Zobacz pełną wersję : Tylko frajer miłuje bliźniego
Bardzo ciekawy tekst o nas:
http://wyborcza.pl/magazyn/1,139949,16414796,Tylko_frajer_miluje_blizniego.ht ml
szczerze...? jestem po dwutygodniowych wakacjach w Polandzie. kraju, w ktorym od dobrych 7 lat nie mieszkam...
nie potwierdzam tego co jest napisane. turysta praktycznie na kazdym kroku spotyka sie z sympatycznymi i pomocnymi ludzmi i tylko bardzo nieliczne wyjatki (Biskupin) przypominaja mentalnosc z bylego ustroju (nie dotykac! najlepiej nie oddychac!). zwlaszcza jesli sam podchodzi z usmiechem.
w kontakcie osobistym oczywiscie Polacy nadal uwielbiaja narzekac i doszukiwac sie dziury w calym. ale tez sa bardzo skorzy do pomocy i po przelamaniu pierwszych lodow ciepli i zyczliwi...
Bardzo ciekawy tekst o nas:
http://wyborcza.pl/magazyn/1,139949,16414796,Tylko_frajer_miluje_blizniego.ht ml
O nas?
RobertMiernik
03-08-2014, 23:52
Swoją miarą każdy mierzy...
Oczywiście, że o nas. Zapomniałem jedynie, że to forum jest zieloną wyspą pełną wspaniałych ludzi ;)
Widocznie tylko ja spotykam na swojej drodze ludzi z artykułu. Wy to macie szczęście.
Oczywiście, że o nas. Zapomniałem jedynie, że to forum jest zieloną wyspą pełną wspaniałych ludzi ;)
Widocznie tylko ja spotykam na swojej drodze ludzi z artykułu. Wy to macie szczęście.
Ludzi o których mowa w artykule spotykam pod każdą szerokością geograficzną.
Mam wrażenie, że autor aktykułu musiał wyprodukować ileśtam znaków na dowolny temat. A w podróży raczej Anglików unikam niż rodaków.
Ludzi o których mowa w artykule spotykam pod każdą szerokością geograficzną.
Eee, nie w sensie, że Polaków, a ludzi z opisanymi przypadłościami.;) Jakby co.
Kolekcjoner
04-08-2014, 04:51
Mam wrażenie, że autor aktykułu musiał wyprodukować ileśtam znaków na dowolny temat.
Do tego w sposób który powoduje że po dwóch akapitach człowiek czuje się zmęczony przebijaniem się przez te pierdy, a po czterech szuka powodu żeby nie musieć tego czytać dalej 8-).
docxxx- tekst jak sam napisałeś jest o ,, was,, więc nie masz czym się chwalić. Na całym świecie jest o ,, was,, taka sama opinia. O Polakach jest inna opinia zaśmiecana od czasu do czasu przez ,,was,,.
foto4deg
04-08-2014, 08:57
Ustosunkowałbym się, ale mam zablokowany dostęp do artykułu :(
Szechter przeproś za ojca i brata.
http://www.forbes.com/sites/andrewbender/2012/04/03/the-worlds-rudest-nations-for-travelers/
Ojej. W wyborczej tekst krytykujący Polaków. Kto by się tego spodziewał...
Ustosunkowałbym się, ale mam zablokowany dostęp do artykułu
Nie wiem czy wiecie, ale do zablokowanych artykułów Wyborczej dostać się jest bardzo łatwo. Otóż wydawca założył, że blokujemy wszystko, ale nie googla, bo pozycjonowanie itd.
Skoro tak, to wystarczy skopiować tytuł artykułu do googla, usuąć link, który wkleja się w tle, kliknąć w wynikach wyszukiwania i już.
http://www.forbes.com/sites/andrewbender/2012/04/03/the-worlds-rudest-nations-for-travelers/
jaka ankieta takie wyniki ;) albo mowiac w prostych slowach: przy odpowiedniej metodologii da sie wszystko udowodnic, nawet ze krolik jest wielbladem...
pierwsze miejsce Francuzow przy tej metodologii mnie nie dziwi. jakbym ankietowal Amerykanow, ktorzy z Francji znaja tylko i wylacznie kilka miejsc w Paryzu (w ktorych sami zachowuja sie jak krolowie swiata, wk* wszystkich dookola) - niewatpliwie tez by mi wyszlo, ze to Francuzi sa najbardziej chamscy :)
ale to nijak nie przystaje do calej nacji, bo jest tych Francuzow troche wiecej niz paru kelnerow w Paryzu. wystarczy wyjechac gdzies poza Paryz i podjac minimalny wysilek do mowienia ich jezykiem, plus odrobine szacunku dla ich kultury/pracy. i okazuja sie do laty przyloz i bardzo sympatyczni.
jak zreszta kazda inna nacja.
http://www.brainyquote.com/quotes/quotes/a/alberteins136887.html
Wyśmiałbym ten artykuł i ludzi którzy to "widzą", ale jest to zbyt niebezpieczne zjawisko powodujące zbyt wiele szkody, żeby podejść do tego w tak prosty sposób. To jedne z wielu mechanizmów służących niszczeniu narodu polskiego, stosowany od bardzo dawna, przynoszący efekty. Zamiast budować tożsamość narodową, a przez to siłę społeczności, prowadzi się do zniszczenia więzi, podzielenia ludzi i wprowadzeniu poczucia iż jesteśmy gorsi od wszystkich innych. Ten wykreowany przez ostatnie lata, kompleks bycia polakiem, powoduje, że przyjmujemy schematy z zewnątrz i władzę z zewnątrz bez większych refleksji czy sprzeciwu, bo przecież jesteśmy gorsi. Głupsi, niegrzeczni, niemili, bez żadnych sukcesów, traktowani jak najgorsi w europie, a gdzie nie pojedziemy, to robimy "wiochę" i wszyscy prawdziwi Europejczycy, wstydzą się za taką Polskę w europie.
Definitywnie nie, dla tego typu artykułów, które są pełne bzdur i nie niosą żadnej wartości merytorycznej, a robią wiele złego.
Dodam jeszcze, że tylko osoba bezrefleksyjnie czytająca artykuły wybiórczej może w coś takiego uwierzyć. wystarczy pojeździć trochę po Europie, żeby spotkać się ze wszystkimi opisywanymi tam rzeczami, tylko, że w wykonaniu anglików, francuzów, przyjezdnych z Izraela, często Niemców, nie wspominając już o ruskich ( i nie myślę wcale o Ukrainie! ).
Cóż, co do Francuzów, wystarczy, że Anglicy zagłosowali. Co do cytatu, sugerujesz, że jeśli ktoś nie zgadza się z tezą, to ignoruje fakty? Tam nie ma żadnych faktów. Jest ankieta, z gruntu nieprawdziwa, gdyż odnosi się*do procentowego udziału, co oznacza, że jeśli ktoś nie był w Chinach nie zaznaczy tej opcji. Czyli jej grzechem pierworodnym jest popularność turystyczna danego kraju. Pomijając już taki drobiazg, że nikt nie powiedział, że głosujący byli w kraju, o którego mieszkańcach się*wypowiadają.
Co do cytatów: Istnieją trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, okropne kłamstwa i statystyka.
Rafał_Sz
04-08-2014, 10:28
Ludzi o których mowa w artykule spotykam pod każdą szerokością geograficzną.
Mam wrażenie, że autor aktykułu musiał wyprodukować ileśtam znaków na dowolny temat. A w podróży raczej Anglików unikam niż rodaków.
W 100% zgadzam się z powyższym. Od siebie dodam, że ten "artykuł" jest napisany na poziomie krążącym wokół dna językowego, a podcieranie się dziełami Kultu to zwyczajna ignorancja.
http://www.brainyquote.com/quotes/quotes/a/alberteins136887.html
huehue... Einstein byl fizykiem, jako wyznawca tej antynauki wiedzial najlepiej, ze wszystko co nie pasuje do teorii da sie podczepic pod "bledy pomiarowe"...
foto4deg
04-08-2014, 10:43
Nie wiem czy wiecie, ale do zablokowanych artykułów Wyborczej dostać się jest bardzo łatwo...
I tu mamy jedną z dwóch cech, które wypleniłbym z naszego narodu i byłoby lepiej: cwaniactwo.
Druga: narzekanie.
Jesteśmy wspaniałym narodem, niestety okupacja hitlerowska i komunizm odcisnął na nas spore piętno.
Cwaniactwo to jeden z przykładów. Kombinowaliśmy, jak tu oszukać Niemców i Ruskich - to było ok, ale pozostało nam to w III RP, a to już jest pewnego rodzaju patologia. Nie ma chyba na świecie drugiego narodu, który tak kombinuje, jak tu coś obejść, aby wydać jak najmniej, albo najlepiej mieć za darmo. To praca na czarno i pobieranie zasiłku, to zapłata najniższej krajowej i reszta pod stołem, to ukradniemy mp-trójkę albo filmik z neta, to pojedziemy na gapę autobusem itd itd.
Narzekanie: standard życia jest o wiele wyższy niż 5 lat temu (każdy ma plazmę, smartfona, lapka, tablet), jeździ już nowymi autostradami itd, ale non-stop źle.
Paliwo drogie, autostrady drogie, jedzenie drogie, sprzęt drogi....
Co do życzliwości dla turystów. Uważam, że nie odstajemy w tym od Norwegów, Duńczyków czy Holendrów. Problemem może być jedynie znajomość angielskiego u starszego pokolenia. Gościnnością zaś przebijamy wszystkich.
Co do polskiej prasy, która wg wielu z Was jest antypolska itd. Czytam sporadycznie, 90% to afery, przekręty, wojny, morderstwa, oszustwa, celebryci. Mało ambitne.
P.S Żeby nie było, że jestem gołosłowny - nie skorzystałem z opcji google i obejścia blokady. Wypróbowanie 0,99pln, dalej zobaczymy.
Jakie cwaniactwo? Legalne działanie. Przecież to nie moja wina, że jak wpiszę gazeta zielona góra to w google wyskoczy mi lokalna Wyborcza. Informatyk nie może skorzystać z wiedzy? A fotograf, który za pomocą sznurka zrobi statyw okrada Manfrotto? Nie dajmy się zwariować. Widzę, że i tu na forum udziela się hipokryzja. Narzekanie, brak zleceń, niskie stawki, a w stopce D800. Nic mi do tego, ale po co takie pieprzenie.
foto4deg
04-08-2014, 11:24
Jeśli uzyskałeś dostęp darmowy w wyniku "niecelowego" działania, to ok, ale rozpowszechnianie tego sposobu już nie :p
Jesteśmy wspaniałym narodem, niestety okupacja hitlerowska i komunizm odcisnął na nas spore piętno.
Cwaniactwo to jeden z przykładów. Kombinowaliśmy, jak tu oszukać Niemców i Ruskich - to było ok, ale pozostało nam to w III RP, a to już jest pewnego rodzaju patologia. Nie ma chyba na świecie drugiego narodu, który tak kombinuje, jak tu coś obejść, aby wydać jak najmniej, albo najlepiej mieć za darmo.
no nie upieralbym sie ;) chocby Bulgarzy nas bija na glowe ;) a to tylko Europa, na swiecie jest jeszcze mnostwo innych krajow
Narzekanie: standard życia jest o wiele wyższy niż 5 lat temu (każdy ma plazmę, smartfona, lapka, tablet), jeździ już nowymi autostradami itd, ale non-stop źle.
Paliwo drogie, autostrady drogie, jedzenie drogie, sprzęt drogi....
no wlasnie cos w tym jest... jak pamietam to forum czy Canon-Boarda sprzed 10 lat, to jak sie delikwent dorobil 300D czy D70 to byl w ogole full wypas i czad, ze mozna z tym na robote wyjsc. dzisiaj byle kotleciarz kupuje D800 czy 5D mkIII z workiem topowych stalek.
ale nadal "bida, panie... swiat sie wali".
Co do życzliwości dla turystów. Uważam, że nie odstajemy w tym od Norwegów, Duńczyków czy Holendrów.
Norwegow nie znam. Dunczycy czy Holendrzy IMHO obsluguja klienta bardziej proaktywnie i z duza uwaga dla udzielenia mu calej potrzebnej pomocy.
ale z drugiej strony w NL to wszystko dziala na zasadzie: teraz mam czas dla Ciebie, ale jak odejdziesz od okienka to o Tobie zapomnialem. w NL jesli masz zjawic sie po odbior klucza do hotelowego pokoju do 14.00 wlacznie, to o 14.05 mozesz walic, pukac, wydzwaniac ale wlasciciel ma cie centralnie w *ie. w Polsce (i nie tylko) jednak sie jeszcze ktos przejmie i jak potrzeba podjedzie i pomoze, chocby kosztem swojego czasu wolnego. germanie sa pod tym wzgledem duzo bardziej "wedlug zegarka i regulaminu"...
I tu mamy jedną z dwóch cech, które wypleniłbym z naszego narodu i byłoby lepiej: cwaniactwo.
Raczej drobne cwaniaczkowanie. Prawdziwymi cwaniakami jest wiele innych nacji, stąd ich silna pozycja w świecie.
My jako nacja jesteśmy raczej naiwni i łatwowierni z kompleksami.
Druga: narzekanie.
Wszędzie narzekają, tylko dają temu wyraz w innych formach.
Calm down, boys and girls... waszej opinii o Polsce i, jak mniemam, was samych, przeciwstawilem statystyke, ktora, co wydaje (wydawalo) sie byc oczywiste, nie moze byc do konca na powaznie brana- sadzac po reakcji: mylilem sie. Poniewaz chce byc przez wszystkich bardzo lubiany pozwole sobie na oficjalny statement: Polska oraz zamieszkujacy ja obywatele polscy sa mili, znaja jezyki obce i chetnie opowiadaja o kulturalnym dziedzictwie, cudownych krajobrazach, przesmacznej kuchni i kobietach pieknych jak malowanie. Dla poprawienia humorow piosenka https://www.youtube.com/watch?v=sc92BoqT6n0
No nie, cudownie nie jest. Kobiety są piękne i biją na głowę inne nacje oraz swoich ślubnych. Często poziomem rozgarnięcia także. Co do znajomości obcych języków raczej kiepsko, choć z powodu rozpowszechnionej emigracji zarobkowej można zostać zaskoczonym przez sprzątaczkę mówiącą biegle po włosku (na ten przykład). Co do kulturalnego dziedzictwa także chyba nie odstajemy od innych narodów, choć trudno stan wiedzy o własnej kulturze nazwać biegłością. Kuchnia - co kto lubi. A konstatacja rzeczywistości humoru mi nie psuje. Tak samo jak sąsiad piętro niżej, który dopiero po tym jak dochował się*potomka, chyba obsztorcowany przez małżonkę, że daje małoletniemu zły przykład, zaczął odpowiadać na pozdrowienia.
Człowiek Refleksji
04-08-2014, 12:49
Jeżeli dla kogokolwiek, owa gazeta, której tekst rozpoczął tą jakże palącą dyskusję, jest źródłem rzetelnej i prawdziwej informacji, moje głębokie wyrazy współczucia.
Piszecie, że standard życia, dużo lepszy niż 5 lat temu - no fajnie, ale to, akurat nie ma żadnego znaczenia. Liczy się, to, jaki mamy standard życia, zarobków w porównaniu do innych krajów w regionie, a tutaj jest tragedia, szczególnie, jeżeli chodzi o wykwalifikowanych specjalistów ( wszyscy moi znajomi informatycy którzy wyemigrowali do niemiec dostali praktycznie na dzień dobry minimum x1.5-2 swoją pensję. Tyle, że w innej walucie. ).
Nie mówcie, że jest dobrze, bo ekonomicznie ten kraj leży, a ludzie, mają prawo, wręcz obowiązek do narzekania. Znaczna większość polaków żyje w warunkach, w których nie są wstanie kupić samochodu, mieszkania i jednocześnie odłożyć na dobrą przyszłość.
Nie ma chyba na świecie drugiego narodu, który tak kombinuje, jak tu coś obejść, aby wydać jak najmniej, albo najlepiej mieć za darmo.
Myślę, że są. Nie byłem na Kubie i w kilku innych miejscach, gdzie jest silna komuna, ale myślę, że tam można zaobserwować podobne zachowania. Dziwisz się takiemu kombinowaniu? W takiej sytuacji jaka jest w Polsce, gdzie państwo nie jest dla obywateli a przeciwko nim?
PS
Tak jak już kiedyś wspominałem, większość tematów prędzej czy później dochodzi do polityki. Mam nadzieje, że ten zostanie szybko zakopany w czeluściach internetu, bo jest to w moim mniemaniu temat obrażający polaków.
Mam nadzieje, że ten zostanie szybko zakopany w czeluściach internetu, bo jest to w moim mniemaniu temat obrażający polaków.
Nie mniej niż Twoje pisanie Polaków małą literą. Dwukrotnie zresztą i Niemiec też.
Rafał_Sz
04-08-2014, 18:07
Który kraj jest równie piękny, co wielkość cierpień jego narodu?
lZ6XD1-26w0
Nie mniej niż Twoje pisanie Polaków małą literą. Dwukrotnie zresztą i Niemiec też.
Nie mniej, to fakt. Mój błąd wynika z braku wiedzy ( strach coś napisać z wielkiej litery na tym forum, bo jeszcze się źle trafi ), a nie jest celowym działaniem.
Amadeusz
04-08-2014, 21:36
Bardzo ciekawy tekst o nas:
Koszerny bełkot polskojęzycznego, uwłaszczonego szmalcownika. Głębokie wyrazy współczucia.
Równie dobrze ktoś w taki sposó może wypowiadać się o fotografach (czyli również o Tobie). Takim językiem idealnie pasujesz do tego tekstu.
Ten tekst jest z wyborczej, wiec raczej niewiele jest wart.
nikoniarz
04-08-2014, 22:05
Narzekanie: standard życia jest o wiele wyższy niż 5 lat temu (każdy ma plazmę, smartfona, lapka, tablet), jeździ już nowymi autostradami itd, ale non-stop źle.
Paliwo drogie, autostrady drogie, jedzenie drogie, sprzęt drogi...
Nic dodać, nic ująć. Niektórzy nie potrafią cofnąć się myślami 10-15 lat wstecz, co wtedy mieli, jak żyli... Podsumowując- cokolwiek by nie mieli, ilekolwiek by nie zarabiali to ciągle źle, ciągle mało... Pewnie 10 lat temu marzyli by mieć, to co teraz mają, no ale teraz jest już be- w końcu MUSZĄ mieć więcej...
Jeżeli dla kogokolwiek, owa gazeta, której tekst rozpoczął tą jakże palącą dyskusję, jest źródłem rzetelnej i prawdziwej informacji, moje głębokie wyrazy współczucia.
Stachu napisał w końcu PO LUDZKU. Krótko i treściwie. Nie wierzę! Nie wierzę własnym oczom!
"Koszerny bełkot polskojęzycznego, uwłaszczonego szmalcownika" nie zrozumialem sensu. Albo dokladniej: autor postu chcial o autorze textu cos nieladnego powiedziec. Ergo: gdyby chcial cos ladnego powiedziec uzylby antonimow. Antonim do "kosher" to "treif", zamiast "belkotu" mielibysmy "uczona mowe", polskojezyczny zostawimy, zamiast "uwlaszczony" niech bedzie "zniewolony", negatyw "szmalcownika" to bylaby "osoba pomagajaca Zydom"... "Trefna uczona mowa zniewolonej osoby pomagajacej Zydom?" Jak wy (niektorzy) drodzy koledzy chcecie po angielsku o Wandzie co to Niemca nie chciala, zlaknionemu wiedzy o Polsce Holendrowi opowiedziec, skoro jezyk polski wam takie klopoty sprawia?
nikoniarz
04-08-2014, 22:51
sufenta- odbiegnę od tematu- czytam Cię bardzo często i dopiero teraz zauważyłem Twoją stopkę... Nie sądzisz, że do robienia nieładnych zdjęć wystarczyłby (i to nawet z nadmiarem) kompacik za 300 zł??
Tak- wystarczylby, ale wtedy nie moglbym z politowaniem patrzec na robiacych slabe zdjecia kompakcikami za 300 zl.
Jeżeli dla kogokolwiek, owa gazeta, której tekst rozpoczął tą jakże palącą dyskusję, jest źródłem rzetelnej i prawdziwej informacji, moje głębokie wyrazy współczucia.
Zauważ, że w tym artykule nie chodzi o informację. Są tu cytaty, fragmenty wywiadów, opinie różnych ludzi. Co ma tu do tego jakaś "rzetelna i prawdziwa" informacja.
Rozumiem, że ta gazeta nie jest lubiana przez część społeczeństwa. Że publicyści prezentują pewne poglądy, są częścią jakiegoś środowiska. Ale próby przywalenia im na każdym kroku, naładowane emocjami, są trochę śmieszne. Pieski szczekają, karawana jedzie dalej.
Zresztą po co komu "prawda", która po jakimś czasie okazuje się kolejnym kłamstwem.
Koszerny bełkot polskojęzycznego, uwłaszczonego szmalcownika. Głębokie wyrazy współczucia.
Kto ten szmalcownik?
Rozumiem, że ta gazeta nie jest lubiana przez część społeczeństwa. Że publicyści prezentują pewne poglądy, są częścią jakiegoś środowiska. Ale próby przywalenia im na każdym kroku, naładowane emocjami, są trochę śmieszne. Pieski szczekają, karawana jedzie dalej.
Nie tyle jest "nie lubiana przez część społeczeństwa" - bo to zwykły eufemizm, albo raczej kompletna bzdura.
Nie lubię to zupy ogórkowej. Wybiórcza po prostu uczciwie sobie na to zapracowała rozmaitymi kampaniami szczującymi jednych na drugich, ośmieszającymi polskość, wartości takie patriotyzm, etc
Aaaa i nade wszystko - Polacy są be, najgorsi, powinni wszystko i wszystkich dookoła przepraszać.
Śmieszne są raczej próby obrony przez Ciebie kolego Elanek tego czegoś co raczej gadzinówkę przypomina niż rzetelną prasę - i nikt im przywalać na każdym kroku nie chce - to raczej oni kolejny raz przywalają. To właśnie 1636633 przykład. A my tylko niepotrzebnie tutaj gardłujemy o tym i nabijamy wejścia temu szmatławcowi....
Zauważ, że w tym artykule nie chodzi o informację. Są tu cytaty, fragmenty wywiadów, opinie różnych ludzi. Co ma tu do tego jakaś "rzetelna i prawdziwa" informacja.
Rozumiem, że ta gazeta nie jest lubiana przez część społeczeństwa. Że publicyści prezentują pewne poglądy, są częścią jakiegoś środowiska. Ale próby przywalenia im na każdym kroku, naładowane emocjami, są trochę śmieszne. Pieski szczekają, karawana jedzie dalej.
Są to tylko cytaty, fragmenty wywiadów, opinie różnych ludzi, którzy zajmują się narzekaniem na narzekających, z tą różnicą, że narzekają zawodowo i za pieniądze. Wylewają własne frustracje, na sfrustrowanych, sądząc, ze ich narzekanie jest czymś lepszym. Przywalają komu mogą, bo będąc nieudacznikami życiowym, jedyne co potrafią to pisać krytyczne artykuły. Powołują się na na sfrustrowanych narzekaczy, którzy całe swoje życie poświęcili na narzekanie.
Nie widzę w tym artykule nic, co urażałoby moją dumę. To, czy Polacy są uprzejmi, życzliwi i pomocni obcym nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Pewna liczba chamów i głupców jest w każdym narodzie. Ten artykuł jest wypełniaczem internetu, który ma wygenerować klikalność, co jak widać zakończyło się sukcesem. Zbiór komunałów i próba poklepywania po plecach w rodzaju "oczywistym jest, że...". No właśnie nie jest oczywistym. Równie dobrze mógłby to być tekst o tym, że rudzi są wredni, co zapewniłoby oddźwięk wśród rudych. Albo, że cycate blondyny są głupie. Blondynki chciałyby sprawdzić czy ktoś o nich nie pisze, a faceci czy są zdjęcia.
Być może ci obcokrajowcy trafili na złodzieja w czarnym merolu z napisem "taksi", który zawiózł ich trzy przecznice i złoił na 300 złociszy, albo na panią w okienku biletowym, która mimo barku znajomości jakiegokolwiek języka potrafiła pozawerbalnie przekazać brak uprzejmości. I często takie rzeczy wpływają na ocenę kraju. Nie tylko naszego.
Pan Oscar Wilde powiedzial byl kiedys, ze kto nie ma nic (aby byc dumnym) ten ma patriotyzm. Moje dzieci tego pojecia (po czesci z racji ich wieku) nie znaja i nie beda znaly a jesli kiedys o nie (pojecie) zapytaja to dowiedza sie, ze nie jest byc moze calkiem zle, gdyby z racji ich (dzieci) wyksztalcenia, znajomosci jezykow obcych, dobrych manier i posiadania wielkiego jachtu chcialby ktos, aby one (moje dzieci) go (ktosia) reprezentowaly. Nigdy nie czulem sie "zagadniety" (nie wiem jak niemiecki wyraz "angesprochen" przetlumaczyc) gdy ktos pisal, mowil lub pokazywal (na filmie) polskich zlodziei, niemieckich faszystow, szwajcarskich zielonych czy czort wie kogo jeszcze. Najdziksze kampanie anty(tu mozna wpisac dowolne slowo) nie zmienia mojej klasy podatkowej, umeblowania mojego domu, nie skosza trawy w moim ogrodzie (niestety), nie beda mialy wplywu na najlepsza zone swiata i najkochansze dzieci. Osoby, ktore poswiecaja czas wolny od pracy milosci ojczyzny (zamiast Ulissesowi) to dla mnie ludzie z Marsa. Dla znajacych jezyki obce (a wiec dla wszystkich prawdziwych patriotow) cytat z pana Arthura Schopenhauera: "Die billigste Art des Stolzes ist hingegen der Nationalstolz. Denn er verrät in dem damit Behafteten den Mangel an individuellen Eigenschaften, auf die er stolz sein könnte, indem er sonst nicht zu dem greifen würde, was er mit so vielen Millionen teilt. Wer bedeutende persönliche Vorzüge besitzt, wird vielmehr die Fehler seiner eigenen Nation, da er sie beständig vor Augen hat, am deutlichsten erkennen. Aber jeder erbärmliche Tropf, der nichts in der Welt hat, darauf er stolz sein könnte, ergreift das letzte Mittel, auf die Nation, der er gerade angehört, stolz zu sein". Prost!
Wybiórcza po prostu uczciwie sobie na to zapracowała rozmaitymi kampaniami szczującymi jednych na drugich, ośmieszającymi polskość, wartości takie patriotyzm, etc
A ja uważam w dalszym ciągu, że publicyści prezentują jakieś tam poglądy i takie artykuły piszą i nie ma to nic do rzeczy. W dalszym ciągu Wyborcza jest czołowym polskim dziennikiem, z całą armią niezłych i gorszych dziennikarzy. "Patriotyzm" - fiu, pojechałeś. Czy jesteś z tej opcji patriotów co 11 listopada wyrywa drzewka przy chodnikach w Warszawie?
Śmieszne są raczej próby obrony przez Ciebie kolego Elanek tego czegoś co raczej gadzinówkę przypomina niż rzetelną prasę - i nikt im przywalać na każdym kroku nie chce - to raczej oni kolejny raz przywalają. To właśnie 1636633 przykład. A my tylko niepotrzebnie tutaj gardłujemy o tym i nabijamy wejścia temu szmatławcowi....
No właśnie - pokaż mi cytat jakiś w tym wątku, że broniłem :). Wydaje mi się, że tak bardzo nienawidzisz Wyborczej, że każdy, kto nie podziela tej nienawiści, to jest zwolennikiem tego pisma. Nie zachwycam się nim, ale czytuję czasem, bo miewają bardzo dobre artykuły.
Po prostu Wyborcza to część naszego kraju, takie odzwierciedlenie. Jest masowo kupowana przez społeczeństwo, sporo z nich to ludzie wykształceni i inteligentni. Nie ma sensu wyzywać jednych czy drugich od półgłówków, lemingów, faszystów. Dzięki temu świat jest taki ciekawy, że ludzie mają odmienne poglądy. To prowadzi do konfrontacji, dyskusji, zadawania pytań i szukania odpowiedzi. Fajnie całkiem.
Są to tylko cytaty, fragmenty wywiadów, opinie różnych ludzi, którzy zajmują się narzekaniem na narzekających, z tą różnicą, że narzekają zawodowo i za pieniądze. Wylewają własne frustracje, na sfrustrowanych, sądząc, ze ich narzekanie jest czymś lepszym. Przywalają komu mogą, bo będąc nieudacznikami życiowym, jedyne co potrafią to pisać krytyczne artykuły. Powołują się na na sfrustrowanych narzekaczy, którzy całe swoje życie poświęcili na narzekanie.
Słusznie, sporo artykułów napisanych przez takich nieudaczników się pojawia. Akurat ten to doskonały przykład.
Nie widzę w tym artykule nic, co urażałoby moją dumę. To, czy Polacy są uprzejmi, życzliwi i pomocni obcym nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Pewna liczba chamów i głupców jest w każdym narodzie.
Podpisuję się rękami i nogami.
michasacuer
05-08-2014, 11:28
Czołowy dziennik? Notuje same spadki, w porównaniu maj 2013/2014 notował 15% spadek nakładu. Co się dziwić, żydokomuna Szechtera i antypolskie, antypatriotyczne postawy przestają bawić czytelników ;)
Pisane z telefonu :)
Pan Oscar Wilde powiedzial byl kiedys, ze kto nie ma nic (aby byc dumnym) ten ma patriotyzm. Moje dzieci tego pojecia (po czesci z racji ich wieku) nie znaja i nie beda znaly a jesli kiedys o nie (pojecie) zapytaja to dowiedza sie, ze nie jest byc moze calkiem zle, gdyby z racji ich (dzieci) wyksztalcenia, znajomosci jezykow obcych, dobrych manier i posiadania wielkiego jachtu chcialby ktos, aby one (moje dzieci) go (ktosia) reprezentowaly. Nigdy nie czulem sie "zagadniety" (nie wiem jak niemiecki wyraz "angesprochen" przetlumaczyc) gdy ktos pisal, mowil lub pokazywal (na filmie) polskich zlodziei, niemieckich faszystow, szwajcarskich zielonych czy czort wie kogo jeszcze. Najdziksze kampanie anty(tu mozna wpisac dowolne slowo) nie zmienia mojej klasy podatkowej, umeblowania mojego domu, nie skosza trawy w moim ogrodzie (niestety), nie beda mialy wplywu na najlepsza zone swiata i najkochansze dzieci. Osoby, ktore poswiecaja czas wolny od pracy milosci ojczyzny (zamiast Ulissesowi) to dla mnie ludzie z Marsa. Dla znajacych jezyki obce (a wiec dla wszystkich prawdziwych patriotow) cytat z pana Arthura Schopenhauera: "Die billigste Art des Stolzes ist hingegen der Nationalstolz. Denn er verrät in dem damit Behafteten den Mangel an individuellen Eigenschaften, auf die er stolz sein könnte, indem er sonst nicht zu dem greifen würde, was er mit so vielen Millionen teilt. Wer bedeutende persönliche Vorzüge besitzt, wird vielmehr die Fehler seiner eigenen Nation, da er sie beständig vor Augen hat, am deutlichsten erkennen. Aber jeder erbärmliche Tropf, der nichts in der Welt hat, darauf er stolz sein könnte, ergreift das letzte Mittel, auf die Nation, der er gerade angehört, stolz zu sein". Prost!
Patriotyzm , to pojęcie wymyślone dla tłumaczenie pewnych ludzkich zachowań, które mają swoje podłoże w pierwotnych instynktach i są częścią odruchów bezwarunkowych.
Może nie jesteś patriotą takim jak to widzą/wiedzieli filozofowie, politycy i inni dziwacy, ale w sensie pierwotnych instynktów owszem. Będziesz bronił swojego terytorium, które zajmujesz obecnie,wartości, które wyznajesz i swojego "stada". Niczym z zasadzie nie różni to się od patriotyzmu, jedynie skalą.
"Patriotyzm , to pojęcie wymyślone dla tłumaczenie pewnych ludzkich zachowań, które mają swoje podłoże w pierwotnych instynktach i są częścią odruchów bezwarunkowych"... Drogi kolego, patriotyzm to "poczucie emocjonalnej wiezi z narodem" a o odruchach bezwarunkowych (i pierwotnych instynktach), pozwole sobie z kolega, ktory do odruchow bezwarunkowych zalicza "patriotyzm" nie dyskutowac. Tu wstep do dyskusji o patriotyzmie http://plato.stanford.edu/entries/patriotism/ a tu slowo o odruchach bezwarunkowych (sa obrazki!) http://en.wikipedia.org/wiki/Classical_conditioning
Czołowy dziennik? Notuje same spadki, w porównaniu maj 2013/2014 notował 15% spadek nakładu.
Czołowym dziennikiem, według tej klasyfikacji jest Fakt, który zanotował 6,88% spadku sprzedaży i ma najwyższy nakład (314 567/337 790 w 2013 r.). GW jest na drugim miejscu. Jedynym dziennikiem ogólnopolskim, który miał wzrost sprzedaży był Parkiet, choć sprzedaje średnio w 2014 roku 4 626 egzemplarzy. Spadki zwykle są rzędu kilkunastu procent rok do roku. Najwięcej straciła Gazeta Polska Codziennie - 22,34%. To żaden argument, sprzedaż wszystkich dzienników spada. Nie tylko u nas. W UK tylko The Times miał wzrost (minimalny, 0,66%), reszta spadki od 0.9 do 15,8%
"Patriotyzm , to pojęcie wymyślone dla tłumaczenie pewnych ludzkich zachowań, które mają swoje podłoże w pierwotnych instynktach i są częścią odruchów bezwarunkowych"... Drogi kolego, patriotyzm to "poczucie emocjonalnej wiezi z narodem" a o odruchach bezwarunkowych, pozwole sobie z kolega, ktory do odruchow bezwarunkowych zalicza "patriotyzm" nie dyskutowac. Tu wstep do dyskusji o patriotyzmie http://plato.stanford.edu/entries/patriotism/ a tu slowo o odruchach bezwarunkowych (sa obrazki!) http://en.wikipedia.org/wiki/Classical_conditioning
Napisałem, że patriotyzm ma podłoże pierwotne i stanowią cześć odruchów bezwarunkowych (działanie instynktowne), a nie jest odruchem bezwarunkowym. Czym się różni się poczucie więzi ze stadem, plemieniem, od poczucia więzi z narodem?
Tylko tym, że małpa, która kiedyś zeszła z drzewa, zaczęła sobie dorabiać ideologię i tłumaczyć wiele rzeczy w sposób wygodny dla siebie.
michasacuer
05-08-2014, 12:19
Porównując skalę GW jako jeden z największych dzienników to spadek 15% sprzedaży jest duży. GPC jak sprawdzałem kiedys miał sprzedaż 25 tysięcy, gdzie pewnie gazownia ma około 300. Procent procentowi nierówny ;) Na pewno ten pierwszy ma wiecej stałych czytelników niż Gazeta Polska ;)
Pisane z telefonu :)
Porównując skalę GW jako jeden z największych dzienników to spadek 15% sprzedaży jest duży. GPC jak sprawdzałem kiedys miał sprzedaż 25 tysięcy, gdzie pewnie gazownia ma około 300. Procent procentowi nierówny Na pewno ten pierwszy ma wiecej stałych czytelników niż Gazeta Polska .
Procent jest akurat procentowi równy. Nierówny jest spadek w liczbach bezwzględnych. 25 tysięcy (a dokładnie 26 243) to wynik GPC z zeszłego roku. Wzrost Parkietu (24,86%, czyli 1100 egzemplarzy) w GW nie spowodowałby nawet jednoprocentowej zmiany.
Nie dziwię się ludziom, że nie rozumieją patriotyzmu, jak nie rozumieją takich rzeczy jak honor.
Prawie wszystko, co ludzie robią i nie niesie jedynie wartości czysto pragmatycznej, można określić jako tłumaczenie sobie czegoś i dorabianie teorii przez małpę co zeszła z drzewa. Miłość, wiara, uczucia, honor, wszelkie systemy wartości i wiele wiele innych. Jest jednak różnica między małpą a człowiekiem, dość znaczna i niebiologiczna. Sprowadzanie człowieka i jego interakcji społecznych do działania zwierzęcia i odruchów jest ubliżaniem człowiekowi i często jest działaniem celowym, mającym na celu zabicie wszelkich wyższych wartości, które właśnie odróżniają nas od małpy. Z perspektywy "małpy która dorabia sobie ideologię i tłumaczy wiele rzeczy w sposób wygodny dla siebie" to możemy się wyżynać i mordować nawzajem, bo jesteśmy tylko zwierzętami. Czemu nie? Walka o terytorium, etc. Po co takie "idiotyczne" i sztuczne organizacje jak ONZ czy organizacje humanitarne. Ebola? Phi, mamy głowice termobaryczne, napalm, biały fosfor, bomby kasetonowe - zaraz się rozwiąże problem epidemii i ogólnie innych małp. Tykko czemu tego nie robimy?
Droga, która niektórzy tu obrali do tłumaczenia, jest najlepszą drogą do pozbycia się człowieczeństwa i działaniu jak ta małpa, czy raczej owca, która jest jedną z wielu w bezwładnej masie, którą kierują cyniczne wilki.
Czyjeś dzieci nie znają pojęcia patriotyzmu - zapewne kiedyś je poznają, kiedy "patrioci" islamscy zmuszą je do różnych rzeczy czy wysadzą się w metrze w imię swojego "patriotyzmu".
Kolekcjoner
05-08-2014, 13:07
^^^^Nie sądzę żebyś takimi chaotycznymi strzelistymi aktami trafił do czyjegoś przekonania.
michasacuer
05-08-2014, 13:25
.
Procent jest akurat procentowi równy. Nierówny jest spadek w liczbach bezwzględnych. 25 tysięcy (a dokładnie 26 243) to wynik GPC z zeszłego roku. Wzrost Parkietu (24,86%, czyli 1100 egzemplarzy) w GW nie spowodowałby nawet jednoprocentowej zmiany.
Przecież to samo napisałem :D nie można porównywać 22% GPC do 15 GW. Pomijając fakt że GW od lat jest na rynku i ludzie w dużej mierze kupują ją z... przyzwyczajenia :D Tak samo mojemu znajomemu trudno bylo się pogodzić z tym że redaktorem naczelnym Wprost swego czasu został Lis i prenumerował to cudo, do pewnego czasu ;) ileż można straszyć Kaczyzmem, PiSem i starać sie w nieskończoność odsuwać ich od władzy? :D
Edit: Oglaszam konkurs, znajdźcie mi wstępniaka w Newsweeku w ktorym nie pada jedno z tych słów:
Kaczyński
Prawo i Sprawiedliwość
Korwin
Z ostatniego półrocza. Przelewam piątaka na piwo. Btw czytając to nastawiając sie na wyszukiwaniu tych słów można się nieźle uśmiać :D
Amadeusz
05-08-2014, 13:47
Kto ten szmalcownik?
Syćkie Szechtery.
Senor Ozjasz - działacz komunistyczny na Wołyniu, agent NKWD.
Junior Stefan - stalinowski kat, zbrodniarz, agent SB.
Junior Aaron vel Adam, opozycjonista he he he. Czy ktoś o zdrowych zmysłach uwierzy, że ot tak pozwolono mu uwłaszczyć się na państwowym ogromnym majątku nazwanym "Wyborcza"? Aaron spędził pamiętne chwile w aktach SB na samym początku "transformacji", ciekawe po co...
Czołowym dziennikiem, według tej klasyfikacji jest Fakt, który zanotował 6,88% spadku sprzedaży i ma najwyższy nakład (314 567/337 790 w 2013 r.). GW jest na drugim miejscu. Jedynym dziennikiem ogólnopolskim, który miał wzrost sprzedaży był Parkiet, choć sprzedaje średnio w 2014 roku 4 626 egzemplarzy. Spadki zwykle są rzędu kilkunastu procent rok do roku. Najwięcej straciła Gazeta Polska Codziennie - 22,34%. To żaden argument, sprzedaż wszystkich dzienników spada. Nie tylko u nas. W UK tylko The Times miał wzrost (minimalny, 0,66%), reszta spadki od 0.9 do 15,8%
Najczolowszymi gazetami na swiecie sa niemiecki Das Bild i brytyjski The Sun :-) http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_newspapers_in_the_world_by_circulation to oczywiscie dowodzi jakimi sa one krynicami wiedzy.
@freefly:"Czym się różni się poczucie więzi ze stadem, plemieniem, od poczucia więzi z narodem?" odpowiedz na to pytanie zawarta jest w podanych przeze mnie linkach. Sam sie czasem dziwie: co tez ci naukowcy moga wymyslic...
michasacuer
05-08-2014, 14:06
Syćkie Szechtery.
Senor Ozjasz - działacz komunistyczny na Wołyniu, agent NKWD.
Junior Stefan - stalinowski kat, zbrodniarz, agent SB.
Junior Aaron vel Adam, opozycjonista he he he. Czy ktoś o zdrowych zmysłach uwierzy, że ot tak pozwolono mu uwłaszczyć się na państwowym ogromnym majątku nazwanym "Wyborcza"? Aaron spędził pamiętne chwile w aktach SB na samym początku "transformacji", ciekawe po co...
Warto dodać ze wiecej informacji znajdziecie na szechteriada.org ;)
Offtop: Czy przypadkiem u żydów nie jest tak że nazwisko dziecko przejmuje nie po ojcu a po matce (via "Michnik-Szechter")? Kiedyś mój dziadek skomentował to w śmieszny sposób "bo żydzi to cioty" ;)
@freefly:"Czym się różni się poczucie więzi ze stadem, plemieniem, od poczucia więzi z narodem?" odpowiedz na to pytanie zawarta jest w podanych przeze mnie linkach. Sam sie czasem dziwie: co tez ci naukowcy moga wymyslic...
Taka mają pracę. Żyją z tworzenia teorii, wymyślania i definiowania pojęć.
Amadeusz
05-08-2014, 14:13
Offtop: Czy przypadkiem u żydów nie jest tak że nazwisko dziecko przejmuje nie po ojcu a po matce (via "Michnik-Szechter")? Kiedyś mój dziadek skomentował to w śmieszny sposób "bo żydzi to cioty" ;)
Żydem jest się po matce.
Żydem jest się po matce.
i masonem i islamskim terrorysta tez ;)
Mieszkasz w Holandii.
Jak mogłeś zapomnieć o cyklistach!
Dziwię się, że ten wątek jeszcze nie poleciał w kosmos.
Napisałem, że patriotyzm ma podłoże pierwotne i stanowią cześć odruchów bezwarunkowych (działanie instynktowne), a nie jest odruchem bezwarunkowym. Czym się różni się poczucie więzi ze stadem, plemieniem, od poczucia więzi z narodem?
Tylko tym, że małpa, która kiedyś zeszła z drzewa, zaczęła sobie dorabiać ideologię i tłumaczyć wiele rzeczy w sposób wygodny dla siebie.
Oczywista to rzecz jest.
Patriotyczne postawy wzrastają wtedy, kiedy wzrasta poczucie zagrożenia, np. wojną.
Najpierw stado, wioska, gród, plemię, państwo. To, że na pojęciu "patriotyzm" dużo osób chce zarobić to już inna historia.
Czyjeś dzieci nie znają pojęcia patriotyzmu - zapewne kiedyś je poznają, kiedy "patrioci" islamscy zmuszą je do różnych rzeczy czy wysadzą się w metrze w imię swojego "patriotyzmu".
Nie strasz ludzi. Jaki masz w tym cel? Grupka oszołomów się wysadza, a straszysz jakby krwiożercze armie młodszych braci w wierze stały u granic :). Wystarczy aby nasze natowskie dzielne armie przestały okupować, kraść i mordować ludność cywilną w tamtych krajach, a tutejszym emigrantom ukrócić socjal i problem się rozwiąże sam :).
Pomijając fakt że GW od lat jest na rynku i ludzie w dużej mierze kupują ją z... przyzwyczajenia
Może po prostu proponują więcej niż inni (pomijając tematy polityki)?
Syćkie Szechtery.
Senor Ozjasz - działacz komunistyczny na Wołyniu, agent NKWD.
Junior Stefan - stalinowski kat, zbrodniarz, agent SB.
Junior Aaron vel Adam, opozycjonista he he he. Czy ktoś o zdrowych zmysłach uwierzy, że ot tak pozwolono mu uwłaszczyć się na państwowym ogromnym majątku nazwanym "Wyborcza"? Aaron spędził pamiętne chwile w aktach SB na samym początku "transformacji", ciekawe po co...
Ale co mają rodzice i rodzeństwo do człowieka? Czy to Albania, żeby nienawiść przechodziła z ojca na syna? Winić Mundka Kaczyńskiego, że dziwnym sposobem go nie rozstrzelali albo nie wywieźli, tylko mieszkanie dostał, robotę i przywileje? Że młodym załatwił rolę w filmie? Że potem o jednym "zapomnieli" podczas internowania? Bezsens.
Ścigać dzieci i wnuków Goralenvolku?
Kiedyś mój dziadek skomentował to w śmieszny sposób "bo żydzi to cioty" ;
Myślę, że tak potężny naród jak wybrańcy boga nie zajmują się komentowaniem swoich licznych wrogów, zwłaszcza tak słabych i niemrawych jak Polacy :).
i masonem i islamskim terrorysta tez ;)
Cyklistą, Polakiem, człowiekiem :).
Amadeusz
05-08-2014, 16:09
Ale co mają rodzice i rodzeństwo do człowieka?
No maja to, że te dzieci robią zwykle to samo co ich rodzice albo są podobni w czynach, nie mówiąc już o tym, że bez względu na talent mają zapewniona karierę. Przeczytaj sobie o dzieciach resortowych, kim oni teraz są, co robią, jakie poglądy głoszą, a kim byli i co robili ich rodzice. Toćka w toćkę.
No maja to, że te dzieci robią zwykle to samo co ich rodzice albo są podobni w czynach, nie mówiąc już o tym, że bez względu na talent mają zapewniona karierę. Przeczytaj sobie o dzieciach resortowych, kim oni teraz są, co robią, jakie poglądy głoszą, a kim byli i co robili ich rodzice. Toćka w toćkę.
Chyba logiczne, że rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, a jeśli mają możliwości to im pomagają w różny sposób.
Jestem dziwolagiem i frajerem. :D
Jestem dziwolagiem i frajerem.
Zdziwiony? Popatrz na swój avatar.
Amadeusz
05-08-2014, 16:24
Chyba logiczne, że rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, a jeśli mają możliwości to im pomagają w różny sposób.
Oczywiście, że logiczne ale TYLKO w prywatnych biznesach. Za publiczne pieniądze nie mam ochoty utrzymywać darmozjadów.
michasacuer
05-08-2014, 16:28
Chyba logiczne, że rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej, a jeśli mają możliwości to im pomagają w różny sposób.
Nie o to chodzi stary. Nie masz takiego wrażenia że media w większości są stricte prorządowe z nielicznymi wyjątkami? W mediach są same synowie i córki, ewentualnie agenci. Pierwsze przykłady z brzegu, Kraśko i "Stokrotka". Jako iż politycy w większości wywodzą się z czasów komuny wniosek mimowolnie nasuwa się sam :D A to ze rodzice chcą najlepiej dla dzieci wiadomo od tylu lat ;)
To się nazywa nepotyzm = ne po to zostałem politykiem, aby nie pomóc rodzinie ;)
Nie o to chodzi stary. Nie masz takiego wrażenia że media w większości są stricte prorządowe z nielicznymi wyjątkami? W mediach są same synowie i córki, ewentualnie agenci. Pierwsze przykłady z brzegu, Kraśko i "Stokrotka". Jako iż politycy w większości wywodzą się z czasów komuny wniosek mimowolnie nasuwa się sam :D A to ze rodzice chcą najlepiej dla dzieci wiadomo od tylu lat ;)
Nie wierzę, że gdybyś miał możliwości, to nie załatwiłbyś swoim dzieciom dobrze płatnej pracy, lekkiej i przyjemnej.
To co piszesz wynika po prostu z podświadomej( a może świadomej) zazdrości. Dlaczego oni, a nie ja.
Tylko, jak widać, taki Kraśko, czy Olejnik nadają się do tej roboty (pomijam kwestie ich poglądów itp). Gdyby mi ktoś po znajomości załatwił taką pracę, to szybko by mnie zdjęli z anteny, bo nie mam tego "czegoś", co oni mają.
Tylko, jak widać, taki Kraśko, czy Olejnik nadają się do tej roboty (pomijam kwestie ich poglądów itp). Gdyby mi ktoś po znajomości załatwił taką pracę, to szybko by mnie zdjęli z anteny, bo nie mam tego "czegoś", co oni mają.
Czyli niby czego? Nie zdjęliby Cię, bo to tylko i wyłącznie miejsce w odpowiednim układzie decyduje o posadach, a nie predyspozycje. Lisa i jego pożal się Boże małżonkę też zatrudnili i wypłacają ogromne uposażenie ze względu na wybitne zdolności? Zejdź na ziemię
To co piszesz wynika po prostu z podświadomej( a może świadomej) zazdrości. Dlaczego oni, a nie ja.
Ja uważam, że to bardziej wynika z zasad moralnych, których istnienia większość wypowiadających się tutaj chyba nie uznaje.
Zgodnie z tym co mówisz, całe życie i funkcjonowanie państwa powinno opierać się na układach biznesowych, a jedynie Twoja korzyść materialna jest dla Ciebie perspektywą oceny działań i poglądów. Mówimy tu o publicznych stanowiskach, w Rzeczypospolitej Polskiej, a nie prywatnych biznesach. Poruszony został temat najbardziej niszczącego III RP zjawiska, jakim są zależności w establishmencie, które bezpośrednio przeszły z PRL, a Ty sprowadzasz to do pomagania swoim dzieciom. Przykro to czytać.
Edit:
Nie strasz ludzi. Jaki masz w tym cel? Grupka oszołomów się wysadza, a straszysz jakby krwiożercze armie młodszych braci w wierze stały u granic . Wystarczy aby nasze natowskie dzielne armie przestały okupować, kraść i mordować ludność cywilną w tamtych krajach, a tutejszym emigrantom ukrócić socjal i problem się rozwiąże sam .
W terroryzmie o to właśnie chodzi, że mała grupka ( wcale nie oszołomów, z perspektywy islamu ) jest w stanie zagrozić milionom. Ataki terrorystyczne, jak porywanie samolotów, wysadzanie się podczas maratonów, wysadzanie w pociągach, czy użycie gazów bojowych bądź broni chemicznej są w stanie stosunkowo niskim kosztem spowodować ogromne straty. A światowy terroryzm jest dość mocno finansowany i posiada spore aktywa.
Spłaszczasz całkowicie kwestię interwencji pokojowych w innych krajach i podsumowujesz je jako okupację, okradanie i mordowanie ludności cywilnej.
Popatrz na sytuację w strefie gazy - Izrael broni się przed atakującymi, celowo wykorzystujących szkoły, szpitale, etc do składowania broni, prowadzenia ostrzałów, przed ludźmi wykorzystującymi swoich "braci i siostry" jako de facto żywe tarcze ( kryjąc się wśród ludności cywilnej ) i ostrzeliwujących rakietami nie infrastrukturę wojskową, ale cywili, osiedla mieszkalne. Ekstrapolując z tego przykładu i biorąc pod uwagę, że w krajach islamskich zostawionych samym sobie, zazwyczaj władzę prędzej czy później przejmują najbardziej radykalne ugrupowania, zadaj sobie pytanie, kiedy to Europa, jako niewierni ( ergo wróg ) w duchu islamu stanie się celem ataków, które nie będą wojną a działaniem terrorystycznym, uderzającym w ludność cywilną.
Ukrócenie socjalu, oraz dodatkowych praw, których mieć nie powinni jest oczywiście bardzo dobrym pomysłem i całkowicie się z nim zgadzam, nie da się tego jednak zrobić, bez siły, a naród podzielony, tej siły po prostu nie ma. Bez więzi, którą jest patriotyzm, bez dbania o własne państwo, o teren który jest własnością Narodu Polskiego, prędzej czy później, traci się wolność, traci się suwerenność i traci się możliwość podejmowania jakichkolwiek decyzji o sobie i państwie. To patriotyzm pozwala budować silne bogate państwa, bo silny naród oznacza silną władzę. Słaby podzielony naród nie ma siły decyzyjnej, nie jest w stanie bronić swoich interesów i traci na tym naród jako całość jak i każdy człowiek z osobna.
Wydaje mi się, że popełniasz jeden zasadniczy błąd - patrzysz na innych tylko przez pryzmat europejskiego człowieka, wychowanego w kulturze Europejskiej i w europejskim systemie wartości, wypracowanym przez setki lat. Problem w tym, że niektórzy mają zupełnie inny system wartości i rozumują zupełnie inaczej.
Chciałbym zauważyć też, że odniosłem się do bycia zmuszanym, przez islamistów do czegoś - nasi zchodni sąsiedzi mają i mieli spore problemy z tym. Wyznawcy islamu zyskujący coraz większy procent w społeczeństwie coraz mocniej domagają się praw, oraz wprowadzenia zasad zupełnie sprzecznych z lokalnymi tradycjami, prawami. Przez to, że są bardzo silni, że są społeczeństwem które ma wspólne cele i realizuje je, nie jest podzielone oraz ma niezwykle mocną podstawę, wspólny mianownik którym jest religia ( islam to przecież prawo, religia, system wartości ) wygrywa w starciu ze znacznie bardziej liczną, ale podzieloną i rozbitą kulturą europejską, która w swoich podstawach ma tolerancję.
Mieszkasz w Holandii.
Jak mogłeś zapomnieć o cyklistach!
o wlasnie! to wszystko sa mitomanki, mowie Panu!
Czyli niby czego? Nie zdjęliby Cię, bo to tylko i wyłącznie miejsce w odpowiednim układzie decyduje o posadach, a nie predyspozycje. Lisa i jego pożal się Boże małżonkę też zatrudnili i wypłacają ogromne uposażenie ze względu na wybitne zdolności? Zejdź na ziemię
Ja uważam, że to bardziej wynika z zasad moralnych, których istnienia większość wypowiadających się tutaj chyba nie uznaje.
Zgodnie z tym co mówisz, całe życie i funkcjonowanie państwa powinno opierać się na układach biznesowych, a jedynie Twoja korzyść materialna jest dla Ciebie perspektywą oceny działań i poglądów. Mówimy tu o publicznych stanowiskach, w Rzeczypospolitej Polskiej, a nie prywatnych biznesach. Poruszony został temat najbardziej niszczącego III RP zjawiska, jakim są zależności w establishmencie, które bezpośrednio przeszły z PRL, a Ty sprowadzasz to do pomagania swoim dzieciom. Przykro to czytać.
Nie ma państw, gdzie ich funkcjonowanie nie opiera się na takich zależnościach. U nas są bardziej bezczelni i nie kryją się z tym. Całej wieki całą Europą rządziło kilka rodów, a władza przechodziła z ojca na syna. Wywoływali wojny miedzy sobą i dzielili się terytoriami i wpływami. Jedni kupowali drugich za pieniądze.
Czy sądzisz, że odkąd monarchie nie rządzą, to ludzka natura się zmieniła. Cały czas chodzi o to samo. Ten sam schemat, od tysiącleci.
Kurtz jesteśmy ssakami łożyskowymi, żyjemy w stadach, gdzie panuje hierarchia, a ten w hierarchii jest wyżej, kto jest bardziej sprytny i zaradny. Zobacz co się dzieje na świecie. Cały czas trwa walka o przywództwo i wygodne życie.
Nie ma państw, gdzie ich funkcjonowanie nie opiera się na takich zależnościach. U nas są bardziej bezczelni i nie kryją się z tym. Całej wieki całą Europą rządziło kilka rodów, a władza przechodziła z ojca na syna. Wywoływali wojny miedzy sobą i dzielili się terytoriami i wpływami. Jedni kupowali drugich za pieniądze.
Czy sądzisz, że odkąd monarchie nie rządzą, to ludzka natura się zmieniła. Cały czas chodzi o to samo. Ten sam schemat, od tysiącleci.
Ale my od dawna nie mamy panującej monarchii będącej jedyną siłą decyzyjną w europie. Teraz, mamy demokrację, gdzie władza i decyzja należy do ludzi. Natura ludzka się nie zmieniła, ale zmieniły się zupełnie warunki bytowania i możliwości. Porównanie postkomunistycznego układu, który jest układem ludzi którzy mordowali Polaków, niszczyli szanse Narodu Polskiego, a teraz, jest przyczyną upadającej gospodarki państwa i ogromnego dystansu do krajów zachodnich, do monarchii jest moim zdaniem całkowicie bezzasadne.
Uważam, że w większości państw europejskich, kontrola społeczeństwa nad rządzącymi jest nieporównywalnie większa, bo mało gdzie, jest tak homogeniczna prasa, będąca bardzo ważnym instrumentem kontroli polityków jak w Polsce. Nie uważam, że wszędzie jest niebotycznie lepiej, ale nie jest też tak źle jak u nas, a tamte narody, będąc nieporównywalnie bogatszymi, mogą sobie na to pozwolić.
Kurtz jesteśmy ssakami łożyskowymi, żyjemy w stadach, gdzie panuje hierarchia, a ten w hierarchii jest wyżej, kto jest bardziej sprytny i zaradny. Zobacz co się dzieje na świecie. Cały czas trwa walka o przywództwo i wygodne życie.
W tej chwili, ten jest wyżej w hierarchii kto jest gorszy od innych - im bardziej zły człowiek, tym wyżej w hierarchii. Wiesz gdzie tak jeszcze jest? W grupach przestępczych, w mafii.
To nie jest naturalne, ani dobre i powinniśmy z tym na każdym kroku walczyć, a nie dawać na to przyzwolenie i mówić, że to jest naturalne.
Nie uważam, że wszędzie jest niebotycznie lepiej, ale nie jest też tak źle jak u nas, a tamte narody, będąc nieporównywalnie bogatszymi, mogą sobie na to pozwolić.
No i niech ktoś powie, że nie mamy tendencji do narzekania.
Gdzie ty w Polsce widzisz homogeniczną prasę? GW kontra reszta świata?
Demokracje Europy zachodniej kształtowały się*przez stulecia i nie były to wieki konsensusu społecznego. A elity polityczne mamy takie, na jakie pozwalamy. Gdyby Największymi problemami naszych polityków były zdrady małżeńskie i niesegregowanie śmieci to ze stoickim spokojem sięgałbym po poranną gazetę. Ostatnie wielkie przekręty miały miejsce na zachodzie w latach 70., czyli 30 lat po wojnie (afera Lokheeda, który przekupił rządy Niemiec, Japonii, Holandii i kilku innych). Biorąc te same 30 lat od wprowadzenia demokracji w Polsce mamy przed sobą jakieś 10 lat oczekiwania.
Niemieckie firmy mają niemieckie samochody służbowe, konta w niemieckim banku, paczki wysyłają DPD i latają Lufthansą i zabierają swoich pracowników na Octoberfest. Francuzi jeżdżą renówkami, mają konta w Credit Agricole i piją wodę*Evian. Zastanawia mnie, czy potrafimy tak samo sami się*wspierać niezależnie od wyznawanych poglądów politycznych.
Amadeusz
05-08-2014, 18:31
Popatrz na sytuację w strefie gazy - Izrael broni się przed atakującymi
O czym Ty piszesz? Izrael to największy terrorysta na świecie wraz z USA. Nikt od czasu zakończenia II WŚ nie zabił tylu ludzi co oni. Media urobiły z Ciebie swoją widownię.
Całej wieki całą Europą rządziło kilka rodów, a władza przechodziła z ojca na syna.
Wieki temu Państwa były własnością tychże rodów, a poddani płacili daniny (10%? he he). Dziś Państwa są własnością narodów, rządzone na ich zlecenie, a obywatele płacą daniny (ponad 50%). Widzisz już różnicę?
O czym Ty piszesz? Izrael to największy terrorysta na świecie wraz z USA. Nikt od czasu zakończenia II WŚ nie zabił tylu ludzi co oni. Media urobiły z Ciebie swoją widownię.
Rosja. Po II wojnie światowej nadal mordowała ludzi i całkiem nieźle im to wychodziło. Jak popatrzysz na to ile wymordowali podczas II wojny światowej, to masz światowego lidera w tej kwestii.
Poza tym, terroryzm to kwestia wykorzystywanych metod, a nie tylko ilości zamordowanych ludzi.
Gdzie ty w Polsce widzisz homogeniczną prasę? GW kontra reszta świata?
Znaczna większość mediów jest w tym samym układzie biznesowym. ITI, Agora, etc. Znakomita większość mediów w Polsce jest prorządowa i finansowana w odpowiedni sposób, a media niezależne ( jak na przykład telewizję trwam - przypominam sprawę z multipleksem ) są w każdy możliwy sposób niszczone. W tym momencie, można śmiało mówić o mediach resortowych.
Niemieckie firmy mają niemieckie samochody służbowe, konta w niemieckim banku, paczki wysyłają DPD i latają Lufthansą i zabierają swoich pracowników na Octoberfest. Francuzi jeżdżą renówkami, mają konta w Credit Agricole i piją wodę*Evian. Zastanawia mnie, czy potrafimy tak samo sami się*wspierać niezależnie od wyznawanych poglądów politycznych.
I to co właśnie napisałeś wcale nie jest związane z patriotyzmem, a kapitał nie ma narodowości...
A elity polityczne mamy takie, na jakie pozwalamy.
O właśnie.... Dla tego trzeba zrobić wszystko, żeby na to nie pzowolić.
Biorąc te same 30 lat od wprowadzenia demokracji w Polsce mamy przed sobą jakieś 10 lat oczekiwania.
Ale niestety, nasza sytuacja gospodarcza znacząco różni się od sytuacji Niemiec 20 lat temu, więc "oczekiwanie" może być tragiczne w skutkach.
No i niech ktoś powie, że nie mamy tendencji do narzekania.
Konstatacja rzeczywistości gospodarczej w Polsce to nie jest narzekanie. To próba dotarcia do ludzi z tym jak źle się dzieje w tym państwie, przekonanie ich aby przemyśleli swoje wybory w minionych latach i zrobili coś, żeby tą sytuację poprawić.
Amadeusz
05-08-2014, 19:14
Rosja. Po II wojnie światowej nadal mordowała ludzi i całkiem nieźle im to wychodziło.
Gdzie i kiedy?
Jak popatrzysz na to ile wymordowali podczas II wojny światowej, to masz światowego lidera w tej kwestii.
Chciałbym Ci tylko zasugerować, że wszystkie wojny wywołali nasi starsi bracia bankierzy. Myślisz, że Hitler, Lenin, Dzierżyński, Trocki, Piłsudski, prezydenci USA i wielu, wielu innych to się skąd wzięli? Jak się trochę zastanowisz to ten "Zachodni Świat" to jedna wielka intryga. Wszyscy inni to oszołomy i spiskowcy albo - jak to Szechter lubi mawiać - chorzy z nienawiści :)
Poza tym, terroryzm to kwestia wykorzystywanych metod, a nie tylko ilości zamordowanych ludzi.
Metody dobierasz takie na jakie ci sytuacja pozwala. Ważne są trupy, a nie metody. A tych po stronie tzw. Zachodu jest zdecydowanie więcej. Natomiast jak jakiś brodaty zabije trzy osoby w centrum miasta to jest większe larum niż tysiące zabitych w międzynarodowej agresji szerzenia "demokracji". Zawładnąłeś finansami i mediami świata to możesz zabijać bezkarnie.
michasacuer
05-08-2014, 19:20
@Amadeusz
Jak to gdzie i kiedy? Mówi ci coś skrót "IW"? ;) Ci co przeżyli więzienia UB i IW modlili się, by nie trafić do tego drugiego (mimo że w UB służył osławiony płk. Różański). Była to organizacja wojskowa przewyższająca gestapo w brutalności co najmniej o klasę. Działała na terenach polskich. Językiem tam panujący był rosyjski, wszystkie dokumenty były po rosyjsku. Niby to nie byla rosja a ZSRR ale to juz czepialstwo ;) Jaruzelski z nimi przez pewien czas współpracował. Takich i innych przykładów jest setki.
Pisane z telefonu :)
Amadeusz
05-08-2014, 19:30
michasacuer, sprawdź jeszcze czy aby zupełnym przypadkiem tak jak np w NKWD nie rządzili tym Żydzi. Oni lubią mordować na dużą skalę.
michasacuer
05-08-2014, 19:45
Nie są to organizacje żydowskie ;) Jednak chociażby różański był żydem to fakt.
Pisane z telefonu :)
Czyli niby czego? Nie zdjęliby Cię, bo to tylko i wyłącznie miejsce w odpowiednim układzie decyduje o posadach, a nie predyspozycje. Lisa i jego pożal się Boże małżonkę też zatrudnili i wypłacają ogromne uposażenie ze względu na wybitne zdolności? Zejdź na ziemię
Ja uważam, że to bardziej wynika z zasad moralnych, których istnienia większość wypowiadających się tutaj chyba nie uznaje.
Zgodnie z tym co mówisz, całe życie i funkcjonowanie państwa powinno opierać się na układach biznesowych, a jedynie Twoja korzyść materialna jest dla Ciebie perspektywą oceny działań i poglądów. Mówimy tu o publicznych stanowiskach, w Rzeczypospolitej Polskiej, a nie prywatnych biznesach. Poruszony został temat najbardziej niszczącego III RP zjawiska, jakim są zależności w establishmencie, które bezpośrednio przeszły z PRL, a Ty sprowadzasz to do pomagania swoim dzieciom. Przykro to czytać.
A ja się z tym zgodzę, niestety. Czy wynika to z zazdrości, że ktoś ma a ja nie? Raczej nie. Robię to w czym jestem dobry i jestem doceniany za swoje umiejętności zarówno w Polsce jak i w krajach skandynawskich. W tych ostatnich niestety dużo lepiej odczuwam to finansowo...
Pracowałem kilka lat temu dla pewnego Duńczyka w Arhus. Miał trzech synów, jeden był projektantem w Londynie, drugi wojskowym gdzieś na misji na Bliskim Wschodzie, trzeci, najmłodszy wybierał wtedy kierunek studiów. Miała to być architektura na uczelni, na której profesorem był ten właśnie Duńczyk. W luźnej rozmowie powiedziałem, że skoro chłopak idzie na Twoją uczelnię, to miejsce (mimo, że trudno się tam podobno dostać) ma zaklepane. Ten powiedział, że niestety ale w żaden sposób mu nie pomoże się tam dostać i nie będzie mu nic załatwiał. Decyzja należy do komisji rekrutacyjnej, jeśli stwierdzą, że się nadaje to super. Jeśli nie, będzie musiał szukać innego zawodu, nawet gdyby miała to być praca fizyczna.
Czy nie jest to właściwsze podejście dla dobra społeczności lokalnej, w tym wypadku Arhus (a w efekcie takiego trendu w kraju czy nie jest to działanie dla dobra całej ojczyzny), niż wpychanie swoich bliskich/znajomych nie mających odpowiednich kwalifikacji/zdolności/umiejętności/predyspozycji na uczelnie/stanowiska, bardzo popularne w innych krajach?
Moja żona pracuje w jednym z urzędów w Szczecinie, trochę wiem jak przebiega rekrutacja na ciepłe stanowiska urzędnicze w administracji publicznej...
http://wyborcza.pl/51,75477,15390784.html?i=1
Żona tego Duńczyka była architektem w administracji publicznej zajmującej się zagospodarowaniem przestrzennym Arhus.
Amadeusz
05-08-2014, 19:55
Nie są to organizacje żydowskie ;) Jednak chociażby różański był żydem to fakt.
Organizacje żydowskie są w Izraelu - miejscu na Ziemi okupionym świadomie i celowo milionów istnień. Cała reszta na świecie jest farbowana dla niepoznaki tak jak Szechter czy Sztolzman i cały świecznik polskojęzycznych polityków w Polsce.
Naczelna zasada brzmi: „Goim, jako niewolnicy, bydlęta służące synom Izraela, należą do Żyda życiem swoim i majątkiem…” – Talmud.
foto4deg
05-08-2014, 20:03
O czym Ty piszesz? Izrael to największy terrorysta na świecie wraz z USA. Nikt od czasu zakończenia II WŚ nie zabił tylu ludzi co oni.
Weź się doucz, bo tak jak Napoleona robią winnym wszystkich wojen za jego czasów, tak Ty postępujesz z Izraelem.
Poczytaj trochę o wojnie 1948, 1967, 1973, a nie chrzanisz trzy po trzy. Twoja ignorancja mnie dobija. Ja też chciałbym, aby Palestyńczycy mieli własne państwo, podobnie Czeczeni. Tylko potrzeba trochę krytycznego podejścia i większej wiedzy, aby się na ten temat wypowiadać, a Ty tego nie masz.
Amadeusz
05-08-2014, 20:12
Weź się doucz
Doucz się jak powstało państwo Izrael. Zapewne nie dopuścisz tego faktu do wiadomości bo takie rzeczy są niemożliwe he he
foto4deg
05-08-2014, 20:21
Nie muszę, doskonale wiem, jak powstało. Jakby nie było, proszę nie traktować tego jako przechwałki, kończyłem m.in historię i stosunki międzynarodowe na UMK, a tam wykładowcy byli pierwszorzędni. Poza tym czerpałem swoją wiedzę z opracowań historycznych, a Ty?
Amadeusz
05-08-2014, 20:32
Nie muszę, doskonale wiem, jak powstało.
Yhy.
kończyłem m.in historię i stosunki międzynarodowe na UMK, a tam wykładowcy byli pierwszorzędni. Poza tym czerpałem swoją wiedzę z opracowań historycznych
Uczyli Cię tego co można przekazać, więc zapewne masz dużą wiedzę bibliotekarską/faktograficzną powyższego UMK.
a Ty?
Próbuję kojarzyć fakty i analizować zastane przypadki często na podstawie obserwacji bystrzejszych ode mnie. Nie kupuję wszystkich informacji, staram się przesiewać je we własnym myślowym zakresie.
foto4deg - to że kończyłeś historię i ,,stosunki,, nie świadczy o tym że znasz historię. Są tacy którzy nadal twierdzą że niemcy tylko bronili się przed Polakami. W Gliwicach też Polacy napadli na radiostację? Co do żydów to uważam że w mordowaniu i podżeganiu do wojny nikt ich nie przebije.
Za bardzo to idzie w stronę polityki, co prawda na razie jeszcze nie krajowej, ale polityka to ... polityka (to bardzo odkrywcze ;))
Zamykam. Są wakacje, cieszmy się urlopami a nie umartwiajmy światem ponoć rządzonym przez żydów.
PS - OT mam ciotkę w Izraelu, polka, wyszła za żyda, pewnie przez to zostanę zakwalifikowany jako antypolak ;)
Ze społeczeństwem izraelskim jest podobnie jak z rosjanami - manipulacja i propaganda tam jest taka, że oni naprawdę mają się za pokrzywdzonych, a nie agresorów. Tylko to przez rządzących, a rzadzacym pasuje jak ma się 80-90% poparcia. To nawert się nie che wygaszać konfliktów. To problem. Jak zmienić rządy, które manipulując opinia publiczną mają bardzo duże poparcie społeczeństwa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.