PDA

Zobacz pełną wersję : CPUID HWmonitor - czy można wierzyć?



fafniak
28-08-2014, 23:24
Bo podaje mi że na linii +12V mam... 8,4V !!!!
Aż mi się nie chce wierzyć, ale faktem jest że dziwne siupy z komputerem się dzieją...

GonzoG
28-08-2014, 23:32
Teoretycznie powinien podawać dane odczytane prosto z czujników płyty głównej i procesora.

fafniak
28-08-2014, 23:37
12 v jest na żółtych przewodach ?

GonzoG
28-08-2014, 23:52
12 v jest na żółtych przewodach ?

Tak na żółtym:
https://www.google.pl/search?client=opera&q=molex+pinout&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8

SerU
29-08-2014, 01:27
A zasilacza nie masz przypadkiem za słabego do tych wszystkich dysków, grafik i całej reszty sprzętu? :) Podłącz jeszcze jeden dysk SATA i Ci pewnie komp w ogóle się nie podniesie ;)

puciek
29-08-2014, 05:49
Z doświadczenia wiem, że żadnemu programowi nie można wierzyć na 100%, a czujniki na płycie też nie zawsze dają poprawne odczyty. Napięcia trzeba mierzyć multimetrem (voltomierzem)

fafniak
29-08-2014, 07:09
zmierzyłem - tylko na innej linii - jest 12v stabilne jak skała
nie wiem jak zmierzyć to co na płyte dochodzi ale z mojego doświadczenia raczaj przy 8,3 volta to by nie działało
już przy 10v byłyby spore kłopoty - szczególnie pod obciążeniem

costi
29-08-2014, 08:28
Panowie - napięcia w zasilaczu mierzy się miernikiem, a nie softem!

doktor
29-08-2014, 09:28
Panowie - napięcia w zasilaczu mierzy się miernikiem, a nie softem!

Racja. Gdzie jest Robert Miernik?

shaolin
29-08-2014, 09:48
Chcesz zrobic z niego Jaska Mele? Lobuzie Ty!

doktor
29-08-2014, 10:02
Skąd! Przecież nie każę mu paluchów wtykać. Na pięcie się*podłączy i już.

RobertMiernik
29-08-2014, 10:22
Właśnie dostałem telefon z ZAiKSu, że ktoś używa mojego nazwiska nadaremno i tantiemy płyną jak szalone ;)

fafniak
29-08-2014, 22:02
Jak można zmierzyć napięcie dochodzące do płyty ?

costi
29-08-2014, 22:11
5V i 12V z dowolnego molexa, 3.3V ze złącza ATX 24-pin.

fafniak
29-08-2014, 22:21
Taaak
Tylko pytanie. Czy trochę droższe zasilacze mają szanse mieć osobne linie zasilające?
Teoretycznie podawane są wartości amperażu dla kolejnych linii. Ale czy faktycznie tak jest?
Jeżeli nie to zmierzone napięcie na linii 12V na dowolnym złączu daje pewnośc że na innych jest to samo.
Jeżeli śa osobne linie - to należało by zmierzyć na konkretnej linii

kzkzg
29-08-2014, 23:44
Zmierz napiecia na zlaczu ATX to bedziesz mial pewnosc.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/6187065100_1314820646-1.gif
źródło (http://obrazki.elektroda.pl/6187065100_1314820646.gif)

pgaik
30-08-2014, 00:04
ups, sorrki pomyłka - do usunięcia

fafniak
30-08-2014, 08:34
Zmierz napiecia na zlaczu ATX to bedziesz mial pewnosc.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/6187065100_1314820646-1.gif
źródło (http://obrazki.elektroda.pl/6187065100_1314820646.gif)
Tego typu pomiary należy robić pod obciążeniem - przyznam że nie mam pojęcia jak to zrobić.
Szpilkami jakimiś wkłuć się w kable ?

puciek
30-08-2014, 09:51
Jak masz multimetr, to ma on dwie sondy pomiarowe ostro zakończone. Przytykasz czarną do masy (czarny przewód, śrubka przy płycie głównej, obudowa itp.) a czerwoną mierzysz napięcia przy włączonym kompie na wtyczce 24 pin. Od góry można się dostać do styków we wtyczce taką sondą.

Ps. Jaki masz zasilacz - marka i model.

Kurtz
30-08-2014, 10:03
Panowie - napięcia w zasilaczu mierzy się miernikiem, a nie softem!

Soft odczytuje tylko dane z "czujników" na płycie głównej, które mierzą napięcia na konkretnych liniach, również po to, aby odciąć zasilanie. Ich wskazaniom, zazwyczaj można wierzyć, choć nie zawsze są bardzo dokładne. Problemem jest to, że odczytanie danych z nich nie na każdej płycie musi wyglądać tak samo, wręcz przeciwnie. Dokładnie z tego powodu pogramy często pokazują liczby które są nieprawdziwe.
Czy w tym przypadku tak jest? Różnica prawie 4V to dużo, więc skłaniałbym się ku błędowi odczytu. Niemniej jednak, warto zasilacz sprawdzić - podpiąć statyczne obciążenie na 12V i 5V i mierzyć wartości napięcia.

Jaki to jest zasilacz?

fafniak
30-08-2014, 10:03
Antec true power 550

fafniak
30-08-2014, 11:32
Dobra opiszę wszystko po kolei bo mi już płetwy opadły

OK. miesiąca temu padła mi płyta główna
okazało sie ze jest na gwarancji.
Poszła do sklepu - sklep dał mi w zastępstwie inną płytę.
Windows jakos tam wystartował na starym systemie - były kłopoty ze sterowanikami grafiki , ale potem to przeszedłem i było ok.
Natomiast w czasie startu systemu gdy (win7-64 na SSD ) podczas pojawiania się tych kolorowych kropek windowsowych system potrafił się kilka razy pod rząd restartować.
Myślałem ze to wina systemu i postanowiłem poczekać z rozwiązaniem problemu na przyjście naprawionej płyty.

Teraz mam nową płytę.
System zainstalowałem na SSD i wszystko było ok do momentu podłączenia reszty dysków. (4)
Zaczęła się jazda taka sama jak przedtem
Zrobiłem instalację na innym SSD i znowu to samo - do momentu gdy był sam - wszystko idealnie.
Podłączyłem resztę dysków - restarty "na kulkach" windowsa
Po odłaczeniu jednego dysku - jest jakby lepiej.
Napięcie 12V stabilne (ale mierzone na osobnym przewodzie zailającym

(w moim mierniku te "szpilki" nie są zbyt cienki - nie bardzo mogę dostać się do wtyczek

puciek
30-08-2014, 11:46
Antec true power 550 to dość dobry zasilacz i nie szukałbym w nim żadnego problemu. Mocy ma wystarczająco aby pociągnąć i z 6 HDD z całą resztą. Mam akurat taki u siebie pod ręką i jak szpilka sondy nie ma więcej niż 2mm średnicy, to napięcie powinieneś zmierzyć bez problemu zwłaszcza, że zaciski wsówek są schowane we wtyczce 24pin na głębokości około 3mm - mierzone suwmiarką. Jeżeli jej końcówka weszła w tą przestrzeń, to czubek Twoich sond też wejdzie.

costi
30-08-2014, 12:04
Taaak
Tylko pytanie. Czy trochę droższe zasilacze mają szanse mieć osobne linie zasilające?
Teoretycznie podawane są wartości amperażu dla kolejnych linii. Ale czy faktycznie tak jest?
Jeżeli nie to zmierzone napięcie na linii 12V na dowolnym złączu daje pewnośc że na innych jest to samo.
Jeżeli śa osobne linie - to należało by zmierzyć na konkretnej linii

Trafo jest jedno, potem to jest rozbijane tylko po to, żeby się elementy i kable nie nagrzewały przy zbyt dużym prądzie. Jak nie masz jakiejś turbo-maszyny z kilkoma grafikami i ostro podkręconym CPU to nie masz się co tym przejmować.



Soft odczytuje tylko dane z "czujników" na płycie głównej, które mierzą napięcia na konkretnych liniach, również po to, aby odciąć zasilanie. Ich wskazaniom, zazwyczaj można wierzyć, choć nie zawsze są bardzo dokładne. Problemem jest to, że odczytanie danych z nich nie na każdej płycie musi wyglądać tak samo, wręcz przeciwnie. Dokładnie z tego powodu pogramy często pokazują liczby które są nieprawdziwe.
Czy w tym przypadku tak jest? Różnica prawie 4V to dużo, więc skłaniałbym się ku błędowi odczytu. Niemniej jednak, warto zasilacz sprawdzić - podpiąć statyczne obciążenie na 12V i 5V i mierzyć wartości napięcia.
Jeśli chodzi o pomiary napięć, to wskazaniom softu z zasady nigdy nie można wierzyć. Dokładność tych pomiarów przypomina wróżenie z fusów herbacianych.

Jeśli to dysk generuje problemy to napięciem 3.3V bym sobie głowy nie zawracał, tylko skupił się na 5V i 12V - a te można banalnie zmierzyć w złączu typu molex (takie do starych dysków), każda sonda tam wejdzie.
A jak chcesz mierzyć ATX24, to wsuń jakieś druciki w odpowiednie miejsca i dopiero do tego przykładaj sondy ;)
A jak chcesz obciążenie, to zapuść sobie np. OCCT i test obciążenia CPU.

Jeśli problemy generuje jeden dysk, to ja bym się zaczął zastanawiać, czy on nie jest po prostu trafiony.

shaolin
30-08-2014, 12:05
(w moim mierniku te "szpilki" nie są zbyt cienki - nie bardzo mogę dostać się do wtyczek

Wez dwie igly i przyklej sobie je tasma klejaca albo uzyj koszulki termokurczliwej i wjedziesz nawet mrowce w zadek, zeby zmierzyc jej napiecie :twisted:

fafniak
30-08-2014, 12:20
Nie czytacie zbyt dokładnie
Nie wiem czy dysk jako taki generuje problemy bo jak podłączony jest osobno - wszystko działa
Przy podłączonych wszystkich dyskach - powstaje problem
Odłączenie 1 dysku (tego na którym także zainstalowałem system - dla sprawdzenia czy winny jest konkretny SSD) -powoduje że system moze wystartować

Czyli jest tak (przypadki kolejne) :
1 - dysk SSD samsung (sam) - startuje działa żadnych problemów
2 - dysk SSD kingston (sam) - startuje działa żadnych problemów
3 - dysk SSD samsung + 4 inne dyski - brak startu
4 - dysk ssd samsung + 3 dyski - startuje choć czasem potrafi się wyłożyć w czasie startu
5 - dysk ssd kingston + 3 dyski - startuje choć czasem potrafi się wyłożyć w czasie startu

karta graficzna radeon R7 260X

.:Gerard:.
30-08-2014, 12:44
Marcin banalna podpowiedz ale moze przeoczyłeś
kiedyś sie w takie rzeczy bawiłem, przestawiłeś zworki w dyskach, nie pamiętam jak to sie nazywało chyba "Master/Slave"?
dysk główny a reszta podporządkowana ?

shaolin
30-08-2014, 13:23
Gerard HELLOU! Jestesmy w 21. wieku... :razz:

fafniak
30-08-2014, 13:52
wsadziłem stara grafikę - zobaczymy

puciek
30-08-2014, 15:02
Fafniak. Proponuję na początek przeczyścić styki od grafy i ramu. Sposób... bardzo prosty. Przy wyłączonym kompie i odłączonym zasilaczu wyciągasz ram i grafę. Bierzesz gumkę do ścierania typu myszka i trzesz po miedzianych stykach. Zmienią one kolor z ciemno miedzianego na jasno miedziany. Po wyczyszczeniu wszystkiego musisz kilka razy włożyć i wyciągnąć pamięci i grafę (3-4 razy) przez to przeczyścisz styki w slotach. Potem testuj kampa.

.:Gerard:.
30-08-2014, 15:40
Gerard HELLOU! Jestesmy w 21. wieku... :razz:

To już dinozaurów nie ma ? :D chciałem dobrze, już sie nie wtrącam ;)

fafniak
31-08-2014, 12:13
Przeczyszczone wszystko - łącznie z zasilaczem.
Każde właściwie urządzenie wpięte w osobną linię zasilacza - zobaczymy
(jedyne elementy których nie zdołałem wymienić to zasilacz i procesor - przy czym nie wierzę w problem procesora bo wymagające testy przeszedł)

costi
31-08-2014, 13:21
Nie czytacie zbyt dokładnie
Nie wiem czy dysk jako taki generuje problemy bo jak podłączony jest osobno - wszystko działa
Przy podłączonych wszystkich dyskach - powstaje problem
Odłączenie 1 dysku (tego na którym także zainstalowałem system - dla sprawdzenia czy winny jest konkretny SSD) -powoduje że system moze wystartować

Czyli jest tak (przypadki kolejne) :
1 - dysk SSD samsung (sam) - startuje działa żadnych problemów
2 - dysk SSD kingston (sam) - startuje działa żadnych problemów
3 - dysk SSD samsung + 4 inne dyski - brak startu
4 - dysk ssd samsung + 3 dyski - startuje choć czasem potrafi się wyłożyć w czasie startu
5 - dysk ssd kingston + 3 dyski - startuje choć czasem potrafi się wyłożyć w czasie startu

karta graficzna radeon R7 260X

Rozumiem, że wszystkie dyski są podłączone do portów obsługiwanych przez chipset, a nie dodatkowy kontroler?

fafniak
31-08-2014, 18:19
dodatkowy kontroler - mam rozumieć że jako osobna karta ?
Wszystko jest podpięte do płyty głównej.
Tyle że w pewnym momencie zaczęło nawet z dyskiem pojedynczym też się restartować (ale tylko podczas startu systemu to się odbywa - jak system wystartuje to jest już stabilny jak jasna cholera)

Napięcia 12V pomierzone pod obciążeniem na wtyczkach mają 12,1 V 12,09V

Teraz po czyszczeniu całego komputera i podpieciu wszystkich elementów osobnymi przewodami (na osobnych liniach) jest spokój (na razie)

Dziwi mnie tylko wskazanie programów monitorujących napięcia że zamiast 12 jest 8,3

Czy jest możliwość pomiaru gdzieś na płycie jak wygląda to napięcie +12 V ?

puciek
31-08-2014, 19:59
Programy mogą źle odczytywać napięcie z czujników płyty, a i czujniki na płycie mogą przekłamywać. Pewność 100% da tylko multimetr i nic innego.

ps. Jeżeli po przeczyszczeniu styków komp działa bez problemu, to będziesz miał spokój na 2-3 latka. Potem ponowne czyszczenie - sprawdzone prze ze mnie wielokrotnie na różnych kompach.

costi
02-09-2014, 11:34
dodatkowy kontroler - mam rozumieć że jako osobna karta ?
Wszystko jest podpięte do płyty głównej.
Tyle że w pewnym momencie zaczęło nawet z dyskiem pojedynczym też się restartować (ale tylko podczas startu systemu to się odbywa - jak system wystartuje to jest już stabilny jak jasna cholera)

Napięcia 12V pomierzone pod obciążeniem na wtyczkach mają 12,1 V 12,09V

Teraz po czyszczeniu całego komputera i podpieciu wszystkich elementów osobnymi przewodami (na osobnych liniach) jest spokój (na razie)

Dziwi mnie tylko wskazanie programów monitorujących napięcia że zamiast 12 jest 8,3

Czy jest możliwość pomiaru gdzieś na płycie jak wygląda to napięcie +12 V ?
Dodatkowy kontroler może też być na płycie (szczególnie SATA3), sprawdź w instrukcji.
Pomiar napięcia 12V robisz w dowolnym molexie. Jak wyszło ci 12,1 to jest ok - norma ATX dopuszcza 5% odchyłu, co daje widełki 11,4 - 12,6 V.

A programy biorą odczyt nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak go interpretują, stąd takie kwiatki.

Kurtz
02-09-2014, 15:32
Pewność 100% da tylko multimetr i nic innego.
Nie 100%, tylko w granicach błędy pomiaru ;)

puciek
02-09-2014, 18:55
Znasz lepszą metodę pomiaru? Może i nie jest to 100% - Idealnie 100% - bo jest to kwestia multimetru. Moim zdaniem czepiasz się słówek ;) Multimetr jest najlepszą i najdokładniejszą metodą pomiaru. Dodatkowo dodam, że lepsze są multimetry analogowe (ze wskazówką) niż te, cyfrowe.

kjakub
02-09-2014, 19:11
To chyba nie tyle multimetry, co po prostu klasyczne, analogowe woltomierze. Główną ich zaletą jest bezwładność wskazówki, która się waha, a nie przeskakują bez przerwy cyferki ;-)

zdyboo
02-09-2014, 20:33
Dodatkowo dodam, że lepsze są multimetry analogowe (ze wskazówką) niż te, cyfrowe.

W czym są lepsze?


To chyba nie tyle multimetry, co po prostu klasyczne, analogowe woltomierze. Główną ich zaletą jest bezwładność wskazówki, która się waha, a nie przeskakują bez przerwy cyferki ;-)

Czyli mniejsza czułość miernika jest jego zaletą? Ciekawe rzeczy piszesz, masz więcej takich ciekawostek w zanadrzu?

Panowie, mierniki analogowe nie są lepsze od cyfrowych. Może poza tym, że woltomierz analogowy zwykle nie potrzebował zasilania, multimetr analogowy już tak, choć głównie do pomiaru rezystancji.
Owszem jeżeli porównujecie multimetr cyfrowy z Biedronki za kilkanaście złotych ze starym miernikiem analogowym np. Mery to można odnieść takie wrażenie, ale tak samo za czasów analogowych istniały mierniki złej jakości. Główną cechą woltomierza jest jego rezystancja wewnętrzna, musi być duża, najlepiej nieskończona, ale w praktyce rząd megaomów jest w zupełności wystarczający. Chodzi o to, żeby zbyt duży prąd nie płynął przez woltomierz, bo zaburza to pomiar.
Porównajcie sobie rezystancję wewnętrzną analogowych mierników i cyfrowych, tylko tej samej klasy. Szczególnie ambitni mogą się wykazać przy haśle posobnik.

Sorry, ale bzdurzycie, a jeszcze ktoś uwierzy i zacznie szukać starych mierników na RPA czy innych strychu, uważając, że tak będzie lepiej.

Ile mierników analogowych miało automatycznie przełączany zakres pomiarowy?
Ile multimetrów analogowych mogło zmierzyć choć z połowę wielkości jakie mogą zmierzyć multimetry cyfrowe?
Wiecie, że błąd miernika analogowego zależał od tego w którym miejscu skali była wskazówka?
Błąd paralaksy nie dotyczy tylko dalmierzy i TLRów, właśnie dlatego co lepsze mierniki miały lusterko w skali pomiarowej.
Nie przeczę, że są dziedziny, w których lepiej sprawdzają się mierniki analogowe, ale na pewno nie w pomiarach technicznych, zwłaszcza amatorskich i hobbistycznych.

kjakub
03-09-2014, 00:31
Czy ja coś napisałem o czułości? Czułość przyrządu odpowiada przecież za precyzję pomiaru (przyrost zmiennej obserwowanej dzielony przez przyrost zmiennej mierzonej).
Zawsze myślałem, że woltomierze służą jak sama nazwa wskazuje do pomiaru napięcia. Pewna, niewielka bezwładność przyrządów pozwala na ograniczenie wpływu drobnych zakłóceń na wynik pomiaru (Ważyłeś kiedyś na wadze analitycznej? Tam to jest bezwładność, ale pomiar jest zarówno precyzyjny, jak i dokładny, oczywiście pod warunkiem skalibrowania). W przypadku elektryczności odchyłki o trochę krótszych okresach (niż bezwładność mierników) analizuje się przy pomocy oscyloskopów i podobnych urządzeń umożliwiających prowadzenie pomiarów w pewnym zakresie czasu.
Nie przeczę temu, że ogólnie mówiąc mierniki wskazówkowe charakteryzują się niższą dokładnością i precyzją pomiaru od mierników cyfrowych.

Kurtz
03-09-2014, 07:25
Ja tylko przyczepiłem się do 100% pewności pomiaru, a czuję się jak na lekcjach fizyki za starych dobrych czasów... ^^