Zobacz pełną wersję : D610 Vs D800 - co do pary z D700?
Witam,
jestem szczęśliwym posiadaczem D700. Lubię go na tyle, że nie przewiduję w najbliższym czasie rozstania ;)
Ale... w przyszłym roku wybieram się na Lofoty i chciałem zabrać większą i lepszą matrycę.
Zamierzam natrzaskać sporo fajnego materiału (głównie landscape'y ;)) Dodatkowo dwie puszki, zapas, bezpieczeństwo - wiadomo.
Po przejrzeniu oferty nikona wielkiego wyboru tak naprawdę nie ma:
D810 fajny aparat ale nie biorę pod uwagę ze względu na cenę. Norwegia tania nie jest...
D3X - świetne wykonanie ale cena + matryca nie tak wszechstronna (ISO)
D600 - nie kupię i już - odpada :)
D750 - w sumie byłby idealny gdyby nie body. Nie skreśliłem go ostatecznie ale... na chwilę obecną zostają D610 i D800. W przypadku D610 nowy/używany. D800 raczej używany.
D610 - Fajna matrca i 24mpix. To dla mnie zaleta. Wystarczająco duże pliki a więcej się zmieści na karcie itd.
Tańszy. Z drugiej strony nie ta ergonomia co w D700/D800. 39 AF, 1/4000. Do krajobrazu nie będzie tragedii ale boję się, że przyzwyczaję się za bardzo do możliwości matrycy i wtedy będzie mi to przeszkadzać.
D800 - Matryca z jednej strony fajna ale z drugiej aż 36mpix. Do krajobrazu nawet lepiej ale do wszystkiego wolę 24. AF. Budowa zdecydowanie lepsza dla mnie w D800. Mam spore łapy i większa puszka u mnie wskazana. 51 punktów, lepsze rozmieszczenie. Dodatkowo wbudowana "zasłonka" wizjera". Wiem ,ze to pierdoła, ale często tego używam i bardzo sobie chwalę, szczególnie przy NDku. Z drugiej problemy z AF, lewymi punktami, rozkalibrowaniem itd.
Czy są serie, które zostały poprawione czy wszystkie 800ki są narażone na problemy z AF?
Jak to widzicie? :)
Problem w tym, że z tandemu D610 i D800 to właśnie skreślony przez Ciebie D750 jest najlepszy. W ogóle nie kumam tego konkretnego wyboru. Dla mnie oczywisty wybór, gdyby mnie nie było stać na D810.
W D750 body Ci nie pasuje, ale D610 już jest okej? Trochę nie widzę w tym logiki.
.. chodzi chyba o różnicę cenową między D610 a D750 ?
No D610 można mieć za 5800 a D750 za 8700, więc 3000 w kieszeni :) Ja bym jednak brał D750, bardzo uniwersalny, 24pix, dobry AF, nada się i do krajobrazu i do reszty zadań. Albo używany D800, ja używam na co dzień i chwalę.
Jak pisałem - nie pasuje mi budowa ani D610 ani D750 i zdecydowanie wolę tę z D700/800.
Nowa puszka ma być bardziej "uzupełnieniem" D700, niż jedyną puszką. Głównie do krajobrazu. Gdybym planował sprzedaż D700 to w jego miejsce widzę obecnie D810.
Ale chcę mieć zabezpieczenie itd. a D700 dalej robi świetne zdjęcia i zamierzam go dalej używać.
D750 kosztuje ok. 8500. D610 jest ponad 2,5k tańszy a dodając kilka 100wek można podjąć nowe D800. Używane D800 można spokojnie kupić w granicach ok. 7,5k.
Dlatego albo po kosztach D610, albo bardziej preferowany D800, ale bez problemów z AF.
Albo Canon 6D + 28/1.8, na przykład. I 50/1.8 dla zabezpieczenia.
Dziwna mentalność... Chcesz lekko pocisnąć na kasie i w efekcie kupić jeden z problematycznych modeli? Ochłoń i kup to, co ma szansę działać długo (D750). Za kwartał będzie wiadomo jak jest a i cena zleci.
Weź też pod uwagę to, że D700 pójdzie pewnie na backup jak porównasz dynamikę matryc.
Jeśli na zapas, to D600 za niecałe 4 tys. Za różnicę w cenie do D610 możesz sobie co miesiąc czyścić matrycę, nawet jeśli nie będą chcieli wymienić migawki w serwisie.
Jeśli do pracy, to używane D800, ale na gwarancji. Albo nowe D750.
Nie wiem co narzekacie na D610 (czyli D600;)). Kolega ma (z gripem) - bardzo dobrze sie to trzyma. Wadą jest brak 100% na wybieraku. Natomiast D750 ma mieć jeszcze fajniejszy chwyt - nie widzę problemu ergonomii. To kwestia uprzedzeń chyba.
Nie bój sie kupić body dlatego, że nie ma firmowej etykiety sprzetu profesjonalnego.
Nie bój sie kupić body dlatego, że nie ma firmowej etykiety sprzetu profesjonalnego.
D750 już ma :)
Potencjalnie mieć D750/D800 na backup a używać starszego i właściwie pod każdym względem gorszego aparatu? Nie rozumiem :D
Ja wiem, że D700 to była świetna pucha, zrobiłem nią mase dobrych fot, ale nie dajmy się zwariować - to nie jest graal, pojawiły się już lepsze, znacznie lepsze aparaty w międzyczasie. "Kultowością" nie da rady przegonić nowszej technologii, zwłaszcza jeśli chodzi o obrazek, bo tu postęp jest cały czas u nikona.
kornikbp
29-10-2014, 07:35
To i ja zabiorę głos.
Posiadam d700 i d800.
D700 swietny sprzet, af bardzo pewny i szybki. d800 af ciut wolniejszy i mniej pewny, ale ta matryca... Rozpietosc tonalna, rozdzielczosc... D700 po 3 latach i zakupie nastepcy mialo sluzyc jako second body na slubach. Ostatecznie leżakuje sobie w torbie jako backup, a w 800 żongluję szkłami :) RAWy ogromne w porownaniu do d700.. Ale o tym napewno wiesz.
D700 prawdopodobnie będę sprzedawał i zastanawiam się czy nie dokupić drugiej 800ki :) bo 810 to cenowa zbrodnia :p
Kolego, to D700 będzie jako uzupełnienie, ale o tym się przekonasz jak już kupisz któryś z aparatów. Jak chcesz uniwersalną puszkę to kup D610. Tyci szybsza, bardziej znośne wielkościowo pliki do obróbki, tańszy sprzęt o prawie 2k (używka vs używka, porównanie nowego D610 do używki D800 jest bez sensu). Ale moim zdaniem uniwersalną puszkę już masz (D700) więc kupowanie drugiej jest hmm.. lekko bez sensu. Ja wybrałem D800 i uważam jego ogromną matrycę za największy plus tej puszki. Do sportu będziesz miał D700, do wszystkiego innego D800. Jedyny jak dla mnie sensowny argument za D610 to niższa cena, bo za prawie 2k można kupić używaną lufę 70-200 lub jakieś fajne szerokie szkło do krajobrazów. Reszta argumentów jest lekko mówiąc bez sensu (1fps? mniejsze pliki? dobry joke...)
Też byłem uprzedzony do D750, ale im więcej o nim czytam, tym bardziej się skłaniam, żeby go obejrzeć w sklepie. I w konsekwencji pewnie kupić, bo alternatywy w zasadzie nie ma. To znaczy jest, D810, w cenie o wiele wyższej i ze zbyt wielką (jak dla mnie) matrycą oraz bez trybów U1/U2, których brak w topowych modelach Nikona uważam za wstyd, sromotę i skandal.
A D800? D800 bardzo szybko stał się szrotem, po premierze D810 i D750. Dziś kupować D800 to dla mnie tak jak upaść na głowę.
D700 jest genialny, ale umówmy się, głównie dzięki temu, że można go dostać o wiele taniej, niż D750. Mimo że D750 nie jest "made in Japan" itd., to jednak jest po prostu lepszym aparatem i tyle...
A D610? Trzeba być chyba niezłym finansowym desperatem, żeby kupować D610 zamiast D750... Do zabawy może wystarczy, ale do pracy - podziękuję. To już lepiej Canona 6D, przynajmniej AF działa jakoś.
..A D800? D800 bardzo szybko stał się szrotem, po premierze D810 i D750. Dziś kupować D800 to dla mnie tak jak upaść na głowę..Bardzo prosze o bardziej wyważone opinie. To co sie wypisuje na forum to nie jest wyznacznik faktycznych wad/zalet sprzetu. O czym sie przekonuje niejednokrotnie.
Wiele opinii jest powielanych przez osoby nie mające body + opinie od ślubniaków którym studyjne body nie leży - to tak jakby się skarzyć, że Porsche sie nie nadaje do wożenia ziemniaków.
D800 i D810 to są absolutnie najlepsze aparaty w fotografii studyjnej. Wyżej jest tylko MF.
Pisanie, że D800 jest do d... jest tak samo uprawnione jakbym napisał, że D3s, D4s, D750, D700 są do d....
(bo są , w porównaniu do D800 w fotografii studyjnej)
A D610? Trzeba być chyba niezłym finansowym desperatem, żeby kupować D610 zamiast D750... Do zabawy może wystarczy, ale do pracy - podziękuję. To już lepiej Canona 6D, przynajmniej AF działa jakoś.
Tzn, co Ci się dzieje z AF w D610, że nadaje się tylko do zabawy? :)
Rozumiem, że masz obie puszki (750 i 610) i piszesz z doświadczenia ;)
Kolego, to D700 będzie jako uzupełnienie, ale o tym się przekonasz jak już kupisz któryś z aparatów.
Tak pewnie będzie bo mam pełną świadomość wyższości nowych matryc nad starymi.
Pierwszym pomysłem było dokupienie do mojego D610ki. Głównie pod krajobraz itd. Dodatkowo dwie puszki - zawsze lepiej mieć więcej niż mniej ;)
Na co dzień i tak pewnie bym używał D700 bo lubię tą puchę, jakość mi naprawdę odpowiada, 12mpix wystarcza w zdecydowanej większości przypadków.
Potem pomyślałem sobie, że jednak ergonomia nie taka więc może D800. Już nawet zacząłem się oswajać z koniecznością używania 36mpix... Kompa mam nawet, więc to nie jest raczej większy problem. No ale słaba renoma tego modelu jakoś nie mogę się zdecydować. D810 został już chyba pozbawiony dolegliwości młodszego brata i prezentuje się fajnie, ale kasowo obecnie nie moja półka.
I znowu naturalnie powrócił temat D750..
Też byłem uprzedzony do D750, ale im więcej o nim czytam, tym bardziej się skłaniam, żeby go obejrzeć w sklepie. I w konsekwencji pewnie kupić, bo alternatywy w zasadzie nie ma.
Ja wskoczyłem wczoraj na chwilę do FJ i pobawiłem się nim chwilę.
Ogólnie jestem dość pozytywnie zaskoczony.Przede wszystkim dobrze leży w łapie. Mówię to jako spory osobnik (190/100) z raczej większymi niż przeciętne "ręcami" ;) Chwyt jest fajny, głęboki. Sama puszka sprawia wrażenie dość dobrze wykonanej, nie czuć plastkowości.
Ergonomia dla mnie - użytkownika D700 (wcześniej D200 i 300), jest to jednak krok w tył :( Nie jest jakoś źle i da się spokojnie na tym pracować, ale brakuje mi kilku rzeczy.
Cała reszta w 750 wygląda nieźle i chyba muszę mu jednak poświęcić więcej zainteresowania.
Pisałem o D800 w określonym przez ten wątek kontekście. A w tym kontekście kupno D800 jest nonsensem.
Co do D610: mam Df, który ma AF żywcem z D610 i jest po prostu słaby. Dobry AF istnieje w D700, 750, 810 oraz puszkach jednocyfrowych.
Ergonomia dla mnie - użytkownika D700 (wcześniej D200 i 300), jest to jednak krok w tył :( Nie jest jakoś źle i da się spokojnie na tym pracować, ale brakuje mi kilku rzeczy.
Cała reszta w 750 wygląda nieźle i chyba muszę mu jednak poświęcić więcej zainteresowania.
Guzikologia, to kwestia przyzwyczajenia. D8x0 nie ma za to U1/U2. Jedyne czego brakuje, to dedykowany przycisk AF-ON. Ale w D750 dostęp do AE-ON jest o wiele lepszy niż w D600. Może przez pewniejszy chwyt.
Pisałem o D800 w określonym przez ten wątek kontekście. A w tym kontekście kupno D800 jest nonsensem.
Do krajobrazu raczej nie jest nonsensem, bo matryce ma w tym względzie znacznie lepszą niż D610. Obecne ceny używek D800 robią tę puchę bardzo atrakcyjną.
siwyozzman
30-10-2014, 16:31
Pytanie jest konkretne ale nasuwa się jedno...w du..ch się poprzewracało :) Badol - jak nie ma wyboru? Jest za duży wybór! Ja bym mimo wszystko poczekał trochę i jak nie będzie niepokojących sygnałów brał D750. Ergonomia nie jest zła - wszyscy podkreślają dobry chwyt - jak miałem D7000/sporo wspólnego ergonomicznie z D750/ to bardzo sobie chwaliłem rozwiązania sterowania. Trochę inne nawyki ale można wszystkim szybko operować, do tego U1,U2 - jedynie brak AF-ON jeżeli ktoś stale używa...
Pisałem o D800 w określonym przez ten wątek kontekście. A w tym kontekście kupno D800 jest nonsensem.
Autor wątku "do wszystkiego" ma d700. Nową puszkę bierze na Lofoty, będzie robil krajobrazy i inną przyrode. Powiedz mi wiec konkretnie pod jego wymagania, czyli w kontekście tego wątku, w czym D800 będzie do w.w. zastosowań gorsze od d750, czy nawet d4? Bo napisałeś ze kupowanie go to w tym kontekście nonsens, wiec chyba masz spore argumenty przeciw tej puszce na rzecz d750?
Nonsens, bo po co kupować puszkę, która jest gorsza od obecnego na rynku D810? Żeby zaoszczędzić parę groszy?
No dobrze, to jeszcze raz:
_Dla mnie_ w kontekście tego wątku kupowanie dzisiaj D800 jest nonsensem.
Choćby dlatego, że kupowanie takiej puszki to jest inwestycja jednak na dłużej (i także do innych celów niż krajobraz), niż na jeden wyjazd.
Aeon nie ma się co oszukiwać. Jak kupię nową puszkę to ona stanie się tą główną a D700 będzie robił za backup. W sumie tak było z D300 jak kupiłem D700 :)
Badol - jak nie ma wyboru? Jest za duży wybór!
Jest bo Nikon obecnie ma 5 FXów a licząc z D800/e i D600 to osiem.
U mnie wybór ograniczyć mogę praktycznie do dwóch.
Używane D800 albo nowe D750.
Nieważne co wezmę stanie się pewnie głównym body.
W D800 fajniejsza budowa, 1/8000, 1/250 itd. Na minus 36mpix i zła reputacja. W dużym stopniu boję się, że trafię na sztukę z rozjechanym AF co przyprawi mnie o wylew... Faktycznie jak zauważył S4INT dużym plusem są ceny używek.
750ka bardziej mi leży pod kątem uniwersalności dzięki matrycy 24mpix. Budowa nie jest zła ale wolę tą z D800. Wiem, że to nowa puszka, ale mam nadzieję, że czas nie pokaże problemów z wcześniejszych konstrukcji przez co będzie bardziej "pewnym" zakupem.
Nonsens, bo po co kupować puszkę, która jest gorsza od obecnego na rynku D810? Żeby zaoszczędzić parę groszy?
Problem w tym, że różnica w cenie używanego D800 (7-8k) a D810 (11-13k) to jakieś 4-5k. Za tyle to ja siedzę na lofotach spookojnie ponad tydzień.
Aeon
Jest bo Nikon obecnie ma 5 FXów a licząc z D800/e i D600 to osiem.
Problem w tym, że żadna nie jest tym, co na przykład EOS 5D3.
Każda ma jakąś poważną mniej lub bardziej wadę.
D6xx - słaby AF (inne wady można mu wybaczyć, bo to najniższa półka i nie ma co narzekać)
D750 - made in thailandowatość i amatorskość (brak AF-ON) - choć mimo tego podobno jest solidny i dobrze leżący w łapie - pomacam, to się wypowiem
D800 - mułowatość, problematyczność z rozjechanym AF i gigantyczna matryca (ok, niektórym ona właśnie odpowiada, więc może to nie wada, a cecha)
D810 - brak trybów U1/U2 (może nie dla każdego i nie kosmiczna wada, ale jednak)
D4/4s - brak U1/U2 (nie mówiąc o U3...) no i cena, która lokuje go w innej lidze i w innym wątku
Najbliżej do ideału mają D810 i D750. Choć tanie nie są. EOSy 6D i 5D stanowią bardziej zrównoważony i przemyślany tandem, tak uważam. I tańszy!
Problem w tym, że różnica w cenie używanego D800 (7-8k) a D810 (11-13k) to jakieś 4-5k. Za tyle to ja siedzę na lofotach spookojnie ponad tydzień.
Ale Lofoty się skończą, a D800 zostanie.
Problem w tym, że różnica w cenie używanego D800 (7-8k) a D810 (11-13k) to jakieś 4-5k. Za tyle to ja siedzę na lofotach spookojnie ponad tydzień.
Chyba że kupisz D800 tylko na Lofoty, a potem go sprzedasz szybko za taką samą cenę :-D (i kupisz D750, który będzie lepszą inwestycją na dłużej).
nikoniarz
30-10-2014, 18:54
Troszkę nie rozumiem narzekania na brak U1/U2 skoro można mieć wzamian 4 banki menu fotografowania oraz 4 banki ustawień osobistych, co daje w sumie 16 różnych konfiguracji... Owszem, U1/U2 są praktycznie bezpośrednie ale są tylko DWA. Ja osobiście wolę jednak banki...
Wolę dwa bezpośrednie, niż 4 bezużyteczne. O ich bezużyteczności w internecie znajdziesz milion narzekań, więc sobie daruję :-)
Gdyby Badol odrazu napisał że nowa puszka będzie wołem roboczym od wszystkiego, to faktycznie lepiej D750. Jeśli jednak nie będzie go używał np w reportażu a wyłącznie do focenia przyrody czy dziewczyn skąpo ubranych, to jednak D800 do tych celów będzie lepszy.
Wszystko już napisano na forum, każda puszka jest inna i do innych rzeczy stworzona. D4 to wół na szybkie reportaże, błyskawiczny i precyzyjny AF. D800 to sprzęt do studia, do reportażu się średnio nadaje, bo nie jest za szybki. D750 to FX uniwersalne, nie jest wybitne w żadnej dziedzinie, ale też w żadnej nie kuleje. Głównie celowany do ślubniaków, którym trzeba i detalu i dobrego AF, w normalnych pieniądzach. D600 to amatorska pełna klatka, najbardziej wybebeszona.
Niech kolega zdecyduje co będzie robił nową puszką i wybierze odpowiednią do swoich zadań.
nikoniarz
30-10-2014, 18:59
Wolę dwa bezpośrednie, niż 4 bezużyteczne. O ich bezużyteczności w internecie znajdziesz milion narzekań, więc sobie daruję :-)
Okej. Ja mam inne zdanie. Każdy kupuje pod siebie. Dla mnie są bardziej użyteczne.
Problem w tym, że żadna nie jest tym, co na przykład EOS 5D3.
Każda ma jakąś poważną mniej lub bardziej wadę.
To ja wiem i dla mnie najlepszym sprzętem były "mix" bebechów z D750 i puszka z D810.
Na to jednak się chyba nie zanosi w najbliższej przyszłości :(
Chyba że kupisz D800 tylko na Lofoty, a potem go sprzedasz szybko za taką samą cenę :-D (i kupisz D750, który będzie lepszą inwestycją na dłużej).
No jest to jakiś pomysł ale jak sam napisałeś D750 jest bardziej "rozwojowy" a 24mpix wystarczą mi w zupełności. Ostatnio zrobiłem 50x70cm na ścianę z D700 i wyszło bardzo fajnie.
Czyli wszystko zmierza jednak w kierunku tego "dziwnego" D750... :-) Nie martw się, u mnie też. D810 jest super, ale koszt zakupu i koszt używania (większe dyski itd.) jest po prostu (jak dla mnie) nie wart zachodu.
A ktoś tu wcześniej pisał o finansowych desperatach.... Różnica między dyskiem 4TB a 2TB jest marginalna. Tylko komu potrzebne są pliki takiej rozdzielczości jakie daje D810.
Dalej nie dowiedziałem się, @karolt, co jest nie tak z ostrością w D610, że nadaje się tylko do zabawy. Rozumiem, że porównywałeś osobiście pracę D750 i D610, w przeciwnym razie Twoje słowa należy uznać za mało merytoryczne.
Sam niedawno kupiłem 610 (ale wtedy nie było jeszcze 750) i zastanawiam się czy nie zainwestować tylko i wyłącznie ze względu na AF. Jednak wolałbym czytać wypowiedzi osób, które mają porównanie osobiste, niż forumowe tłuczenie kotka za pomocą młotka, powtarzanie urban legends i podobne.
Pawel Pawlak
30-10-2014, 22:18
wg mnie jedyne co może odstraszać od d800 to ilość uwalonych egzemplarzy na rynku wtórnym. Ja mam nadal d700 i d800 (d700 oczywiście jako backup). D700 najczęściej wykorzystuję do zdjęć rodzinnych, ale do zdjęć mojej 3letniej na spacerze albo placu zabaw zawsze biorę d800 ze względu na ZDECYDOWANIE lepsze śledzenie AF i w związku z tym znacznie większą ilość trafionych zdęć pomimo 2x wolniejszej serii.
Co do skandynawskich landszaftów, to moja d800tka przejechała ze mną 5tyś km po Szwecji i Norwegii, w dość ciężkich warunkach, "natrzaskała" prawie 6000zdjęć i twierdzę że nadaje się do tego fenomenalnie ;)
Co lepiej - d800 czy d750 ? wydaje mi się że do landszaftów mimo wszystko "pewna" d800tka, ale z racji problemu z "pewnymi" d800tkami w dobrej cenie, to chyba d750 jest pewniejszym zakupem, dającym także bardzo dobry materiał (sam zaczynam brać pod rozwagę zamiany d700 na d750 - ale d800 nie zamierzam się pozbyć ;) ) a już z całą pewnością w przypadku landszaftów lepszy niż canon 5d3 czy 6d ;)
kurczeblade
31-10-2014, 14:23
Jednak wolałbym czytać wypowiedzi osób, które mają porównanie osobiste, niż forumowe tłuczenie kotka za pomocą młotka, powtarzanie urban legends i podobne.
Zgadzam się w zupełności, opinia karolt'a w tym temacie to stek wyssanych z palca bzdur. Takie właśnie wypowiedzi wprowadzają ludzi w błąd i dylematy, wątpliwości i dlatego najlepiej omijać szeroki łukiem wypowiedzi osób które zbierają informacje o aparatach po forach, przerabiają na swoje zdanie i przekazują innym wiedzę która jest oparta na niczym i marudzeniu świata internetowego.
W tej chwili problemem jednak jest to że jest zbyt duży, obszerny wybór i ciężko zdecydować się co kupić pod siebie i swoje wymagania, dawniej wychodził nowy model i się go brało, teraz wychodzi jeden aparat i za 1/2 roku następny z małymi poprawkami, ale to daje wybór, tylko trzeba przemyśleć sobie dobrze co pod siebie dobrać i za ile, najlepiej to zrobić samemu :)
Dalej nie dowiedziałem się, @karolt, co jest nie tak z ostrością w D610, że nadaje się tylko do zabawy. Rozumiem, że porównywałeś osobiście pracę D750 i D610, w przeciwnym razie Twoje słowa należy uznać za mało merytoryczne.
Napisałem, tylko przeoczyłeś.
Jeśli uważasz, że AF w D610 jest OK i nadaje się do pracy, to jesteś po prostu boski i padam na kolana :-)
Dla mnie się nie nadaje. Za cienki jestem. Wymagam sprawnego AF w każdych warunkach oświetleniowych.
Zgadzam się w zupełności, opinia karolt'a w tym temacie to stek wyssanych z palca bzdur. Takie właśnie wypowiedzi wprowadzają ludzi w błąd i dylematy, wątpliwości i dlatego najlepiej omijać szeroki łukiem wypowiedzi osób które zbierają informacje o aparatach po forach, przerabiają na swoje zdanie i przekazują innym wiedzę która jest oparta na niczym i marudzeniu świata internetowego.
Moje wypowiedzi są merytoryczne i poparte faktami i argumentami :-) Nie pasują Ci do tezy - nie mój problem.
A dylematu wg mnie nie ma. D750 i koniec tematu.
Jeśli uważasz, że AF w D610 jest OK i nadaje się do pracy, to jesteś po prostu boski i padam na kolana :-)
Dla mnie się nie nadaje. Za cienki jestem. Wymagam sprawnego AF w każdych warunkach oświetleniowych.
Masz Df. Jego AF się nadaje do pracy?
Masz Df. Jego AF się nadaje do pracy?
Nie nadaje się
Co do D610: mam Df, który ma AF żywcem z D610 i jest po prostu słaby. Dobry AF istnieje w D700, 750, 810 oraz puszkach jednocyfrowych.
Ja na AF w D800 nie mogę póki co powiedzieć złego słowa. Śledzenie 3d działa rewelacyjnie, w moim odczuciu dużo lepiej niż w D600, gdzie raczej latałem wybierakiem po wszystkich punktach ;) Zarówno AF-S jak i AF-C działa w moim odczuciu lepiej lub na tym samym poziomie jak w D700.
Raz trafiłem na salę, gdzie DJ oświetlił wszystko na niebiesko z różowymi akcentami, dodatkowo co jakiś czas uruchamiał wytwornicę dymu. Sama sala, jak to ostatnio bywa, podświetlona była trzema rzędami po 5 sztuk ledwo co świecącymi GU10 LED. D600 musiałem schować do torby - niestety nie dawał rady. W takich warunkach D800 pracował normalnie, tak samo jak pracowało mi się D700.
Do tej pory nie sprawdziłem tylko AF-C w serii.
kurczeblade
31-10-2014, 18:07
Napisałem, tylko przeoczyłeś.
Jeśli uważasz, że AF w D610 jest OK i nadaje się do pracy, to jesteś po prostu boski i padam na kolana :-)
Dla mnie się nie nadaje. Za cienki jestem. Wymagam sprawnego AF w każdych warunkach oświetleniowych.
Moje wypowiedzi są merytoryczne i poparte faktami i argumentami :-) Nie pasują Ci do tezy - nie mój problem.
A dylematu wg mnie nie ma. D750 i koniec tematu.
Pokaż mi w którym miejscu AF D600 nie jest sprawny ?!
Czekam...
Ten aparat jest do zastasowań hobbystycznych, a można nim dużo więcej, można go używać w celach komercyjnych...
Ale ok - jak jesteś cienki i się do tego przyznajesz, to nie zwalaj winy na sprzęt, bo swoim brakiem umiejętności używania sprzętu i brakiem styczności z danym body wprowadzasz ludzi w błąd. To samo dotyczy się D800 aaa i rozumiem że DF kupiłeś przez pomyłkę ?! :)
Ja używałem D610 do fotografowania sportu w hali na AF-C 3D i w wielu innych mniej lub bardziej wymagających sytuacjach i dawał radę i mogę stwierdzić, że jeśli ktoś twierdzi, że AF nie działa, to albo miał wadliwy aparat albo brakuje mu zwyczajnie umiejętności posługiwania się sprzętem.
Nie twierdzę że ten AF jest super, ale po tym jak poświęciłem chwilę, żeby się oswoić z jego specyfiką, mogłem go z powodzeniem świadomie używać - radzę się zastanowić zanim zacznie się wydawać jakieś skrajne osądy.
Taaaaaa... Potwierdzam, d610 ma kiepściutki ba, beznadziejny AF. Próbowałem fotografować mecz piłkarski d610 i super hiper drogimi zeiss'ami manual. Wszystkie foty nietrafione... :-(
Kiedy czytam te posty o fatalnym AF w d610, to czasami zastanawiam się poważnie, czy oby autorzy tej teorii umieją fotografować?!
Moje wypowiedzi są merytoryczne i poparte faktami i argumentami :-)
Najczęściej wyczytanymi na forum. Jak choćby o D800 którego nawet nie miałeś...
Od dwóch sezonów D600 pracuje u mnie na ślubach no i jakoś kurde te zdjęcia wychodzą, nawet są ostre, nawet ten niedziałający AF wyrabia na 1.4 w ciemnicy. Takie kategoryczne pitolenie na forum, że coś się do czegoś nie nadaje to wyraźny sygnał, że albo ktoś nie ogarnia sprzętu albo sobie tak plecie 3po3 z nudów.
kurczeblade
31-10-2014, 19:49
w tym przypadku forumowy kolega "nie ogarnia" i sam się do tego przyznaje :)
dlatego gdybanie że sprzęt jest fee nie jest poparte niczym sensownym...
Wracając do tematu, gdybym brał teraz aparat to tylko D750 a gdybym miał większy budżet to D810
Fajnie też przemyśleć sprawę nad używanym D600 albo i nowym, bo za małą kasę można nabyć (małą w stosunku do innych aparatów FX) i ciekawa propozycja dobrać sobie dobrze działającego D800.
Od wyboru do koloru :)
norbinorbi
31-10-2014, 22:44
Aż serce ściska, że ktoś tak pisze o AF w d610. Na bieżąco używam do ślubniaków jako drugie body, na przemian z d700 i nie stwierdziłem, że AF jest kiepski. Jestem perfekcjonistą i jakikolwiek brak lub złe działanie d610 pewnie prędzej czy później skłoniłyby mnie do jej sprzedaży i kupienia czegoś innego, a na to się nie zanosi. Jeśli ktoś ma problemy z AF, to znaczy, że mu się ręka trzęsie :) Lepiej zacząć robić zdjęcia niż dyskutować o czymś w chmurach. Jeśli chodzi natomiast o d800 nie mam doświadczenia, ale kolega robi cały czas nim ślubniaki i jest zachwycony i nie narzeka na brak klientów. Każda z tych puszek jest dobra. Jedynie co, mi przeszkadza w d610 to wąskie rozmieszczenie pól AF i muszę przekadrowywać, ale przecież tak robiła większość użytkowników canona 5dmII, gdzie tylko środkowy punkt działał i nikt nie robił z tego problemów, a raczej cieszył się fotografią.
kurczeblade
31-10-2014, 22:53
Aż serce ściska, że ktoś tak pisze o AF w d610. Na bieżąco używam do ślubniaków jako drugie body, na przemian z d700 i nie stwierdziłem, że AF jest kiepski. Jestem perfekcjonistą i jakikolwiek brak lub złe działanie d610 pewnie prędzej czy później skłoniłyby mnie do jej sprzedaży i kupienia czegoś innego, a na to się nie zanosi. Jeśli ktoś ma problemy z AF, to znaczy, że mu się ręka trzęsie :) Lepiej zacząć robić zdjęcia niż dyskutować o czymś w chmurach. Jeśli chodzi natomiast o d800 nie mam doświadczenia, ale kolega robi cały czas nim ślubniaki i jest zachwycony i nie narzeka na brak klientów. Każda z tych puszek jest dobra. Jedynie co, mi przeszkadza w d610 to wąskie rozmieszczenie pól AF i muszę przekadrowywać, ale przecież tak robiła większość użytkowników canona 5dmII, gdzie tylko środkowy punkt działał i nikt nie robił z tego problemów, a raczej cieszył się fotografią.
++++++++++++
nic dodać, nic ująć!
Problem w tym, że żadna nie jest tym, co na przykład EOS 5D3.
Każda ma jakąś poważną mniej lub bardziej wadę.
D6xx - słaby AF (inne wady można mu wybaczyć, bo to najniższa półka i nie ma co narzekać)
D750 - made in thailandowatość i amatorskość (brak AF-ON) - choć mimo tego podobno jest solidny i dobrze leżący w łapie - pomacam, to się wypowiem
D800 - mułowatość, problematyczność z rozjechanym AF i gigantyczna matryca (ok, niektórym ona właśnie odpowiada, więc może to nie wada, a cecha)
D810 - brak trybów U1/U2 (może nie dla każdego i nie kosmiczna wada, ale jednak)
D4/4s - brak U1/U2 (nie mówiąc o U3...) no i cena, która lokuje go w innej lidze i w innym wątku
Nie wiem dlaczego, ale jak czytam Twoje wypowiedzi na temat puszek nikona, to przychodzi mi do głowy powiedzenie "kupa sprzętu, lecz brak talentu..." Pisanie takich bzdur o tych puszkach zakrawa mi na ukryty fanbaoy canona...
Sęk w tym, że te body mają te "wady", ale karolt rozdmuchał je masakrycznie a większość w ogóle podał bez sensu... Np w D800, mułowatość i gigantyczna matryca to wady? Od kiedy w puszce do studia narzeka się na brak 11fps czy dużą rozdzielczość? D600 to puszka amatorska, dlaczego niby AF ma w niej trafiać w ciemnicy jak w D4? D600 jest dla kasiastej cioci co foci swoje pieski, a przynajmniej tak jest targetowany. To że ludzie chcieliby korzystać, a wielu faktycznie korzysta z tego sprzętu zawodowo i widzi w nim wadę słabego AF nie znaczy że to faktycznie jest wada. To jest efekt posiadania aparatu najniższego w hierarchii FX - on nigdy nie będzie tak szybki, pancerny i świetny jak te z najwyższej półki, bo z jakiegoś powodu musi kosztować 3x mniej. To samo D750, to tak jak D600 uniwersalna puszka do wszystkiego, szybsza i lepsza od D600, ale dalej to nie jest specjalista w żadnej dziedzinie. Karolt by chciał żeby każda puszka była uniwersalna i maksymalnie wypasiona, każda miała AF-ON, pancerną dobrą budowę, pro wizjer, tryby Ux, super szybki i celny AF itp itd. Tymczasem każda z tych puszek jest do innego zastosowania i nigdy one nie będą uniwersalne w takim stopniu w jakim karolt by chciał.
Jedyne wady to rozjeżdżający się AF czy chlapanie olejem. Ale nawet te wady nie dotyczą większości czy nawet połowy body. To jest część, duża bo nikon dał d..., ale dalej można znaleźć puszki bez tych wad. Wystarczy poszukać.
coldphate
22-01-2015, 13:54
Ja się podłączę. Czytam czytam i sam nie wiem.
Kupiłem D610 i jestem z niego generalnie zadowolony. ale...Robię jednak głównie wnętrza i portrety, czasem repo, ale to raczej nie zarobkowo. Dodatkowo zawsze robiłem krajobraz a teraz przedzieram się do architektury. D610 daje ładny obrazek, ale tak jak sobie oglądam zdjęcia z D610 i D800 to jednak jest różnica. Myślicie, że warto sprzedawać prawie nowe (niemalże) D610 i kupować używkę d800, które bardzo tanio chodzą?
Ja się podłączę. Czytam czytam i sam nie wiem.
Kupiłem D610 i jestem z niego generalnie zadowolony. ale...Robię jednak głównie wnętrza i portrety, czasem repo, ale to raczej nie zarobkowo. Dodatkowo zawsze robiłem krajobraz a teraz przedzieram się do architektury. D610 daje ładny obrazek, ale tak jak sobie oglądam zdjęcia z D610 i D800 to jednak jest różnica. Myślicie, że warto sprzedawać prawie nowe (niemalże) D610 i kupować używkę d800, które bardzo tanio chodzą?
no ale na czym ta różnica polega. Jakoś użytkownicy sobie chwalą te puszkę. D800 to nie jest sprzęt do wszystkiego
choć niektórzy próbują go tak używać i z tego tytułu sporo jest szumu tutaj.
Ja się podłączę. Czytam czytam i sam nie wiem.
Kupiłem D610 i jestem z niego generalnie zadowolony. ale...Robię jednak głównie wnętrza i portrety, czasem repo, ale to raczej nie zarobkowo. Dodatkowo zawsze robiłem krajobraz a teraz przedzieram się do architektury. D610 daje ładny obrazek, ale tak jak sobie oglądam zdjęcia z D610 i D800 to jednak jest różnica. Myślicie, że warto sprzedawać prawie nowe (niemalże) D610 i kupować używkę d800, które bardzo tanio chodzą?
Wrzuć sample, pokaż różnicę.
Ja się podłączę. Czytam czytam i sam nie wiem.
Kupiłem D610 i jestem z niego generalnie zadowolony. ale...Robię jednak głównie wnętrza i portrety, czasem repo, ale to raczej nie zarobkowo. Dodatkowo zawsze robiłem krajobraz a teraz przedzieram się do architektury. D610 daje ładny obrazek, ale tak jak sobie oglądam zdjęcia z D610 i D800 to jednak jest różnica. Myślicie, że warto sprzedawać prawie nowe (niemalże) D610 i kupować używkę d800, które bardzo tanio chodzą?
Na necie zauważyłeś różnice? Dla mnie bez cropa 100% tego samego kadru te aparaty są nie do odróżnienia (a w przypadku cropa to tylko ze względu na rozdzielczość).
coldphate
22-01-2015, 14:58
Na necie zauważyłeś różnice? Dla mnie bez cropa 100% tego samego kadru te aparaty są nie do odróżnienia (a w przypadku cropa to tylko ze względu na rozdzielczość).
Na necie. Dlatego ciężko jest mi wrzucić sample. D800 natomiast oglądałem u znajomego i to co rzuciło mi się w oczy to kolory. Rozdzielczość tak jak piszesz na pewno jest odczuwalnie wyższa, ale wydaje mi się, że barwy są bardzie podobne do tych w D700. D700 miało boską plastykę, ale tam gdzie potrzebny jest detal, D610 jest jednak lepsze.
A jak z guzikologią? W tej z D610 brakuje mi chyba tylko ON i tego, żeby blokada AF/AE była bliżej spustu, bo mam pod nią AF-ON. Natomiast to, że ISO i QUAL jest na dole z tyłu, a nie na górze jest dla mnie zaletą. Fotografuję oburącz trzymając lewą rękę na dole i dużo łatwiej jest mi wciskać np. ISO właśnie tam.
Odnośnie samej budowy, boję się (ale to pewnie nadmiar rozmyślań), że jednak ta plastikowa część obudowy w końcu się "wyrobi" i zacznie mieć luzy. Używam ciężkich słojów i te częste zmiany może mają jakiś wpływ na korpus.
Na necie. Dlatego ciężko jest mi wrzucić sample. D800 natomiast oglądałem u znajomego i to co rzuciło mi się w oczy to kolory. Rozdzielczość tak jak piszesz na pewno jest odczuwalnie wyższa, ale wydaje mi się, że barwy są bardzie podobne do tych w D700. D700 miało boską plastykę, ale tam gdzie potrzebny jest detal, D610 jest jednak lepsze.
Nie zobaczysz w obrazku różnicy, a na necie to w ogóle zapomnij. Autosugestia.
D700 miało boską plastykę??
Pawel Pawlak
22-01-2015, 15:40
Wow... myślałem że po latach pracy z d700 nic mnie już nie zaskoczy. Ale stwierdzenie że d700 ma boską plastykę w kontekście porównania z d610 jest dla mnie olbrzymim szokiem ;)
Ludzie potrafią polubić coś tylko dlatego, że się do tego przyzwyczaili ;)
Najczęściej wyczytanymi na forum. Jak choćby o D800 którego nawet nie miałeś...
Od dwóch sezonów D600 pracuje u mnie na ślubach no i jakoś kurde te zdjęcia wychodzą, nawet są ostre, nawet ten niedziałający AF wyrabia na 1.4 w ciemnicy. Takie kategoryczne pitolenie na forum, że coś się do czegoś nie nadaje to wyraźny sygnał, że albo ktoś nie ogarnia sprzętu albo sobie tak plecie 3po3 z nudów.
Głos rozsądku na pustyni ;)
S4INT, a jak miałbyś porównać AF z D750 i D6(1)0? Bo widzę, że masz obie puszki. Mógłbyś coś napisać o tym, czy warto pzesiadać się na D750? Nie robię ślubów, ale jakiś reportaż czasem się zdarzy. Spory skok czy raczej niewielki? Dałbyś radę zrobić jakieś testy porównawcze - AF-S, AF-C?
Jesteś dla mnie bardzo wiarygodną osobą więc pozwalam sobie tak Cię pomolestować. Jak praca tych dwóch body z tymi samymi obiektywami?
D750 robiłem dopiero jedno repo, właśnie się zgrywa, więc nawet ciężko mi powiedzieć coś więcej, bo materiału nie przeglądałem jakoś specjalnie. W ten weekend mam kolejne, więc może po dwóch już coś więcej będę wiedział. D600 foci głównie moja wspólniczka, ale też czasem coś tym strzelam - materiał obrabiam z D600 i D800 równocześnie i np nie widzę różnicy, nie dam rady rozpoznać co jest z czego w tych samych warunkach.
Testów nie robię, nie chce mi się, nie chce mi się układać żadnych sensownych procedur testowych czy coś w ten deseń - po iluś tam repo mogę tylko coś powiedzieć co będzie jakoś miarodajne. W d600 mnie irytuje trochę rozwiązań ergonomicznych i sam grip, więc jakoś nie przepadam super za tym aparatem. Ale, że jest totalnie do dupy albo, ze się zupełnie nie nadaje do ślubu no to cóż - pisałem wyżej, w zacytowanym poście.
Póki co D750 foci się super - szybki, AF bardzo żwawy, trafia bez problemu, pomimo starań nie wylazła mi flara (a na pewno mój egzemplarz ma), jest lekki i super siedzi w łapie. Jakbym teraz wybierał to raczej bym się nie zastanawiał i brał D750.
Wiesz, mnie chodziłoby bardziej o porównanie w kontekście nie który wybrać, ale czy warto się przesiadać w związku tylko i wyłącznie z AF z 610 na 750.
Nie chodzi mi o jakiś super-test, ale gdybyś mógł po prostu porównać ilość zdjęć trafionych, albo postrzelać tymi samymi szkłami do ruszających się osób. Taki bardziej test na szybko, czy sam moduł AF warty jest 2,5 K różnicy - na ile jest skuteczniejszy.
Czekam na wypowiedź jak D750 zrobi kolejny materiał.
Przyjmij ode mnie odznakę "wiarygodny forumowicz" :D
coldphate
23-01-2015, 09:07
Wiesz, mnie chodziłoby bardziej o porównanie w kontekście nie który wybrać, ale czy warto się przesiadać w związku tylko i wyłącznie z AF z 610 na 750.
Nie chodzi mi o jakiś super-test, ale gdybyś mógł po prostu porównać ilość zdjęć trafionych, albo postrzelać tymi samymi szkłami do ruszających się osób. Taki bardziej test na szybko, czy sam moduł AF warty jest 2,5 K różnicy - na ile jest skuteczniejszy.
Czekam na wypowiedź jak D750 zrobi kolejny materiał.
Przyjmij ode mnie odznakę "wiarygodny forumowicz" :D
Nie jestem tak wiarygodny jak kolega, ale dorzucę dwa słowa w tym temacie :razz:
Jeżeli jesteś obeznany z AF nikona, to w złych warunkach (mam tu na myśli na prawdę ciemnice) dasz radę z D610, ale złapanie ostrości zajmie Ci więcej czasu, którego może brakować. D750 używałem raz, i jest bardzo wygodny, bo prawie zawsze trafia nawet w bardzo, bardzo ograniczonym świetle, a właściwie, co jest istotniejsze, w bardzo ograniczonym kontraście. D610 natomiast używałem raz podczas "pokazu" firmowego, gdzie było na prawdę ciemno, ale było ostre, kontrastowe, niebieskie światło - aparat 9/10 trafiał. A czy miałeś w łapce obydwa aparaty?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.