Zobacz pełną wersję : Wywoływanie na drewnie- możliwe?
Cześć.
Zastanawiam się czy jest możliwość wywołania zdjęcia na drewnie? Pod powiększalnikiem? Pewnie trzeba będzie drewno wysmarować czymś światłoczułym? Zna ktoś jakieś szczegóły :)?
Pozdrawiam!
sprawdź tu (http://bit.ly/1uEowD9)
Dzięki, nie znałem tej strony : )
RobertMiernik
22-10-2014, 16:21
Jest możliwe, od technik, którym z definicji do szczęścia podłoże jest obojętne, do emulsji, które można nanosić na papier ale i na drewno udać się powinno...
donkiszot
22-10-2014, 19:32
Potrzebne jest:
- drewno - im jaśniejsze, tym lepszy wyjdzie kontrast;
- żelatyna - jako podłoże pod emulsję;
- emulsja światłoczuła - foma powinna być dostępna;
- cały zestaw do wywoływania, jak do odbitek, z ciemnią i powiększalnikiem włącznie.
Warto przygotować sobie w tym samym czasie więcej niż docelowe podłoże, warto zachować możliwie najwyższą powtarzalność przy nakładaniu wszystkich warstw. Wszystko po to aby mieć z czego zrobić próbki przed naświetleniem. Od grubości nałożonej emulsji zależy jej światłoczułość, a przecież trzeba dobrać czas naświetlenia odbitki.
A wszystko będzie w kolejności takiej: drewno, smarujemy żelatyną, gdy żelatyna pokryje całość i wyschnie bierzemy się za rozgrzewanie emulsji zgodnie z instrukcją na opakowaniu, udajemy się do ciemni i nanosimy warstwę emulsji na naszą zażelatynowaną powierzchnię drewna, odstawiamy przygotowane drewienka do wyschnięcia w warunkach ciemniowych, po wyschnięciu naświetlamy niczym odbitkę, wywołujemy niczym odbitkę (jeśli nie da rady zanurzyć w chemii, to polewamy lub bawimy się watą, gąbką, czym chcemy), przerywamy, utrwalamy, suszymy, cieszymy się.
To tak po staremu i ręcznie -- jeśli o to chodziło.
nied0bry
22-10-2014, 20:33
A jak jest z trwałością takiej fotografii? Czy wytrzymałość takiej warstwy emulsji na drewnie można porównać do 'wytrzymałości' papieru foto? Chodzi mi np. o mechaniczne uszkodzenie powierzchni...
pozdr,
kris
Potrzebne jest:
- drewno - im jaśniejsze, tym lepszy wyjdzie kontrast;
- żelatyna - jako podłoże pod emulsję;
- emulsja światłoczuła - foma powinna być dostępna;
- cały zestaw do wywoływania, jak do odbitek, z ciemnią i powiększalnikiem włącznie.
Warto przygotować sobie w tym samym czasie więcej niż docelowe podłoże, warto zachować możliwie najwyższą powtarzalność przy nakładaniu wszystkich warstw. Wszystko po to aby mieć z czego zrobić próbki przed naświetleniem. Od grubości nałożonej emulsji zależy jej światłoczułość, a przecież trzeba dobrać czas naświetlenia odbitki.
A wszystko będzie w kolejności takiej: drewno, smarujemy żelatyną, gdy żelatyna pokryje całość i wyschnie bierzemy się za rozgrzewanie emulsji zgodnie z instrukcją na opakowaniu, udajemy się do ciemni i nanosimy warstwę emulsji na naszą zażelatynowaną powierzchnię drewna, odstawiamy przygotowane drewienka do wyschnięcia w warunkach ciemniowych, po wyschnięciu naświetlamy niczym odbitkę, wywołujemy niczym odbitkę (jeśli nie da rady zanurzyć w chemii, to polewamy lub bawimy się watą, gąbką, czym chcemy), przerywamy, utrwalamy, suszymy, cieszymy się.
To tak po staremu i ręcznie -- jeśli o to chodziło.
Właśnie o to dokładnie chodziło! Bawiłem się dostępnymi w sieci instrukcjami jak odbić zdjęcie na drewnie przy pomocy mediów akrylowych, ale bardzo rzadko się zdarzało żeby to wyszło- Musiało być dobre drewno, dobre medium i kij wie co jeszcze :)
Dzięki!
RomanZWrocławia
23-10-2014, 08:57
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/89273469/IMG_017.jpg)
WSiP Warszawa 1990
a tu masz link do dropboxa do rozdziału na temat, o który pytałeś:
https://www.dropbox.com/sh/oq2jumw9zwg0xy1/AABbRrWPOLfBa1YK436xm-jta?dl=0
donkiszot
23-10-2014, 09:42
A jak jest z trwałością takiej fotografii? [...]
Trudno określić, to będzie składowa podłoża, tego jak się z żelatyną połączą i emulsji. Czasem żelatyna łuszczy się, gdy wyschnie zbyt mocno, a położona była zbyt grubo i z byt szybko (polecam cienkie warstwy kilkukrotnie). Jeśli wszystko zagra, to można z odbitką porównać. Żadna z tego powierzchnia użytkowa, ale w paluchy oglądających powinna wytrzymać spokojnie.
Nie próbowałem, ale może wyjściem jest przeklejenie najpierw drewna klejem stolarskim, jak przy przygotowywaniu podobrazia.
jest jeszcze mozliwosc "odbijania" zdjecia na drewnie daje rownie ciekawe efekty - zdjecie z drukarki kladziesz na drewno i ........ - oczywiscie musisz tez miec odpowiednia chemie ale wydaje mi sie ze jest to prostrze rozwiazanie i szybsze a efekt podobny jak nie taki sam
Nie próbowałem, ale może wyjściem jest przeklejenie najpierw drewna klejem stolarskim, jak przy przygotowywaniu podobrazia.
Mówisz o sposobie tradycyjnym opisanym wyżej, czy tym o którym ja mówiłem?
jest jeszcze mozliwosc "odbijania" zdjecia na drewnie daje rownie ciekawe efekty - zdjecie z drukarki kladziesz na drewno i ........ - oczywiscie musisz tez miec odpowiednia chemie ale wydaje mi sie ze jest to prostrze rozwiazanie i szybsze a efekt podobny jak nie taki sam
Nie wiem czy nie mówisz o sposobie który opisałem wyżej... Jeśli nie, to czym smarujesz drewno? Jaką chemią?
Mówisz o sposobie tradycyjnym opisanym wyżej, czy tym o którym ja mówiłem?
O tym z pokrywaniem żelatyną. Klej kostny zmniejsza chłonność podłoża i spaja je. Przynajmniej pod grunt akrylowy, może zadziałby podobnie z żelatyną. Nie próbowałem tego, to tylko supozycja.
Rafał_Sz
01-12-2014, 13:04
Wszystko zależy, czy ma to być metoda starodawna, czy przy użyciu obecnych technologii. Stara metoda bazuje na jajku kurzym, odrobinie miodu i dwuchromianie potasu lub amonu. Do teko jakakolwiek farba w proszku i kolodium.
Metoda czasów obecnych, to papier transferowy, drukarka atramentowa i żelazko lub woda, zależy od rodzaju wspomnianego papieru.
Jeszcze niedawno kilka firm sprzedawało gotową emulsję fotograficzną przeznaczoną do nakładania na różne podłoża (była również dostępna w Tetenalu ale już jej nie ma). Być może jeszcze inni ją produkują.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.