Zobacz pełną wersję : Sprzęt oczekuje na dostawę cześci zamiennych..
merkator
06-08-2014, 18:08
No właśnie, jak długo oczekuje się na dostawę części zamiennych ? Czy to aby nie jest wymówka by spławiać klienta interweniującego w serwisie w sprawie naprawy swego sprzętu ? Nie wierzę by krajowy dystrybutor nie posiadał w magazynie minimalnego zapasu części zamiennych do swych produktów. Tymczasem czas oczekiwania na części zamienne wynosi ponad dwa tygodnie. Za ten czas można je przesłać DHL'em 3x z Tokio do Warszawy. Jak na standardy europejskiej firmy to zdecydowanie zbyt długo, o standardach japońskich wolę nie wspominać.
W 2009 roku p. Magdalena Michalska-Szmidt - Kierownik Marketingu i PR Nikon Polska w wywiadzie dla optyczne.pl stwierdziła "Według naszych statystyk, uśredniony czas naprawy w serwisie Nikon Polska wynosi aktualnie ok. 9 dni roboczych. Celem Nikon Polska w przyszłym roku jest zmniejszenie tego czasu do 5 dni roboczych".
http://www.optyczne.pl/2467-nowo%C5%9B%C4%87-Odpowied%C5%BA_Nikon_Polska_na_pytania_dotycz%C4%8 5ce_serwisu.html
W moim osobistym odczuciu po pięciu latach od tej wypowiedzi jest zdecydowanie gorzej, zastanawiam się czy nie warto by było skierować petycję do pana Toru Iwaoka (nota bene współwłaściciela Nikon Polska) aby pochylił się nad tym tematem i zapytać czy w kategoriach zasad japończyka, nie jest mu wstyd. Pan Toru Iwaoka jest dostępny w serwisie LinkedIn https://www.linkedin.com/pub/toru-iwaoka/4a/14b/743
A może Pan Toru Iwaoka o niczym nie wie i warto by się dowiedział ?
zbyszekD7000
06-08-2014, 18:23
jestem za i będę Cię dopingował :-)
nawiasem jest wątek na tym forum o serwisie, jak poczytasz to zejdziesz na ziemię ;-)
proszę bardzo : http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=120181
więc nie ma sensu zakładać kolejnego
merkator
06-08-2014, 20:40
Skoro strzeliłem gafę, to może admin przeniesie we właściwy wątek, który de facto już czytałem. Na ziemię zszedłem, i widzę, że monopolista może więcej.
Pozostaje to skwitować parafrazując naszą panią minister: Sorry, taki mamy serwis.
zbyszekD7000
06-08-2014, 20:56
mniej więcej ;-)
(ale do japońca możesz napisać, ciekawe czy ci odpowiedzą)
Jest czas urlopowy - jest mniej ludzi na serwisie a jednoczesnie więcej zgłoszeń (bo więcej ludzi używa sprzętów na wakacjach).
Średni czas naprawy to przecięcie skrajności - jednej sprzęt leży w serwisie 2-3 dni a inny długie tygodnie. Twój trafił do kubełka długo oczekujących. Skoro czytałeś warunki gwarancji to wiesz, że mogą tak trzymać przez wiele wiele tygodni.
Serwis moze ma swój magazyn ale to nie znaczy, ze będą mieli wszystkie części - może Twoja naprawa nie jest typowa? A moze ilość zgłoszeń jaką serwis przerobił sprawiła, że część się skończyła i nikt jej w natłoku pracy nie zamówił wcześniej.
Tak czy siak - każdy chciałby aby jego naprawy były traktowane priorytetowo... Nie ma co mącić wody tylko czekać:) raz na jakiś czas spytać się o postępy pracy by sprzęt nie został zapomniany.
merkator
07-08-2014, 09:54
Jest czas urlopowy - jest mniej ludzi na serwisie a jednoczesnie więcej zgłoszeń (bo więcej ludzi używa sprzętów na wakacjach).
Średni czas naprawy to przecięcie skrajności - jednej sprzęt leży w serwisie 2-3 dni a inny długie tygodnie. Twój trafił do kubełka długo oczekujących. Skoro czytałeś warunki gwarancji to wiesz, że mogą tak trzymać przez wiele wiele tygodni.
Serwis moze ma swój magazyn ale to nie znaczy, ze będą mieli wszystkie części - może Twoja naprawa nie jest typowa? A moze ilość zgłoszeń jaką serwis przerobił sprawiła, że część się skończyła i nikt jej w natłoku pracy nie zamówił wcześniej.
Tak czy siak - każdy chciałby aby jego naprawy były traktowane priorytetowo... Nie ma co mącić wody tylko czekać:) raz na jakiś czas spytać się o postępy pracy by sprzęt nie został zapomniany.
Jestem bardzo wyrozumiałym człowiekiem i zdaję sobie sprawę z ograniczeń jakie niesie za sobą czas urlopowy. Dzwoniłem do serwisu kilkukrotnie, uprzejmie prosząc o przyspieszenie naprawy jeśli to możliwe, ale na podstawie wypowiedzi pracowników z którymi miałem kontakt muszę stwierdzić, że informacje jakie od nich uzyskałem są bardzo rozbieżne (żeby nie nazwać tego dosadniej). Próbowałem się skontaktować dzwoniąc na bezpośrednie numery na biurkach z pracownikami działu obsługi klienta, łącznie z kierownikiem (pozwolę sobie nie upubliczniać nazwisk i telefonów), lecz nikt w tym dziale nie ma w zwyczaju odebrać telefonu i porozmawiać z klientem. Skandal.
Mam wieloletnie doświadczenie ze sprzętem firmy Nikon skierowanym do klienta profesjonalnego (stąd też dostałem od znajomych kontakt do konkretnych osób na Łopuszańskiej) i dlatego decydując się na zakup lustra wybrałem produkt tej firmy. Zawsze byłem pełen szacunku dla firmy, gdyż przez ponad 20 lat użytkowania ich produktów muszę stwierdzić, że sprzęt był na najwyższym światowym poziomie a serwis nie odbiegał od standardów europejskich (mówię to o sektorze profesjonalnym). Natomiast mój pierwszy kontakt z serwisem sprzętu fotograficznego to ... (pozwolę sobie nie używać słów uważanych powszechnie za niecenzuralne).
Dzięki nim w ciągu kilku dni straciłem cały sentyment jaki miałem do marki Nikon. Prawdopodobnie niebawem wymienię cały sprzęt na inny, bo robi się to co jakiś czas. A moich przyjaciół i znajomych z branży namówię na to samo, a wybór u konkurencji jest dość dobry i systemy finansowania korzystniejsze. Skoro nie umieją szanować klienta, to trudno.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.