PDA

Zobacz pełną wersję : Różne czasy naświetlania przy tych samych wartościach innych ustawień.



nowy83
17-08-2014, 09:10
Witam, Jeśli moje pytanie okaże się nielogiczne to z góry przepraszam ale od wczoraj nie mogę nigdzie znaleźć na nie odpowiedzi. Mianowicie posiadam aparat fuji x-a1 z obiektywami 16-50 oraz 50-230 f4.5-6.7. Wczoraj zrobiłem mały test porównawczy z aparatem nikon d7100 z obiektywem AF-S DX 55-300 mm f/4.5-5.6G. I otóż gdy na obydwu aparatach z obiektywami zoom w trybie A (preselekcja przesłony) ustawiłem taką samą ogniskową załóżmy 200mm i wszystkie parametry były identyczne to znaczy, iso, wartość przesłony, ekspozycja i robiłem zdjęcie dokładnie tego samego przedmiotu w identycznych warunkach to na nikonie miałem czas załóżmy 1/100-1/120 sekundy a na fuji czas wynosił 1/20 - 1/25. żeby czasy mniej więcej się wyrównały to musiałem na fuji ustawić iso załóżmy na poziomie 3200-4000 przy około 800 iso w nikonie. Tak jak napisałem na początku wszystkie wartości na obydwu aparatach ustawiałem identyczne. Z czego wynika taka różnica, zawsze myślałem że te wartości (czasu naświetlania) powinny być takie same skoro wszystkie inne wartości ustawiłem identycznie. Pozdrawiam.

Jai pur
17-08-2014, 09:48
tylko zegar tyka każdemu tak samo:)
ogniskowa wspólna mogła wymusiić różne przysłony, ale różnice i tak będą, bo niektórzy producenci przekłamują ISO w swych aparatach

nowy83
17-08-2014, 09:54
tylko zegar tyka każdemu tak samo:)
ogniskowa wspólna mogła wymusiić różne przysłony, ale różnice i tak będą, bo niektórzy producenci przekłamują ISO w swych aparatach

i właśnie dlatego że ogniskowa wpływa na przysłonę to w obydwu aparatach zwiększyłem ręcznie przysłonę tak aby w dwóch przypadkach była taka sama. Gdyby te różnice były na zasadzie 1/30 do 1/40 sekundy to jeszcze ok ale tak jak napisałem na fuji przy 1/20 nikon w tych samych warunkach dawał czas 1/100-1/120 a to jest już przepaść moim zdaniem. Muszę przyznać że nie rozumiem tego zupełnie:???:

kolas
17-08-2014, 10:18
W internecie można znaleźć informacje o tym jak fuji oszukuje na ISO. Czy to jest prawdą nie wiem, ale twoje pomiary by to potwierdzały. Jak dobrze pamiętam to portal fotopolis.pl przy testach niektórych aparatów daj taką tabelkę gdzie widać o ile wartość ISO odbiega od normy, niestety dla Fuji tego nie widziałem.

ajt
17-08-2014, 10:52
Ja bym sprawdził, co oba aparaty wpisały do exifu, może jednak były jakieś róznice w ustawieniach. Obydwa zdjęcia wyszły podobnie naświetlone?

deep
17-08-2014, 11:03
Fuji oszukuje na iso i dlatego ma takie "ładne" iso 6400 :D

MariuszJ
17-08-2014, 11:33
Fuji oszukuje na iso i dlatego ma takie "ładne" iso 6400 :D

Dochodzą do tego przekłamania wynikające z różnych softwarowych ulepszaczy w stylu ADL (Nikon) i DR extension (Fuji) i już nie wiesz nic.

Zasada porównywania aparatów na zasadzie: ustawiam te same parametry ekspozycji i patrzę co wyszło jest bezsensowna. Jedynie test niby OKD pod hasłem - "robię co mogę żeby wyszło najlepiej i porównuję efekty finalne" ma jakiś sens.

GonzoG
17-08-2014, 15:00
Przede wszystkim każdy aparat robi inaczej pomiar światła. Przy takim porównaniu nie patrz się na to co podaje światłomierz, a zrób zdjęcia i porównaj ich histogram. No i warunek - muszą to być RAWy, bo JPEGi mogą być inaczej naświetlane, są zupełnie różne algorytmy ich przetwarzania, kontrastu itp.

nowy83
17-08-2014, 15:12
Przede wszystkim każdy aparat robi inaczej pomiar światła. Przy takim porównaniu nie patrz się na to co podaje światłomierz, a zrób zdjęcia i porównaj ich histogram. No i warunek - muszą to być RAWy, bo JPEGi mogą być inaczej naświetlane, są zupełnie różne algorytmy ich przetwarzania, kontrastu itp.

Wszystko fajnie, pewnie masz racje. Chodzi mi jednak o to że gdy w jednym aparacie (nikon) przy tych samych ustawieniach będe miał czas naświetlania 1/80 i bez problemu zrobię nieporuszone zdjęcie to na drugim (fuji) będę miał czas załóżmy 1/12-1/15 i o nieporuszone zdjęcie będzie cholernie ciężko przez co będę musiał zwiększyć iso załóżmy z 800 na 3200 żeby osiągnąć podobny czas naświetlania co w nikonie i z łatwością zrobić nieporuszone zdjęcie.

GonzoG
17-08-2014, 15:16
Wszystko fajnie, pewnie masz racje. Chodzi mi jednak o to że gdy w jednym aparacie (nikon) przy tych samych ustawieniach będe miał czas naświetlania 1/80 i bez problemu zrobię nieporuszone zdjęcie to na drugim (fuji) będę miał czas załóżmy 1/12-1/15 i o nieporuszone zdjęcie będzie cholernie ciężko przez co będę musiał zwiększyć iso załóżmy z 800 na 3200 żeby osiągnąć podobny czas naświetlania co w nikonie i z łatwością zrobić nieporuszone zdjęcie.

Nic nie zrozumiałeś.

Te parametry co podają aparaty, dadzą Ci zupełnie różnie naświetlone zdjęcia.
Każdy aparat ma kilka trybów pomiaru światła i od tego zależą dobrane parametry.

Ustaw oba tak, aby miały dokładnie ten sam kadr, przestaw w manual i zrób zdjęcia na identycznych parametrach.
Porównaj histogram RAWów i oceń o ile się różnią - np. LR, bo będzie najłatwiej.

nowy83
17-08-2014, 15:29
Nic nie zrozumiałeś.

Te parametry co podają aparaty, dadzą Ci zupełnie różnie naświetlone zdjęcia.
Każdy aparat ma kilka trybów pomiaru światła i od tego zależą dobrane parametry.

Ustaw oba tak, aby miały dokładnie ten sam kadr, przestaw w manual i zrób zdjęcia na identycznych parametrach.
Porównaj histogram RAWów i oceń o ile się różnią - np. LR, bo będzie najłatwiej.

Nie mam teraz możliwości zrobienia takiego testu ale rozumiem, że według Ciebie jeśli iso w fuji miałoby nie być naciągane to przy zdjęciach na pełnym manualu przy identycznych ustawieniach zdjęcie z fuji będzie bardziej naświetlone?? no bo skoro na preselekcji przysłony nikon ustawia krótszy czas naświetlania od fuji to na identycznym czasie powinien mniej doświetlić zdjęcie?? czy dobrze rozumuje czy zupełnie się pogubiłem??

ajt
17-08-2014, 15:30
Pamiętam, jak dość dawno na jakimś forum ktoś twierdził, że ma jakiś "oszukany" obiektyw, bo jak go podepnie, to czasy wychodzą dużo dłuższe, niż na innym przy tych samych ustawieniach. Po dość długiej wymianie postów okazało się, że gość miał na jednym szkle nakręconą UV-kę, a na drugim polar :)
Nie twierdzę, że tak jest w Twoim przypadku, ale być może coś w tym kierunku, tzn. któryś z aparatów ma włączony jakiś dziwny tryb kompensacji, może auto-coś tam itp. Jak zdjęcia wyglądaja na identycznie naświetlone, to tak jak wcześniej pisałem, przeanalizuj dokładnie EXIFy, może na tej podstawie da się okreslić, co i jak każdy poustawiał.
Albo wystaw gdzieś zdjęcia z exifami.

MariuszJ
17-08-2014, 15:48
Nie mam teraz możliwości zrobienia takiego testu ale rozumiem, że według Ciebie jeśli iso w fuji miałoby nie być naciągane to przy zdjęciach na pełnym manualu przy identycznych ustawieniach zdjęcie z fuji będzie bardziej naświetlone?? no bo skoro na preselekcji przysłony nikon ustawia krótszy czas naświetlania od fuji to na identycznym czasie powinien mniej doświetlić zdjęcie?? czy dobrze rozumuje czy zupełnie się pogubiłem??

Realne wysokie ISO w Fuji (X, jak mniemam) jest o 1EV niższe od tego, co masz deklarowane w Nikonie. Czytać to należy tak, że po wyłączeniu ulepszaczy, podobny histogram uzyskasz w Fuji z dwa razy dłuższego naświetlania. Nic ten fakt natomiast nie mówi o tym, czy jak w Fuji wrzucisz o 1EV wyższe ISO, to obraz np. nie będzie "milej" zaszumiony i bogatszy w detale niż w Nikonie, dla tego samego czasu naświetlania.

Niestety, czasy wymiennych matryc (filmów) mamy już dawno za sobą i nic nie jest już tak łatwo porównywalne :)

tomek67
18-08-2014, 10:37
W weekend bawiłem się jasnym obiektywem z Fuji X-A1.
Zaskakiwały mnie długie czasy jakie proponował aparat,
w porównaniu do Nikona jakiego miałem kiedyś.
Zrobiłem identyczne zdjęcia z Olympusa i Fuji.
Fuji miało zawyżone ISO o 1/3EV.
Kiedyś robiłem identyczne porównanie Olympusa z Nikonem D700.
Olympus miał zawyżone ISO o 1.0 EV względem Nikona.
Czyli różnica między D700 a X-A1 to aż 1.3 EV !!!
Jeśli ktoś porównuje sobie zdjęcia w internecie z Nikona i Fuji to powinien o tym pamiętać.
Np. w kościołach z nikonem używałem 1600-3200ASA.
Przy zbliżonym obiektywie powinienem z Fuji ustawiać 4000-8000ASA !!
"Kreatywny marketing" producentów bije wszelkie granice.

Jai pur
18-08-2014, 11:01
Matrix się zaraz z tego zrobi, a sprawę można uprościć do prostej czynności ustawienia odpowiednich parametrów w aparacie, jaki posiadamy i wykonania zdjęcia.

tomek s
18-08-2014, 15:10
Fuji oszukuje na iso i dlatego ma takie "ładne" iso 6400 :D

A może Nikon oszukuje na czasach otwarcia migawki :-)
A tak serio, jest jakiś sposób by sprawdzić czy jest to np. 1/1250s albo 1/2500s?
Pozdr

GonzoG
18-08-2014, 15:44
A może Nikon oszukuje na czasach otwarcia migawki :-)
A tak serio, jest jakiś sposób by sprawdzić czy jest to np. 1/1250s albo 1/2500s?
Pozdr

Wystarczy zmierzyć odstęp czasowy między pierwszą i drugą kurtyną.

JA06
18-08-2014, 16:50
A tak serio, jest jakiś sposób by sprawdzić czy jest to np. 1/1250s albo 1/2500s?

Fotografujesz coś, co porusza się ze znaną Tobie prędkością, np. wentylator.
Na podstawie rozmycia obrazu ustalisz czas naświetlania.

GonzoG
18-08-2014, 16:52
Fotografujesz coś, co porusza się ze znaną Tobie prędkością, np. wentylator.
Na podstawie rozmycia obrazu ustalisz czas naświetlania.

Takie rzeczy nie przy migawce szczelinowej.

tomek s
18-08-2014, 19:21
Wystarczy zmierzyć odstęp czasowy między pierwszą i drugą kurtyną.

Mądrala, tyle i ja wiem :)
Pytanie w jaki sposób to zrobić w domowych, plenerowych warunkach — stoperem? :)
Pozdr.

hostman22
18-08-2014, 20:41
a ja nie wierze w tak holendarne różnice :P

GonzoG
19-08-2014, 03:13
Mądrala, tyle i ja wiem :)
Pytanie w jaki sposób to zrobić w domowych, plenerowych warunkach — stoperem? :)
Pozdr.

W domowych warunkach tego nie zrobisz. Za krótkie czasy i zbyt precyzyjne pomiary trzeba wykonać.
Przede wszystkim rzeczywiste ISO nie jest takie jak podane, do tego transmitancja obiektywu jest mniejsza niż podana wartość przesłony. A do tego potrzebowałbyś źródła mocnego źródła światła o dokładnie ustalonej ilości światła, płaszczyznę dokładnie o barwie 18% szarości. A do tego bardo dobry światłomierz.

puch24
19-08-2014, 09:21
A moim zdaniem różnice mogą wynikać z użycia pomiaru matrycowego/wielostrefowego, przy którym scena mierzona jest w wielu punktach, wyniki pomiarów poddawane analizie i wprowadzane są korekty przez komputer aparatu. Chyba pierwszą czynnością do takich porównań powinno być włączenie pomiaru skoncentrowanego w środku albo punktowego.

deep
19-08-2014, 09:27
Do porównania nie używa się w ogóle pomiaru w aparacie. Ustawia się parametry na sztywno i porównuje się naświetlenie na obu aparatach. Trzeba pamiętać aby wyłączyć auto iso, wszystkie poprawiacze jak usuwanie winietowania, wyciąganie cieni, usuwanie AC. Wygląda to np tak: iso200 f/8 1/125 i ta sama ogniskowa, najlepiej >50mm. Robimy to w rawie a potem wywołujemy, pamiętając o tym, że soft oryginalny lubi "poprawiać" wady szkieł więc lepiej niezależny, ale np LR też ma swoje profile, więc najlepiej zrobić to na jednym wspólnym profilu. Proste? :)

puch24
19-08-2014, 09:32
Chodziło mi o wspomniane na początku różnice we wskazaniach światłomierza.

tomek67
19-08-2014, 12:39
DXO podaje dane o faktycznych czułościach.
To chyba jedyny portal fotograficzny co to robi.
Inne bezkrytycznie publikują zdjęcia.
A jaki to ma sens skoro np. 1600ASA w Nikonie zbliżone jest do 3200ASA u Olympusa ??

deep
19-08-2014, 14:43
DXO też do końca nie jest wyrocznią

tomek67
20-08-2014, 18:07
DXO też do końca nie jest wyrocznią
Te różnice, które podają między Nikonem a Olympusem pokrywają się z moimi obserwacjami.
Na pewno należy się im duuży plus za to, że wspominają o naciąganiu czułości przez producentów.
Ludzie czasem przeglądają zdjęcia na innych portalach i są przekonani.
że Olympus czy Fuji dorównują niemalże pod względem szumów FF Nikona.

GonzoG
20-08-2014, 18:24
Te różnice, które podają między Nikonem a Olympusem pokrywają się z moimi obserwacjami.
Na pewno należy się im duuży plus za to, że wspominają o naciąganiu czułości przez producentów.
Ludzie czasem przeglądają zdjęcia na innych portalach i są przekonani.
że Olympus czy Fuji dorównują niemalże pod względem szumów FF Nikona.

Tylko, że Nikon też naciąga swoje ISO...

Poza tym DxO podaje rzeczywiste ISO matrycy, co nie ma wiele wspólnego z samymi zdjęciami.
Sony, Fuji czy Olympus słyną z tego że bardzo mocno ingerują w zdjęcia, jeszcze na poziomie przetwarzania sygnału z matrycy.