PDA

Zobacz pełną wersję : Zamiana Nikon 35mm 1.8 na Sigme 17-50 2.8



Quality988
27-08-2014, 11:56
Witam,
Chciałbym poznać wasze zdanie na temat zamiany N35 na S 17-50? Jestem bardzo zadowolony z tego nikona ale przez jego ogniskową bardzo mało z niego korzystam (praktycznie cały czas mam podpięty 18-105). Czy warto zmieniać 35 na 17-50, czy posiadając 18-105 nie ma sensu?

pan.lukasz
27-08-2014, 12:06
zamieniłem 35 mm i 50 mm na sigmę 17-50 i moim zdaniem warto było. Fajny obiektyw, jeśli zechcesz uzyskać mniejszą glebie ostrości to warto moim zdaniem kupić do kompletu 85 mm np. samyanga. Sigma jak wiadomo posiada stabilizację i przydatny jakby nie patrzeć zoom.

Quality988
27-08-2014, 12:08
No właśnie o ten zoom w sigmie mi sie rozchodzi i dość fajne światło. Ta 35 to takie w sumie "nijakie" szkło, tak ja uważam.

josem32
27-08-2014, 12:36
hej, kiedyś stałem przed dylematem takim samym jak Ty.
Postanowiłem dokupić Sigme, nie żałuję, jakoś wiecej pstrykam z 35, jednak stałka to stałka, ale wszytko zależy do czego potrzebujesz szkła.
Sigma jest super, nie zamierzam sie jej pozbywać, używam w 75% stałki, w 25% jak potrzebuję zooma Sigmy.

dodo34
27-08-2014, 12:44
Stałem przed podobnym dylematem co Ty. Zdecydowałem się zmienić, ale rzadko korzystałem z zakresu 50-105 w kicie. Teraz nie żongluję obiektywami, tylko na stałe jest przypięta Sigma. Dla mnie, jako kompletnego amatora, udanie zastąpiła n35. Co prawda światło 1.8 a 2.8 to spora różnica, ale ja i tak rzadko otwierałem n35 na 1.8. Sigma świetnie sprawdza się w celach, w jakich kupiłem lustrzankę, czyli np na wycieczkach można obcykać ciemne wnętrza (kościoły itp), a od czasu do czasu na 50mm pstryknąć portret. Ot co.
Podsumowując, moim zdaniem warto, ale uprzedzając ewentualne dalsze odpowiedzi - tak, wiem, że zależy od potrzeb.

Andrzej1974
27-08-2014, 17:17
Chciałbym poznać wasze zdanie na temat zamiany N35 na S 17-50? Jestem bardzo zadowolony z tego nikona ale przez jego ogniskową bardzo mało z niego korzystam (praktycznie cały czas mam podpięty 18-105). Czy warto zmieniać 35 na 17-50, czy posiadając 18-105 nie ma sensu?

Nie kumam: jesteś bardzo zadowolony ze stałki N35 ale z niej nie korzystasz? Dziwne. Ja jak jestem zadowolony z jakiegoś obiektywu to nie zdejmuję go z body. A tak na poważniej... jaki nie korzystasz z N35 to MZ nie ma sensu go trzymać. Lepiej go sprzedać komuś, kto z pożytkiem dla siebie go wykorzysta. Może z 500 zł za niego dostaniesz. Do nowej Sigmy będzie trzeba więc jakieś 1000 zł dołożyć. Czy warto robićtaką zamianę? Sam musisz sobie odpowiedzieć. MZ trzymanie dwóch zumów (S 17-50 i N18-105) jest - delikatnie mówiąc - bez sensu...

nikoniarz
27-08-2014, 18:11
MZ trzymanie dwóch zumów (S 17-50 i N18-105) jest - delikatnie mówiąc - bez sensu...

Chyba, że ma dwa body...

Andrzej1974
27-08-2014, 18:45
Chyba, że ma dwa body...

Stopka tego nie potwierdza: D3100, N35mm/1.8, N18-105

nikoniarz
27-08-2014, 18:52
Jeśli można ufać stopce to jasne. Dlatego napisałem chyba, bo u niektórych osób z tego co widzę jest po to by była i nie zawsze pokrywa się z realiami...

sheva
28-08-2014, 21:41
Ta 35 to takie w sumie "nijakie" szkło, tak ja uważam.
Spora część użytkowników tego forum zabiła by za takie stwierdzenie.

knopers1
28-08-2014, 22:31
Kazdemu pasi co innego. Dla mnie te 35 na DX to takze nic... Za to bral bym je do puchy FX.

Quality988
01-09-2014, 07:05
Andrzej1974 przemówił mi do rozsądku

Andrzej1974
01-09-2014, 11:07
Wyciśnij jak cytrynę zestaw, który masz (D3100 + N35 + N18-105) a później pomyśl, czego Ci tak naprawdę brakuje i w jakim kierunku chcesz dalej iść (ew. przystopować jeżeli Cię foto nie kręci). Oczywiście patrząc przez pryzmat zdjęć, które robisz lub lubisz najbardziej robić (krajobraz, portret, makro etc). Wtedy łatwiej będzie Ci określić, w jakie obiektywy iść dalej. Posiadanie 2 zumów o dublujących się w większości ogniskowych nie jest, jak już wcześniej pisałem, najlepszym i najszczęśliwszym posunięciem.

nikoniarz
01-09-2014, 11:30
Wsrod moich zbiorow sprzetu foto znajduje sie rowniez zestaw D3100 + 18-105 + 35. I pomimo tego, ze posiadam jeszcze inny sprzet, zdecydowanie lepszy od niego, to jednak chetnie siegam po taki zestaw- lekki, stosunkowo skuteczny i niezawodny, obrazkowi ciezko cokolwiek zarzucic na amatorskim poziomie. Jedyne przed czym zniecheca D3100 to zapinanie ciezszych szkiel. Przy AF-S 70-300G VR jest juz bardzo nieporecznie. O 1,5-kilogramowym 70-200 nie wspomne.

GonzoG
01-09-2014, 11:46
MZ trzymanie dwóch zumów (S 17-50 i N18-105) jest - delikatnie mówiąc - bez sensu...
Delikatnie bez sensu jest takie twierdzenie.

To 2 różne szkła.
Mam 17-50 oraz 18-105 i obu używam.
17-50 jest niepraktyczne na wycieczki, ciężkie, mały zakres i niemal zupełnie niepotrzebne f/2.8. Nie wspominając już, że szybciej zżera baterię.

cz4rnuch
01-09-2014, 12:03
17-50 to moje główne szkło w podróży. Wykonuję nim ok 90 procent zdjęć, dlatego też pozbyłem się 18-105 mimo że lżejszy i ma większy zakres. Początkowo chciałem sobie zostawić właśnie na dłuższe wyjazdy Nikkora, głównie ze względu na to że gdyby mi się coś z nim stało to byłaby to mała strata ale odkąd sigma tak potaniała ten argument już na mnie nie działa. Gdybym miał wziąć w podróż jedno szkło byłby to właśnie obiektyw 17-50(55) ze stałym światłem 2.8 i najlepiej jeszcze ze stabilizacją.

nikoniarz
01-09-2014, 13:01
17-50 to moje główne szkło w podróży. Wykonuję nim ok 90 procent zdjęć

A ja bym tego szkla nigdy nie kupil. Ale to nie zarzut a stwierdzenie. I do czego zmierzam- do tego, ze nie kazdemu to szklo musi odpowiadac.

Andrzej1974
01-09-2014, 13:05
[...] 17-50 jest niepraktyczne na wycieczki, ciężkie, mały zakres i niemal zupełnie niepotrzebne f/2.8.

Co do wagi szkiełek... S17-50 nieznacznie więcej waży od N18-105 (565g vs 480g => różnica 85g) więc jeżeli S będzie za ciężka w podróży to i zapewne N też... lekki nie będzie. Czy 85g to dużo? Hmm... zapewne zdania będą podzielone... ;-)

Autor tematu zastanawia się raczej nad tym, czy jest sens (mając 35, którą bardzo lubi, i 18-105, czyli dość "uniwersalny zestaw") pozbyć się 35 i w jej miejsce zakupić znacznie droższą S17-50. MZ niewiele mu to da (poza zdublowaniem sobie ogniskowych) a poza tym otrzyma - jak zresztą słusznie zauważyłeś - szkiełko nie tylko cięższe ale i o mniejszym zakresie ogniskowych. O cenie nie wspominam bo sprzedając 35 za maks 500 zł będzie musiał jeszcze 2x tyle dołożyć (ok. 1000 zł) na nową S17-50. Czy autor tego by chciał? Nie wiem, jego trzeba zapytać. Tak samo jak nie wiem, czy autor robi wspomniane przez cb zdjęcia tylko na wycieczkach (tam też czasem zdarza się robić zdjęcia w ciemniejszych pomieszczeniach np. kościół, katedra, muzeum etc), czy także inne (portret, makro etc). Dopóki się jasno nie określi, w którym kierunku chce iść, nie widzę sensu aby cokolwiek zmieniał w swoim sprzęcie.

cz4rnuch
01-09-2014, 13:14
Miałem na myśli właśnie to że każdemu pasuje co innego. Gonzo stwierdził że 17-50 w podróży jest niepraktyczny. Gdyby dodał że dla niego to pełna zgoda, ale dla mnie zabrzmiało to zbyt ogólnie. Dla mnie to bardzo praktyczny obiektyw. 17mm to nie rekord świata ale jest wystarczająco szeroko i rzadko potrzeba więcej. 50 to żadne tele ale pseudo portret da się tym popełnić. Światło 2.8 ratuje dupę gdy łazi się po medynie, albo przymyka w ciemnych uliczkach, rzadziej do odseparowania modela od tła (tu nie poszalejemy ale też fascynacja budyniem w tle mi przeszła) Tego samego szkła dzięki OS używam też do filmowania z ręki. Baterią się nie przejmowałem dopóki miałem D90, teraz dokupiłem na wszelki wypadek drugą bo 7100 jest strasznie prądożerny.

pucy
01-09-2014, 19:53
Jestem totalnym amatorem wiec pewnie poziomem zblizam sie do autora wątku. Zamieniłem 35 na s17-50 i nie żałuję. To naprawde super szkiełko w bardzo rozsądnej cenie. Miałem okazje potestowac je w sobotę na ślubie i jestem bardzo zadowolony. Fotografuje głownie ludzi wiec jest idealne na moje potrzeby. Kit 18-105 ktory juz lezał od jakiegos czasu na szafie teraz trafi w rece jakiegoś nowego uzytkownika. 35 jest super szkłem ten budyn w tle jak to okreslił jeden z moich przedmówców mnie wciaz zachwyca ale jest duzo mniej uniwersalny.

lucas79
02-09-2014, 12:57
Mam sigmę, kiedyś używałem nikkora 35, którego uwielbiałem za plastykę i wymiary i za to, że zmuszał do kombinowania ( co nie oznacza zaraz, że zoom wyłącza myślenie, przemyśleć kadr musisz z każdym obiektywem). Sigma jest po prostu uniwersalna, ma szeroki kąt ( teraz odkryłem, że większość zdjęć robię na ogniskowej 17), a jak trzeba to i namiastkę portretu tym zrobisz. Ostatnio chciałem wrócić do nikkora, ale stwierdziłem, że nie ma sensu dublować ogniskowej ( choć światło sporo gorsze) i dokupiłem do sigmy filtr polaryzacyjny. Albo sigma albo nikkor 35 + np. nikkor 18-105.

sabur
02-09-2014, 14:46
Z racji zakupów foto za kilka dni, kupię wspomnianą sigmę, która mam nadzieję, że zastąpi 50/1.8 z której nie jestem wyjątkowo zadowolony. W połączeniu z d90 mam może z 50-70% zdjęć trafionych w punkt, co przy przesłonie 2.5-2.8 nie jest zbyt ciekawym doświadczeniem. Mam nadzieję, że Sigma będzie lepsza pod tym względem.
Przez kilka dni miałem 35/1.8 ale jednak bez czegoś jasnego i szerszego ani rusz chcąc mieć coś uniwersalnego ;)

Andrzej1974
02-09-2014, 17:07
@sabur a ile zdjęć (procentowo) z tym body miałeś trafionych? Jak to wyglądało w stosunku do 50-tki?

sabur
02-09-2014, 18:23
Ciężko powiedzieć, nie analizuję tego. Od jakiegoś czasu zostawiłem sobie tylko jeden obiektyw - 50/1.8, więc ciężko ocenić.

AF w body działa dobrze. Inne obiektywy jakie pożyczałem lub podpinałem działały dobrze i bez wyraźnych, powtarzalnych problemów z bf/ff.
Nie ma tragedii ale trochę lekko przestrzelonych zdjęć jest. Z racji małej GO przy przesłonach poniżej 2.8, nie da się ukryć nieprecyzyjnego ustawienia af.

Pięćdziesiątka idzie pod młotek. Do przesłony 2.2 szału z ostrością nie ma. 2.5 jest bardzo blisko 2.8, więc wiele nie stracę w porównaniu do Sigmy.
Mam lekki dylemat czy nie kupić np używanego tamrona 17-50 i do tego nikkora 85... bardzo podobne pieniądze a więcej możliwości...kosztem pewności af w zoomie. Dylematy ;)

getinuk
25-06-2015, 12:18
Aktualnie posiadam Nikona D7000 oraz N18-105 oraz N35. Naczytałem się trochę o tej Sigmie 17-50 i strasznie mnie korci. W zasadzie N18-105 używam na zewnątrz budynków oraz przy dobrym świetle a N35 używam wewnątrz.
Często robię zdjęcia dzieci w trakcie zajęć pozalekcyjnych. Przy pełnej dziurze 1.8 GO jest dla mnie zbyt mała,
Z krótkiego doświadczenia widzę że najbardziej podobają mi się zdjęcia z N35 jak przysłonę mam przymkniętą do 2.8.
Zamarzył mi się jasny zoom, ale jest pytanie czy ta sigma przy pełnym otworze będzie miała równie piękny obrazek co N35 przymknięty do 2.8. Od razu piszę że nie chodzi o GO z czym trzeba się pogodzić ale o jakość obrazka poza centrum kadru. Jeśli okaże się że Sigmę trzeba przymknąć do 3.5 to już dla mnie nie będzie to miało sensu.

RAF7705
25-06-2015, 20:20
Ja tam kiedyś sobie porównywałem i specjalnie różnic nie było.