PDA

Zobacz pełną wersję : modyfikator do lampy wbudowanej



szaqk
07-09-2014, 12:49
Niedawno kupiłem d5100, na razie nie mam zewnętrznej lampy (tak, dokupię za jakiś czas). Jaki modyfikator kupić/zrobić, aby doświetlać w dzień np. cienie na twarzy i zrobić jakieś sensowne portrety nocne na pierwszym planie (slow) z długo otwartą migawką?

GonzoG
07-09-2014, 12:59
Lampa wbudowana jest tak słaba, że w dzień nie użyjesz żadnego modyfikatora.
Do nocnych portretów - też szkoda się w to bawić. Sensowny rozmiar powierzchni do zdjęć z bliska powinien zaczynać się od 20x30cm.
Co najwyżej możesz spróbować zrobić snoota (strumienicę), aby lampa nie siała światłem na boki. A jak - kawałek czarnego papieru zwinąć w rurkę i przykleić taśmą do lampy tak, aby nie latało na boki.

szaqk
07-09-2014, 13:18
Dzienne-z tego co się orientuję mogę wzmocnić efekt tej lampy przez większe iso lub/i większą dziurę przez co powinna wystarczyć na 2-3 metry. Chcę użyć modyfikatora, aby światło lampy było łagodniejsze. Dobrze myślę? :)


Do nocnych portretów - też szkoda się w to bawić. Sensowny rozmiar powierzchni do zdjęć z bliska powinien zaczynać się od 20x30cm.

Czyli zewnętrzne lampy np sb700 czy 800 nie mają sensu?

GonzoG
07-09-2014, 13:40
Dzienne-z tego co się orientuję mogę wzmocnić efekt tej lampy przez większe iso lub/i większą dziurę przez co powinna wystarczyć na 2-3 metry. Chcę użyć modyfikatora, aby światło lampy było łagodniejsze. Dobrze myślę? :)

Niestety jesteś w błędzie. Przy zdjęciach w dzień, to większość i tak będzie na granicznym czasie synchronizacji (1/200s), więc zwiększanie ISO będzie skutkowało większym przymykaniem przesłony, czyli efekt dla zasięgu lampy będzie zerowy.
Otwieranie przesłony też nic nie da, bo przepalisz wtedy zdjęcie.



Czyli zewnętrzne lampy np sb700 czy 800 nie mają sensu?
Lampy zewnętrzne mają sens. Szczególnie, że do nich bez problemów dostaniesz pseudo-softboxy o rozmiarach ~25x15, ~20x30. Nie mówiąc już że jest cała masa takich o rozmiarach do 60x90cm.

Poza tym jak pisałem o sensownym rozmiarze powierzchni, to była mowa o uzyskaniu jakiegoś efektu jej zastosowania. Przy tych do lamp wbudowanych dostępnych na alledrogo to nie zauważysz większej różnicy w świetle, jedynie w portfelu.

Poza tym do błyskania w dzień przy małych przesłonach trzeba mieć aparat obsługujący tryb auto FP - czyli możliwość użycia lampy z krótkimi czasami migawki. D5100 na to nie pozwala.
Natomiast jest obejście tego "problemu" - wystarczy użyć filtra szarego - najczęściej w granicach 2-4 EV.

szaqk
07-09-2014, 13:49
Myślę jeszcze "kompaktowo", zapomniałem o ograniczeniu czasu do 1/200. ;)

Czy jakaś stara lampa (z regulowaną mocą błysku) z czasów analogowych ma sens?

GonzoG
07-09-2014, 14:46
Myślę jeszcze "kompaktowo", zapomniałem o ograniczeniu czasu do 1/200. ;)

Czy jakaś stara lampa (z regulowaną mocą błysku) z czasów analogowych ma sens?

Teoretycznie ma, pod warunkiem, że ma własny automat. Sama regulacja mocy to trochę mało, bo za każdym razem trzeba ustawiać moc do odległości i przesłony, a jeśli masz zooma ze zmiennym światłem, to jeszcze trzeba za każdym razem zwracać uwagę na to jaka jest przesłona.

Drugim minusem jest stosunkowo mała moc, oraz w niektórych brak zoomu, który to się przydaje.

Jak pisałem - ograniczenie 1/200s można ominąć używając filtrów szarych. Jest, wbrew pozorom, lepsze rozwiązanie niż auto FP, choć mniej praktyczne.
Lepsze bo nie traci się tyle światła - przełączenie się lampy w tryb auto FP powoduje utratę minimum 1 EV (połowy) światła i to pod warunkiem, że jest to nowa lampa Nikona. Metze, YN, czy SB-600 i SB-800 tracą jeszcze więcej - nawet o kolejne 1 EV.
Więc używając filtrów szarych ma się do dyspozycji więcej światła lampy, a tym samym można doświetlać z większej odległości.