Zobacz pełną wersję : Nie mogę wyciągnąć karty SDHC ze slotu 1 D610
Panowie, pech chciał a raczej moja głupota, że podklejałem cypek blokujący zapis na karcie SDHC - z adaptera do karty SDHC, w którym ten cypek mi się zgubił.
Okazało się, że teraz karta wchodzi, blokuje się ale jest "Err", mogę ją delikatnie wysunąć ze slotu 1 ale ni chu chu nie mogę jej wyciągnąć. Dobra karta w slocie 2 działa poprawnie, ta sama karta w slocie 1 działała tak samo, a ten podlkejany Sandisk się zablokował - wychodzi tak do 1/5 i nic - ani pęseta, ani nic nie pomaga, coś ją blokuje.
Jest na to jakiś sposób czy jedynie serwis i rozbiórka aparatu u nich?
ja bym wyciagal na chama a jak sie slot rozwali to wtedy serwis. tyle samo zaplacisz za wyciaganie ze slotu jak za jego wymiane.
Nie zrobię tego mojej dziewicy.
Nie ma jakichś knifów do wyciągania zablokowanej SDHC? Jak dobrze, że ten aparat ma dwa sloty. Mam własny ślub w sobotę, więc pucha będzie robiła tam zdjęcia, a w poniedziałek pojedzie do serwisu, ja lecę w podróż poślubną więc 2 tygodnie czasu na naprawę serwis będzie miał.
Chyba, że podpowiecie mi jakąś magiczną sztuczkę jak wyciągnąć tę ku...wską kartę z tego slotu!!! To firmowy Sandisk 30MB/s 16GB
Nie zrobię tego mojej dziewicy.
Nie ma jakichś knifów do wyciągania zablokowanej SDHC? Jak dobrze, że ten aparat ma dwa sloty. Mam własny ślub w sobotę, więc pucha będzie robiła tam zdjęcia, a w poniedziałek pojedzie do serwisu, ja lecę w podróż poślubną więc 2 tygodnie czasu na naprawę serwis będzie miał.
Chyba, że podpowiecie mi jakąś magiczną sztuczkę jak wyciągnąć tę ku...wską kartę z tego slotu!!! To firmowy Sandisk 30MB/s 16GB
jak juz w nia wsadziles to nie dziewica ;)
zrob jej TO :D
szarpał bym choćby i kombinerkami. Moim zdaniem uszkodzenie aparatu jest mało prawdopodobne skoro twierdzisz ze blokuje ją z boku. styki powinny być bezpieczne. Aczkolwiek zniszczenie karty jest bardzo prawdopodobne.
Miałem podobną sytuację w D90. Karta się zablokowała w slocie i dało się ją ruszyć tylko o jakiś centymetr. Oddałem aparat z kartą do serwisu gdzie się okazało że część karty się odłamała i zablokowało slot. Było to już po gwarancji, ale koszt nie był strasznie wysoki z tego co pamiętam.
Ech, podobnie zablokowała się karta w moim Acerze. Ale o tyle inaczej, że właśnie STYKI slotu się zacięły, po wyciągnięciu karty siłOM karta jest nadal użyteczna a slot już nie.
Dzięki za wszystkie rady, rozwiązania siłowe raczej odpadają. Co ciekawe karta blokuje się już po cyknięciu, zachowuje się jakby normalnie, ale wychodzi tylko do 1/5. Coś ją blokuje, ale raczej nie są to piny karty, tylko chyba co innego.
Niech się serwis martwi
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Wróciłem z podróży poślubnej i od razu pojechałem z aparatem do serwisu.
Niezbyt miły pan (ale jak się okazało kompetentny, a za to mu płacą) wziął aparat za te dziwne magiczne drzwi, wrócił po 50 sekundach z aparatem i kartą w ręku. Kazał mi kartę wyrzucić, żadnych pieniędzy nie chciał za usługę.
Jak usłyszał, że ktoś radził bym kartę wyciągnął na siłę, to powiedział, że takie działanie mogłoby zniszczyć elektronikę aparatu. Więc cieszę się, że nie posłuchałem ;)
Tak, że mimo 14 godzin podróży wte i wewte do Warszawy jestem bardzo zadowolony z usług serwisu Nikon Polska.
Kupiłem 2 Sandiski Extreme 90MB/s, jak mi teraz ten głupi pipek wypadnie to nie wiem co zrobię.
A on sam ją pewnie poprosił, zeby wyszła? ;) jak znam życie to sam ją wyrwał :D
A on sam ją pewnie poprosił, zeby wyszła? ;) jak znam życie to sam ją wyrwał :D
Podejrzewam, że miał do tego odpowiednie narzędzie.
Uwierz, nie ma specjalnego narzędzia do wyciągania karty zablokowanej w slocie. ;)
Uwierz, nie ma specjalnego narzędzia do wyciągania karty zablokowanej w slocie. ;)
Jest, jest...zwane jest kombinerkami ;)
Devilish_Chaos
06-09-2014, 23:51
mialem taka sama sytuacje w nomen omen D610, ktory mial wowczas ledwie 1 mies... W moim przypadku karte serwis oddal (w pelni sprawna), a zostal wymieniony caly slot
Wyrwiząb
08-09-2014, 15:57
Jest, jest...zwane jest kombinerkami ;)
Wyrywają na siłę, w starym kodaku mi sie zablokowała z 10 lat temu. Cały roztrzesiony poszedłem z tym cudem do serwisu, bo wtedy dla mnie 1000 zł to była fortuna. Facet przy mnie wyrwał kartę szczypcami, oświadczył że pewnie podrobka i oddał sprawny nic nie kasując za usługę :) Nie ma co sie z tym cackać
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.