Zobacz pełną wersję : Tęcza i policja - przygoda koleżanki z USA.
foto4deg
08-08-2014, 22:12
Moja koleżanka z USA przyjechała do Warszawy - przeprowadza badania naukowe. Gdy robiła zdjęcia przy warszawskiej tęczy, podeszło do niej dwóch policjantów i zaczęli grozić więzieniem za robienie zdjęć spalonej tęczy! Powiedzieli, że może uniknąć więzienia płacąc 50$ mandatu! Ja się pytam, co to ma być?!
nikoniarz
08-08-2014, 22:15
a ja się zapytam Ciebie czy ten wątek to kolejna polityczna "prowokacja"?
foto4deg
08-08-2014, 22:19
Nie, w żadnym razie. Mogłem nie pisać, czego zdjęcie robiła - nie w tym rzecz. Chodzi mi tylko o zachowanie policjantów! Kurde, na jak tak można, przecież to jawne wymuszenie łapówki. Jak my wyglądamy później w innych krajach, gdy takie rzeczy dzieją się w naszej stolicy?
nikoniarz
08-08-2014, 22:20
Ja doskonale wiem o co chodzi. Ale domyślam się też, że zdajesz sobie sprawę iż owy wątek będzie miejscem do niezbyt kulturalnej wymiany poglądów, szczególnie że inne dość "emocjonalne" wątki zostały pozamykane...
foto4deg
08-08-2014, 22:23
Mam nadzieje, że nie. Zastanawiam się co z tym zrobić, czy dzwonić na komendę, czy do gazety. W życiu bym nie pomyślał, że taka sytuacja może mieć miejsce...
nikoniarz
08-08-2014, 22:24
Ale skoro już tu napisałem, to odniosę się do pytania zadanego przez Ciebie. Więc moje zdanie jest takie- owy incydent nie świadczy o policji- świadczy o owych funkcjonariuszach, nic więcej.
foto4deg
08-08-2014, 22:37
Jasne, ze nie o policji, mam teścia w drogówce. Tylko ogólnie, jaka to jest wieś ?
nikoniarz
08-08-2014, 22:42
jaka to jest wieś ?
Nie wiem. Wyżej napisałem wszystko co o tym myślę.
Az mi sie nie chce wierzyc. Nie wydaje mi sie, ze nawet jakby policjanci mieli ochote wziąć cos w lape to ze zrobili by to w tak ordynarny sposob.
może uniknąć więzienia płacąc 50$ mandatu! Ja się pytam, co to ma być?!
Prowokacja na 100%. Kolejny wątek dla "znawców" tematu. Wątek, który nikomu i niczemu dobremu nie służy. Zaraz po uderzeniu w stół "odezwą się nożyce". :(
foto4deg
09-08-2014, 16:06
Mrozen4, sam jesteś prowokacja. Wiesz, po co jest ten wątek. Żeby piętnować taką patologię.
Dziś koleżanka była na posterunku. Oficer dyżurny jak zobaczył, za co wypisano "mandat" to tylko złapał się za głowę. Koleżance pomógł właściciel hostelu, w którym nocowała. Policjantów powinni znaleźć po sprawdzeniu rejonu i godziny tej "akcji".
Mam nadzieje, że nie. Zastanawiam się co z tym zrobić, czy dzwonić na komendę, czy do gazety. W życiu bym nie pomyślał, że taka sytuacja może mieć miejsce...
Byłeś przy tym, słyszałeś to na własne uszy? Jeśli odpowiedź brzmi tak to zwracam honor. Ale jeśli znam życie to znasz to z przekazu tej koleżanki. A to jak z zabawą w "głuchy telefon". Gdzie teraz jesteś? W Norwegii, jeśli tak to myślę że jesteś kibicem z daleka. Zgłosić możesz do prokuratury, Komendy Głównej Policji i gdzie tylko chcesz.
foto4deg
09-08-2014, 16:19
Byłeś przy tym, słyszałeś to na własne uszy? Jeśli odpowiedź brzmi tak to zwracam honor. Ale jeśli znam życie to znasz to z przekazu tej koleżanki. A to jak z zabawą w "głuchy telefon". Gdzie teraz jesteś? W Norwegii, jeśli tak to myślę że jesteś kibicem z daleka. Zgłosić możesz do prokuratury, Komendy Głównej Policji i gdzie tylko chcesz.
Dopuszczasz możliwość, że taka sytuacja mogła mieć miejsce? Czy zupełnie wykluczasz?
Oczywiście dopuszczam. Tylko abym miał wierzyć we wszystko co mi ludzie mówią to bym zszedł z tego padołu łez. Nie lubię tego typu tematów i to tylko tyle. Nie mam nikogo w Policji, w polityce i Kościele. Mam zasadę, że na forum i na imieninach "u cioci" nie rozmawiam na te tematy, bo to razwala atmosferę. I tylko tyle. Jestem niedowiarkiem. :p
To co oni niby takiego wypisali w tym mandacie? :)
Zdajesz sobie sprawe, ze z bloczku mandatowego trzeba sie rozliczyc, a mandatu nie mozna wypisac na sztuke, bo policjant bedzie mial postepowanie za zle wypelnienie. Twoja historia robi sie coraz mniej wiarygodna.
Moze jeszcze wzieli w lape i wystawili za to mandat?
To co oni niby takiego wypisali w tym mandacie? :)
Zdajesz sobie sprawe, ze z bloczku mandatowego trzeba sie rozliczyc, a mandatu nie mozna wypisac na sztuke, bo policjant bedzie mial postepowanie za zle wypelnienie. Twoja historia robi sie coraz mniej wiarygodna.
Moze jeszcze wzieli w lape i wystawili za to mandat?
Ja myślę, że jest to kontynuacja tematu co zrobili "orły" ze Straży Miejskiej... Szkoda słów. Z mojej strony koniec.
Zupełnie normalna sytuacja. Wszedzie na świecie są w policji ludzie, którzy próbują wykorzystać swoja władze i dorobić. Nawet tak idealna niemiecka policja nie jest od nich wolna.
To co oni niby takiego wypisali w tym mandacie?
Też jestem ciekaw.
foto4deg
09-08-2014, 19:16
Panowie. Jestem trochę za stary na prowokacje. Nie mam też zielonego pojęcia o jakiej straży miejskiej pisze mrozen. Będę wiedział więcej, dam znać.
Jak już wspomniałem, post jest po to, aby piętnować taką patologię. Nie mam ochoty na jakieś przepychanki itp, ok?
marszull
10-08-2014, 19:30
mogla tez dostac mandat za przechodzenie nie po pasach bo inaczej sie do teczy nie dostanie
Za przechodzenie przez ulice jest 50 zł, nie 50 $..
Co to się wyrabia..
Moja koleżanka z USA przyjechała do Warszawy - przeprowadza badania naukowe. Gdy robiła zdjęcia przy warszawskiej tęczy, podeszło do niej dwóch policjantów i zaczęli grozić więzieniem za robienie zdjęć spalonej tęczy! Powiedzieli, że może uniknąć więzienia płacąc 50$ mandatu! Ja się pytam, co to ma być?!
Ja na miejscu tej koleżanki ochoczo bym pociągnął temat w stronę obiecanego więzienia. ;)
A nie zaszedł tu czasem problem językowy? Koleżanka mówi po polsku?
Kolekcjoner
18-08-2014, 19:44
Pytanie jest czy koleżanka w ogóle mówi prawdę ;)?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.