PDA

Zobacz pełną wersję : Zmarł Robin Williams :(



foto4deg
12-08-2014, 01:18
Kurcze, miał tylko 63 lata... wspaniały aktor.

mini21
12-08-2014, 01:21
Ja pier....
Uwielbiałem tego aktora.
Kiepski początek dnia :(

KaleidoStar
12-08-2014, 01:23
Z tego co zdążyłam przeczytać podejrzewają samobójstwo...

foto4deg
12-08-2014, 01:25
Miał depresję... Depresja, nerwica, stany lękowe - to zawsze wymaga wsparcia, leczenia i pomocy. Niestety wielu ludzi wciąż myśli, że osoby chore na te choroby to czubki :(

!AGresT
12-08-2014, 06:41
Smutne.

stock
12-08-2014, 07:26
oj, niedobry poczatek dnia. Chyba obejrzę sobie "stowarzyszenie umarłych poetów" bo uwielbiałem go w tej roli.

fafniak
12-08-2014, 08:12
To piękny film

Może troszeczkę poprawię nastrój :

https://www.youtube.com/watch?v=HzY7fEijiuA

ASAHI
12-08-2014, 08:14
To bardzo przykre.. Był wspaniałym aktorem.

ekonet
12-08-2014, 09:19
A widzieliście "Świat według Garpa"?

shaolin
12-08-2014, 10:17
Kilka baaaardzo dobrych filmow mial na koncie, szkoda ze tak sie to skonczylo dla niego...

Depresja to jedno z najwiekszych ZEU (od ZUO) kosmosu, roznych herbatnikow juz kladla do piachu...

Syczek
12-08-2014, 14:22
Nigdy nie zapomnę okrzyku - Good Morning Vietnam

Wielka szkoda

Amadeusz
12-08-2014, 15:56
Nigdy nie zapomnę okrzyku - Good Morning Vietnam
No i bozia w końcu pokarała.

251kris
12-08-2014, 16:22
Kilka baaaardzo dobrych filmow mial na koncie, szkoda ze tak sie to skonczylo dla niego...

Depresja to jedno z najwiekszych ZEU (od ZUO) kosmosu, roznych herbatnikow juz kladla do piachu...
l narkotyki. to tez zrobiło swoje.
Szkoda chłopa

foto4deg
12-08-2014, 17:46
No i bozia w końcu pokarała.
Że jak?

stock
12-08-2014, 17:59
l narkotyki. to tez zrobiło swoje.
Szkoda chłopa

może lepiej pamiętać Robina z tej dobre strony - wszystkich stand upów, gali oscarowych i filmów. A nie tylko % dragi i deprecha.

!AGresT
12-08-2014, 18:23
To się łączy. Narkotyki i alkohol to jednak nic w porównaniu do depresji (tzw. podwójna diagnoza, procent wyleczeń - 0). Jakiej siły nabierają jego role, kiedy zdamy sobie sprawę, z jakimi demonami musiał się zmagać. Jestem przeciwnikiem mówienia "tylko dobrze" o zmarłych. To ich odczłowiecza w naszej pamięci, a przecież tam tylko już żyją.
Dlatego dla mnie największą jego rolą jest Parry w The Fisher King. Dla mnie to jeden z pięciu najważniejszych filmów jakie widziałem. Nie sądzę, że ktokolwiek, kto nie zmagał się z własnym demonem potrafił by tak to zagrać.

freefly
12-08-2014, 18:30
Gdyby mógł zabrać głos z zaświatów, to oświadczyłby, że postanowił przygotować się do roli nieboszczyka w ostatnim filmie w którym postanowił zagrać.

Amadeusz
12-08-2014, 20:13
Że jak?
Że pożyteczny idiota.

Narkotyki i alkohol to jednak nic w porównaniu do depresji
Depresja to tylko ładna, obiegowa informacja. To był ćpun.

!AGresT
12-08-2014, 20:14
.

stachmuszel
12-08-2014, 20:18
To się łączy. Narkotyki i alkohol to jednak nic w porównaniu do depresji (tzw. podwójna diagnoza, procent wyleczeń - 0). Jakiej siły nabierają jego role, kiedy zdamy sobie sprawę, z jakimi demonami musiał się zmagać. Jestem przeciwnikiem mówienia "tylko dobrze" o zmarłych. To ich odczłowiecza w naszej pamięci, a przecież tam tylko już żyją.
Dlatego dla mnie największą jego rolą jest Parry w The Fisher King. Dla mnie to jeden z pięciu najważniejszych filmów jakie widziałem. Nie sądzę, że ktokolwiek, kto nie zmagał się z własnym demonem potrafił by tak to zagrać.

AGresT, podpisuje się pod Twoimi słowami dwiema rękoma.

foto4deg
12-08-2014, 20:47
Że pożyteczny idiota.

Depresja to tylko ładna, obiegowa informacja. To był ćpun.

Taaa Amadeusz, bo Ty psycholog jesteś i to jeszcze z najbliższego otoczenia R.W.

Ogarnij się trochę. Piszą o jego problemach z alko i narkotykami, ale jakbyś miał jakiekolwiek pojęcie o depresji, nerwicy itp to byś wiedział, że to się może łączyć. GNSSSR.

Jarkod
12-08-2014, 23:21
Że pożyteczny idiota.

Depresja to tylko ładna, obiegowa informacja. To był ćpun.

Ćpać przestał 30 lat temu i już do tego nie wrócił. Niestety wrócił do alkoholu.
A tak w ogóle, to gratuluję empatii.

gregory63
12-08-2014, 23:25
Wcale mi nie jest żal tych bogatych celebrytów, gdy w podeszłym wieku dociera do nich, że nie pomoże im już żaden botoks, czy operacje. Muszą umrzeć tak jak wszyscy. To właśnie wpędza ich w depresję. Nie on jeden pierwszy.

doktor
12-08-2014, 23:35
Wcale mi nie jest żal tych bogatych celebrytów, gdy w podeszłym wieku dociera do nich, że nie pomoże im już żaden botoks, czy operacje. Muszą umrzeć tak jak wszyscy. To właśnie wpędza ich w depresję. Nie on jeden pierwszy.

To jest teoria prosta jak świński sznurek. Na szczęście nikt nie oczekuje od ciebie żalu.

!AGresT
13-08-2014, 00:01
To nawet nie chodzi o żal, czy empatię. Chodzi o wielkie braki w inteligencji/rozumie uniemożliwiające sprawdzenie, czym jest depresja (druga po nowotworach przyczyna zgonów, w niektórych krajach trzecia, po chorobach układu krwionośnego), bo oczywiście to, że choroby dotyczą ludzi niezależnie od stanu ich konta, to przerasta możliwości rozumienia tych kilku zwojów mózgowych.

foto4deg
13-08-2014, 00:04
Wcale mi nie jest żal tych bogatych celebrytów, gdy w podeszłym wieku dociera do nich, że nie pomoże im już żaden botoks, czy operacje. Muszą umrzeć tak jak wszyscy. To właśnie wpędza ich w depresję. Nie on jeden pierwszy.

Aleś Ty mądry... weź się chłopie ogarnij i doucz, bo brak wiedzy i ignorancja do od Ciebie bije jak błysk z lampy od białej belndy. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu ludzi w Twoim otoczeniu może mieć depresję i nerwicę. Botoks i operacje... GNSSSR

Syczek
13-08-2014, 09:10
Jako człowieka zapewne nikt z nas go nie znał, ale znaliśmy go wszyscy jako aktora i za to podziwiał i lubił go cały świat. Był po prostu i zwyczajnie WIELKI.

natalianikon
13-08-2014, 18:45
jakoś zawsze w wakacje cos sie dzieje z celebrytami...przynajmniej ja odniosłam takie wrazenie

tipsi
13-08-2014, 21:25
Nie wiem, jak u Wiliamsa, ale wielu alkoholików (i ćpunów) popada w deprechę i się wiesza. Jedno może wynikać z drugiego i to w dowolną stronę. Podejrzewam, że w zaawansowanych przypadkach nawet najlepszy psychiatra nie stwierdzi, czy deprecha wyszła z chlania, czy odwrotnie. W sumie -- szkoda człowieka, miał kilka mocnych ról i pewnie mógłby jeszcze niejedno nakręcić. Odchodzi stare pokolenie porządnych aktorów, a ci młodzi, to nawet szkoda gadać...

kolumb
14-08-2014, 08:16
To i ja doleję oliwy do ognia. http://www.monitor-polski.pl/robin-williams-ebola-i-illuminati/

!AGresT
14-08-2014, 08:26
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://funnyinternetmemes.com/wp-content/uploads/2013/11/Interesting-Cat-Meme-Feels-Safe-Inside-Its-Box.jpg)

stock
14-08-2014, 08:29
Nie wiem, jak u Wiliamsa, ale wielu alkoholików (i ćpunów) popada w deprechę i się wiesza. Jedno może wynikać z drugiego i to w dowolną stronę. .

A Keith Richards żyje .... :) Niewiarygodne

doktor
14-08-2014, 08:47
A Keith Richards żyje .... Niewiarygodne

Bo jest brzydszy od zadka Belzebuba, a to nie jest w piekle mile widziane.

elanek
14-08-2014, 09:09
No i bozia w końcu pokarała.
Jednych karze śmiercią, innych czyni przemądrzałym.

stock
14-08-2014, 09:13
Bo jest brzydszy od zadka Belzebuba, a to nie jest w piekle mile widziane.

mój wujaszek mówił że jest brzydszy niz tył Kamaza :D

tipsi
14-08-2014, 11:55
A mój tato, że brzydszy niż Tatara... no, ta, sami wiecie, ja już raz dostałem ostrzeżenie za wulgaryzmy :)