Zobacz pełną wersję : Lewy SanDisk spalił płytę główną w D300..
Siostra kupiła kartę SanDisk 16GB na allegro, trochę mi się podejrzana wydawała - napisy nie takie ostre, jak w moim oryginale, ale transfer nie był wiele gorszy. Po 2-3 miesiącach D300 nagle przestał działać. Szybkie oględziny - wyłamany środkowy pin w gnieździe karty pamięci. Oddałem do serwisu w Katowicach na Słowackiego. Expertyza - elektronika (płyta główna?) do wymiany, koszt 918zł. Nie wiem, czy próbować gdzie indziej, trochę mnie zabiła ta cena.
Obejrzałem pod lupką jubilerską kartę pamięci. Front z otworami nie jest taki gładki, jak w mojej, kupionej w sklepie, jest nierówny i lekko chropowaty. Skrajne otworki nie są dobrze sfazowane, są małe zadziory. Otworek środkowy, który wyłamał pin - nie jest okrągły, to ledwie szczelinka, bo widać tam plastykowy zadzior, który utrudniał swobodne wejście pinowi. Pewnie pin się skrzywił przy wkładaniu, zwarł z sąsiednim i szlag trafił wszystko.
Ludzie - macie może jakiś pomysł?
RobertMiernik
19-08-2014, 13:24
Zdarza się, znajomy miał to samo w Canonie z oryginalną kartą.
Trzeba dobrze oglądnąć to co się wpycha do aparatu.
Spróbuj jeszcze w serwisie w Chorzowie na Hajduckiej.
Dzięki, nigel dzwoniłem właśnie, bardzo sympatyczny gość. W przyszłym tygodniu tam zajrzę. Z rozmowy wynikało, że nie zawsze wymienia całe zepsute elementy czy moduły tylko stara się je naprawić. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Aparat miał już cholera wymienianą migawkę i płytę w serwisie Nikona po przebiegu 330 000. Od tego czasu zrobił może 30 tys. Szkoda go złomować.
nikoniarz
19-08-2014, 18:48
Migawka zdechła po około 300 tyś klapnięć? Wow... Nieźle... Skoro wcześniej tyle zainwestowałeś to faktycznie szkoda złomować.
Swoją drogą- ile Nikon skasował wtedy PLN'ów?
Borat1979
19-08-2014, 19:04
Tyle razy się mówi żeby nie kupować kart na Allegro tylko w sprawdzonych sklepach ale jak widać nadal nie dociera i później jest płacz. :???:
Ja właśnie przerobiłem temat płyty głównej w D300.
Serwis w Krakowie na Zapolskiej nie podjął się wymiany, serwis Bieniek w Warszawie zaproponował cenę min. 1300zł,
Nikon Polska około 1500zł. W Chinach znalazłem płytę za 160$, ale nie chciałem bawić się w sprowadzanie.
Ostatecznie sprzedałem aparat jako uszkodzony.
Wydaje mi się, że cena jaką zaproponowali Ci w Katowicach jest jeszcze w miarę rozsądna, ale biorąc
pod uwagę przebieg aparatu, ja bym się go już pozbył.
1500? Ja pierd..... Przebieg niby duży, ale 30 tys. klatek temu aparat dostał nową płytę główną, migawkę, przyciski i gumy. Wygląda jak nowy cholera. I nigdy do tej pory nie zawiódł.
foto4deg
20-08-2014, 00:44
Tyle razy się mówi żeby nie kupować kart na Allegro tylko w sprawdzonych sklepach ale jak widać nadal nie dociera i później jest płacz. :???:
Można kupić na allegro w sprawdzonym sklepie ;)
Sauat, a nie patrzyłeś, czy gdzieś samej części taniej nie dostaniesz i tylko tyle, żeby wymienili?
Przez jakiś czas była na allegro płyta za 399, ale w Katowicach i tak nie wymienią - wkładają tylko części, które sami kupią. Poniekąd to zrozumiałe, ale z drugiej strony, czemu sobie nie zarobić na robociźnie? Zastanawia mnie jedna rzecz, czy można się dostać do płyty bez ściągania gum? Bo te nie były naruszone. Może tylko jakieś testy przeprowadzili, sprawdzili napięcie na pinach, czy ja wiem?
A piny są już naprostowane? W gnieździe CF jest 6 dłuższych pinów. Zwykle to te w środku się wyginają i zwierają z innymi. Po ich wyprostowaniu problem znika. Robiłem to kilka razy. Trzeba mieć dobre szczypce i dobre oświetlenie. Przydaje się też igła od strzykawki, do której piny wchodzą na lekki wcisk. To zapewni doskonałe naprostowanie.
Problem w tym, że środkowy pin został wyrwany, czy też złamany zupełnie.
Nie jest on niezbędny do pracy, to jedna z mas. Ale jeśli go nie ma i aparat padł, to gorzej.
Próbowałem go zastąpić pinem do karty kredytowej, ale nie działa ;) Do końca miesiąca będę wiedział co i jak. Gość w Chorzowie zrobi "sekcję zwłok" i spróbuje dorobić pin o ile płyta nie padła. Ostatnia nadzieja białych ;)
Bez pinu aparat powinien działać w trybie Demo. Jaki jest dokładnie objaw, bo chyba nie napisałeś.
Objaw był taki, że na górnym wyświetlaczu było widać tylko [ ] bez stanu licznika w środku, zero jakiejkolwiek reakcji. Po wyjęciu karty pamięci nawet te nawiaski zniknęły. W serwisie stwierdzili, że pin musiał zrobić zwarcie z innym i spalić elektronikę.
Kosz naprawy wzrósł do 1250. Płyta i zasilanie. Znalazłem dziś na allegro D300 z taką samą usterką a wcześniej znajomy, którego kiedyś spotkałem na ślubie w taki sam sposób pożegnał swojego nikona, też D300. Zastanawiam się, czy go naprawiać, czy nie wziać zamiast niego D90?
Jacenty Z.
28-08-2014, 16:41
W Radomiu kilka lat temu był jakiś serwis który tanio i skutecznie regenerował płyty główne, ale do dużo większych urządzeń (np. maszyny sprzątające z elektroniką na pokładzie). Niestety, nie mam żadnych namiarów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.