PDA

Zobacz pełną wersję : Walka z wilgocia w pomieszczeniu - Walizka Vanguard Supreme



Hammer555
30-10-2014, 15:14
Witam forumowiczow. Znalazlem sie tymczasowo (na jakies pol roku) w mieszkaniu w ktorym jest strasznie duza wilgotnosc powietrza - w granicach 70-75%. Staram sie wietrzyc mieszkanie jak tylko moge aby obnizyc ta wilgoc , co daje dobry efekt ale zaraz po wietrzeniu powraca ona do wysokiej zawartosci. I tu w trosce o sprzet fotograficzny postanowilem ze zakupie walizke Vanguard Supreme z serii F. Nie chciabym aby aparat czy obiektywy nabawily sie grzybka.

Link do walizek:
http://www.foto-net.pl/sklep/produkt/Vanguard-Supreme-40F.html

Prosze o porady czy to dobry wybor , aby ochronic sprzet przed wilgocia?
Obecnie trzymam sprzet w zamknietej szafie wraz z woreczkami bawelnianymi wypelnionymi zelem krzemionkowym, ale nie wiem czy to zda egzamin. Myslalem jeszcze nad osuszaczem powietrza , ale jak wspomnialem na te pol roku nie wiem czy jest sens wydawac 1000 zl , aby pozniej to poszlo w odstawke, a walizka zawsze sie przyda. Prosze o jakies opinie...

Jeszcze jedno. Jak najlepiej trzymac sprzet foto? W pokrowcach czy bez jak jest nieuzywany? Nikon podaje info aby wyjac z pokrowcow , a na innych stronach znajdziemy ze w pokrowcach:) Zawsze trzymalem w pokrowcach w szafie i przez lata bylo ok ale teraz z ta wilgocia to juz nie wiem.

Pozdrawiam...

markB
30-10-2014, 19:33
Walizka taka jest ogólnie ok, ale żel krzemionkowy powinien starczyć pod warunkiem, że jest regenerowany w suszarce co pewien czas. Najlepiej kupić żel z indykatorem: suchy jest intensywnie niebieski, a w miarę łapania wilgoci robi się coraz bardziej różowy. Z takim żelem przynajmniej masz świadomość czy w szafie lub pokrowcu jest sucho.

Hammer555
30-10-2014, 19:50
Wlasnie taki zel krzemionkowy posiadam z indykatorem, tyle ze pomaranczowy , a jak nabierze wody z powietrza staje sie ciemno - zielony. Kupilem 500g i rozdzielilem na 6 woreczkow bawelnianych po mniej wiecej 80 gram i wpakowalem do torby i pokorowcow. Napewno dziala bo kolor sie zmienia. Nie wiem tylko czy wyjac z pokrowcow sprzet i postawic wszystko na jednej polce w szafie czy trzymac dalej w pokrowcach zamknietych .

wasilewk
30-10-2014, 20:47
Ja bym trzymał (trzymam) w szczelnych torebkach foliowych.

Pzdr.

Hammer555
30-10-2014, 21:05
O takie torebki chodzi?
http://www.plast.eu/Woreczki_strunowe___torebki_zamykane_strunowo_3.ht ml

doktor
31-10-2014, 10:54
A co miałoby spowodować zamknięcie aparatu w woreczku? Razem z korpusem zamykasz powietrze o tej samej wilgotności co na zewnątrz. W swojej specyfikacji Nikon dopuszcza wilgotność otoczenia do 85%. Pozostaję sceptyczny do konceptu foliowania sprzętu. Pewnie jest to problem w monsunowym klimacie.

shaolin
31-10-2014, 11:19
Pewnie jest to problem w monsunowym klimacie.

Nie jest. Tu jest prawie zawsze 75-100% wilgotnosci i nigdy nic mi sie ze sprzetem nie stalo, NIC SIE NIE STALLLOOO, POLACY NIC SIE NIE STAAAALOOO! :twisted: :mrgreen: Zamykanie sprzetu w woreczku strunowym bez odpowiedniego przygotowania (czyli np. wysuszenie na maxa pomieszczenia, a dopiero pozniej pakowanie w worki) mija sie z celem.

Tutaj popularne sa skrzynki, gdzie se mozna ustawic ile % wilgotnosci ma byc w srodku. Np. Sirui:
http://detail.tmall.com/item.htm?spm=a230r.1.0.0.roVtr8&id=35399837803&abbucket=16
http://detail.tmall.com/item.htm?spm=a1z10.3.w4011-6139225734.42.THecb6&id=17796080112&rn=2c2a21e70b90e9b3d5fb2a761c7d218b&abbucket=4
http://detail.tmall.com/item.htm?spm=a1z10.3.w4011-6139225734.45.THecb6&id=14912377740&rn=2c2a21e70b90e9b3d5fb2a761c7d218b&abbucket=4
http://detail.tmall.com/item.htm?spm=a1z10.3.w4011-6139225734.51.THecb6&id=37555630715&rn=2c2a21e70b90e9b3d5fb2a761c7d218b&abbucket=4

I tak dalej...

HYPER
31-10-2014, 11:43
fajna rzecz. domyslam sie, ze w Europie niedostepna.

shaolin
31-10-2014, 11:49
Zawsze mozna se samemu zmontowac - szafa+higrostat+jakas osuszarka+kilo silikonu+troche gabki+zasilanie i tadam! Szafka jak z moich linkow gotowa :D

PiotrekW
31-10-2014, 11:55
A swoją drogą ciekawi mnie, ile jest wart sprzęt znajdujący się w szafie na tych zdjęciach :) Toż to muszą byś tysiące euro...

doktor
31-10-2014, 12:12
A swoją drogą ciekawi mnie, ile jest wart sprzęt znajdujący się w szafie na tych zdjęciach Toż to muszą byś tysiące euro...

To refleksje z głodu czy z łakomstwa?

PiotrekW
31-10-2014, 12:21
Z zazdrości :)

wasilewk
31-10-2014, 19:11
... Zamykanie sprzetu w woreczku strunowym bez odpowiedniego przygotowania (czyli np. wysuszenie na maxa pomieszczenia, a dopiero pozniej pakowanie w worki) mija sie z celem.

...

Ja trzymam od kilkunastu lat - jeszcze Practica TTL doświadczała takiego przechowywania. Są to zwykłe woreczki foliowe (niekoniecznie strunowe) dobrze zakręcone od góry - nie mogą być te z dziurkami. Do tej pory wszystko gra - a i kurzu mniej. ALE JA MAM ZWYKŁE POMIESZCZENIE W CENTRALNEJ POLSCE.

Pzdr.

Hammer555
01-11-2014, 18:59
Zrobilem maly test i powkladalem caly sprzet w pokrowce a do nich powrzucalem worki z zelem krzemionkowym. Pokrowce zamknalem i zostawilem w szafie. Jeden worek z pomaranczowymi kuleczkami zostawilem luzem przed pokrowcami. Po 24 h zel krzemionkowy pozostawiony luzem zmienil swoja barwe na ciemno - zielona wiec lapie wilgoc jak widac. Natomiast zawartosc w workach zamknietych w futeralach nie zmienila swojej barwy. Czyli albo wilgoc nie przedostala sie do srodka albo , nie zostala pochlonieta przez zel krzemionkowy w woreczkach ktore w pokrowcach byly dosyc scisniete. Chyba ta druga opcja prawdziwa. Wyjme sprzet z futeralow i wloze to wszystko w pudelko kartonowe i do srodka wrzuce te woreczki po czym zamkne pudelko. Wszystko bedzie luzem wiec zel powinien zbierac wilgoc lepiej. Tak mi sie wydaje:)

doktor
01-11-2014, 21:44
Natomiast zawartosc w workach zamknietych w futeralach nie zmienila swojej barwy. Czyli albo wilgoc nie przedostala sie do srodka albo , nie zostala pochlonieta przez zel krzemionkowy w woreczkach ktore w pokrowcach byly dosyc scisniete. Chyba ta druga opcja prawdziwa.

Raczej nie jest. W foliowych workach jest mało powietrza, więc wilgoci z niego zabranej było zbyt mało by spowodować zabarwienie się żelu. Nie wydaje mi się, by fizyka robiła wyjątki dla krzemionki.

Hammer555
02-11-2014, 01:02
Raczej nie jest. W foliowych workach jest mało powietrza, więc wilgoci z niego zabranej było zbyt mało by spowodować zabarwienie się żelu. Nie wydaje mi się, by fizyka robiła wyjątki dla krzemionki.

Ale ja nie uzywam foliowych woreczkow i nigdy nie uzywalem, a sprzet foto jak juz to trzymam tylko w pokrowcach \ torbach do nich przeznaczonych . Zel krzemionkowy trzymam w bawelnianych woreczkach przepuszczjacych powietrze.

shaolin
02-11-2014, 03:39
A ja mysle, ze robisz afere z powodu tych 70-75% :twisted: Przez ponad 4 lata spedzone w Azji nic sie nie stalo ze sprzetem z powodu wilgoci. Moze w HK bym sie bardziej martwil (gdzie wilgotnosc dobija do 100% bardzo czesto), ale tam sprzet taki tani, ze kupowalbym nowe :twisted: :mrgreen: U mnie aktualnie jest 72% w mieszkaniu i nic.

Wazne, zeby czasem sobie chate przewietrzyc i tyle.

RAF7705
02-11-2014, 08:51
W UK też z wilgocią walczymy.
W lecie wietrzenie. W zimie osuszacz powietrza. Jak mi dochodzi do 70% to zapuszam na 8-12 godzin i zbija do 55%.
Wylewam z niego 2-3 litry wody!

anihil
02-11-2014, 12:06
Witam forumowiczow. Znalazlem sie tymczasowo (na jakies pol roku) w mieszkaniu w ktorym jest strasznie duza wilgotnosc powietrza - w granicach 70-75%.

Moim zdaniem przesadzasz z tą "strasznie dużą wilgotnością powietrza". Obejrzyj sobie rozkład wilgotności w Polsce. Według mnie średnia to >70%. Przykład: http://www.meteo.waw.pl/

Gdyby wilgotność miała tak duże znaczenie, to większość osób miałaby problemy ze sprzętem fotograficznym. Ale każda wymówka jest dobra, aby kupić nową walizkę Vanguarda.