Zobacz pełną wersję : yongnuo yn-568exii vs nissin di866 mark ii
kurczeblade
04-08-2014, 10:26
Yongnuo yn-568exii
Albo:
Nissin di866 mark ii
Zastosowanie:
-Przeważnie reportaże ślubne.
-Reportaże ogólne. (częsta praca z lampami)
-Błyskanie w plenerze "strobing (np, z parasolek)
Obecnie mam manualne Yongnuo YN560, które często leciały z parasolek i żyją, dlatego cenie sobie je za solidność, ale w końcu chciałbym coś nabyć z automatyką i w przyszłości dorzuceniem radio-nadajników z TTL'em - myślałem żeby do kompletu kupić Yongnuo ale naczytałem się dużo pozytywnych komentarzy o Nissinie :)
Dwie lampy do porównania, w podobnych cenach.
Może ktoś miał okazje pracować na nich i opisze wrażenia?!
Generalnie chodzi o
1)Jakość wykonania lamp, która ma solidniejszą obudowę ?
2)Która jest łatwiejsza, bardziej intuicyjna w obsłudze?
3)Która "sprawniej świeci" ?
4)Czy są jakieś znaczące różnice w trybach pracy?
5)
... i generalnie jak porównujecie te dwie lampki, pod względami parametrów i ogólnego działania sprzętu, w sumie nie wliczając małej różnicy w mocy, bo Nissin parametrami mocniejszy na papierze, ale to mało znacząca różnica.
Swoją drogą, żeby nie zakładać osobnego tematu, mam manualnego YN 560- w którym zablokował się zoom - niestety po upadku z ze statywem z parasolką, czy jest możliwość naprawienia takiego czegoś ?:)
Do reportażu tylko te:
Metz 52 AF-1, Metz 58 AF-2, Metz 64 AF-1
Nikon SB-910.
Do strobingu może być cokolwiek, co będzie pracowało z wyzwalaczami (YN-565/568 nie chodzą z Kingami).
A... YN-568EX II jest aktualnie tylko do Canona.
kurczeblade
04-08-2014, 12:52
@Gonzo
Metzy miałem z Pentaxem i Canonem, wiem że to dobre lampy, ale wyjaśnij mi dlaczego "tylko te" a nie inne, może jakiś argument ?!
Też miałem starszego YN z TTL'em i Nissina od znajomego z Canona(teraz nie ma Canona, nie ma pożyczania) :), w tej chwili reportaże focę manualnym YN - też daje radę, ale chcę dla urozmaicenia zakupić coś z automatyką :)
To w sumie jest chyba ta wersja :
http://allegro.pl/lampa-yongnuo-yn-568ex-lcd-cls-hss-do-nikon-i4447042198.html
się tych lamp porobiło ...
Czy taki, że to jedyne w pełni zgodne z iTTL Nikona lampy, wystarczy ??
Wszystko inne ma mniejsze lub większe braki w implementacji iTTL.
kurczeblade
04-08-2014, 13:05
Rozumiem że lampy które wymieniłem nie posiadają iTTL ?
Rozumiem że lampy które wymieniłem nie posiadają iTTL ?
Są zgodne z iTTL, ale nie jest to iTTL - można powiedzieć tak.
YN nie mają trybu iTTL-BL, korekta z body działa nie do końca poprawnie.
Nissin ma tylko iTTL-BL, nawet przy punktowym pomiarze światła, używanie ich w TTL na wyzwalaczach jest niemal niemożliwe - moc błysku zależna od odległości aparatu od obiektu (odczytanej z obiektywu).
Voeloon - również brak TTL-BL, problemy z korektą mocy z body.
kurczeblade
04-08-2014, 23:03
Czyli chodzi o rzeczy, które w praktyce (podczas fotografowania) mają mało istotne znaczenie, a tylko w dokładnych "pustych" testach można to wychwycić ... :>
Czyli chodzi o rzeczy, które w praktyce (podczas fotografowania) mają mało istotne znaczenie, a tylko w dokładnych "pustych" testach można to wychwycić ... :>
Raczej chodzi o praktyczne rzeczy, które znacznie ułatwiają robienie zdjęć.
Brak TTL-BL - do każdego zdjęcia pod światło trzeba będzie dobierać odpowiednią kompensację, czy to na plus, czy minus - zależy jak ustawisz aparat pod tło.
Brak iTTL w Nissinie - nie do końca przewidywalny przy pomiarze punktowym, szczególnie gdy robi się zdjęcie komuś w czarnym garniturze - Metz i Nikon nie robią problemów, Nissin z reguły przepala o 1-2 EV. (pomiar na twarz).
A.. i jeszcze jedno - jak myślisz o używaniu lampy przy krótkich czasach (auto FP/HSS) to wybór jest tylko jeden - Nikon.
Metz mimo, że ma najlepiej rozwiązane autoFP z niesystemowych lamp, to i tak jest dużo słabszy w trym trybie niż Nikon - Metz 50 i 52 są słabsze ok 1 EV, a 58 AF-2 ok 1/2 EV od SB-910, która jest słabsza od wszystkich 3 Metzów w przy normalnym błyskaniu.
YN-568EX jest przy auto FP jeszcze słabsza od Metza 50.
kurczeblade
05-08-2014, 14:09
Dzięki Gonzo. :)
A tak nawiązując do tych dwóch lamp, to które będzie mniejsze zło ?:)
Metz 52 AF-1.
Kosztuje mniej niż pozostałe, moc minimalnie mniejsza, a funkcjonalność większa.
iljuszyn
07-08-2014, 21:51
GonzoG, szcun za wiedzę, rozpoznanie modeli. Temat zakończył się praktycznie na zupełnie innych modelach niż chciał porównać kurczeblade. Stoję przed zakupem pierwszej lampy, byłem zdecydowany na SB 700, w takim razie czy warto do niej dopłacać, czy kupić zaproponowanego Metza 52, który de facto kosztuje 250 pln mniej. Wiem, że będę eksperymentował ze światłem i zależy mi na bajerach, aby później owego bajeru nie zabrakło.
Wiem jedynie, że Metz da więcej światła, myślę tutaj o zabawie w plenerze. Czy jest różnica w wyzwalaniu na wolnej przestrzeni, czyli CLS.
kurczeblade
13-08-2014, 11:47
Wszystko fajnie, ale na pytanie nie dostałem odpowiedzi. Byłem w sklepie i ze swoimi akumulatorkami i aparatem, udało mi się porównać lampy, spędziłem około 2godzin ze sprzedawcą (który oprócz sprzedawcy jest pasjonatem fotografii) mogłem kilka wyzwolić błysk praktycznie w każdym trybie, w każdej lampię, wraz z Nikonem SB-910. Jeżeli chodzi o obudowy, to moim zdaniem, bez większych różnic w tych lampach, każda jest z plastiku, w każdej czuć plastik, trochę inny, ale to nie zmienia faktu że nie czuje się jakiś znaczących różnic, chociaż nie wiem czemu Yongnuo wydaje się masywniejsza, bardziej zbita. Co do błyskania, i automatyki, ciężko zobaczyć jakieś poważniejsze różnice, każdą z tych lamp wykonałem poprawnie w moim odczuciu doświetlone zdjęcie, w każdych z tych lamp można wprowadzać korekcje. Prościej mówiąc, pomijając szczegóły rozpisane przez Gonza - które mają większe znaczenie na papierze, w praktyce, z każdą lampą można swobodnie pracować. Jedynie co mnie do Sb-910 pociągało, to logo Nikona(fajny wygląd) ale w cenie jednego Nikona mam dwa YN albo Nissiny - co się przekłada na lepszą zabawę w strobist w plenerach, a w reportażu jest lampa która zrobi wszystko co potrzeba, plus druga sobie leży w zapasie:)
Póki co, ze względów wakacyjno-finansowych powstrzymuję się od kupna, ale najbardziej nastawiam się na Nissina, później na YN i możliwe że z wyzwalaczami YN-622
Często teraz na stronach strobist, widzę chwalone takie lampki: http://www.ebay.com/itm/Godox-VING-V860N-E-TTL-Li-ion-Recycling-Speedlite-Flash-Diffuser-For-Nikon-F965-/291193871324?pt=Digital_Camera_Flashes&hash=item43cc81dbdc dużo ludzi sobie chwali na forach zagranicznych, w tym mój kumpel który posiada lampy YN, Metzy, kupil sobie tego Godoxa i mówi że miazga, ma wymienić wszystkie lampy na Godoxy, szkoda że jest w UK bo nie mam jak porównać. :)
W warunkach sklepowych nie stwierdzisz różnic w działaniu. Nawet stara 20-paroletnia lampa z własnym automatem da Ci niemal identyczne wyniki.
Różnica wyjdzie, gdy trzeba będzie zbalansować dziwne światło w tle - przykład kolorowe światełka od zespołu/DJa na weselu. YN się wysypie bo nie ma TTL-BL.
Nissin tu da rady, ale ze to wysypie się przy mocno kontrastowych scenach i konieczności użycia pomiaru punktowego - np. młody w czarnym garniturze, a młoda w śnieżnobiałej sukni, a pomiar na twarze.
To nie są sytuacje papierowe, a pierwsze z brzegu, na jakie trafia lampa.
kurczeblade
13-08-2014, 15:08
Teraz używam tylko manualnej lampy, gdzie sam muszę moc ustawić i zoom'a, także takie problemy to chyba nie problemy i w 80-90 procentach odbijam światło, automatyka bardziej mi się przyda w rozstawionych parasolkach na sali weselnej:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.