Zobacz pełną wersję : raz ostro, innym razem nie
Moze ktos mial podobny przypadek. Zdjecia wykonywane w RAW'ach.
Mam wrazenie, ze zdjecia raz wychodza ostro, a innym razem nie. Moze powinienem zmienic jakies ustawienia?
Dodam moze, ze zdjecia, ktore raz wychodza ostro, a innym razem nie, zostaly wykonane przy np. 1/160 sek z f:6,3 pozostale z 1/250 i f:8.
Adam Trzcionka
02-05-2007, 13:39
jaka ogniskowa? pokaz sample
jaka ogniskowa? pokaz sample
Przy ogniskowej 28 mm. Przy 50 mm tez nie jest lepiej. Raz ostro, za innym razem nie.
edit: nie wiem czy jest sens pokazywania sampli bo widac to wyraznie, ale jesli bedzie taka potrzeba to oczywiscie przygotuje takowe ...
Przy 1/250 i f: 8 obiekt nie zmieniajacy miejsca powinien wyjsc ostro. A tak nie zawsze jest. Obiektyw nie ma FF ani BF.
A nie masz obluzowanego mocowania bagnetu w obiektywie? Albo samego obiektywu rozklekotanego? A inne obiektywy jak się spisują? Wg mnie nie ma co szukać przyczyny w korpusie.
Miałem taką samą historię z Tokiną 12-24. Okazało się, że tylna soczewka "miała niewielki luz", jak napisali mi w serwisie. Po umocowaniu jest ok.
Adam Trzcionka
02-05-2007, 16:55
pokaż sample bo inaczej to wróżenie z fusów
Nie wiem czy to ten przypadek ale kiedyś miałem podobny problem. Po głębokich analizach wyszło że wada była w obiektywie i to nie przez luzy na soczewkach ale w złych szkłach. Po prostu jak przymknąłem obiektyw do conajmniej f 6,7 lub więcej to od razu ostrość spadała ! Obiekty były nieruchome, body na statywie i kicha. Okazało się że obiektywy ze sreednich półek po prostu maja tak słabo ograniczaną dyspersję że pokazuje sie już przy f6,7. Takie załamanie i rozszczepienie światła następuje na listkach przesłony i jak nie ma dobrych soczewek to porażka. Było to dobrych kilka lat temu i wtedy nauczyłem się że najważniejszy jest obiektyw, reszta to tylko wodotryski. Wymieniłem cała flotę i zapomniałem o tym zjawisku.Polecam zrobić to samo.
...i wtedy nauczyłem się że najważniejszy jest obiektyw, reszta to tylko wodotryski. Wymieniłem cała flotę i zapomniałem o tym zjawisku.Polecam zrobić to samo.
Popatrz w stopkę IcePower'a. Chciałbym mieć taką flotę :).
słabo ograniczaną dyspersję że pokazuje sie już przy f6,7. Takie załamanie i rozszczepienie światła następuje na listkach przesłony i jak nie ma dobrych soczewek to porażka..
zapewne chodziło ci o dyfrakcję. Ona zachodzi zawsze i przy każdej przysłonie. To jak mocno jest ona widoczna jest zależna od proporcji obwodu otworu przysłony do pola powierzchni otworu przysłony (i od długości fali światła). Czym mniejszy otwór tym ta wada się bardziej uwidacznia.
Nie zależy ona od soczewek - więc to nie to było powodem.
Teraz zaczęto robić soczewki w której dyfrakcja będzie kompensowała CA. Taki cwany patent - z soczewkami z ponacinanymi kręgami po to, by spowodować dyfrakcję przeciwną do aberracji chromatycznej.
sorry za OT, musiałem sprostować
Poniewaz jestem poza domem i mam kiepski dostep do internetu nie moge nic pokazac. W przyszlym tygodniu postaram sie cos wrzucic.
Wymieniłem cała flotę i zapomniałem o tym zjawisku.Polecam zrobić to samo.
Ja chyba nie mam na co wymieniac swoich szkiel :-), pozostaje mi juz tylko przejsc na inny system np. LEICA.
przy krotkich czasach wylacz VR moze wplywac na ostrosc
Ja wlasnie testuje 17-55/2,8 Nikona i .... i jestem zawiedziony... kolory glebia bdb, ale ... raz ostro raz mydlo --- porownywalem z 35/2 i tam jest zawsze zyleta ... a tu totoloto ...
Ja wlasnie testuje 17-55/2,8 Nikona i .... i jestem zawiedziony... kolory glebia bdb, ale ... raz ostro raz mydlo --- porownywalem z 35/2 i tam jest zawsze zyleta ... a tu totoloto ...
Z jakim body go sprawdzasz? Z D200?!
tak z D200, to nie jest tak ze sie czepiam i szukam dziury w calym - ale jak dostalem paczke - to wiadomo - podpinam i seria fot w RAW - i patrze co kupilem :). No i ... na trzydziesci 20 nieostrych :(. Wiec zastanawiam sie co jest grane - wyeliminowalem zdjecia poruszone. Nastepna seria i camera control i ostrosc w punkt i ... mydlo. Robilem sample na 2,8 i 3,5 - po to kupilem to szklo zeby go nie przymykac ;). Moje konkluzje - na 35/2,8 zyleta ale na 55/2,8 lekko mydli - moze to szklo tak ma ?. Jeszcze jedno moze to subiektywne - ale ten obiektyw lubi swiatlo !
1. mało który obiektyw jest żyleta przy pełnym otwarciu. Powiem więcej - ja nie znam ani jednego takiego, choc czornyj w innym wątku wskazał na 3 takie szkła z którymi on się zetknął. Tych w akurat ja nie miałem. Ale mam lub się bawiłem stałkami 50/1.8, 85/1.8, micro 60/2.8, micro 105/2.8. I każdy z nich zyskiwał na przymknięciu.
2. ostrość trzeba tez testowac w dobrym oświetleniu. Jak jest szaro, albo światło jest mocno rozproszone - to nie otrzymasz nigdy żyletek jeśli chodzi o ostrość.
2. ostrość trzeba tez testowac w dobrym oświetleniu. Jak jest szaro, albo światło jest mocno rozproszone - to nie otrzymasz nigdy żyletek jeśli chodzi o ostrość.
Nie wiem dlaczego przy mocno rozproszonym świetle pogarsza się ostrość. Nie bardzo rozumie co masz na myśli Jacku. Mógłbyś to troszkę rozwinąć? Bardzo mnie to bardzo ciekawi. :)
jest mniejszy kontrast. A obraz odbieramy jako ostry, gdy są obok siebie kontrastowe pola.
Dla filmów analogowych podawano rozdzielczość w dwóch sytuacjach - przy wysokim i przy niskim kontraście. W cyfrze powinno być lepiej i nie znam podstaw teoretycznych (nie wiem czemu nie jest lepiej) - ale to fakt, przy słabym, małokontrastowym świetle są mniej ostre zdjęcia.
Popatrz sobie na zdjęcia robione na wysokich ISO w słabym rozproszonym swietle. Porównaj do tych na niskich czułościach w ostrym swietle.
jest mniejszy kontrast. A obraz odbieramy jako ostry, gdy są obok siebie kontrastowe pola.
Dla filmów analogowych podawano rozdzielczość w dwóch sytuacjach - przy wysokim i przy niskim kontraście. W cyfrze powinno być lepiej i nie znam podstaw teoretycznych (nie wiem czemu nie jest lepiej) - ale to fakt, przy słabym, małokontrastowym świetle są mniej ostre zdjęcia.
Popatrz sobie na zdjęcia robione na wysokich ISO w słabym rozproszonym swietle. Porównaj do tych na niskich czułościach w ostrym swietle.
Faktycznie coś w tym jest. Wykonałem taki test na szybko. Co prawda wartości ISO nie zmieniałem, ale i tak widać różnicę. To są cropy 1:1, iso200, f/4.5, 70mm (kit):
Przy słabszym kontraście:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://shell.sinuspl.net/~maniak/forum/ostrosc-slaby_kontrast.jpg)
Przy mocnym (światło słoneczne):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://shell.sinuspl.net/~maniak/forum/ostrosc-mocny_kontrast.jpg)
Oba zdjęcia przy ostrzeniu w ten sam punkt.
Wystarczy rzucić okiem na ten obrazek:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.jks.com.pl/foto/ostrosc.jpg)
Tu wszystkie krawędzie poziome i pionowe są idealnie ostre, bo to nie zdjęcie, tylko rysunek. Wyraźnie widać, że ostrość pozornie zmniejsza się w miejscach, gdzie zanika mikrokontrast, bo to właśnie mikrokontrast decyduje o odbiorze tego, czy obraz jest ostry, czy nie.
Faktycznie to widać. Nie zwracałem wcześniej na to uwagi :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.