Zobacz pełną wersję : Kilka pytań (D5100)
Witam serdecznie.
Otóż ostatnio z pewnego powodu musiałem zrezygnować ze swojego starego hobby, a z nadmiaru czasu zaczyna mi się trochę "nudzić"a chciałbym nauczyć się robić czegoś co mnie pochłonie. W ideale byłaby to fotografia + blog, ale do rzeczy:
Po przeczytaniu kilku porad forum oraz z racji, że mam okazję kupić w dobrej cenie D5100 z 18-55 (niestety) chciałbym się poradzić, gdyż nie miałem nigdy lustrzanki w ręce, w sumie miałem, ale to nic konkretnego :)
1. Czy na powyższym zestawie da radę nauczyć się czegoś? Mam zamiar poczytać trochę o podstawach + eksperymenty.
2. Czy oprócz tego kompletu warto dokupić coś jeszcze?
3. W domyślę chciałbym się skupić na fotografii krajobrazów/architektury. Jaki docelowo powinienem mieć obiektyw?
4. Jakieś porady na początek? :)
Będę ogromnie wdzięczny za każde wskazówki.
madebyzosiek
15-10-2014, 19:28
D5100 +18-105 będzie lepszym pomysłem. Kupuj i ucz się :-)
Na tym zestawie możesz się czegoś nauczyć. Do krajobrazów na początek będzie ok i do architektury także - na początek. To taki podstawowy zestaw - mowa o obiektywie. Zestaw wystarczy na początek, a za resztę kasy możesz dokupić książki.
Ps. jak masz więcej kasy, to kup D5100 + 18-105VR będziesz miał obiektyw bardziej uniwersalny.
Witaj
Nie napisałeś co umiesz.
Na takim zestawie można nauczyć się bardzo wiele (jak na każdym aparacie mającym tryby nieautomatyczne) ale żeby uzyskać sensowny efekt, musisz coś wiedzieć i trochę się zaangażować. Będzie troszkę trudniej niż na kompakcie albo na bezlusterkowcu.
Na początek nie musisz więcej kupować. Może dobrą książkę o fotografii.
Na start polecam lekturę poradników stąd http://www.szerokikadr.pl/
np
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/dlaczego-lustrzanka
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/tryby-p-s-a-m-co-to-jest-oraz-kiedy-i-jak-ich-uzywac
edit
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/architektura
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/architektura-wnetrz
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/architektura-w-dobrym-swietle
http://www.szerokikadr.pl/inspiracje/laurent-chehere
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/pora-na-zabytki
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/fotografowanie-wnetrz-lekcja-przydatna-kazdemu
Dzięki za szybkie odpowiedzi!
Niestety nie mam możliwości kupienia innego obiektywu, tylko ten zestaw.
Jeśli chodzi o umiejętności, to pisałem, że prawie nigdy lustrzanki w rękach nie miałem.
Myślicie, że jest sens się "uczyć" na np. Lumix LX5? Czy lepiej uczyć się już na konkrecie?
Witaj, odnośnie body to sam używam takiego i jest dla mnie w zupełności wystarczające i jestem z niego zadowolony i również polecam co do szkła to poleciłbym raczej 18-105 VR tak jak przedmówcy powyżej wspomnieli (mnie również polecali 18-105), który jest dużo bardziej uniwersalny na początek przynajmniej w moim przypadku a co więcej na początek to lektura książek i poradników.
Najlepiej uczyć się na tym, co jest dla Ciebie najwygodniejsze. Moim zdaniem oba aparaty są dobre do nauki. Na pewno lustrzanką masz szansę uzyskać znacznie lepsze zdjęcia niż tym Panasonicem. Z drugiej strony kompakt jest poręczniejszy. W dodatku jest to dość zaawansowany kompakt i z fajnym jasnym obiektywem, którym uzyskasz niektóre efekty niemożliwe do powtórzenia obiektywem kitowym Nikona.
P.S.
Jeśli chodzi o umiejętności, to pisałem, że prawie nigdy lustrzanki w rękach nie miałem.
Używanie lustrzanki nie jest miernikiem znajomości fotografii. ;) Miałem styczność z osobami, które nie używały lustrzanki, a miały sporą wiedzę... i na odwrót...
Ok. Rozumiem teraz co miałeś na myśli :)
A czy ktoś jest w stanie mi napisać w jakim kierunku powinienem uderzać jeśli chodzi o obiektywy jeśli interesuje mnie krajobraz/architektura?
Jeszcze chciałem tylko dopytać: czy istnieje sens/teoria/praktyka jakkolwiek to nazwać robienia zdjęć bez retuszu? Nie chodzi mi tutaj o różnicę między RAW czy JPEG, tylko bardziej czy idzie wydobyć piękno zdjęcia nie robiąc mu retuszu? Aczkolwiek nie wiem czy nie robiąc zdjęcia w JPEG ten "retusz robi nam aparat z automatu?!"
Jeszcze chciałem tylko dopytać: czy istnieje sens/teoria/praktyka jakkolwiek to nazwać robienia zdjęć bez retuszu? Nie chodzi mi tutaj o różnicę między RAW czy JPEG, tylko bardziej czy idzie wydobyć piękno zdjęcia nie robiąc mu retuszu? Aczkolwiek nie wiem czy nie robiąc zdjęcia w JPEG ten "retusz robi nam aparat z automatu?!"
Większość zdjęć robię w jpeg i ich w ogóle ich nie poprawiam, ważne aby poprawnie ustawić ekspozycję i dopasować sobie ustawienia przetwarzania obrazu w aparacie.
Jeśli chodzi o obiektyw do krajobrazu i architektury to musisz szukać szerokiego kąta, coś z zakresu 10-20 mm.
Andrzej1974
16-10-2014, 11:00
Jeszcze chciałem tylko dopytać: czy istnieje sens/teoria/praktyka jakkolwiek to nazwać robienia zdjęć bez retuszu?
Dla mnie nie. Chyba, że robisz "słit focię" do rodzinnego albumu, ktory następnie leży w dolnej szufladzie przez 20-30 lat i nikt go nie ogląda. ;-)
Jeżeli zdjęcie ma być dla szerszej publiki to tylko RAW + obróbka (żeby nie było nie mam tu na myśli siedzenia 2 dni nad jednym zdjęciem). Innej metody dla mnie nie ma bo MZ każde zdjęcie wymaga choćby lekkiej poprawki. :-)
MZ każde zdjęcie wymaga choćby lekkiej poprawki. :-)
Lekkiej poprawki można dokonać nawet na plikach jpeg, tak jak pisałeś, wszystko zależy do jakich celów robimy zdjęcia.
To mnie zmartwiliście trochę, bo jednak wolałbym nie robić nic z fotkami na kompie ;)
Ogólnie chciałbym dobrze sam dla siebie fotografować, długofalowo chciałbym prowadzić bloga, ale to jak już coś tam będę prezentować
Czy jest duża różnica między D3100/D3200 + 18-105 a D5100 i 18-55?
A odnośnie tych poprawek, to rozumiem, że cienie, balans bieli itd? Czy jakieś większe zmiany też? Można to zrobić w jakiś lżejszych programach (np. bardziej zautomatyzowanych) czy tylko photoshop/gimp/corel?
nikoniarz
16-10-2014, 22:01
To mnie zmartwiliście trochę, bo jednak wolałbym nie robić nic z fotkami na kompie ;)
Ogólnie chciałbym dobrze sam dla siebie fotografować, długofalowo chciałbym prowadzić bloga, ale to jak już coś tam będę prezentować
Czy jest duża różnica między D3100/D3200 + 18-105 a D5100 i 18-55?
A odnośnie tych poprawek, to rozumiem, że cienie, balans bieli itd? Czy jakieś większe zmiany też? Można to zrobić w jakiś lżejszych programach (np. bardziej zautomatyzowanych) czy tylko photoshop/gimp/corel?
Nie zawracaj sobie na początku gitary z retuszem/poprawkami tylko po prostu pstrykaj zdjęcia w jpg. Jak przestaną Cię satysfakcjonować jakościowo, to przełącz się na nef i zacznij eksperymentować.
To mnie zmartwiliście trochę, bo jednak wolałbym nie robić nic z fotkami na kompie ;)
Jeśli jakość zdjęć według Ciebie będzie dobra to nic nie musisz poprawiać.
JPEG prosto z puszki
Nikon D5100 (https://plus.google.com/photos/103114028521857586201/albums/6022592409796940081?banner=pwa)
Nikon D3100 (https://plus.google.com/photos/103114028521857586201/albums/6046592746263629409?banner=pwa)
Czy jest duża różnica między D3100/D3200 + 18-105 a D5100 i 18-55?
Każda z tych puszek ma inną matrycę, 14 Mpx, 24 Mpx, 16 Mpx, obiektywy różnią się tylko ogniskową, lepszym wyborem na początek będzie 18-105.
Seria D3xxx względem serii D5xxx jest bardziej okrojona z funkcji, zajrzyj do specyfikacji tych modeli, porównasz różnice.
A odnośnie tych poprawek, to rozumiem, że cienie, balans bieli itd? Czy jakieś większe zmiany też? Można to zrobić w jakiś lżejszych programach (np. bardziej zautomatyzowanych) czy tylko photoshop/gimp/corel?
Do JPEG-ów wystarczą proste programy które poprawią kontrast, nasycenie, jasność, wyostrzenie, do Nef-ów oprócz programu potrzebna jest jeszcze wiedza na temat obsługi programu i umiejętność obróbki.
skarcity
17-10-2014, 08:32
Do JPEG-ów wystarczą proste programy które poprawią kontrast, nasycenie, jasność, wyostrzenie, do Nef-ów oprócz programu potrzebna jest jeszcze wiedza na temat obsługi programu i umiejętność obróbki.
Nie wprowadzaj kolegi w błąd.
Programy do JPG nie muszą być prostsze niż do NEF.
Wiedza na temat programu i obróbki nie musi być większa przy NEF...
Do autora - rób w NEF-ach. Zainstaluj sobie darmowy (dołączony do aparatu lub ściągnięty) ViewNX. W tym programie - prostszym niż większość programów do JPG - możesz hurtowo zmieniać podstawowe parametry zdjęcia (kontrast, cienie, światła, ostrość... BALANS BIELI!) a potem je hurtowo wyeksportować do JPG. Jeśli zdjęcia nie będą wymagały żadnej obróbki, to możesz je wyeksportować do JPG z poziomu aparatu.
Rób w NEF - nie musisz obrabiać zdjęć, ale jeśli będziesz potrzebował, to będziesz miał większe pole do popisu.
Pozdrawiam
Ned Stark
17-10-2014, 08:33
Są ludzie, którzy nie grzebią w photoshopie i robią dobre zdjęcia. To jest jednak chyba najwyższy poziom hardcoru np. strobiści.
To mnie zmartwiliście trochę, bo jednak wolałbym nie robić nic z fotkami na kompie ;)
Na początek jpegi powinny Ci wystarczyć. Jak starannie zrobisz zdjęcie, to nie będziesz musiał nic poprawiać. Ja lubię jpegi z aparatu.
Wkrótce być może odkryjesz, że wygodniejsze będzie nie martwienie się np o balans bieli, bo w domu wczytasz sobie fotkę do view nx i na spokojnie wszystko ustawisz kilkoma suwakami.
Nie musisz się czego bać. Wywoływanie rawów też wcale nie jest takie straszne. Jeśli chcesz spróbować, zainstaluj sobie View NX2 ze strony Nikona i ściągnij jakiegoś nefa np z tutejszej zabawy w rawki
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=253590
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=250761
i poćwicz.
Czy jest duża różnica między D3100/D3200 + 18-105 a D5100 i 18-55?
Te z trójką na początku są mają trochę mniej funkcji. Dla osoby początkującej różnice w jakości zdjęć jest niewielka. A największa różnica to mz obiektyw. Z tych trzech ja pewnie wybrałbym 5100 ale z 18-105. Albo, biorąc pod uwagę cashback, dobrym wyborem może być D5200.
Andrzej1974
17-10-2014, 09:50
Na początek jpegi powinny Ci wystarczyć. Jak starannie zrobisz zdjęcie, to nie będziesz musiał nic poprawiać.
@bengal1 nie miał w ręce lustrzanki a ta, którą chce kupić ma być jego pierwszą. Jak pokazuje doświadczenie nie tylko innych forumowiczów, zaczynających przygodę z lustrzankami, bardzo często początkujący mają problem w ogóle ze zrobieniem zdjęcia lustrzanką a co dopiero ze zrobieniem takiego, które będzie poprawne (MZ tu jakieś ważne zdjęcie może uratować jedynie RAW).
W związku z powyższym szczerze wątpię, żeby @bengal1 robił od razu takie zdjęcia, w których nie będzie musiał nic poprawiać. MZ zanim ogarnie sam aparat (choćby takie podstawowe tematy jak zależność pomiędzy ISO, przysłona, czas naświetlania)... musi trochę wody w rzekach upłynąć. A to oznacza, że zacznie robić poprawne zdjęcia dopiero za jakiś (dłuższy) czas... Niestety, ale tak to wygląda.
Jestem ogromnie wdzieczny Wam za pomoc! To forum jest nieocenione pod wzgledem wiedzy! MASAKRA! :-)
Ogolnie moja sytuacja wyglada tak, ze z powodu pewnej kontuzji musialem zrezygnowac ze sportu na ktorym mi zalezalo. Szukam nowego zajecia, bo mam 'za duzo czasu' a chcialbym robic cos kreatywnego. Moje wahania polegaja na tym, ze jestem bardzo zachecony do fotografii dzieki Wam i w ogole zdjec, ktore widze. Niestety gdzies z tylu glowy mam, ze nie jestem pewien czy sie powinienem w to ladowac. Oczywiscie jak nie sprobuje, to nie sie nie dowiem. Aspiracji zadnych nie mam, chcialbym umiec zrobic fotki, ze jak wrzuce na forum, to ktos powie, ze dobre zdjecie. I tyle. Domyslnie chcialbym prowadzic bloga, bloga z fotkami, podrozami itd.
Ale mam takie cos z tylu glowy - duzo czytalem komentarzy, ze fotki ktos umie robic, albo nie. Ze 'tego czegos' nie idzie sie nauczyc, ze mozna robic poprawnie fotki itd. Ale to nie beda to FOTOGRAFIE. I wtedy dopada mnie zwatpienie, bo co prawda te 300 funtow, to znow nie jest jakis wydatek zycia, ale sam nie wiem. Chcialbym zeby mnie to wkrecilo, ale z drugiej strony jakies tam obawy sa.
Jak to widzicie Panowie?
I jeszcze raz dziekuje za pomoc!
EDIT: Dokladnie wszystko wyglada jak powyzej. Dlatego mam tyle watpliwosci. Nie chce sie ladowac w cos w co np. od razu widac, ze sie nie nadaje. Sam o sobie mysle, ze nie mam takiej smykalki, ze widze cos i juz wiem jak to chcialbym uchwycic (mimo, ze nie umiem robic zdjec), nie jestem osoba uzdolniona plastycznie, praktycznie, technicznie. Z drugiej wszystkiego idzie sie nauczyc?!
Ned Stark
17-10-2014, 10:09
Osobiście uważam, że nie zrobiłem jeszcze ani jednej "fotografii", a jedynie parę zdjęć takich zwykłych, na które tylko rodzina i znajomi (dlatego że się nie znają) robią duże "wow". Każdy początkujący chce robić takie zdjęcia jakie widzi w internecie ;-) Kupuje więc lustrzankę i ... mocno się rozczarowuje (często, czasami się nie rozczarowuje). Niestety wszystkie te fotografie, którymi się przeciętny człowiek zachwyca (być może te zdjęcia wcale też nie są fotografiami w sensie sztuki przez duże "S") wymagają nie tyle sprzętu, co wiedzy i umiejętności obróbki. Wszystkie te czynniki należy wziąć pod uwagę. Nie ma co się bać np. photoshopa (na początku wywołanie rawa może będzie śmieszne, ale zawsze jest dobrze uczyć się na błędach swoich i cudzych), albo np. stałek (niektórzy się boją, co jest dziwne, ale takie symptomy występują). Jeśli masz w sobie dużo ambicji, umiesz patrzeć na siebie i na to co robisz krytycznie, nie boisz się jednocześnie krytyki innych i potrafisz z takowej wyciągać odpowiednie wnioski to dasz radę. Fotografia to prawdziwa, wypełniająca czas pasja. Photoshop (piszę photoshop, ale mam na myśli wszystkie programy do edycji) to świetna zabawa (ja zaczynałem od zera, bałem się tego, nie wychodziło długo, aż nagle tak jakoś lepiej to wygląda...).
Jeśli masz chęci, czas i pieniądze (bo to zabawa bez dna) to na pewno jest to świetne hobby.
Wszystkiego można się nauczyć. Sky is the limit :P
Andrzej1974
17-10-2014, 10:22
[...] duzo czytalem komentarzy, ze fotki ktos umie robic, albo nie
Zapewne "prawdziwe miszcze" tak uważają. Nimi się jednak nie przejmuj bo to zwykli megalomani. Nic więcej.
bengal1, jeśli masz ochotę, to spróbuj. Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Umiejętności nie są bez znaczenia, ale najważniejsze, żeby Ciebie satysfakcjonowało to zajęcie. Jak Ci się spodoba, będziesz miał pomysły, to będziesz chciał się dalej uczyć. Na samym początku poczytaj sobie o podstawach: migawce, przysłonie, czułości. Za dużo na początek nie warto, bo schematy będą Cię blokować.
Na początek, żeby spróbować, wystarczy praktycznie dowolny kompakt. Dobrze, żeby miał tryby A i S, ale niekoniecznie. Kompakt robi gorsze zdjęcia niż lustrzanka, ale jest mniejszy i z reguły tańszy. Nie musisz martwić się o torby itd. Wkładasz aparat do kieszeni i idziesz sobie pstrykać. I o to w sumie chodzi na początku, co nie? Jak Cie wciągnie, to później pewnie kupisz sobie coś lepszego. A jak nie, to nie będzie straty - aparat i tak czasem się przydaje.
Archibald6803
17-10-2014, 10:46
.................
Nie wiem czy nie zabełtam Ci w głowie swoim wpisem ale zamiast lustrzanki rozważyłbym na Twoim miejscu zakup Nexa 3N z obiektywem 16-50. Unikniesz wielu problemów jakie niesie ze sobą użytkowanie lustra, a jednocześnie nie stracisz na możliwościach fotografowania. Wciągnie Cię fotografia - kupisz (albo nie) lustro.
Też uważam, że bezlusterkowiec będzie łatwiejszy od lustrzanki. Obsługuje się je praktycznie tak jak kompakt i mają użyteczny tryb live-view. A zdjęcia można nimi robić porównywalne z tanimi lustrzankami. Choć ja bym stawiał na NEX-5t albo Olympusa E-pl5 lub E-pm2. Albo kompakt Sony RX-100II. Tyle, że nie są to sprzęty tanie.
don_marcinos
17-10-2014, 11:20
Też miałem takie dylamaty, czy fotografia się spodoba, czy dam radę itp. itd... Żałuję tylko jednego, że zacząłem od kompaktu P7100, a nie od razu od lustrzanki. Za ten kompakt miałbym juz drugą stałkę :)
Wiadomo, że nie od razu zdjęcia wychodzą takie jak by się chciało, czy podobne do tych w literaturze. Uczę się już ponad rok, i będę się uczył jeszcze kilka lat, ale wciąż znajduję coś nowego, ciekawego.
Jeżeli złapiesz bakcyla to kompakt będzie cię ograniczał.
Na twoim miejscu wziąłbym 5100 + 18-105. Bo puszka wystarczy ci już na parę lat (odpuść D3xxx), a z obiektywem okaże się, że za miesiąc będziesz zmieniał jednego kita na innego, bo 18-55 jest za krótki.
Jak napisał Ned Stark "Jeśli masz w sobie dużo ambicji, umiesz patrzeć na siebie i na to co robisz krytycznie, nie boisz się jednocześnie krytyki innych i potrafisz z takowej wyciągać odpowiednie wnioski to dasz radę."
Więc bengal1 powodzenia i miłej zabawy. A jak po jakimś czasie stracisz motywację do focenia wrzuć tu zdjęcie, a forumowa brać poprzez konstruktywną krytykę zmotywuje cię ponownie :-o
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.