PDA

Zobacz pełną wersję : Średnia jakość zdjęć po kompresji



aklu03
26-08-2014, 23:38
Witam, chciałabym zapytać, co należy zrobić, aby po dodaniu zdjęcia np. na facebook'a, fotografia nie straciła na jakości. W jakim formacie zapisywać itp.? Mniejsze zniekształcenia wychodzą, gdy dodaję na stronę na blogspot. Od czego to zależy? Dodam, że zdjęcia wykonuję w rawach, wywołuje w ps camera raw i obrabiam w ps.

GonzoG
26-08-2014, 23:43
Zrobić własny portal, który nie będzie miał ograniczonego miejsca na dane.


Internet nie ma żadnego formatu plików graficznych z bezstratną wydajną kompresją. Na stratną nic nie poradzisz.

aklu03
26-08-2014, 23:46
Jednak od czegoś to musi zależeć, przeglądając niektórych zdjęcia, idzie zauważyć, że są np. identyczne na fb jak i na blogspot. Nie wiem jakiej sztuczki używają :) myślałam, że dowiem się czegoś tutaj. A może robię coś źle wywołując rawy?

GonzoG
26-08-2014, 23:48
A może są jednakowe, bo są i tu i tu jednakowo mocno skompresowane ??

aklu03
27-08-2014, 00:30
No właśnie nie, wyglądają tak samo jak otwarte na komputerze.

GonzoG
27-08-2014, 00:50
No właśnie nie, wyglądają tak samo jak otwarte na komputerze.
To przeczytaj raz jeszcze co napisałem.

TOP67
27-08-2014, 00:51
Należy zdjęcia wysyłać w takiej rozdzielczości, żeby serwis jej nie przeliczał. Ograniczenie może być zarówno na wielkość pliku w pikselach, jak i kilobajtach

2pompony
27-08-2014, 00:57
1. Po pierwsze weź do głowy, że kompresja kompresji nierówna. Wbrew temu, co się tu mówi, można z kompresją spokojnie powalczyć, jak się wie jak. Są do tego odpowiednie suwaczki, metody kompresji i wreszcie odpowiednie tricki. Naprawdę dużo zależy przede wszystkim od tego, co dokładnie zawiera zdjęćie. Inaczej będzie się kompresować (i wyglądać po kompresji) fragment czystego nieba bez grama chmurki, a inaczej ostry zarys drzewa z rozbuchanym listowiem - bo skrajnie inaczej kompresują się szczególaste fragmenty pełne detali, a inaczej duze fragmenty pustych, gładkich przestrzeni. Stąd np. czasem, by uniknąć charakterystycznych artefaktów na gładkim niebie w postaci sporych plam płaskiego koloru jak po solaryzacji - można zastosować trick i dodać na niebo trochę szumu. Lub inaczej sobie z tym poradzić.

2. Są serwisy internetowe, które stosują wielorakie restrykcje. np. dopuszczają albo pliki o określonej wadze, albo jeśli jakiś automat uzna, że plik jest za ciężki lub za słabo skompresowany, nie pytając nikogo o zdanie sam dokonuje dalszej kompresji. Przykładem Picasa Web Album - który to serwis do pewnego momentu był bardzo miły we wspołżyciu, dopóki google nie wpadł na pomysł, żeby ilością kont G+ konkurować z facebookiem. Więc dla wszystkich użytkowników Picasy, którzy nei zechcieli założyć sobie konta G+ wprowadził przymusową tzw. autokorektę zdjęć, która miała je zmniejszać wagowo, ale przy okazji masakrowała obrazki jakościowo. I jeśli nie chciałeś się do G+ zapisać, tylko korzystać z Picasy na starych zasadach - nic na ten automat nie mogłeś poradzić.

3. Dobrze przeprowadzona kompresja stratna nei polega na tym, żeby dawać suwaczek jakości na 100%, tylko skompresować obrazek tak, żeby artefakty były jak najmniej widoczne. Nie jest to trudne, ale jak wszystkiego - trzeba się tego nauczyć. Nie za mało i nei za dużo - a zdjęcie będzie wyglądało równei dobrze jak w PSie, jeśli nie zaczniemy badać każdego pixela z osobna pod powiększeniem 400%...


Jeśli teraz wiesz już to wszystko - nie zdziwi Cię, że ludzie mają obrazki wyglądające równei dobrze jak te, że zacytuję: 'otwarte na komputerze'. Pewnie używają odpowiedniej obróbki i odpowiednich sztuczek, wiedzą jakimi metodami kompresować swoje obrazki - i na końcu, albo omijają te wszystkie automatycznie 'poprawiające' skrypty na serwerach, albo mają konta, na których te automatyczne ulepszacze mozna jakoś wyłączyć.

aklu03
27-08-2014, 00:58
To przeczytaj raz jeszcze co napisałem.

Chodziło mi o to, że wyglądają tak samo na komputerze przed wrzuceniem gdziekolwiek na www i po wrzuceniu.

aklu03
27-08-2014, 01:00
1. Po pierwsze weź do głowy, że kompresja kompresji nierówna. Wbrew temu, co się tu mówi, można z kompresją spokojnie powalczyć, jak się wie jak. Są do tego odpowiednie suwaczki, metody kompresji i wreszcie odpowiednie tricki. Naprawdę dużo zależy przede wszystkim od tego, co dokładnie zawiera zdjęćie. Inaczej będzie się kompresować (i wyglądać po kompresji) fragment czystego nieba bez grama chmurki, a inaczej ostry zarys drzewa z rozbuchanym listowiem - bo skrajnie inaczej kompresują się szczególaste fragmenty pełne detali, a inaczej duze fragmenty pustych, gładkich przestrzeni. Stąd np. czasem, by uniknąć charakterystycznych artefaktów na gładkim niebie w postaci sporych plam płaskiego koloru jak po solaryzacji - można zastosować trick i dodać na niebo trochę szumu. Lub inaczej sobie z tym poradzić.

2. Są serwisy internetowe, które stosują wielorakie restrykcje. np. dopuszczają albo pliki o określonej wadze, albo jeśli jakiś automat uzna, że plik jest za ciężki lub za słabo skompresowany, nie pytając nikogo o zdanie sam dokonuje dalszej kompresji. Przykładem Picasa Web Album - który to serwis do pewnego momentu był bardzo miły we wspołżyciu, dopóki google nie wpadł na pomysł, żeby ilością kont G+ konkurować z facebookiem. Więc dla wszystkich użytkowników Picasy, którzy nei zechcieli założyć sobie konta G+ wprowadził przymusową tzw. autokorektę zdjęć, która miała je zmniejszać wagowo, ale przy okazji masakrowała obrazki jakościowo. I jeśli nie chciałeś się do G+ zapisać, tylko korzystać z Picasy na starych zasadach - nic na ten automat nie mogłeś poradzić.

3. Dobrze przeprowadzona kompresja stratna nei polega na tym, żeby dawać suwaczek jakości na 100%, tylko skompresować obrazek tak, żeby artefakty były jak najmniej widoczne. Nie jest to trudne, ale jak wszystkiego - trzeba się tego nauczyć. Nie za mało i nei za dużo - a zdjęcie będzie wyglądało równei dobrze jak w PSie, jeśli nie zaczniemy badać każdego pixela z osobna pod powiększeniem 400%...


Jeśli teraz wiesz już to wszystko - nie zdziwi Cię, że ludzie mają obrazki wyglądające równei dobrze jak te, że zacytuję: 'otwarte na komputerze'. Pewnie używają odpowiedniej obróbki i odpowiednich sztuczek, wiedzą jakimi metodami kompresować swoje obrazki - i na końcu, albo omijają te wszystkie automatycznie 'poprawiające' skrypty na serwerach, albo mają konta, na których te automatyczne ulepszacze mozna jakoś wyłączyć.

super! dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :)

2pompony
27-08-2014, 01:13
No problem. :)

Czasami do omijania tych wszystkich automatycznych ulepszajączy wcale zresztą nei potrzeba jakiejś wielkiej wiedzy. Wystarczy na przykład nie zezwalać na zmianę wielkości (tzn. wymiarów) obrazka. Ale to wymaga z kolei takiej wiedzy, żeby te wymagane wymiary zrobić sobie samemu.

Przykład: masz zdjęcie w PSie o wymiarach 3000 x 1200 pixeli i chcesz je posłać na website, który - jak tutejsze forum - nie przyjmuje obrazków większych niż 1024 na szerokość. I w tej sytuacji możesz albo posłać na serwer taki duży obrazek 3000 x 1200 i gdzieś tam zaptaszkować opcję typu 'zmniejsz do 1024', albo zrobić to własnoręcznie w PSie. Jak zrobisz to sam - masz nad tym pełna kontrolę, jak zrobi to automat, zrobi to tak, jak sam zdecyduje - co niekoniecznie będzie Ci się podobać.

Niby proste podstawy, a ludzie jednak często dają się nabierać...

skarcity
27-08-2014, 08:39
Prosto i bez wnikania w tajniki kompresji itd.

Zdjęcie powinno mieć rozmiar taki jak zaleca FB - szerokość 720, 960 (tak pamiętam)
format: png zamiast jpg (nie wiem czemu ale png nie jest kompresowane przez FB, albo kompresowane w sposób którego nie widać :-))


Pozdrawiam

sl011
04-09-2014, 10:52
(nie wiem czemu ale png nie jest kompresowane przez FB, albo kompresowane w sposób którego nie widać :-))
Png jest formatem kompresji bezstratnej, a więc "niewidocznej".

pepsi90
10-09-2014, 12:12
dłuższy bok wysyłanego zdjęcia powinien mieć 960px - dzięki temu mniej tracimy na jakości

Pianka
26-09-2014, 09:36
Png jest formatem kompresji bezstratnej, a więc "niewidocznej".
więc co lepiej zdjęcia zapisywać w png?
mam ten sam problem, a zmniejszam zdjęcia juz do 600pikseli na dłuższym boku, a i tak się kompresują na picassie i facebooku. W sumie ten problem to mam od niedawna, kiedyś tak nie miałam, a wszystko robie tak jak zawsze.

Jacenty Z.
26-09-2014, 14:02
W sumie ten problem to mam od niedawna, kiedyś tak nie miałam, a wszystko robie tak jak zawsze.
Ejże, a to nie jest przypadkiem tak, że zmieniłaś ostatnio dostawcę internetu? Bo z mojego doświadczenia na przykład bezprzewodowe Plus i Play oraz stacjonarne UPC czy Vectra nie kompresują zdjęć, natomiast T-Mobile (i Orange chyba też) drastycznie kompresuje wszystkie pliki graficzne które wysyłasz, pliki graficzne które pobierasz, a nawet pliki JPEG które oglądasz na stronach.

U mnie ten problem zaczął się na Flickr gdy zmieniłem UPC na T-Mobile, a skończył gdy przeszedłem na Plusa (mówię o zwykłym internecie z sieci komórkowej, bez LTE).

sl011
26-09-2014, 14:18
więc co lepiej zdjęcia zapisywać w png?
Jakość obrazu png będzie zawsze lepsza niż jpg (choć nie zawsze jest to widoczne na pierwszy rzut oka). Png jest zawsze zgodny z oryginalnym obrazem (mówimy oczywiście o obrazach RGB, 8 bitów na kanał). Jpg z każdą kolejną kompresją gubi szczegóły.

Ograniczeniem dla stosowania plików png w niektóych przypadkach może być to, że mają one większy rozmiar niż jpg... Chociaż nie zawsze rozmiar pliku png jest większy niż jpg. Jeżeli obraz zawiera stosunkowo niewiele szczegółów i mało przejść tonalnych (np niektóre grafiki i wykresy), plik png może być mniejszy niż jpg, przy jednocześnie lepszym obrazku.


(i Orange chyba też) drastycznie kompresuje wszystkie pliki graficzne
Orange kiedyś kompresowało i to bardzo, ale ostatnio chyba już tego nie robi.

Pianka
26-09-2014, 16:34
Ejże, a to nie jest przypadkiem tak, że zmieniłaś ostatnio dostawcę internetu? Bo z mojego doświadczenia na przykład bezprzewodowe Plus i Play oraz stacjonarne UPC czy Vectra nie kompresują zdjęć, natomiast T-Mobile (i Orange chyba też) drastycznie kompresuje wszystkie pliki graficzne które wysyłasz, pliki graficzne które pobierasz, a nawet pliki JPEG które oglądasz na stronach.

U mnie ten problem zaczął się na Flickr gdy zmieniłem UPC na T-Mobile, a skończył gdy przeszedłem na Plusa (mówię o zwykłym internecie z sieci komórkowej, bez LTE).
Nie, nie zmieniałam nic.
Korzystam z dwóch sieci ze względu na studia i jak wyjeżdżam na studia to mam bodajze UPC bezprzewodowo, ale tam rzadko bawie sie zdjęciami, a u siebie w domu mam sieć osiedlową. Chociaz oni nam nowy ruter dawali jakis czas temu wiec moze to?



Ograniczeniem dla stosowania plików png w niektóych przypadkach może być to, że mają one większy rozmiar niż jpg... Chociaż nie zawsze rozmiar pliku png jest większy niż jpg. Jeżeli obraz zawiera stosunkowo niewiele szczegółów i mało przejść tonalnych (np niektóre grafiki i wykresy), plik png może być mniejszy niż jpg, przy jednocześnie lepszym obrazku.

chyba nie bardzo zrozumiałam o co chodzi z tymi rozmiarami :D
ale ok. to spróbuje teraz po zmniejszeniu zdjęć zapisywać je w png, zobaczymy jak to będzie sie miało do zmiany jakości :)

dzieki

Seś@
26-09-2014, 18:48
Nie, nie zmieniałam nic.
Korzystam z dwóch sieci ze względu na studia i jak wyjeżdżam na studia to mam bodajze UPC bezprzewodowo, ale tam rzadko bawie sie zdjęciami, a u siebie w domu mam sieć osiedlową. Chociaz oni nam nowy ruter dawali jakis czas temu wiec moze to?


chyba nie bardzo zrozumiałam o co chodzi z tymi rozmiarami :D
ale ok. to spróbuje teraz po zmniejszeniu zdjęć zapisywać je w png, zobaczymy jak to będzie sie miało do zmiany jakości :)

dzieki

Zmniejsz,trochę wyostrz i w png :-)

bhk
26-09-2014, 23:13
Zauważyłem, że na FB lepiej jest wrzucać zdjęcia niewyostrzone, lub wyostrzone słabo. Ostre FB psuje jeszcze raz swoim własnym algorytmem.

darek6902
12-10-2014, 18:34
Też mam problem z "odchudzaniem" zdjęć.
Kilka razy przeczytałem na naszym forum, że zdjęcie z "upakowanej" pikselami matrycy (gdzie były skargi, iż zdjęcie wydaje się mniej ostre niż z mniej upakowanych matryc) po przeskalowaniu jest ostre.
Mi się ta sztuka nie udaje. Głównie zdjęcia drukuję, więc wielki problem to nie jest ale....
Logika podpowiada, że najlepiej zrobić to "u źródła". Zdjęcia obrabiam w LR. Chcąc mieć mniejszy rozmiar przy eksporcie do .jpg ustawiam odpowiedni rozmiar plus wyostrzanie "na ekran. Jest spora różnica w szczegółowości pomiędzy tak wyeksportowanym zdjęciem a eksportem w pełnej rozdzielczości. Czy to jest normalne, czy coś robię źle?
Dla tzw. porządku eksportowałem też z pełną rozdzielczością, potem przeskalowanie i wyostrzanie w PhotoScape. Efekt ten sam.
Jest na to jakaś rada?

TOP67
12-10-2014, 18:38
Najpierw warto sprawdzić, czy problem jest w kompresji JPG, czy w skalowaniu. Dlatego zapisz pomniejszone zdjęcie w TIFF i JPG. Jeśli nie widać różnicy między tymi plikami, to problem jest w skalowaniu (i w zasadzie nie dotyczy tego wątku).

GonzoG
12-10-2014, 19:51
Też mam problem z "odchudzaniem" zdjęć.
Kilka razy przeczytałem na naszym forum, że zdjęcie z "upakowanej" pikselami matrycy (gdzie były skargi, iż zdjęcie wydaje się mniej ostre niż z mniej upakowanych matryc) po przeskalowaniu jest ostre.
Mi się ta sztuka nie udaje. Głównie zdjęcia drukuję, więc wielki problem to nie jest ale....
Logika podpowiada, że najlepiej zrobić to "u źródła". Zdjęcia obrabiam w LR. Chcąc mieć mniejszy rozmiar przy eksporcie do .jpg ustawiam odpowiedni rozmiar plus wyostrzanie "na ekran. Jest spora różnica w szczegółowości pomiędzy tak wyeksportowanym zdjęciem a eksportem w pełnej rozdzielczości. Czy to jest normalne, czy coś robię źle?
Dla tzw. porządku eksportowałem też z pełną rozdzielczością, potem przeskalowanie i wyostrzanie w PhotoScape. Efekt ten sam.
Jest na to jakaś rada?

Jak zmniejszasz zdjęcie, to musi na nim zostać mniej szczegółów. Nie da się do do butelki 1l wlać 5l wody.

darek6902
12-10-2014, 19:52
Najpierw warto sprawdzić, czy problem jest w kompresji JPG, czy w skalowaniu. Dlatego zapisz pomniejszone zdjęcie w TIFF i JPG. Jeśli nie widać różnicy między tymi plikami, to problem jest w skalowaniu (i w zasadzie nie dotyczy tego wątku).

Dzięki serdeczne.
Różnicy nie widać, czyli problem w skalowaniu. Przenoszę się z problemem do innego wątku jeśli wcześniej "szukajka" nie pomoże.

GonzoG
12-10-2014, 20:23
...do usunięcia...