Zobacz pełną wersję : Jaki NAS 4-dyskowy?
Marcin_gda
03-11-2014, 22:51
Przymierzam się do zakupu, i zaczynam dostawać zawrotu głowy :)
Postawiłem sobie limit na poziomie 2200zł, i początkowo "wyszły" mi dwa modele: QNAP TS-451 i Synology DS415+, jako maksimum tego, na co chcę sobie pozwolić.
Zasadniczo, dla mnie NAS ma być głównie dyskiem, być może zdecydują się na jakieś eksperymenty z siecią (serwer WWW, może dozór kamerkami).
Praca indywidualna, nie grupowa (no, chyba, że ktoś zajrzy na stronę).
Jako alternatywę brałem pod uwagę Qnap-a TS-431.
Spojrzałem też na Asustora 204/604t.
I doszedłem do miejsca, gdzie z powodu dużej liczby wariantów sprzętu nie jestem w stanie podjąć decyzji.
Czy ktoś mógłby wspomóc dobrą radą?
Jak nie, to gotów jestem nabyć Thecusa N2310 :)
O tym by korzystać Surveillance station przynajmniej w systemach SYNOLOGY to radzę zapomnieć. Marna rozdzielczość i do tego na siłę ustawia taką maliznę w kamerach.
Czyli nie wiele pomogłem ale przynajmniej radzę, nie patrz na monitoring w NAS. Jedynie można traktować go jako magazyn dla rejestratora, pytanie tylko poco? rejestrator sam ma kieszenie HDD i radzi sobie wyśmienicie z wysyłką i magazynowaniem i to właściwie KAŻDY. Nowy DSM5 bardzo fajny, ale pytanie po co te wszystkie bajery jak ma to robić za spiżarnię. Tak samo audio czy video station, niby fajne to, ale nie ma to jak mieć porządny Foobar, czy też inny program do muzyki lub filmów. Patrz by transfery miał duże i solidnej firmy bo zawsze dobrze jak są aktualizacje i nowe zabezpieczenia. Czyli poleciłbym synka lub qnapkę.
Marcin_gda
03-11-2014, 23:53
Dzięki. Skłaniam się ku opcji "max", czyli synology 415+. Popatrzyłam na testy wydajności, i one raczej tu zadecydują... Synology wypada lepiej.
Co do monitoringu, to mam takowe zapotrzebowanie, i jakość jest tu mało istotna. Chodzi raczej o połączenie pożytecznego z pożytecznym :) (tak przy okazji)
https://www.synology.com/pl-pl/dsm/5.0/live_demo Można zobaczyć jak to wygląda, polecam.
Za każdą dodatkową kamerkę trzeba zapłacić prawie 200zł, a rejestrator IP na 8 kamer kosztuje 600zł ni jak nie ma kalkulacji. Pierwsza darmowa, tak do zabawy może być :) Żeby nie było, że odradzam synka, mam już 2 lata 412+ i jestem bardzo zadowolony.
Marcin_gda
04-11-2014, 16:34
Oimw obecnie jest licencja na 2 kamerki. Wystarczy mi to w zupełności. A na rejestracji mi nie zależy, chcę mieć streaming.
Strumienie video główny i pomocniczy masz i tak z kamer bez NASa czy rejestratora. Sporo kamer ma też sloty na karty pamięci i w ogóle rejestrator nie jest potrzeby, bo oprogramowanie najczęściej darmowe umożliwia uporządkowanie wszystkiego.
Marcin_gda
05-11-2014, 16:58
Poszło zamówienie na ds415+.
Dzięki za podpowiedzi.
Troszkę czasu minęło, więc odkopuję.
Szukam 4-dyskowego NAS-a, którego jedynym przeznaczeniem ma być archiwizacja zdjęć.
Dwie funkcje, które chciałbym:
- stopniowa rozbudowa z bezproblemową zmianą typu RAID (zaczynam od dwóch dysków, docelowo RAID 5)
- możliwość podłączenia laptopa przez USB 3.0
Nie potrzebuję żadnych wodotrysków związanych z filmami i muzyką.
Dziękuję za wszelkie sugestie.
Archiwizacja? w trybie podłączenia laptopa kablem? To NAS będzie lekkim przerostem ceny i treści. Lepiej sprawdzi Ci się zewnętrzny dysk - a raczej dwa niezależne.
madebyzosiek
06-12-2017, 18:56
Archiwizacja? w trybie podłączenia laptopa kablem? To NAS będzie lekkim przerostem ceny i treści. Lepiej sprawdzi Ci się zewnętrzny dysk - a raczej dwa niezależne.A gdyby chodziło o coś więcej, na przykład z opcją własnej chmury? Masz coś godnego polecenia w rozsądnej cenie? Myślę o tym często... Kopia, plus chmura :)
Normalnie pracują u mnie w domu dwa stacjonarne komputery, dlatego chcę mieć jakiś dysk sieciowy. Są podpięte do huba od operatora telekomunikacyjnego i oba powinny mieć niezależny dostęp.
Dodatkowo od czasu do czasu wracam z laptopem, z którego zdjęcia przerzucam na dysk sieciowy. Niestety ten laptop ma tylko wyjście USB (rozważam przejściówkę usb - ethernet)
NAS, DAS jest mi to obojętne.
To co potrzebuję to jakaś bardziej zaawansowana obudowa na kilka dysków (RAID 5), możliwość podłączenia tego do huba (RJ45) i w miarę prosta obsługa do ogarnięcia dla mnie.
NAS to jakieś strasznie modny temat i nie potrafię znaleźć nic prostszego poza Synology, Qnap,TerraMaster itp.
W Synology podoba mi się "idiotoodporne" oprogramowanie.
Do tej pory miałem jednodyskowy WD My Cloud, ale właśnie pojawiły się problemy i szukam czegoś pewniejszego.
Ale potrzebne Ci 4 dyski? Do prostego backupu spokojnie wystarczy właśnie wd czy dwudyskowy qnap/synology. A dodatkowo dokup kolejny dysk zewnętrzny do backupu offline komputerów, albo nasa.
Na początek na pewno nie potrzebuję czterech, dlatego też podoba mi się Synology - mogę sobie to spokojnie z czasem rozbudowywać.
Różnica w cenie pomiędzy DS216j (dwudyskowym) a DS416j (czterodyskowym) jest mniejsza niż koszt jednego dysku WD Red 4TB, a przy rozwiązaniu dwudyskowym potrzebuję więcej dysków na kopie.
Ale dodatkowy zewnętrzny dysk to jest konieczność jak chcemy mówić o sensownym backupie.
Pójdzie Ci przepięcie i polecą komputery i nas też (no chyba, że masz go w innej lokalizacji)
Jak Ci się podoba synology, to bierz. Sprzęt jest dobry (qnap też). A
Ale prostego (a do zadań typowo archiwizacyjnych spokojnie wystarczy podstawowa wersja) dwudyskowego kupisz za 500zł ds416, to 1300zł.
Czyli bezpieczniejszym rozwiązaniem będą dwa lustrzane dyski z zewnętrznym backupem.
To wracamy do początku :)
Szukam urządzenia, które da mi RAID 1 i ma RJ45 oraz prostą obsługę.
Wiem, że jest Synology, Qnap, TerraMaster.
W tej chwili rozwiązaniem, jak mi się wydaje, jest DS216J.
A może coś lepszego, prostszego?
- - - - kolejny post - - - - - -
No już przestałem szukać, dzięki wielkie :)
Borat1979
06-12-2017, 23:17
Ale dodatkowy zewnętrzny dysk to jest konieczność jak chcemy mówić o sensownym backupie.
Pójdzie Ci przepięcie i polecą komputery i nas też (no chyba, że masz go w innej lokalizacji)
Pierwsze co się robi to do tego NASa kupuje zasilacz UPS. Zasilanie awaryjne to podstawa do jakiegokolwiek komputera pełniącego rolę serwera plików.
Osobiście nie wyobrażam siebie nawet pracy na na domowym kompie stacjonarnym bez UPSa.
Pawel Pawlak
07-12-2017, 00:52
Wg mnie zdecydowanie warto kupić NASa 4 zatokowego z racji tańszej przestrzeni dyskowej RAID. 4dyskowy RAID5 to tańsza tańsza przestrzeń dyskowa niż RAID1 (zawsze zmożesz zacząć od RAID1 i kiedy będzie potrzeba zrobić migrację do RAID5 przez dołożenie kolejnych dysków - cały czas mając dostęp do danych )
Oczywiście podstawa bezpiecznej pracy to zasilacz UPS - taki który współpracuje z NASem i możę go bezpiecznie wyłączyć. Kolejna sprawa, to dyski - na pewno bezpieczniej jest korzystać z dysków dedykowanych do takich urządzeń. Poza tym warto żeby porty USB3.0 - można podpiąć np. zewnętrzne dyski twarde albo żeby powiększyć przestrzeń (ale wtedy raczej bez RAID) albo żeby np. robić backup - komputera czy samego NASa.
Poza tym często można tak skonfigurować jeden z portów, że po wpięciu czytnika kart będzie automatycznie (i inteligentnie) robił zrzut w wydzielone miejsce. Poza tym, jeśli chcemy korzystać NASa nie tylko jak backup do komputerów, ale przestrzeni roboczej dla kilku kompów, dobrze jest zobaczyć jakie mają możliwości transferowe - fajnie jak potrafi w pełni wykorzystać łącze 1Gbe, a chyuba jeszcze lepiej (piszę 'chyba" bo dopiero to u siebie mam zamiar zrobić jak tylko posadzę wrwszcie windows 10 na kompie graficznym) jak ma np. 2 porty 1Gbi można skorzystać z Link aggregation - mając windows 10 na kompie będzie można zwiększyć transfery 2x czyli do ok. 200MB/s w każą stronę - pozwoli to na większy komfort pracy na wielkich plikach (tak RAID5 na 4 dyskach potrafi spokojnie zapisać i odczytać sekwencyjnie duże pliki z transferem na poziomie SSD SATA). Kolejna sprawa o której warto pomyśleć to możliwość zastosowania SSD jak cache - zdecydowanie poprawiają one komfort pracy - zwłaszcza w przypadku buforowania zapis/odczyt -odczuwa się to nawet na 1GbE łaczu.
Piszę wszędzie o synology - bo ten sprzęt już trochę poznałem i używam od prawie 10lat. W każdym razie jak masz fundusze, nie rezygnuj z 4 zatokowego serwera - nawet jeśli nie to go wykorzystasz, a jak dobrze wybierzesz to będzie pracował dla Ciebie długo, dłużej niż komputer do niego podłączone ;)
Ja miałem DS710+, potem dokupiłem rozszerzenie DX513, od ubiegłego roku DS916+ z podpiętym DX513. Backup na zewnętrznych USB3.0 (jak technika pozwoli to będzie chmura ;) )
Edit:
Do samego backupu komputerów w sieci, wybrałbym pewnie 1dyskowe urządzenie i odpowiednio duży dysk. Z czasem rozbudował go o zewnętrzne dyski na usb (w przypadku braku miejsca)
Wg mnie zdecydowanie warto kupić NASa 4 zatokowego z racji tańszej przestrzeni dyskowej RAID. 4dyskowy RAID5 to tańsza tańsza przestrzeń dyskowa niż RAID1 (zawsze zmożesz zacząć od RAID1 i kiedy będzie potrzeba zrobić migrację do RAID5 przez dołożenie kolejnych dysków - cały czas mając dostęp do danych )
Oczywiście podstawa bezpiecznej pracy to zasilacz UPS - taki który współpracuje z NASem i możę go bezpiecznie wyłączyć. Kolejna sprawa, to dyski - na pewno bezpieczniej jest korzystać z dysków dedykowanych do takich urządzeń. Poza tym warto żeby porty USB3.0 - można podpiąć np. zewnętrzne dyski twarde albo żeby powiększyć przestrzeń (ale wtedy raczej bez RAID) albo żeby np. robić backup - komputera czy samego NASa.
Poza tym często można tak skonfigurować jeden z portów, że po wpięciu czytnika kart będzie automatycznie (i inteligentnie) robił zrzut w wydzielone miejsce. Poza tym, jeśli chcemy korzystać NASa nie tylko jak backup do komputerów, ale przestrzeni roboczej dla kilku kompów, dobrze jest zobaczyć jakie mają możliwości transferowe - fajnie jak potrafi w pełni wykorzystać łącze 1Gbe, a chyuba jeszcze lepiej (piszę 'chyba" bo dopiero to u siebie mam zamiar zrobić jak tylko posadzę wrwszcie windows 10 na kompie graficznym) jak ma np. 2 porty 1Gbi można skorzystać z Link aggregation - mając windows 10 na kompie będzie można zwiększyć transfery 2x czyli do ok. 200MB/s w każą stronę - pozwoli to na większy komfort pracy na wielkich plikach (tak RAID5 na 4 dyskach potrafi spokojnie zapisać i odczytać sekwencyjnie duże pliki z transferem na poziomie SSD SATA). Kolejna sprawa o której warto pomyśleć to możliwość zastosowania SSD jak cache - zdecydowanie poprawiają one komfort pracy - zwłaszcza w przypadku buforowania zapis/odczyt -odczuwa się to nawet na 1GbE łaczu.
Piszę wszędzie o synology - bo ten sprzęt już trochę poznałem i używam od prawie 10lat. W każdym razie jak masz fundusze, nie rezygnuj z 4 zatokowego serwera - nawet jeśli nie to go wykorzystasz, a jak dobrze wybierzesz to będzie pracował dla Ciebie długo, dłużej niż komputer do niego podłączone ;)
Ja miałem DS710+, potem dokupiłem rozszerzenie DX513, od ubiegłego roku DS916+ z podpiętym DX513. Backup na zewnętrznych USB3.0 (jak technika pozwoli to będzie chmura ;) )
Edit:
Do samego backupu komputerów w sieci, wybrałbym pewnie 1dyskowe urządzenie i odpowiednio duży dysk. Z czasem rozbudował go o zewnętrzne dyski na usb (w przypadku braku miejsca)
No właśnie. 4 zatoki, ups, ssd na cache. Fajne rozwiązania jak chcemy miec serwer plików i inne bajery. Jak to ma być na backup, to jest to puszczanie pary w gwizdek. (Chyba, ze codziennie amy kilkadziesiąt GB do archiwizacji).
Pierwsze co się robi to do tego NASa kupuje zasilacz UPS. Zasilanie awaryjne to podstawa do jakiegokolwiek komputera pełniącego rolę serwera plików.
Osobiście nie wyobrażam siebie nawet pracy na na domowym kompie stacjonarnym bez UPSa.
Kwestia jakie masz połączenie. U mnie prąd miga może 2 razy w roku.
W poście jest mowa nie o serwerze plików, tylko o miejscu do archiwizacji, to jednak trochę inna charakterystyka.
Zarówno Synology jak i Qnap dobrze się sprawdzą, proponuję 2 dyskowca, bez udziwnień RAID1, na potrzeby zdjęć w zupełności wydajnościowo wystarczy. Nainstalowałem się tego w bardzo dużo i te 2 firmy mogę polecić, do tego zewnętrzny dysk 2.5 calowy na usb okazjonalnie podłączany do niego do zrzucenia kopii archiwum i trzymany w szafie i będzie dobrze, a warto taką operację przeprowadzać regularnie i trzymać poza dostępem sieciowym, obecnie szaleją kryptolockery dość mocno i po nic Ci będzie raid 1 jak zaszyfruje Ci wszystkie pliki :)
a jak rozwiązać problem transferów - w tej chwili mam z 5Mb/s co mnie powoli zaczyna irytować. Pacjenci to Qnap t228 i MBP 15 retina late 2013. Kartę sieciową w kompie mam taka jaka mam i obawiam sie ze tu może być pies pogrzebany - bo zmiana routera na nowy szybki niewiele pomoże.
No chyba żeby:
No internal modem or Ethernet, although an Apple Thunderbolt to Gigabit Ethernet adapter is available. 802.11ac Wi-Fi and Bluetooth 4.0 are standard.
przejściówka ? ktoś to testował ? Czy przy tej przejściówce i wymianie routera na nowy transfery pójda w górę ? Jesli ma się to zwiększyć o kilka Mb/s to nie wiem czy warto topić w temat kilka stówek :) No i czy kablem da się to połaczyć ? Sens tego słaby raczej... szlag.. :(
Kojocisko
07-12-2017, 11:54
Transfery wskazują, że jedziesz po sieci 100Mb, jak przejdziesz na Gigabit Ethernet, to powinieneś mieć 15-20Mb/s.
Transfery wskazują, że jedziesz po sieci 100Mb, jak przejdziesz na Gigabit Ethernet, to powinieneś mieć 15-20Mb/s.
no tak. Tylko jak przejśc? Zmiana routera ? Czy karta sieciowa w kompie jest w takim standardzie ze to zadziała ?
https://support.apple.com/kb/sp690?locale=pl_PL
działa to w standardzie n ? warto zainwestować 300zł w router ?
Transfery wskazują, że jedziesz po sieci 100Mb, jak przejdziesz na Gigabit Ethernet, to powinieneś mieć 15-20Mb/s.
On jedzie bez kabla ;)
Masz w kompie standard ac. to jest szybsze od n. Router masz na bg tylko?
I co jest u Ciebie wąskim gardłem. Połaczenie komp router czy router nas.
Jak zrobisz speedtesta to jakie wyniki daje?
On jedzie bez kabla ;)
Router masz na bg tylko?
bg ?
mam NAS podpiety do routera kablem. komp lata przez wifi. Oprócz tego w sieci mam muzykę Sonos. Nie mam telewizora. To wszystkie urządzenia jakie mam podpiete do netu.
No i chciałbym miec tak aby było szybciej - na serwerze siedzi tylko archiwum - ale czasem tam zaglądam, wybieram jakies foty, przeglądam, szukam filmików itp - więc korzystam zasadniczo.
router w tej chwili mam kilkuletni tplink https://www.morele.net/router-tp-link-tl-wr740n-285165/?gclid=CjwKCAiA6qPRBRAkEiwAGw4SdoyKzBM4D5lr1qR2pP8 4syPanMHvoYKTYQUw-maikWSw0Y8opVD0VhoC8zwQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds w jakiejś podstawowej wersji - do netu nie był mi potrzebny lepsze lata temu. I się zastanawiam czy wymiana routera coś mi polepszy.
Waskim gardłem jest transfer/odczyt plików z NASa ogólnie rzecz ujmując. 5Mb/s to prędkośc przy której łatwo stracić cierpliwość.
w NASie siedzą dyski Toshiba p300
Używasz Wi-Fi .... jeżeli łączysz się w standardzie G to 56 Mbit/s to max, stąd 5 MB/s transfer, więc próba zmiany ustawień na routerze albo samego routera aby był zgodny ze standardem AC co da Ci maksymalną wydajność albo przejściówka i po kablu (pod warunkiem, że porty na routerze i w nasie też są 1 GBe oraz używasz okablowania przynajmniej kategorii 5e). Po kablu pójdzie tyle ile fabryka dała, czyli przez 1 Gbit max 125 MB/s pod warunkiem, że Twój dysk tak szybko potrafi zapisywać i nas tak szybko odczyta. Dla plików JPG średnio pewnie nie będzie to mniej niż 25 - 35 MB/s jeżeli natomiast masz mnóstwo małych pliczków wielkości kilkunastu kilkuset kB, to transfer niewiele się poprawi, tutaj protokół SMB jest bezlitosny na tych NASach :) Można optymalizować itp. ale to jest trochę zabawy.
bg ?
mam NAS podpiety do routera kablem. komp lata przez wifi. Oprócz tego w sieci mam muzykę Sonos. Nie mam telewizora. To wszystkie urządzenia jakie mam podpiete do netu.
No i chciałbym miec tak aby było szybciej - na serwerze siedzi tylko archiwum - ale czasem tam zaglądam, wybieram jakies foty, przeglądam, szukam filmików itp - więc korzystam zasadniczo.
router w tej chwili mam kilkuletni tplink https://www.morele.net/router-tp-link-tl-wr740n-285165/?gclid=CjwKCAiA6qPRBRAkEiwAGw4SdoyKzBM4D5lr1qR2pP8 4syPanMHvoYKTYQUw-maikWSw0Y8opVD0VhoC8zwQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds w jakiejś podstawowej wersji - do netu nie był mi potrzebny lepsze lata temu. I się zastanawiam czy wymiana routera coś mi polepszy.
Waskim gardłem jest transfer/odczyt plików z NASa ogólnie rzecz ujmując. 5Mb/s to prędkośc przy której łatwo stracić cierpliwość.
Router musisz zmienić. Tak by po kablu miał standard lanu 10/100/1000. I jak chcesz śmigać bezprzewodowo to jeszcze standard AC. Jak pracujesz przy biurku, z przypiętym monitorem/klawiaturą, to polecam zainwestować w stację dokującą, którą połączysz kablem z routerem.
Pawel Pawlak
07-12-2017, 12:42
Z tego co widzę:
https://www.qnap.com/pl-pl/product/ts-228
przy pobieraniu dużych plików potrafi niemal tyle co 1GbE. więc nawet z przeciętnym dyskiem nie jest on ograniczenie. Ja bym postawił na pracę "po kablu". router 10/100/1000 + łącze kablowe i nawet na JPGach (oczywiście nie minaturach) powinien dawać radę 40-50mb/s a to już sporo. Z WIFI nie podpowiem bo dla mnie to katastrofa prędkościowa, ale nie sprawdzałem jeszcze 801.11AC (a może jest coś jeszcze szybszego ?) - macie jakieś doświadczenia z jaką prędkością można po tym przesyłać pliki wielkości 1MB i większe ?
Patrząc na ten router, to szału nie ma, na początek możesz spróbować zrobić test, wymusić na urządzeniu standard N w ustawieniach, który ten tplink obsługuje albo wcześniej upewniając się, że na routerze dostępny jest również tryb N w ustawieniach podpiąć się tylko laptopem (sieć wi-fi działa tak szybko jak najwolniejsze jej urządzenie więc nie podłączaj niczego innego na wi-fi na test, bo to może spowodować obniżenie standardu) na N już powinieneś poczuć przyspieszenie, jeżeli nadal Cię to nie zadowoli no to wymiana routera to mus :)
Ja generalnie bym wymienił router, za 130 zł możesz mieć już router z wi-fi AC na 2 częstotliwościach i lapek może chodzić na 5GHz a reszta urządzeń na 2.4
dzieki Panowie - sporo info, się doszkalam własnie w materii. Praca po kablu odpada - wymaga to nie dośc ze przejściówki to jeszcze kabel z kompa wystaje. Odpada. Będa testowane rozwiązania z routerem - najpierw zmiany w ustawieniach a jak to nie pomoże, to zakup nowego. ideałem byłoby osiagnięcie transferów z 15-20Mb/s - wtedy przeglądanie plików nie byłoby tak wkurzające.
Bardzo dziękuję za już i poproszę o jeszcze :)
Zrzucam pliki z kart pamięci na desktopa, robię wstępną selekcję, zmieniam nazwy plików i dostaję to co chcę zachować do ewentualnej dalszej obróbki.
Takie pliki lądują na dysku sieciowym uporządkowane w kolejności rok / miejsce / miesiąc.
Na pewno jest jakiś program, który potrafi zsynchronizować zawartość tych katalogów z dyskiem używanym jako kopia zapasowa (podłączanym okazjonalnie) i byłoby miło, gdyby mógł jeszcze dokonać tego dla konta "w chmurze" (amazonowej w moim przypadku).
Jakieś rekomendacje?
Andrzejf
07-12-2017, 23:19
Mam NAS-a QNAP 451Bmini. Jest do niego oprogramowanie QSync, które pracuje u mnie jako synchronizator pomiędzy dyskami a NAS-em.
Spisuje się niezawodnie.
Borat1979
07-12-2017, 23:31
Kwestia jakie masz połączenie. U mnie prąd miga może 2 razy w roku.
I jedna awaria czasem wystarczy aby się coś zesrało.
W poście jest mowa nie o serwerze plików, tylko o miejscu do archiwizacji, to jednak trochę inna charakterystyka.
NAS to jest rodzaj serwer plików.
Bardzo dziękuję za już i poproszę o jeszcze :)
Zrzucam pliki z kart pamięci na desktopa, robię wstępną selekcję, zmieniam nazwy plików i dostaję to co chcę zachować do ewentualnej dalszej obróbki.
Takie pliki lądują na dysku sieciowym uporządkowane w kolejności rok / miejsce / miesiąc.
Na pewno jest jakiś program, który potrafi zsynchronizować zawartość tych katalogów z dyskiem używanym jako kopia zapasowa (podłączanym okazjonalnie) i byłoby miło, gdyby mógł jeszcze dokonać tego dla konta "w chmurze" (amazonowej w moim przypadku).
Jakieś rekomendacje?
Zerknij na FreeFileSync.
Bardzo dziękuję za już i poproszę o jeszcze :)
Zrzucam pliki z kart pamięci na desktopa, robię wstępną selekcję, zmieniam nazwy plików i dostaję to co chcę zachować do ewentualnej dalszej obróbki.
Takie pliki lądują na dysku sieciowym uporządkowane w kolejności rok / miejsce / miesiąc.
Na pewno jest jakiś program, który potrafi zsynchronizować zawartość tych katalogów z dyskiem używanym jako kopia zapasowa (podłączanym okazjonalnie) i byłoby miło, gdyby mógł jeszcze dokonać tego dla konta "w chmurze" (amazonowej w moim przypadku).
Jakieś rekomendacje?
Do synchronizacji w locie jest świetny syncthing. Do okazjoinalnej ręcznej, to każdy klient ftp praktycznie. Totalcommander. Freecomander.
Ale, ale robienie kopi poprzez synchronizację to średnio udany pomysł. Usuniesz przez przypadek plik na komputerze. poleci synchronizacja i kicha z backupu.
Do backupów lepiej używać narzędzi do backupu np. Duplicati (masz wersjonowanie, historię plików, możliwość wysyłania do dziesiątków chmur i systemów).
I jedna awaria czasem wystarczy aby się coś zesrało.
NAS to jest rodzaj serwer plików.
1. i dlatego trzeba mieć backupy "offline"
2. Przez serwer plików rozumiem miejsce skąd aktywnie używamy plików. archiwizacja zaś leci sobie w tle i to w 99% tylko w jedną stronę.
Ciekawą propozycją na NAS wydaje mi się ta oferta (nie moja!):http://allegro.pl/serwer-hp-proliant-ml150-g6-e5504-12gb-12tb-sas-gw-i6988456844.html
Pawel Pawlak
18-01-2018, 12:31
Ja mam mieszane uczucia co do takich "okazji"; elektronika 8-9lat, fizycznie wyeksploatowana. Dyski pewnie w podobnym wieku, swoje już wycierpiał - pewnie przy konkretnych obciążeniach (SAS). Pobór energii pewnie kilka razy razy większy niż przeciętnego NASa o podobnej wydajności (a to może być istotne jeśli sprzęt pracuje 24/7 - jak to NAS, do tego podtrzymanego przez UPS który w takim wypadku musi być znacznie "większy"), konieczność znacznie większego zaangażowania w konfigurację niż w sprzęcie z "zamkniętym" systemem - jak synology czy qnap. Do tego zdecydowanie większe gabaryty i podejrzewam że znacznie głośniejszy niż nowe konstrukcje.
Xeon E5504 brzmi dumnie, ale co z tego jeśli potrzebuje 13x więcej energii, niż mój pentium N3710. Wprawdzie ma 50% (tylko) większą wydajność, ale to co oferuje w NAS mój "procesorek" w żaden sposób nie ogranicza jego wydajności, nawet jak w tle pracuje wirtualny windows10, przetwarzający pliki graficzne) i kilka innych usług.
kawał klocka...
jesli ktoś może trzymac serwer w garazu czy piwnicy to luz, ale jeśli w domu to chyba zdecydowanie za wielkie to jest..
Jeżeli chodzi a robienie backupów, to tutaj nikt nie pisze o rozwiązaniu, które sprawdza się wg mnie bardzo dobrze, a nie wymaga instalowania żadnych dodatkowych programów. Mam na myśli Windows Backup. Systemowe rozwiązanie, które po prostu działa. Jedynym ograniczeniem jest to, że kopie mogą być wykonane tylko na zamontowanym dysku. Czyli dyski sieciowe nieobsługujące iSCSI odpadają, jako miejsce na backup.
Jeżeli chodzi a robienie backupów, to tutaj nikt nie pisze o rozwiązaniu, które sprawdza się wg mnie bardzo dobrze, a nie wymaga instalowania żadnych dodatkowych programów. Mam na myśli Windows Backup. Systemowe rozwiązanie, które po prostu działa.
Chyba, ze masz zaszyfrowany dysk⌠;)
Kto z Was ma zaszyfrowane dyski?
W laptopach to chyba każdy. Bo bez tego to hmm...
każdy? hmmm to muszę zaszyfrować :D
nikoniarz
18-01-2018, 19:27
W laptopach to chyba każdy. Bo bez tego to hmm...
Z naciskiem na "chyba"...
To było z przymrużeniem oka. Ale serio - szyfrowanie to podstawa zwłaszcza w przenośnym sprzęcie.
Jak zwiną laptop to dobrze by zwinęli laptop a nie dostęp do wszystkiego... (Mail! Na który zresetujemy 99% haseł), prywatne, czy firmowe dokumenty...
Spadek wydajności jest niezauważalny.
merkator
18-01-2018, 21:27
Ciekawą propozycją na NAS wydaje mi się ta oferta (nie moja!):http://allegro.pl/serwer-hp-proliant-ml150-g6-e5504-12gb-12tb-sas-gw-i6988456844.html
To jest "SERVER" a nie "NAS", bardzo nie ciekawa oferta dla archiwizacji danych.
To jest "SERVER" a nie "NAS", bardzo nie ciekawa oferta dla archiwizacji danych.
No "pacz" Pan, a ja myślałem że RAID5 to bardzo dobra oferta dla archiwizacji...
merkator
18-01-2018, 22:42
No "pacz" Pan, a ja myślałem że RAID5 to bardzo dobra oferta dla archiwizacji...
Niby podobne a jednak inne. Dzięki okrojeniu z wielu niepotrzebnych komponentów i funkcji klasyczny NAS jest: energooszczędny, cichy, malutki .... a to "bydle" zapewniło by Ci ogrzewanie co najmniej jednego pomieszczenia. Zauważ, że HP Proliant ma aż dwa zasilacze, sporo prądu potrzebuje, razem 1500 WATT. A zwykły NAS, może 50 WATT w porywach. W domu nie zniósł byś hałasu jaki generuje ta maszyna, vide wentylator z tyłu. Konstrukcja tak gdzieś sprzed 10 lat, sądząc po zamontowanym procesorze. Więcej kosztował by Cię eksploatacja tego serwera przez rok, niż zakup NAS z RAID 1.
To było z przymrużeniem oka. Ale serio - szyfrowanie to podstawa zwłaszcza w przenośnym sprzęcie.
Jak zwiną laptop to dobrze by zwinęli laptop a nie dostęp do wszystkiego... (Mail! Na który zresetujemy 99% haseł), prywatne, czy firmowe dokumenty...
Spadek wydajności jest niezauważalny.
ale hasła, formularze, banki, itp przypisujesz do osobnego konta mail a nie tego co używasz na co dzień
i to konto obsługujesz raz na x dni z poziomu przeglądarki która nie zapisuje haseł, formularzy, ciasteczek
co nie znaczy że nie masz racji, jak ukradną to owszem lipa
Podepnę się pod temat i zapytam, bo NAS to raczej do archiwizacji i backupu.
A co polecicie na "serwer dyskowy" czyli praca na plikach autocada, word, excel, itp, itd w sieci przez mapowanie dysków
Borat1979
08-02-2018, 22:48
ale hasła, formularze, banki, itp przypisujesz do osobnego konta mail a nie tego co używasz na co dzień
i to konto obsługujesz raz na x dni z poziomu przeglądarki która nie zapisuje haseł, formularzy, ciasteczek
co nie znaczy że nie masz racji, jak ukradną to owszem lipa
Każdy sprzęt bez wglądu na co do czego tam daje dostęp zabierany poza dom MUSI być w dzisiejszych czasach szyfrowany. Zawsze znajdzie się tam coś co po dostaniu się w niepowołane ręce może nam narobić kłopotów. Dlatego wszystkie laptopy, teflony, dyski i pamięci przenośnie trzeba szyfrować.
Dzisiaj to nawet aparty cyfrowe powinny mieć możliwość szyfrowania karty pamięci.
Pawel Pawlak
08-02-2018, 22:49
Podepnę się pod temat i zapytam, bo NAS to raczej do archiwizacji i backupu.
A co polecicie na "serwer dyskowy" czyli praca na plikach autocada, word, excel, itp, itd w sieci przez mapowanie dysków
Trudno się zgodzić z tym że obecne modele Synology czy Qnap to sprzęt tylko do archiwizacji. Spora część modeli tych firm poza naprawdę bogatą ofertą aplikacji wszelakich ;) ma takżę możliwość używania kontenerów dockera, albo wirtualizację windows czy linux. U mnie w 4 zatokowym DS916+ pracuje wirtualny windows10. Oprócz tego, poza oczywistym udostępnieniem przestrzeni na mapowanych dyskach, robi backup komputerów podpięty, a także sam się archiwizuje na zewnętrzne dyski twarde po usb3.0. Do tego robi zrzuty kart pamięci kiedy wykryjue podpięcie czytnika z nieodczytanym nośnikiem, a całą zawartość on-line indeksuje. Poza tym zapewnia mi synchronizację niektórych treści chmurami zewnętrznymi. Niebawem zacznie rejestrować obraz z 2 kamer IP i pełnił rolę videorejestratora. To tylko niektóre jego zastosowania - nieźle jak na sprzęt do backupu, nie ? ;)
Ja NAS'y używam w biurze jako serwery plikowe, to chyba najmniej wymagające zadanie serwera. Tylko od ilości użytkowników i wymagań co do wydajności zależy jaki NAS.
U mnie w 4 zatokowym DS916+ pracuje wirtualny windows10. A po co tak? Z ciekawości pytam. Ja się rozglądałem za tym, żeby na Synology postawić kontroler domeny AD. Ale nie wszystkie modele dają taką możliwość. Do tej pory korzystałem z mniejszych, serii DS2xx, które służyły w zasadzie tylko do backupu. A okazuje się, że jak potrzeba coś bardziej fikuśnego zrobić, to te podstawowe modele odpadają, bo mają zablokowane pewne funkcjonalności.
Pawel Pawlak
09-02-2018, 01:28
Np. wykonuję różne konwersje i kompresje. Sprzęt nie jest specjalnie szybki, ale jego dodatkowe obciążenie prawie nic nie kosztuje (róznca na poziomie 10W) , więc może działać w tle do woli.
Poza tym co jakiś czas robię porządki duplicate cleaner-em który działa dość długo zanim przeskanuje 10TB.
Poza tym, chwilowo (z powodu wykorzystywania jednego z dysków SMR do archiwizacji zewnętrznej) korzystam z programu do synchronizacji plików innego niż narzędzia dedykowane synology, pod wirtualnym windowsem pracuje freefilesync. Pewnie niebawem przetestuję na nim eksporty z LR prosto do hostingu smugmug. Nie wiem ile z tych funkcjonalności wykorzystam na stałe - ale na razie są mi wygodne i mam taką możliwość żeby z nich korzystać. pewnie te które się da zamienię na opcje "kontenerowe" z racji mniejszej zasobożerności - pełna wirtualizacja windy jest dość ciężka.
Oczywiście wszystko to można by zrobić na "dużym" kompie - tylko po co marnować czas i energię, skoro DS916+ i tak pracuje non stop i może to zrobić niemal za darmo.
Do "fikuśnych" zastosowań warto kupić "plusa", nawet starszego. Ja jeszcze z racji korzystania z BRTFS wykorzystuję migawek - świetny dodatkowy sposób zabezpieczenia danych.
A po co tak? Z ciekawości pytam. Ja się rozglądałem za tym, żeby na Synology postawić kontroler domeny AD. Ale nie wszystkie modele dają taką możliwość. Do tej pory korzystałem z mniejszych, serii DS2xx, które służyły w zasadzie tylko do backupu. A okazuje się, że jak potrzeba coś bardziej fikuśnego zrobić, to te podstawowe modele odpadają, bo mają zablokowane pewne funkcjonalności.A zerknij na qnapa. Kontroler Ad jest nawet w najtańszych.
Pawel Pawlak
09-02-2018, 10:48
w synology:
https://www.synology.com/pl-pl/dsm/packages/ActiveDirectoryServer
Poza najpopularniejszymi Synology, Qnap, WD, czy jakieś Zexel'e chyba warto się zainteresować Asustor'em.
Ja od dłuższego czasu szukam również NAS'a i w nabliższych dniach planuje zakup ich modelu AS3102T, jest również identyczny parametrowo tylko 4 dyskowy AS3104T. A do tego chcę włożyć dedykowane dyski NAS'owe od Seagate z serii IronWolf Pro 2x 6TB.
Marka możliwe, że trochę mniej u nas znana, ale jest to nic innego jak spółka córka bardziej znanego Asus'a, który ma dobry sprzęt sieciowy.
w synology:
https://www.synology.com/pl-pl/dsm/packages/ActiveDirectoryServer
No właśnie na tej liście nie ma mojego modelu. To jest DS213j. Czyli raz, że sprzed kilku lat, to jeszcze nie +. AD jest dostępne dla 2-jek dopiero od modelu 16 z plusem.
Trudno się zgodzić z tym że obecne modele Synology czy Qnap to sprzęt tylko do archiwizacji.
Stwierdziłem tak, bo mi sprzęt zamula w firmie i po sprawdzeniu sieci i innych, stwierdziłem, że winny jest chyba właśnie NAS.
Ale może to jest najwyższy czas by zakupić nowy sprzęt.
Pawel Pawlak
09-02-2018, 14:23
Pytanie czego oczekujesz ? być może dyski nie radzą sobie z obsługą obsługą wielu użytkowników ? Większość średniej i wysokiej klasy NASów synology czy qnap, potrafi w pełni wysycić każdy swój port 1GbE,. Ja poza dość nowym DS916+ mam starego DS710+ który z szybkimi dyskami też potrafi na 1GbE mieć 115-120MB/s (oczywiście wszystko zależy od wielkości plików - jak zawsze) w każdą stronę. Jeśli masz dużo żądań jednoczesnych, to może warto pomyśleć o SSD Cache - być może "read only" na jednym dysk załatwiłby sprawę ?
Ok, rozglądniemy się z kolegą dokładniej co jest przyczyną, może dyski, może jednak sieć choć raczej ją wykluczamy
bo biuro to raptem 5 czasem 6 osób
i czasami jak autocad robi zapis automatyczny plików co mają kilka(naście) mega, do tego jakieś sprawdzanie poczty i inne biurowe działania
to jest lekka zawiecha
Pawel Pawlak
09-02-2018, 14:32
Zobacz jakie są obciążenia na serwerze w czasie tej zwiechy ? zobaczysz co kuleje ? czy LAN, czy wolumen, czy procek, pamięć ? włącz monitor zasobów i niech rejestruje co się dzieje. Powodzenia :)
i czasami jak autocad robi zapis automatyczny plików co mają kilka(naście) mega, do tego jakieś sprawdzanie poczty i inne biurowe działania
to jest lekka zawiecha
A sprawdź jak cad realizuje ten zapis automatyczny, czy nie zdarza się tak, ze jest to robione na każdym komputerze o tej samej godzinie. Podobnie ściąganie poczty
Jeśli dyski nie są typowo pod NAS to wina może być po ich stronie, dodatkowo pytaniem jest jaki mają bufor. Drugą sprawą jest okablowanie wcześniej wspomniane, żeby minimum 5e było, jakość kabli UTP FTP czy STP też ma znaczenie, gdy leżą koło siebie czy też idą pozwijane razem z elektrycznym, zawsze się mogą pojawiać dodatkowe zakłócenia. Ogólnie mam wrażenie, że do domowego użytku wystarczy NAS z jednym portem LAN, ale już do małej firmy gdzie jest zwiększone wykorzystanie sieci, lepiej zaopatrzyć się w urządzenie z dwoma portami dla lepszej wydajności.
No i jeszcze pozostaje router, bo co z tego, że serwer jest mocny skoro nie jest on w stanie uciągnąć ruchu sieciowego. Ja już kilka przerobiłem od tańszych po droższe tplinka czy i dlinka, ale wszystkie jakieś problemy sprawiały. Od dłuższego czasu mam w użyciu 3 router'y Asus i żadne nie sprawiają problemów, mogę szczególnie polecić rt-ac68u albo ac87u spokojnie radzą sobie ze streaming'iem na kilka urządzeń w jakości HD z podłączonych do nich starych dysków 2,5" przez USB i nie ma żadnych opóźnień itp.
Wysłane z mojego Nexus 5X przy użyciu Tapatalka
A sprawdź jak cad realizuje ten zapis automatyczny, czy nie zdarza się tak, ze jest to robione na każdym komputerze o tej samej godzinie. Podobnie ściąganie poczty
nie każdy cad osobno, nie synchronizują się, poza tym można każdemu osobno przypisać co ile zapis
pocztę raczej też każdy sobie synchronizuje osobno
co do sieci, to w sumie też ją sprawdzimy, choć początkowo nic nie wskazywało żeby problemy były tutaj
ale tak po zastanowieniu się stwierdzamy, że nas dość czasowy już jest, porządku na nim nikt nie robił, każdy wrzuca co chce i jak chce, a potem płacz, że się tnie
zrobimy porządki i sprawdzimy czy problemy nadal występują
jak coś to kupimy trochę nowszy (a zarazem szybszy) nas
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.