PDA

Zobacz pełną wersję : D5100 tryb P - prośba nowicjusza...



Maciek_66
10-10-2014, 22:19
Mam prośbę o łopatologiczne wytłumaczenie działania trybu P. To niby taki automat, ale można pokrętłem przestawiać przesłonę, w pewnym zakresie i nie zawsze. Jak to działa? Niedawno kupiłem ten aparat, trochę to testuję, dzisiaj próbowałem robić zdjęcia w restauracji, w której będę za tydzień. Podpiąłem stałkę Nikkora 35 mm i w trybie P dawał mi f 1,8, ale jak otwierałem wbudowaną lampę, to przestawiał na f 6,3. Dlaczego? Dlaczego akurat na tyle? Musiałem dawać na A (priorytet przesłony) i wtedy było f 1.8.

GonzoG
10-10-2014, 22:28
Dokładne działanie tego trybu masz w instrukcji.

A co do wartości przesłony... nikt tu wróżką nie jest. Przesłona to tylko jeden z 4 parametrów przy zdjęciach z lampą.

lodzermensch
10-10-2014, 23:08
To, co napiszę poniżej nie jest złośliwe:

IMHO aby nauczyć się pracować w trybie P, najpierw popracuj miesiąc w trybie M. Cały miesiąc. Tylko i wyłącznie w trybie M.
Zapewniam Cie, że wtedy będziesz już wiedział dość dużo o reszcie...



Mam prośbę o łopatologiczne wytłumaczenie działania trybu P. To niby taki automat (...)

Tryb P nie jest automatem.

Maciek_66
10-10-2014, 23:52
Trybu M się boję...

mbodniak
11-10-2014, 02:47
Nie ma czego, nie gryzie ;)

GonzoG
11-10-2014, 09:51
Trybu M się boję...

Skoro się bisz, to nie rozumiesz, a jedyny sposób by go zrozumieć, to używać, ale świadomie, czyli zamieniać parametry myśląc co się robi.
Można też zacząć do trybów A i S, ale tam nie ma potrzeby większego myślenia nad ekspozycją.

RomanZWrocławia
11-10-2014, 10:16
Maciek_66
tryb P jest zaawansowaną automatyką samodzielnie dobierającą parametry ekspozycji: czas, przysłona i w cyfrowych aparatach czułość. Zestawy tych parametrów procesor aparatu dobiera na podstawie analizy warunków zdjęciowych zastanych w momencie fotografowania :ilość światła, jego rozkład w scenie, zastosowana ogniskowa , odległość na którą ustawiona jest ostrość i pewnie jeszcze jakieś. Algorytm dobiera odpowiednie wg. jego twórców ustawienie wspomnianych parametrów a ty naciskasz spust.
Algorytm powstaje na podstawie analizy statystycznej zdjęć wykonanych w typowych, dających się ująć w pewne zbiory warunkach. I tyle.
Łopatologicznie nie za bardzo się da - tłumacząc działanie zaawansowanego układu trzeba by powiedzieć o jego prostszych, składowych elementach. Działanie i zależności tych najbardziej podstawowych - przysłony i czasu boisz się poznać. Właśnie w trybie M się tego nauczysz.

don_marcinos
11-10-2014, 10:51
Tak jak napisał lodzermensch zacznij od trybu M. Najpierw pojmiesz, a z czasem nauczysz się zależności między czasem, przesłoną i ISO. Dopiero wtedy będziesz wstanie przejść świadomie na któryś z pozostałych trybów. Dużo czytaj... i jeszcze raz czytaj...
tu masz coś na początek http://www.szerokikadr.pl/poradnik/tryby-p-s-a-m-co-to-jest-oraz-kiedy-i-jak-ich-uzywac

TOP67
11-10-2014, 11:58
Tryb P jest oczywiście automatem, dopiera czas i przysłonę. Od trybu zielonego różni się tym, że możesz ustawiać pozostałe parametry (i lampa sama się nie otwiera). Kręcąc kółkiem dokonujesz fleksji programu. Czyli zmieniasz zależność czasu i przysłony, bez zmiany naświetlenia.

Maciek_66
11-10-2014, 14:49
Dzięki, o coś takiego mi chodziło. Będę ćwiczył.

Maciek_66
13-10-2014, 22:16
No i ćwiczę. Ustawiłem balans bieli manualnie, zrobiłem zdjęcie bez lampy, w danych zdjęcia jest "white balance: manual". Przestawiłem balans bieli na flash, zrobiłem zdjęcie i w danych zdjęcia jest dalej "white balance: manual", ale tez pojawiła się dodatkowa informacja: "light source: flash". Z kolei jeśli zostawiłem na manualnym balansie bieli i zrobiłem zdjęcie z lampą, to kolory są dziwne. Nie rozumiem tego.

RomanZWrocławia
13-10-2014, 22:28
Zdjęcia z exifami i/lib linki do pobrania oryginałaów

TOP67
13-10-2014, 22:29
Bo kolory zależą od ustawionego balansu. Jest kilka wartości predefiniowanych (słoneczko, chmurki, żarówka, flasch itp) oraz możliwość ustawienia temperatury w Kelvinach.

Maciek_66
13-10-2014, 23:06
No wiem, ale do lampy trzeba ustawić bb na flash, manualnie (chyba) się nie da. Czyli zamiast słoneczka, chmurek itp. wybieram flash. A dlaczego zostaje informacja, że kolorki są manualne? Nie rozumiem. Jutro mam okazję zrobić testy, sprawdzę ustawienia jeszcze raz i postaram się ogarnąć wrzucenie zdjęć na forum (generalnie wrzucam na fora, ale tam nie trzeba exif).

TOP67
13-10-2014, 23:09
Manualne czyli ustawione przez użytkownika. W odróżnieniu od auto, gdzie aparat sam dobiera.

lodzermensch
13-10-2014, 23:17
No i ćwiczę. Ustawiłem balans bieli manualnie, zrobiłem zdjęcie bez lampy, w danych zdjęcia jest "white balance: manual". Przestawiłem balans bieli na flash, zrobiłem zdjęcie i w danych zdjęcia jest dalej "white balance: manual", ale tez pojawiła się dodatkowa informacja: "light source: flash". Z kolei jeśli zostawiłem na manualnym balansie bieli i zrobiłem zdjęcie z lampą, to kolory są dziwne. Nie rozumiem tego.

Rozpoczynając wątek pytałeś o wyjaśnienie działania funkcji P, a tutaj wyjeżdżasz z ręcznym ustawianiem WB... Zostaw kolego WB na auto, a manualem baw się w ustawieniach ekspozycji...

GonzoG
13-10-2014, 23:28
No i ćwiczę. Ustawiłem balans bieli manualnie, zrobiłem zdjęcie bez lampy, w danych zdjęcia jest "white balance: manual". Przestawiłem balans bieli na flash, zrobiłem zdjęcie i w danych zdjęcia jest dalej "white balance: manual", ale tez pojawiła się dodatkowa informacja: "light source: flash". Z kolei jeśli zostawiłem na manualnym balansie bieli i zrobiłem zdjęcie z lampą, to kolory są dziwne. Nie rozumiem tego.

Biały nigdy nie jest tak naprawdę biały. Zawsze ma jakąś barwę. Człowiek sam sobie koryguje barwę, a w aparacie trzeba to ustawić. Jak ustawisz nie taką, to będziesz miał dziwne kolory.

ppablo12345
14-10-2014, 15:59
Moja rada: zostaw tryb P w spokoju, traktuj go, jakby nie istniał. Na początku zostaw tez w spokoju tryb M - po co się frustrować.
Zostaw aparat w trybie A, i reguluj przesłonę w zależności od tego, jakiej potrzebujesz głębi ostrości (mała wartość liczbowa - mała głębia, duża wartość liczbowa - duża ostrość), do tego posiłkując się ręczną zmianą iso, podnosząc je, jeśli czas naświetlania uniemożliwi Ci robienie fotek z ręki.
Odpuść w ogóle ustawienia WB i rób zawsze zdjęcia w RAWach - później ustawisz sobie dowolnie w wywoływarce rawów.
Po jakimś czasie sam nauczysz się korzystać z trybu M, kiedy będziesz go na prawdę potrzebował, czyli w warunkach, kiedy automatyka aparatu sobie nie poradzi z ustawieniem ekspozycji (np. zdjęcia obiektu na białym tle itd.)
Powodzenia!

zgera
14-10-2014, 18:22
W d5100 nie ma możliwości ustawienia balansu bieli manualnie, nie ma opcji w ustawienia temperatury w Kelvinach, można tylko pomiaru balansu bieli dla konkretnej sceny.

Maciek_66
14-10-2014, 21:36
W instrukcji to się nazywa manualne ustawienie, polega na wybraniu opcji w menu, skierowaniu na biały przedmiot i "zrobieniu zdjęcia", czyli łapie parametry w określonym oświetleniu.

zgera
15-10-2014, 07:59
W instrukcji to się nazywa manualne ustawienie, polega na wybraniu opcji w menu, skierowaniu na biały przedmiot i "zrobieniu zdjęcia", czyli łapie parametry w określonym oświetleniu.

Niby manualny, tylko że balans bieli nadal ustawia aparat, czy prawidłowo ustawi na podstawie białej lub szarej kartki to zupełnie inna sprawa.

sl011
15-10-2014, 09:06
W instrukcji to się nazywa manualne ustawienie, polega na wybraniu opcji w menu, skierowaniu na biały przedmiot i "zrobieniu zdjęcia", czyli łapie parametry w określonym oświetleniu.
Jeżeli chcemy ściśle trzymać się słownictwa, to zauważ, że ta opcja nie nazywa się w instrukcji "manualne ustawienie", tylko "manualny pomiar".

Ustawiłem balans bieli manualnie, zrobiłem zdjęcie bez lampy, w danych zdjęcia jest "white balance: manual". Przestawiłem balans bieli na flash, zrobiłem zdjęcie i w danych zdjęcia jest dalej "white balance: manual", ale tez pojawiła się dodatkowa informacja: "light source: flash".
Dość logiczna wydaje mi się interpretacja przez program, że "manualne ustawienie" to "ustawienie inne niż automatyczne", z dodatkową informacją jaką wartość wybrałeś ręcznie (np "manual, flash" - ręcznie wybrana wartość flash; "manual, manual" - ręcznie wybrany pomiar manualny itd).

primax
03-11-2014, 11:23
Wracajac do tematu 'program P'. w czasach moich pierwszych krokow z lustrzanka rowniez mialem dziwne z nim doswiadczenia, raczej negatywne. Ustawial przeslone zawsze na maksymalne otwarcie - przeswietlenia, co w sytuacjach kiedy mialem malo czasu na reczne ustawienia nie bylo dobrym wyborem. O dziwo tryb automatczny bez flesza dobieral mi parametry o wiele bardziej prawidlowo. Ktos tez tak mial?

TOP67
03-11-2014, 11:35
Program P ustawia maksymalną przysłonę, jeśli czas grozi poruszeniem. Dopiero gdy jest jaśniej, równocześnie domyka przysłonę i skraca czas.

sprocket
07-11-2014, 01:59
Tryp P rowniez wie jaki obiektyw mamy akurat wkrecony i tak np. kiedy mamy 300mm stara sie by czas byl jak nakrotszy a przyslona bardziej otwarta.

Jarkod
07-11-2014, 03:46
Program P ustawia maksymalną przysłonę, jeśli czas grozi poruszeniem. Dopiero gdy jest jaśniej, równocześnie domyka przysłonę i skraca czas.

No nie do końca: na początku maksymalna jest apertura (czyli otwór) obiektywu, przysłona jest najmniejsza. Potem apertura się zmniejsza, a przysłona rośnie. Inaczej byłoby po prostu nielogicznie. Maksymalna przysłona to np. f22 w przypadku Sigmy 17-50/2,8 (taki mam akurat pod ręką).

TOP67
07-11-2014, 08:04
Potem apertura się zmniejsza, a przysłona rośnie.

Ale, że jak? A gdzie czas?

RomanZWrocławia
07-11-2014, 09:48
"Potem apertura się zmniejsza, a przysłona rośnie" ;) Jarkod sprawdza naszą czujność

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/1-13.jpg
źródło (https://cdn.tutsplus.com/photo/uploads/legacy/643_definingdof/1.jpg)
Apertura i przysłona to dwie nazwy na to samo. Nie może więc jednocześnie malejąc rosnąć. Ja się mogę domyślać co chciałeś powiedzieć, ale mogę domyślać się źle, a ktoś komu chcesz udzielać rad będzie w ciemnym lesie po takim tekście ...

Przykład tego jak pracować będzie aparat w trybie P (z instrukcji D800 )

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/program_mode-2.png
źródło (https://s3.amazonaws.com/org.barkah.longexp/program_mode.png)

Przy obiektywie typu zoom pod uwagę będzie też brana aktualna ogniskowa, i jak łatwo się domyślić przebieg krzywej działania programu będzie różny dla różnych ogniskowych. Przy krótszych ogniskowych skracanie czasu zacznie się później niż przy ogniskowej długiej. Wtedy (przy ustawieniu długiej ogniskowej) program trzyma przysłonę maksymalnie otwartą skracając czas by zapobiec poruszeniu zdjęcia

TOP67
07-11-2014, 09:55
Zależy co kto rozumie pod pojęciem przysłona. Jednym rośnie, innym maleje. Tak dokładnie, to Apertura = przysłona. Ale powszechnie myli się liczbę przysłony z przysłoną.
Jeśli Apertura maleje, to liczba przysłony rośnie, ale sama przysłona maleje.

RomanZWrocławia
07-11-2014, 10:24
Nie mogę już edytować postu. Po angielski w miarę przystępnie wytłumaczono to na tej stronie:
http://www.dowjow.com/camera_beginners_workshop/kumon/2008/12/part-7-using-ae-auto-exposure-mode.php#1

wraz z instrukcją jak rozumieć graficzny przebieg działania trybu P w aparacie.

A tu jeszcze przykład działania trybu P w Canonie dla dwóch różnych obiektywów

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/caption_004-2.jpg
źródło (http://cpn.canon-europe.com/files/education/infobank/camera_settings/shooting_modes/caption_004.jpg)

Jarkod
09-11-2014, 04:09
Apertura i przysłona to dwie nazwy na to samo.


Tak dokładnie, to Apertura = przysłona. [...] Jeśli Apertura maleje, to liczba przysłony rośnie, ale sama przysłona maleje.

Z przykrością muszę stwierdzić, że się mylicie: apertura to otwór, przesłona to blaszki. Po angielsku odpowiednio: aperture i iris (diaphragm). W żadnym wypadku nie jest to to samo, choć myli się równie często jak liczba przesłony i przesłona. Szczególnie dobrze widać to w stosowanej dawno temu przysłonie obrotowej:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/RotatingDiaphragm_Derr1906-2.png
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/d/d4/RotatingDiaphragm_Derr1906.png). Jedna przysłona i 5 (sic!) apertur.
Czyli jak najbardziej można powiedzieć, że na początku aparat ustawia małą przysłonę i liczbę przysłony (ale dużą aperturę), a potem obie je zwiększa (ale apertura się zmniejsza).
Trzeba przyznać, że angielski system jest bardziej logiczny, bo odnosi się wprost do wielkości otworu, przez który wpada światło; my odnosimy się do przesłony, myśląc o otworze.


Jeśli Apertura maleje, to liczba przysłony rośnie, ale sama przysłona maleje.

A dlaczego apertura maleje? No bo przesłona rośnie (listki się zamykają i mniej światła wpada do aparatu).

Marcinb78
09-11-2014, 16:37
Witam

Ja jeszcze powrócę do pytania o ustawienia. Interesuję mnie jak najlepiej ustawić tryb pracy dla pewnej sytuacji. Robię zdjęcia dziecku szybko się poruszającemu na trybie A przysłona powiedzmy 2.2 i w ustawieniach mam zaznaczoną opcję najdłuższy czas na 1/500. Aparat odpowiednio podnosi ISO aby spełniać ten warunek i jest ok. Ale potem dziecko przestaje się ruszać i mógłbym spokojnie wydłużyć migawkę na 1/100 aby było niższe ISO tylko żeby to zrobić muszę wchodzić w ustawienia aparatu a tu wszystko długo trwa. Znów jak ustawię tryb S to niby mogę sobie szybko ustawić migawkę ale problemem jest ze aparat ustawia najmniejszą przesłonę 1.8 a ja chciałbym minimum 2 i trochę. Jest na to jakiś prosty sposób aby z tym sobie poradzić?

TOP67
09-11-2014, 16:40
Jest bardzo prosty sposób. Tryb M z auto ISO.

GonzoG
09-11-2014, 17:58
Z przykrością muszę stwierdzić, że się mylicie: apertura to otwór, przesłona to blaszki. Po angielsku odpowiednio: aperture i iris (diaphragm). W żadnym wypadku nie jest to to samo, choć myli się równie często jak liczba przesłony i przesłona. Szczególnie dobrze widać to w stosowanej dawno temu przysłonie obrotowej:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/11/RotatingDiaphragm_Derr1906-1.png
źródło (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/d/d4/RotatingDiaphragm_Derr1906.png). Jedna przysłona i 5 (sic!) apertur.
Czyli jak najbardziej można powiedzieć, że na początku aparat ustawia małą przysłonę i liczbę przysłony (ale dużą aperturę), a potem obie je zwiększa (ale apertura się zmniejsza).
Trzeba przyznać, że angielski system jest bardziej logiczny, bo odnosi się wprost do wielkości otworu, przez który wpada światło; my odnosimy się do przesłony, myśląc o otworze.



A dlaczego apertura maleje? No bo przesłona rośnie (listki się zamykają i mniej światła wpada do aparatu).

Nawet gdyby, to przymykając przesłonę to jej liczba maleje...
Na obiektywach pisano odwrotność przesłony.

f/4 jest większe od f/32.

Marcinb78
09-11-2014, 18:02
Wstyd mi ze tego nie sprawdziłem. Dzięki za odpowiedź i faktycznie to działa. ;). Tryb M kojarzy mi się z pełnym ręcznym ustawianiem i myślałem że nie będzie tam działało auto ISO. Jeszcze raz dziękuję za podpowiedź czyli pewnie w instrukcji bym to znalazł ale nie pomyślałem o tym. Pozdrawiam.

Jarkod
09-11-2014, 18:29
Nawet gdyby, to przymykając przesłonę to jej liczba maleje...
Na obiektywach pisano odwrotność przesłony.

f/4 jest większe od f/32.

Tu dotykasz kolejnego problemu: czy mówimy o liczbie przysłony jako o ułamku i wtedy jest tak, jak piszesz, czy pomijamy licznik i pod uwagę bierzemy tylko mianownik i wtedy jest odwrotnie: 4 jest mniejsze od 32. Nie piszę, który sposób jest lepszy, po prostu stwierdzam fakt występowania obu.

Natomiast ja pisałem o przysłonie, a nie o jej liczbie, więc kiedy apertura maleje, przesłona rośnie. Liczba przesłony maleje albo rośnie w zależności od tego, jak na nią patrzysz.

TOP67
09-11-2014, 18:35
Akurat liczba przysłony jest dobrze zdefiniowana i jest to sam mianownik.

Jarkod
09-11-2014, 18:53
Akurat liczba przysłony jest dobrze zdefiniowana i jest to sam mianownik.

No widzisz, a dla GonzoG jest to ułamek, czyli jedni patrzą tak, a drudzy odwrotnie.

Marcinb78
09-11-2014, 19:21
A da radę aby aparat automatycznie ustawiał ISO ale warunkiem będzie wtedy minimalna przesłona ? Chodzi mi o odpowiednik opcji najdłuższego czasu migawki i automatycznej regulacji ISO ?

TOP67
09-11-2014, 19:25
Nie ma takiej opcji. Ustawiasz najdłuższy czas. A w nowszych modelach czas może być obliczany na podstawie ogniskowej.

RomanZWrocławia
09-11-2014, 21:19
Jarkod
dzięki za wyjaśnienia - żyłem w błędzie że iris, apertura, diafragma itd to różne nazwy na to same urządzenie w aparacie - na przysłonę.
Ja funkcjonuję w polskim układzie: przysłona (blachy w obiektywie) i liczba przysłony ( wielkość dziurki wygenerowanej przez te blachy). oba systemy wydają mi się tak samo zborne

Maciek_66
09-11-2014, 21:20
Właśnie wróciłem z urlopu, przeczytałem powyższe posty i strasznie się spociłem. Jak wypocznę po podróży, to to przeczytam i postaram się zrozumieć, na pewno się przyda, bo wiele nauki przede mną. Zrobiłem sporo zdjęć, warunki przeważnie mocno słoneczne i co chwila spore, szybko przemieszczające się chmury, albo okna słońca w chmurach. Trybu P używałem do podpowiedzi, a zdjęcia np. samolotów robiłem ustawiając tryb S i A. Oczywiście część robiłem na AUTO (żeby chociaż jakieś zdjęcia mieć). Nie miałem czasu ani siły na analizę, przeleciałem tylko zdjęcia na komputerze ogólnie. Generalnie na szczęście aparat okazał się odporny na moje działania i zdjęcia jak dla mnie są nie najgorsze. Bardzo soczyste i głębokie kolory, aż chyba za duży kontrast mi się wydaje. Na pewnej części z nich pojawiło mi się delikatne winietowanie (słońce + założona osłona przeciwsłoneczna i filtr polaryzacyjny). Niestety niewielkie możliwości miałem korygować ustawienia na miejscu, bo miałem tylko tableta i niewiele czasu/sił na oglądanie zdjęć - wypoczywałem intensywnie.