Zobacz pełną wersję : Filtry w Tatry
MasterM16
29-07-2014, 17:06
Cześć
Niebawem wyruszam w Tatry. Jakie filtry warto kupić? Słyszałem że UVka coś daje w wysokich górach, ale nie wiem co. ;)
Myślę właśnie nad UVką i CPL. Zaznaczam że nie mam kasy na filtry po dwie stówki. Będą to bardziej budżetowe produkty. ;)
Kup polaryzacyjny - odpowiednio użyty zwiększy nasycenie kolorów przy typowej górskiej mgiełce/perspektywie powietrznej.
Filtr UV można rozważać jako ochronę mechaniczną soczewki, ale nie wiem czy w przypadku N18-105 warto się tym przejmować - dobry filtr to 1/3 wartości tego obiektywu, a jak kupisz kiepski to będzie głównie powodował odblaski i spadek kontrastu.
2pompony
30-07-2014, 03:10
Stosowanie filtra polaryzacyjnego w górach niczym się nei różni od stosowania go na nizinach i jest mocno dyskusyjne z kilku przynajmniej powodów:
filtr polaryzacyjny NIE likwiduje mgiełki perspektywy powietrznej;
filtr taki działa najbardziej widocznie przy bezchmurnym niebie, a im bardziej jest pochmurno, tym działanie filtra jest mniej widoczne w krajobrazie;
i najważniejszy powód - stosowanie filtrów polaryzacyjnych do szerokiego kąta z samej zasady działania spowoduje powstanie brzydkich artefaktów, zarówno w kolorze, jak i b&w.
Należy sobie spokojnie powiedzieć, że 95% tego, czego ludzie się spodziewają po użyciu polarów to mity, bajki i legendy, na czele z tym, żeby brać go w góry. Są to pozostałości po epoce czarnobiałych filmów i niezbyt szerokich obiektywów, które były wtedy w obiegu.
Natomiast filtr, który likwiduje mgiełkę perspektywy powietrznej, to (zgodnie z nazwą) oczywiście filtr UV, który eliminuje promieniowanie UV, którego na dużych wysokościach jest więcej - więc to właśnie jest filtr 'w góry'. To jak bardzo ta mgiełka będzie eliminowana zależy od jakości filtra w sensie nei jasności, a właśnie zdolności do eliminacji promieni UV.
Oczywiście to, że teraz stosuje się filtry UV jako mechaniczną osłonę przedniej soczewki jest wtórne, bo pierwotną przyczyną ich powstania było właśnie polepszenie zdjęc górskich.
EDIT
poniżej masz efekt użycia filtra polaryzacyjnego na szerokim kącie (zdjęcie pochodzi z http://www.canon-board.info/showthread.php?t=30410):
http://img292.imageshack.us/img292/6185/img4181cbld1.jpg
źródło (http://img292.imageshack.us/img292/6185/img4181cbld1.jpg)
filtr polaryzacyjny NIE likwiduje mgiełki perspektywy powietrznej;
Natomiast filtr, który likwiduje mgiełkę perspektywy powietrznej, to (zgodnie z nazwą) oczywiście filtr UV
Hehe, prostowanie jednej nieprawdy drugą nieprawdą.
Mgiełka wynikająca z perspektywy powietrznej nie ma nic wspólnego z UV, tylko z zanieczyszczeniami powietrza. A one znikną na zdjęciu, jeśli je wykonamy w podczerwieni. Filtr UV nic tu nie da.
Jak sam napisałeś, jak sama nazwa filtra wskazuje, filtr UV kasuje promieniowanie UV, a nie zanieczyszczenia powietrza.
Do autora wątku: jeśli chcesz chronić szkło, to kup filtr UV firmy HOYA i tyle. Przy okazji pomaga zapobiec zaniebieszczeniu obrazu wynikającego z nadmiaru promieni UV w górach.
Filtr polaryzacyjny jak najbardziej jest wart kupienia, ale po pierwsze kosztuje sporo więcej, a po drugie trzeba się troszkę nauczyć go używać. Ale zachęcam.
Co do używania polarka na szerokich kątach: bez problemu używałem go na 24 mm (pełna klatka), trzeba po prostu robić to z głową.
MasterM16
30-07-2014, 08:56
Dzięki za odpowiedzi.
Pytam o polara, czy w góry opłaca się inwestować. Na pewno przyda mi się do nauki fotografii samochodów, wiem jakie są efekty. ;)
To że wszyscy kupują UV żeby chronić obiektyw wiem, mi średnio na tym zależy. Chodzi mi raczej o efekty jego używania w górach. O ile będą zauważalne przy tanim filtrze. :p
Może zamiast UV, kupiłbym pełny szary do zabawy ze strumykami? Chociaż czytałem że te tańsze potrafią popsuć kolorystycznie zdjęcie.
Stosowanie filtra polaryzacyjnego w górach niczym się nei różni od stosowania go na nizinach i jest mocno dyskusyjne z kilku przynajmniej powodów:
filtr polaryzacyjny NIE likwiduje mgiełki perspektywy powietrznej;
filtr taki działa najbardziej widocznie przy bezchmurnym niebie, a im bardziej jest pochmurno, tym działanie filtra jest mniej widoczne w krajobrazie;
i najważniejszy powód - stosowanie filtrów polaryzacyjnych do szerokiego kąta z samej zasady działania spowoduje powstanie brzydkich artefaktów, zarówno w kolorze, jak i b&w.
Filtr polaryzacyjny nie tylko ściemnia niebo - to najbardziej spektakularny efekt jego działania, ale też m.in. zwiększa nasycenie zieleni eliminując odbicia światła słonecznego od liści/trawy. Ten efekt jest widoczny zawsze, niezależnie od przy zachmurzenia (pomijając niebo całkowicie spowite chmurami).
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że prawidłowe użycie polara poprawia kontrast na zdjęciach krajobrazowych w niemal każdej sytuacji, natomiast nie zauważyłem nigdy jakiegokolwiek pozytywnego wpływu filtra UV na zdjęcia.
2pompony
30-07-2014, 13:33
Boże! Mylić perspektywę powietrzną (za wynalazcę jej odwzorowania w sztuce uważa się Leonarda da Vinci) ze zwykłym smogiem powstałym z zanieczyszczeń... Ludzie, czytajcież coś na temat własnego hobby zanim zaczniecie opowiadać takie głupoty!
Oto podręcznikowy cytat co robi filtr UV:
Promieniowanie UV jest pochłaniane w dużej mierze przez ziemską atmosferę, zatem stosowanie filtra UV w zwykłych warunkach sprowadza go do roli filtra ochronnego. Im wyżej n.p.m. znajduje się fotograf, tym więcej promieniowania UV dociera do obiektywu powodując przekłamania w odwzorowaniu barw. Dodatkowo obraz może być nieco rozmazany i niewyraźny, gdyż promieniowanie UV inaczej zachowuje się w układzie optycznym skonstruowanym dla światła widzialnego. Dyskusyjna jest krytyczna wysokość n. p. m. dla której filtr UV powinien być bezwzględnie założony. W literaturze wymienia się wysokości od 1300 – 1500 m n.p.m. jako wymagające stosowania tego rodzaju filtra.
Co do stosowania polara - to prawda Bemko, że eliminuje odbłyski z zieleni (przy każdej pogodzie, też racja), ale wprowadza efekt na niebie który jest widoczny na zdjęciu powyżej, więc jego stosowanie jest problematyczne przy szerokich kątach, na których widoczne jest niebo. Jeśli ktoś robi zdjęcia w górach bez nieba i nie szerokimi kątami (?) to proszę bardzo. Ale dla mnie poradzenie sobie z nasyceniem trawy nie stanowi najmniejszego problemu, a usuwanie artefaktów po użyciu polara jest już mocno problematyczne. Dlatego ja odradzam używanie polara w górach, a o to pytano.
Warto też zwrocić uwagę, ze efekt który jest widoczny na zdjęciu powyżej nie jest ewenementem, tylko wynika z samej zasady działania filtra polaryzacyjnego, który obejmując duży fragment nieba (duży kąt) po prostu MUSI wytłumić pewien fragment nieba obojętne od ustawień kółeczka. Kręcenie filtrem zmieni tylko położenie tego zaciemnienia, ale go nie usunie, bo tak właśnie działa tłumienie światła spolaryzowanego.
JEDYNE, co wtedy pozostaje, to użycie tak wąskiego kąta, żeby działanie polara cale zmieściło się w kadrze. Trzeba po prostu mieć tego wszystkiego świadomość, bo się potem można niemile zdziwić.
Boże! Mylić perspektywę powietrzną (za wynalazcę jej odwzorowania w sztuce uważa się Leonarda da Vinci) ze zwykłym smogiem powstałym z zanieczyszczeń... Ludzie, czytajcież coś na temat własnego hobby zanim zaczniecie opowiadać takie głupoty!
Perspektywa powietrzna to może faktycznie nie precyzyjne określenie i pewien skrót myślowy, ale na pewno lepsze niż smog. Chodzi tu bowiem o naturalne zamglenie powietrza wynikające z jego wilgotności, które ze względu na duże przestrzenie i ogromne, w porównaniu z typowymi sytuacjami, odległości jest szczególnie zauważalne w górach.
Co do stosowania polara - to prawda Bemko, że eliminuje odbłyski z zieleni (przy każdej pogodzie, też racja), ale wprowadza efekt na niebie który jest widoczny na zdjęciu powyżej, więc jego stosowanie jest problematyczne przy szerokich kątach, na których widoczne jest niebo. Jeśli ktoś robi zdjęcia w górach bez nieba i nie szerokimi kątami (?) to proszę bardzo. Ale dla mnie poradzenie sobie z nasyceniem trawy nie stanowi najmniejszego problemu, a usuwanie artefaktów po użyciu polara jest już mocno problematyczne. Dlatego ja odradzam używanie polara w górach, a o to pytano.
To co piszesz nie trzyma się kupy: problemy z polarem występują przy obiektywach UWA, więc odradzasz używanie go w górach... Zgadzam się, że na 10-12mm będą problemy z pasami na niebie, ale zauważ, że autor wątku (najprawdopodobniej) najszerzej co ma to 18mm na DX. To nie jest jeszcze ogniskowa powodująca takie problemy - co najwyżej da się uzyskać gradient na niebie, który aż tak źle nie wygląda.
2pompony
30-07-2014, 15:47
Mam inne doświadczenia co do polara i używanych ogniskowych i nie mam wrażenia, że to co mówię nie trzyma się kupy. Zacząłem go używać wraz z obiektywem 18-200, więc wydaje mi się, że wiem, co mówię.
Autor pytania zaś już wie ile ma wiedzieć i obojętne na co się zdecyduje, mnie to nie zaboli nawet troszeczkę.
MasterM16
30-07-2014, 16:07
Posiadam to co w stopce, czyli 18mm na DX.
Już mniej więcej wiem co kupię- polaryzacyjny. Wiem że go wykorzystam też w innych sytuacjach, więc się przyda. Zasadę działania, (teoretycznie) ogarniam.
Zastanawiam się jeszcze nad UV. Bo teoria teorią, a praktyka praktyką. Skoro wymaga się powyżej 1300m. Ale jak to wygląda praktycznie? Jest jakiś efekt, na który warto wydać te ~50zł? Kasy dużo nie mam, a do wyboru jeszcze kołowy szary połówka(na cokin'a mnie nie stać ;) ) i szary pełny, które wiem że na 100% się przydadzą.
Natomiast filtr, który likwiduje mgiełkę perspektywy powietrznej, to (zgodnie z nazwą) oczywiście filtr UV, który eliminuje promieniowanie UV, którego na dużych wysokościach jest więcej - więc to właśnie jest filtr 'w góry'. To jak bardzo ta mgiełka będzie eliminowana zależy od jakości filtra w sensie nei jasności, a właśnie zdolności do eliminacji promieni UV.
Hehe, prostowanie jednej nieprawdy drugą nieprawdą.
Mgiełka wynikająca z perspektywy powietrznej nie ma nic wspólnego z UV, tylko z zanieczyszczeniami powietrza. A one znikną na zdjęciu, jeśli je wykonamy w podczerwieni. Filtr UV nic tu nie da.
Jak sam napisałeś, jak sama nazwa filtra wskazuje, filtr UV kasuje promieniowanie UV, a nie zanieczyszczenia powietrza.
Ani jeden, ani drugi nie ma racji.
Do usunięcia części "mgiełki" służą dobre filtry UV przeznaczone do usuwania mgiełki - oznaczone np. UV Haze.
Są to filtry o rozszerzonym paśmie filtrowania o barwy niebieskie i fioletowe.
A tą mgłę powoduje przede wszystkim górne pasmo widzialne, a nie całe. Nie trzeba robić zdjęć w podczerwieni, aby całkowicie rozproszenie światła wyeliminować. Wystarczy zrobić zdjęcie poniżej niebieskiego i już usunie się jej blisko 90%.
Zastanawiam się jeszcze nad UV. Bo teoria teorią, a praktyka praktyką. Skoro wymaga się powyżej 1300m. Ale jak to wygląda praktycznie? Jest jakiś efekt, na który warto wydać te ~50zł? Kasy dużo nie mam, a do wyboru jeszcze kołowy szary połówka(na cokin'a mnie nie stać ;) ) i szary pełny, które wiem że na 100% się przydadzą.
Filtrów UV nigdy się nie wymagało. Jest takie zalecenie w przypadku analogów, bo standardowa klisza jest bardziej podatna na UV niż matryca, która zawsze ma filtr UV.
Dodatkowo światłomierze w starszych aparatach nie reagowały na UV lub reagowały bardzo słabo i można było w ten sposób prześwietlić zdjęcia.
Używanie filtrów UV w aparatach cyfrowych jest bzdurą.
A do ochrony są filtry ochronne.
2pompony
31-07-2014, 01:56
Kolejny nabrany na marketingowy bełkot dodatkowego słowa Haze (czyli mgła). Oczywiście jak filtr ma napis Mgła i to w dodatku po angielsku, to tylko ten na pewno usuwa mgłę. Te bez napisu przez ostatnie kilkadziesiąt lat nie działały.
Koń by się uśmiał.
Kolejny nabrany na marketingowy bełkot dodatkowego słowa Haze (czyli mgła). Oczywiście jak filtr ma napis Mgła i to w dodatku po angielsku, to tylko ten na pewno usuwa mgłę. Te bez napisu przez ostatnie kilkadziesiąt lat nie działały.
Koń by się uśmiał.
Koń to się śmieje z twoich wypowiedzi.
"Haze" w nazwie stosuje chyba tylko Marumi.
A twojej wiedzy przydałby się pożądany upgrade... Bo widać, że wszystko co nie po twojej myśli nazywasz głupotą innych...
Filtry typu "haze" używałem już 20 lat temu i odziwo wtedy działały... Bo co ?? Nie było marketingu??
2pompony
31-07-2014, 12:33
O co ci chodzi? Przecież przyznałem ci rację!
Jak każdy dobrze wychowany konsument masz niezachwiane przekonanie, że mgłę usuwa tylko ten produkt, który ma napis Mgła (po angielsku!). Te bez napisu (zwłaszcza bez napisu po angielsku) są oczywiście do niczego.
O co ci chodzi? Przecież przyznałem ci rację!
Jak każdy dobrze wychowany konsument masz niezachwiane przekonanie, że mgłę usuwa tylko ten produkt, który ma napis Mgła (po angielsku!). Te bez napisu (zwłaszcza bez napisu po angielsku) są oczywiście do niczego.
Widać, że i czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną....
2pompony
31-07-2014, 12:54
Naprawdę? Zrekapitulujmy w punktach:
1. Od początku piszę, że filtry UV likwidują mgiełkę (dodając, że ich skutecznosć jest różna).
2. Twierdzisz, że nie mam racji. Sam mówisz, że filtry UV likwidują mgłę. Zwłaszcza te z napisem Haze.
3. Kpię z tego, że wierzysz w ten marketingowy bełkot.
4. Mówisz, że nie czytam ze zrozumieniem.
Dalsza dyskusja z taką osobą wydaje się bezcelowa, a przede wszystkim jest śmiertelnie nudna. Powiem ci coś na koniec i już zmykam : mam wrażenie, że to nie ja czytam bez zrozumienia, tylko ty piszesz bez zrozumienia. :)
MasterM16
31-07-2014, 17:52
Może ma ktoś zdjęcie przed i po użyciu UV? Mam już pełny szary w postaci szkiełka spawalniczego. :) Jakość zdjęć raczej zła nie jest, WB też da się ustawić. Na 100% kupię CPLkę.
Naprawdę? Zrekapitulujmy w punktach:
1. Od początku piszę, że filtry UV likwidują mgiełkę (dodając, że ich skutecznosć jest różna).
2. Twierdzisz, że nie mam racji. Sam mówisz, że filtry UV likwidują mgłę. Zwłaszcza te z napisem Haze.
3. Kpię z tego, że wierzysz w ten marketingowy bełkot.
4. Mówisz, że nie czytam ze zrozumieniem.
Dalsza dyskusja z taką osobą wydaje się bezcelowa, a przede wszystkim jest śmiertelnie nudna. Powiem ci coś na koniec i już zmykam : mam wrażenie, że to nie ja czytam bez zrozumienia, tylko ty piszesz bez zrozumienia. :)
1. Zwykły filtr UV nic nie robi... no poza pogorszeniem obrazu, zwiększeniem odblasków, itp.
2. Nauczy się czytać... nie będą się powtarzał:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3406698&postcount=11
Ja mam Zeiss UVH 400 (chyba jeszcze z lat 60-tych czy 70-tych).
3. kpij sobie z czego chcesz... jedynie ty na tym ucierpisz.
4. Nie mylę się, tylko to potwierdzasz.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.