PDA

Zobacz pełną wersję : Wybór lustra ze szkłem (powrót do systemu po bezlusterkowcu)



ozi1024
16-09-2014, 20:39
Witajcie! (bo dawno nie udzielałem się na Forum) :)

Piszę z prośbą o poradę jaki sprzęt kupić jako swoją... trzecią w życiu lustrzankę. Oszczędzając nudnej opowieści, chciałbym przerzucić się na Nikona, opuszczając bezlusterkowca Sony.

Zastanawiam się, co mógłbym za to kupić, wracając do systemu. Moje doświadczenie z Nikonem nie jest całkiem znikome - nie jednocześnie, ale miałem D40, D90, 18-55, 55-200, 35/1,8, 50/1,8, SB400, SB600. Znakomicie pracowało mi się D90-tką z 35-tką; to rewelacyjny obiektyw.

O ile wtedy zależało mi na CLSie we wbudowanej lampie oraz silniczku AF w body, teraz raczej nie są to dla mnie istotne cechy. Miałbym do dyspozycji może maksymalnie 2 tysiące. W grę wchodzi tylko nowy sprzęt. Bardzo proszę o pomoc, co można by fajnego z takiej kwoty złożyć. Niestety wypadłem przez te dwa lata z rytmu, by teraz od strzału samodzielnie pokojarzyć wszystkie fakty o D3000/3100/3200 etc... Dlatego liczę na Was :)

Na początek chciałbym spróbować z jakimś spacer-zoomem, chyba, że w tej kwocie da się zmieścić z 18-55 i 35/1,8. Obecnie bardziej mi zależy na super jakości zdjęć z przysłowiowych wakacji, niż znakomitym blurze oferowanym przez światło 1.8 (może kiedyś finanse na to pozwolą, by wrócić do tego wspaniałego szkła) :)

Pomijając zaletę większej matrycy i ergonomii pracy (nie zanosi się, by było mnie stać w najbliższym czasie na rozszerzanie szklarni), nie ukrywam, że chętnie rozważę również jakiś porządny kompakt, ale może to nie jest dobre rozwiązanie :)

ozi1024
16-09-2014, 20:47
Sorry, ale w jakiej kwocie?? :)


(...) Miałbym do dyspozycji może maksymalnie 2 tysiące.

:D

nikoniarz
16-09-2014, 20:49
Tak, teraz widzę. Za dużo do czytania i umknęło mi. Także przepraszam. Co można w tej cenie zasugerować? D3100 + N35/1.8... Używam tego czasem i ma potencjał...

MstrG
16-09-2014, 20:49
D5100 + 18-105mm VR

zbyszekD7000
16-09-2014, 21:20
Kolega napisał że na początek chce spacerzooma.
Więc na początek dobrym rozwiązaniem jest niezły i niedrogi 18-105 N

artur0372
16-09-2014, 21:41
Zobacz jakie ładne zdjęcia można zrobić D5100+18-105.

http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3206137&postcount=1

dzolero
16-09-2014, 21:49
Również obstaję przy D5100. W serii D3xx z tego co widzę to ISO masz co 1EV skok, w D5xxx już o 1/3 EV, niby nic, ale nie musisz robić overkilla na ISO i majstrować czasem migawki na M kiedy potrzebujesz zrobić zdjęcie w pomieszczeniu.

Poza tym 16Mpix to bardzo dużo, ale nie aż tyle, żeby obiektyw 18-55 nie dał rady. Sam wymieniłem D40 na D7100 i się załamałem w pierwszej chwili bo na 24Mpix tylko 35mm 1.8G i 50 1.4G dają radę tej matrycy, moje 18-55 i 55-200 kwiczą bo matryca przebija je rozdzielczością. :)

ozi1024
16-09-2014, 22:05
Okej! Popytam w takim razie dalej, czy ktoś z Was miał okazję używać D40, D5100, D90, albo bliźniaczych korpusów? D90 wygodnie się obsługiwało dzięki górnemu ekranikowi oraz wielu przycisków na obudowie... :) Jak to jest z D5100? Jakieś szczególne mankamenty, jeśli chodzi o ergonomię? :)

nikoniarz
16-09-2014, 22:06
moje 18-55 i 55-200 kwiczą bo matryca przebija je rozdzielczością. :)

A czym owe kwiczenie się objawia?

dzolero
16-09-2014, 22:18
Byłem ostatnio w lesie, to przy delikatnym cropie gubiło mi szczegóły w obrazkach (runo leśne i to co w nim leży - igły i mech nie miał tego czegoś). 35mm pięknie dawało radę i jestem zachwycony. Obiektyw są jedną z pierwszych wersji kitów jeszcze bez VR.

Inna sprawa że nadal się uczę tego aparatu więc mam nadzieję że opanuję tę niedogodność i jest to kwestia nabycia nowej wiedzy i doświadczenia.

nikoniarz
16-09-2014, 22:21
Obiektyw są jedną z pierwszych wersji kitów jeszcze bez VR.

Aaaa, to sporo wyjaśnia. Chyba najgorsza wersja 18-55...

ozi1024
16-09-2014, 22:28
Ten 18-55, z którym ja miałem do czynienia to też była wersja bez VR, ale EDII :D

ozi1024
16-09-2014, 22:32
Mam kolejne pytanie, cytując stronę Nikona: Przedni i tylny odbiornik podczerwieni: pozwala zapobiegać rozmazaniu obrazu podczas wykonywania zbliżeń i autoportretów.

Co to za cudo, o co chodzi? :D

Darek72
16-09-2014, 23:23
Pewnie chodzi pilota ml-3 do zdalnego wyzwalania zamiast wężyka spustowego, zresztą z tego co pamiętam do części amatorskich body nie da się podłączyć wężyka.

dzolero
16-09-2014, 23:24
Nie wiem czy nie chodzi o to, że chcąc zrobić sobie zdjęcie nie musisz robić selfie z ręki, a wystarczy postawić go na czymś stabilnym i pilotem na podczerwień zrobić zdjęcie stojąc przed obiektywem (odbiornik z przodu) jak i stojąc za aparatem (odbiornik z tyłu).

buma2
17-09-2014, 00:07
Nie czytalem tego na stronie Nikona, ale to brzmi, jak jakies bzdury. Przedni i tylny odbiornik podczerwieni umozliwia zdalne i bezprzewodowe wyzwolenie migawki, nawet z opoznieniem. Cos jakby samowyzwalacz . Jednak, jesli ustawisz zbyt dlugi czas i np. obiekt fotografowany sie poruszy, to i tak zdjecie bedzie poruszone. OT, takie to "cudo"!

BaCaaa
17-09-2014, 16:58
A napiszesz co przeszkadzało w bezlusterkowcu ?

Wysłane z mojego Nexusa 5

ozi1024
17-09-2014, 22:20
A napiszesz co przeszkadzało w bezlusterkowcu ?

Wysłane z mojego Nexusa 5

Patrząc na problem od początku, zachciało mi się bezlusterkowca, żeby wszędzie z nim chodzić, zabierać w więcej miejsc niż pozwala na to lustrzanka w plecaku z obiektywami. Sprawdzało się to do pewnego stopnia. Później i tak aparat okazywał się zbyt duży na moje potrzeby (wychodzi więc na to, że potrzebuję może lustra do "profesjonalnej" zabawy oraz dobrego, ale jednak typowego kompakta na całą resztę sytuacji).

Z ostatniej chwili:
Podczas robienia zdjęć mój NEX zaczął w zupełnie nieoczekiwanych momentach wyświetlać błąd. Pozwolę sobie założyć o tym wątek w odpowiednim dziale na Forum i podlinkować :)

EDIT: Opisywany problem (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=252823)

BaCaaa
17-09-2014, 22:46
Patrząc na problem od początku, zachciało mi się bezlusterkowca, żeby wszędzie z nim chodzić, zabierać w więcej miejsc niż pozwala na to lustrzanka w plecaku z obiektywami. Sprawdzało się to do pewnego stopnia. Później i tak aparat okazywał się zbyt duży na moje potrzeby (wychodzi więc na to, że potrzebuję może lustra do "profesjonalnej" zabawy oraz dobrego, ale jednak typowego kompakta na całą resztę sytuacji).

Z ostatniej chwili:
Podczas robienia zdjęć mój NEX zaczął w zupełnie nieoczekiwanych momentach wyświetlać błąd. Pozwolę sobie założyć o tym wątek w odpowiednim dziale na Forum i podlinkować :)

EDIT: Opisywany problem (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=252823)
Dzięki. Pytam bo sam się szykuję na bezlusterkowca :-)


Wysłane z mojego Nexusa 5

ozi1024
17-09-2014, 23:01
Dzięki. Pytam bo sam się szykuję na bezlusterkowca :-)

Pozostaje też kwestia wygody obsługi. W lustrzance zmiana ISO to ułamek sekundy pod dedykowanym klawiszem, a w bezlusterkowcu to kilka kliknięć w menu...

Mówię zupełnie szczerze, gdybym dzisiaj miał ponownie pozbywać się lustrzanki, to chyba darowałbym sobie bezlusterkowca a kupił porządny kompakt, który rzeczywiście wejdzie do kieszeni.

dzolero
17-09-2014, 23:17
To już zależy od modelu bezlusterkowca mi się wydaje. :) Znajomy zakupił (wiem, że nie jest to najtańszy model) Panasonic GX7 i z tego co kojarzę są tam 4 w pełni programowalne przyciski na obudowie. Różnica jest taka, że torba u niego z całym sprzętem do FX to była waga średnio od 3 do 5 kg, a obecnie zestaw z m43 waży niecały kg z torbą włącznie. Z tym, że u niego Panasonic oprócz walorów wycieczkowych ma do tego nagrywać solidny materiał wideo co czyni doskonale. :)

Sam przy zmianie z D40 na D7100 rozważałem m43, ale koszt wejścia trochę mnie zniechęcił (3500 aparat + 2x1000 zł obiektywy) i stwierdziłem, że i na to przyjdzie czas. :) Co ciekawe centralny punkt AF ma 2EV przewagi nad Nikonem D7100. :)

MackEstrite
17-09-2014, 23:57
Jeżeli chodzi o ergonomię nikona d5100 to ma kilka mankamentów:

1. Brak górnego wyświetlacza - który posiadałeś w d90
2. Brak 2 kółka
3. Tylko 1 programowalny przycisk pod który standardowo przypisany jest tryb wyzwalania migawki -> warto przestawić na zmianę czułości ISO, jednak to wymaga późniejszego ew. grzebania w menu by przestawiać tryby
4. Kilka osób skarży się na zbyt małe gabaryty - mały palec ucieka pod korpusem
5. Podłączenie gripa, tylko częściowo rozwiązuje problem, bo ten z kolei dla pełnej funkcjonalności wymaga podłączenia kablem do korpusu
6. Nietypowy jak na nikona rozkład klawiszy(mi pasuje w sumie bardziej niż klasyczny, ale to kwestia chyba przyzwyczajenia)
7. W przypadku częstego używania samowyzwalacza, można sporo gorzkich słów wyrzucić, bo aparat po każdym zdjęciu przechodzi w tryb seryjny/pojedynczych zdjęć i trzeba od początku przebijać się przez menu by włączyć samowyzwalacz
8. synchronizacja z lampą jedynie do 1/200 (albo 1/250, nie chcę skłamać teraz)
9. brak CLS'a - ale tego chyba nie potrzebujesz
10. brak śrubokręta więc pozostają tylko nowe, droższe obiektywy af-s

ozi1024
18-09-2014, 15:53
Jeżeli chodzi o ergonomię nikona d5100 to ma kilka mankamentów

Dzięki wielkie za to rzeczowe podsumowanie. Zdecydowanie wezmę je pod uwagę. Natomiast jestem już chyba mniej wybredny, swego czasu używałem D90 i D40 równocześnie, zdarzało się brać D40 na spacery i nie narzekać (D90 pozostawał do "zaawansowanej" zabawy, a nie do spacerów).

Tak czy siak teraz moje plany zostały wstrzymane przez psikuśnego NEXa o czym napisałem w tym podlinkowanym stronę wcześniej wątku. Nie mam pojęcia jak sprawa się rozwiąże, ale na pewno w takim stanie go nie sprzedam... Może się zasmucił, że chciałbym się go pozbyć? :D

MackEstrite
18-09-2014, 18:16
Ogólnie rzecz ujmując nie ma co demonizować - jako, że od dłuższego czasu męczę tę puszkę, to wypisałem wszelkie niedogodności, z którymi się zetknąłem. Na dobrą sprawę, gdyby nie punkty 8 i 9 to pewnie nie rozważał bym w ogóle wymiany, a tak czekam, aż nikon wypuści jakiegoś D7200(czy cóś), żeby wymiana miała jakikolwiek sens ;)

Jak dla mnie to na prawdę poręczny korpus, w dłoni leży lepiej niż D90, jest znacząco lżejszy niż chociażby D7000 i mało przydatny odchylany ekranik jednak bywa przydatny ;)