PDA

Zobacz pełną wersję : Żarówki led do pokoju z kuchnią.



foto4deg
15-08-2014, 22:49
Nie znam się na tych żarówkach zupełnie. Stąd moje zapytanie.

Mam pokój z kuchnią - jakieś 18m2. W 1/3 długości pokoju będzie zrobiony tunel, w którym znajdować się będzie system odprowadzania powietrza itp z okapu. W tym tunelu chciałem umieścić oświetlenie.

Najlogiczniejsze wydają się ledy, przede wszystkim dlatego, że się nie grzeją. Miałoby to być 4-6 spotlightów. Teraz pytanie. Czy takie led-y dadzą radę oświetlić to pomieszczenie tak, aby było wystarczająco jasno? Spotlighty miałyby być ruchome, aby można było oświetlić albo kuchnię, albo pokój.

Drugą opcją jest podwieszenie 1-2 metalohalogenów, co jest o tyle dobre, że przy norweskiej zimie ma działanie antystresowe/antydepresyjne.

Tylko nie wiem, czy nie będzie od nich za gorąco. Mógłby ktoś doradzić?

tipsi
15-08-2014, 23:38
Spotami nie jest łatwo skutecznie oświetlić pokój. W handlu dostępne są już ledy dużej mocy (np. 10W) na zwykłych trzonkach żarówkowych, świecą praktycznie tak, jak tradycyjne żarówki, nie grzeją, no i zużywają o wiele mniej prądu. Ja bym dał spoty, jakiś żyrandol lub plafon pośrodku plus coś do oświetlenia bocznego -- lampa stojąca albo kinkiety. Chodzi o to, by móc aranżować oświetlenie zależnie od sytuacji. Im więcej małych źródeł światła rozproszonego w pomieszczeniu, tym przyjemniejsza atmosfera. Ale czasem trzeba mocno oświetlić (np. do prasowania ;) ) albo jak goście przyjdą. Metalohalogeny to mi się kojarzą raczej z marketem i wystawą, nie z domem. Na norweskie noce to są specjalne soluksy dające światło podobne do słonecznego.

.:Gerard:.
16-08-2014, 01:06
Osobiscie wole halogeny bo świecą w rożnych stopniach wiązki światła i dają cieple światło

jak naczepiasz np przy suficie LED-y to sufit będzie jasny a żeby przeczytać książkę będziesz potrzebował doświetlać latarka ;)





Wszyscy zadają pytanie ile lumenów to 1 watt? wszystko zależy od rodzaju żarówki:

Klasyczne jarzeniówki dają 12-13 lumenów a halogenowe - 40 na 1 Watt.

Oczywiście są to tylko przybliżone wartości, ponieważ wiele zależy od wykonania żarówki tak więc sugerujemy kierować się poniższą tabelką przy wyborze LED ów na miejsce jarzeniówek.
LUMENY --------- 120 200 400 600 1000 1400 2000
MOC ŻARÓWKI [Watt] 15 25 40 60 75 100 150

Tak więc przykładowo by uzyskać podobną emisję światła żarówkę jarzeniową 75Watt zamienimy na 1000 lumenów LED.

Rafał_Sz
16-08-2014, 09:41
LEDy też mnie wkurzają, podobnie jak świetlówki. Światło z żarnika jest zdecydowanie przyjemniejsze. Oczywiście, dzisiejsze LEDy dają radę jeśli chodzi o strumień światła, ale omijaj najtańsze "chinczyki", bo wydajność mają jedynie w literkach na opakowaniu.

tipsi
16-08-2014, 10:20
Powyższy pogląd jest już nieaktualny, bo na rynku są dostępne ledy w formie tradycyjnej żarówki, nawet z czymś na kształt żarnika, a ich barwa i strumień świetlny odpowiadają tradycyjnym żarówkom. Przykład: http://www.ledline.pl/

qualin
16-08-2014, 10:22
Ja kupilem zarowki ledowe w Jula. nie pamietam dokladnie, ale chyba cos ok 35 zl sztuka. Maja 5,5W i swieca identycznie jak halogeny 50W, a moze nawet i ciut jasniej. Barwa tez jest identyczna jak w halogenie. Troche taniej maja tez zamienniki halogenow 30W o mocy 2,5W. Wstawilbym linka, ale cos mi nie chce dzialac ich strona :/

.:Gerard:.
16-08-2014, 12:30
Oczywiście do sprawdzenia ale halogen może świecić np. pod kątem 24° a LED szeroko i skupia światło przy sobie, może są strumieniowe o takiej efektywności lumenów co halogen ale pewnie drogie.

kjakub
16-08-2014, 13:31
Wszyscy zadają pytanie ile lumenów to 1 watt? wszystko zależy od rodzaju żarówki:

Klasyczne jarzeniówki dają 12-13 lumenów a halogenowe - 40 na 1 Watt.

Oczywiście są to tylko przybliżone wartości, ponieważ wiele zależy od wykonania żarówki tak więc sugerujemy kierować się poniższą tabelką przy wyborze LED ów na miejsce jarzeniówek.
LUMENY --------- 120 200 400 600 1000 1400 2000
MOC ŻARÓWKI [Watt] 15 25 40 60 75 100 150

Tak więc przykładowo by uzyskać podobną emisję światła żarówkę jarzeniową 75Watt zamienimy na 1000 lumenów LED.

Eee...?! Co to za badziew? Jarzeniówki mają skuteczność w okolicach 80 lm/W (jedne mniej, a inne więcej). Jarzeniówka = świetlówka, czyli niskoprężna lampa wyładowcza z luminoforem, a nie żarówka! Stuwatowa, klasyczna żarówka daje około 1600 lm, taką samą ilość światła da świetlówka kompaktowa o mocy ok. 23 W. Najskuteczniejsze LEDy przekraczają 100 lm/W, ale pod warunkiem zapewnienia dobrego chłodzenie, co zazwyczaj się wiąże z przypadkiem działania takiej diody na niepełnej mocy (o ile dobrze pamiętam taki przypadek ma miejsce w 3 W diodach Cree XP-G przy mocy 1 W miały ponad 105 lm/W, a przy pełnej mocy skuteczność spada w okolice chyba 90 lm/W) << Tak, wiem, że podawanie mocy jest przybliżeniem, gdyż zazwyczaj strumień podaje się przy danym natężeniu np. 350 mA które odpowiada w przybliżeniu 1 W, ze względu na różne spadki napięcia na konkretnych egzemplarzach diod>> Powszechnie dostępne "żarówki" LED na pewno w większości przypadków nie mają tak dobrego chłodzenia, aby zapewnić odpowiednią temperaturę złącza pozwalającą na osiągnięcie skuteczności przekraczającej 90 lm/W. Wniosek z tego jest taki, że aby zapewnić zbliżoną ilość światła do 100 W żarówki trzeba zainstalować przynajmniej 18 W w diodach.
Sam jakiś rok temu, a może trochę dalej, potrzebowałem solidnego oświetlenia w pokoju - do pracy, żeby nie męczyć się z kilkoma mniejszymi lampkami - które nie pochłaniało by zbyt wiele prądu. Przeglądałem sporo różnych rozwiązań i ostatecznie mam 70 W metalohalogen :razz: 6800 lm, temperatura barwowa 3000 K i CRI = 94 pozwoliło wreszcie uzyskać odpowiednią jasność w pomieszczeniu i nie męczy wzroku. Ale to raczej nie do kuchni :mrgreen:

qualin
16-08-2014, 14:57
Oczywiście do sprawdzenia ale halogen może świecić np. pod kątem 24° a LED szeroko i skupia światło przy sobie, może są strumieniowe o takiej efektywności lumenów co halogen ale pewnie drogie.
Te ledy z juli swieca pod katem 30° czyli skupione swiatlo i maja temp barwowa 2700K. Anslut czy jakos tak sie nazywa firma , ktora je robi.
Testowalem juz wiele ledowych wynalazkow i dopiero z tych jestem zadowolony bo swieca jak tradycyjne zarowki.

Nie moge juz edytowac. Takie zarowki mam u siebie i jestem bardzo zadowolony: http://www.jula.pl/catalog/elektryka-i-oswietlenie/zarowki/led/zarowki-z-odblysnikiem/zarowka-reflektorowa-led-421375/

.:Gerard:.
16-08-2014, 16:37
Dzisiaj jest tyle nowinek ze człowiek nie nadąża i dlatego nie będę się sprzeczał :-)

qualin
16-08-2014, 17:13
no jest od cholery tego. ja przez ponad rok przetestowalem chyba z 10 roznych zarowek ledowych zanim trafilem odpowiednie. fajne zarowki na gwincie e27 sa w ikei, swieca jak tradycyjne :) wiekszosc ledowych zarowek na gwint e27 ma jedna zasadnicza wade, szczegolnie te mocniejsze sa znacznie dluzsze od tradycyjnej zarowki przez co nie mieszcza sie do kazdej lampy. tak samo to mit, ze ledy nei wydzielaja ciepla bo te niby radiatory na nich zamontowane nagrzewaja sie prawie do czerwonosci.

.:Gerard:.
16-08-2014, 18:41
Wszystko kwestia gustu, osobiście uplotłem sobie żyrandol kula średnicy 60cm ze sznurka jutowego i nic tam innego nie pasuje i nie daje takiego efektu jak prądożerna żarówka 60W

rafal.gronki
13-01-2015, 12:08
Chyba Ci zaufam i sprawdzę te żarówki z Ikei. Może nie będę sam musiał przekopywać się przez konkurencję :)

abi
13-01-2015, 14:14
To, jaką barwę światła mają ledy akurat można sobie wybrać, bo są różne. Jeśli ktoś chciałby mieć jak najbardziej zbliżoną do światła dziennego, to powinien wybrać białe ciepłe. Sam mam z Perfektmarket i według mnie są lepsze od świetlówek. Świecą dłużej, jaśniej i zużywają mniej prądu. Chociaż wiele zależy też od marki, bo wiadomo, że jakieś podróby nie będą wcale lepsze. Dlatego warto też patrzeć na cenę, bo moim zdaniem poniżej 15 złotych porządnej żarówki się nie kupi. Tych z ikei niestety nie miałem okazji wypróbować, ale jakoś mi nie żal.

wunat
13-01-2015, 14:56
Te z ikei mi tez bardzo odpowiadają.

kjakub
13-01-2015, 15:53
Jeśli ktoś chciałby mieć jak najbardziej zbliżoną do światła dziennego, to powinien wybrać białe ciepłe.
A to ciekawe. Zastanów się jeszcze raz nad tym co napisałeś. Światło dzienne ma temperaturę barwową niecałe 6000 K. Ciepłe białe, powiedzmy 3000 K to raczej temperatura barwowa światła żarowego, halogenowego.


Świecą dłużej, jaśniej i zużywają mniej prądu.
Czy jaśniej i przy mniejszym zużyciu prądu? Śmiem wątpić - jak już to wartości te są zbliżone - dobra świetlówka kompaktowa daje ponad 70 lm/W; nie wierzę w to, że "żarówki" diodowe zbliżają się do 100 lm/W - sama dioda owszem, jednak uwzględniając układ zasilający należy wziąć poprawkę na jego sprawność i jakakolwiek dodatkowa bariera na drodze światła od diody (np. szybka) powoduje, że zmierzona wartość strumienia świetlnego będzie wyraźnie niższa. Diody mają niewątpliwą zaletę w postaci pełnej jasności bezpośrednio po załączeniu, ale w większości przypadków oddawanie barw wypada słabo.

darjo1
14-01-2015, 21:09
A to ciekawe. Zastanów się jeszcze raz nad tym co napisałeś. Światło dzienne ma temperaturę barwową niecałe 6000 K. Ciepłe białe, powiedzmy 3000 K to raczej temperatura barwowa światła żarowego, halogenowego.


Czy jaśniej i przy mniejszym zużyciu prądu? Śmiem wątpić - jak już to wartości te są zbliżone - dobra świetlówka kompaktowa daje ponad 70 lm/W; nie wierzę w to, że "żarówki" diodowe zbliżają się do 100 lm/W - sama dioda owszem, jednak uwzględniając układ zasilający należy wziąć poprawkę na jego sprawność i jakakolwiek dodatkowa bariera na drodze światła od diody (np. szybka) powoduje, że zmierzona wartość strumienia świetlnego będzie wyraźnie niższa. Diody mają niewątpliwą zaletę w postaci pełnej jasności bezpośrednio po załączeniu, ale w większości przypadków oddawanie barw wypada słabo.

Są diody (posiadam je, ale nie mogę się reklamować) które mają wydajność 140 lm/W, odwzorowanie barw 98% w zależności od potrzeb, ale:
- nie stosuje się tego typu diody w żarówkach z kilku powodów:
1. w żarówkach nie ma możliwości odprowadzenia ciepła, zbyt mały radiator,
2. koszt takiej żarówki byłby na poziomie około 100 zł., może więcej, więc kto by to kupił.
Tego typu diody stosuje się głównie w oświetleniu przemysłowym i to też dla wybranych klientów. :D

eristoff
14-01-2015, 21:28
Ja osobiście mam w prawie całym mieszkaniu, rodziców też namówiłem, większość kupiłem na allegro u sprawdzonego sprzedawcy ledlumen:

http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=13683439

Ale trafiła się okazja ostatnio w biedronce i czterech moich znajomych kupiło te żarówki:

http://www.biedronka.pl/pl/product,id,4956,name,zarowka-smd-led-11-w

z których są bardzo zadowoleni, żarówki w biedronce rozeszły się na pniu. Żarówki te mają wielkość zwykłej żarówki

Rafał_Sz
15-01-2015, 10:07
Teraz będą w Lidlu: http://www.lidl.pl/pl/oferta.htm?id=533

ekonet
15-01-2015, 10:17
LEDy też mnie wkurzają, podobnie jak świetlówki. Światło z żarnika jest zdecydowanie przyjemniejsze. Oczywiście, dzisiejsze LEDy dają radę jeśli chodzi o strumień światła, ale omijaj najtańsze "chinczyki", bo wydajność mają jedynie w literkach na opakowaniu.
No proszę Cię. Mam obecnie główne oświetlenie w pokojach oparte o LED - na gwincie E27, światło białe ciepłe, 1080 lumenów, pobór mocy 13 W. Koszt pojedynczej "żarówki" (bo tak naprawdę słowo "żarówka" przestało pasować) poniżej 20 zł.

Tom01
15-01-2015, 12:17
A ja diod nie lubię. Z konieczności w kilku miejscach w domu musiałem zastosować, gdzie halogeny często się przepalają, ale w kuchni niech ręka Boska broni. W świetle LED żarcie wygląda fatalnie. Komfort "pracy" jest też do kitu. Zobaczymy, może w miarę upływu czasu będą coraz lepsze, ale póki co, są to technologicznie najtańsze "jednogarbne", czyli niebieskie z żółtym luminoforem. W ich świetle nie ma szans na poprawne barwy otoczenia które oświetlają.

Majek
17-01-2015, 18:29
No właśnie zależy, co kto lubi. Jednym nie przeszkadza, innych, w tym mnie, drażni. W moim odczuciu LEDowe źródła światła, jakie by one nie były, tworzą prosektoryjny nastrój w pomieszczeniu. W warunkach przemysłowych, do oświetlania hal, czy jako światło punktowe gdzieś przy maszynach, jak najbardziej, ale w domu chyba jeszcze długo nie. Najbardziej odpowiada mi światło halogenowe mimo, że żarówki palą się jak szalone...

ekonet
17-01-2015, 19:12
No właśnie zależy, co kto lubi. Jednym nie przeszkadza, innych, w tym mnie, drażni. W moim odczuciu LEDowe źródła światła, jakie by one nie były, tworzą prosektoryjny nastrój w pomieszczeniu. W warunkach przemysłowych, do oświetlania hal, czy jako światło punktowe gdzieś przy maszynach, jak najbardziej, ale w domu chyba jeszcze długo nie. Najbardziej odpowiada mi światło halogenowe mimo, że żarówki palą się jak szalone...
Ot, w prosektorium nie był... ;)
Przy tych moich LEDach byś się nie zorientował, co to za światło.

Majek
17-01-2015, 20:14
Nie wiem, być może... W sensie, że bym się nie zorientował... Bo w prosektorium był. ;-)
Możesz coś szerzej napisać o tych Twoich "żarówkach"? Bo bez bicia się przyznaję, że nie śledzę tego, co się dzieje wokół tej technologii i może faktycznie ostatnio jakiś progres nastąpił, o czym nie wiem. Kilkukrotnie, będąc w marketach budowlanych trzymałem w garści i oglądałem takie różne wynalazki, ale mając gdzieś w głowie nieprzyjemne doznania, za każdym razem odkładałem je z powrotem na półkę. A może jest jakiś sprawdzony model. Bo podobnie jak Toma, mnie też szlag trafia, jak raz w miesiącu muszę żarówki wymieniać i chętnie bym jakiś substytut halogenów zastosował. Tylko z drugiej strony, jak zacząłem szukać kiedyś, dosytć dawno temu informacji o LEDach, to normalnie to wszystko wtedy brzmiało, jak wiedza tajemna. Wątki na forach o tej tematyce porozrastane do gigantycznych rozmiarów, do tego onanizm sprzętowy jak na forach fotograficznych. ;-) Poniechałem...

Jarkod
17-01-2015, 21:22
Chodzi o to, by móc aranżować oświetlenie zależnie od sytuacji. Im więcej małych źródeł światła rozproszonego w pomieszczeniu, tym przyjemniejsza atmosfera.

Na taki typ oświetlenia przeszły hotele chyba w całej Europie. W rezultacie w pokojach jest po prostu ciemno. Co z tego, że nad fotelem w jednym kącie jest lampka, kiedy przechodząc do drugiego kąta muszę zapalić kolejną, do łazienki inną, a do trzeciego - jeszcze inną. Pierwsze co robię po wejściu do takiego pokoju, to zapalam wszystkie źródła światła. Wtedy daje się jakoś wytrzymać.

ekonet
17-01-2015, 22:28
Nie mam wiedzy tajemnej. Kupiłem dwie, sprawdziłem i dokupiłem więcej.
http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/01/17/4a9a4178dac1096981fa3c49aceadb47.jpg

http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/01/17/8c5278e3082bcac7081a15235b59ffcb.jpg