PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 85 1.8D - test na BF FF



C_K
16-08-2014, 13:05
Hej :)

Znalazłam na tym forum fajny artykuł na temat testowania FF BF. Zawsze wydawało mi się że nie mam tej przypadłości (chociaż czasem nie były fotki trafione), jednak po przeczytaniu okazało się że w ogóle źe to testowałam. Jeżeli już ustawiałam karty na których testowałam ostrośc to okazuje się że dla okreslonej ogniskowej, okreslonej odległości do celu trzy karty powinny być w ściśle okreslonej odłegłości od siebie. Na tej stronce http://www.accord-foto.pl/index.php?artykul=280 w temacie "Domowe sposoby testowania obiektywów, czyli prawie profesjonalne stanowisko pomiarowe" opierając się na tabelach które podaja przy jakiej przysłonie i ogniskowej jaka wypada GO autor podaje (rys 12) dokładne odległości do kart dla 17 mm,ogniskowej 50 mm i 80 cm od środkowej karty (do celu). I tutaj do Was pytanie drodzy fachowcy. Czy ktoś jest w stanie podać mi (opierając się na tabelach GO i tych założeniach) jak ustawić mam karty (w jakich odległościach) kiedy chciałabym przetestować ogniskową 85 mm przy przesłonie 1.8 i 2.8 z odległości do celu ( środkowa karta) - 5 metrów ?
Ja nie ogarniam jeszcze jak to jest wyliczone, jeśli ktoś potrafi to bardzo proszę o pomoc.

Daimon
16-08-2014, 14:26
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=191673
http://www.skibek.pl/zts/2011/03/nowy-lenscal/

C_K
16-08-2014, 17:32
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=191673
http://www.skibek.pl/zts/2011/03/nowy-lenscal/

super dzięki za linki przyda się z pewnościa, aczkolwiek chyba tylko na krótsze odległości co ? z 5 metrów tak jak portretuje 85-tka pod dx to chyba za daleko będzie ?

Daimon
16-08-2014, 17:53
Nie wiem. Raz bawiłem się tą mniejszą wersją foccala, ale generalnie wkurzało mnie dość mocno wycinanie i składanie tego czegoś.

Osobiście (mimo wykształcenia inżynierskiego) olewam te wszystkie teoretyczne miarki/wartości i kalibruję tak:

1. Aparat z obiektywem na statyw
2. Cel kalibracyjny (ostatnio korzystałem z cienkiego czarnego wzorku na białym tle)
3. Płaszczyzna "celu" równolegle do płaszczyzny matrycy
4. Faza pierwsza fotki na ustawieniach (-15, -10, -5, 0, +5, +10, +15) - w celu znalezienia najostrzejszego obrazka
5. Faza druga fotki na ustawieniach -3 do +3 w stosunku do wyniku z fazy pierwszej - czyli jak w fazie pierwszej wyszło "+5" to robie fotki "+2, +3, +4, +5, +6, +7, +8" i wybieram najlepszą

Czasami pojedyncze klatki powtarzam kilka razy dla pewności. Nikkorowe AF-S są na tyle powtarzalne, że nie było z tym problemu, ale już śrubokręt czy obiektywy tamrona charakteryzowały się dość dużym rozrzutem na teoretycznie tych samych ustawieniach.

PS. ważna sprawa - po każdym zdjęciu ręcznie przestawiam pierścień ostrości do oporu, żeby przy kolejnym aparat musiał pokręcić silnikiem