Zobacz pełną wersję : Przyspieszyć obróbkę zdjęć
Foto1270
22-08-2014, 12:02
Przepraszam, ze piszę w dziale cafe, ale nie mam dostępu do innych (chyba muszę pobyć na forum zanim dostanę takie pawa)
Chciałbym zapytać o sposoby przyspieszenia obróbki zdjęć w formacie RAW. Mam sporo zdjęć i kieruje pytanie do specjalistów: jak i w jaki sposób mogę przyspieszyć obróbkę swoich zdjęć. Może macie jakieś ciekawe linki do stron, gdzie uczą jak przerabiać RAWY, ewentualnie artykuły online.
Używam Zoner photo studio 15 - nie mogę znaleźć też żadnych poradników. Light room zcina na moim komputerze, może znacie jakieś lepsze rozwiązanie ?
Specjalistą nie jestem ale zalecam kupno lepszego kompa
EDIT:
Widzę, że już Kurtz to napisał. Sory ;)
Dobry komputer i podstawowa obróbka trwa 1-2 min ;)
J.w. do RAWów trzeba dość mocnego komputera, najlepiej z dyskiem SSD.
Zanim zrezygnujesz z Lighroom'a spróbuj z tym:
pz6ojYApSzI
Mnie LR bardzo wolno działał. Do tego stopnia, że obróbka była bardzo niekomfortowa.
Po usunięciu tych pierdół, program pracuje na tyle przyzwoicie, że przestałem całkowicie włączać CameraRAW
Przerost formy nad treścią, do tego 95% użytkowników jeździ windą, więc pokazywanie tego na maku jakby mija się z celem. No i kolega tak sobie przygotował narrację, bo skoro miało być efektownie, to może lepiej byłoby przygotować film i na spokojnie podłożyć dobrze przeczytany komentarz. a tak naprawdę, to wystarczyłoby po prostu napisać, co i skąd wywalić i jak skłonić LR, żeby ich nie władował z powrotem przy aktualizacji.
Przerost formy nad treścią, do tego 95% użytkowników jeździ windą, więc pokazywanie tego na maku jakby mija się z celem. No i kolega tak sobie przygotował narrację, bo skoro miało być efektownie, to może lepiej byłoby przygotować film i na spokojnie podłożyć dobrze przeczytany komentarz. a tak naprawdę, to wystarczyłoby po prostu napisać, co i skąd wywalić i jak skłonić LR, żeby ich nie władował z powrotem przy aktualizacji.
Czytając komentarze:
w Windows: wchodzimy w program files/adobe/adobe lightrrom i w tym folderze usuwamy pliki o rozszerzeniu .lrmodule czyli: Book, Location, Print, Slideshow, Web. Ale jak mówi Kuba, najlepiej posrotwać pliki według Typu, wtedy łatwiej się szuka Sprawdzone przeze mnie działa bez zarzutu. pozdr.
Tipsi, marudzisz ;)
To nie ja jestem autorem poradnika, tylko Kazmierczyk z fotoblogia.pl
Poza tym jestem uzytkownikiem win7 i jakos sobie poradzilem, bo pomijajac to co zolton wkleil z komentarzy autor tlumaczy na zasadzie "ja pracuje na mac'u i widze takie pliki a uzytkownicy windowsa beda widziec takie pliki"
Co, mialem opracowanie zrobic ? Wystarczy obejrzec ;)
2pompony
22-08-2014, 15:26
Film jest z czwórki, a w nowej wersji LRa (piątej) po prostu można sobie wyłączać poszczególne panele dwoma klikami - bez konieczności usuwania ich z folderów. I nei trzeba do tego restartować programu.
Przecież nie Tobie to zarzucałem, Feni. Chodziło mi o to, że skoro robimy poradnik, czyli coś dla ludzi, to nie ma sensu pokazywać dość u nas niszowego systemu Apple. I o to, że sama rozbuchana forma przekazania tak trywialnych treści to przerost techniki nad zdrowym rozsądkiem IMO. Pięć minut opowiadania i machania myszą, a to samo można przekazać jednym krótkim zdaniem :) Chyba, że autor traktował to jako wprawkę przed obszerniejszymi poradami.
Tipsi, w takim razie sorry- zle zrozumialem ;)
No to skoro mozna to wylaczyc tak jak 2pompony pisze, to nawet lepiej. Mnie ciut LR od tego przyspieszyl ;)
LR to i tak straszny wół, trzeba inwestować w hardware, niestety.
skoro robimy poradnik, czyli coś dla ludzi, to nie ma sensu pokazywać dość u nas niszowego systemu Apple
tak tak .. wszyscy jestesmy dziecmi okienek i windows jest jedynie slusznym systemem ... eeechhh
ten niszowy system niestety* nie jest tak niszowy jak ci sie wydaje
*niestety bo jeszcze niedawno byl to system dla ludzi zajmujacych sie szeroko rozumiana grafika i muzyka, a stal sie w duzej czesci hipsterskim gadzetem - przez co cierpi jakosc i rozwoj.
.:Gerard:.
22-08-2014, 22:49
Nie lubię jak mnie coś ogranicza, powoli zamyka w kleszcze, nie wyobrażam sobie w warunkach domowych dla zabawy pracować w WIN 8 tylko na plastrach, w dodatku ma wiele błędów, np. wchodząc na Mail przez plastry nie potrafi wyświetlić link do przekierowania, o OS się nie wypowiem bo nie pracowałem.
Inna sprawa gdy ktoś potrzebuje software do firmy, do pracy, pełen serwis, dlatego OS wygryza WIN-de i się nie dziwie
Inna sprawa gdy ktoś potrzebuje software do firmy, do pracy, pełen serwis, dlatego OS wygryza WIN-de i się nie dziwie
Ahm... nie? Windows tak samo ma support i bardzo rozwinięty ekosystem firmowy. Pakiet office, Lynx, Integracja z systemem dają Ci masę rzeczy których nie musisz strugać samemu a i zarządzanie jest scentralizowane. Nie słyszałem o żadnej większej firmie która by się przesiadała na OSX decyzją informatyków a nie managerów...
BTW, OSX nie OS
Nie słyszałem o żadnej większej firmie która by się przesiadała na OSX decyzją informatyków
No to już czemu się*nie przesiadają. Na szczęście nie we wszystkich firmach decydują o tym informatycy. Są takie firmy, które od początku pracują na MacOs (przynajmiej w jakimś zakresie, np. wydawnictwa), więc nie było przesiadki. Z jakiegoś, nieznanego mi powodu, informatycy zwykle potwornie wojują z tym systemem.
Raczej na nieszczęście. Bo później informatycy muszą zarządzać tymi systemami, dbać o ich bezpieczeństwo, dbać o bezpieczeństwo sieci, etc. Poza tym znajomość zagadnień związanych z administracją systemami z rodziny Windows jest znacznie większa, niż tych z OSX, a firmy nie lubią płacić kasy za "emejzing", dostając mniejszą wydajność per wydana złotówka. Jakiekolwiek przejście na MACa to w tym momencie w 90% decyzje marketingowe.
Dodatkowo systemy OSX jest często ciężej zabezpieczyć, niż systemy z rodziny MS Windows przed targetowanymi atakami, głównie ze względy na popularność tych drugich. A większość informatyków, których znam, uważa, że OSX to system dla komputerowych analfabetów i snobów. :)
Większość firm "stoi" na windows serwer lub linux serwer. mac to może 5-10%
Raczej na nieszczęście. Bo później Informatycy muszą zarządzać tymi systemami, dbać o ich bezpieczeństwo, dbać o bezpieczeństwo sieci, etc. Poza tym, znajomość zagadnień związanych z administracją systemami z rodziny Windows jest znacznie większa niż tych z OSX, a firmy, nie lubią płacić kasy za "emejzing", dostając mniejszą wydajność per wydana złotówka. Jakiekolwiek przejście na MACa to w tym momencie w 90% decyzje marketingowe.
Dodatkowo, systemy OSX jest często ciężej zabezpieczyć niż systemy z rodziny MS Windows przed targetowanymi atakami, głównie ze względy na popularność tych drugich. A większość informatyków których znam, uważam że OSX to system dla komputerowych analfabetów i snobów.
Taka jest robota informatyków, Tak samo jak lekarz nie wybiera sobie pacjentów. Z mojego punktu widzenia wydajność w obecnym czasie nie jest wynikiem szybkości pracy komputera, gdyż moc obliczeniowa jest na tyle duża, że z okładem wystarcza do większości zastosowań. Jeśli zaś ja pracuje na Macu od wielu lat, to pracuję*sprawniej niż na Windowsie. To ja odpowiadam za wydajność i dotrzymanie terminów oraz to ja dobieram pracujących ze mną ludzi za których pracę również ponoszę*odpowiedzialność. W takiej sytuacji ja decyduję o środkach technicznych niezbędnych do zrealizowania mojego zadania. Szef działu IT jest osobą, której zwisa czy dam radę czy nie. Nie interesuje mnie marketing tylko dostępność na rynku ludzi o wymaganych przeze mnie kwalifikacjach. To co na temat mojej pracy sądzi informatyk nie jest moim problemem i czy uważa, że używam systemu dla analfabetów i snobów również mi zwisa. Póki ja odpowiadam za moją pracę jego zadaniem jest zapewnić mi zaplecze techniczne. Jaki komputer on sobie wybierze nie obchodzi mnie zupełnie, nawet jeśli karta graficzna, którą zamówił na stanowisko obsługujące ruch w sieci (a taka pozycja wylądowała w moim budżecie) sugeruje, że raczej rżnie w strzelanki.
Taka jest robota informatyków, Tak samo jak lekarz nie wybiera sobie pacjentów.
Nieprawda. Robotą informatyków jest tworzenie polis bezpieczeństwa, dobieranie oprogramowania oraz weryfikowanie jego bezpieczeństwa. Jak będziesz się upierał, że chcesz używać Windows XP do przeglądania internetu i dostępu do kont firmowych, to też Ci mają pozwolić?
Mylisz zupełnie różne kwestie. Twój przypadek, to jest jednostkowy problem. Jak masz pozycje, że możesz wymusić używanie takiego a innego systemu, dobrze dla Ciebie, niekoniecznie dobrze dla firmy.
To co na temat mojej pracy sądzi informatyk nie jest moim problemem i czy uważa, że używam systemu dla analfabetów i snobów również mi zwisa.
Ale to co sądzi o bezpieczeństwie Twojego systemu i sieci powinno Cię obchodzić - po to również go zatrudniasz. Całkowicie już abstrahując od kwestii bezpieczeństwa OSX, bo w temat nie chcę się wdawać.
Z mojego punktu widzenia wydajność w obecnym czasie nie jest wynikiem szybkości pracy komputera, gdyż moc obliczeniowa jest na tyle duża, że z okładem wystarcza do większości zastosowań.
Za moc obliczeniową płacisz. Jak masz jej za dużo, to płacisz niepotrzebnie. Nie musisz kupować wydajniejszego komputera w tej samej cenie, możesz kupić tańszy komputer, o tej samej wydajności.
Takie podejście, że Ty czegoś chcesz i IT ma Ci to zapewnić sprawdza się, jak dajesz IT tyle kasy ile zarządzają. Zazwyczaj, wygląda to tak, że ktoś ma całkowicie nierealne wymagania w danym budżecie i przez to informatycy robią rzeczy które są niezgodne ze sztuką i w jakiś sposób obniżają poziom bezpieczeństwa.
Niemniej jednak, Twoja wypowiedź oparta jest o bardzo jednostkową sytuację, która nijak się ma do migracji na inny system operacyjny i zupełnie inne środowisko w firmie - jest to rzadkością i często odbija się czkawką.
Ale to co sądzi o bezpieczeństwie Twojego systemu i sieci powinno Cię obchodzić - po to również go zatrudniasz. Całkowicie już abstrahując od kwestii bezpieczeństwa OSX, bo w temat nie chcę się wdawać.
To prawda, ale w moim przypadku maki chodzą w sieci lokalnej i wychodzą na świat przez firmową infrastrukturę. Na tą nie mam wpływu, poza wymogami dotyczącymi wydajności (transfer, protokoły odsługiwane).
Takie podejście, że Ty czegoś chcesz i IT ma Ci to zapewnić sprawdza się, jak dajesz IT tyle kasy ile zarządzają. Zazwyczaj, wygląda to tak, że ktoś ma całkowicie nierealne wymagania w danym budżecie i przez to informatycy robią rzeczy które są niezgodne ze sztuką i w jakiś sposób obniżają poziom bezpieczeństwa.
Nie mogę*mieć nierealnych wymagań, gdyż muszę*się*zmieścić w budżecie z konkretną liczbą stanowisk. Informatycy mają swój zakres odpowiedzialności, a ja swój. W firmie w której pracowałem odbyła się*taka migracja (mac ->PC) narzucona odgórnie i spowodowała gigantyczne protesty (moje awantury również). Odbyła się więc migracja w przeciwnym kierunku. Dział IT mocno wspierał wersję*PC wbrew zdaniu ludzi odpowiedzialnych za produkcję.
Co do wydajności, przy obróbce zdjęć doświadczony kolorysta w momencie spiętrzenia pracy ma ok. 3 min na pracę nad jednym zdjęciem (od stanu wejściowego do wersji obrobionej do druku w przestrzeni CMYK). Oczywiście nie jest możliwe by człowiek robił cały czas obróbkę w takim tempie. Nie wyobrażam sobie, by przy tak wyśrubowanym czasie, bym pozwolił aby ktoś z IT konfigurował człowiekowi stanowisko pracy w celu głęboko nadwartościowym, gdyż wprawa kolorysty i jego szybkość pracy w minimalnym stopniu zależy od części sprzętowej.
2pompony
23-08-2014, 16:50
Spokój!
Miało być o przyspieszaniu obróbki, a znowu zeszło na religijne przepychanki czy mac czy ps.
No to o przyspieszeniu obróbki. Zrób selekcję tego, co masz zrobić. Jak skończysz wybierz z tego co już wybrałeś. Wtedy do męczenia w PSie zostanie mniej zdjęć i zajmie to mniej czasu, czyli będzie szybciej.
Informatycy mają swój zakres odpowiedzialności, a ja swój. W firmie w której pracowałem odbyła się*taka migracja (mac ->PC) narzucona odgórnie i spowodowała gigantyczne protesty (moje awantury również). Odbyła się więc migracja w przeciwnym kierunku. Dział IT mocno wspierał wersję*PC wbrew zdaniu ludzi odpowiedzialnych za produkcję.
Takie przejścia zawsze bolą, szczególnie użytkowników końcowych - przyzwyczajenie drugą naturą. Przyzwyczajenia da się też zmienić - potrzeba na to trochę czasu, ale się da. Problem jest w tym, że niejednolita infrastruktura oznacza wiele problemów. Z punktu widzenia bezpieczeństwa, każda dodatkowa, inna jednostka oznacza dodatkową pracę - update, podpinanie do domeny, zarządzanie takim systemem ( Mac OSX nie do końca integruje się z zarządzaniem przez windowsowy kontroler domeny oraz narzędzia do zdalnego instalowania oprogramowania, etc ).
Nie wyobrażam sobie, by przy tak wyśrubowanym czasie, bym pozwolił aby ktoś z IT konfigurował człowiekowi stanowisko pracy w celu głęboko nadwartościowym, gdyż wprawa kolorysty i jego szybkość pracy w minimalnym stopniu zależy od części sprzętowej.
Normalne koszta migracji. Niestety w większości przypadków tak to wygląda u bardziej zaawansowanych użytkowników. Przesiadka na inny program przez panie w księgowości to jeszcze większy dramat - czasem niestety trzeba.
Miało być o przespieszaniu obróbki, a znowu zeszło na religijne przepychanki czy mac czy ps.
Nie, to nie dyskusja o wyższości systemów, ale o migracjach, wymuszonych czy nie. ;)
Ktoś to posprząta, od tego chyba jest moderacja na forum, nie?
Nie marudzcie.
Najlepszy sposob na przyspieszenie obrobki to wypracowanie sobie porzadnego workflowu. Chyba, ze ktos obrabia foty na komputerze typu Odra - wtedy trzeba zmienic grata.
2pompony
23-08-2014, 17:15
No, i o tym właśnie ma być - o workflow i jak go przyspieszyć - a nei znowu o tym co który sądzi o przeciwnej religii.
Autor wątku się pyta, jak sobie ułatwić/przyspieszyć obróbkę RAW, nie o to, czemu inni wybrali windowsy czy maki.
Uczyc sie, nie ma jednej recepty na workflow i jego przyspieszenie.
.:Gerard:.
23-08-2014, 18:02
Przecież Panowie tylko dyskutują, wymieniają poglądy, doświadczenie i chyba się nie kłócą.
Chciałbym zapytać o sposoby przyspieszenia obróbki zdjęć w formacie RAW. Mam sporo zdjęć i kieruje pytanie do specjalistów: jak i w jaki sposób mogę przyspieszyć obróbkę swoich zdjęć. Może macie jakieś ciekawe linki do stron, gdzie uczą jak przerabiać RAWY, ewentualnie artykuły online.
Zależy jakich efektów potrzebujesz, oczekujesz, zapytaj ile czasu potrzebuje profesjonalista na obróbkę zdjęcia to sie za galowe złapiesz i stwierdzisz ze jesteś piorun-błyskawica.
Używam Zoner photo studio 15 - nie mogę znaleźć też żadnych poradników. Light room zcina na moim komputerze, może znacie jakieś lepsze rozwiązanie ?
Pamięć operacyjna RAM, przy 4GB mi tez tnie i muli przy otwarciu 4-5 raw-ow naraz potrafi zawiesić kompa, przy 8GB dużo lepiej i nie zawiesza się, płyta mi nie pozwala ale 16GB bym z chęcią zaaplikował.
Chyba, ze ktos obrabia foty na komputerze typu Odra
Sam jesteś ODRA! :>
Lepiej Odra niz Wisla :twisted:
LR to i tak straszny wół, trzeba inwestować w hardware, niestety.
No niestety nie. LR jest tak skonstruowany, że nowszy sprzęt nie daje takiego kopa, jakiego można by się spodziewać patrząc na wydaną kwotę. Ten typ tak ma i o ile Adobe nie zmieni czegoś w samej konstrukcji programu, znacząco lepiej raczej nie będzie. SSD to tylko półśrodek; dla LR im więcej megaherców, tym lepiej, a te od jakiegoś czasu przestały rosnąć. Wielowątkowość raczej nic nie daje.
Foto1270
25-08-2014, 14:07
A jeżeli np. dobiorę odpowiednią ekspozycję kontrast etc. do jednego zdjęcia i chciałbym żeby te same kolory były tak samo widoczne na innych zdjęciach ?
.:Gerard:.
25-08-2014, 14:40
A jeżeli np. dobiorę odpowiednią ekspozycję kontrast etc. do jednego zdjęcia i chciałbym żeby te same kolory były tak samo widoczne na innych zdjęciach ?
Wpisz sobie na YouTube "hurtowa edycja zdjęć" czy "Lightroom masowa obróbka" itp. a otrzymasz Tutorial-e
Foto1270
26-08-2014, 07:40
A co mogę zrobić żeby móc dodawać nowe posty w innych działach niż tylko cafe ?
A jeżeli np. dobiorę odpowiednią ekspozycję kontrast etc. do jednego zdjęcia i chciałbym żeby te same kolory były tak samo widoczne na innych zdjęciach ?
W LR wystarczy skopiować i wkleić. cmd+C i cmd+V (OsX), ctrl+C i ctrl+V (Win)
Foto1270
27-08-2014, 12:57
Chacal, dzięki :-)
Sławomir
29-08-2014, 19:52
W LR wystarczy skopiować i wkleić. cmd+C i cmd+V (OsX), ctrl+C i ctrl+V (Win)
Zaznzczasz pierwsze zdjęcie dobrze obrobione i wciskając ctr lub shift zaznzaczsz wszystkie, ktróre mają mieć ta same ustawienia. I klikasz synchonizuj. I już.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.