Zobacz pełną wersję : Podsłuchasz dzięki chipsom, albo kwiatkom.
foto4deg
07-08-2014, 00:34
Początkowo chciałem dać do działu humor, ale nie wiem, czy mnie to śmieszy, czy przeraża...
FKXOucXB4a8
I co tu takiego przerazajacego?
foto4deg
07-08-2014, 07:29
Oj Marcin Marcin. Technologia przeraża. Już nie będziesz bał się tylko u Sowy&Przyjaciele, ale wszędzie, że może Cię podsłuchać każdy z D600 for example.
Waldek ja mam to w zadzie, wiec moga mnie podsluchiwac gdzie chca. Moze Ty masz cos do ukrycia i dlatego sie boisz :razz:
foto4deg
07-08-2014, 11:13
Wiesz, tu już widać możliwość podsłuchiwania zwykłych codziennych/nocnych czynności :p
Poza tym ostatnio czytałem artykuł, że do 2030 roku może zniknąć 700 (!!!) zawodów, gdyż ludzi zastąpią roboty.
Spoko, lubię nowe technologie, ale bez przesady. Ze wszystkim trzeba z umiarem. Gdy taksówkarzy, kasjerki itp zastąpią roboty, to rozwarstwienie klasowe tylko się powiększy i bezrobotnych będzie więcej. To będzie większa rewolucja niż przemysłowa z XIX wieku.
Niech się kurde wezmą ostro za badania nad lekarstwami na różne choróbska, a nie za pozbawianie ludzi środków do życia.
velaskez
07-08-2014, 12:24
A to, że ludzie z MIT wykorzystali akcelerometr w telefonie położonym obok klawiatury to odczytywania tego co stukasz w klawisze? To jest bardziej przerażające :mrgreen:
Poza tym ostatnio czytałem artykuł, że do 2030 roku może zniknąć 700 (!!!) zawodów, gdyż ludzi zastąpią roboty.
Zależy w jakim kraju. Roboty też za darmo nie będą.
Futuryści wielokrotnie nietrafnie przepowiadali przyszłość. Gdyby wszystko rozwijało się w oparciu o efektywność, to być może przyszłość by się rysowała inaczej. Ale rozwój ludzkości opiera się częściowo o interesy koncernów, państw czy sojuszy. Auta na paliwa tradycyjne jeszcze pojeżdżą :).
Gdy taksówkarzy, kasjerki itp zastąpią roboty, to rozwarstwienie klasowe tylko się powiększy i bezrobotnych będzie więcej. To będzie większa rewolucja niż przemysłowa z XIX wieku.
Zachowując pozory demokracji nie da się tak. Duża grupa odrzuconych i bezrobotnych to łakomy kąsek wyborczy dla partii spoza establishmentu, dla rewolucjonistów próbujących obalić istniejący porządek. Wiadomo oczywiście, że rządzi ten, co głosy liczy, a nie ten co głosuje.
Dostaną najwyżej prostą robotę żeby starczyło na podłe żarło, klitkę typu 40 m kw. i co najważniejsze - telewizor.
Niech się kurde wezmą ostro za badania nad lekarstwami na różne choróbska, a nie za pozbawianie ludzi środków do życia.
Leki? Przecież trzeba leczyć, a nie wyleczyć. Ze zdrowych ludzi nikt nie wyżyje. Ani lekarze, ani kartele.
Nikt całkowicie nie pozbawia ludzi środków do życia. Lepiej działać jak pasożyt i ssać żywiciela ile się da.
A to, że ludzie z MIT wykorzystali akcelerometr w telefonie położonym obok klawiatury to odczytywania tego co stukasz w klawisze? To jest bardziej przerażające :mrgreen:
Ze 6 lat temu szkoliłem się w ABW, m.in. z podsłuchów. Już wtedy dysponowali niezłą technologią. A teraz - 6 lat później i nie biedniutkie polskie ABW, gdzie większość kasy idzie na wypłaty pociotków, a bogate uniwersytety czy służby wielkich krajów... Moglibyśmy się nieźle zdziwić co mogą :).
Wiesz, tu już widać możliwość podsłuchiwania zwykłych codziennych/nocnych czynności :p
Dalej nie widze dlaczego to jest przerazajace :razz: moga podsluchac mojego nocnego podkoldernika jadowitego. Odechce im sie kolejnych podsluchow :twisted:
EDIT: Moze sie boisz powtorki z Terminatora :razz:
velaskez
07-08-2014, 22:43
Ze 6 lat temu szkoliłem się w ABW, m.in. z podsłuchów. Już wtedy dysponowali niezłą technologią. A teraz - 6 lat później i nie biedniutkie polskie ABW, gdzie większość kasy idzie na wypłaty pociotków, a bogate uniwersytety czy służby wielkich krajów... Moglibyśmy się nieźle zdziwić co mogą :).
Ja byłem w szoku. Telefon najpierw się uczył poszczególnych stuknięć w laboratorium, a potem położony obok klawiatury zapisywał przyspieszenie przenoszone przez stół. Co prawda nie była to 100% skuteczność, ale wystarczająca, żeby odczytać pisaną treść.
To było na jednym z filmików ted.com. Zapodam jak znajdę.
EDIT To nie było MIT, tylko Georgia Tech :D http://www.ted.com/talks/avi_rubin_all_your_devices_can_be_hacked zapodajcie sobie napisy jak coś ;)
krzychun
07-08-2014, 23:13
Wiesz, tu już widać możliwość podsłuchiwania zwykłych codziennych/nocnych czynności :p
Poza tym ostatnio czytałem artykuł, że do 2030 roku może zniknąć 700 (!!!) zawodów, gdyż ludzi zastąpią roboty.
Spoko, lubię nowe technologie, ale bez przesady. Ze wszystkim trzeba z umiarem. Gdy taksówkarzy, kasjerki itp zastąpią roboty, to rozwarstwienie klasowe tylko się powiększy i bezrobotnych będzie więcej. To będzie większa rewolucja niż przemysłowa z XIX wieku.
Niech się kurde wezmą ostro za badania nad lekarstwami na różne choróbska, a nie za pozbawianie ludzi środków do życia.
Jest na to świetny sposób. Zamiast koparek z jednym operatorem trzeba zatrudnić dziesięciu z łopatami. Albo stu, związać ręce i kazać kopać zębami - będzie mniejsze rozwarstwienie i mniejsze bezrobocie.
Takie prymitywizmy ludzie powtarzają od kilkuset lat (np. Jean de Sismondi na przełomie XVIII i XIXw) i co najśmieszniejsze każdy kolejny myśli że sam to wymyślił.
Fajne omówienie ekonomiczne tematu zaproponował noblista F.A Hayek w książce "Zgubna pycha rozumu". Oczywiście nie tak dobre jak katastroficzne ciekawostki z onetu pomieszane z marksistowskimi zabobonami ale jednak ciekawe.
O, jeszcze "Istota amerykańskiego sukcesu" Garretta gdzie przeprowadzony jest historyczny i techniczny wywód na temat wzrostu jakości życia dzięki innowacyjności.
foto4deg
07-08-2014, 23:38
Krzychun, to nie jest prymitywizm, tylko wszystko ma swoją granicę.
Zobacz przewidywania, ilu ludzi będzie na ziemi za 50 lat. Jeśli zostaną wprowadzone roboty, to powiedz mi, gdzie ci ludzie znajdą zatrudnienie?
Przy naprawach i konserwacji robotów.
Charlie i fabryka czekolady nie widziałeś? (praca ojca Charliego).
Krzychun, to nie jest prymitywizm, tylko wszystko ma swoją granicę.
Zobacz przewidywania, ilu ludzi będzie na ziemi za 50 lat. Jeśli zostaną wprowadzone roboty, to powiedz mi, gdzie ci ludzie znajdą zatrudnienie?
Waldek myslisz, ze bedziesz pracowal w wieku 80 lat? Najs :razz: Na Twoim miejscu martwilbym sie o siebie teraz, a nie o ludzi za 50 lat bo najpierw trzeba przetrwac kolejne pol wieku, a do tego czasu jak sie nie ustawisz zeby smazyc stary zad na Bahamach to praca dla ludzi (lub jej brak przez roboty) nic tu nie zmieni :razz:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.