Zobacz pełną wersję : dla amatorów: Nikkor AF-S 50mm f/1.8G czy AF-S DX 35mm f/1.8G ... a moze oba???
bigbadwolf
04-11-2014, 10:03
Witam Szanownych Forumowiczów.
Od jakiegoś czasu śledzę forum, w poszukiwaniu nowych “inspiracji” dla takich amatorów w fotografii jak ja i moja żona. Jakiś czas temu kupiliśmy Nikona D5100 z kitowym obiektywem NIKKOR 18-105. Zdjęć zrobionych tym zestawem trudno już doliczyć i przyznam ze z większości jestem zadowolony. Okazuje się jednak, ze maja jedna wadę… wszystkie są podobne, robione przecież tym samym zestawem. W związku z tym ze wpadły dodatkowe fundusze, chciałbym zrobić żonie prezent w postaci nowego obiektywu. Zaraz ktoś napisze ze temat już był… wiem, czytałem I im więcej czytam, tym bardziej dochodzę do wniosku ze nie tylko te dwa, ale jeszcze kilka innych (choćby szeroki kat) by się przydało, ale od czegoś trzeba zacząć powiększać zestaw.
Biorę w tej chwili pod uwagę Nikon Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8G lub Nikon Nikkor AF-S 50 mm f/1.8G + ewentualnie lampa. Moja żona uwielbia portrety - stad 50mm, ja wolę fotografię sytuacyjną, niekoniecznie skupiającą się na konkretnym obiekcie – wiec 35mm.
Bardzo proszę Forumowiczów o wypowiedzi, który z wymienionych (chyba ze oba na raz) byłby odpowiedni dla osób traktujących fotografie jako wspaniale hobby, a jednocześnie nie rujnujących portfela sprzętem, którego w pełni pewnie nigdy nie wykorzystają.
Może ktoś podpowie czym jeszcze zestaw uzupełnić (zaproponuje innego producenta), żeby cieszyć się jak największymi możliwościami aparatu.
Z góry wszystkim dziękuję.
siwyozzman
04-11-2014, 10:09
Krótko - jeżeli jeden obiektyw to nikkor 35/1.8 DX, jeżeli dwa to + 85/1.8G ale to już będzie drożej... za to efekt "łał" przy portrecie murowany :)
Biorę w tej chwili pod uwagę Nikon Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8G lub Nikon Nikkor AF-S 50 mm f/1.8G + ewentualnie lampa. Moja żona uwielbia portrety - stad 50mm, ja wolę fotografię sytuacyjną, niekoniecznie skupiającą się na konkretnym obiekcie – wiec 35mm.
W takim razie żona kupuje 50mm a Ty 35mm :)
Ustawcie na 18-105mm pierw 35mm np na cały dzień, żeby zobaczyć jak taki kąt Wam odpowiada. To samo później z 50mm.
ppablo12345
04-11-2014, 11:06
Jako jeden dodatkowy obiektyw polecam właśnie 50tkę. Rysuje bardzo ładnie w portretach, w przypadku zdjęć w plenerze zawsze można odejść 2-3 kroki i zrobić scenę bardziej ogólną. No i nie wchodzi się modelowi w twarz.
35tkę też posiadam, ale stosuję go o wiele rzadziej, najczęściej w pomieszczeniach. Też dość ładnie rysuje, ale mz jest dość nijaka - do portretu się nie nadaje, a do reporterki tez nie, bo za wąska i AF dośc wolny i nie zawsze pewny.
Natomiast zawsze pozostaje jeszcze kwestia osobistych preferencji - masz kita, więc sam wiesz, jakiej ogniskowej najczęściej używasz.
wagabundy
04-11-2014, 13:29
50 z DX wąsko w pomieszczeniach, ale do tego będziecie mieć 18-105. Nie zastanawiałbym się i brał 50-tkę, zwłaszcza, że Żona lubi portrety, a ta będzie do tego odpowiedniejsza. Na spacery też świetnie się nada.
Ned Stark
04-11-2014, 13:41
A ja przewrotnie zaproponuję od razu 85 mm. Tak jak amator amatorowi. Do portretu rewelacja. W pomieszczeniach wąsko będzie, ale w plenerze bajka. 50 mm nadal przerysowuje nosy ;-) 35 nie oszukujmy się, ale optycznie jest taka sobie, a 50 to taka ogniskowa dziwna w sumie (choć obiektyw imho lepszy od 35). Albo obierzesz drogę pójścia w stałki, albo w jasny zoom + stałki, albo w jasne zoomy, albo zostaniesz przy tym kicie. Kit szału nie robi, 35 też w sumie szału nie ma. Choć warto ze względu na światło.
Dla mnie również 50mm to zdecydowanie za mało do portretu na DX - taki obiektyw nadaje się do zdjęć całej sylwetki w plenerze, ale już do zbliżeń nie bardzo. Odkąd kupiłem 70-210/2.8 praktycznie nie używam 50/1.8D - do portretu najczęściej wykorzystuję ogniskowe z zakresu 70-120mm. 85mm byłby więc moim zdaniem dużo lepszym wyborem, pytanie czy zmieści się w Twoim budżecie?
35mm to trochę taka ogniskowa do wszystkiego i do niczego. Raczej nie da Ci dużo więcej niż obecny 18-105VR jeżeli nie fotografujesz jakichś dynamicznych scen - stabilizacja powinna dość dobrze zrekompensować te ~2EV różnicy w jasności.
Jeszcze inny pomysł to jakiś obiektyw makro typu 100/2.8 - nada się do portretu a może wciągnie Cię makro, skoro piszesz, że poszukujesz czegoś nowego.
mi na dx bardziej odpowiqdało 85 niż 50 do portretu. Inna sprawa że lubiłem czasami przestrzelić 105 2.8D micro.. (tylko że micro to już troszkę wolniejszy sprzęt)
Ja osobiście doradzę taki słoiczek nikkorka 28 1.8 AF-S, wale nim na matrycy DX i jest wyśmienicie, miałem 35 DX sprzedałem, miałem 50 1.8D sprzedałem, mam 85 1.8D nie sprzedam, a co do 28 ani to szeroko ani wąsko ostatnio jako gość na weselu obleciałem wesele 28 i 85 bo tzw. "zawodowy fotograf" czy jak to zwał doprowadził mnie do większego ciśnienia i troszeczkę roboty zrobiłem za zawodowca hahah :)
mike ferrero
05-11-2014, 20:20
Taaa..... spróbujcie 60 f2.8 micro oczywiście myślę o FX. Kopara opada
adrianek32
05-11-2014, 22:18
ja rowniez polecam czy pod dx czy pod fx 28 i 85 jakos 35 i 50 srednio mi leżą, mike pod jakim względem kopara opada?
do dx może być jeszcze
[email protected] + N85 ;)
ps. sprzedaj trochę tego szpeku bo Ci się w stopce nie mieści :D
bigbadwolf
06-11-2014, 23:02
Serdeczne dzieki za rozwiniecie tematu. Przyznam, ze teraz wcale nie jest mi latwiej z wyborem, po Waszych postach, bo faworytem zostala 85mm/1.8G, chociaz nijak ma sie do moich zalozen finansowych, tak wiec ciagle jeszcze ta 50tka chodzi mi po glowie... a propos wyczytalem gdzies w miedzyczasie (tylko gdzie???) ze w polaczeniu z D5100 w Nikkorze AF-S 50mm f/1.8G nie dziala autofokus!!! prawda, czy ktos pisze bzdury.
W ogole to jak zapatrujecie sie na zakup sprzetu foto z tzw "drugiej reki". Moze nie bylby to zly pomysl? Poleci ktos pewne zrodlo takich zakupow?
Czemu z D5100 i 50/1.8 G ma nie działać af ? Jeśli aparat i obiektyw sprawny to działa bez problemu.
Najlepiej jest po prostu podpiąć obiektyw i przetestować, a jak nie ma takiej możliwości to szukać ofert gdzie sprzedawca daje np z 7-10 dni na sprawdzenie obiektywu.
Serdeczne dzieki za rozwiniecie tematu. Przyznam, ze teraz wcale nie jest mi latwiej z wyborem, po Waszych postach, bo faworytem zostala 85mm/1.8G, chociaz nijak ma sie do moich zalozen finansowych, tak wiec ciagle jeszcze ta 50tka chodzi mi po glowie... a propos wyczytalem gdzies w miedzyczasie (tylko gdzie???) ze w polaczeniu z D5100 w Nikkorze AF-S 50mm f/1.8G nie dziala autofokus!!! prawda, czy ktos pisze bzdury.
W ogole to jak zapatrujecie sie na zakup sprzetu foto z tzw "drugiej reki". Moze nie bylby to zly pomysl? Poleci ktos pewne zrodlo takich zakupow?
Z D5100 będzie działać AF z obiektywem AF-S.
bigbadwolf
08-11-2014, 10:24
Bezskutecznie szukam tej strony na której wyczytałem powyższą "mądrość", ale nie mogę trafić... chyba że chodziło o serię D a nie G, wtedy to moje przeoczenie, za które przepraszam.
Z tego wszystkiego nie dokończyłem poprzedniego pytania... czy warto na moim, bardzo amatorskim poziomie inwestować w lampę, czy lepiej skupić się na lepszych szkiełkach. Ta wbudowana namiastka lampy, częściej przeszkadza niż pomaga, bo przy dłuższym obiektywie rzuca cień do przodu i psuje zdjęcia. Jako że lampa to też nie mały wydatek, pewnie topowe modele odpadną ze względu na cenę. Dużo dobrego wyczytałem na forum o Metzu 52 AF-1 i na chwile obecną to ku niej bym się skłaniał; do najtańszych też nie należy ale porównuje się go z wyższymi systemowymi. Zaproponuje ktoś może coś o podobnych parametrach i jakości?
Jeżeli robisz sporo zdjęć w pomieszczeniach to lampa z ruchomym palnikiem + 18-105 dla znacznie lepsze efekty na zdjęciach "rodzinnych" niż którakolwiek ze stałek ze światłem zastanym. Lampa odbita od sufitu wypełnia pomieszczenie bardzo przyjemnym, miękkim światłem. Jeżeli nigdy tak nie fotografowałeś to będziesz bardzo pozytywnie zaskoczony rezultatem.
Jeżeli chcesz się trochę bardziej ambitnie pobawić w portret czy inny rodzaj zdjęć w plenerze to jasny obiektyw będzie mimo wszystko lepszy, bo dopalać cienie można całkiem nieźle nawet wbudowaną.
Jeżeli robisz sporo zdjęć w pomieszczeniach to lampa z ruchomym palnikiem + 18-105 dla znacznie lepsze efekty na zdjęciach "rodzinnych" niż którakolwiek ze stałek ze światłem zastanym. Lampa odbita od sufitu wypełnia pomieszczenie bardzo przyjemnym, miękkim światłem. Jeżeli nigdy tak nie fotografowałeś to będziesz bardzo pozytywnie zaskoczony rezultatem.
Jeżeli chcesz się trochę bardziej ambitnie pobawić w portret czy inny rodzaj zdjęć w plenerze to jasny obiektyw będzie mimo wszystko lepszy, bo dopalać cienie można całkiem nieźle nawet wbudowaną.
100 procent popieram. Mam oba obiektywy i na imprezie rodzinnej N18-105 jest bardziej komfortowym wyjściem i niczego nie przytniesz , natomiast do portretu to 50 1.8 G jest o niebo lepsza o zooma. Nie ma się czego obawiać-50 1.8G bardzo dobrze działa z D5100
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.