PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Żoneczka cz.18



Kartofelinder
28-09-2014, 20:54
Trochę się przy tym chwaląc:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/09/15359985316_ca2767a62a_c-2.jpg
źródło (https://farm4.staticflickr.com/3840/15359985316_ca2767a62a_c.jpg)

fafniak
28-09-2014, 21:30
No i widzisz co narobiłeś?
Jak się bierzesz za gotowanie to poczytaj że grochówka i kapusta sa mocno "gazotfórcze" ;)

edytka:
podoba mi się użycie światła
barwy
ułozenie w kadrze elementów

hewirto
28-09-2014, 21:44
sorry...ale ja tego kompletnie nie rozumiem...do Twojego warsztatu brakuje mi jak stad na ksiezyc ale ta konwencja to jakas masakra

nikoniarz
28-09-2014, 23:02
Wszystko byłoby fajnie gdyby nie ten nożyk... Ja jednak tego nie "kupuję". Jedna rzecz a psuje wg. mnie całe zdjęcie. Oczywiście to nie zarzut a jedynie mój odbiór fotki.

Kartofelinder
28-09-2014, 23:04
No i widzisz co narobiłeś?
Jak się bierzesz za gotowanie to poczytaj że grochówka i kapusta sa mocno "gazotfórcze" ;)


i z wielu innych powodów więc tego nie robię ;)


sorry...ale ja tego kompletnie nie rozumiem...do Twojego warsztatu brakuje mi jak stad na ksiezyc ale ta konwencja to jakas masakra

A tu nie ma jakoś wiele do rozumienia. Idą zmiany, ciuchy za małe, to robi się miejsce na brzuch. No, chyba że pierwsze skojarzenie wędruje w stronę jakiejś automutylacji. Co złego, to nie ja :)

cz4rnuch
28-09-2014, 23:25
A tu nie ma jakoś wiele do rozumienia. Idą zmiany, ciuchy za małe, to robi się miejsce na brzuch. Skoro chodzi o krawieckie poprawki to moim zdaniem dużo lepszym rekwizytem byłyby duże krawieckie nożyce. Nóż wywołuje u mnie lekkie ciarki.

mbodniak
29-09-2014, 00:00
Jak dla mnie nóż też nieco grozy dodaje, w tym złym znaczeniu. A firanka to cała po sesji? :)

Andrzej1974
29-09-2014, 08:50
Rób foty Żonce dopóki jest możliwość bo już niedługo odłożysz sprzęt na półkę lub głęboko do torby. ;-)

P.S. Fota się podoba.

Kartofelinder
29-09-2014, 09:11
Najwyraźniej pomysł z kozikiem nie wyszedł wystarczająco klarownie. Ale cóż tam, przynajmniej jest o czym rozprawiac.


Rób foty Żonce dopóki jest możliwość bo już niedługo odłożysz sprzęt na półkę lub głęboko do torby. ;-)


Nigdy w życiu! Ja już mam założony zeszyt ze szkicami pomysłów. Patrzę na te zmiany bardziej jak na inspirację. Fotografia nie zabiera mi aż tyle czasu aby coś musiało z nią konkurować ;)

Andrzej1974
29-09-2014, 15:19
Nigdy w życiu!

Pożyjemy... zobaczymy... ;-)

mascar
29-09-2014, 20:20
Wykonanie ok ale leci horrorem :(

pucy
29-09-2014, 23:13
Kupuj teraz sprzęt, poki mozesz haha. Gratulacje.

Franek_
29-09-2014, 23:16
Ja to myślę, że będzie wręcz odwrotnie...

pucy
29-09-2014, 23:32
pampers 35 szt 3-5kg zamiast 35mm f1,8 ;-)

superlama
29-09-2014, 23:51
Najwyraźniej pomysł z kozikiem nie wyszedł wystarczająco klarownie. Ale cóż tam, przynajmniej jest o czym rozprawiac.



Nigdy w życiu! Ja już mam założony zeszyt ze szkicami pomysłów. Patrzę na te zmiany bardziej jak na inspirację. Fotografia nie zabiera mi aż tyle czasu aby coś musiało z nią konkurować ;)

Oby Andrzej się mylił, obym ja się mylił;) Chociaż później jest lepiej;)

Locter
30-09-2014, 02:51
Zupełnie niesmaczne - na granicy bardzo cienkiej między groteską a psychodelią. Także technikalia mi sie podobaja, ale pomysl/zamysl to absolutnie jest wyniszczający...

nigel
30-09-2014, 07:43
Nigdy w życiu! Ja już mam założony zeszyt ze szkicami pomysłów. Patrzę na te zmiany bardziej jak na inspirację. Fotografia nie zabiera mi aż tyle czasu aby coś musiało z nią konkurować ;)

No patrz, jakbym slyszal siebie, chwile jak mi sie dziecko urodzilo :) I niestety zycie brutalnie to zweryfikowalo :)
Fotka fajna. No i przede wszystkim gratuluje powiększającej się rodziny :)

Kartofelinder
30-09-2014, 08:59
Oo, jaki ruch się zrobił. A jaki wielowatkowy!


Oby Andrzej się mylił, obym ja się mylił;) Chociaż później jest lepiej;)

Pozostanę optymistą :) Moja niecierpliwa zonka nauczyła mnie, że sesja nie może trwać dłużej niż 15 minut. Prawdę mówiąc, zwykle wystarczy 5. Jak nie będę miał od czasu do czasu 15 minut na zdjecia, to będę winić siebie za organizację, a nie dzieciaka ;)


pampers 35 szt 3-5kg zamiast 35mm f1,8 ;-)


Kupuj teraz sprzęt, poki mozesz haha. Gratulacje.

Ja już od dwóch lat niczego nie dokupilem poza x100 dla żony. W moich dyscyplinach nie zrobię lepszych zdjęć dzięki zmianie aparatu więc rezerwa pampersowa jest bezpieczna :-)


Zupełnie niesmaczne - na granicy bardzo cienkiej między groteską a psychodelią. Także technikalia mi sie podobaja, ale pomysl/zamysl to absolutnie jest wyniszczający...

Może mi ktoś wyjaśnić co takiego jest wyniszczajace? Musi to być realizacja, bo z pewnością zamysł taki nie był. Jaki był, już wyjaśniłem więc ciekawy jestem dokąd dryfuja wasze fantazje, że robi się tutaj takie echo :-S

kkokosz
30-09-2014, 09:09
Pozostanę optymistą :) Moja niecierpliwa zonka nauczyła mnie, że sesja nie może trwać dłużej niż 15 minut. Prawdę mówiąc, zwykle wystarczy 5. Jak nie będę miał od czasu do czasu 15 minut na zdjecia, to będę winić siebie za organizację, a nie dzieciaka ;)

:D Optymizm to ważna rzecz :) I życzę Ci, żebyś te 5 minut znajdował, ale uprzedzam za kolegami, że łatwo nie będzie. I to nie kwestia organizacji, tylko zmęczenia ;) U mnie póki co (11 miesięcy) zawsze z fotografią wygrywa córka :D

Samo zdjęcie też bym widział z nożycami, a nie nożem - jakoś tak mniej horrorowo by było :)

fafniak
30-09-2014, 09:21
To jest tylko kwestia drugiej połówki tego związku i dzieciaka (jaki będzie) - nie leciałbym w taki pesymizm

Kartofelinder
30-09-2014, 09:28
Otóż to. Wiele razy nie chciało mi się robić zdjęć ze zmęczenia, ale jak się to planuje to nie ma wymówek. Liczę, że z dzieckiem będzie podobnie. Inaczej jak fotografuje się pod wpływem nagłej weny. Ta może nie przyjść ;)
Jak mi będzie brakowało tych 10 minut to przeżyję jak tego dnia ogole się gilettem, a nie brzytwą ;-)

Andrzej1974
30-09-2014, 11:05
pampers 35 szt 3-5kg zamiast 35mm f1,8 ;-)

Dokładnie. U mnie paczuszki po 150 pampersików idą jak świeże bułeczki. A zmęczenie, o którym ktoś wyżej pisał, to normalka "w tym zawodzie". Choć życzce Ci jak najwięcej czasu dla kolejnych zdjęć Żonki i bobasa, jak już się pojawi.