Zobacz pełną wersję : Slubne blogi
aboutalithium
23-09-2014, 12:15
Hej ho,
(Jesli nie ten dzial, prosze przeniesc ;))
Od niedawna, ogladam slubne blogi i mam takie wrazenie, ze im wiecej przepalen i pastelowych obrobek, tym lpeiej. I prawe kazdy slub na tych nlogach wyglada tak sama, niczym obrobki w instagram :)
Tzn, w sumie te slubne blogi nie maja jako cel pokazywac smetanke fotograficzna lecz mode, ale okazuje sie, ze w jakis tam sposob promuja ten styl pastelowo-instagramowy gdzie w sumie jest malo miesjca na momenty, portrey itp. I w sumie troche mnie to zasmuca.
Przyklady:
http://www.stylemepretty.com
http://www.oncewed.com/real-weddings
A z drugiej strony, mamy WPJA (przyklad), reporterska wizje slubnej fotografii (oczywiscie, moim zdnaiem sa tez foty ktorych bardzo nie rozumien ;)). I prawie wszystkie te zdjecia, napewno na te blogi by nie trafily. I zwroccie uwage, tak na marginesie, ze na blogach zdjeca bialo-cazrne nie stanowia nawet 1% (tak naprawde, kiedy chcesz wyslac zdjecia, mowia wprost ze wola kolorowe jasne ;))
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
imho chyba kwestia targetu; takie blogi są adresowane do jak największej grupy narzeczonych-panienek, którym będą się podobać zdjęcia w stylu "mniej więcej znajomym" - czyli po obróbce takiej jak opisałeś.
Bardzo możliwe, że są inne bardziej reporterskie blogi ślubne ale z natury rzeczy bardziej niszowe.
Nie zgadzam się natomiast z twierdzeniem, że nie ma miejsca na momenty czy portrety; można robić "mocne" zdjęcia okraszając je pożądaną przez masy obróbką :)
Dobre zdjęcia się obronią - nie będą wyglądały "tak samo".
PS masz piękne zdjęcia na swoich stronach :)
robin102
30-09-2014, 10:24
"Dobre zdjęcia się obronią - nie będą wyglądały "tak samo"...."
dobre zdjęcia bronią się bez żadnej zaawansowanej obróbki
Oglądanie fotografii ślubnej, podziwiam za masochizm. Jak widzę "prace" "fotografów" ślubnych, klnę na to jak wyrzuca się pieniądze z PUPów na totalne beztalencia i nierobów.
Są wyjątki, ale tych jest maluśko.
Jest dokładnie tak, jak napisał Robin102 - dobre zdjęcie się obroni, choć obróbka to połowa zdjęcia. Jest tak od stu pięćdziesięciu lat i tak będzie.
Z tym, że kwestia "obroni się" też nie jest taka oczywista - co innego lubi dresik, co innego człowiek wyedukowany plastycznie. Muzyki poważnej sprzedaje się mniej niż disco-polo. Zastanawiałeś się dlaczego? Tak samo jest w każdej dziedzinie sztuki. Grocholi sprzedaje się mniej niż Orzeszkowej.
PS, na moim instagramie nie ma pastelowej obróbki ;) a jak jest, to jest i koniec ;)
trixiglk
30-09-2014, 23:21
Śprotek ale co się tak zaraz denerwujesz - nie oglądaj i kłopot z głowy. A pieniądze z PUP'ów to zupełnie inna historia, która mówi o psuciu wolnego rynku. Żeby Cię całkowicie uspokoić to powiem Ci jeszcze, że są tacy co wchodzą w kotlet i brzydzą się kasą z PUP'ów.
PUP potrafi debilniej rozdawac kase - zakład rehabilitacyjny dla małych zwierzat - papugi, chomiki......
Wyczuwam żal z powodu niemożności darmowej promocji własnej twórczości na wspomnianych blogach :>
Andrzej1974
01-10-2014, 11:42
[....]I zwroccie uwage, tak na marginesie, ze na blogach zdjeca bialo-cazrne nie stanowia nawet 1% (tak naprawde, kiedy chcesz wyslac zdjecia, mowia wprost ze wola kolorowe jasne ;))
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Moje zdanie na temat zdjęć ślubnych jest takie, że powinny być one - w zdecydowanej, żeby nie powiedzieć miażdżącej, większości - kolorowe. Choć zdaję sobie sprawę, że są też i tacy, którzy uważają, że śluby powinny być w 90% albo i więcej czarno-białe. Dlaczego kolorowe? Bo to impreza radosna i powinna być przedstawiona w kolorach a nie w smutnej czarno-bieli...
dobre zdjęcia bronią się bez żadnej zaawansowanej obróbki
Dobre zdjęcie to w 50% dobra obróbka. MZ żadne zdjęcie nie powinno być pokazane publicznie choćby bez delikatnej obróbki. I cieszy mnie, że jest coś takiego, jak RAW w aparacie.
Grocholi sprzedaje się mniej niż Orzeszkowej.
Nie na odwrót?
Żeby Cię całkowicie uspokoić to powiem Ci jeszcze, że są tacy co wchodzą w kotlet i brzydzą się kasą z PUP'ów.
Ach, prawdziwi artyści! :lol: Tylko chyba słabi przedsiębiorcy...
Co ich tak brzydzi w tej kasie z PUP?
Andrzej1974
01-10-2014, 13:14
Co ich tak brzydzi w tej kasie z PUP?
Może uważają, że taka publiczna kasa śmierdzi? ;-)
trixiglk
01-10-2014, 14:31
Nie na odwrót?
Ach, prawdziwi artyści! :lol: Tylko chyba słabi przedsiębiorcy...
Co ich tak brzydzi w tej kasie z PUP?
Te pieniądze nie biorą się z powietrza. Zastanawiałeś się kiedyś ilu biedniejszych ludzi musiało się zrzucić na to aby ten super przedsiębiorca otworzył biznes do którego się nie nadaje? W mojej opinii wszelkie dofinansowania psują każdy rynek bo niszczą prawdziwą konkurencję.
W normalnych warunkach jak jesteś dobry w tym co robisz to znajdują się chętni aby za to zapłacić. Zdobywasz kapitał i go mądrze inwestujesz aby się rozwijać. A tak masz co chwila nowy wątek pt. "Jaki zestaw do 20tys. Na śluby"
Widzę że sezon ślubny powoli mija i ludziom się nudzi ;P
Z jednej strony faktycznie firm fotograficznych narosło jak grzybów po deszczu, i można miec pewnie jakieś pretensje do Unii że dała kasę na to żeby zniszczono prawdziwą konkurencję.. Tylko przychodzi mi na myśl kolejne pytanie - co z Ciebie za fotograf, jak taki ktoś kto "do tego biznesu się nie nadaje" po wzięciu 20k z unii jest w stanie Cię wygryźć z branży lub pogorszyć Twoją sytuację? Wy mylicie pojęcia :) to nie rynek się popsuł :) to ludzie Was sprowadzili do parteru :) jak się okazuje co drugi mietek potrafi wziąć 20k z pup, zrobić kilka wesel i odebrać klientów komuś kto w tym siedzi od 20 lat i się uważa za "miszcza". Widocznie żaden był z niego "miszcz", tylko wcześniej nikt nie miał jaj zainwestować swoich 20k i się o tym przekonać, ot cała filozofia.
A co do dobrych zdjęć - jedno zdjęcie jest dobre bo jest genialnie uchwycone, i nawet RAW będzie zachwycał, inne zdjęcie jest dobre bo jest genialnie obrobione i wydobywa to co ktoś chce ukazać/zobaczyć w zaj... sposób. I jedno i drugie ciężko zrobić jak się nie ma talentu, więc i jedno i drugie to dalej DOBRE ZDJĘCIE. Nie ważne czy przez kadr, czy sposób obróbki.
Pieniądze z PUP są cacy. Ja ich nie brałem, ale gdybym wziął to bym się tego nie wstydził. Bo czego niby miałbym? Najlepsi w branży brali kilka/naście tys zł za zdjęcia ślubne i dalej tyle biorą, mimo że masę mietków wzięło kasę z pup.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.