Zobacz pełną wersję : chyba mam wirusa
sokolnik
03-08-2014, 20:56
Witam,
Dziś zauważyłem że jeśli mam otwarte okno byle jakiego folderu, to po jakiejś minucie samo się wyłącza.
Programy nie. Tylko foldery same się zamykają i pojawia się pulpit.
Win8 64 bit. Co to może być?
Jeszcze jedna przydłość np podczas pisania tego posta, moja przeglądarka robi się nie aktywna, przez co musze klikać ponownie w okno pisania by coś napisać.
Coś jest nie tak, wkurza mnie to. Skanowanie Avast nie pomogło, choć znalazło 2 pliki zainfekowane - wylądowały w kwarantannie.
proszę o pomoc :)
Wlacz sobie skanowanie podczas startu, przelec calego kompa i wtedy zobacz co sie dzieje, mozesz to ustawic w opcjach avasta.
To na 99% jest jakis syfek, ale czy skanowanie pomoze permanentnie to nie powiem.
sokolnik
03-08-2014, 21:21
skanowałem podczas startu kompa, dalej to samo
siedemczwartych
03-08-2014, 21:21
może kup po prostu dobry program antywirusowy.
Ok 120 pln na rok to chyba można sobie pozwolić i mieć spokój.
Mam NOD32 od kilku lat i nie żałuję żadnej złotówki na niego wydanej.
Avastem... to teraz przeskanuj to normalnym antywirusem.
NOD, AVG, Norton czy inne - takie same AV jak i Avast.
@Sokolnik - zobacz czy nie masz zainstalowanych jakiś śmieci, możliwe, że to nie wirus a jakaś aplikacja reklamowa, czy tym podobna. Przejrzyj dokładnie co jest zainstalowanie i wywal wszystko co Ci obce.
Tylko, że antywirusy nie wykryją rotkita przy działającym systemie ;)
Ściągaj NOD32 (triala masz na miesiąc a i jest legalna strona co masz podane klucze z trialami - żadne piractwo) i skanuj kompa całkowicie przed uruchomieniem systemu. Podepnij ostatnio używane nośniki danych bo może też na jakimś pendrivie siedzieć kopia tego. Jak to nie przyniesie rozwiązania to loguj się na peb.pl, ściągnij program OTL (znajdziesz na forum) przeskanuj kompa (wraz z nośnikami), załóż temat z opisanym problemem i wrzuć tam cały log z OTL-a.
Tam Ci powiedzą co masz dalej robić.
Powodzenia ;)
Tylko, że antywirusy nie wykryją rotkita przy działającym systemie
Mogą nie wykryć, mogą wykryć - zależy od klasy rootkita.
NOD, AVG, Norton czy inne - takie same AV jak i Avast.
Nie prawda, Avast znany jest ze wszystkiego, ale nie ze skutecznego działania.
Firmy piszące antywirusowy software już dawno wywiesiły białą flagę, ogłaszając wszem i wobec kompletną bezsilność.
Odkąd za pisanie rootkitów wzięły się laboratoria wspierane finansowo przez duże państwa, sytuacja jest praktycznie beznadziejna.
Można tylko utrudniać życie dzieciakom, hakierami nazywającymi samych siebie, ale ... nec Hercules contra plures. ;)
Sokolnik i jak? Komp działa czy go zżarło?
Wszystko fajnie, tylko nikt nie napisał, że pobierać antywirusy, przygotowywać płyty startowe do skanowania czy skanować sam dysk trzeba w innym, CZYSTYM komputerze. Choć to ostatnie nie jest takie pewne, bo cholera wie co Windows robi z dyskami. Teoretycznie nic z innego dysku nie powinno się samo załadować, ale...
Pobieranie antywirusa, instalowanie go i skanowanie systemu, który jest podejrzany nie ma sensu. Nigdy nie ma pewności, że antywirus jest oryginalny, a nie zmodyfikowany przez złośliwe oprogramowanie. Pomijając już fakt, że były (są?) wirusy, które wykrywają działanie antywirusa i ukrywają się przed nim, albo wręcz go dezaktywują.
Wszystko fajnie, tylko nikt nie napisał, że pobierać antywirusy, przygotowywać płyty startowe do skanowania czy skanować sam dysk trzeba w innym, CZYSTYM komputerze. Choć to ostatnie nie jest takie pewne, bo cholera wie co Windows robi z dyskami. Teoretycznie nic z innego dysku nie powinno się samo załadować, ale...
Pobieranie antywirusa, instalowanie go i skanowanie systemu, który jest podejrzany nie ma sensu. Nigdy nie ma pewności, że antywirus jest oryginalny, a nie zmodyfikowany przez złośliwe oprogramowanie. Pomijając już fakt, że były (są?) wirusy, które wykrywają działanie antywirusa i ukrywają się przed nim, albo wręcz go dezaktywują.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest linux
Szkoda tylko, że sam go nie używam :D
sokolnik
15-08-2014, 17:41
Sokolnik i jak? Komp działa czy go zżarło?
zainstalowałem próbną wersję eset nod 32 i znalazło jakieś tam zainfekowane pliki - pomogło od razu :)
wasilewk
15-08-2014, 17:52
...
Win8 64 bit. ...
A Defender działa w tle ?
Pzdr.
sokolnik
15-08-2014, 18:30
Nie wiem
wasilewk
15-08-2014, 18:33
Na pierwszym ekranie startowym W8.1 (był darmowy upgrade) masz na dole po lewo strzałkę w kółku. Po jej naciśnięciu otrzymasz listę programów - znajdź 'Windows Defender' i uruchom. Będzie napisane w jakim reżymie działa (jeśli w ogóle).
Pzdr.
sokolnik
15-08-2014, 20:13
aplikacja wyłączona i nie monitoruje komputera
wasilewk
16-08-2014, 20:27
aplikacja wyłączona i nie monitoruje komputera
Szkoda, bo jak masz internet na stałe, to Twój PC może się stać zombie...
Pzdr.
Szkoda, bo jak masz internet na stałe, to Twój PC może się stać zombie...
Pzdr.
Też mam wyłączoną. Wiesz jak to wlączyć czy po googlu grzebać? :D
wasilewk
17-08-2014, 17:15
Też mam wyłączoną. Wiesz jak to wlączyć czy po googlu grzebać? :D
Jak uruchomisz jego skrót, to będzie opcja do wyboru - zaptaszkuj 'ochrona w czasie rzeczywistym'.
Pzdr.
"Jak uruchomisz jego skrót"
łatwo powiedzieć jak się nie da bo komunikat wyskakuje :D
wasilewk
17-08-2014, 17:41
Może w trybie instalacji ?
Domyślnie podczas instalacji z oryginalnej płyty, są zaznaczone pliki. Może jakaś niestandardowa instalacja była.
Wyszukaj na stronie Microsoftu ten Windows Defender i tam będzie jak go doinstalować.
Pzdr.
Nie wiem jaka instalacja była. Kupiłem laptopa z systemem - ja jedynie zaznaczyłem kilka opcji na końcu.
wasilewk
17-08-2014, 17:48
Nie wiem jaka instalacja była. Kupiłem laptopa z systemem - ja jedynie zaznaczyłem kilka opcji na końcu.
Nie można kupić systemu w laptopie !
Znaczy się, że masz laptopa a system jest nadal na inną osobę - czyli używasz go ' nie jako właściciel'.
Czyli Microsoft tego niezaakceptuje.
Pzdr.
Nie można kupić systemu w laptopie !
Znaczy się, że masz laptopa a system jest nadal na inną osobę - czyli używasz go ' nie jako właściciel'.
Czyli Microsoft tego niezaakceptuje.
Pzdr.
Jak to nie?
Kupujesz laptopa wraz z windowsem (nie do końca zainstalowanym - zostaje lekka konfiguracja). Kiedyś to dostawałś płytkę z oprogramowaniem do kompa później weszły recovery. W win XP i win7 klucz był zapisany na naklejce na spodzie laptopa, w win8 klucz zapisany jest w UEFI (czy jak to się tam nazywa).
wasilewk
17-08-2014, 18:14
Jak to nie?
Kupujesz laptopa wraz z windowsem (nie do końca zainstalowanym - zostaje lekka konfiguracja). Kiedyś to dostawałś płytkę z oprogramowaniem do kompa później weszły recovery. W win XP i win7 klucz był zapisany na naklejce na spodzie laptopa, w win8 klucz zapisany jest w UEFI (czy jak to się tam nazywa).
Sorry ! Pomyślałem, że kupiłeś od kogoś...
Zgłoś problem u sprzedającego - masz gwarancję i system ma być w porządku.
Pzdr.
Chyba, ze się wyłączył po zainstalowaniu noda
Łukasz28
27-08-2014, 20:34
Witam.
Jeśli problem dalej występuję spróbuj przeskanować go "ComboFix" "AdwCleaner" "CClenear". Sprawdź sobie również programem Comodo Kil Switch i zobacz, czy, aby jakiś podejrzany plik nie zalega w rejestrze.
Ja bym się bał combofixa używać :D
On albo faktycznie problem naprawi albo tak sprawę spieprzy, że tylko reinstalka systemu pomoże ;)
sokolnik
27-08-2014, 22:08
chyba i tak mnie czeka reinstal :)
mój nowy PC z i7 na pokładzie i dyskiem SSD czasem na kilka sek 2-4 sek zwalnia i za chwile przyspiesza i się uspokaja. Może to być wirus czy mój SSD łapie "zwiechy" ?
wasilewk
28-08-2014, 19:01
chyba i tak mnie czeka reinstal :)
mój nowy PC z i7 na pokładzie i dyskiem SSD czasem na kilka sek 2-4 sek zwalnia i za chwile przyspiesza i się uspokaja. Może to być wirus czy mój SSD łapie "zwiechy" ?
To raczej sprawa cache używanego aktualnie programu.
Pzdr.
sokolnik
28-08-2014, 21:36
Czyli jak mam włączona przeglądarkę oraz np PSa to co? Za dużo mam programów otwartych?
sokolnik
29-08-2014, 21:23
U mnie na tel samsung SIII podobna sytuacja. Pisze smsa nagle przecięcie na 2 sek i następuje przyspieszenie...wyrazy same się piszą he:-)
Może ktoś wie co mnie zaatakowalo? Tel i komp zachowują się podobnie.
wasilewk
30-08-2014, 21:49
Taki przykład: gra Galaxy Life wymaga dość szybkiego sprzętu (i systemu) dla normalnej pracy. Po ok. 15 min. zaczyna zamulać - ponieważ jest to gra na przeglądarkę (jej szybkość działania wyraźnie zależy od przeglądarki - na IE wyraźnie zwalnia) to wystarczy odświeżyć stronę (powtórne automatyczne zalogowanie) i znowu gra 'chodzi' jak trzeba. Sieć jest szybka (60 Mb/s), więc tylko cache przeglądarki zostaje. Oczywiście, że działający w tle antywirus ma znaczenie, ale przy tak szybkim sprzęcie to nie widać (Windows Defender jest najszybszy).
Podobnie wygląda sytuacja z ViewNX2: po ok. godzinie pracy program zaczyna mulić. Tutaj jest opcja czyszczenia cache i wszystko wraca do normy.
Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.