Zobacz pełną wersję : Jak przyśpieszyć proces obróbki zdjęć
Witajcie.
Aby przyśpieszyć sobie obróbkę zdjęć otwieram w Adobe Photoshop od 10 do 50 zdjęć na raz. Następnie uruchamiam akcję która wykonuje szereg pożądanych zmian na każdym z otwartych zdjęć za pomocą batch-a. Po zakończeniu akcji przez program przeglądam każde zdjęcie i bawię się suwakiem opacity lub włączam/wyłączam niektóre z warstw do uzyskania wyglądu jaki mnie satysfakcjonuje.
Zauważyłem że jak np w ten sposób otworzę 10 zdjęć to program potrzebuje 5 minut, ale im większa liczba zdjęć tym dłużej to trwa - przygotowanie 40 zdjęć nie trwa 40 : 10 x 5 = 20 minuty tylko około 50 minut.
Zastanawiam się w jaki sposób mógłbym maksymalnie skrócić czas wykonywania akcji przez program na otwartych 40-50 zdjęciach i czy jest to możliwe. A jeśli tak, to jak?
Odpowiedź na to pytanie jest dla mnie bardzo ważna, gdyż mógłbym przygotować zdjęcia znacznie szybciej niż obecnie jest to możliwe przy możliwościach posiadanego sprzętu.
Istotne jest że choć daję do przygotowania 40-50 zdjęć, to program przygotowuje jedno z nich na raz, po czym przechodzi do kolejnego i do kolejnego aż przygotuje wszystkie. Tak więc nie wykonuje 40 operacji na raz tylko jedną konkretną część wykonywanej akcji na raz. Jak to przyśpieszyć? Jest jakiś sposób na to?
Komputer na którym przygotowuję zdjęcia:
Procesor - Intel Core 2 Duo E6700
Płyta Główna - Asus P5G41T-M LX
Karta Graficzna - GeForce 8800 GT
RAM - 8 GB Dual DDR3
System Windows 7
Co poradzicie?
Jacek z Nikonem też
30-09-2014, 17:46
Co robią te akcje? Ja do hurtowej obróbki używam LR, a PS do specyficznej dla danego pliku.
Być może jest sposób by odpalać akcje w sposób batchowy. Ale sama geneza mnie interesuje - dlaczego PS a nie LR?
Wszystkie RAW-y najpierw otwieram w LR, w którym wykonuję podstawową obróbkę - poprawiam balans bieli, jeśli jest za ciemne to rozjaśniam, jeśli za jasne to przyciemniam, przywracam szczegóły w zbyt jasnych punktach, usuwam winietę, bądź redukuję szum. Przygotowane w LR zdjęcia eksportuję do JPG i otwieram w PS, gdzie robię retusz i dalszą obróbkę właśnie za pomocą akcji która wykonuje wiele różnych czynności i do każdej tworzy osobną warstwę którą później mogę się bawić. No i chciałbym aby czas tej obróbki był krótszy. Stąd moje pytanie odnośnie możliwości zmian sprzętowych - czy są one w stanie to przyśpieszyć?
Być może jest sposób by odpalać akcje w sposób batchowy.
Właśnie w ten sposób odpalam akcję. Mam też akcję batchową która zapisuje wszystkie przygotowane zdjęcia do formatu oryginalnego, a następnie zmniejsza plik i dodaje mój podpis i znowu zapisuje do innego folderu.
Borat1979
30-09-2014, 21:41
Przygotowane w LR zdjęcia eksportuję do JPG i otwieram w PS...
Mam też akcję batchową która zapisuje wszystkie przygotowane zdjęcia do formatu oryginalnego, a następnie zmniejsza plik i dodaje mój podpis i znowu zapisuje do innego folderu.
Czyli dwa razy bez sensu kompresujesz jpga, który powinien być zapisany dopiero na samym końcu obróbki.
Jacek z Nikonem też
30-09-2014, 22:08
Wszystkie RAW-y najpierw otwieram w LR, w którym wykonuję podstawową obróbkę - poprawiam balans bieli, jeśli jest za ciemne to rozjaśniam, jeśli za jasne to przyciemniam, przywracam szczegóły w zbyt jasnych punktach, usuwam winietę, bądź redukuję szum. Przygotowane w LR zdjęcia eksportuję do JPG i otwieram w PS, gdzie robię retusz i dalszą obróbkę właśnie za pomocą akcji która wykonuje wiele różnych czynności
Na moje pytanie co robią akcje nie odpowiedziałeś, za to napisałeś, że między LR a PS trzymasz to w jpg - sensu tu nie widzę w ogóle.
Sprawa tak oczywista, że aż szkoda pytać. Przy takiej ilości zdjęć kończy się RAM i zaczyna mielić dysk. Czyli zachowując tą metodę obróbki należy: a) zwiększyć ilość RAM, b) dołożyć dysk SSD na swap, c) zmienić procesor.
A że metoda dziwna, to już koledzy próbowali wytłumaczyć.
Czyli podsumowując: mocniejszy sprzęt i zamiast JPG ->TIFF lub PSD
Na moje pytanie co robią akcje nie odpowiedziałeś
W kwestii tego topiku nie ma znaczenia co wykonują akcje bo wszystkie działają na tej samej zasadzie. Istotne w tym temacie jest dla mnie nie to, co robi akcja, ale co zrobić aby ta akcja wykonywana na serii 30-40 zdjęć zrobiła to szybciej niż robi to obecnie.
za to napisałeś, że między LR a PS trzymasz to w jpg - sensu tu nie widzę w ogóle.
A że metoda dziwna, to już koledzy próbowali wytłumaczyć.
Mam do Was prośbę, gdyż ja tak pracuję od początku i dla mnie jest to zupełnie normalne że RAWy wywołuję w LR a pozostałą część obróbki w PS. Gdybym zdjęcia z LR wysyłał do PSD od razu to musiałbym poszukać sponsora który sprawiłby mi dodatkowych 10 TB dysknów. Ogólnie nie widzę w tym żadnego problemu. Zdjęcie przygotowane w LR (głównie doprowadzenie zdjęcia do stanu podstawowego, czyli poprawa ekspozycji, balansu bieli, przywrócenie szczegółów w zbyt jasnych miejscach, usunięcie winiety itp) zapisuję do JPG z ustawieniem jakości na 100. Takie zdjęcie otwieram w PS i za pomocą akcji sprawiam że wygląda znacznie lepiej, i ponownie zapisuję z ustawieniem na jakość 100. Nie widzę żadnej utraty jakości, zwłaszcza że zdjęcia po zapisaniu wyglądają znacznie lepiej. Zdjęcia przygotowuję na monitorze EIZO CG223W.
Także jeszcze raz mam prośbę i pytanie. Jak u Was wygląda proces obróbki zdjęć od RAW-a do gotowego JPG?
Gdybym zdjęcia z LR wysyłał do PSD od razu to musiałbym poszukać sponsora który sprawiłby mi dodatkowych 10 TB dysknów.
O wiele więcej miejsca na dysku zajmują te zdjęcia otwarte w PS i obrabiane akcjami.
Ja akurat nie miałem tak bardzo na myśli zapisywania w JPEG, co jednoczesne otwieranie 50 zdjęć w PS. Skoro w mniejszych porcjach jest szybciej, to czemu tak nie robisz? Czemu nie obrabiasz pojedynczo tych zdjęć? Zapuszczasz akcji i idziesz na kawę? To po prostu wolniej pij.
Jacek z Nikonem też
02-10-2014, 11:00
Pytania wynikają stąd, że cały workflow wydaje się bardzo dziwny i z ciekawości nas interesuje po co tak robisz.
Zdaje się, że kolega ma kilka akcji, które mu automatycznie (i losowo) ulepszają zdjęcie, każda na osobnej warstwie. Zapuszcza to i idzie na kawę. A potem wybiera tą najbardziej trafioną. Jeśli to nie są warstwy dopasowania, tylko pełne bitmapy, to objętość pliku rośnie kolosalnie. O ile PSD jest kompresowany, to swap nie. Gołe zdjęcie z D600 zajmuje w 16 bitach ok 138 MB na warstwę. Zakładając tylko 3 akcje, daje to 550 MB na zdjęcie. A drugie tyle z pamięci historii. Ile trzeba mieć RAM, żeby zmieścić 50 zdjęć?
Pytania wynikają stąd, że cały workflow wydaje się bardzo dziwny i z ciekawości nas interesuje po co tak robisz.
Wyjaśniam:
Na początku moja obróbka w LR była taka sama jak teraz, jednak inna w PS. W PS otwierałem jedno zdjęcie, następnie klikałem na akcję, i czekałem na jej zakończenie. Następnie bawiłem się opacity, i poszczególnymi warstwami do osiągnięcia rezultatu który mi się podoba. Następnie zapisywałem plik oryginalny i klikałem na utworzoną wcześniej akcję która zmniejsza oryginalny plik do mniejszych rozmiarów oraz dodaje mój podpis. Po zakończeniu otwierałem kolejne zdjęcie itd...
Wyobraźcie sobie jak dużo czasu na tym traciłem, i w dodatku cały czas musiałem być przy komputerze.
Później nauczyłem się korzystać z "BATCH-a" który znacznie skrócił czas obróbki. Otwarcie 10 zdjęć na raz już skraca czas obróbki, gdyż one otwierają się szybciej w serii, niż gdybym musiał je sam otwierać pojedynczo. Akcja w batchu która przygotowuje każde z 10 zdjęć również skraca mój czas, bo nie muszę przy każdym z 10 zdjęć klikać tej akcji osobno. Dopiero po wykonaniu akcji na 10 zdjęciach, przeglądam wszystkie i odpowiednio dopieszczam. Następnie wykonuję kolejną przygotowaną akcję do zapisu zdjęć na zasadzie batch. Każde z 10 przygotowanych i dopieszczonych zdjęć zapisuję za pomocą jednej akcji do oryginalnego rozmiaru z jakością ustawioną na 100, oraz zmniejszoną na internet z moim podpisem i wyłącza z PS.
Przygotowywanie pojedynczych zdjęć zajmuje za dużo czasu. Więc otwierając więcej zdjęć i używając batch-a do wykonania akcji na wszystkich, a następnie po ich dopieszczeniu używając batcza do zapisu pliku w rozmiarze oryginalnym i zmniejszonym z dodaniem podpisu sprawiam że proces obróbki zdjęć staje się znacznie szybszy.
Kolejna ważna sprawa - w czasie gdy przygotowuje się 10 - 50 zdjęć mogę robić coś innego. Mogę robić selekcję w LR, mogę coś zjeść, mogę posprzątać sobie pokój, mogę iść na zakupy, mogę odpisać na maila, mogę zrobić cokolwiek... Więc wykonuję 2 rzeczy w tym samym czasie. Gdybym przygotowywał zdjęcia pojedynczo to bym wykonywał jedną rzecz na raz i ciągle musiałbym siedzieć przy komputerze i w dodatku zajęło by mi to wielokrotnie więcej czasu. Ale gdy przygotowuje się 10 zdjęć to czas obróbki to tylko 5-6 minut. Przy 40 zdjęciach to około 50 minut. Na razie optymalnym zatem wydaje się obrabianie około 20 zdjęć na raz.
Chciałbym móc w czasie w którym program przygotowuje 20 zdjęć czyli w około 12 minut przygotować dwa razy więcej zdjęć niż mogę teraz czyli około 40 zdjęć. Jedynym ogranicznikiem są możliwości komputera. Gdyby mi się to udało to bym zwiększył moją efektywność o 100% i zdjęcia na które potrzebuję np 6 dni przygotowywał bym w 3 dni, a w skali roku to było by dużo więcej. Stąd moje pytanie jest chyba oczywiste :)
Zdaje się, że kolega ma kilka akcji, które mu automatycznie (i losowo) ulepszają zdjęcie, każda na osobnej warstwie. Zapuszcza to i idzie na kawę. A potem wybiera tą najbardziej trafioną. Jeśli to nie są warstwy dopasowania, tylko pełne bitmapy, to objętość pliku rośnie kolosalnie. O ile PSD jest kompresowany, to swap nie. Gołe zdjęcie z D600 zajmuje w 16 bitach ok 138 MB na warstwę. Zakładając tylko 3 akcje, daje to 550 MB na zdjęcie. A drugie tyle z pamięci historii. Ile trzeba mieć RAM, żeby zmieścić 50 zdjęć?
Coś w tym stylu, ale nie do końca. Akcja tworzy kilkanaście warstw takich jak kontrast, brightness, winieta, vibrance, itp... Zdjęcia z D700 najczęściej.
Czyli chodzi głównie o RAM?
Przy tej ilości zdjęć, to już chyba bardziej o SSD.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.