vegetables
04-08-2014, 12:32
Tenże wyjazd miał jedną myśl przewodnią.
Jako że młody (brat) miał już za sobą większość trudnych polskich szlaków prócz Orlej zaliczone, postanowiliśmy wypełnić tą lukę w spisie przejść. Oczywiście starszy brat po tym jak był już tam dwa razy musiał urozmaicić swoją wycieczkę ale o tym później.
Wyruszyliśmy 3.30 po godzinnym zaspaniu z BB, 5.50 wychodzimy z parkingu w Palenicy. Droga mija szybko, trochę nas mdli po wczorajszym griluu lecz z pojawieniem się widoków powoli problem znika.
Niecałe dwie godziny i siedzimy już w D5SP konsumując śniadanie.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/15g9ea1-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/15g9ea1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2llymtd-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2llymtd.jpg)
Po szybkim posiłku ruszamy w stronę Krzyżnego. Niegroźne chmury majaczą pomiędzy słowackimi wierchami. Idzie się źle, jest za ciepło, stąd też podejście daje nam ostro w kość mimo tego wyrabiamy około 2/3 czasu mapowego.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/20702ut-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/20702ut.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2hx1xdh-1.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/2hx1xdh.jpg)
Na Krzyżnem uzupełnienie napojów i w drogę z powodu coraz większej ilości chmur po stronie wschodniej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/n155rc-1.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/n155rc.jpg)
Trawersujemy zbocze po stronie D5SP, wychodzimy na M. Buczynową i w dół. Zejście dość parszywe bo krucho jednak szybko jesteśmy na dole, bratu zaczyna się coraz bardziej podobać, sceneria jest wspaniała.
Trawersujemy W. Buczynową turnie podziwiając turniczki.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/23hwyuu-1.jpg
źródło (http://i62.tinypic.com/23hwyuu.jpg)
Dochodzimy do miejsca klucz moim zdaniem, trawersu Pościeli Jasińskiego, ubieram młodemu gacie z lonżą, szybki kurs przepinania hmsa i w drogę. Przechodzimy sprawnie, brat w euforii.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2pziir4-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2pziir4.jpg)
Dojście do Granatu zajmuje nam godzinę dwadzieścia. Przybita piona wskazuje wykonanie zadania z wyróżnieniem. Kilka fotek:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2d01khv-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/2d01khv.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/f9nrpj-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/f9nrpj.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2ymfzox-2.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/2ymfzox.jpg)
Pierwotny plan nakazywał dojście Orlą do Koziego i zejście do D5SP. Jednak starszemu bratu za bardzo spodobała się ta oto grań:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2exc0i0-2.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/2exc0i0.jpg)
Czytając kiedyś WHP natknąłem się na interesującą dwójkową grań bez konieczności zjazdów.
Nie zastanawiając się dłużej postanowiłem po prostu pójść na nią i sprawdzić te rzeczywiste dwójkowe trudności, dodatkowo otuchy dodawała mi możliwość wycofu do ścieżki w wielu momentach.
Więc poszedłem, pierwsze kilka turniczek wchodzi gładko, zejścia trochę czujne z racji konkretnej lufy z lewej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/14vobnt-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/14vobnt.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/35kietv-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/35kietv.jpg)
Wkońcu dochodzę do około 10m uskoku.
Patrzę, przecieram oczy a tam... przewiecha !
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/eiw09v-2.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/eiw09v.jpg)
Zdeprymowało mnie to bardzo. Podchodzę, badam - są klamy praktycznie wszędzie, kwestia dobrego ustawienia ciała i spokojnego sięgnięcia do klamy nad przewiechą. Wchodzę bez jakiś większych problemów, co szczerze mnie dziwi.
Ruszam dalej, kolejny stopień tym razem bez przewiechy lecz typowo siłowy z wysokim stawianiem stóp, przechodzę gładko.
Kolejne zejście:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/s1ou9z-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/s1ou9z.jpg)
Po 40min (WHP piszę 2h ?) dochodzę do P. nad Buczynową Dolinką kończąc grań nie obchodziwszy żadnej turniczki.
Apetyt wzrósł, grań w kierunku Koziego ewidentnie uśmiecha się do mnie. Brat rusza szlakiem na Kozi ja po swojemu. Z początku łatwo, po chwili jednak pierwszy uskok 4-5m, wygląda średnio przystępnie mimo tego próbuję, całkowity brak stopni, brak kleterków doprowadza do jednego - dupsko ubite, ryj wyje :D. Odmuliwszy się momentalnie, obchodzę uskok po stronie D5SP i lecę dalej.
Grań w kilku miejsca wymaga obejścia odcinków poziomych bo po prostu są za wąskie żeby w jaki kolwiek sposób je przejść.
Dochodzę do kolejnej ścianki, tym razem na oko8-10m, fajna rzeźba
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2ngu593-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/2ngu593.jpg)
, wstawiam się lecz perspektywa lotu w tym momencie skutkuje lotem do Koziej Dolinki. Odpuszczam, jedno ostrzeżenie dziś już otrzymałem, wystarczy. Reszte grani obchodzę kilka m poniżej, aż do miejsca gdzie jest już łatwo na sam szczyt. Kilka zdjęć:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/fw7rso-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/fw7rso.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2hfl27q-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/2hfl27q.jpg)
Teren uroczy:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/311oume-2.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/311oume.jpg)
W zejściu łapie nas grad który jak szybko przyszedł tak poszedł..
Foty zejściowe:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/mkae75-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/mkae75.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/20qc3h1-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/20qc3h1.jpg)
O 16 jesteśmy na parkingu. Styrani jak zawsze ale warto było. Wilk syty i Wilk syty :D
Dzięki za uwagę. :)
Jako że młody (brat) miał już za sobą większość trudnych polskich szlaków prócz Orlej zaliczone, postanowiliśmy wypełnić tą lukę w spisie przejść. Oczywiście starszy brat po tym jak był już tam dwa razy musiał urozmaicić swoją wycieczkę ale o tym później.
Wyruszyliśmy 3.30 po godzinnym zaspaniu z BB, 5.50 wychodzimy z parkingu w Palenicy. Droga mija szybko, trochę nas mdli po wczorajszym griluu lecz z pojawieniem się widoków powoli problem znika.
Niecałe dwie godziny i siedzimy już w D5SP konsumując śniadanie.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/15g9ea1-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/15g9ea1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2llymtd-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2llymtd.jpg)
Po szybkim posiłku ruszamy w stronę Krzyżnego. Niegroźne chmury majaczą pomiędzy słowackimi wierchami. Idzie się źle, jest za ciepło, stąd też podejście daje nam ostro w kość mimo tego wyrabiamy około 2/3 czasu mapowego.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/20702ut-1.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/20702ut.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2hx1xdh-1.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/2hx1xdh.jpg)
Na Krzyżnem uzupełnienie napojów i w drogę z powodu coraz większej ilości chmur po stronie wschodniej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/n155rc-1.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/n155rc.jpg)
Trawersujemy zbocze po stronie D5SP, wychodzimy na M. Buczynową i w dół. Zejście dość parszywe bo krucho jednak szybko jesteśmy na dole, bratu zaczyna się coraz bardziej podobać, sceneria jest wspaniała.
Trawersujemy W. Buczynową turnie podziwiając turniczki.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/23hwyuu-1.jpg
źródło (http://i62.tinypic.com/23hwyuu.jpg)
Dochodzimy do miejsca klucz moim zdaniem, trawersu Pościeli Jasińskiego, ubieram młodemu gacie z lonżą, szybki kurs przepinania hmsa i w drogę. Przechodzimy sprawnie, brat w euforii.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2pziir4-1.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/2pziir4.jpg)
Dojście do Granatu zajmuje nam godzinę dwadzieścia. Przybita piona wskazuje wykonanie zadania z wyróżnieniem. Kilka fotek:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2d01khv-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/2d01khv.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/f9nrpj-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/f9nrpj.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2ymfzox-2.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/2ymfzox.jpg)
Pierwotny plan nakazywał dojście Orlą do Koziego i zejście do D5SP. Jednak starszemu bratu za bardzo spodobała się ta oto grań:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2exc0i0-2.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/2exc0i0.jpg)
Czytając kiedyś WHP natknąłem się na interesującą dwójkową grań bez konieczności zjazdów.
Nie zastanawiając się dłużej postanowiłem po prostu pójść na nią i sprawdzić te rzeczywiste dwójkowe trudności, dodatkowo otuchy dodawała mi możliwość wycofu do ścieżki w wielu momentach.
Więc poszedłem, pierwsze kilka turniczek wchodzi gładko, zejścia trochę czujne z racji konkretnej lufy z lewej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/14vobnt-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/14vobnt.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/35kietv-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/35kietv.jpg)
Wkońcu dochodzę do około 10m uskoku.
Patrzę, przecieram oczy a tam... przewiecha !
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/eiw09v-2.jpg
źródło (http://i60.tinypic.com/eiw09v.jpg)
Zdeprymowało mnie to bardzo. Podchodzę, badam - są klamy praktycznie wszędzie, kwestia dobrego ustawienia ciała i spokojnego sięgnięcia do klamy nad przewiechą. Wchodzę bez jakiś większych problemów, co szczerze mnie dziwi.
Ruszam dalej, kolejny stopień tym razem bez przewiechy lecz typowo siłowy z wysokim stawianiem stóp, przechodzę gładko.
Kolejne zejście:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/s1ou9z-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/s1ou9z.jpg)
Po 40min (WHP piszę 2h ?) dochodzę do P. nad Buczynową Dolinką kończąc grań nie obchodziwszy żadnej turniczki.
Apetyt wzrósł, grań w kierunku Koziego ewidentnie uśmiecha się do mnie. Brat rusza szlakiem na Kozi ja po swojemu. Z początku łatwo, po chwili jednak pierwszy uskok 4-5m, wygląda średnio przystępnie mimo tego próbuję, całkowity brak stopni, brak kleterków doprowadza do jednego - dupsko ubite, ryj wyje :D. Odmuliwszy się momentalnie, obchodzę uskok po stronie D5SP i lecę dalej.
Grań w kilku miejsca wymaga obejścia odcinków poziomych bo po prostu są za wąskie żeby w jaki kolwiek sposób je przejść.
Dochodzę do kolejnej ścianki, tym razem na oko8-10m, fajna rzeźba
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2ngu593-2.jpg
źródło (http://i61.tinypic.com/2ngu593.jpg)
, wstawiam się lecz perspektywa lotu w tym momencie skutkuje lotem do Koziej Dolinki. Odpuszczam, jedno ostrzeżenie dziś już otrzymałem, wystarczy. Reszte grani obchodzę kilka m poniżej, aż do miejsca gdzie jest już łatwo na sam szczyt. Kilka zdjęć:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/fw7rso-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/fw7rso.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/2hfl27q-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/2hfl27q.jpg)
Teren uroczy:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/311oume-2.jpg
źródło (http://i59.tinypic.com/311oume.jpg)
W zejściu łapie nas grad który jak szybko przyszedł tak poszedł..
Foty zejściowe:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/mkae75-2.jpg
źródło (http://i57.tinypic.com/mkae75.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/20qc3h1-2.jpg
źródło (http://i58.tinypic.com/20qc3h1.jpg)
O 16 jesteśmy na parkingu. Styrani jak zawsze ale warto było. Wilk syty i Wilk syty :D
Dzięki za uwagę. :)