Zobacz pełną wersję : Portret - wybór obiektywu
Witam ,
Przymierzam się do kupna następnego obiektywu i chciałbym się zapytać o jedną kwestię, a mianowicie który obiektyw wyodrębni lepiej modela z tła - 85 mm na przysłonie 1.4 czy zoom ustawiony na 300 z przysłoną 5.6. Obecnie do portretów służy mi 50 mm 1.8 G. Bardzo podobają mi się uzyskiwane nim zdjęcia ale brakuje mi jeszcze bardziej rozmytego tła w przypadku kiedy w kadrze mam całą postać. Bo o ile kadrując samą twarz mam fajnie rozmyte tło , to kiedy oddalam się aby uchwycić całą postać tło znów staje się coraz bardziej czytelne
Dziękuje za odpowiedź
Sam sprawdź: http://dofsimulator.net/pl/
Don_Sulco
31-07-2014, 21:52
Porównywanie jasnego szkła do ciemnego zooma???
dobre dobre dla mnie odpowiedz jest oczywista dlatego ja sie praktycznie zdecydowalem na sigme 85 1.4 czekam tylko az bedzie mozliwa wysylka tego szkla i mysle ze 2 tyg i bedzie u mnie
Im dłuższa ogniskowa tym większa kompresja tła, im większa dziura, tym mniejsza głębia.
A jak chcesz dokładnie już sobie porównywać:
http://www.dofmaster.com/dofjs.html
Te dwa obiektywy to dwa różne światy.
300mm 5.6 da Ci dobre rozmycie tła, ale musisz mieć mnóóóstwo miejsca.
Po pierwsze odległość od osoby musi być sporo większa, a po drugie tło powinno być bardzo daleko.
85mm 1.4 na FF dobrze sprawdzi się np. w pomieszczeniach.
Na 1.4 przy ciasnych portretach masz tylko część twarzy ostrą np. tylko jedno oko, a drugie już nie.
Osobiście trochę już miałem dość robienia zdjęć obiektywem 1.4 gdy go posiadałem
bo mnóstwo uwagi trzeba poświęcić na to by trafić z ostrością.
Aczkolwiek dobrze zrobione takie fotki mają swój klimat.
Pozwalają też pozbyć się nieciekawego tła w pomieszczeniach.
A może coś ok. 200mm z 2.8 ?? Np. 180mm 2.8
Ja walczę z tamronem 90mm 2,8 i nawet tu trzeba bardzo się przyłożyć do ustawienia ostrości przy dużej dziurze, a co dopiero przy 1,4.
Ja walczę z tamronem 90mm 2,8 i nawet tu trzeba bardzo się przyłożyć do ustawienia ostrości przy dużej dziurze, a co dopiero przy 1,4.
Zaletą 1.4 jest "wycinanie" brzydkiego tła nawet gdy nie jest ono zbyt odległe.
To bardzo przydaje się gdy nie mamy wpływu na to w jakim miejscu robimy zdjęcia.
Obecnie mam 70-200mm 2.8 i czasem trochę mi brakuje tego efektu jaki można uzyskać na 1.4-2.0
Pewnie, że lepsze jasne szkło niż ciemniejsze, tyle że trzeba pamiętać o ograniczeniach. Akurat ten mój Tamron jest ogólnie chwalony za obraz, choć trudno właściwie używać go do czegokolwiek poza portretem i makro. Ale w tych dziedzinach bije każdego zooma.
stanseba
05-08-2014, 00:56
Też czasami mam wrażenie, że Tokina 100 2.8 ładniej wyodrębnia obiekt fotografowany z tła, niż Nikkor 85 1.8, ale może to moje subiektywne odczucia ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.