Zobacz pełną wersję : N 24-70 - dlaczego tyle ofert sprzedaży
Witajcie,
Po około 14 latach wróciłem do systemu Nikona i powoli buduję swój nowy zestaw. Planuję kupno 24-70 (w tej chwili mam D610 i 24-120/f4, 16-35/f4 i 80-200/f2.8 ). Od pewnego czasu śledzę Allegro oraz forum i zaskoczony jestem tak dużą ilością ofert sprzedaży tego obiektywu. Skoro to taki dobry obiektyw, bez VR praktycznie nie ma co się w nim popsuć to dlaczego tak dużo osób go sprzedaje?
Zaczynam rozważać czy nie lepiej pozostać przy 24-120 i dokupić N50f1.4 i N35/f1.8 szczególnie, że coraz częściej kręcę też ostatnio filmy VR w 24-120 zdaje egzamin.
Czy coś możecie podpowiedzieć?
Pozdrawiam
AS
Andrzej1974
27-07-2014, 13:28
Hmm...
N 24-70/2.8 masz 9 używek na alle tj. tyle samo, co N 35/1.8. Z kolei 50/1.4, który chcesz kupić, masz... 20 używek na alle. ;-)
Zawsze będzie kilka używek na rynku. Część zmienia system, inni kupili i stwierdzili, że nie chcą takiej kolubryny, a jeszcze inni kupili na dotację, a teraz odzyskują środki.
Rozumiem.
Zapomniałem jeszcze może dopisać jednego zdania, że rozpatrywałem to w kontekście wymiany mojego 24-120 na 24-70 i w tym kontekście to na Allegro 24-70 pojawia się codziennie chociaż 1 do sprzedaży, a niby gorszy 24-120 może raz na 1-2 tygodnie.
Obawiałem się też czy przypadkiem nie przegapiłem jakichś zapowiedzi, że pojawi się następca 24-70 wyposażony w VR i to może być powodem, że ludzie myślą "pragamatycznie".
Pozdr.
AS
24-70 to optycznie szkło z najwyższej półki. Nie do zastąpienia jeżeli chodzi o podstawowy zoom.
Jest duże (zwłaszcza z osłoną), ciężkie i zwraca na siebie uwagę. Jest też delikatne. Moje również zaliczyło serwis. Z powodów jak wyżej sprzedałem.
24-70mm f/2.8 jest trzy lata dłużej produkowany, do tego (w moim mniemaniu) jest też częściej wybierany. Nic więc dziwnego, że jest więcej używanych do sprzedania.
Ja zastąpiłem 24-70 kupując zwykłego kita 24-85VR. Dla moich potrzeb sprawdza się lepiej.
Po prostu 24-120/4 jest mało popularny stąd mało ich na rynku wtórnym.
Borat1979
27-07-2014, 16:46
Skoro to taki dobry obiektyw, bez VR praktycznie nie ma co się w nim popsuć
I tu się bardzo mylisz bo jego licha konstrukcja jest bardzo podatna na awarie.
adrianek32
27-07-2014, 16:47
kup lepiej tamrona, zaplacisz mniej bedziesz mial 5 lat gwarancji i gratis satabilizacje :)
I tu się bardzo mylisz bo jego licha konstrukcja jest bardzo podatna na awarie.
Konstrukcja jest podatna na awarie? Co się w nim psuje?
Borat1979
27-07-2014, 18:00
Konstrukcja jest podatna na awarie? Co się w nim psuje?
Bokuje się bo jakiś element (bodaj płytka z elektroniką) zachachacza o pierścień zooma co jest bardzo częste w tym modelu. Druga rzecz to bardzo delikatne mocowanie zespół przednich soczewek. Zresztą cały spory wątek o tym jest na forum.
Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi, ale muszę przyznać, że decyzję czy pozostać z 24-120/f4 i dokupić 35 oraz 50 czy też od razu przejść na 24-70 i mieć zamiast tych wszystkich wcale nie jest mi teraz łatwiej podjąć.
Dodatkowym utrudnieniem jest to, że wielu miejscach w internecie ludzie piszą, że przy tych samych przysłonach i ogniskowych 24-70 jest ostrzejszym obiektywem niż odpowiednia stałka (35 lub 50). Nie mogę w to uwierzyć, to w końcu jednak zoom :-)
Sądziłem, że wybierając 24-120/f4 i do niego stałki wybieram najlepiej jak mogę. Niezły travel zoom, a na spokojną fotografię dwie dobre stałki, a tu wygląda, że się myliłem.
Pozdr.
ArekS
Bokuje się bo jakiś element (bodaj płytka z elektroniką) zachachacza o pierścień zooma co jest bardzo częste w tym modelu. Druga rzecz to bardzo delikatne mocowanie zespół przednich soczewek. Zresztą cały spory wątek o tym jest na forum.
Czyli pancerny 28-70mm też ma "lichą konstrukcję"?
Te obiektywy są zbudowane bardzo podobnie. Cały korpus jest metalowy. Wewnętrzny zespół soczewek pracuje bez najmniejszego oporu. Do zamiany ogniskowej wystarczy w jednym miejscu przyłożyć wkrętak i bez oporu przekręca się pierścień. Również zespół pierwszej soczewki jest skonstruowany na tej samej zasadzie.
28-70 ma za to elektronikę jakby przyczepioną na siłę. Dużo lutowania i taśmy klejącej.
Słabością 24-70 jest obudowa, a zwłaszcza pierścień, do którego mocuje się tulipana. W nowszych modelach mocuje się go już na 6 wkrętów, a nie 3. Ale wszystkie soczewki, poza ostatnią, są zamocowane w metalu.
Jedyne do czego bym się przyczepił to właśnie pierścień do którego mocuje się tulipan. Lepiej nie nosić obiektywu trzymając za osłonę przeciwsłoneczną ;)
kup lepiej tamrona, zaplacisz mniej bedziesz mial 5 lat gwarancji i gratis satabilizacje :)
I dużo mydła, zwłaszcza na zdjęciach...
Borat1979
27-07-2014, 20:41
Czyli pancerny 28-70mm też ma "lichą konstrukcję"?
Jednak konstrukcja obu obiektywów jest trochę inna.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/2X70comparison0011-2.jpg
źródło (http://i183.photobucket.com/albums/x15/Winniegee/Camera%20pr0n/2X-70comparison-0011.jpg)
Na maksymalnej ogniskowej w 24-70 wysuwa się znacznie dalej poza krawędź obudowy a na najkrótszej nie chowa się całkowicie w wnętrzu obudowy. Nie trudno się domyśleć, że ruchomy blok soczewek w 24-70 jest bardziej podatny na uszkodzenie. No i to mocowanie mocowania tulipana na trzy śrubeczki :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/2X70comparison0009-2.jpg
źródło (http://i183.photobucket.com/albums/x15/Winniegee/Camera%20pr0n/2X-70comparison-0009.jpg)
adrianek32
27-07-2014, 21:32
I dużo mydła, zwłaszcza na zdjęciach...
tak samo nikkor, zalezy jaka sztuke trafisz
Jednak konstrukcja obu obiektywów jest trochę inna.
Na maksymalnej ogniskowej w 24-70 wysuwa się znacznie dalej poza krawędź obudowy a na najkrótszej nie chowa się całkowicie w wnętrzu obudowy. Nie trudno się domyśleć, że ruchomy blok soczewek w 24-70 jest bardziej podatny na uszkodzenie. No i to mocowanie mocowania tulipana na trzy śrubeczki :)
Przez to, że 24-70mm na 24mm jest dłuższy od 28-70mm jest bardziej podatny na uszkodzenie. Tzn trzeba bardziej uważać (o jakieś 1.5 -2cm) machając obiektywem, aby w coś nie przywalić? Rozumiem. Faktycznie "licha konstrukcja".
Wiesz, jednak zaufam Tomkowi, który rozbierał oba modele i napisał to co wkleiłem wcześniej, niż Twojemu stwierdzeniu po tym jak popatrzyłeś na zdjęcia.
Trzy śrubeczki mocowania tulipana to faktycznie mało. Ja nigdy nie podnoszę obiektywu za osłonę, a w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby tak trzymać obiektyw z przyczepionym korpusem.
Jarecky83
27-07-2014, 21:53
Zawsze będzie kilka używek na rynku. Część zmienia system, inni kupili i stwierdzili, że nie chcą takiej kolubryny, a jeszcze inni kupili na dotację, a teraz odzyskują środki.
nie nazwałbym tego "odzyskiwaniem" środków, a raczej łatwym zarobkiem, by nie powiedzieć dosadniej ;)
Uważam że mając 24-120 i dokupując n35 1.8 będziesz miał najlepszy zestaw w cenie N 24-70. N 24-70 to dobry jak nie bardzo dobry obiektyw, ale mając 24-120 zyskujesz na ogniskowej np przy robieniu krajobrazu architektury, nocnych pejzaży, wypadów z rodziną itd. Natomiast przy imprezach i tak bardziej skorzystasz z n 35 1.8, więc 24-70 jest zbędny. Dla mnie to wymarzony zestaw uzupełniający posiadane szkła.
Może przerzucają się na Tamrona z VC ? Ostatnio dobrze schodzi :P
Borat1979
28-07-2014, 18:10
Przez to, że 24-70mm na 24mm jest dłuższy od 28-70mm jest bardziej podatny na uszkodzenie. Tzn trzeba bardziej uważać (o jakieś 1.5 -2cm) machając obiektywem, aby w coś nie przywalić?
Przecież nie chodzi o to, że ten centymetr czy dwa jest wielkości żagla. Jeżeli tubus mocniej się wysuwa wiec uderzenie boczne może go łatwiej odkształcić. Zresztą jakoś rzadko zdarzają się uszkodzone w ten sposób 28-70 za to dość często 24-70.
Przecież nie chodzi o to, że ten centymetr czy dwa jest wielkości żagla. Jeżeli tubus mocniej się wysuwa wiec uderzenie boczne może go łatwiej odkształcić. Zresztą jakoś rzadko zdarzają się uszkodzone w ten sposób 28-70 za to dość często 24-70.
Jest dłuższy zapewne przez to, że jesz szerszy. Rozumiem, że 28-70mm można walić po ścianach i futrynach, a 24-70mm z racji tego, że jest mocnej wysunięty jest "lichą konstrukcją" i nie można walić po wszystkim :)
Miałem 28-70mm pożyczonego przez 2 tygodnie, obudowa faktycznie sprawia wrażenie, że jest on pancerny. Popiskiwał w nim delikatnie silnik a pierścień ogniskowej nie pracował równomiernie w całym zakresie. Kupiłem nowego 24-70mm, jak się domyślasz nie mam takich problemów. Dla mnie jest to rewelacyjny obiektyw.
Borat1979
28-07-2014, 18:33
Miałem 28-70mm pożyczonego przez 2 tygodnie, obudowa faktycznie sprawia wrażenie, że jest on pancerny. Popiskiwał w nim delikatnie silnik a pierścień ogniskowej nie pracował równomiernie w całym zakresie. Kupiłem nowego 24-70mm, jak się domyślasz nie mam takich problemów. Dla mnie jest to rewelacyjny obiektyw.
Ale tego, że 28-70 to obiektyw, który ma już swoje lata nie zauważyłeś? Ciekawe jak wspaniale będzie pracował 24-70 po 10 czy 15 latach?
Jest dłuższy zapewne przez to, że jesz szerszy. Rozumiem, że 28-70mm można walić po ścianach i futrynach
Widzę, że dalsza dyskusja nie ma sensu
Ale tego, że 28-70 to obiektyw, który ma już swoje lata nie zauważyłeś? Ciekawe jak wspaniale będzie pracował 24-70 po 10 czy 15 latach?
Widzę, że dalsza dyskusja nie ma sensu
Pewnie będzie tak samo pracować jak 28-70mm :) nie spodziewam się ani dłuższej ani krótszej żywotności.
Norbert, przecież to Ty napisałeś, że konstrukcja jest licha przez to, że jest bardziej wysunięty - nie chodzi o fizyczne uszkodzenie? Bo ja tak to odebrałem.
Ostatnimi miesiącami też myślałem nad sprzedażą swojego 24-70. Mam go od 2010 roku ,spisuje się nienagannie. Poziom nietrafienia AF to jakieś promile i to bardziej z mojej dupowatości niż problemu sprzętu. Do pracy jest perfekcyjny - na wyjście np. w góry już słabiej :D . Troche po latach denerwuje mnie kolorystyka zdjęć wpadająca w zółty. I to jest chyba jedyna wada jaka mnie denerwuje. Tutaj tamron wygrywa i zapewne przy wolnej gotóweczce dokupie sobie T24-70 u Ciechego.
Przez to, że 24-70mm na 24mm jest dłuższy od 28-70mm jest bardziej podatny na uszkodzenie. Tzn trzeba bardziej uważać (o jakieś 1.5 -2cm) machając obiektywem, aby w coś nie przywalić? Rozumiem. Faktycznie "licha konstrukcja".
Wiesz, jednak zaufam Tomkowi, który rozbierał oba modele i napisał to co wkleiłem wcześniej, niż Twojemu stwierdzeniu po tym jak popatrzyłeś na zdjęcia.
Trzy śrubeczki mocowania tulipana to faktycznie mało. Ja nigdy nie podnoszę obiektywu za osłonę, a w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby tak trzymać obiektyw z przyczepionym korpusem.
Nawet jeśli oba obiektywy mają budowę na podobnej zasadzie, w N24-70/2.8 przekłada się to na sporą awaryjność pierścienia zooma. Nie wiem jak ta sprawa wygląda w N28-70/2.8, ale N24-70/2.8 często w związku z tym bywa w serwisie Nikona i zazwyczaj konieczna jest wymiana bloku optycznego, a to koszt około 3 tys zł. Problem pojawia się zazwyczaj po uderzeniu obiektywem i to niekoniecznie mocnym (co nie oznacza że każde uderzenie z automatu równa się blokadzie zooma). Niestety awaria może mieć miejsce nawet bez uderzenia. W egzemplarzu który mam po kilku latach użytkowania ni z tego ni z owego pierścień zaczął haczyć w czasie zoomowania.
Ostatnimi miesiącami też myślałem nad sprzedażą swojego 24-70. Mam go od 2010 roku ,spisuje się nienagannie. Poziom nietrafienia AF to jakieś promile i to bardziej z mojej dupowatości niż problemu sprzętu. Do pracy jest perfekcyjny - na wyjście np. w góry już słabiej :D . Troche po latach denerwuje mnie kolorystyka zdjęć wpadająca w zółty. I to jest chyba jedyna wada jaka mnie denerwuje. Tutaj tamron wygrywa i zapewne przy wolnej gotóweczce dokupie sobie T24-70 u Ciechego.
Trochę nie rozumiem, przecież kolory sobie możesz zrobić jakie chcesz.
tak samo nikkor, zalezy jaka sztuke trafisz
Rozrzut jakości optycznej N24-70/2.8 jest raczej niewielki, nieostre egzemplarze to raczej miejska legenda.
Od dłuższego czasu posiadam N 24-70, jak również 14-24. Jestem bardzo zadowolony z tych szkieł, ale ostatnio dokupiłem Sigme 35mm f/1,4 i zaczynam się zastanawiać nad sprzedażą 24-70. Sigma sprawuje się rewelacyjnie i w reportażu praktycznie nie używam 24-70. Po tym jak dobra jest S 35mm, a koniecznie potrzebujesz zooma, to chyba bym poczekał na Sigmę 24-70 f/2.
nie no , przepraszam, ale trochę narzekacie, wszędzie znajdą się sprzętowi onaniści co będą mierzyć linijką to czy tamto, albo pechowcy którym się coś zepsuło (nie pije tutaj do nikogo) ale prawda jest taka że nikkor 24-70 to niemal doskonały obiektyw - jak na zooma (i nie mówię tutaj o testach tylko o tym że naprawdę "robi robotę"), jeśli tryb w jaki robisz zdjęcia wymusza na Tobie zooma i robisz zdjęcia dla kogoś intensywnie przez kilka godzin, i taki zakres Ci pasuje to bierz go i nie zastanawiaj się - nie znajdziesz lepszego i nie będziesz żałował (jak robisz zdjęcia prywatnie, kup coś mniejszego i tańszego, też dasz rade)
jest trochę duży z osłonką i jakoś lewo się ją zakłada to fakt, ale oprócz tego nie ma się do czego przyczepić
mój egzemplarz się nie zepsuł, a Miś Uszatek mi świadkiem że go nie oszczędzam, robiłem wielokrotnie zdjęcia nim cały dzień w deszczu, na mrozie z zapiętymi łyżwami, na koncertach gdzie non stop ludzie Cię potrącają, wielu zawodach sportowych, nawet na mazurach na łajbie i myślę że gdyby należał do tak delikatnych jak piszecie, to już by się zepsuł pięć razy, a działa jak nowy
także z mojej strony mogę poradzić: "nie bać się, tylko kupować i pstrykać" bo myśląc w ten sposób że coś się może zepsuć nigdy nie kupilibyście samochodu dla siebie, a czymś jednak trzeba jeździć!
Nawet jeśli oba obiektywy mają budowę na podobnej zasadzie, w N24-70/2.8 przekłada się to na sporą awaryjność pierścienia zooma. Nie wiem jak ta sprawa wygląda w N28-70/2.8, ale N24-70/2.8 często w związku z tym bywa w serwisie Nikona i zazwyczaj konieczna jest wymiana bloku optycznego, a to koszt około 3 tys zł. Problem pojawia się zazwyczaj po uderzeniu obiektywem i to niekoniecznie mocnym (co nie oznacza że każde uderzenie z automatu równa się blokadzie zooma). Niestety awaria może mieć miejsce nawet bez uderzenia. W egzemplarzu który mam po kilku latach użytkowania ni z tego ni z owego pierścień zaczął haczyć w czasie zoomowania.
O tych 3 tys zł mówisz: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3413960#post3413960 ? Są pewnie różne przypadki.
Ja nie chcę udowadniać, że 24-70mm to super odporny obiektyw na uderzenia. Jednak bym go nie nazwał "lichą konstrukcją" jak to zrobił Borat patrząc na zdjęcie 24-70mm i 28-70mm. W nikkorze tubus chodzi wewnątrz osłony przeciwsłonecznej i jak jest założona to nie przywalimy nim w "coś". Zrobię podobną analizę i ze zdjęcia wywnioskuję, że Canony 24-70mm f/2.8 i f/4 to super liche konstrukcje:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/p14196532744-2.jpg
źródło (http://www.ronmartinsen.com/img/s3/v41/p1419653274-4.jpg)
O tych 3 tys zł mówisz: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3413960#post3413960 ? Są pewnie różne przypadki.
Ja nie chcę udowadniać, że 24-70mm to super odporny obiektyw na uderzenia. Jednak bym go nie nazwał "lichą konstrukcją" jak to zrobił Borat patrząc na zdjęcie 24-70mm i 28-70mm. W nikkorze tubus chodzi wewnątrz osłony przeciwsłonecznej i jak jest założona to nie przywalimy nim w "coś". Zrobię podobną analizę i ze zdjęcia wywnioskuję, że Canony 24-70mm f/2.8 i f/4 to super liche konstrukcje:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/08/p14196532744-1.jpg
źródło (http://www.ronmartinsen.com/img/s3/v41/p1419653274-4.jpg)
Nie wiem o co Ci chodzi. W przytoczonym wątku sam pisałeś, że 24-70 w porównaniu do 28-70 jest lichą konstrukcją. Oczywiście na podstawia wyglądu nie sposób tego dociec, ale nie wiem po co bronisz obiektywu, który sam uważasz za najwyżej przeciętny mechanicznie.
Nie wiem o co Ci chodzi. W przytoczonym wątku sam pisałeś, że 24-70 w porównaniu do 28-70 jest lichą konstrukcją. Oczywiście na podstawia wyglądu nie sposób tego dociec, ale nie wiem po co bronisz obiektywu, który sam uważasz za najwyżej przeciętny mechanicznie.
To było półtora roku temu i sam tak kiedyś myślałem mając krótkie doświadczenie z nowszym modelem. Obudowa 28-70mm faktycznie sprawia wrażenie, że jest on pancerny. Ani jednym ani drugim nie rzucałem z podobną siłą o ścianę, aby sprawdzić, czy wyjdą z tego cało. Nigdzie nie napisałem, że 24-70mm jest lichą konstrukcją.
Jeszcze raz przeczytaj na spokojnie mój poprzedni post. Nie miał on na celu atakować Cię, sprostowałem tylko kwotę, którą podałeś za naprawę.
RUDZIELEC
07-09-2014, 09:51
Witam, nie wiem czy dobrze trafiłam. Szukam pomocy po ostatniej przygodzie z Nikorem 24-70 :( Obiektyw w trakcie robienia zdjęć zablokował się na jednej ogniskowej i nie da się go dalej przekręcić. Pierścień zooma pracuje tylko pomiędzy wartościami 24-26 :/ Nie jest to delikatny "przyblok". Mama wrażenie, że jeśli spróbuję przekręcić mocniej to po prostu coś urwę. Spotkał się ktoś wcześniej z takim problemem? Obiektyw nie został nigdy zalany ani nic z tych rzeczy.
wasilewk
07-09-2014, 11:51
Czy to taki ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/afs2470-1.jpg
źródło (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afs2470.jpg)
Tylko serwis. Koszt naprawy: w Polskim serwisie Nikona - ogromny, bo wymieniają cały blok optyczny.
Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.