Zobacz pełną wersję : Tarcie przy hamowaniu
spriterank1
22-10-2014, 17:06
Mam problem gdyż jak hamuję focusem to z tyłu słychać takie jakby szurnie, tarcie nie wiem co to może być ?
Mam problem gdyż jak hamuję focusem to z tyłu słychać takie jakby szurnie, tarcie nie wiem co to może być ?
Zużyte elementy cierne, klocki tarcze lub bębny szczęki, nie wiem co w focusie jest z tyłu.
O ile w przypadku tarcz widać to na zewnątrz a jeśli masz bębny to trzeba je zdemontować aby zobaczyć przyczynę.
Bywa również tak że okładziny szczęk lub klocków na wskutek przegrzania lub korozji odklejają się i noże dojść nawet do zablokowania kół.
spriterank1
22-10-2014, 17:29
Mam tarcze ale jeszcze nie są aż tak zajechane, natomiast klocki oglądałem też około roku temu i były ok
RobertMiernik
22-10-2014, 17:32
Klocki rok temu?
Ile kilometrów robisz?
40 tys to absolutny maks dla najoszczędniejszych z oszczędnych...
spriterank1
22-10-2014, 17:35
ok 15 tys rocznie ale jakby klocki były zdarte to może by auto gorzej hamowało ? a hamuje dobrze.
To oczywiste że podczas hamowanie występuje tarcie, szumy również są mniej lub bardziej słyszalne.
Jeśli mocno szumi to mogą być nierównomiernie zużyte klocki i tarcze, tzn. porysowane, skorodowane, często widziałem że nie pracuje cała powierzchnia klocka i fragment tarczy jest skorodowany.
Aby pozbyć się tego typu problemów należałoby przetoczyć tarcze o ile jest z czego lub je wymienić, klocki można zeszlifować papierem ściernym aby je wyrównać.
Do nowych tarcz polecam jednak nowe klocki, po przetoczeniu można użyć starych po wyrównaniu, pod warunkiem że grubość okładziny ciernej jest wystarczająca.
Jest jeszcze możliwe że masz zapieczone tłoczki w zaciskach, ale to tylko przepuszczenia, bez pomacania układu trudno o trafną diagnozę.
spriterank1
22-10-2014, 17:45
ook dzięki za odp będę zmieniał koła na zimówki to polukam co może tam być.
Klocki rok temu?
Ile kilometrów robisz?
40 tys to absolutny maks dla najoszczędniejszych z oszczędnych...
Z tyłu wytrzymują znacznie więcej, nawet 100 tys. km. pod warunkiem że nie jest to jakiś tani szmelc, tylny układ hamulcowy działa słabiej w stosunku do przednich kół co jest rzeczą normalną.
Klocki hamulcowe są tak skonstruowane, że ostatnie milimetry okładziny mają ciut inne parametry mechaniczne i głośniej "szurają" po to, żeby zwrócić uwagę kierownika.
Klocki są umiejscowione w jarzmach. Przy ścieraniu się klocka pył zbiera się na jarzmie i może spowodować blokowanie się klocka. Dodatkowo trzpienie jarzma, które odpowiadają za odpowiednie przesuwanie się klocków potrafia się zapiec. Jeżeli przy wymianie klocków jarzmo nie zostało odpowiednio oczyszczone i trzpienie także, to klocki mogą się blokować i nie odbijać. Dlatego możesz słyszeć szum - delikatne hamowanie poprzez klocki, które nie wróciły na właściwą pozycję.
.:Gerard:.
22-10-2014, 19:19
Mam od ponad tygodnia podobny problem
przypuszczam ze jest to kamyk, wjechałem w breje błota i kolo dokładnie to przy którym szoruje było cale w oblepione kamieniami, szoruje dopiero pod koniec hamowania przed samym zatrzymaniem
Pojeżdżę jeszcze z tydzień jak nie przejdzie to muszę gdzieś to sprawdzić
Klocki są umiejscowione w jarzmach. Przy ścieraniu się klocka pył zbiera się na jarzmie i może spowodować blokowanie się klocka. Dodatkowo trzpienie jarzma, które odpowiadają za odpowiednie przesuwanie się klocków potrafia się zapiec. Jeżeli przy wymianie klocków jarzmo nie zostało odpowiednio oczyszczone i trzpienie także, to klocki mogą się blokować i nie odbijać. Dlatego możesz słyszeć szum - delikatne hamowanie poprzez klocki, które nie wróciły na właściwą pozycję.
Dodam jeszcze że częściej od wymiany klocków powinno się zadbać o stan zacisków, czyli czyszczenie i smarowanie.
Jak wspomniał Puciek, jarzmo przesuwa się po prowadnicy która jest osłonięta gumą, raz na kilka lat powinno się prowadnice wyczyścić i posmarować specjalnym smarem, popękane gumy również należy wymienić.
Dużym błędem wielu kierowców jest późna wymiana klocków, zużyte prawie do blachy, okładzina klocka ma średnio 10 i więcej mm, jeśli zużycie dojdzie do 1 mm to dla dwóch klocków da to około 20 mm.
Tłoczek zacisku jest cały czas wyciśnięty prawie maksymalnie przez co jest bardziej narażony na zapieczenie ponieważ większa część tłoczka pozostaje tylko w osłonie gumowej która przy takim rozciągnięciu może przepuszczać wilgoć, szczególnie gdy brakuje tam smaru.
Mam od ponad tygodnia podobny problem
przypuszczam ze jest to kamyk, wjechałem w breje błota i kolo dokładnie to przy którym szoruje było cale w oblepione kamieniami, szoruje dopiero pod koniec hamowania przed samym zatrzymaniem
Pojeżdżę jeszcze z tydzień jak nie przejdzie to muszę gdzieś to sprawdzić
Kamień Ci raczej tam nie wpadnie, między okładzina a tarczą jest dość ciasno, mogą to być drobinki piasku lub inne zanieczyszczenia, ale nie kamień.
Mam problem gdyż jak hamuję focusem to z tyłu słychać takie jakby szurnie, tarcie nie wiem co to może być ?
Okładziny hamulca ręcznego. Sprawdź.
Okładziny hamulca ręcznego. Sprawdź.
Nie miałem styczności z focusem ale wydaje mi się że do hamulca ręcznego jest wykorzystany ten sam zacisk i klocki, dodatkowych okładzin nie ma.
Nie miałem styczności z focusem ale wydaje mi się że do hamulca ręcznego jest wykorzystany ten sam zacisk i klocki, dodatkowych okładzin nie ma.
Tarczobębny.
Tarczobębny.
A możesz powiedzieć, gdzie takiego rodzynka można znaleźć ?? Bo musi to być jedyny egzemplarz na świecie...
Focus mk I był w wersjach z bębnami z tyłu, większość jednak miała tarcze. Nigdy nie było tarczobębnów.
.:Gerard:.
22-10-2014, 20:11
Kamień Ci raczej tam nie wpadnie, między okładzina a tarczą jest dość ciasno, mogą to być drobinki piasku lub inne zanieczyszczenia, ale nie kamień.
Mam nadzieje ze się wkrótce wytrze, ze się skubaniec tak długo trzyma.
A możesz powiedzieć, gdzie takiego rodzynka można znaleźć ?? Bo musi to być jedyny egzemplarz na świecie...
Focus mk I był w wersjach z bębnami z tyłu, większość jednak miała tarcze. Nigdy nie było tarczobębnów.
Bębny i tarczobębny to dwie różne rzeczy.
Bębny i tarczobębny to dwie różne rzeczy.
To oczywiste, szukam ale nie znalazłem tarczobębnów do focusa.
Rafał_Sz
22-10-2014, 20:27
Tarczobębny.
Dokładnie. Hamulec zasadniczy na tarczy, postojowy bębnowy.
Żeby obczaic co szura, trzeba rozebrać i obadac. Inaczej to wróżenie z fusow.
To oczywiste, szukam ale nie znalazłem tarczobębnów do focusa.
To są tarczobębny, zwane potocznie "tarczami tył"
http://www.fordsklep.eu/pl/focus-mk2-uklad-hamulcowy/115-tarcze-hamulcowe-tyl-focus-mk2-c-max-1500156-ford.html
A to są szczęki hamulca ręcznego, które są umieszczone w zagłębieniu tarczy.
http://www.ford-esklep.pl/pl_PL/p/Szczeki-hamulcowe-Focus-Mk2-4206.01-RH/1592
One działają, gdy zaciągasz ręczny, a nie klocki na tarczach.
Rafał_Sz
22-10-2014, 20:34
Faktycznie Ford wymyślił. :-)
To są tarczobębny, zwane potocznie "tarczami tył"
http://www.fordsklep.eu/pl/focus-mk2-uklad-hamulcowy/115-tarcze-hamulcowe-tyl-focus-mk2-c-max-1500156-ford.html
A to są szczęki hamulca ręcznego, które są umieszczone w zagłębieniu tarczy.
http://www.ford-esklep.pl/pl_PL/p/Szczeki-hamulcowe-Focus-Mk2-4206.01-RH/1592
One działają, gdy zaciągasz ręczny, a nie klocki na tarczach.
Nadal mnie nie przekonałeś, tarcze które zalinkowałeś są tylko tarczami a nie tarczobębnami, te szczęki na pewno tam nie wejdą, są to szczęki do wersji z bębnem.
tarczobębny jak sama nazwa mówi posiadają tarczę i bęben w jednym i wyglądają tak lub podobnie.
http://opelczesci.com.pl/userdata/gfx/e8c3e74154237fcea7ea9cab017d1d67.jpg
40 tys to absolutny maks dla najoszczędniejszych z oszczędnych...
Klocki z przodu - wymiana po 114.000 km, z tyłu po 170.000 km. I co Pan na to? :)
RobertMiernik
23-10-2014, 02:58
Klocki z przodu - wymiana po 114.000 km, z tyłu po 170.000 km. I co Pan na to? :)
Pan na to, że masakra jakaś albo się toczysz 30km/h albo jeździsz na okruchach.
U mnie po 30k zostają dosłownie milimetrów klocków.
Odnośnie przebiegu w km i wytrzymałość klocków czy szczęk to nie ma jednoznacznego limitu.
Można się zetrzeć po 20 tys. ale mogą również wytrzymać 100 tys.
Zasadniczym czynnikiem jest jakość użytych klocków, stan techniczny układu hamulcowego, styl jazdy, jazda po mieście, teren górzysty, drogi kręte itd.
Ma autostradzie po przejechaniu 100 km możemy użyć hamulca kilka razy, ile razy go użyjemy na tym samym odcinku w mieście lub w terenie górzystym.
"Pan na to, że masakra jakaś albo się toczysz 30km/h albo jeździsz na okruchach.
U mnie po 30k zostają dosłownie milimetrów klocków."
Baśnie.
Na przednich klockach robię po 100k tylne niewiele więcej a Wro-Płock robię w 3h bez szaleństwa. Po prostu płynna jazda to podstawa.
mbodniak
23-10-2014, 10:15
Mi też klocki wystarczają na długo - hamowanie silnikiem, trzymanie prędkości, mało wizyt w korkach... więc jak mają się szybko ścierać?
A może autor stał dłużej samochodem i lekko skorodowały tarcze, wtedy kilkadziesiąt kilometrów po mieście, dużo hamowań i wszystko wróci do normy. W focusie MkI z tego co pamiętam klocki mają blaszkę sygnalizującą konieczność wymiany- możliwe, że to właśnie "szumi"
velaskez
25-10-2014, 01:22
Bębny i tarczobębny to dwie różne rzeczy.
A możesz powiedzieć, gdzie takiego rodzynka można znaleźć ?? Bo musi to być jedyny egzemplarz na świecie...
Tarczobębny to żaden rodzynek.
Hamulce typu UFO, to jest rodzynek :mrgreen:
No, dzieci :-P Kto mi powie, jak to działa? Rączka do góry.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/dsc00679-2.jpg?w=450
źródło (http://ranwhenparkeddotnet.files.wordpress.com/2009/11/dsc00679.jpg?w=450)
Ty nie wiesz jak to dziala czy robisz egzamin? :razz: Dziala normalnie jak kazdy hamulec tarczowy tylko zacisk do wewnatrz, a nie na zewnatrz dzieki temu przy tej samej feli mozna bylo zastosowac wieksza tarcze = lepsze hamulce :razz: ale skoro tylko Audi mialo ten wynalazek przez chwile to jak widac nie sprawdzilo sie to :razz:
Rafał_Sz
25-10-2014, 08:24
więc jak mają się szybko ścierać?
W autach o większej mocy i dużym momencie obrotowym, wymiana klocków co 15 tys. km na osi napędowej to nic dziwnego. Kontrola trakcji zużywa hamulce na potęgę. U mnie przednie starczają na 30-40 tys. , tylne rzadko wytrzymują 15 tys. km, zwłaszcza zimą.
mbodniak
25-10-2014, 10:09
Trzeba tak jeździć żeby kontrola trakcji nie miała się po co włączać, bo jak człowiek dla wygody nie ujmuje gazu przy starcie na śniegu to później tak musicie zmieniać klocki :)
Rafał_Sz
25-10-2014, 10:49
Spróbuj ruszyć delikatnie na śniegu, 350 konnym autem z momentem obrotowym ponad 500 Nm. I z napędem na tył. Szpera i b. dobre opony niewiele tu pomagają, nie tylko na śniegu. ;) Z dwojga złego wolę zmieniać klocki, niż opony. ;)
mbodniak
25-10-2014, 11:08
Ruszałem mocniejszym nie raz i da się. Ale pokusa tym większa im większy moment i moc, dodając do tego tylny napęd... no cóż, na pewno nie zmieniał bym ich rzadziej :mrgreen:
.:Gerard:.
27-10-2014, 21:50
A jednak nie przód a tył i nie kamień a klocki się skończyły i tarły, dzisiaj wymieniłem
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.