PDA

Zobacz pełną wersję : Poleasingowe laptopy 12-14" z All. - warto? Na co zwracać uwagę?



wdhiz
22-08-2014, 03:34
Witam,
przymierzam się do laptopa 12-14 cali z procesorem i5 z Allegro - Dell E4310, HP2540p, Lenovo X201 itp. - modele, które można kupić za 800-1500 zł, matowa matryca. Idea jest taka, żeby móc na dalekich wakacjach mniej lub bardziej swobodnie awaryjnie pracować ("lekkie" DTP). Czasami wyjazd samochodem, czasami autostop. Czasami z zewnętrznym monitorem 19-26 cali, czasami bez. Staram się zorientować, jakie szczegóły są ważne przy wyborze - proszę o podpowiedzi.

Wielkość: 12 czy 14 cali - problem ile chcę dźwigać w plecaku. Różnica techniczna to rozdzielczość: 1366x768 vs 1400x900.

Zewnętrzny monitor podłączany przez wyjście cyfrowe. Sporo z tych laptopów ma DisplayPort, inne można podłączyć do stacji dokującej z DVI. Czy podłączę do takiego laptopa z wyjściem DP monitor 24-26 cali 1920x1200 z wejściem HDMI/DVI? Czy zintegrowana grafika w procesorze (wolę unikać kart z obawy o ich przegrzewanie się - na biurku stoi sobie stary macpro z usmażoną grafiką) wystarczy do obsługi zewnętrznego monitora?
Niektóre z modeli mają tylko wyjście analogowe ale można je podłączyć do stacji dokującej z wyjściami DVI. Czy na podłączeniu do takiej stacji nie traci się jakości obrazu?

Inne rzeczy na które powinienem zwrócić uwagę?

<| MICHAŁ |>
22-08-2014, 06:22
do 2540p podłączysz przez DP praktycznie dowolnym monitor obsługujący ten standard.
gdy jeszcze miałem 2540p to podpinałem pod niego 30" (HP ZR30W).
działało bez przeszkód zarówno przez stację dokującą, jak i podłączenie bezpośrednie.

Bemko
22-08-2014, 09:55
Kupiłem 1,5 roku temu używany Lenovo T420 na Allegro, gwarancja kończy mi się w listopadzie, bo miał przedłużoną. Jestem z niego bardzo zadowolony - wsadziłem SSD na mSATA + 1TB HDD. Rozdzielczość mam 1600x900, spokojnie starcza do komfortowej pracy, ale na co dzień pracuję na dwa monitory. Matryca matowa, ale do obróbki zdjęć się raczej nie nadaje - ma niskie nasycenie kolorów, przekłamuje barwy i ma bardzo słabe kąty widzenia w pionie.

Do display port bez problemu podłączysz monitor na DVI/HDMI, potrzebujesz tylko przejściówki - koszt ok. 50zł. Zintegrowana karta graficzna bez problemu radzi sobie z dwoma monitorami, to nie jest jakieś szczególne wyzwanie. Jeżeli nie jesteś graczem to taka wbudowana w zupełności wystarczy.

Podłączając monitor FullHD przez wyjście analogowe na pewno jakość obrazu mocno ucierpi - obraz nie będzie ostry i mogą pojawiać się zakłócenia w postaci np. "duchów" liter na białym tle. Wyjście DVI w stacji dokującej powinno zapewnić identyczną jakość jak takie wbudowane w laptopa.

12" vs. 14" to bardzo duża różnica. 12" to malutki, podręczny sprzęt, ale dłuższa praca będzie na nim problematyczna. 14" to moim zdaniem optymalny rozmiar dla notebooka. Szczerze mówiąc nie wiem czemu 15,6" są najpopularniejsze - jak dla mnie są duże i nieporęczne. 14" oferuje niewiele mniejszy komfort pracy a jest zdecydowanie bardziej przenośne.

Zwróć uwagę, że te poleasingowe laptopy często nie mają dysków i czasami też zaślepek na dysk - musisz wtedy doliczyć je do kosztów zakupu. Czasami trafiają się z klawiaturą inną niż polska: angielska to kwestia przyzwyczajenia, ale już np. na układ AZERTY będziesz musiał kupić sobie naklejki.

roberto11
22-08-2014, 11:02
Pomijając już kwestie czysto hardware'owe - komputer poleasingowy poleasingowemu nierówny.

Przed zakupem zrób dobry wywiad, w jakim środowisku sprzęt był używany, czasem są to prawie "nówki", czasami laptopy używanie po 1x godzin każdego dnia ;-)

wdhiz
22-08-2014, 14:10
Dzięki Panowie za odpowiedzi. Sprawa obsługi zewnętrznych monitorów nie była dla mnie jasna.
Laptop miał służyć do internetu/kontaktu ze światem/awaryjnej pracy/pracy z monitorem zewnętrznym - w tej kolejności. Początkowo przymierzałem się do 12-13 cali ze względu na mobilność, kosztem wygody pracy. Jednak do internetu kupię tablet 8" - sensowne zaczynają się już od 450 zł (Goclever Aries, Kiano, Haier). Tak więc spoglądam w stronę laptopów 14". Są jakieś z trochę lepszą niż kiepska matrycą?
I z ciekawości - wpadł mi w oko Lenovo X220 (12"). Na allegro jest zatrzęsienie tych notebooków. Z recenzji na noteboocheck.pl wynika, że miał montowane dwa rodzaje matrycy - IPS i TN. Czy rodzaj matrycy jest jakoś określony na każdym egzemplarzu? Czy zostaje tylko "test organoleptyczny"?
Nie chcę kupować drogiego sprzętu - będzie jeździł ze mną w dziwne miejsca, czasami będzie zostawał w samochodzie bez opieki - spore ryzyko jego utraty.

Kurtz
22-08-2014, 14:13
W kwestii modeli X220 warko skonsultować się ze stroną lenovo - po numerach serii i produktu można do tego dojść, a takie dane powinien CI udostępnić sprzedawca.

Bemko
22-08-2014, 14:58
Jednak do internetu kupię tablet 8" - sensowne zaczynają się już od 450 zł (Goclever Aries, Kiano, Haier).
Za podobną kwotę kupisz używanego Nexusa 7 w dobrym stanie, który ma 100% wsparcie Googla i będzie zdecydowanie bardziej niezawodny niż te chińczyki. Miałem GoClever ale ciągle były z nim problemy: wieszał się, bateria szybko się rozładowywała, wyłączał się sam bez powodu, WiFi nie zawsze łapało. Teraz używam Nexusa 7 I generacji i na prawdę różnica jest kolosalna - wszystko działa jak trzeba, 0 problemów.


I z ciekawości - wpadł mi w oko Lenovo X220 (12"). Na allegro jest zatrzęsienie tych notebooków. Z recenzji na noteboocheck.pl wynika, że miał montowane dwa rodzaje matrycy - IPS i TN. Czy rodzaj matrycy jest jakoś określony na każdym egzemplarzu? Czy zostaje tylko "test organoleptyczny"?
Dokładnie tak jak pisze Kurtz: zapytaj sprzedającego o oznaczenie modelu widoczne na naklejce pod spodem, np. 428623U Wpisujesz to na stronie http://support.lenovo.com/pl/pl/products/search i masz dokładne dane techniczne konkretnej konfiguracji.

wdhiz
22-08-2014, 22:23
Dzięki za sposób na sprawdzenie matrycy, warto wiedzieć.
Nexus 7 - siedmiocalowe tablety są dla mnie zbyt klaustrofobiczne. Szukam czegoś o ekranie 8" z GPS i obsługą aero2. Tablety które wymieniłem zbierają dość pochlebne recenzje w necie. Sam używam telefonu Haier W718 - słaba specyfikacja, ale poza tym jest bardzo OK.

sote
26-08-2014, 16:04
Za podobną kwotę kupisz używanego Nexusa 7 w dobrym stanie, który ma 100% wsparcie Googla i będzie zdecydowanie bardziej niezawodny niż te chińczyki. Miałem GoClever ale ciągle były z nim problemy: wieszał się, bateria szybko się rozładowywała, wyłączał się sam bez powodu, WiFi nie zawsze łapało. Teraz używam Nexusa 7 I generacji i na prawdę różnica jest kolosalna - wszystko działa jak trzeba, 0 problemów.


Dokładnie tak jak pisze Kurtz: zapytaj sprzedającego o oznaczenie modelu widoczne na naklejce pod spodem, np. 428623U Wpisujesz to na stronie http://support.lenovo.com/pl/pl/products/search i masz dokładne dane techniczne konkretnej konfiguracji.

a jesli mam duzo dluzszy numer lenovo? np taki gdzies znalazlem;) 20AWGY6FPB167F

Bemko
26-08-2014, 19:36
To może być numer seryjny, chociaż też wydaje mi się za długi. Jaki to model laptopa?

bognik
26-08-2014, 19:46
Nexus 7 - siedmiocalowe tablety są dla mnie zbyt klaustrofobiczne. Szukam czegoś o ekranie 8" z GPS i obsługą aero2. Tablety które wymieniłem zbierają dość pochlebne recenzje w necie. Sam używam telefonu Haier W718 - słaba specyfikacja, ale poza tym jest bardzo OK.
Kilka miesięcy temu szukałam dla siebie tablet. Warunek: dobra matryca, długa praca na baterii, modem 3g z obsługą Aero2, GPS, 8 cali.
Wybrałam Prestigio: http://www.euro.com.pl/ipad-i-tablety-multimedialne/prestigio-multipad-4-ultra-quad-8-0-pmp7280c-3g.bhtml i nie żałuję. W zestawie masz ładne etui.
Nie kupuj GoClever'a. Miałam i odradzam. Kiano - bardzo awaryjny sprzęt.

roberto11
28-08-2014, 17:47
Ja kupiłem ostatnio taki - jak nówka :)

jerryjola
29-08-2014, 01:17
A nie masz problemu z pamięcią systemową?
Ja mam też Prestgio, ale Quantum Multipada, kŧóry ma tylko 1 gb pamięci systemowej i to jest za mało.
Poza tym tablecik jest OK.

Co do używek, to ja jakiś czas temu zakupiłem właśnie do wyjazdów e4200.
Był bez dysku. Dysk to msata. Ale miał 3 gb RAM i płytkę z systemem. Bateria była sprawna, choć nie nowa
Dokupiłem dysk (64 gb), zawsze mam pod ręką pendrive'a 64 gb. Potem dokupiłem dodatkową baterią - stację dokującą, sprawną, ale nie nową. Miał wbudowany modem. Waży bez stacji dokującej ok. 1 kg

Zestaw ten, mimo małego procka (c2d 2x1,2 GHZ) chodzi jak ta lala. Ekran 1200x800.
Na takim zestawie potrafię bez podłączenia się do gniazdka, przy włączonym WiFi popracować 6-7 h .
Gdyby toto miało dotykowy ekran, to byłby to zestaw idealny. Ale jest super. Nie wiem, czy w sumie wydałem więcej niż 700 zł.

Po prostu trzeba dobrze poszukać...

bognik
29-08-2014, 09:02
A nie masz problemu z pamięcią systemową?
Nie mam ;)

wdhiz
30-08-2014, 01:23
Kilka miesięcy temu szukałam dla siebie tablet. Warunek: dobra matryca, długa praca na baterii, modem 3g z obsługą Aero2, GPS, 8 cali. Wybrałam Prestigio: http://www.euro.com.pl/ipad-i-tablety-multimedialne/prestigio-multipad-4-ultra-quad-8-0-pmp7280c-3g.bhtml i nie żałuję. W zestawie masz ładne etui.
Nie kupuj GoClever'a. Miałam i odradzam. Kiano - bardzo awaryjny sprzęt.

Szukam takiego samego tabletu jak Twój - 8", aero2, GPS, OTG, funkcja dzwonienia.
Co było nie tak z Gocleverem? Model Aries zbiera dobre opinie na forach tabletowo/Androidowych. Zresztą wszystkie te modele 7,85" - Goclever, Kiano, Modecom, Prestigio, Haier mają prawie identyczne parametry i wygląd.
Co do pamięci w tych tabletach - na aplikacje zostaje jakieś 1GB, można to zapchać bardzo szybko. Są jakieś magiczne sztuczki pozwalające instalować apki na drugiej partycji dysku wewnętrznego.
Na horyzoncie pojawiły się nowe, ośmiocalowe ciekawostki - Haier G782 i Meizu Max. Oba mają wysoką rozdzielczość - Meizu 2560 x 1600, Haier 2048 x 1536, cena w okolicach 200 USD i 2 albo 3 GB RAM. Nie wiem tylko jak z aero2 i GPS. Jeżeli będą je obsługiwały - będzie extra. Oczywiście samodzielny zakup w Chinach.
Zastanawiałem się też przez chwilę nad tabletem z Win8. Niestety na ten system nie ma prawie wcale dobrych programów do nawigacji pieszej - odpowiedników Oruxa, Locusa, Androzica. Nie mówiąc już o Yanosiku.

Co do laptopa - mam starego MacBooka Pro late 2006 (C2D 2,33). Niestety padło podświetlenie matrycy (nie jest to awaria inwertera) i bateria. Jest szansa na naprawę - 300-500 zł plus bateria 200-250 zł. To też jakieś wyjście.

JERRYJOLA - wolałbym chyba wydać te 700 zł więcej i mieć I5. Miałbym wtedy pełnoprawny komp do zabaw graficznych.

bognik
31-08-2014, 08:20
To nie wątek o tabletach, ale jeszcze tylko szybko odpowiem.


Szukam takiego samego tabletu jak Twój - 8", aero2, GPS, OTG, funkcja dzwonienia.
Co było nie tak z Gocleverem? Model Aries zbiera dobre opinie na forach tabletowo/Androidowych. Zresztą wszystkie te modele 7,85" - Goclever, Kiano, Modecom, Prestigio, Haier mają prawie identyczne parametry i wygląd.
Mój GoClever wydawał się ok , chociaż od początku miał tak, że po każdym uśpieniu rozłączał połączenie z siecią.
Ogólnie miał problemy z wifi. Niby miała to poprawić aktualizacja, ale tylko pogorszyła sprawę. Tablet zaczął wydawać dziwne dźwięki przy działaniu. Pojechał do serwisu, z którym kontaktu właściwie nie było. Wrócił po miesiącu. Co prawda problem z wyłączaniem się sieci naprawili, ale co innego zepsuli (już nie pamiętam co).
Tablet nie działał stabilnie, a po pół roku bateria już bardzo słabo trzymała prąd.
Ekran też pozostawiał wiele do życzenia.
Paru moich znajomych ma też tablety z tej firmy - klną na nie strasznie.
Co do Kiano - nie miałam, ale kiedyś się zastanawiałam nad sprzętem z tej firmy. Od sprzedawców się dowiedziałam, że najwięcej reklamacji na sprzęt jest właśnie z firmy Kiano.

wdhiz
02-09-2014, 01:17
Dzięki za ostrzeżenie. Jak na razie spotkałem w sieci tylko pozytywne recenzje Ariesa, choć o parszywym serwisie Goclevera naczytałem się sporo. Na forum androidowym znalazłem dobre opinie o kontakcie z serwisem modecoma, ludzie chwalą też ich tablet 8". Co do Prestigio jestem trochę zagubiony - mają parę wersji swojej ósemki, jedne dwurdzeniowe drugie cztero, te lepsze z kolei na kartę nano sim - lekkie zamieszanie. Haier D85 mocno potaniał.
Czekam na razie na nowe zabawki z Chin o lepszej rozdzielczości ekranu, łakomie spoglądam też na Lenovo Yoga 8" (chociaż dotarły do mnie informacje o kłopotach Yogi z wi-fi?).

jerryjola
02-09-2014, 23:07
(...)

JERRYJOLA - wolałbym chyba wydać te 700 zł więcej i mieć I5. Miałbym wtedy pełnoprawny komp do zabaw graficznych.

Tak, to prawda.
Ale z i5 chyba żaden nie pochodzi tak długo.
Jakiś czas temu były dostępne x201 Lenovo z i5 na pokładzie w cenie ok 800 zł.
Fakt, że za 1400 zł to mogę mieć np. della d6510 z i5 i SSD ... nie wypominając już o porządnie wypasionym jakimś małym ThinkPadzie.
W tym moim d4200 mam dysk microSata 128 GB i komp zap...la aż miło. Grafiki nie obrobię w Photoshopie, ale nie do tego mam tego lapka.

EDIT:

chociaż, jak już wspominasz o x220, to wpakować sobie największą baterię i trochę sobie popracujesz.
Parę lat temu jeździłem z x60, co prawda tylko 1024x768, ale na tej największej baterii ciągnął do 6h.
Przyznam się, że obrabiałem na nim na NX2 fotki... ach, sentymenty...

Kurtz
03-09-2014, 07:18
x220 z największą baterią + 6 cell slice i mamy dość spory zapas energii do pracy. Problem w tym, że to "stare" procki i nie są tak energooszczędne jak najnowsze intele.

jerryjola
03-09-2014, 18:32
Dokładnie.
Z drugiej strony - cena. Przy tej wydajności, jaką oferuje x220, trudno jest dziś kupić podobnie wydajnego i podobnie długo pracującego lapka.