie odpaliłem mega dużego PSDka i poszedł mi komunikat, ze mam za mało pamięci.
tu jest test procków w PS:
http://pclab.pl/art50000-32.html
widać 'przepaść' między i5, a i7
a tutaj jeszcze pokazane jak LR 4 korzysta z zasobow:
http://pclab.pl/art49356-16.html
Andrzej1974
15-11-2014, 10:43
Tak z czystej ciekawości - na jakiej czynności i5 miałoby się nie wyrabiać jeżeli chodzi o Lightrooma, czy PSa ?
Skieruj to pytanie do kolegi forumowicza, który zakupił (za namową innych) i5 z 16GB RAMu i całkiem niedawno płakał na forum, że jest zawiedziony. Jak znajdę linka to tego wątku Ci go podeślę. ;-)
tu jest test procków w PS:
http://pclab.pl/art50000-32.html
widać 'przepaść' między i5, a i7
a tutaj jeszcze pokazane jak LR 4 korzysta z zasobow:
http://pclab.pl/art49356-16.html
Widziałem ten test i... do mnie on w ogóle nie przemawia. Dlaczego? O tym dalej... ;-)
Sam obrabiałem zdjęcia w Lr na i5 i i7 (fakt, że tu miałem więcej RAMu ale to i tak nie miało większego wpływu na moją pracę bo i tu i tu RAM nie był maks obciążony) i różnicę odczułem. Sorki, ale moje wrażenia czy odczucia bardziej do mnie przemawiają aniżeli testy jakiegoś tam pclaba...
Wracając do testów... Nadziałem się kiedyś zupełnie przypadkiem na jakiegoś maniaka w necie, który bardzo dokładnie i szczegółowo testował wpływ procesorów, dysków, pamięci i wielu innych rzeczy na obróbkę zdjęć i się tym dzielił. Naprawdę masa wiedzy. Jednak to, co przebijało w jego testach to to, że przy każdej okazji podkreślał, że najważniejszy jest procesor w tym całym łańcuszku. Żałuję, że nie zapisałem sobie linka do jego bloga bo z przyjemnością bym się nim podzielił.
Niestety Windows to nie Linux, jeżeli chodzi o zarządzanie RAM.
Wprawdzie 7 jest całkiem niezła w tej materii, ale Win nie potrafi wykorzystywać dobrze wolnego RAM. Na linuksie możesz mieć 12 GB i 11,9 zawalone i komp będzie śmigał jak talala, na Windowsie, kiedy zblizasz sie do połowy to zaczyna spadać prędkosc kompa.
No i pytanie, czy ta i7 i i5 byly 'z tej samej polki', czy np. starsza i5 i nowsza i7.
Generalnie czynnikow, ktore wpływają na szybkość i stabilność pracy kompa jest sporo - jakość dysku SSD, procesor, RAM, czy nawet płyta główna, ktora to wszystko łączy, wydajność chłodzenia, zasilania, a do tego jest jeszcze poprawna konfiguracja softu, wywalenie niepotrzebnych zjadaczy zasobów itd, dlatego jedynym racjonalnym środowiskiem, do porównań jest identyczny sprzęt z wyłącznie różniącymi się procesorami.
Inna sprawa, że istnieje też cos takiego jak auto sugestia. :)
Niestety Windows to nie Linux, jeżeli chodzi o zarządzanie RAM.
Wprawdzie 7 jest całkiem niezła w tej materii, ale Win nie potrafi wykorzystywać dobrze wolnego RAM. Na linuksie możesz mieć 12 GB i 11,9 zawalone i komp będzie śmigał jak talala, na Windowsie, kiedy zblizasz sie do połowy to zaczyna spadać prędkosc kompa.
...
Owszem, puszczony bez cugli windows okrutnie kijowo zarządza zasobami, dlatego jak się dysponuje 8GB ramu, warto z automatu albo wyłączyć plik stronicowania, albo co lepsze założyć go w sztywnej wielkości np. 256MB.
Wówczas wygląda to jakby lepiej. :)
Niestety Windows to nie Linux, jeżeli chodzi o zarządzanie RAM.
Wprawdzie 7 jest całkiem niezła w tej materii, ale Win nie potrafi wykorzystywać dobrze wolnego RAM. Na linuksie możesz mieć 12 GB i 11,9 zawalone i komp będzie śmigał jak talala, na Windowsie, kiedy zblizasz sie do połowy to zaczyna spadać prędkosc kompa.
Pierwsze zdanie, nie ma nic wspólnego z drugim. Nie wiem czy jest prawdą, bo to jak Windows wykorzystuje wolny ram na I/O cache jest inne niż w linuxie i raportowanie tego jest trochę inne, więc ciężko oceniać. Z punktu widzenia użytkownika - nie widzę powodów do narzekania.
Każdy system, któremu zostaje 100MB RAM wolngo z 12GB ma problem. Może to co piszesz wynika z tego, że nie rozumiesz tego co pokazuje Ci np linuxowy "free" ?
Nie zauważyłem spadania prędkości działania Win 7/8 przy dużym zapełnieniu pamięci, a uwierz, u mnie rzadko kiedy jest poniżej 70%, często przez dłużej niż dobę.
Owszem, puszczony bez cugli windows okrutnie kijowo zarządza zasobami, dlatego jak się dysponuje 8GB ramu, warto z automatu albo wyłączyć plik stronicowania, albo co lepsze założyć go w sztywnej wielkości np. 256MB.
Wówczas wygląda to jakby lepiej.
Nie prawda. System swapuje nie tylko dla tego, że brakuje mu RAM. Pewne strony pamięci nie są praktycznie nigdy używane, nie jest tego dużo ale są i takie właśnie rzeczy trafią do swapu, mimo, że system ma dużo wolnego RAM. I na windowsie i na linuxie. Można coś takiego zaobserwować w odpowiednich warunkach. W Linuxie można jedynie ustawić kilka parametrów, które zmieniają charakterystykę obsługi pamięci.
Windows, bez żadnej dziwnej konfiguracji, zarządza zasobami tak jak powinien. Nie wiem, czy można tu pisać "dobrze" albo "źle" bo co to znaczy? I o jakich zasobach piszecie? Czy jest za tym chociaż jakakolwiek przesłanka techniczna, oprócz mantry "windows be, linux cacy" ?
Testy z PCLab w znacznej swej większości mają kiepskie podstawy merytoryczne a ich metodyka albo nie jest jasno określona albo jest "dziwna".
Obróbka w LR/PS potrafi być bardzo różna - jeden potrzebuje dużo RAM, inny potrzebuje mniej, jeden robi dużo krótkich akcji, inny wykonuje operacje które zajmują dużo czasu procesora.
Jeżeli patrzeć z bardzo ogólnego pkt widzenia, różnice między i5 a i7 można sprowadzić do taktowania. Wielkość cache, powinna mieć w większości przypadków małe znaczenie ( ale nie musi, niektóre algorytmy mogą przez to sporo zyskać ).
Czy HT pomoże? Zależy od kilku innych czynników. Moje założenie jest takie, że HT oznacza 2x więcej eksportujących wątków. Jeżeli wykonujemy eksport z HDD na HDD, to jeżeli odczyty z dysku będą się ładnie kolejkować, to mocniej obciążymy dysk, który jest jednym z miejsc, gdzie eksport może tracić czas ( CPU czeka na dane z dyku ), przez co eksport może trwać krócej ( 2x więcej wątków, a łączny czas oczekiwania nie powinien wzrosnąć dwukrotnie ). HT pozwoli też trochę lepiej wykorzystać zasoby procesora, ale nie jest powiedziane, że da to jakikolwiek zauważalny zysk w przypadku eksportu - może, ale nie musi.
Czemu radzę kupić i7, a szczególnie i7-4790K ? Bo to CPU, który ma fabrycznie bardzo dobre taktowanie i nie wymaga znajomości tematów związanych z OC, zeby osiągnąć zegary 4.4GHz. Jest jeszcze jeden, chyba ważniejszy argument. Różnica cenowa, nie jest ogromna, w perspektywie różnicy cenowej, między tym i7 a "kolejnym" krokiem w stronę wydajności, czyli 6 rdzeniowymi procesorami na 2011. i7-4790K to bardzo duża wydajność, która prawie nic nie zyskuje z OC ( czyli de facto podkręcony już procek, nieźle trzymający TDP ), za dość przystępną cenę.
...
Nie prawda. System swapuje nie tylko dla tego, że brakuje mu RAM. ...
Windows korzysta z pliku wymiany bez względu na to ile jest pamięci ram w komputerze i bez względu na jej wykorzystanie.
Oczywiście, gdy wykorzysta się całą pojemność zainstalowanego ramu, wówczas szybkość wykonywanych zadań drastycznie spada.
Ba, OS-y windowsowe korzystają z pliku wymiany nawet wówczas, kiedy go fizycznie wyłączysz, co jest w sumie dosyć komiczne, ale w tych systemach widziałem już niejedną śmiesznostkę. :D
Niemniej kiedy założy się na sztywno plik wymiany o wielkości 256MB i nie wykorzystuje się całej pojemności zainstalowanego ramu, to system działa sprawniej (sprawdzone empirycznie).
Windows korzysta z pliku wymiany bez względu na to ile jest pamięci ram w komputerze i bez względu na jej wykorzystanie.
Linux też może i generalnie nie jest to nic złego.
Ba, OS-y windowsowe korzystają z pliku wymiany nawet wówczas, kiedy go fizycznie wyłączysz, co jest w sumie dosyć komiczne, ale w tych systemach widziałem już niejedną śmiesznostkę.
Nie korzystają z pliku wymiany, bo pliku wymiany nie ma.
...
Nie korzystają z pliku wymiany, bo pliku wymiany nie ma.
Nie ma, czy jest, co to za różnica, skoro nawet gdy go nie ma windows wykorzystuje, nazwijmy to tak umownie, pewną przestrzeń dyskową z takim samym skutkiem, jakby ów plik fizycznie się na dysku znajdował?
Dlatego wszyscy tak psioczą na OS-y windowsowe, że ciągną za sobą stare przyzwyczajenia, jak nie przymierzając coś równie paskudnego.
Oczywiście różni magicy zalecają różne praktyki ze swapem, a to przenosiny na odrębną partycję, a to jeszcze coś innego, ale jak pokazuje empiria, najlepiej jest otwarcie pozwolić grzebać na dysku windowsowi, ale w takim zakresie, jak mu na to pozwolimy, niż polegać na tym, że ów w ogóle zrezygnuje z dyskowej aktywności, bo to fizycznie niewykonalne.
Obecnie, gdy tak upowszechniły się dyski SSD, problemy ze swapem nie są już tak uciążliwe, ale i MLC raczej sporo odstają od wydajności kości ramu. ;)
Nie ma, czy jest, co to za różnica, skoro nawet gdy go nie ma windows wykorzystuje, nazwijmy to tak umownie, pewną przestrzeń dyskową z takim samym skutkiem, jakby ów plik fizycznie się na dysku znajdował?
A jakieś sensowne potwierdzenie tej tezy ? Bo na słowo nie uwierzę. Co więcej, będę twierdził, że to bzdura, bo przy wyłączeniu mechanizmy swapowania, system korzysta z trochę innych mechanizmów.
Mam wyłączony swap całkowicie na wszystkich komputerach, nie widzę z tym problemu żadnego. Co więcej, w przypadku wyłączenia SWAPu na systemie z bardzo wolnym dyskiem oraz dużą ilością RAM nie zauważyłem praktycznie żadnego wzrostu wydajności. Przypadek? Wątpię. Te wszystkie bajki o tym, jak to Windows beznadziejnie zarządza zasobami, rozsiewają ludzie, którzy nie rozumieją działania komputerów.
Zazwyczaj, są pewne rzeczy, które nie wszystkim odpowiadają, sytuacje w których system mógłby zachować się lepiej, czy po prostu inaczej, ale wpływ tego na ogół użytkowników jest prawie żaden.
Dlatego wszyscy tak psioczą na OS-y windowsowe, że ciągną za sobą stare przyzwyczajenia, jak nie przymierzając coś równie paskudnego.
Nie wiem jacy wszyscy.
Oczywiście różni magicy zalecają różne praktyki ze swapem, a to przenosiny na odrębną partycję, a to jeszcze coś innego, ale jak pokazuje empiria, najlepiej jest otwarcie pozwolić grzebać na dysku windowsowi, ale w takim zakresie, jak mu na to pozwolimy, niż polegać na tym, że ów w ogóle zrezygnuje z dyskowej aktywności, bo to fizycznie niewykonalne.
Czemu, w przypadku systemu desktopowego wykorzystanie dysku jest dla Ciebie czymś złym? Zmierzyłeś kiedyś w jakim stopniu? Wiesz, na ile CI to szkodzi? NA 99% są to wartości zupełnie pomijalne. Co więcej, jeżeli system zapisuje cośna dysku, to ma to cel, jak np działanie VSS.
To co piszesz, brzmi jak atak na windowsa, a jest całkowicie bez sensu. Każdy system bazgrze po dysku, bo musi.
...
Każdy system bazgrze po dysku, bo musi.
Coś tam musi, wziąwszy pod uwagę choćby bufory itp., ale okienka mają genetyczne wady po przodkach, dlatego z uporem godnym lepszej sprawy męczą dyski zapisując w uporczywy sposób "niezbędne" dane, jak elementy sterowników, biblioteki i takie tam, tylko dlatego, że dawniej zdarzały się przypadki (przy małej ilości ramu), że okienkowe systemy padały jak muchy po zmniejszeniu, albo wyłączeniu swapa.
To dziś absolutny anachronizm i ms powinien poniechać w następnych wersjach swoich os-ów, tych archaicznych mechanizmów.
Dzisiaj, gdy byle biurwa dysponuje od 8 do 16GB ramu, takie skamieniałości nie mają zupełnie żadnego zastosowania.
PS.
To nie jest atak na okienka, bo sam uporczywie ich używam, ale zwyczajnie spostrzeżenia, które płyną z wieloletniego korzystania z tych systemów.
velaskez
15-11-2014, 22:43
Mam u siebie 32GB ramu i słownie RAZ brak pliku wymiany był powodem crashu programu. Często pracuje tak, że mam obciążone 7/8 wątków, zajęte 30-31GB ramu (obliczenia i symulacje mechaniczne) i dodatkowo robię jakieś rzeczy, więc pisanie że Windows spowalnia po zajęciu jakichś tam % pamięci ram, to bzdura. Nie widzę powodów posiadania jakiegokolwiek pliku wymiany.
Mam analogiczną sytuację, bo pracuję na tych samych co Ty maszynach, ale u siebie, zamiast całkiem wyłączać swapa,
dałem mu rozmiar 256MB, żeby sobie system mógł w nim spokojnie dłubać.
Andrzej1974
15-11-2014, 23:50
Jeden woli mieć plik stronicowania (tak to chyba MS u siebie nazywa) a dla innego jest on zbyteczny i go wyłącza. Należę do drugiej grupy. A to, że Windows sobie miesza w różnych częściach dysku... ten typ tak ma i tyle. ;-)
Ok wiec zamawiam i7 4790k jutro lub w piatek, powinienem miec to we wtorek lub srode co mi pasuje, bo od soboty do wtorku pracuje, bedzie malo bolesnie, tym bardziej, ze jutro sprzedaje moja stara plyte z procem a lapka nie lubie ;)
Teraz tak, zastanawiam sie nad plyta glowna, celuje w ASUSa Z97/H97, ale teraz ktory...
Opcja 1 Z97 A http://www.dabs.ie/products/asus-z97-a-s1150-intel-z97-ddr3-atx-9FJ8.html?q=asus%20z97&src=16
Opcja 2 Z97 K http://www.dabs.ie/products/asus-z97-k-s1150-intel-z97-ddr3-atx-9G90.html?q=asus%20z97&src=16
Opcja 3 H97 PLUS http://www.dabs.ie/products/asus-h97-plus-s1150-intel-h97-ddr3-atx-9JFW.html?q=asus%20h97&src=16
Opcja 4 H97 PRO http://www.dabs.ie/products/asus-h97-pro-s1150-intel-h97-ddr3-atx-9JFV.html?q=asus%20h97&src=16
Mam spory dylemat, chcial bym miec M2 wiec z serii Z97 wszystkie maja ten slot, H97 tylko wersja PRO a z drugiej strony roznica w cenie nie jest tak wielka...nie wiem co brac, pomocy!!!
To co jest dla Ciebie ważne:
- dobra sekcja zasilania
- M.2, 2280 w trybie PCIe
Płyty z chipsetem H97 nie mają dobrych sekcji zasilania ( H97 Plus 4 fazowy, H97 Pro 6 fazowy ), dopiero plyty z z97 mają 8/12 fazowy. Przy procesorze który potrafi pociągnąć sporą energię, płyta z lepszą sekcją zasilania będzie bardziej trwała. Czy to da wyraźną i znaczącą różnicę? Ciężko powiedzieć. Na pewno unikałbym płyt z 4 fazowym zasilaniem. Jeżeli planujesz podkręcać CPU w przyszłości ( nie masz za wiele marginesu w tym przypadku ), to potrzebujesz minimum 8 fazową sekcję zasilania.
A widzisz, dobrze zapytac, bo ja sie spinalem nad mozliwosciami chipsetu a nie sekcja zasilania...cos mi sie wydaje, ze skoncze na tej ktora chcialem od poczatku Z97A.
Z97 od H97 różni się praktycznie tylko tym, że Z97 ma możliwość OC, oraz wspiera SLI/X-Fire. Z tego pierwszego, wynikają lepsze sekcje zasilania na płytach z Z97.
Nie skojarzylem mozliwosci OC z sekcja zasilania a to sie wszystko razem kreci...ech poswiece te 30 euro ;)
Tomas_ok
19-11-2014, 20:49
Polecam asusa Z97A w komplecie z I7 4790K u mnie od dwóch miesięcy razem z ssd chodzi pięknie, podkręcony na wszystkich rdzeniach do 4600 MHz.
Nie wiem czy jeszcze jest promocja na te płyty, ja załapałem się jeszcze na zwrot asusa 160zł :)
Dokladnie ten zestaw zamawiam, plyta kosztuje obecnie 139 euro i nie zauwazylemzadnej promocji, szkoda...
Dokladnie ten zestaw zamawiam, plyta kosztuje obecnie 139 euro i nie zauwazylemzadnej promocji, szkoda...
Update: Temat aktualny
https://toptechcashback.com/pl/pl/cashback/
Szkoda, ze u mnie zwracaja po 20 euro tylko za dyski ssd intela...
W Polsce jest spory zwrot za procesory intela oraz plyty z serii X99 i Z97.
Sławomir
24-11-2014, 21:27
Witam wszystkich kolegów. Koleżanki również witam i zapraszam do dyskusji!
po przeczytaniu kilku wątków na forum zestwiłem coś takiego: link (http://proline.pl/?id=konfigurator&1:ASUS+Z97-A;0:CORE+I7-4790K;2:EMX+ELC-LM120S-HP;3:HX316C9SRK2%2F16;4:VGAASUATI0285;5:PB120GS25S SDR;5:WD1002F9YZ;6:ZAL+Z12+PLUS;7:ZASCRIOBU0024;16 :WN7-00604;24:ZLOZENIE+5DNI;25:TEST+WIN8+64B)
i teraz pytanie: czy warto inwestować w płytę Asusa czy wystarczy polecany w zestawach już gotowych MSI model Z97-G43
no i jeszcze pytanie o kartę graficzną. Czy ta w zestwie wystarczy? czytałem, że PS czy LR nie wykorzystują w pełni możliwości karty. Chociaż wiem o jakiś CUDA'ch. Lecz nie mogę dopbrać Nvidii w rozsądnych cenach.
Czy ktoś z Was może rzucić okiem.
... no ichcę skorzystać z porady Grega77. 240zł na ulicy tak ot sobie nie leży. Greg dziękuję.
Przyjrzyj się MSI Z97 Game Pro albo Guard Pro ja zrezygnowałem z Asusa aktualnie jego ceny są dużo zawyżone.
Klepnięte Nokia 3310
DO=opłać i kup Noctua NH-D15... ;)
Aktualnie Asus daje zpory zwrot, dodatkowo intel tez sporo zwraca (https://toptechcashback.com/pl/pl/cashback/) a akcja potrwa jeszcze troche.
Dzis mialem odebrac zestaw, ale sciagnieto mnie do pracy i kurier odbil sie od drzwi:(
Jutro z rana ma byc, skladamy i do testow :D
Przyszedl zestaw, szczenka mi spadla, sklep gdzie kupuje od wielu lat w ramach oszczednosci zaczyna wysylac spzet bez zabezpieczen w postaci kartonu i babelkow, zawiniete w szara folie i luzik, pudelka zmarnowane, ze hej a jutro smaruje email z OPR za kompletna bezmyslnosc, czytalem na forum sklepu, ze takie praktyki zaczeli robic, ale myslalem, ze juz zmadrzeli.
Coz, zmontowane, odpalone i mile zaskoczenie, temperaturki swietne, 25C w biosie...naczytalem sie o grzaniu tego proca, ale teraz juz wiem o czym mowa, grzeje sie podczas dlugich testow typu IntelBurnTest, ale co sie wtedy nie nagrzeje...
Coz w normalnej pracy temperaturki na nie wygrzanej Arctic 5 to od 25C do max 65C z coolerem Noctua NH-C12P SE14, obroty wiatraka na najmniejszym oporniku 720rpm, plyta przyciela je dodatkowo do 400rpm podczas normalnej pracy a reszta wiatrakow wylaczona i odpala sama kiedy trzeba (Fan Controll od Asusa)...
Potestuje i pobawie sie kilka dni, jak narazie jestem zachwycony :D
Sławomir
28-12-2014, 18:09
Koleżanki i koledzy, prosze o poradę. Po przeczytaniu tego wątku jak i tego o komputerach (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=254743&page=3) zakupiłem nowy komp z i7 4790k i płytą Asusa Z97m-plus (micro ATX). Po uporaniu się z wyskakujacymi okienkami i-store Asusa mam jeszcze problemy:
1. Posiadam dawa dyski zewnętrzne: WD i Samsunga na USB 3.0. Wcześniej pracowały pod USB 2.0: stworzyłem katalogi ze zdjęciami i katalogiem Ligthrooma. Niestety po podpięciu pod USB 3.0 nowej płyty system chce je formatować a po podpięciu pod USB 2.0 tejże płyty wszystko jest OK (tylko komunikat, że dysk może działać szybciej). Dyski pierwotnie NTFS (zdrowy. Aktywna partycja podstawowa). Sprawdzanie błędów nic nie dało. Sterowniki kilka razy przeinstlowałem z oryginalnej płyty Asusa. Jak i sprawdzałem stery w internecie. Nic nie działa. Czy macie propozycję rozwiązania.
2. Mam SSD i WD Black. Ten SSD jest na system i katalog Lightrooma. Lecz widzę, że WD jest dydskiem 0, a SSD dyskiem 1. Czy to jest jakiś problem?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.