holek331
29-08-2014, 22:43
Znajomy chciał przenieść mój plecak i nie zauważył, ze jest odpięty... spadł z niewielkiej wysokości obiektyw Nikkor 85. Niestety wypadły wszystkie listki przysłony. Pech polega głównie na tym, że w najbliższy czwartek wybieram się na warsztaty Nikoniarzy i miał to być mój główny obiektyw portretowy:(.
Czy to jest naprawialne? Jeśli tak to czy ktoś orientuje się ile może kosztować naprawa? Czy warto to robić? Po następne są to oczywiście tylko uszkodzenia widoczne gołym okiem- mam nadzieję, że nic więcej się nie stało.
Jestem z Poznania- polecacie jakiś serwis?
Czy to jest naprawialne? Jeśli tak to czy ktoś orientuje się ile może kosztować naprawa? Czy warto to robić? Po następne są to oczywiście tylko uszkodzenia widoczne gołym okiem- mam nadzieję, że nic więcej się nie stało.
Jestem z Poznania- polecacie jakiś serwis?