Zobacz pełną wersję : Skanowanie negatywów - gdzie?
grissley
11-08-2014, 10:45
Mam trochę (kilkadziesiąt) negatywów do poskanowania. Samemu nie mam na to czasu ani sprzętu - chciałbym oddać to gdzieś, gdzie po pierwsze nie zaginie w boju, po drugie nie zostanie zniszczone/porysowane/poplamione itpitd, po trzecie będzie poskanowane "dobrze", a po czwarte nie splajtuję ;)
Są jeszcze takie miejsca, czy może obudziłem się o jakieś dziesięc lat za późno? Kojarzę, że kiedyś sporo osób miało takie problemy, a teraz jakoś nic szukajką nie znalazłem :|
Aha - wszystkie negatywy są pocięte...
Jakiej jakości materiału końcowego Pan oczekuje?
jbrLAB
grissley
11-08-2014, 11:09
Nie wiem, jakie są opcje i jak przekładają się na cenę - więc oczekiwania mam dość mgliste.
Chodzi o materiał pamiątkowy, a nie coś do późniejszego wykorzystania komercyjnego - więc nie będę się zarzynał, ale rozdzielczość powinna umożliwiać zrobienie dobrej jakościowo odbitki 15x21.
Natomiast największym problemem w skanach które dotychczas widziałem i tak zawsze był kolor...
Jakość koloru jest przeważnie wprost proporcjonalna do poświęconego czasu na skanowanie. W większości przypadków robi to automat, ponieważ obsługa skanera ma mgliste pojęcie o możliwościach urządzenia i dostępnych opcjach korekcji materiału przed skanowaniem. Wiele zależy też od warunków oswietleniowych w jakich został naświetlony negatyw i od poprawności ekspozycji. Klatki niedoświetlone i prześwietlone zachowują się w specyficzny sposób. Pewnych rzeczy nie da się skorygować na etapie skanowania.
jbrLAB
Jeśli to stare ORWO lub temu podobne materiały to doprowadzenie tego do naturalnych kolorów wymaga artysty z benedyktyńską cierpliwością. Podobno jeden jeszcze przetrwał w Bieszczadach...
Michał Jędrak
13-08-2014, 21:43
A czy 1zł za klatkę w rozdzielczości około 4000x2800px to drogo, czy do przyjęcia?
Czyli 40 zł za rolkę*135, normalna cena za skanowanie na labie, pod warunkiem, że masz całą kliszę*lub paski po 6. Zależy jakie masz wymagania co do efektu. Jeśli to zwykłe zdjęcia OK, ale jeśli trudne nie spodziewaj się rewelacji.
grissley
15-11-2018, 13:16
Temat trochę zaśniedział, ale znowu naszła mnie motywacja, żeby się nim zająć. Tyle, że firmy tym się zajmujące wymierają chyba śmiercią naturalną...
Rozdzielczość 6MPx to z tego co patrzę minimum złotówka za kadr. Przy 2 tysiącach klatek (kilkadziesiąt filmów) robi się konkretny wydatek.
Najtaniej chyba w CeWe za 15zł per film w rozdzielczości ok 1.5MPx, co daje jakieś 40gr za kadr. Ale różnie o CeWe piszą, 1.5MPx to też trochę poruta, a współczynnik cena/jakość leży i kwiczy (nieco ponad połowę taniej za 4x mniejsza rozdzielczość).
Podrzućcie jeszcze jakieś aktualne alternatywy, warszawskie albo wysyłkowo-internetowe.
Rozumiem, że przy tej ilości nie chce Ci się samemu siedzieć? Jak tylko mały obrazek, to najtaniej wyjdzie kupno Epsona V370 lub starszego i samodzielne ogarnięcie tematu.
grissley
15-11-2018, 15:05
zdyboo - od kilku lat się za to skanowanie samemu zabieram, jak komuś nie zlecę to nigdy tego nie zrobię i w końcu przepadnie w ten czy inny sposób.
A nawet mam jakiegoś płaszczaka Canona niby niezłego pod skany fotek ;)
Jakieś tam podejścia kiedyś robiłem (jeszcze na Epsonie 3549 chyba), ale efekt był średni i odpuściłem.
Zanim sam nie kupiłem Epsą, skanowałem u axer. Tyle, że to było kupę lat temu i nie wiem czy Mikołaj nadal się tym zajmuje.
Niestety, nie pomogę. Odpuściłem skanowanie usługowe.
Nie dziwi mnie to.
Skanowanie i obróbka to dla mnie ciemna strona fotografii.
Zdjęcia lubię robić, uwielbiam oglądać, ale tego pomiędzy nienawidzę. :)
Między innymi dlatego odpuściłem. Czarę przelały teksty w stylu "Paaaanie, za tyle to ja se skaner kupię i sam zeskanuję".
Ale bardzo dziękuję za pamięć, Tomku.
Między innymi dlatego odpuściłem. Czarę przelały teksty w stylu "Paaaanie, za tyle to ja se skaner kupię i sam zeskanuję".
I to jest najbardziej rozsądna propozycja dla autora wątku, pod warunkiem, że zainwestuje w dedykowany skaner (z automatycznym podajnikiem), który potem będzie mógł odsprzedać z niewielką stratą albo i bez.
Oczywiście trochę czasu też trzeba przewidzieć, ale bez porównania ze skanowaniem płaszczakiem i związanym z tym zniechęceniem - wszak chodzi o tysiące klatek.
Bo skany wglądowe typu 1.5 czy nawet 6 Mpix stanowczo odradzam - szkoda czasu i pieniędzy.
Temat trochę zaśniedział, ale znowu naszła mnie motywacja, żeby się nim zająć. Tyle, że firmy tym się zajmujące wymierają chyba śmiercią naturalną...
Rozdzielczość 6MPx to z tego co patrzę minimum złotówka za kadr. Przy 2 tysiącach klatek (kilkadziesiąt filmów) robi się konkretny wydatek.
Najtaniej chyba w CeWe za 15zł per film w rozdzielczości ok 1.5MPx, co daje jakieś 40gr za kadr. Ale różnie o CeWe piszą, 1.5MPx to też trochę poruta, a współczynnik cena/jakość leży i kwiczy (nieco ponad połowę taniej za 4x mniejsza rozdzielczość).
Może spróbuj im dać coś na próbę, zobaczysz czy spełnia wymagania. Ja ze swojej strony polecam jednak się przemóc i samemu posiedzieć. Jakościowo i cenowo wyjdzie lepiej, tyle że to mozolna praca. Ja kupiłem sobie skaner do archiwizacji, a służy tak na prawdę do bieżących zdjęć. Stare leżą, bo jest w nich bałagan. A po drugie są nie pocięte i co gorsza zrolowane i przed skanowaniem trzeba by je najpierw pociąć i odprostować.
Pociąć i wrzucić w koszulki, potrzymać miesiąc w segregatorze i klisza będzie płaska jak Keira Knightley.
Na swoim Epsą V300 po dojściu do wprawy i posiadając dwie ramki na pasek kliszy, film 36-40 klatek skanowałem w godzinę. Obróbka każdej klatki w sofcie Epsą i zapis do JPEGa wielkości ok. 8 MPx.
Skanowałem głównie negatywy w czerni i bieli. Kolor zajmował nieco więcej czasu, ale max 10% więcej. Niemniej jednak to jest mozolna praca. Najwięcej do zeskanowania na raz miałem 18 rolek filmu 36 klatkowego. Kilka dni mi to zajęło.
grissley
16-11-2018, 17:46
Czyli co, albo samemu, albo CeWe, albo dooo.... albo nic? :'(
Czyli co, albo samemu, albo CeWe, albo dooo.... albo nic? :'(
Niekoniecznie. Jeśli chcesz skany naprawdę wysokiej jakości to mogę polecić Ci www.lablab.pl (http://www.lablab.pl/). Pracuję w tej firmie i zajmujemy się między innymi skanowaniem w najwyższej jakości na Hasselblad Flextight X5. Może rekomendacją będzie to, że archiwizujemy negatywy dla MOCAK czy Fundacji Zofii Rydet... Najwyższe dostępne rozdzielczości to 3200 dla formatu 120 i 8000 dla 135.
Klatka filmu 135 od 27 do 70 zł, zależnie od rozdzielczości. No nieźle, nieźle... :)
2000 klatek razy 70 zł = Flextight X5 i jeszcze na flaszkę zostanie.
Pociąć i wrzucić w koszulki, potrzymać miesiąc w segregatorze i klisza będzie płaska jak Keira Knightley.
Na swoim Epsą V300 po dojściu do wprawy i posiadając dwie ramki na pasek kliszy, film 36-40 klatek skanowałem w godzinę. Obróbka każdej klatki w sofcie Epsą i zapis do JPEGa wielkości ok. 8 MPx.
Skanowałem głównie negatywy w czerni i bieli. Kolor zajmował nieco więcej czasu, ale max 10% więcej. Niemniej jednak to jest mozolna praca. Najwięcej do zeskanowania na raz miałem 18 rolek filmu 36 klatkowego. Kilka dni mi to zajęło.
nie masz problemów z ostrością ?
zobacz mój post
http://forum.nikoniarze.pl/threads/128822-Analogowi-Ortodoksi/page3095?p=4002387&viewfull=1#post4002387
i powiedz, czy używasz wbudowanych filtrów do usuwania ziarna i rys ?
nie masz problemów z ostrością ?
i powiedz, czy używasz wbudowanych filtrów do usuwania ziarna i rys ?
Nie mam. Choć nie wiem co masz na myśli pisząc o problemach. W każdym razie nawet jak pasek nie był idealnie płaski, to GO skanera jakoś to ogarniała. Co do ogólnych odczuć ostrości zdjęcia jako takiego, nie jest to cyfra, ale drukowałem do formatu 45x30 cm, zmniejszałem do Internetu i wszędzie skany dawały radę.
Filtrów nie używam, soft Epsą ma je bardzo słabe. Negatywy które sam wołałem były praktycznie idealne. Te z labu, różnie, starałem się zatem sam wołać.
Jedyny prawdziwy skan w podczerwieni do usuwania rys mają skanery Nikona.
Usuwanie ziarna jest dla mnie bezcelowe, jeden z powodów dla których lubię Tri-Xa jest właśnie to ziarno.
Alcatraz
16-02-2019, 02:11
Z tematami skanowania negatywów, slajdów 35mm oraz średniego formatu a także odbitek zapraszam do siebie. Jestem przedstawicielem tego "wymierającego gatunku", który cały czas zajmuje się tym na poważnie i kompleksowo! Zainteresowanych zapraszam na PW w sprawie szczegółów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.