PDA

Zobacz pełną wersję : SROCZ – Samotny Romantyk Opisujący Codzienne Zmagania.



Człowiek Refleksji
21-10-2014, 17:42
SROCZ – Samotny Romantyk Opisujący Codzienne Zmagania

Czyli... daj datek dla literata, poeta zbyt dumny by żebrać.


To, co rozbudza naszą wyobraźnię, zapada w pamięci głęboko.
Do jej najgłębszych pokładów się kieruje.
Gdy owego miejsca dosięga, nie opuści go, gotowe czas dowolny tam pozostać.
Utajone i skupione, choć zdaje się iż w zaniku.
Wychodzi i ujawnia się, gdy najdrobniejsze zdarzenie przywołuje choćby ułamek historii sprzed lat wielu, gdy rozszalałe w swej ekstazie emocje nasze w swym skupieniu miało.

Jakie znaczenie ma poznanie prawdy o bezmiarze beznadziei, jaka to naszą wyobraźnię do swych granic niezliczoną ilość razy zbliżała.
W pamięci mej nic poza nieskończonym ciągiem radosnych momentów, chwil, gdy to niezliczone stado cudnych motyli brzuch mój przemierzało.
To bylectwo. Ta lichość swych rozmiarów nieznająca.
Jak zatem pojąć tą przyczynę, źródło tej radości.
Choć lat wiele minęło, ja chwil tych radosnych pamiętać nie powinienem.
Jest inaczej. Czy dlatego, iż tak liczne, czy raczej intensywne.
Znaczenie ma to żadne. W chwili tej, i na przyszłość.

mikemek
21-10-2014, 20:13
Troll zza krzaków wytknął głowę
Zęby szczerzy swe trollowe
Jadem żmii pluje z pyska
Wybałusza swe oczyska

Czyha z pałą na ofiary
Żadnej się nie boi kary
Kto się zbliży, ten przepadnie
Gdy go straszny troll dopadnie

Jedna przed nim jest obrona
Tylko wtedy troll ten skona
Gdy go smok zielony zje
Smoku, gdzieś ty? Powiedz, gdzie?

MR
21-10-2014, 21:07
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/l/t1.0-9/p480x480/10437725_4426154790024_376253294801693207_n.jpg?oh =1e13d5e85cc8c37b8a1d545fb4a495c5&oe=54F62E28)
Kto wywołał smoka złego!
Malutkiego lecz groźnego,
Troll to bestia stara,
Zbyt żylasta i nie jara,
Nie dla Smoka tu robota,
Trzeba wezwać broń straszniejszą,
Moderator- aż uszy miękną.


Test polskiego chyba niezdany,
Z pseudo wierszem wracam do smocźej mamy.

blaise1973
22-10-2014, 11:28
SROCZ – Samotny Romantyk Opisujący Codzienne Zmagania

Czyli... daj datek dla literata, poeta zbyt dumny by żebrać.


To, co rozbudza naszą wyobraźnię, zapada w pamięci głęboko.
Do jej najgłębszych pokładów się kieruje.
Gdy owego miejsca dosięga, nie opuści go, gotowe czas dowolny tam pozostać.
Utajone i skupione, choć zdaje się iż w zaniku.
Wychodzi i ujawnia się, gdy najdrobniejsze zdarzenie przywołuje choćby ułamek historii sprzed lat wielu, gdy rozszalałe w swej ekstazie emocje nasze w swym skupieniu miało.

Jakie znaczenie ma poznanie prawdy o bezmiarze beznadziei, jaka to naszą wyobraźnię do swych granic niezliczoną ilość razy zbliżała.
W pamięci mej nic poza nieskończonym ciągiem radosnych momentów, chwil, gdy to niezliczone stado cudnych motyli brzuch mój przemierzało.
To bylectwo. Ta lichość swych rozmiarów nieznająca.
Jak zatem pojąć tą przyczynę, źródło tej radości.
Choć lat wiele minęło, ja chwil tych radosnych pamiętać nie powinienem.
Jest inaczej. Czy dlatego, iż tak liczne, czy raczej intensywne.
Znaczenie ma to żadne. W chwili tej, i na przyszłość.


Na miejscu tego, hmmm, literata jeszcze bym się pouczył. Gramatyki i interpunkcji ojczystego (jak mniemam) języka.

Szuwar
22-10-2014, 11:50
Czy to literat, czy też literatka,
Czasem spod pióra spłynie tylko jatka,
Udławił się Stasiu własną kompozycją,
Aż do oczu gawiedzi same łzy się cisną.

Popracuj nad stylem swojej wypowiedzi,
Bo ten niezrozumiały dla wspomnianej gawiedzi,
Może już niebawem nabierzesz ogłady
I zrezygnujesz z tej degrengolady.

Misher
22-10-2014, 11:57
Kocham ten watek już jest w subowanych :D

Bedzie wesolo mam nadzieję :razz:

Rafał_Sz
22-10-2014, 12:15
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/tumblr_mfumsnxGsD1ribnwko1_500-2.gif
źródło (http://24.media.tumblr.com/d5a865909f9c43f880b01936fcdb07d2/tumblr_mfumsnxGsD1ribnwko1_500.gif)