Majek
01-09-2014, 22:57
Z laptopa konkretnie. Już gdzieś był wątek wyświetlaniu obrazu z kompa na telewizorze, ale zupełnie czego innego dotyczył. A ja problemik mam... I na pomoc liczę...
Jak podłączam laptopa (Acer 7740G z Radeonem HD5650) przez HDMI do telewizora, to dzieją się dwie rzeczy.
Po pierwsze, mimo, że po przełączeniu na TV, rozdzielczość wyświetlania automatycznie przestawia się do HD (1920x1080), czyli komputer poprawnie wykrywa rozdzielczość natywną odbiornika, to telewizor zamiast wyświetlać obraz w tej swojej natywnej rozdzielczości, skaluje go w dół, pomniejsza i zostawia taką czarną ramkę wokół tego, co wyświetla. Widać to na zdjęciu poniżej:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/09/ramka-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/09/ramka.jpg)
Przeskalowany obraz wygląda jak kupa, jak przeskalowany obraz. Dzieje się tak zarówno na LCDku Sony, jak i na plaźmie Panasa. Na plaźmie ta obwódka jest jakby nieco mniejsza i obraz po przeskalowaniu wygląda ciut lepiej, ale to chyba po prostu plazma sobie lepiej z czymś takim radzi. Czy takie zjawisko zależy od ustawień karty graficznej? Wczoraj zainstalowałem najnowsze Catalisty, 14.4 bodajże, nic to nie dało.
Druga rzecz, to po podłączeniu tego konkretnego mojego laptopa do Soniacza, po kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu (różnie, nie ma reguły) obraz na ekranie zmienia się w taki oto sposób:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/09/kolory-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/09/kolory.jpg)
Taki jakby negatyw, ale nie negatyw. Przesunięcie palety gdzieś w p...u. Tu też widać, że ta ramka opisana wyżej, ta wokół wyświetlanego obrazu, również podlega temu efektowi.
Nie ma znaczenia, czy gram, czy oglądam film, czy zdjęcia, czy wyświetlam pulpit... Żeby efekt usunąć, trzeba wyszarpać kabel HDMI z laptopa i wtyknąć z powrotem. Po czym, po kilku chwilach, znowu robi się hop, do góry nogami z kolorami. Jak znowu odepnę i podłączem, przez chwilę jest dobrze. Jak tego samego laptopa podłączam do Panasa, to tak się nie dzieje. Ale teraz ciekawostka. Jak do Soniacza podłączam innego laptopa, też z jakimiś Radeonem, ciut nowszym, niż ten mój (nie pamiętam teraz jakim, bo nie mam tego komputera pod ręką) to zjawisko nie występuje. Jak podłączam kompa stacjonarnego z nVidią, też jest ok. Próbowałem na różnych kablach, zawsze jest tak samo. Czy to jest wina komputera, czy TV?
W sumie to bardzo rzadko podłączam laptopa do telewizora, ale akurat wczoraj chciałem pokazać większej grupce osób zdjęcia z wakacji. Myślałem, że mnie krew zaleje...
Od kiedy tak się dzieje? A chyba od zawsze... Tylko nigdy mi to aż tak bardzo nie przeszkadzało, bo sporadycznie korzystałem. Kilka razy chciałem film z laptopa wrzucić na TV i wtedy się piekliłem, że nie działa... Po kilku próbach przestałem oglądać filmy z laptopa na TV... Ale tak sobie teraz w końcu pomyślałem, że może warto jednak wyjaśnić, czemu tak się dzieje. A google wiele na ten temat nie chcą powiedzieć. Tak więc poproszę o sugestie, może ktoś z Was się z czymś podobnym spotkał.
EDIT:
Aaa... Nie ma znaczenia, do którego gniazda HDMI w TV podłączam.
Jak podłączam laptopa (Acer 7740G z Radeonem HD5650) przez HDMI do telewizora, to dzieją się dwie rzeczy.
Po pierwsze, mimo, że po przełączeniu na TV, rozdzielczość wyświetlania automatycznie przestawia się do HD (1920x1080), czyli komputer poprawnie wykrywa rozdzielczość natywną odbiornika, to telewizor zamiast wyświetlać obraz w tej swojej natywnej rozdzielczości, skaluje go w dół, pomniejsza i zostawia taką czarną ramkę wokół tego, co wyświetla. Widać to na zdjęciu poniżej:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/09/ramka-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/09/ramka.jpg)
Przeskalowany obraz wygląda jak kupa, jak przeskalowany obraz. Dzieje się tak zarówno na LCDku Sony, jak i na plaźmie Panasa. Na plaźmie ta obwódka jest jakby nieco mniejsza i obraz po przeskalowaniu wygląda ciut lepiej, ale to chyba po prostu plazma sobie lepiej z czymś takim radzi. Czy takie zjawisko zależy od ustawień karty graficznej? Wczoraj zainstalowałem najnowsze Catalisty, 14.4 bodajże, nic to nie dało.
Druga rzecz, to po podłączeniu tego konkretnego mojego laptopa do Soniacza, po kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu (różnie, nie ma reguły) obraz na ekranie zmienia się w taki oto sposób:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/09/kolory-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2014/09/kolory.jpg)
Taki jakby negatyw, ale nie negatyw. Przesunięcie palety gdzieś w p...u. Tu też widać, że ta ramka opisana wyżej, ta wokół wyświetlanego obrazu, również podlega temu efektowi.
Nie ma znaczenia, czy gram, czy oglądam film, czy zdjęcia, czy wyświetlam pulpit... Żeby efekt usunąć, trzeba wyszarpać kabel HDMI z laptopa i wtyknąć z powrotem. Po czym, po kilku chwilach, znowu robi się hop, do góry nogami z kolorami. Jak znowu odepnę i podłączem, przez chwilę jest dobrze. Jak tego samego laptopa podłączam do Panasa, to tak się nie dzieje. Ale teraz ciekawostka. Jak do Soniacza podłączam innego laptopa, też z jakimiś Radeonem, ciut nowszym, niż ten mój (nie pamiętam teraz jakim, bo nie mam tego komputera pod ręką) to zjawisko nie występuje. Jak podłączam kompa stacjonarnego z nVidią, też jest ok. Próbowałem na różnych kablach, zawsze jest tak samo. Czy to jest wina komputera, czy TV?
W sumie to bardzo rzadko podłączam laptopa do telewizora, ale akurat wczoraj chciałem pokazać większej grupce osób zdjęcia z wakacji. Myślałem, że mnie krew zaleje...
Od kiedy tak się dzieje? A chyba od zawsze... Tylko nigdy mi to aż tak bardzo nie przeszkadzało, bo sporadycznie korzystałem. Kilka razy chciałem film z laptopa wrzucić na TV i wtedy się piekliłem, że nie działa... Po kilku próbach przestałem oglądać filmy z laptopa na TV... Ale tak sobie teraz w końcu pomyślałem, że może warto jednak wyjaśnić, czemu tak się dzieje. A google wiele na ten temat nie chcą powiedzieć. Tak więc poproszę o sugestie, może ktoś z Was się z czymś podobnym spotkał.
EDIT:
Aaa... Nie ma znaczenia, do którego gniazda HDMI w TV podłączam.