Zobacz pełną wersję : Gdzie są cwaniaki, które po MŚ mówiły, że dostaniemy baty?
foto4deg
11-10-2014, 22:38
I co? I co?
Sprawdźcie wątek odnośnie MŚ w siatkówce, mówiłem, że wygramy i co? Tylu się wtedy śmiało! Brawo Polacy!
Toż to cud nad Wisłą :shock:
Patałachy nawet przegrać nie potrafią :D
Nie zjedli snickersa i nie byli sobą :P
EDIT:
Mieli więcej szczęścia niż rozumu
PiotrekW
11-10-2014, 22:47
Jeden z nielicznych meczy Polaków, o którym złego słowa powiedzieć nie mogę... :) Brawo!
foto4deg
11-10-2014, 22:51
EDIT:
Mieli więcej szczęścia niż rozumu
Zolton, nie marudź, choć dziś! Trochę szczęścia zawsze jest potrzebne.
Zolton, nie marudź, choć dziś! Trochę szczęścia zawsze jest potrzebne.
Ja i nie marudzić. Proszę Cię :D
Szczęsny im szczęście przyniósł. Faktem jest, że obrona była lepsza niż zwykle, ale gdyby nie bramkarz toby wynik był jak zwykle.
No i wreszcie Polacy strzelają na bramkę!
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
maniak666
11-10-2014, 22:56
Piją niemieckie piwo
No to chyba Wembley na jakis czas zejdzie na drugi plan.
Idę to oblac. Niemieckim piwem.
A jaka cisza za oknem...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10710882_673102469463851_386930476075450958_n.jpg? oh=3d0d01a55359551f0bab2392e6b00edd&oe=54BA237D)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10710882_673102469463851_386930476075450958_n.jpg? oh=3d0d01a55359551f0bab2392e6b00edd&oe=54BA237D)
ich weiß nicht
SEEhbRxL54k
Es ist nichts passiert jeśli się nie mylę. Do melodii pasuje " nichts ist passiert" ;)
Ej, to piękne zwycięstwo, ale nie sądzę, żeby się trafiał taki fuks z każdym występem. Nasi nawet rzutu rożnego nie mieli... Udało się, dzielnie się wybronili. Da się wygrac z lepszym. Jak wygrają/zremisują w rewanżu to będą kozaki.
Wstalem, a tu cuda jakies :shock: wygralismy z Niemcami :shock: Oby tak dalej! Nawalka tym razem nie nawalil, a i pilkarze (patrzac po komentarzach w necie) w koncu zaczeli grac jak trzeba. Oby tak dalej.
stoodent1
12-10-2014, 06:52
takie niespodzianki lubię :) miły poranek
Wbrew moim intencjom oglądałem i nie żałuję :)
Liczy się wynik, to najważniejsze! Glik i Szczęsny uratowali mecz! Wbrew nawet temu, co się mówi, nawet bardziej ten pierwszy niż drugi. Reszta obrony słabo jak zawsze. Niemcy jeździli po naszym polu karnym jak chcieli, czyli jak zwykle. Dopiero rozbijali się na Gliku lub Szczęsnym... Do tego mieli nieprawdopodobnego pecha! Statystyki przygniatajace na ich korzyść! W strzałach na bramkę 22 do 4. Posiadanie piłki 60 do 40%. Podań celnych mieli 2x więcej niż nasi podań w ogóle!
Lewandowski zagrał na swoim klubowym poziomie, ale co ważniejsze, inni nauczyli się wykorzystywać przewagę, którą on stwarza! Przykładem bramka Mili, gdzie Lewy ściągnął na siebie dwóch obrońców, zrobił miejsce i swobodnie wystawił wychodzącemu na czystą pozycję Mili. W drugiej połowie reszta obrony zaczęła grać na nieosiągalnym nigdy dla nich poziomie (poza Glikiem i Piszczkiem, którzy wysoki poziom prezentują prawie zawsze), rozbijając, niekiedy nawet bez problemu, grających już bez wiary i skrzydeł niemców. Nawet kontry zaczęły wychodzić i może udałoby się jeszcze coś strzelić?
Ten mecz przeszedł do historii i mam nadzieję jeszce nie raz go zobaczyć :)
Pozdrawiam
Ludzie, dajcie chociaż tu spokój!!! Wszedzie przeżywanie tego jednego wygranego meczu, jakby co najmniej wygrali juz Mistrzostwo Europy. To tylko swiadczy o poziomie polskiej kopaniny. Jedno zwyciestwo a feta jak po mistrzostwie naszych siatkarzy. Niech zaczna naprawde wygrywać w dobrym stylu, kolejne mecze, jakieś turnieje, to rozumiem świetowanie. A nie mecz w którym byli gorsi, a wygrali tylko dzięki swojemu szczęściu i jego braku u Niemców. Niech zaczna być powtarzalni, wtedy ok a tak to tylko wyjątek potwierdzający regułę....
ja pisałem na dejsie wczoraj że dostaniemy w d...ę i odszczekałem, ale miło było odszczekać ;) tak, grali jak zawsze - wygrali jak nigdy...;)
andrzej_laskowski
12-10-2014, 11:02
....grali jak zawsze - wygrali jak nigdy...;)
Dokładnie.
Pięknie że wygrali, lecz tylko futbolowi ignoranci mogą wierzyć że coś w ich grze drgnęło .
Trzech kopaczy na przyzwoitym, poziomie, wdóch miało dzień konia, kupa szczęścia i na Niemców przetrzebionych kontuzjami wystarczyło.
Mimoto to jest dla nich nadzieja, bo taki wynik może dać kopa i awans na ME.
Ludzie, dajcie chociaż tu spokój!!! Wszedzie przeżywanie tego jednego wygranego meczu, jakby co najmniej wygrali juz Mistrzostwo Europy. To tylko swiadczy o poziomie polskiej kopaniny. Jedno zwyciestwo a feta jak po mistrzostwie naszych siatkarzy. Niech zaczna naprawde wygrywać w dobrym stylu, kolejne mecze, jakieś turnieje, to rozumiem świetowanie. A nie mecz w którym byli gorsi, a wygrali tylko dzięki swojemu szczęściu i jego braku u Niemców. Niech zaczna być powtarzalni, wtedy ok a tak to tylko wyjątek potwierdzający regułę....
Czyli nie można się cieszyć, że nasza drużyna wygrała 2:0 z aktualnym mistrzem świata?
Wiesz, ja się podobnie cieszyłem, jak siatkarze pierwszy raz wygrali z Brazylią. Choć w sumie... teraz jeszcze bardziej się cieszę, bo jednak wynik dużo bardziej mnie zaskoczył.
Ludzie, dajcie chociaż tu spokój!!! Wszedzie przeżywanie tego jednego wygranego meczu, jakby co najmniej wygrali juz Mistrzostwo Europy. To tylko swiadczy o poziomie polskiej kopaniny. Jedno zwyciestwo a feta jak po mistrzostwie naszych siatkarzy. Niech zaczna naprawde wygrywać w dobrym stylu, kolejne mecze, jakieś turnieje, to rozumiem świetowanie. A nie mecz w którym byli gorsi, a wygrali tylko dzięki swojemu szczęściu i jego braku u Niemców. Niech zaczna być powtarzalni, wtedy ok a tak to tylko wyjątek potwierdzający regułę....
Podobno po wygranym w o wiele lepszym stylu iż ten z Niemcam, meczu z Portugalią w 2006, Leo Beenhakker miał powiedzieć w szatni: Z czego tak się cieszycie? To jeszcze nie koniec.
Chodziło mu o to, że jeden mecz, nawet świetnie zagrany, niczego nie przesądza. Euforia wtedy była taka sama, jak dzisiaj. Szczęście (Szczęsnego) może mieć każdy. Mistrzów (no dobra - drużyny na wysokim poziomie) poznaje się po tym, że umiejętnościami "pomagją" szczęściu. To tak, jak ze strzelaniem: każdy może trafić od czasu do czasu w dziesiątkę. Wyszkolony strzelec trafia o wiele częściej.
A że Niemcy mieli wczoraj pecha...
foto4deg
12-10-2014, 12:32
Pisząc o piłkarzach takich jak Lewandowski, Glik, Szczęsny, Piszczek, Krychowiak kopacze, świadczy o totalnym braku wiedzy na temat piłki nożnej. Każdy z nich jest główną postacią w drużynach, które coś znaczą w zagranicznych ligach.
Zgredol, wypowiedź godna Twego nicka. Powtarzam, spójrz na zawodników z pierwszej 11-tki i popatrz, gdzie chłopaki grają. Myślisz, że managerzy i trenerzy tych zespołów to samobójcy stawiający na piłkarzy o słabym poziomie? Szczęsny-podstawowy zawodnik Aresnalu Londyn od kilku sezonów, Piszczek - jeden z lepszych prawych obrońców na świecie; Glik - podstawowy zawodnik Torino, do tego kapitan; Szukałą - podstawowy zawodnika Steauy Bukareszt; Wawrzyniak - ok, to jest kopacz; Jodłowiec - podstawowy zawodnik mistrza Polski, który w tym sezonie pokonał 2-ktornie Celtic; Krychowiak - porównywany przez hiszpańskich trenerów i dziennikarzy do Makalele; Grosicki - obieżyświat, który ma piekielną prędkość; Milik - gra i to całkiem dobrze w Ajaxie Amsterdam, zespole uchodzącym za największą kuźnię talentów na świecie; Lewandowski - podstawowy gracz Bayeru Monachium; wymieniać dalej? Przestań trollować, nie masz chłopie pojęcia o piłce, albo inaczej, jak każdy Polak znasz się na wszystkim...
Człowiek raz, że cieszy się z historycznego zwycięstwo, dwa widać, że ta drużyna pod okiem Nawałki ma potencjał.
mbodniak
12-10-2014, 12:43
I to że gdzieś grają ma świadczyć o zgraniu w reprezentacji? Głównie właśnie tego im brakuje. Wczoraj pokazali tylko jedno - skuteczność, coś czego zawsze brakuje. Ale podań niecelnych było tyle co zwykle i moim zdaniem nie zmieniło się nic, a jeżeli już to niewiele.
Pisząc o piłkarzach takich jak Lewandowski, Glik, Szczęsny, Piszczek, Krychowiak kopacze, świadczy o totalnym braku wiedzy na temat piłki nożnej. Każdy z nich jest główną postacią w drużynach, które coś znaczą w zagranicznych ligach.
Zgredol, wypowiedź godna Twego nicka. Powtarzam, spójrz na zawodników z pierwszej 11-tki i popatrz, gdzie chłopaki grają. Myślisz, że managerzy i trenerzy tych zespołów to samobójcy stawiający na piłkarzy o słabym poziomie? Szczęsny-podstawowy zawodnik Aresnalu Londyn od kilku sezonów, Piszczek - jeden z lepszych prawych obrońców na świecie; Glik - podstawowy zawodnik Torino, do tego kapitan; Szukałą - podstawowy zawodnika Steauy Bukareszt; Wawrzyniak - ok, to jest kopacz; Jodłowiec - podstawowy zawodnik mistrza Polski, który w tym sezonie pokonał 2-ktornie Celtic; Krychowiak - porównywany przez hiszpańskich trenerów i dziennikarzy do Makalele; Grosicki - obieżyświat, który ma piekielną prędkość; Milik - gra i to całkiem dobrze w Ajaxie Amsterdam, zespole uchodzącym za największą kuźnię talentów na świecie; Lewandowski - podstawowy gracz Bayeru Monachium; wymieniać dalej? Przestań trollować, nie masz chłopie pojęcia o piłce, albo inaczej, jak każdy Polak znasz się na wszystkim...
Człowiek raz, że cieszy się z historycznego zwycięstwo, dwa widać, że ta drużyna pod okiem Nawałki ma potencjał.
Nieważne, w jakim klubie kto gra (do pewnego stopnia oczywiście), ważne jak potem grają razem jako reprezentacja. A z tym było u nas na ogół marnie. Już niejednokrotnie polska reprezentacja miała potencjał, który jakoś po drodze traciła. Zwycięstwo oczywiście cieszy. Chodzi o to, żeby nie popadać w euforię, że jeden mecz oznacza zmianę. Właśnie przed chwilą obejrzałem bramki w meczu z Portugalią w 2006. Szpakowski w pewnym momencie mówi "Wreszcie coś drgnęło", czyli, że w końcu reprezentacja dobrze gra. No grała, awansowali na MŚ, z których szybko odpadli. Ale dalej było tak, jak wcześniej, czyli marnie.
Nie wiem, w jakim jesteś wieku, ja na własne oczy widziałem (w tv oczywiście) grę polskiej reprezentacji w 1982, mętnie pamiętam 1978 i inne spotkania z tego okresu i naprawdę mam z czym porównywać. Po 1982 było już coraz gorzej. Momentami poziom gry wzrastał, ale całościowo się obniżał.
A tak dla przypomnienia, w 1985 też ograliśmy mistrzów świata - Włochów. Też wydawało się, że jest dobrze, a będzie lepiej. Nie było. A przecież to mecz zaledwie 3 lata po 3 miejscu w MŚ w Hiszpanii!
foto4deg
12-10-2014, 12:53
mbodniak, czytasz ze zrozumieniem? Nie napisałem nic o zgraniu, a o tym, że to nie są "kopacze"{ tylko piłkarze na wysokim poziomie.
Zobacz Argentynę, Anglię - wielki drużyny, a nic nie osiągają jako reprezentacje (Anglicy ostatni medal MŚ zdobyli w 1966 roku!). Pod Nawałką wygląda to zdecydowanie lepiej niż kiedyś.
Nic się nie zmieniło? Wow! Lewandowski gra nareszcie jak na gracza jego kalibru przystało - nie jest samolubny, potrafi ściągnąć na siebie obrońców, zastawić, pokrzyczeć na kolegów. Mamy drugiego napastnika! Ostatnio to pojęcie było abstrakcyjne. Glik rządzi obroną, widać, że rola kapitana w Torino dodała mu pewności siebie. Oczywiście jest dużo do naprawienia, ale ludzie, ile zespołów pokonało mistrzów świata, zespół, który ostatni raz w eliminacjach przegrał 7 lat temu?
Też nie czytasz ze zrozumieniem. To zwycięstwo cieszy, jak każde. To zwycięstwo cieszy bardziej od innych, bo ograliśmy aktualnych mistrzów świata, a do tego po raz pierwszy Niemców. Do tego momentu jak najbardziej zgoda. Ale wyciąganie wniosków odnośnie gry polskiej reprezentacji na przyszłość na podstawie meczu, w którym tak samo często podawali do przeciwnika, jak do siebie, to już duże nadużycie. I o to chodzi. Cieszmy się ze zwycięstwa, ale nie zapominajmy, że jedna jaskółka wiosny nie czyni.
mbodniak
12-10-2014, 13:12
mbodniak, czytasz ze zrozumieniem? Nie napisałem nic o zgraniu, a o tym, że to nie są "kopacze"{ tylko piłkarze na wysokim poziomie.
Kopaczami stają się w momencie kiedy są razem w jednej drużynie :)
Lewandowski gra nareszcie jak na gracza jego kalibru przystało - nie jest samolubny, potrafi ściągnąć na siebie obrońców, zastawić, pokrzyczeć na kolegów.
Chyba inny mecz oglądaliśmy, bo mając trzech obok siebie na wolnej pozycji to ja bym sam nie próbował przebić muru głową. W dodatku faule przez frustrację... jak mu coś nie idzie to zachowuje się jak dzieciak i tak samo było wczoraj.
Za Jarkod - wynik cieszy, ale styl i wyciąganie wniosków z takim mega optymizmem dla mnie jest na wyrost. Owszem, miejmy nadzieję że to podbuduje morale zespołu, ale za dużo złego doświadczyłem z ich strony żebym mógł w to sam już teraz uwierzyć. I co z tego że wygrali z mistrzami? Hiszpania też się na mistrzostwach położyła...
Dokładnie o to chodzi że poziom tej waszej euforii jest nie współmierny do wagi sukcesu. Oni wygrali tylko jeden zwykły mecz, smaczku dodaje tylko to ze z obecnymi mistrzami swiata. I nie zrobili tego w jakims wielkim stylu, nie wyszli i od początku kontrolowali sytuacje i rozjechali po całości druzyne niemiecką. Wręcz przeciwnie to skladowa slabszego skladu Niemiec, ich braku szczęscia oraz wyjątkowej przychylności losu dla Polski. Gdyby Niemcy wykorzystały w 50% swe strzały na bramkę, a Polacy w 100% to i tak wynik by był 4:3 dla Niemców.
statystyka meczu (http://ekstraklasa.net/mecz-polska-niemcy-w-statystykach-niemiecka-konsekwencja-kluczem-do-zwyciestwa-bialo-czerwonych,artykul.html?material_id=54399e7586875d 534cf58f41)
Ten mecz daje tylko nadzieje że coś drgnęło i powolutku, baaardzo powolutku może zaczniemy coś grać konsekwentnie, zaczną być wyniki. Ale nie daje powodu do takiej euforii, oni naprawde jeszcze nic wielkiego nie pokazali.
velaskez
12-10-2014, 13:57
I ten jeden zwykły mecz znowu spowoduje, że chętnie wpompujemy miliony w ten skazany na niepowodzenie sport. Trafiło się ślepej kurze ziarno, o co się założymy, że ze Szkocją prze****ą? :mrgreen:
Poza tym, ok wygrali, ale to nie ta sama drużyna co kilka miesięcy temu podczas finału MŚ.
Klose, Lahm, Mertesacker - odeszli.
Schweinsteiger, Reus, Hoewedes, Oezil, Khedira - są kontuzjowani. Czyli 72% zawodników czołowych nie ma.
Wystawili jakieś ochłapy. Czemu się dziwić, że przegrali :-P
Dokładnie o to chodzi że poziom tej waszej euforii jest nie współmierny do wagi sukcesu.
Ja w tym wątku jakiejś wielkiej euforii to nie widzę, zwyczajnie większość się tylko (aż?) cieszy. Nie wiem w czym Ci to przeszkadza.
Wręcz przeciwnie to skladowa slabszego skladu Niemiec, ich braku szczęscia oraz wyjątkowej przychylności losu dla Polski. Gdyby Niemcy wykorzystały w 50% swe strzały na bramkę, a Polacy w 100% to i tak wynik by był 4:3 dla Niemców.
Zabrakło im szczęścia, a dla nas los był przychylny... czy to przez to nie można się cieszyć?
Gdyby Niemcy wykorzystały w 50% swe strzały na bramkę, a Polacy w 100% to i tak wynik by był 4:3 dla Niemców.
"A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!" ;)
foto4deg
12-10-2014, 14:37
Ogólnie takie piep....ie mnie strasznie wkurza. Czyli jednym słowem, mieliśmy dwa fuksy, Niemcy grali składem z IV ligi, nic dobrego w naszej grze nie było. Byliśmy tak niezgrani, że Niemcy sami wbili sobie dwie bramki i sami wybijali piłki z naszego pola karnego.
Ja chrzanię, co za naród... Nic dziwnego, że nasz kraj taki porąbany, skoro ludzie nie widzą kilku pozytywów z tego meczu.
Velaskez, co Ty bredzisz? Porównaj skład Niemców z finału i wczorajszego meczu.
Jak ja się cieszę, że przeprowadziłem się do Norwegii. Tu ludzie zawsze widzą pozytywy i nie masz czegoś takiego jak u nas: poczekajcie do meczu ze Szkocją, mieli fuksa, mieli Szczęsnego, Niemcy mieli słabszy dzień... z mojej strony EOT, z niektórymi z Was nie da się rozmawiać...
velaskez
12-10-2014, 14:46
Jak ja się cieszę, że przeprowadziłem się do Norwegii. Tu ludzie zawsze widzą pozytywy i nie masz czegoś takiego jak u nas: poczekajcie do meczu ze Szkocją, mieli fuksa, mieli Szczęsnego, Niemcy mieli słabszy dzień... z mojej strony EOT, z niektórymi z Was nie da się rozmawiać...
No to się ciesz, że Twoje podatki wydają Norwegowie na coś w czym są dobrzy :-P ilość pieniędzy przeznaczanych na dyscyplinę powinna być wprost proporcjonalna do ilości sukcesów. Wtedy narodowy można by zaorać.
foto4deg
12-10-2014, 14:53
No to się ciesz, że Twoje podatki wydają Norwegowie na coś w czym są dobrzy :-P ilość pieniędzy przeznaczanych na dyscyplinę powinna być wprost proporcjonalna do ilości sukcesów. Wtedy narodowy można by zaorać.
W tym wypadku najlepiej w Polsce nic nie opłacać - skoków narciarskich, bo sukcesy raz na kilka lat, biegów narciarskich - tylko Kowalczyk, koszykówki, pływania itd. Niech dzieci siedzą przed kompami i stają się życiowymi kalekami. Dotacja na każdy sport ma ogromne znaczenie, pomaga rozwijać młodzież - ale Ty przez te swoje ciemne okulary tego nie widzisz. Do tego bez pieniędzy w żadnym sporcie nie ma sukcesów - najpierw musi być zaplecze, aby były wyniki. Poza tym, sprawdź najpierw ile kasy poszło z Twojej kieszeni na sport, a później narzekaj.
Sendilkelm
12-10-2014, 17:00
Faktycznie Niemcy zagrali 4 składem.
Neuer (Bayern Monachium) -Jeden z najsłabszych bramkarzy na Świecie. W ogóle nie wiem co on robi w Bundeslidze wBayernie. Przecież on piłki nie potrafi złapać.
Ruediger (Vfb Stuttgart) - Co to jest za drużyna?
Boateng (Bayern Monachium) - to obrońca czy napastnik? Jakieś takie dziwne nazwisko, chyba zagrał na złej pozycji.
Hummels (Borussia Dortmund) - wcześniej grał w innej kiepskiej drużynie, Bayernie. Borussie to i Wisła Płock by pojechałą z 5:0
Durm (Borussia Dortmund) - jakiś młody piłkarz bez doświadczenia, co on w ogóle w kadrze Niemiec robi? A no tak, lepsi kontuzjowani to "jakiegoś" Durma wzięli
Kramer (Borussia Mönchengladbach) - piłkarz Bayeru Leverkusen, ale pożyczyli go Borussi, więc to jakiś niedzielny kopacz.
Kroos (Real Madryt) - to drużyna z Hiszpanii? Po co oni go kupowali, przecież tam chyba dobrzy piłkarze grają.
Bellarabi (Bayer Leverkusen) - nie wiem czy już pisałem, klub do pojechania przez każdą drużynę z naszej Ekstraklasy - LIIIPA
Goetze (Bayern Monachium) - Jakiś młodzik co pewnie też nic nie potrafi. Nie znam gościa, w ogóle to już 2 osoba z Bayernu, więc to jednak musi być słaba drużyna.
Schuerrle (Chelsea) - drużyna dobra, ale o gościu nie słyszałem. Dziwne, że dostał powołanie.
Mueller (Bayern Monachium) - a ten to już w ogóle prawie jak Rasiak. Tylko 26 goli w sezonie 2013/2014 i znów ten klub
Nic dziwnego, że Polacy wygrali.
Faktycznie Niemcy zagrali 4 składem.
Neuer (Bayern Monachium) -Jeden z najsłabszych bramkarzy na Świecie. W ogóle nie wiem co on robi w Bundeslidze wBayernie. Przecież on piłki nie potrafi złapać.
Ruediger (Vfb Stuttgart) - Co to jest za drużyna?
Boateng (Bayern Monachium) - to obrońca czy napastnik? Jakieś takie dziwne nazwisko, chyba zagrał na złej pozycji.
Hummels (Borussia Dortmund) - wcześniej grał w innej kiepskiej drużynie, Bayernie. Borussie to i Wisła Płock by pojechałą z 5:0
Durm (Borussia Dortmund) - jakiś młody piłkarz bez doświadczenia, co on w ogóle w kadrze Niemiec robi? A no tak, lepsi kontuzjowani to "jakiegoś" Durma wzięli
Kramer (Borussia Mönchengladbach) - piłkarz Bayeru Leverkusen, ale pożyczyli go Borussi, więc to jakiś niedzielny kopacz.
Kroos (Real Madryt) - to drużyna z Hiszpanii? Po co oni go kupowali, przecież tam chyba dobrzy piłkarze grają.
Bellarabi (Bayer Leverkusen) - nie wiem czy już pisałem, klub do pojechania przez każdą drużynę z naszej Ekstraklasy - LIIIPA
Goetze (Bayern Monachium) - Jakiś młodzik co pewnie też nic nie potrafi. Nie znam gościa, w ogóle to już 2 osoba z Bayernu, więc to jednak musi być słaba drużyna.
Schuerrle (Chelsea) - drużyna dobra, ale o gościu nie słyszałem. Dziwne, że dostał powołanie.
Mueller (Bayern Monachium) - a ten to już w ogóle prawie jak Rasiak. Tylko 26 goli w sezonie 2013/2014 i znów ten klub
Nic dziwnego, że Polacy wygrali.
Nic dodać nic ująć.
Jak ja się cieszę, że przeprowadziłem się do Norwegii. Tu ludzie zawsze widzą pozytywy i nie masz czegoś takiego jak u nas: poczekajcie do meczu ze Szkocją, mieli fuksa, mieli Szczęsnego, Niemcy mieli słabszy dzień... z mojej strony EOT, z niektórymi z Was nie da się rozmawiać...
przez pierwsze pięć lat tez widziałem tylko wspaniałą Norwegię, cudownych ludzi, pozytywnie nastawionych do życia. Zbliża się już dziesięciolatka i nagle zauważam korupcję, rasizm, narzekanie a alkoholizmu to moglibyśmy się od nich uczyć. Nie będę już wspominał artykułów w ichniejszej prasie np o Marit, ciężko się było dopatrzec pozytywów w komentarzach. :wink:
foto4deg
12-10-2014, 19:25
przez pierwsze pięć lat tez widziałem tylko wspaniałą Norwegię, cudownych ludzi, pozytywnie nastawionych do życia. Zbliża się już dziesięciolatka i nagle zauważam korupcję, rasizm, narzekanie a alkoholizmu to moglibyśmy się od nich uczyć. Nie będę już wspominał artykułów w ichniejszej prasie np o Marit, ciężko się było dopatrzec pozytywów w komentarzach. :wink:
Ok, ja tu żyję trochę krócej, nie piszę, że jest och i ach, ale jak reprezentant kraju tu wygrywa, to nie widzę zbytnio analizy 4,5 mln ekspertów.
Ok, ja tu żyję trochę krócej, nie piszę, że jest och i ach, ale jak reprezentant kraju tu wygrywa, to nie widzę zbytnio analizy 4,5 mln ekspertów.
Zerknij na komentarze w VG czy Aftenposten, znajdziesz gratulacje jak i krytykę, w takich samych procentach jak na np Onecie. Może być ciężko z tymi 4,5 mln krytyków w 4,5 mln kraju :wink:
DonMaliniacco
12-10-2014, 19:48
Heh. Dobrze, że coś drgnęło w tej piłce nożnej... Teraz można zapomnieć o Wembley a przez kolejne 40 lat wspominajmy mecz Polska-Niemcy. Masakra jakaś. Raz się tym patałachom udało coś osiągnąć. Jeden mecz wygrać i już będą im odlewy rąk na promenadzie sław w Międzyzdrojach robili... Trochę pokory... Gruzja i Szkocja sprowadzą ich na Ziemie :) To mówiłem ja - Jarząbęk ;)
foto4deg
12-10-2014, 20:03
DonMaliniacco - widziałem już Twój koment na FB i wyrobiłem sobie już zdanie na temat Twojego podejścia. Zero obiektywizmu...
DonMaliniacco
12-10-2014, 20:08
DonMaliniacco - widziałem już Twój koment na FB i wyrobiłem sobie już zdanie na temat Twojego podejścia. Zero obiektywizmu...
Za to 100% realizmu
foto4deg
12-10-2014, 20:10
Po Twoich wypowiedziach dotyczących zarówno piłki, jak i spraw wiary, nie widzę ani realizmu, ani obiektywizmu - za to dużą stronniczość przesyconą bardzo często jadem.
DonMaliniacco
12-10-2014, 20:21
Po Twoich wypowiedziach dotyczących zarówno piłki, jak i spraw wiary, nie widzę ani realizmu, ani obiektywizmu - za to dużą stronniczość przesyconą bardzo często jadem.
Co do wiary - Ty też nie wierzysz w Ozyrysa, Odyna, Jupitera, Mitrę, Ra, Apolla, Zeusa i Światowida... Ja poszedłem o jednego boga dalej. Tyle w temacie - wątek piłkarski przeca. Jakbyś chciał o bogach porozmawiać, to zapraszam na fejsika, albo privki tutaj.
Co do samej piłki nożnej... Wy wszyscy piewcy "Potęgi piłkarskiej 2014" zachowujecie się tak samo, jak szesnastoletni prawiczek w dniu kiedy najseksowniejsza Ula w szkole popatrzyła w waszą stronę... Snucie wspólnej przyszłości, plany, nadzieja a za kilka dni powrót do rzeczywistości - pornhub i tasowanko przy lustrze wspominajac Ulę, jak to było wam dobrze.
Andrzej1974
12-10-2014, 20:31
Dobrze, że nasi nie grali w Brazylii bo by chyba roznieśli każdą ekipę w drobny pył. Z Gibraltarem 7:0, z Niemcami 2:0. Jak tak dalej pójdzie to "miszcza" mają we Francji na bank...
Co do wiary - Ty też nie wierzysz w Ozyrysa, Odyna, Jupitera, Mitrę, Ra, Apolla, Zeusa i Światowida... Ja poszedłem o jednego boga dalej. Tyle w temacie - wątek piłkarski przeca. Jakbyś chciał o bogach porozmawiać, to zapraszam na fejsika, albo privki tutaj.
Co do samej piłki nożnej... Wy wszyscy piewcy "Potęgi piłkarskiej 2014" zachowujecie się tak samo, jak szesnastoletni prawiczek w dniu kiedy najseksowniejsza Ula w szkole popatrzyła się w waszą stronę... Snucie wspólnej przyszłości, plany, nadzieja a za kilka dni powrót do rzeczywistości - pornhub i tasowanko przy lustrze wspominajac Ulę, jak to było wam dobrze.
Zgadzam się w 100% z każdym słowem, kropką, przecinkiem!!! Brawo DonMaliniacco. Podzielam w całości Twoje poglądy!!!
A co do wypowiedzi w sprawach wiary na fejsie. Musieli by wejść do mnie, bo u Ciebie to grzecznie jeszcze :), ale popieram!
Trochę pokory... Gruzja i Szkocja sprowadzą ich na Ziemie :) To mówiłem ja - Jarząbęk ;)
Strach się bać jeśli jednak nie sprowadzą i co wtedy? :shock:
No bo przecież ciągłe narzekanie to druga po futbolu, ulubiona dyscyplina narodowa. :twisted:
Pozdr
foto4deg
12-10-2014, 21:36
Strach się bać jeśli jednak nie sprowadzą i co wtedy? :shock:
No bo przecież ciągłe narzekanie to druga po futbolu, ulubiona dyscyplina narodowa. :twisted:
Pozdr
Będzie "Pani Premier, jak żyć?" ;)
DonMaliniacco
12-10-2014, 21:57
bedzie
foto4deg
12-10-2014, 22:00
Tak samo po finale MŚ w Brazyli i mistrzostwie w siatę mówiła większość społeczeństwa. Jak mi miło, że się rozczarowali.
maniak666
12-10-2014, 22:05
Zarowno hejtowanie, jak i pompowanie balonika ma w się w naszym pięknym kraju bardzo dobrze.
DonMaliniacco
12-10-2014, 22:07
Tak samo po finale MŚ w Brazyli i mistrzostwie w siatę mówiła większość społeczeństwa. Jak mi miło, że się rozczarowali.
o nie nie. O siatkówce nikt o zdrowych zmysłach negatywnie się nie wypowie. Mylisz wasci piłki... Siatkarze w przeciwieństwie do tych kopiacych od lat są w czołówce.
Tak samo po finale MŚ w Brazyli i mistrzostwie w siatę mówiła większość społeczeństwa. Jak mi miło, że się rozczarowali.
A niech sobie gadają. Przecież Ciebie to nie dotyczy. Wyprowadziłeś się. Nawet się z tego cieszysz.
I po co to narzekać na społeczeństwo z innego kraju.;-)
foto4deg
12-10-2014, 22:12
To nie jest do końca tak. To, że się wyprowadziłem nie znaczy, że nie interesuje mnie Polska, w której mam zamiar wychowywać dzieci.
Cieszę się, jak słyszę takie wypowiedzi i ciągłe marudzenie.
Maliniak, weź mnie nie rozśmieszaj... Siatkówka? Ile w to gra reprezentacji na naprawdę wysokim poziomie? Francja, Niemcy, Włochy, Rosja, Bułgaria, Brazylia, Kuba, Iran, Polska, USA i Serbia - ktoś jeszcze?
W czołówce? Czyli, że byliśmy w pierwszej 10 na 40 krajów? Buahahahaha
Jakieś sukcesy w latach 90-tych? Ok, w XXI wieku było tego sporo, ale ciężko było im czasami utrzymać formę przez dłuższy okres czasu.
Andrzej1974
12-10-2014, 22:17
I o co tu się spierać? Przecież każdy doskonale wie, że Polska wygrała wyłącznie dzięki niemocy i pechowi Niemców.
Dobrej nocy życzę.
DonMaliniacco
12-10-2014, 22:21
Laikiem jestem w kopanej, ale na chłopski rozum bycie w rankingu FIFA za takimi pilkarskimi potegami jak Jordan, Libia, Izrael, Uzbekistan nie napawa mnie optymizmem :-) za to znalezienie się i bycie w ścisłej czołówce siatkówki od kilkudziesięciu lat - o tak :-)
nikoniarz
12-10-2014, 22:23
Fajnie, że wygrali. Może za kilkadziesiąt lat znów pokonają kogoś "istotnego"... Maliniak jest poprawnym realistą. Takich w naszym kraju brakuje.
foto4deg
12-10-2014, 22:29
Za Leo nasi byli na 16 miejscu, gdzie w latach 90-tych byli siatkarze? Bluzgałeś na nich tak samo, jak teraz na piłkarzy?
DonMaliniacco
12-10-2014, 22:33
Bluzgalem? :-) czy ja na piłkarzy bluzgam? Ja tylko subiektywnie wyrażam swoją opinię, która podparta jest pewnymi dowodami :-) więcej luzu w życiu, bo te spiny to negatywnie na serce działają :-)
foto4deg
12-10-2014, 22:36
Aha, w rankingu awansowaliśmy na 42 miejsce. Czyli państwa, które wymieniłeś, są za nami. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Miałeś takie samo podejście do siatkarzy w latach 90-tych?
DonMaliniacco
12-10-2014, 22:43
To szacunek! Senegal, Serbia, Islandia jeszcze przed nami, ale już przeskoczylismy takie potęgi jak Burkina Faso, czy Kongo. hehe :-) W latach 90 nie interesowałem się sportem. wysoki poziom w gimnazjum miałem i cały czas w książkach musiałem siedzieć.
foto4deg
12-10-2014, 22:50
Widać, że na piłce się nie znasz, bo tak, to byś wiedział, że zarówno Senegal jak i Serbia mają całkiem przyzwoitą reprezentację, a Islandia o mało co na MŚ nie zagrała.... Do gimnazjum chodziłeś? Sporo to wyjaśnia. W książkach siedziałeś? Chyba nie w tych, co trzeba.
Dobra, z mojej strony EOT, mam ważniejsze sprawy na głowie, niż rozmowa, która prowadzi donikąd...
nikoniarz
12-10-2014, 22:54
foto4deg, widać, że jesteś typowym Polakiem- bezgraniczne przekonywanie do własnych poglądów to wspólna cecha większości naszego narodu. Nie odbieraj tego jako zarzutu. I nie odbieraj tego jako zalety. Myślę, że odpowiedź na ten post doskonale wyjaśni jak to odebrałeś ;)
DonMaliniacco
12-10-2014, 23:01
Do gimnazjum chodziłeś? Sporo to wyjasnia
Słyszałeś takie trudne słowo "sarkazm"?
foto4deg
12-10-2014, 23:14
foto4deg, widać, że jesteś typowym Polakiem- bezgraniczne przekonywanie do własnych poglądów to wspólna cecha większości naszego narodu. Nie odbieraj tego jako zarzutu. I nie odbieraj tego jako zalety. Myślę, że odpowiedź na ten post doskonale wyjaśni jak to odebrałeś ;)
Ja nikogo nie próbuję przekonać do własnych poglądów, przynajmniej tak mi się wydaje. Oczywiście, że czasami jestem typowym Polakiem - wszystko wiedzącym, narzekającym, być może nigdy się tego nie wyzbędę, choć pracuję nad tym. mam nadzieję, że moje dzieci nie odziedziczą tego.
nikoniarz
12-10-2014, 23:17
przynajmniej tak mi się wydaje
Słowo klucz w całej wypowiedzi. A może i w całym wątku.
foto4deg
12-10-2014, 23:18
Dobra, pogadaliśmy sobie jak Polak z Polakiem, życzę dobrej nocy i oby każdy polski zespół i sportowiec odnosił zwycięstwa cieszące cały naród.
nikoniarz
12-10-2014, 23:25
Dobra, pogadaliśmy sobie jak Polak z Polakiem, życzę dobrej nocy i oby każdy polski zespół i sportowiec odnosił zwycięstwa cieszące cały naród.
"Odchodzisz" od 30 minut. Widać, że natura Polaka nie jest Ci obca :D
Ja się cieszę, że piłkarze pokonali Niemców. Fajnie, że u nas, fajnie, że w meczu o punkty. Mistrz Świata i w ogóle.
Tylko, że to jeszcze nie zmienia mojego postrzegania piłki nożnej w Polsce. Dalej szkolenie kuleje, mamy słabiutka ligę i wysokie apanaże dla graczy. Dalej mało profesjonalizmu(dieta, dodatkowe treningi itd) i poziom mizerny. Poczekajmy, aż te trzy punkty dadzą nam awans, poczekajmy na awans z grupy na ME. Może wtedy będzie można powiedzieć, że polska piłka jest na jakimś przyzwoitym poziomie. Poczekajmy, aż kluby ligowe zaczną grać na wyższym poziomie, zatrudnią niezłych graczy, a wybór nie będzie negatywny.
Porównywanie w chwili obecnej zwycięstwa piłkarzy do zwycięstwa siatkarzy i zdobycia przez nich Mistrzostwa Świata jest co najmniej nie na miejscu.
Chciałbym iść na piłkarski mecz ligowy i nie bać się o swoje bezpieczeństwo i życie, że nie wspomnę już o wybraniu się na taka imprezę z rodziną (tak jak idę na mecz siatkówki).
A podsumowując to niezły dla nas rok. Pokonaliśmy Niemców w siatkówkę, koszykówkę, piłkę ręczną i teraz w nożną.
foto4deg
12-10-2014, 23:36
Marek2004, zgadzam się w 100%. Mamy kilku piłkarzy światowej klasy, kilkunastu wyższej, ale to kropla w morzu potrzeb. 37 mln kraj, którego mistrz w piłce nożnej od bodajże 18 lat nie awansował do Ligii Mistrzów, a którego piłkarze jeżdżą samochodami za setki tysięcy pln (np J. Kosecki). Może w paru postach nie wyraziłem się jasno, ale mi cały cza chodziło o reprezentację. Liga, szkolenie to obraz nędzy i rozpaczy.
Dzięki za rozsądną wypowiedź w całym tym temacie.
mbodniak
12-10-2014, 23:54
Tylko, że to jeszcze nie zmienia mojego postrzegania piłki nożnej w Polsce.
I nie tylko Twojego. Na reputację się pracuje, a jedna jaskółka wiosny nie czyni. Poczekamy, zobaczymy czy będą się rozwijać. Oby przez ten mecz morale zespołu wzrosło, a jak wzrośnie i chłopaki w siebie uwierzą to będzie łatwiej. A jak będzie łatwiej...
...i tak dalej.
nikoniarz
12-10-2014, 23:57
Oby przez ten mecz morale zespołu wzrosło, a jak wzrośnie i chłopaki w siebie uwierzą to będzie łatwiej. A jak będzie łatwiej...
...i tak dalej.
... a jak będzie łatwiej to przestaną się starać, a jak przestaną się starać...
... to wszystko wróci do normy :D
mbodniak
13-10-2014, 00:24
...bałem się że ktoś to napisze :D
Jeden z nielicznych meczy Polaków, o którym złego słowa powiedzieć nie mogę... :) Brawo!
Meczów! Koza meczy. ;)
velaskez
13-10-2014, 15:22
Koza meczy, Krzysio meczy, wszystko po staremu :mrgreen:
Meczów! Koza meczy. ;)
Czemu?
Obie formy są dopuszczalne ;)
mbodniak
13-10-2014, 15:54
Czemu?
Bo w d**** nie ma dżemu :mrgreen:
Wybacz, nie mogłem się powstrzymać :twisted:
DonMaliniacco
13-10-2014, 16:00
hahahahaha :)
Bo w d**** nie ma dżemu :mrgreen:
Wybacz, nie mogłem się powstrzymać :twisted:
No toś puścił i teraz śmierdzi.
Bo w d**** nie ma dżemu :mrgreen:
Wybacz, nie mogłem się powstrzymać :twisted:
HAHA :D
A na serio to tekst z d**y wzięty :)
DonMaliniacco
13-10-2014, 17:08
Dobra. Zobaczymy jutro co będzie. Niech im Zeus dopomoże :) Byle Szkoci nie wystawili Williama Wallace'a w pierwszym składzie, to będzie dobrze. Znaczy mam nadzieję, że będzie dobrze... ręki sobie nie dam uciąć... Kiedyś za żonę (byłą) mógłbym sobie dać rękę uciąć i teraz bym (...) bez ręki chodził...
mbodniak
13-10-2014, 17:23
HAHA :D
A na serio to tekst z d**y wzięty :)
Dosłownie ;)
A co do jutra... no zobaczymy w jakim są stanie i czy nadal ilość podań do przeciwnika będzie taka sama jak do kolegów z drużyny. To mnie najbardziej bolało w sobotę.
Dosłownie ;)
A co do jutra... no zobaczymy w jakim są stanie i czy nadal ilość podań do przeciwnika będzie taka sama jak do kolegów z drużyny. To mnie najbardziej bolało w sobotę.
Ja już mogę zacząć śpiewać: "nic się nie stało..." :D
DonMaliniacco
13-10-2014, 18:56
Jutro będzie YOU CANNOT TAKE OUR FREEEDOOM! :D
Podziwiam optymistów i wiernych kibiców. Zycie jest niestety brutalne, a piłka nożna w wykonaniu narodowej reprezentacji jest daleko od europejskiego poziomu.
foto4deg
13-10-2014, 21:35
Maliniak, wczoraj pisałeś, że Islandia nas wyprzedza, a dziś ta Islandia wygrywa do przerwy 2:0 z Holandią :D
TSiatkówka? Ile w to gra reprezentacji na naprawdę wysokim poziomie? Francja, Niemcy, Włochy, Rosja, Bułgaria, Brazylia, Kuba, Iran, Polska, USA i Serbia - ktoś jeszcze?
malenka holandia z lyzwiarstwa szybkiego zrobila swoj sport narodowy maja w d.pie ze na lyzwach jezdzi znacznie mniej osob niz gra w siatkowke. i majac w pilce noznej wiele sukcesow - jakos nie mieli dylematow czy aby lyzwiarstwo jest wystarczajaco popularne by w nie inwestowac
W czołówce? Czyli, że byliśmy w pierwszej 10 na 40 krajów? Buahahahaha
coz - typowe podejscie pilkarskiego kibica ktoremu jeden wygrany mecz wystarczy by zgnoic wszysktkie sporty nie bedace pilkanozna.
Jakieś sukcesy w latach 90-tych? Ok, w XXI wieku było tego sporo, ale ciężko było im czasami utrzymać formę przez dłuższy okres czasu.
napisze jedyni eo siatkowcemezczyzn, osiagniec kobiet poszukaj sam - jako praca domowa
MS 1982 - mecz o 5te miejsce
MS 1986 - mecz o 9te miejsce
MS 1998 - faza grupowa
MS 2006 - final
od 1998 non stop w lidze swiatowej
ME 1983,1985 - runda finalowa
ME 1989,91,93 - o 7 miejsce
ME 1995 - o 5te miejsce
sukcesow po 2000r nie wymieniam .. wiesz - praca domowa
IO 1996 - faza grupowa
IO 2004 - cwiercfinal
przyznaszze to troche wiecej niz 1-2 wygrane mecze?
Miałeś takie samo podejście do siatkarzy w latach 90-tych?
mialem .. po nocach ogladalem transmisje z turniejow kwalfikacyjnych na jakis dziwnych stacjachbo tvp oczywisice mialo w d. siatkowke
jesli nadal nie widzisz roznicy miedzy poziomem siatkowki a pilki kopanej to bardzo mi przykro.
zeby nie bylo - ogromnie sie ciesze z sukcesu naszych pilkarzy. tyle tylko ze nie widze by cokolwiek sie zmienilo. nie zmienia sie polska mysl szkoleniowa a wrecz przeciwnie. najwiekszy patalach polskich trenerow pan piechniczek nadal bedzie ekspertem (w 82r mial dostal druzyne tuz przed mistrzostwami nie uwalo mu sie zbyt jej rozwalic wiec chlopaki zdobyli 3cie miejsce. swoj talent pokazal 4 lata pozniej w meksyku - i tamysl szkoleniowa kroluje nam do dzis) . znow bedzie powod budowania stadionow i pompowania kasy w nieudacznikow. ale poki co - bede dzis dopingowal Polakow przeciw Szkotom. W przeciwienstwie jednak do ciebie nie deprecjinuje innych sportow
foto4deg
14-10-2014, 09:54
malenka holandia z lyzwiarstwa szybkiego zrobila swoj sport narodowy maja w d.pie ze na lyzwach jezdzi znacznie mniej osob niz gra w siatkowke. i majac w pilce noznej wiele sukcesow - jakos nie mieli dylematow czy aby lyzwiarstwo jest wystarczajaco popularne by w nie inwestowac
Ja nie piszę, że siatkówka nie może być naszym sportem narodowym, ale że ilość dobrych drużyn w piłce nożnej jest zdecydowanie większa, niż w siatkówkę, także nie można mówić, że 40-50 miejsce w rankingu to jakaś porażka. Piłka nożna jest najpopularniejszym sportem na świecie.
coz - typowe podejscie pilkarskiego kibica ktoremu jeden wygrany mecz wystarczy by zgnoic wszysktkie sporty nie bedace pilkanozna.
Sailor, nie jestem typowym kibicem piłki nożnej, u mnie na pierwszym miejscu jest koszykówka. Dla mnie czołówka siatkówki to miejsce 1-5 w rankingu, w piłce nożnej 1-20.
napisze jedyni eo siatkowcemezczyzn, osiagniec kobiet poszukaj sam - jako praca domowa
MS 1982 - mecz o 5te miejsce
MS 1986 - mecz o 9te miejsce
MS 1998 - faza grupowa
MS 2006 - final
od 1998 non stop w lidze swiatowej
ME 1983,1985 - runda finalowa
ME 1989,91,93 - o 7 miejsce
ME 1995 - o 5te miejsce
sukcesow po 2000r nie wymieniam .. wiesz - praca domowa
IO 1996 - faza grupowa
IO 2004 - cwiercfinal
przyznaszze to troche wiecej niz 1-2 wygrane mecze?
Polacy: brąz na mistrzostwach świata w 1982 roku
Srebro na olimpiadzie w 1992 roku
Uczestnik MŚ w 2002 i 2006 roku
Uczestnik ME w 2008 roku (2012 pomijam) - przypominam, że nawet za Górskiego do ME nie awansowaliśmy.
Trzeba brać pod uwagę fakt, że do MŚ i ME w piłce nożnej dostać się zdecydowanie trudniej - liczba b. dobrych zespołów
95-97 dobre występy w Lidze Mistrzów (później zaniedbana, ale niestety też kasa zrobiło swoje)
Puchar UEFA - 2002/2003 1/8 finału, 2003/2004 1/16 finału, 2008/2009 1/16 finału, 2010/2011 1/16 finału, 2011/2012 1/16 finału (dwa zespoły),
mialem .. po nocach ogladalem transmisje z turniejow kwalfikacyjnych na jakis dziwnych stacjachbo tvp oczywisice mialo w d. siatkowke
Tu akurat pytałem Maliniaka, czy jak naszym siatkarzom nie szło, to też żałował na nich pieniędzy i określał ich patałachami itp.
[/QUOTE]
Ja nie deprecjonuje siatkówki, tylko śmieszy mnie porównaniu zespołów z dwóch różnych dziedzin, gdzie w pierwszej zespołów świetnych, ciężkich do przejścia jest 10, a w drugiej 40.
Poza tym, dlaczego nie budować stadionów? Po mamy kilka lat posuchy? Nie budujmy hal do koszykówki, bo ostatnio cienko nam w tym sporcie idzie; kortów tenisowych - mamy tylko Radwańską; basenów - daleko nam do Amerykanów, Holendrów, Australijczyków, Rosjan; lodowisk - hokej na lodzie u nas kuleje, raptem złoto Bródki; itd.
malenka holandia z lyzwiarstwa szybkiego zrobila swoj sport narodowy maja w d.pie ze na lyzwach jezdzi znacznie mniej osob niz gra w siatkowke.
Tam na łyżwach jeździ prawie tyle samo ludzi, co na rowerach. Nie sądzę, żeby tylu ludzi grało tam w siatkówkę. Torów i lodowisk nie musieli budować, żeby łyżwiarstwo stało się popularne. Wystarczyły zamarznięta kanały.
Polecam malarstwo holenderskiego pejzażysty Hendricka Avercampa, który namalował sporo zimowych "widoczków".
Dla przykładu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/icehaarlem-2.jpg
źródło (http://www.ibiblio.org/wm/paint/auth/avercamp/ice-haarlem.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/icelandscapeschwerin-2.jpg
źródło (http://www.ibiblio.org/wm/paint/auth/avercamp/ice-landscape-schwerin.jpg)
Tak więc jest to wielowiekowa tradycja, a nie jakieś widzimisię Holendrów, że będzie to sport narodowy.
Polacy: brąz na mistrzostwach świata w 1982 roku
Srebro na olimpiadzie w 1992 roku
Uczestnik MŚ w 2002 i 2006 roku
Uczestnik ME w 2008 roku (2012 pomijam) - przypominam, że nawet za Górskiego do ME nie awansowaliśmy.
Trzeba brać pod uwagę fakt, że do MŚ i ME w piłce nożnej dostać się zdecydowanie trudniej - liczba b. dobrych zespołów
95-97 dobre występy w Lidze Mistrzów (później zaniedbana, ale niestety też kasa zrobiło swoje)
Puchar UEFA - 2002/2003 1/8 finału, 2003/2004 1/16 finału, 2008/2009 1/16 finału, 2010/2011 1/16 finału, 2011/2012 1/16 finału (dwa zespoły),
pytasz o sukcesy przed rokiem 2000 a sam wymieniasz te pozniej :)
zapomniales wymienic MS 1986 - i blamaz piechniczka jako trenera (choc wyszlismy z grupy co na cwile obecna jest nieosiagalnym sukcesem)
poza tym rozmawiamy o reprezentacji a nie o klubach bo jesli chodzi o kluby w siatkowce to od lat mamy najsilniejsza lige na swiecie :) wiec nieawansowanie przez 15 lat do ligii mistrzow i udzial w pucharach 2go sortu jakim jest puchat uefa ciezko nazwac wielkimi sukcesami.
nie pisz prosze ze o wiele trudniej dostac sie na na MS czy ME w pilce kopanej niz w siatkowce, koszu czy recznej...
powiedzialbym ze juz latwiej sie nie da... naprawde... 1 silny zespol w grupie i 2 przecietne to nie jest wyzwanie jakmasie asporacje na mistrozstwa w czymkolwiek poza zelowaniem wlosow.
Ja nie deprecjonuje siatkówki, tylko śmieszy mnie porównaniu zespołów z dwóch różnych dziedzin, gdzie w pierwszej zespołów świetnych, ciężkich do przejścia jest 10, a w drugiej 40.
co z tego ze jest 40 mocnych jak przegrywamy z takimi z drugiej setki? jakie to ma znaczenie?
Poza tym, dlaczego nie budować stadionów? Po mamy kilka lat posuchy?
od 1978 minelo troche wiecej niz kilka lat.. no dobra .. od 1982 niech bedzie .. i wybacz ale nie widze sensu wydawania miliardow na stadiony ktore na co dzien sluza jedynie grupce kibicow bo zwykly czlowiek na mecz boi sie isc.
Nie budujmy hal do koszykówki, bo ostatnio cienko nam w tym sporcie idzie; kortów tenisowych - mamy tylko Radwańską; basenów - daleko nam do Amerykanów, Holendrów, Australijczyków, Rosjan; lodowisk - hokej na lodzie u nas kuleje, raptem złoto Bródki; itd.
plyniesz oj plyniesz a populizm az sie leje ... Brodka akurat cwiczy na otwartym torze w tomaszowie mazowieckim - jednym z 3 jakie posiadamy i jakie zostaly wybudowane dziesieciolecia temu. nowych faktycznie nie wybudowalismy. tenis - podobnie. baseny? powstaje ich znacznie mniej niz orlikow itp itd
foto4deg
14-10-2014, 10:48
Sailor, jakie przeciętne zespoły? Islandia wygrywa z Holandią (zresztą o mało co nie awansowała do MŚ w Brazylii), Holandia przegrywa z Czechami, Albania ogrywa Portugalię, Hiszpania przegrywa ze Słowacją, Anglia się męczy z Estonią. Dziś w piłce nożnej nie ma słabych zespołów. Widać, że nie interesujesz się piłką nożną.
Przegrywamy z zespołami z drugiej setki? Jakimi? Nasi siatkarze potrafili przegrać z Egiptem i Iranem, heloo!
Nie od 1982 a od 1992.
Co do budowy, to właśnie o tym mówię - budujmy. To, że Tobie się reprezentacja w piłce nożnej nie podoba nie znaczy, że nie mamy budować orlików. Piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie i w Polsce. Chyba lepiej wybudować orlika, na którym będę grały dzieciaki, niż patrzeć, jak siedzą po klatkach schodowych i malują graffiti z nudów. Zmusisz je, aby zamiast na piłkę poszły na siatkę? Nie, bo większość z nich chce być dziś Ronaldo, Messim, Lewandowskim niż Wlazłym czy Kurkiem (którzy, o ile dobrze pamiętam, wypięli się kilka razy na kardę lol). Ludzie teraz wariują na punkcie siatkówki, bo odnosimy sukcesy, tak samo jak wariowali na punkcie piłki ręcznej. Jak sukcesy przeminą 50-70% na mecze już nie przyjdzie.
EDYTA: Puchar Uefa pucharem drugiego sortu? Serio, wyeliminowanie zespołów typu Man City, czy Juventus to nie sukces? Nasi siatkarze klubowi kiedy coś zdobyli? Nie przesadzałbym, że PlusLiga jest najsilniejsza, rosyjska i włoska jest chyba wyżej, a co najdziwniejsze, w przyszłym roku może nas przegonić turecka.
velaskez
14-10-2014, 10:59
= Piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie i w Polsce.
Nie, nie, nie. Pomyliłeś. To najbardziej DOCHODOWY sport na świecie.
Tu polecam obejrzenie, choć w komediowym wydaniu...piłka w Anglii :mrgreen: Da się spaść z Premiere League? No nie bardzo :-P
DE8uAGRYBng
Sendilkelm
14-10-2014, 11:39
Statystyki są nieubłagane. W lato, gdzie w samej Warszawie zmodyfikowanych boisk (orlików, tartanów, dywanów etc.) jest pewnie już z 1000 jeśli nie więcej, nie sposób znaleźć wolnego miejsca.
W zimę, gdzie gra się głównie na hali, miejsca trzeba rezerwować w maju przed latem i to dla tych co grają na hali regularnie rok w rok, czyli de facto stałych klientów. Bywa, że terminy wynajęcia hal to 1:00-2:00 w nocy, bo innych nie ma. I to nawet te hale stare przyszkolne, które jeszcze nie są wyremontowane i naprawdę są w tragicznym stanie, są powynajmowane po brzegi.
Tak, piłka nożna jest najpopularniejszym sportem w Polsce i chyba nic tego nigdy nie zmieni.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/Motherofgodtemplate-2.jpg
źródło (http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120510103940/invasorzim/es/images/8/88/Mother-of-god-template.jpg)
Co tu sie do uja ciezkiego dzieje? :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Niech ktos to zamknie bo szkoda internetu.
foto4deg
14-10-2014, 11:44
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/10/Motherofgodtemplate-2.jpg
źródło (http://img3.wikia.nocookie.net/__cb20120510103940/invasorzim/es/images/8/88/Mother-of-god-template.jpg)
Co tu sie do uja ciezkiego dzieje? :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Niech ktos to zamknie bo szkoda internetu.
Cicho bądź Kitajcu :p Tu się wymienia argumenty, nie ogarniesz tego ;)
mbodniak
14-10-2014, 16:39
Statystyki są nieubłagane.
Statystycznie to ja i mój pies, wychodząc razem na spacer mamy po 3 nogi...
Statystycznie to ja i mój pies, wychodząc razem na spacer mamy po 3 nogi...
Nie wiem ile masz nóg, ale pies chyba ma łapy ;)
Bardziej podoba mi się: "Mój prezes je mięso, a ja kapustę – czyli statystycznie obaj jemy gołąbki"
Nie wiem ile masz nóg, ale pies chyba ma łapy ;)
To nie jest czworonogiem?;)
To nie jest czworonogiem?;)
oj tam, oj tam ;)
Tam na łyżwach jeździ prawie tyle samo ludzi, co na rowerach. Nie sądzę, żeby tylu ludzi grało tam w siatkówkę. Torów i lodowisk nie musieli budować, żeby łyżwiarstwo stało się popularne. Wystarczyły zamarznięta kanały.
analogicznie tak samo u nas wystarczy kawalek laki ... nie trzeba stadionow budowac :) prawda?
Przegrywamy z zespołami z drugiej setki? Jakimi? Nasi siatkarze potrafili przegrać z Egiptem i Iranem, heloo!
Nie od 1982 a od 1992.
od 1982. w 1992r grala mlodziezowka, a na olimpiadzie nie grali zawodnicy z pierwszych 11tek tylko glownie mlodziez. Barcelona byla pieknym epizodem.
Iran to aktualnie pierwsza 10tka - ktora jest wyjatkwo wyrownana wiec porazki sie zdarzaja.
Nie pamietam natomiast by polscy pilkarze regularnie wygrywali z zespolami z pierwszej 30tki swiatowego rankingu.
co zas do porazek:
1993 - 0:3 z Norwegia. nie wiem ktora byla wtedy Norwegia w swiatowym rankingu
1994 - 1:2 z Izraelem
1996 - 0:5 z Japonia (potega panie .. pilkarska tradycja ze hoho) oraz 1:1 z bialorusia
2000 - remis 1:1 z Armenia
2002 - 0:2 z japonia (wychodzi na to ze to prawdziwy killer ta japonia), 2:0 z Korea,
2007 - 0:1 z Armenia
To, że Tobie się reprezentacja w piłce nożnej nie podoba nie znaczy, że nie mamy budować orlików.
widzisz - i znow po raz nie wiem ktory wciskasz mi cos czego nie powiedzialem. nigdzie nie napisalem ze nie mamy budowac orlikow. napisalem ze MOIM ZDANIM warto wiecej inwestowac w sporty w ktorych mamy szanse na sukcesy. bez pzpnowskiej mafii i wszechobecnych bandytow udajacych kibicow.
Piłka nożna to najpopularniejszy sport na świecie i w Polsce. Chyba lepiej wybudować orlika, na którym będę grały dzieciaki, niż patrzeć, jak siedzą po klatkach schodowych i malują graffiti z nudów. Zmusisz je, aby zamiast na piłkę poszły na siatkę?
a nie pomyslales ze te dzieci chcialyby miec inny wybor niz tylko albo orlik albo klatka schodowa? jak bylem w liceum prawie nikt nie gral w noge, za to wszyscy grali w kosza bo byl to okres fascynacji NBA. i co ? jak teraz dzieciaki chca pograc w kosza tenisa siatke czy isc na basen to co? sila ich na orlika bo zbudowany i polska pilka to dobro narodowe? to niemal tak jak z gornikami - nie ma sensu kopac wegla bo nieoplacalne ale pompujmy w to kase bo to dobro narodowe.
Nie, bo większość z nich chce być dziś Ronaldo, Messim, Lewandowskim niż Wlazłym czy Kurkiem (którzy, o ile dobrze pamiętam, wypięli się kilka razy na kardę lol). Ludzie teraz wariują na punkcie siatkówki, bo odnosimy sukcesy, tak samo jak wariowali na punkcie piłki ręcznej. Jak sukcesy przeminą 50-70% na mecze już nie przyjdzie.
nie wiem czy cie to zmartwi ale od kilkunastu lat hale siatkarskie sa pelne. z fantastycznymi kibicami, swietnym dopingiem, super atmosfera - podziwiana na calym swiecie. nawet jak reprezentacja przegrywa. watpie by nagle opustoszaly.
z wypinaniem sie na kadre to poplynales tak ze nawet nie bede usilowal tego prostowac .. faktycznie .. w naszej narodowej reprezentacji wszyscy az wala drzwiami i oknami by grac, nikt sie nie obraza na kadre .. istny ideal .. daj pan spokoj bo naprawde siegasz po smieszne argumenty.
Puchar Uefa pucharem drugiego sortu?
no jesli startuja w nim zespoly z 2 i 3 miejsc w lidze i ci ktorzy nie awansowali do ligii mistrzow to chyba nie nazwiesz tego pierwszym sortem?
Serio, wyeliminowanie zespołów typu Man City, czy Juventus to nie sukces?
taktak .. eliminujmy ich nagminnie .. raz zdarzylo sie lechowi i raz prawie wyszlo legii gdyby nie to ze wpuscili nie tego zawodnika ... faktycznie .. niemal codziennosc jak na ostatnich kilkanascie lat :)
Nasi siatkarze klubowi kiedy coś zdobyli?
wlasciwie prawie nic ...
1999/00 - Mostostal Kędzierzyn-Koźle - 3 m. w Pucharze Challenge
2001/02 - Mostostal Kędzierzyn-Koźle - 4 m. w Lidze Mistrzów
Galaxia AZS Bank Częstochowa - 4 m. w Pucharze Top Teams
2002/03 - Mostostal Kędzierzyn-Koźle - 3 m. w Lidze Mistrzów
2007/08 - PGE Skra Bełchatów - 3 m. w Lidze Mistrzów
Asseco Resovia Rzeszów - 4 m. w Pucharze Challenge
2008/09 - Jastrzębski Węgiel - 2 m. w Pucharze Challenge
2009/10 - PGE Skra Bełchatów - 3 m. w Lidze Mistrzów
2010/11 - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - 2 m. w Pucharze CEV
Asseco Resovia Rzeszów - 3 m. w Pucharze CEV
Jastrzębski Węgiel - 4 m. w Lidze Mistrzów
2011/12 - PGE Skra Bełchatów - 2 m. w Lidze Mistrzów
Asseco Resovia Rzeszów - 2 m. w Pucharze CEV
Tytan AZS Częstochowa - 1 m. w Pucharze Challenge
AZS Politechnika Warszawa - 2 m. w Pucharze Challenge
mozsz mi przypomnic kiedy jakis nasz zespol w pilke nozna wyszedl z rozgrywek grupowych ligii mistrzow? nie pytam juz o polfinal czy final bo to marznie... bo jesli sie nie myle to w LM pilkarskiej Polakow nigdy nie bylo?
Nie przesadzałbym, że PlusLiga jest najsilniejsza, rosyjska i włoska jest chyba wyżej, a co najdziwniejsze, w przyszłym roku może nas przegonić turecka.
wiesz lepiej ktora liga jest lepsza a nie wiesz czy ktorys z zespolow odniosl sukces? prosze cie .. nie pograzaj sie.. :)
to wlasciwie tyle ... ide po piwo by kibicowac naszym :)
Polacy, choć to zamierzchłe czasy w piłkarskiej LM byli.
Legia i Widzew.
Legia (sezon 1995/96) nawet z grupy wyszła.
Widzew rok później - tylko faza grupowa.
Ale od tamtej pory....
foto4deg
14-10-2014, 20:36
co zas do porazek:
1993 - 0:3 z Norwegia. nie wiem ktora byla wtedy Norwegia w swiatowym rankingu
1994 - 1:2 z Izraelem
1996 - 0:5 z Japonia (potega panie .. pilkarska tradycja ze hoho) oraz 1:1 z bialorusia
2000 - remis 1:1 z Armenia
2002 - 0:2 z japonia (wychodzi na to ze to prawdziwy killer ta japonia), 2:0 z Korea,
2007 - 0:1 z Armenia
Sailor, nie odrobiłeś zadania domowego, oj nie odrobiłeś. 2+ dostajesz, na zachętę.
Proszę, najpierw z jakimi zespołami przegrywali siatkarze (nie brałem pod uwagę meczów towarzyskich), po wyniku masz miejsce danego zespołu w rankingu FIVB, zespołów w rankingu FIVB było wtedy 100-120
2010-2014
Słowacja 1:3 miejsce 33
Finlandia 2:3 miejsce 28
Australia 2:3 – miejsce 26
Słowenia 2:3 miejsce 39
Czarnogóra 2:3/1:3
Grecja 1:3 miejsce 46
Rumunia 2:3 miejsce 35
Azerbejdżan 2:3 miejsce 94
Co do podanych przez Ciebie spotkań wygląda to tak (Fifa liczy 209 członków)
w 1993 roku Norwegia była na 4 miejscu w rankingu Fifa
W 1994 roku Izrael był na 44 miejscu
w 1996 roku Japonia była na miejscy 21, Białoruś na 90
w 2000 Armenia na 90
w 2002 Japonia na 22, Korea na 20
w 2007 Armenia na 97.
Źródło fifa.com
Chcesz się dalej licytować? Jakby nie było, siatkarze doznali bardziej kompromitujących porażek (serio, Azerbejdżan i Grecja?)
Sendilkelm
14-10-2014, 20:59
1:0 :d
Chcesz się dalej licytować? Jakby nie było, siatkarze doznali bardziej kompromitujących porażek
a liczymy kompromitujace porazki czy wspaniale zwyciestwa? bo siatkarzom nie brakuje ani jednych ani drugich przy czym tych drugich jest zdecydowanie wiecej (czego nie da sie powidziec o kopaczach) - od ponad dekady czolowka rozgrywek zespolowych, swiatowa czolowka reprezentacyjna od dobrych kilkunastu lat, tak samo w lidze swiatowej, wlasciwie na kazdych mistrzostwach z potencjalem na medale.
ty naprawde uwazasz ze jest sie czym licytowac jesli chodzi o osiagniecia? - serio pytam
jakies mistrzostwo w pilce noznej ? pierwsza 10? cokolwiek? jakies puchary? wymien prosze chocby jeden spektakularny sukces polskiej pilki noznej w tym tysiacleciu. jeden. na tyle duzy by dalo sie go porownac z medalem olimpijskim w skokach, mistrzostwem swiata w siatkowce czy z finalem wimbledonu.
lepiej ogladaj mecz i kibicuj bo szkoci sie wzieli do roboty
nikoniarz
14-10-2014, 21:17
a liczymy kompromitujace porazki czy wspaniale zwyciestwa? bo siatkarzom nie brakuje ani jednych ani drugich przy czym tych drugich jest zdecydowanie wiecej (czego nie da sie powidziec o kopaczach) - od ponad dekady czolowka rozgrywek zespolowych, swiatowa czolowka reprezentacyjna od dobrych kilkunastu lat, tak samo w lidze swiatowej, wlasciwie na kazdych mistrzostwach z potencjalem na medale.
ty naprawde uwazasz ze jest sie czym licytowac jesli chodzi o osiagniecia? - serio pytam
jakies mistrzostwo w pilce noznej ? pierwsza 10? cokolwiek? jakies puchary? wymien prosze chocby jeden spektakularny sukces polskiej pilki noznej w tym tysiacleciu. jeden. na tyle duzy by dalo sie go porownac z medalem olimpijskim w skokach, mistrzostwem swiata w siatkowce czy z finalem wimbledonu.
lepiej ogladaj mecz i kibicuj bo szkoci sie wzieli do roboty
Amen. Nic nie zastąpi rozsądnej oceny. Klapli na oczach i radykałów zauważa się od razu...
foto4deg
14-10-2014, 21:38
Dobra panowie, nie ma sensu z Wami taka dyskusja. Podajesz mi Sailor info, że piłkarze doznali kompromitujących porażek, ja pokazuję, że wcale nie. Następnie ze źródeł podaję kilka spotkań w zaledwie 4-letnim okresie czasu, gdzie nasi siatkarze się nie popisali, Ty kontrujesz.
Ok, nie ma co porównywać osiągnięć siatkarzy do piłki. Tylko powtarzam, w piłkę gra kilka-kilkadziesiąt milionów zawodników, jest bardzo wyrównany poziom i trudniej osiągnąć mistrzostwo (patrz Anglia-ostatni medal MŚ w 1966 roku!) Dopuszczasz taką myśl, że może być tak, jak piszę?
Posucha w piłce jest, oczywiście, ale ile lat siatkarze byli bez większych sukcesów? Bez jaj panowie, w każdym sporcie są wzloty i upadki. Jeśli wasze oceny uważacie za rozsądne, to gratuluję. Ja potrafię przyznać, że siatkarze są na wysokim poziomie, natomiast wasz stosunek do piłkarzy.... z mojej strony EOT, tak Was nie przekonam... I kto tu ma klapki na oczach.
Podajesz mi Sailor info, że piłkarze doznali kompromitujących porażek, ja pokazuję, że wcale nie.
porazka z armenia to nie jest kompromitacja? jeden awans na mistrzostwa europy w historii to nie jest kompromitacja? brak kwalifikacji na MS tez nie? no ok .. skoro uwazasz ze wspinamy sie na wyzyny pilkarskich mozliwosci to nie ma sprawy. tylko czemu trwasz przy zdaniu ze tylk opilka nozna i nic innego? "bo to najpopularniejszy sport". jesli to jedyny argument to ja przepraszam i ide ogladac mecz dalej.
Następnie ze źródeł podaję kilka spotkań w zaledwie 4-letnim okresie czasu, gdzie nasi siatkarze się nie popisali, Ty kontrujesz. [/qoute]
co nazywasz kontra? czy ja gdziekolwiek pisalem ze siatkarze nie odniesli sromotnych porazek? to ty wypisujesz ze siatkowka jest niczym w porownaniuz osiagnieciami pilki noznej. wiec pytam sie - co to za osiagniecia? bo siatkarze poza paroma porazkami (czasem nawt bardzo bolesnymi) wygrali w miedzyczasie ze wszystkimi z ktorymi grali. i to niejednokrotnie.
jakby nie patrzec niemcy tez poniesli porazke z polska w sobote - ale watpie by to wplynelo na ich morale przy liczbie zwyciestw. a u naszych pilkarzy zwyciestw nie widac. i nie chodzi o to ze przegrywaja. chodzi o to ze rzadko kiedy widac zeby im sie chcialo grac. i wlasnie dlatego sa skazania na porazke
[quote] bardzo wyrównany poziom i trudniej osiągnąć mistrzostwo
ale ja nie zadam od polskich pilkarzy mistrzostwa. wystarczy mi jak zaczna sie kwalifikowac na mundial zamiast przegrywac z armenia czy japonia. potem zaczne oczekiwac wiecej. na razie chce by zaczeli grac.
Dopuszczasz taką myśl, że może być tak, jak piszę?
dopuscilbym gdybys mial choc troche racji. bo piszac o wyrownanym poziomie bardzo sie mylisz. uwazam ze znacznie bardziej wyrownany poziom jest w czolowce siatkowki czy recznej niz w okolicach 50go miejsca w pilke kopana.
ile lat siatkarze byli bez większych sukcesów?
takich na poziomie do ktorego nasi pilkarze jeszcze nie dorosli? nie wiecej niz 8.
pilkarze jako reprezentacja bez wiekszych sukcesow sa od 1982r (z olimpijskim epizodem w 1992)
Bez jaj panowie, w każdym sporcie są wzloty i upadki.
podobno. nie zauwazam wzlotow w pilce noznej. upadek owszem. ciagly.
Jeśli wasze oceny uważacie za rozsądne, to gratuluję. Ja potrafię przyznać, że siatkarze są na wysokim poziomie, natomiast wasz stosunek do piłkarzy.... z mojej strony EOT, tak Was nie przekonam... I kto tu ma klapki na oczach.
czlowieku .. zeby przyznac ze pilkarze sa na wysokim poziomie to musza cos zagrac. super ze udalo im sie wygrac z niemcami. z duza doza szczescia ale super ze sie udalo. historyczny wynik itd. ale na listosc boska .. nie zagrali super meczu takiego jak z portugalia w 2006. a fakt ze ostatni swietny mecz reprezentacja zagrala w 2006 chyba swiadczy o tym ze nie bardzo jest co przyznawac odnosnie swietnej gry, prawda?
i uwierz mi .. bede pierwszm ktory przyzna ze polscy pilkarze sa znakomitym zespolem jesli tylko dadza mi na to szanse.
Panowie, nie wiem o co ta kłótnia. Jak żyję 35 lat na tym świecie to na palcach rąk mogę zliczyć dobre (zwycięskie) mecze polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Reszta to kompletna kompromitacja, albo jakieś niemożliwe męczarnie ze słabeuszami. I nie zmieni tego jeden (fantastyczny) mecz z Portugalią w 2006 (sic!) roku, ani ostatnie zwycięstwo z Niemcami (co z tego, że trochę szczęśliwe, szczęście w futbolu też jest potrzebne, a graliśmy z mistrzami świata, to był w moim mniemaniu świetny mecz). Mam nadzieję, że w końcu doczekam czasów, gdzie będę mógł być spokojny o to, że piłkarze będą w stanie zagrać ileś tam z kolei meczów na przyzwoitym, równym poziomie. A nie liczyć na przebłyski i fajny mecz co 8 lat. Ale tu trzeba zmian od podstaw. Wywalić cały ten beton, a jeśli nie potrafimy wypracować swoich wzorców szkolenia, to kopiować z reprezentacji, które odnoszą sukcesy (do Niemiec mamy niedaleko). Ale niestety u nas nie dopuszcza się takich rzeczy, bo na pierwszym miejscu jest "polska myśl szkoleniowa" (pamiętam jak ówczesny buraczany prezes cieszył się z niepowodzeń Beenhakkera).
Póki co, niestety, cały czas jest aktualny ten skecz:
YDh5UHS1ZTg
Mimo wszystko: DO BOJU! Chcemy 3:2 !!!!!
Statystycznie to ja i mój pies, wychodząc razem na spacer mamy po 3 nogi...
Podstawowy błąd ignoranta matematycznego: porównuje jabłka z pomarańczami.
Panowie, nie wiem o co ta kłótnia. Jak żyję 35 lat na tym świecie to na palcach rąk mogę zliczyć dobre (zwycięskie) mecze polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Reszta to kompletna kompromitacja, albo jakieś niemożliwe męczarnie ze słabeuszami. I nie zmieni tego jeden (fantastyczny) mecz z Portugalią w 2006 (sic!) roku, ani ostatnie zwycięstwo z Niemcami (co z tego, że trochę szczęśliwe, szczęście w futbolu też jest potrzebne, a graliśmy z mistrzami świata, to był w moim mniemaniu świetny mecz). Mam nadzieję, że w końcu doczekam czasów, gdzie będę mógł być spokojny o to, że piłkarze będą w stanie zagrać ileś tam z kolei meczów na przyzwoitym, równym poziomie. A nie liczyć na przebłyski i fajny mecz co 8 lat. Ale tu trzeba zmian od podstaw. Wywalić cały ten beton, a jeśli nie potrafimy wypracować swoich wzorców szkolenia, to kopiować z reprezentacji, które odnoszą sukcesy (do Niemiec mamy niedaleko). Ale niestety u nas nie dopuszcza się takich rzeczy, bo na pierwszym miejscu jest "polska myśl szkoleniowa" (pamiętam jak ówczesny buraczany prezes cieszył się z niepowodzeń Beenhakkera).
amen i enter :)
Mimo wszystko: DO BOJU! Chcemy 3:2 !!!!!
remis w pelni zasluzony. na plus dla naszych kopaczy to ze wreszcie widzialem ich biegajacych 90 minut a nie 20 i ze wreszcie cos drgnelo w wykanczaniu atakow na bramke. problemem pozostaje nadal obrona dziurawa niczym najlepszej jakosci ementaler.
no ale konczymy 7ma punktami a to znakomity wynik.
maniak666
14-10-2014, 22:48
Wymęczony ten remis, ale co tam. Po wyrównaniu naszych westchnąłem z ulgą, ale prawdziwy ryk radochy, to już po meczu. Jak O Shea wyrównał w Gelsenkirchen...:D
Taki piękny jęk zawodu za oknem.
No niestety, nie udało się, ale Szkoci grali przyzwoitą piłę i zasłużyli na remis. Trochę szkoda, bo drugiej straconej bramki można było uniknąć. Trudno, ale Niemcy też mieli pecha i wpuścili bramę w 94 min :) więc jeszcze nic straconego. Naiwne serce kibica mówi: gramy dalej :)
Andrzej1974
14-10-2014, 22:50
Blisko było dania plamy... ;-)
.:Gerard:.
14-10-2014, 22:57
Niemcy tez remisują z Irlandia, chłopaki chyba mieli za krotki urlop, graja jak w amoku, podawanie do tylu, wykopywanie bez sensu, wyczekiwanie na gwizdek kończy się karą, kiedyś tak nie grali, co się dzieje cholera
Właśnie wypowiada się Löw i mówi dokładnie co napisałem ze muszą trzymać do końca kontrole
oczywiscie Polska brawo
Blisko było dania plamy... ;-)
plamy by nie bylo. szkoci byli wyraznie lepsi. nie tak jak niemcy w sobote ale nadal. fajnie ze szczescie nadal jest po stronie naszego selekcjonera, oby tak dalej :)
dobrze ze Polacy zagrali przyzwoity mecz z solidnym przeciwnikiem na prawie rownym poziomie.
Andrzej1974
14-10-2014, 23:10
Lepsi byli i Niemcy z Polską (gdyby tylko wykorzystali 30% ze statystyk) i Szkoci. Jednak jak widać futbol nie zawsze sprzyja lepszym. Choć nie liczę na wiele... we Francji. Oczywiście jak wyjdą z grupy. Szanse mają nawet na 1. miejsce bo Niemcy zawodzą...
mbodniak
14-10-2014, 23:28
Podstawowy błąd ignoranta matematycznego: porównuje jabłka z pomarańczami.
Nogi a nie pomarańcze ;)
Wracając do wątku. Mam wrażenie że dzisiaj pokazali więcej serca i jaj. Nie są to może cojones, ale już takie przepiórcze. Przynajmniej są. Coś się chyba zmieniło od meczu z helmutami, coś chyba pękło. Mam nadzieję że nie szkło :)
coach_lodz
15-10-2014, 08:12
podobało mi się jak nasi, w końcówce trochę przycisnęli żeby wygrać mecz... i prawie się udało :) Zdecydowanie było widać zaangażowanie i chęci... a jak na naszych piłkarzy to już nieźle... :D Szkoda, że pierwsza połowa w ich wykonaniu była dość mizerna... Słabo zagrał Piszczek i Szukała... ten pierwszy jakoś się gubił a Szukała był chyba nieco wystraszony i najczęściej podawał Szczęsnemu... No ale ważne, że zdobyliśmy punkt.
Andrzej1974
15-10-2014, 09:02
Musieli przycisnąc bo grali u siebie i chcieli zdobyć mak. ilość punktów (3 pkt). Kolejne mecze z wymagającymi rywalami już na wyjazdach a tam będzie ciężko (Niemcy chyba nie dadzą już takiej plamy jak w Polsce i postarają się napukać kilka bramek; ze Szkotami też może być ciężko bo... w obu tych meczach ustawienie będzie zapewne - jak to ktoś ujął [nie wiem, czy nie Janek Tomaszewski] - 1-9-1). Stąd każdy punkt u siebie jest na wagę "złota" bo później (poza Gib) już tak łatwo nie będzie się ich kolekcjonowało... ;-)
foto4deg
14-11-2014, 21:34
Jak tam wrażenia po meczu z Gruzją?
Pozytywne :), w końcu przyjemnie się ogląda.
foto4deg
14-11-2014, 22:08
Ja nie widziałem, relacja tylko ZCzuba.pl :( Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak tabela wyglądała. Szkoda meczu ze Szkocją, kurcze, komplet punktów po 4 meczach to by było coś. Choć jestem przekonany, że taką zdobycz punktową kilka miesięcy temu każdy brałby w ciemno :)
Jak tam wrażenia po meczu z Gruzją?
Aplauz i zaakceptowanie :)
Ale w pierwszej połowie mordowali się strasznie.
.:Gerard:.
14-11-2014, 23:53
Niemcy gonią
foto4deg
15-11-2014, 01:12
Nas nie dogoniat! :D
PiotrekW
15-11-2014, 14:31
Bez kitu, dali radę wczoraj. Fajnie się ogląda jak nasza reprezentacja strzela gole :)
Na pohybel Helwetom!!! ;-)
Ha ha, zimny prysznic na początek :)
Cisnęli, cisnęli i jest zasłużona bramka. Do szatni.
:shock::shock::shock::shock::shock:
2:1
MadOnion
18-11-2014, 23:29
Szpakowski gada ze kartki w tym meczu się nie liczą ;)
chłopa powinni w muzeum pokazywać
http://sport.tvp.pl/17684662/szczesny-rekomenduje-zyre-dobry-jest-chlopak
No to dał radę. Można mu podziękować :x
A Szpaku to już dawno nie wie o czym mówi, on zawsze tak miał ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.