PDA

Zobacz pełną wersję : Brak weny/zajawki na zdjecia



BialyBST
27-10-2014, 16:27
Witam, dopadło mnie. Nie mam weny na zdjecia. Chcialbym sie z tego wyrwac i tu pytanie do was, zdarzają wam się przestoje w fotografowaniu? jak sobie z tym radzicie?

R
27-10-2014, 16:34
zle miejsce zeby zadawac takie pytanie. tu nikt zdjec nie robi tylko spedza czas na spamowaniu na forum... calymi dniami.

BialyBST
27-10-2014, 16:35
no to bomba.

KaarooL
27-10-2014, 16:43
Rusz cztery litery i zmień otoczenie, na kilka dni. Oczywiście, weź ze sobą aparat.

BialyBST
27-10-2014, 17:17
no wlasnie zmieniłem i to chyba mnie dołuje :O

Andrzej1974
27-10-2014, 20:31
no wlasnie zmieniłem i to chyba mnie dołuje :O

Bo miałeś wyjść w plener (na piękną polską jesień) a nie... do knajpy - tam weny nie odnajdziesz... ;-)

BialyBST
27-10-2014, 21:25
Chetnie bym poszedl fotografowac Polske.. ale obecnie przebywam w Londynie i chyba ta zmiana otoczenia generalnie trybu zycia mnie przyblokowała:|

KaarooL
27-10-2014, 22:10
Chłopie... Siedzisz w miejscu które jest mieszanką wszelkiej maści kultur, architektury, techniki i zachowań. Focenia masz tam na kolejne 20 lat. Camden Town, Chinatown, Picadilly, Temple... Raj do focenia ulicznego, sytuacyjnego.

Na deser najlepsze modelki z całego świata, zarówno TFP, jak i komercyjne. Czego więcej chcieć na poletku foto?

Najpierw znajdź sobie dobrą kobitkę (lub faceta jeśli wolisz), to przestaniesz marudzić. Zrobiłeś najlepsze co mogłeś zrobić - wyrwałeś się z kraju który istnieje już tylko na papierze.


Podrzucam moje 8-letnie fotki z Londka (focone jeszcze 4/3, hehe), może coś Cię zainspiruje:

http://www.katnik.net/galeria_dzialy.php?id=14

BialyBST
27-10-2014, 22:52
Chłopie... Siedzisz w miejscu które jest mieszanką wszelkiej maści kultur, architektury, techniki i zachowań. Focenia masz tam na kolejne 20 lat. Camden Town, Chinatown, Picadilly, Temple... Raj do focenia ulicznego, sytuacyjnego.

Na deser najlepsze modelki z całego świata, zarówno TFP, jak i komercyjne. Czego więcej chcieć na poletku foto?

Najpierw znajdź sobie dobrą kobitkę (lub faceta jeśli wolisz), to przestaniesz marudzić. Zrobiłeś najlepsze co mogłeś zrobić - wyrwałeś się z kraju który istnieje już tylko na papierze.


Podrzucam moje 8-letnie fotki z Londka (focone jeszcze 4/3, hehe), może coś Cię zainspiruje:

http://www.katnik.net/galeria_dzialy.php?id=14

A siedzisz tu jeszcze? dzieki za strone zaraz obadam

shibby
27-10-2014, 23:05
Kup sobie nowy obiektyw to zawsze działa na nową wenę ;)

shaolin
28-10-2014, 03:37
Chetnie bym poszedl fotografowac Polske.. ale obecnie przebywam w Londynie i chyba ta zmiana otoczenia generalnie trybu zycia mnie przyblokowała:|

Zawsze mozna wrocic. W Anglii jest co focic, w calym UK jest co focic. Poza tym to nie jest koniec swiata, z Londynu masz transport w kazdy zakatek swiata.

Jak nie masz weny to idz na rower (jak nie masz roweru to sobie kup i zacznij jezdzic), pojezdzisz po miescie (albo i za miasto), obadasz ciekawe miejsca i moze bedziesz chcial wrocic z aparatem. A jak nie to kij z tym foceniem, zajmij sie czyms innym. To nie jest jedyna rzecz na swiecie do robienia.

BialyBST
28-10-2014, 12:17
Wstałem rano zabrałem aparat słuchawki na uszy i ruszyłem. Wieczorem siadam do PS :):):):):) dzieki!

shaolin
28-10-2014, 16:00
Gratulacje, rowerem czy z buta? I czekamy na efekty.

BialyBST
28-10-2014, 19:00
nie mam roweru hehehe

kornikbp
29-10-2014, 07:17
Tam dom Twój, gdzie serce Twoje :)

W UK moze uda Ci sie wyrwac jakis ciekawy sprzet foto uzywany w dobrej cenie. Nic tak nie stymuluje popędu fotograficznego jak nowy filtr, modyfikator do lampy czy szkło :)

BialyBST
29-10-2014, 21:20
https://500px.com/photo/88009415/try-walking-in-my-shoes-by-bartek-bia%C5%82kowski jedno z wczoraj ;)

emet_b
29-10-2014, 23:13
Londyn pełną gębą :-D

Franek_
01-11-2014, 12:56
http://www.streethunters.net/blog/2014/10/29/bored-shooting-location-every-day-get/

Kartofelinder
08-11-2014, 15:29
Nie wiem jak długo tu jesteś, ale dobrze jest się z miejscem oswoić. Poczuć jego rytm i klimat. Londyn potrafi przytloczyc, ale potem inspiracje leżą na ulicy.
Ja też ostatnio zaparkowalem street i skoncentrowalem się na sesjach ciazowych zonki. Znudzi mi sie, to znowu nakrece film na szpulke i pójdę na spacer... i tak na zmianę :)
Słowem, polecam zmieniać tematy i technikę co jakiś czas, ale na boga, nie zastąp fotografowania kolekcjonerstwem, jak niektórzy sugerują!

Grygolas
04-12-2014, 13:57
To teraz mi doradźcie sposób na brak weny.
Backgound: Niewielka miejscowość, 3-ka dzieci, praca do 15-stej, zimno, ciemno.
Moje chłopaki już za często pozują, nie są naturalni (popsułem ich :) ), najmłodsza córeczka totalnie anty na wszelkie zdjęcia. Wykonywanie im zdjęć strasznie irytuje...
Wspomniałem już że jest ciemno?
Popołudniami człowiek wciąż w domu, ponieważ zazwyczaj któreś z dzieciaków jest aktualnie przeziębione.
Popsuła mi się wysłużona lampa błyskowa, nie mam kasy na nową.
Jest ciemno.

...myślę czy może aparatu nie sprzedać...
Depresja na maksa

spiritus
04-12-2014, 15:21
To teraz mi doradźcie sposób na brak weny.
Backgound: Niewielka miejscowość, 3-ka dzieci, praca do 15-stej, zimno, ciemno.
Moje chłopaki już za często pozują, nie są naturalni (popsułem ich :) ), najmłodsza córeczka totalnie anty na wszelkie zdjęcia. Wykonywanie im zdjęć strasznie irytuje...
Wspomniałem już że jest ciemno?
Popołudniami człowiek wciąż w domu, ponieważ zazwyczaj któreś z dzieciaków jest aktualnie przeziębione.
Popsuła mi się wysłużona lampa błyskowa, nie mam kasy na nową.
Jest ciemno.

...myślę czy może aparatu nie sprzedać...
Depresja na maksa

Na pole w bezchmurną noc i startrails robić ;)

HYPER
04-12-2014, 16:59
na wszystkie tego typu 'depresje' fotograficzne najlepsze jest wejscie w cos totalnie nieznanego fotograficznie.
po pierwsze trzeba duzo sie naczytac, pocwiczyc i skompletowac (czesto bardzo duzo badz bardzo rzadkiego) sprzetu.

ja moge Ci polecic na dlugie zimne wieczory zabawe w ekstremalna makrofotografie. mowie o takiej od skali 1:1 do powiedzmy 15:1, 20:1.

Zabawy z tym jest co nie miara. Sprzet potrzebny nie kosztuje majatku (taki w podstawowej wersji), ale samo osiagniecie dobrych technicznie wynikow wymaga duzo czasu i wiedzy.

oczywiscie nie kazdemu podejdzie taka fotografia, ale mozna sie nauczyc duzo nowych rzeczy (obrobka, stackowanie) i zajac troche czasu wolnego.

Archibald6803
04-12-2014, 17:46
To teraz mi doradźcie sposób na brak weny.
Backgound: Niewielka miejscowość, 3-ka dzieci, praca do 15-stej, zimno, ciemno.
Moje chłopaki już za często pozują, nie są naturalni (popsułem ich :) ), najmłodsza córeczka totalnie anty na wszelkie zdjęcia. Wykonywanie im zdjęć strasznie irytuje...
Wspomniałem już że jest ciemno?
Popołudniami człowiek wciąż w domu, ponieważ zazwyczaj któreś z dzieciaków jest aktualnie przeziębione.
Popsuła mi się wysłużona lampa błyskowa, nie mam kasy na nową.
Jest ciemno.

...myślę czy może aparatu nie sprzedać...
Depresja na maksa

Nie wiem czy Ci to pomoże, ale mi wyjście z deprechy fotograficznej (spowodowanej wprawdzie nieco innymi przyczynami niż Twoje) zajęło dokładnie okrągłe 15 lat.
Ale wylazłem z tego .... i teraz mam nakreślonych tyle planów i celów fotograficznych, że nie wiem czy mi pozostałego życia starczy na ich realizację ....

Więc, jak kochasz to hobby, to profilaktycznie nie wpadaj lepiej w rozmemłanie bo potem utraconego czasu nie nadgonisz ......
Jak mówi Hyper ; poszukaj na ten trudny czas nowej fotografii. Im trudniejsza tym lepsza.

wdhiz
09-12-2014, 04:28
To teraz mi doradźcie sposób na brak weny.
Backgound: Niewielka miejscowość, 3-ka dzieci, praca do 15-stej, zimno, ciemno.


Zaproponuj małolatom taką fotografię:
https://www.facebook.com/johnwilhelmisaphotoholic?fref=pb&hc_location=profile_browser
albo taką:
https://www.facebook.com/adriansommeling?fref=pb&hc_location=profile_browser
Tylko nie pokazuj od razu konkurencji bo dojść do ich poziomu to lata pracy i młodzi mogą być rozczarowani pierwszymi efektami.

Assire
09-12-2014, 19:46
To teraz mi doradźcie sposób na brak weny.
Backgound: Niewielka miejscowość, 3-ka dzieci, praca do 15-stej, zimno, ciemno.
Moje chłopaki już za często pozują, nie są naturalni (popsułem ich :) ), najmłodsza córeczka totalnie anty na wszelkie zdjęcia. Wykonywanie im zdjęć strasznie irytuje...
Wspomniałem już że jest ciemno?

...myślę czy może aparatu nie sprzedać...
Depresja na maksa

Dorwij na allegro coś szerokiego, 20-28 możliwie jasną (wydatek od 100 do 300zł za jakiegoś starocia), weź statyw i tak jak ktoś wcześniej wspomniał - startrails. A jak nie startrails to gwiazdy statyczne ze statywu. D700 masz to iso można podnieść i cykać ;)
Patrząc na Twojego flickra, krajobrazu praktycznie nie robisz. A to fajna zabawa w czekanie na odpowiednią godzinę, strzelenie 5 rawów i potem puzzle w PS, żeby połączyć ekspozycje i mieć fajną rozpiętość tonalną, albo panoramę. Polecam ;)

stock
09-12-2014, 20:17
Sprzedaj aparat i zajmij się zbieraniem znaczków. Nie każdy musi fotografować przecież. Brak weny rozstrzygać na forum ? Przecież nik z nas za Ciebie 4 liter z kanapy nie ruszy by focić. Jak się nie chce i za ciemno to można zająć się sklejaniem modeli. A potem je fotografować. Albo jak jeden z kolegów tutak budować makiety kolejek. Fotami tych makiet pozamiatał :) No może nie fotami co makietami bardziej.

emet_b
09-12-2014, 20:50
A ja przytoczę starą prawdę - w zdrowym ciele, zdrowy duch. Też miałem spadek formy foto, odpuściłem spinanie się na zdjęcia i poszedłem na kickboxing. Inne środowisko, nowi ludzie, lepsza kondycja, nowe inspiracje na foty - już fotografowałem jedna galę K1. Pojawiły się nowe inspiracje, nowe możliwości na zdjęcia.
Rusz 4 litery, fotografowanie odłóż na razie na półkę. Taka moja rada.

mbodniak
09-12-2014, 21:27
Nie można wszystkiego ciągle robić do bólu, przerwy są wskazane żeby złapać oddech psychiczny. Tu nie chodzi o wyganiania i znajdowanie komuś tematów do zdjęć, tu chodzi o stagnację która występuje wszędzie. I za radą wyżej, znajdź sobie na moment inne hobby, poszukaj tego co Cię interesuje prócz fotografii, a tematy same przyjdą, a jak nie to przynajmniej czas szybciej minie i światła do zdjęć niebawem będzie więcej :)

Jędrula
09-12-2014, 23:02
Witam, dopadło mnie. Nie mam weny na zdjecia. Chcialbym sie z tego wyrwac i tu pytanie do was, zdarzają wam się przestoje w fotografowaniu? jak sobie z tym radzicie?

Słuchajcie... mam to samo! Jakiś wirus??? Może Kaspersky pomoże...? :-(

Jacenty Z.
23-12-2014, 09:46
To teraz mi doradźcie sposób na brak weny.
Backgound: Niewielka miejscowość, 3-ka dzieci, praca do 15-stej, zimno, ciemno.[...]
...myślę czy może aparatu nie sprzedać...
Depresja na maksa
Na spokojnie. Zanim pierwszy raz nacisnąłeś spust pewnie udawało Ci się jakoś żyć bez aparatu, więc jeśli pożyjesz trochę bez niego też niebo nad głową Ci się raczej nie urwie:smile:

W tej sytuacji jesteś nie tylko Ty - obowiązki, krótki dzień, długie godziny pracy. Pomyśl jednak, że może masz coś, czego inni mogą Ci pozazdrościć - wiatr w uszy, czyste powietrze, niebo od horyzontu po horyzont - ja nawet jak dom mi się da we znaki to mogę wyjść tylko pod blok, gdzie o chwilę prawdziwej samotności ciężko, widzę tylko market, stację benzynową, monopolowy, słyszę ciągły jazgot samochodów i muszę ciągle uważać pod nogi, bo wszędzie te kanapowe kundle brudzą.

Na pewno pierwszy śnieg i dłuższy dzień (już niedługo) powinny poprawić opłakaną sytuację nas wszystkich:smile:

Może w okolicy jest coś ciekawego, wartego jeśli nie fotografowania, to choć weekendowej wycieczki (jakiś zabytek, tajemnicze miejsce, mniej spotykany gatunek ptaków, linia kolejowa).

Może też warto uzgodnić z Małżonką możliwość czasowego zwolnienia Cię z obowiązków domowych i wyjścia na foto czasem w wolny dzień, np. o świcie czy o zachodzie słońca.

Grunt to mieć w życiu jakieś cele, wartości i być ich świadomym, nawet jeśli komuś innemu mogą wydawać się mało znaczącego i głupie. No i aparat jest dla człowieka, a nie człowiek dla aparatu.

kurczeblade
23-12-2014, 18:42
Na szczescie nigdy takiego czegos nie czulem. Jedyny dolek fotograficzny to ten w ktorym nie ma czasu na realizacje swoich foto planow, lub brak czasu na spacer z aparatem :)

mini21
24-12-2014, 18:43
Hehe, zakładałem kiedyś kiedyś, dawno temu bardzo podobny wątek.
I wiesz co.... Nic.
Odkąd skończyłem szkołę, tak się ta "depresja" ciągnie, czyli już z 7 lat...
Od czasu do czasu coś "cyknę", ale jakoś nie sprawia mi to już tyle frajdy, pomysłów prawie już nie mam, a jak mi nawet coś do głowy przyjdzie, to zaraz przychodzą inne - a bo nie ma tego, a nie mogę tamtego i tak w kółko.

Czarę goryczy przelała przepuklina brzuszna i informacja od lekarza, że nie mogę dźwigać.
Teraz jestem już po operacji, ale dalej zakaz noszenia i aparat leży.

Wydaje mi się, że na to nie ma rady, albo przejdzie, albo nie.
Odłóż na jakiś czas aparat, zmień hobby i wróć do tego za jakiś czas.

shaolin
25-12-2014, 01:35
miniacz kup sobie cos malego (rx100m3/lx100) i ognia. Przeciez nikt Ci nie kaze targac kompletu D4s z 14-600/2.8-4 ;) WESOLYCH!

mini21
26-12-2014, 12:32
shaolin (http://www.forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2295) - "Kup sobie" łatwo powiedzieć.
Żeby takie coś zakupić, musiałbym pozbyć się D700 :p
Na razie jeszcze czekam, w styczniu pójdę na kontrolę i niech mi lekarz powie co dalej...
Na razie zdjęcia robię Lumią 1520 :p