Zobacz pełną wersję : Nikkor 28-70/2.8 - świszczący af.
Cześć,
Nie znalazłem wątku w tym dziale, więc chciałbym podzielić się z Wami moimi obawami. Nikkor kiedyś poświstywał sobie od czasu do czasu. Teraz po dłuższym postoju świszczy sobie o wiele głośniej. Pamiętam, że w jednym wątku ktoś zwiastował końcówkę żywota silnika af. Czy to potwierdzona informacja czy mit? Może po prostu skończyły się smary w mechanizmie af? Proszę o uświadomienie mnie cóż to za przypadłość przez bardziej doinformowanych.
To raczej norma. Silnik się zużywa. Jeśli po rozruszaniu jest ciszej, to można go trochę wyczyścić. Ale nie wolno używać żadnych smarów, bo się go zaklei na amen. Generalnie, używać aż padnie.
Dzięki. Chciałem się upewnić czy to właśnie objaw zużycia napędu af.
Niekoniecznie objaw zużycia. mój 17-35/2.8 zaczał piszczeć zaraz po tym jak się skończyła gwarancja. Przecież nie zużył się po roku... Teraz ma 6 lat i działa bez zarzutu.
u mnie świszczą niektóre obiektywy od kilku lat...gwiżdżę, a nawet świszczę, na to i robię szczęśliwy foty. pomartwię się jak zamilkną na dobre :)
Miałem świszczącego 28-70/2.8 ponad trzy lata, pod koniec tego okresu zaczęły się zwiechy afu, potem zgon. W tym czasie podobnie jak u Ciebie - po jakimś okresie nieużywania piszczał bardziej, po rozruszani się uspokajał. Piski to objaw pracujących nie współosiowo/nierówno wobec siebie elementów, które mają z założenia pracować bez smaru i zazwyczaj wynika to z ich wypracowania. Jest to cecha starszych silników swm, szczególnie występująca w afs 28-70/2.8 i afs 80-200/2.8 i z reguły prowadzi do zgonu i ewentualnej wymiany silnika, ale nie sposób prorokować kiedy to nastąpi. Używaj aż padnie, potem wymiana silnika albo sprzedaż szkiełka jako manual focus ;-)
Dzięki koledzy. Skoro zaczął piszczeć niedawno, jest szansa, że szczęśliwie sobie pogwizda najbliższe lata :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.