PDA

Zobacz pełną wersję : Co dalej ?



Fejton
26-07-2014, 08:56
Drodzy Forumowicze. Jestem mocno początkującym adeptem sztuki fotografii. Skompletowałem sprzęt, który spełnia moje wymagania. Zapoznałem się z obsługą i zasadą działania mojego aparatu. Przeczytałem kilka książek Bryana Petersona. Wstępnie zaznajomiłem się z obsługą Ligtrooma.

Do rzeczy: Zdjęcia robię na ustawieniach manualnych, nauczyłem się odpowiednio do warunków (wg. mnie) ustawiać WB, ISO. W zależności od efektów, które chcę osiągnąć manipuluje też przysłoną. W 80% zdjęć posiłkuje się światłomierzem do określenia optymalnego czasu otwarcia migawki, czasami jak od razu spojrzę na zdjęcie zdarza mi się czasami ustawić inaczej - tak, by efekt bardziej mi odpowiadał.

Problem: Zdjęcia są nudne... Nie są ostre jak żyletka... Czy jest to już kwestia "zmysłu fotograficznego" czy dalej możliwy błąd w części technicznej fotografii ? Teoretycznie wszystko jest ok - zdjęcia nie prześwietlone, odpowiednia przysłona itp ale nadal to nie jest to...

Wiem, że jest to niestandardowe pytanie i niesamowicie ciężko odpowiedzieć na takie, ale jak ktoś może coś zasugerować to bardzo proszę o wypowiedź.


Żeby nie być gołosłownym dodaje link to mojej galerii na fotoblogu: http://fejton.flog.pl/

puciek
26-07-2014, 09:00
Jeżeli jpegi są nieostre, to zwiększ poziom wyostrzenia w body na 6. Jeżeli RAW jest nieostry, to wyostrz zdjęcie programowo. Jeżeli zdjęcia są nudne, to poszukaj ciekawszych motywów.

Fejton
26-07-2014, 09:05
Zdjęcia robię tylko w formacie RAW. One są stosunkowo ostre ale zależy mi na mocniejszym efekcie - tak, jakby miały wychodzić z ekranu.

gerronimo
26-07-2014, 09:10
No rzeczywiście zdjęcia nieco nudne ;) Nie skupiaj się tak bardzo na obsłudze aparatu, a poszukaj ciekawszych motywów. Zdjęcie wcale nie musi być idealnie naświetlone, czy mieć idealnego balansu bieli, żeby było dobre. Kiedyś też miałem taki etap, że pstrykałem co popadnie, bez jakiegoś składu i ładu. Typu - tu kwiatek, tam drzewko, potem jakaś pani, a może jeszcze krajobraz... Znajdź sobie jakiś konkretny temat i spróbuj go zrealizować. Taka moja rada :)

I jeszcze taka uwaga - zbyt centralnie kadrujesz.

Fejton
26-07-2014, 10:07
Dzięki za podpowiedź. Postaram się jakoś do tego podejść z innej strony. Co do kadrowania będzie to najtrudniejszą rzeczą - mam świra na punkcie symetrii. Ciężko będzie to przełamać. Ale faktycznie mocno o widać - dopiero po tym, jak to napisałeś zauważyłem wzór :)

Jacenty Z.
27-07-2014, 00:56
I jeszcze taka uwaga - zbyt centralnie kadrujesz.

Co prawda to prawda... Symetryczne kadrowanie pewnie najlepiej się sprawdza, gdy obiekt w wizjerze układa się w jakiś doskonale symetryczny wzór. W wielu innych przypadkach po prostu rozcina to zdjęcie na pół, zwłaszcza gdy przestrzeni nad i/lub pod obiektem (jak na zdjęciu chłopaka z rybą) jest brak lub niewiele. Dodatkowo podkreśla to jeszcze kwadratowy kadr i po prostu robi się to wszystko wizualnie "ciężkie".

Może warto pójść w drugą stronę, i skoro fotografowane obiekty nie wyjdą ze zdjęcia, bo tak czy inaczej rozbiją się o płaszczyznę ekranu, spróbować poszukać raczej metod na stworzenie większej głębi - czy przez rozmycie tła, czy też przez użycie prawdziwej perspektywy - a w każdym razie nie pozbawiać odbiorcy możliwości poruszania się wzrokiem po zdjęciu i stopniowego odkrywania (to już nie Peterson, raczej duChemin)...

GonzoG
27-07-2014, 01:38
Drodzy Forumowicze. Jestem mocno początkującym adeptem sztuki fotografii. Skompletowałem sprzęt, który spełnia moje wymagania. Zapoznałem się z obsługą i zasadą działania mojego aparatu. Przeczytałem kilka książek Bryana Petersona. Wstępnie zaznajomiłem się z obsługą Ligtrooma.

Do rzeczy: Zdjęcia robię na ustawieniach manualnych, nauczyłem się odpowiednio do warunków (wg. mnie) ustawiać WB, ISO. W zależności od efektów, które chcę osiągnąć manipuluje też przysłoną. W 80% zdjęć posiłkuje się światłomierzem do określenia optymalnego czasu otwarcia migawki,

A więc do rzeczy - czyli tak naprawdę nauczyłeś się tylko jednego - jak ustawić czas i przesłonę, ale nic o obsłudze aparatu, bo przez 80% zdjęć powielasz działanie aparatu w trybie "A".




czasami jak od razu spojrzę na zdjęcie zdarza mi się czasami ustawić inaczej - tak, by efekt bardziej mi odpowiadał.
To nie powinno być czasami, a za każdym razem, gdy uznasz, że zdjęcie jest nie tak naświetlone.



Problem: Zdjęcia są nudne... Nie są ostre jak żyletka... Czy jest to już kwestia "zmysłu fotograficznego" czy dalej możliwy błąd w części technicznej fotografii ? Teoretycznie wszystko jest ok - zdjęcia nie prześwietlone, odpowiednia przysłona itp ale nadal to nie jest to...
Przestań skupiać na tym co i jak ustawić, a zacznij interesować się tym, co i jak fotografować.



Wiem, że jest to niestandardowe pytanie i niesamowicie ciężko odpowiedzieć na takie, ale jak ktoś może coś zasugerować to bardzo proszę o wypowiedź.


Żeby nie być gołosłownym dodaje link to mojej galerii na fotoblogu: http://fejton.flog.pl/

Po tych zdjęciach można tylko stwierdzić jedno - nie wiele zrozumiałeś z tych książek, które czytałeś.
1. Zdjęcia są zazwyczaj za ciemne.
2. błędnie dobrane parametry ekspozycji (na większości)
3. błędna obróbka

Możesz wytłumaczyć kilka rzeczy i co tobą kierowało:
- po co f/22 przy ogniskowej 18mm (zdjęcie niby krajobrazu z lasem)
- po co f/9 przy zdjęciu, gdzie nie ma nic w tle (gościu z rybą)
- o co chodzi z tym kominem ??
- czas 1/8s, 36mm, f/5.6 i ISO 100 - co tu jest źle ??

Fejton
27-07-2014, 09:23
Możesz wytłumaczyć kilka rzeczy i co tobą kierowało:
- po co f/22 przy ogniskowej 18mm (zdjęcie niby krajobrazu z lasem)
- po co f/9 przy zdjęciu, gdzie nie ma nic w tle (gościu z rybą)
- o co chodzi z tym kominem ??
- czas 1/8s, 36mm, f/5.6 i ISO 100 - co tu jest źle ??

- "Krajobraz" robiłem na f22 ze względu na to, iż przeczytałem tak w książce Petersona - maksymalna wartość f dla maksymalnie ostrych szczegółów. Teraz nie wychodzę poza f.9 do tej koncepcji.

- To był tak zwany moment - miałem wcześniej ustawione f.9 w momecie, kiedy on złapał tą rybę i jedyne co zdążyłem zmienić to czas naświetlania, bo chłopak walczył z tą rybą. Ujęcie niestety nie oddaje tej walki...

- Komin to pierwsza próba obróbki pseudo industrialu w stylu HDR. Faktycznie nieudana, ale pierwsza i już tak zostanie. Po moim "pierwszym razie" dziewczyna nie biła brawa, ale za to po kilku kolejnych sytuacja się mocno zmieniła ;)

- Yyy... nie wiem co odpowiedzieć...




Reasumując to pierwsze primo:
- Poprawić kadrowanie, przełamać barierę symetrii.

Drugie primo:
- Doszkolić się ustawienia ekspozycji.

Trzecie primo - ultimo:
- Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.

Jacenty Z.
27-07-2014, 09:24
A więc do rzeczy - czyli tak naprawdę nauczyłeś się tylko jednego - jak ustawić czas i przesłonę, ale nic o obsłudze aparatu, bo przez 80% zdjęć powielasz działanie aparatu w trybie "A".

W zasadzie w całym tym trybie M chodzi przecież o to, żeby powielać działanie aparatu w trybie A, S lub P, tyle tylko że robiąc to lepiej:-)

Seś@
27-07-2014, 10:31
. To był tak zwany moment - miałem wcześniej ustawione f.9 w momecie, kiedy on złapał tą rybę i jedyne co zdążyłem zmienić to czas naświetlania, bo chłopak walczył z tą rybą. Ujęcie niestety nie oddaje tej walki...

Nie rozumiem, dlaczego tak się uparłeś na tryb ,,M''. W takich sytuacjach jw. zawsze ustawiaj sobie tryb ,,A''.

Fejton
27-07-2014, 11:06
Do trybu A nie jestem specjalnie przekonany bo strasznie nie podobają mi się choćby lekko rozmazane zdjęcia - lubię ostrość, a ten tryb nie zawsze sobie radzi z wieloma sytuacjami. Ale jak widać na trybie M widać też nie można ślepo polegać. Poza tym używanie automatyki wydaje mi się takie.... mainstreamowe.

superlama
27-07-2014, 11:13
Poza tym używanie automatyki wydaje mi się takie.... mainstreamowe.
Nie hipsteruj tylko rób zdjęcia;)

Poważnie w większości przypadków wystarczy tryb A - chcesz przy okazji krótsze czasy, podbij ISO. M używam tylko wtedy jak mi zależy na jakimś konkretnym efekcie, którego w A/S nie osiągnę bądź mam za dużo czasu.

GonzoG
27-07-2014, 11:22
- "Krajobraz" robiłem na f22 ze względu na to, iż przeczytałem tak w książce Petersona - maksymalna wartość f dla maksymalnie ostrych szczegółów. Teraz nie wychodzę poza f.9 do tej koncepcji.

- To był tak zwany moment - miałem wcześniej ustawione f.9 w momecie, kiedy on złapał tą rybę i jedyne co zdążyłem zmienić to czas naświetlania, bo chłopak walczył z tą rybą. Ujęcie niestety nie oddaje tej walki...

- Komin to pierwsza próba obróbki pseudo industrialu w stylu HDR. Faktycznie nieudana, ale pierwsza i już tak zostanie. Po moim "pierwszym razie" dziewczyna nie biła brawa, ale za to po kilku kolejnych sytuacja się mocno zmieniła ;)

- Yyy... nie wiem co odpowiedzieć...




Reasumując to pierwsze primo:
- Poprawić kadrowanie, przełamać barierę symetrii.

Drugie primo:
- Doszkolić się ustawienia ekspozycji.

Trzecie primo - ultimo:
- Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.
1. Przesłona to nie ostrość - wniosek - nic z tej książki nie zrozumiałeś. Przesłona to przede wszystkim głębia ostrości i zmienia się ją aby zmniejszyć lub zwiększyć GO.
2. Obiektywy uzyskują maksymalna ostrość na przeslonach f/2 czy f/11 - każdy ma swoja, a nie bzdurne f/9, na której to większość już traci ostrość i to wyraźnie.
3. HDR robi się z kilku zdjęć RAW, a nie obrania w stylu.
4. W tak zwanym momencie, przez bzdurne romuzmienie trybu M straciłeś i moment i zdjęcie.

Raczej twoje cele powinny być inne:
1. Nauczyć się podstaw.
2. Nauczyć się obsługi sprzętu.
3. Pracować nad kadrami.



W zasadzie w całym tym trybie M chodzi przecież o to, żeby powielać działanie aparatu w trybie A, S lub P, tyle tylko że robiąc to lepiej:-)
W zasadzie jesteś w totalnym błędzie.
Trym manualny jest po to, żeby absolutnie nie korzystać zd światłomierza. Nie po to aby go powielać.
Używa się wtedy, gdy PSA się zupełnie nie sprawdzają.

GonzoG
27-07-2014, 11:29
Poza tym używanie automatyki wydaje mi się takie.... mainstreamowe.
Używanie manualną do wszystkiego to czyste histerstwo - nie wiem po co, nic to lepszego nie daje, w żaden sposób nie wyróżnia, ale się używa, bo ktoś kiedyś powiedział że tak jest bardziej pro.

W swoich czasach każdy, szczególnie pro, marzył o aparacie z trybem A (wtedy zwanym "auto"), bo ustawianie czasu do przesłony na wskazanie światłomierza, to nawet małpa po szkoleniu będzie potrafiła. Ale umiejętne wykorzystanie automatyki, to już wyższa szkoła jazdy.
Szczególnie, że masz 3 tryby pomiaru światła o czym najwyraźniej jeszcze nie wiesz. - błędnie naświetlone zdjęcia.

GonzoG
27-07-2014, 11:37
Do trybu A nie jestem specjalnie przekonany bo strasznie nie podobają mi się choćby lekko rozmazane zdjęcia - lubię ostrość, a ten tryb nie zawsze sobie radzi z wieloma sytuacjami. Ale jak widać na trybie M widać też nie można ślepo polegać.
Jak to mówi stare powiedzenie - "zastanej baletnicy...."

Wybacz, ale twierdząc, że to tryb A robię rozmnażane zdjecia zbłaźniłeś się juz maksymalnie.
Jak się nie potrafi obsługiwać aparatu, do tego nie zna się podstaw, to wszystko jest jest złe tylko nie operator.... A jest wręcz na odwrót.

sl011
27-07-2014, 11:44
Do trybu A nie jestem specjalnie przekonany bo strasznie nie podobają mi się choćby lekko rozmazane zdjęcia - lubię ostrość, a ten tryb nie zawsze sobie radzi z wieloma sytuacjami.
W cały pic w trybie A polega na tym, że to od Ciebie zależy ile ma być ostre (i od obiektywu). Może być prawie nic, może być prawie wszystko ostre. Tryb A został stworzony po to, abyś mógł łatwo na to wpływać.
Mały sęk w tym, że często im więcej ma być ostre (czyli im mniejszy otwór przysłony), tym większa szansa na poruszenie zdjęcia (co może być nawet pożądane, ale z reguły nie jest).


na trybie M widać też nie można ślepo polegać.
Na żadnym trybie nie można ślepo polegać.


Poza tym używanie automatyki wydaje mi się takie.... mainstreamowe.
Czy to jest jakiś problem?

A jeśli zdjęcia wychodzą Ci za ciemne, możesz je zawsze rozjaśnić. Między innymi dlatego warto robić w nef albo nef+jpg, że nefy dają dużo większe pole do korekty. Także do korekty balansu bieli. Często zdjęcie nabiera "życia" po korekcie balansu bieli. Mam wrażenie, że dotyczy to też niektórych Twoich zdjęć.

Fejton
27-07-2014, 12:20
Hej hej spokojnie. Nie miałem zamiaru rozpoczynać batalii ani nagonki na moją osobę. Pytam tylko. Hipsterstwo to pojęcie dla mnie obce. Nie łapię o co w tym chodzi i nie bardzo mnie to interesuje. Nie chcę korzystać z automatyki tylko nauczyć się robić poprawne zdjęcia sam. W przeciwnym razie mógłbym kupić sobie kompakta i pstrykać na auto. W lustrzance (mojej najtańszej chyba dostępnej od Nikona) jednak nieco szybciej i wygodniej zmienia się pewne ustawienia.

GonzoG, napisałem, że Ty robisz rozmazane zdjęcia ? Wątpie. Mówiłem o sobie, mi wychodzą zdjęcia rozmazane. Nie wiem za bardzo co można zrobić źle fotografując w trybie A. Teoretycznie wystarczy ustawić ISO i przysłone.

1. Wiem, że przysłona wpływa na GO. Ja to sobie nazywam ostrością, bo w końcu całość kadru jest stosunkowo ostra przy wyższych wartościach przysłony.
3. Po raz kolejny. Nie napisałem, że to ma być HDR tylko obróbka w podobnym stylu. Swoją drogą próbowałem już składania zdjęcia z 3, a nawet 5 o różnym EV.
4. Napisz mi jak Ty byś podszedł do takiego ujęcia, bo dalej nie do końca kumam o co konkretnie chodzi.

Odnośnie nauki podstaw i obsługi sprzętu mógłbyś mnie jakoś nakierować. Co przez to rozumiesz, na co zwrócić uwagę itp. Konkrety. Jestem mężczyzną, nie domyśle się, jak nie napiszesz wprost. Do tego nie znam nikogo, kto mógłby mi to wytłumaczyć na żywo. Całą wiedzę czerpie z forum, szerokiego kadru (tam niestety rzadko można spotkać poradniki łopatologiczne) i praktyki.

GonzoG
27-07-2014, 12:57
W manuału wcale szybciej nie nauczysz się robić poprawnie zdjęć.
Może być wręcz odwrotnie, bo więcej uwagi przykladasz do tego jak ustawić ekspozycję niż do samego robiania zdjęć.

Ja polecam uczyć się na trybie A, ewentualnie na S, ale ten w sytuacji, gdy zależy nam na określonym czasie, a GO jest znacznie mniej ważna.

Co do ujęcia z rybą - proste tryb A, punktowy pomiar światła (ewentualnie centralny), przesłona f/2.8-f/4. ISO aby czas nie był dłuższy niż 1/100-1/200.
Wyciagniesz wtedy ze zdjęcia osobę, a tło zostanie rozmyte. Zdjęcie zyska przez to na wyglądzie.
Poza tym używając automatyki będziesz miał znacznie więcej czasu na robienie zdjęć i złapanie tego co trzeba.
Kolejną sprawą jest kąt (wysokość), z której zrobiłeś to zdjęcie - lepiej było trochę przykucnąć, aby być na wysokości klatki piersiowej.

Manualem baw się przy statycznych ujęciach, gdy jest dużo czasu na różne kombinacje.
Można wtedy łatwo porównywać efekty użycia różnych parametrów.

Fejton
27-07-2014, 13:23
Takie tłumaczenie to rozumiem. Zdecydowanie perspektywa powinna być inna, niestety jeszcze nie mam tego nawyku w sytuacjach nagłych. Prawdę mówiąc tą rybę złapał "z głupa" - zamoczył tylko haczyk z tym woblerem (czy jak to się tam nazywa) i nagle miał branie. Nawet nie zarzucił wędki, więc nie byłem przygotowany tym bardziej, że nigdy w życiu nie widziałem, żeby coś złowił na spinning, a znamy się od grubo ponad 20 lat :)

Wracając do tematu. Mógłbyś podrzucić teoretyczne ustawienia do zdjęcia tej drogi w lesie ? Pisałeś, że spartoliłem to zdjęcie. Byłoby miło jakbyś rzucił trochę światła na mnie i podpowiedział w podobny sposób jak z tą rybą. Tylko w taki sposób mogę coś załapać.

Seś@
27-07-2014, 13:30
Wracając do tematu. Mógłbyś podrzucić teoretyczne ustawienia do zdjęcia tej drogi w lesie ? Pisałeś, że spartoliłem to zdjęcie. Byłoby miło jakbyś rzucił trochę światła na mnie i podpowiedział w podobny sposób jak z tą rybą. Tylko w taki sposób mogę coś załapać.

A tą drogę w lesie robiłeś ze statywu czy z ręki ? 1/8 s. Jeśli z ręki to poruszone. A jeśli ze statywu, to nie wyłączyłeś VR w obiektywie.

Fejton
27-07-2014, 13:37
Z ręki robiłem. Dopiero jak powiedziałeś, że poruszone to... zauważyłem, że faktycznie tak jest.

GonzoG
27-07-2014, 13:46
Wracając do tematu. Mógłbyś podrzucić teoretyczne ustawienia do zdjęcia tej drogi w lesie ? Pisałeś, że spartoliłem to zdjęcie. Byłoby miło jakbyś rzucił trochę światła na mnie i podpowiedział w podobny sposób jak z tą rybą. Tylko w taki sposób mogę coś załapać.

Jak wspomniał Seś@ - zdjęcie jest wyraźnie poruszone.

Przy tak dużej rozpiętości tonalnej w kadrze (mocne cienie i ostre światło nad drzewami), to najlepiej robić w RAWach.
Szczególnie, że D3x00 nie pozwalają na dogranie innych profili Picture Control.

Przy tej scenie i jej tytule, to raczej bym skupił się, aby to co masz z przodu było poprawnie naświetlone, a ta polana hen daleko, jest najmniej ważna.

Tak więc w tym konkretnym przypadku, robiąc z ręki, to byłoby coś takiego:
f/5.6-f/8, czas najdłużej 1/30s, ISO 800.
Mając statyw (i wężyk lub pilota), można by zejść z czasem do 1/15, może nawet 1/10, w zależności od warunków. Tym samym można by ISO obniżyć do 400.

Fejton
27-07-2014, 13:59
Rozumiem. Dzięki za podpowiedź. Mam jeszcze jeden problem - za wszelką cenę staram się fotografować przy iso 100 celem utrzymania jakości. Widać chyba nie tędy droga bo ustawiając statyw i czas potrzebny do odpowiedniego naświetlenia pierwszego planu przy ISO 100 prawdopodobnie mocno prześwietliłbym ostatni plan, a może nawet i większość zdjęcia tak ? Dobrze teraz rozumuje ? Czy wystarczy w lightroomie nałożyć punktową korektę ekspozycji ?

Seś@
27-07-2014, 14:03
Rozumiem. Dzięki za podpowiedź. Mam jeszcze jeden problem - za wszelką cenę staram się fotografować przy iso 100 celem utrzymania jakości. Widać chyba nie tędy droga bo ustawiając statyw i czas potrzebny do odpowiedniego naświetlenia pierwszego planu przy ISO 100 prawdopodobnie mocno prześwietliłbym ostatni plan, a może nawet i większość zdjęcia tak ? Dobrze teraz rozumuje ? Czy wystarczy w lightroomie nałożyć punktową korektę ekspozycji ?
ISO 200-400 (i chyba wyższe) jest w Twojej puszce ,,bezpieczne'' :-) Więc nie musisz się ,,spinać'' na ISO 100.

GonzoG
27-07-2014, 14:15
Rozumiem. Dzięki za podpowiedź. Mam jeszcze jeden problem - za wszelką cenę staram się fotografować przy iso 100 celem utrzymania jakości. Widać chyba nie tędy droga bo ustawiając statyw i czas potrzebny do odpowiedniego naświetlenia pierwszego planu przy ISO 100 prawdopodobnie mocno prześwietliłbym ostatni plan, a może nawet i większość zdjęcia tak ? Dobrze teraz rozumuje ? Czy wystarczy w lightroomie nałożyć punktową korektę ekspozycji ?

Częściowo dobrze.

Robiąc w JPEG większości zdjęć nie da się tak naświetlić, aby cienie nie były czarne i niebo nie przepalone.
Takie sytuacje ratuje używanie RAWów, albo robienie kilku ekspozycji (braketing).

Jeśli chodzi o kurczowe trzymanie się ISO 100 - przy aktualnych matrycach jest to zbędne. Robiąc w JPEG to do ISO 400 nie zobaczysz żadnej różnicy, przy ISO 800 może będzie coś widać.
Robiąc w RAW, to różnica wychodzi dopiero przy mocnym wyciąganiu z cieni.

W przypadku kadrów o dużej rozpiętości tonalnej i RAWów, to w przypadku Nikona (bo w innych systemach bywa inaczej), należy naświetlać na światła - czyli te jaśniejsze, czy najjaśniejsze partie, bo najwięcej można wyciągnąć z cieni. Z jasnych partii da się odzyskać stosunkowo mało, więc jak się prześwietli zdjęcie, to ratunku już nie ma.

WAŻNE - nie oceniaj zdjęcia po tym jak wygląda na wyświetlaczu aparatu. Tam pokazany jest tylko JPEG obrobiony zgodnie z ustawionym profilem Picture Control (PC). Poziom naświetlenia zdjęcia należy oceniać po histogramie. Nikon pozwala na wyświetlanie histogramu dla fragmenty zdjęcia, co jest bardzo dużym ułatwieniem w ocenie zdjęcia.

Po zrobieniu odpowiednio naświetlonego zdjęcia można je wywołać np. w Lightroomie.
Można bawić się ekspozycją punktowo (pędzel), ale to wymaga dużej wprawy w malowaniu. Inaczej powychodzą takie same jaśniejsze i ciemniejsze obszary, jak w przypadku zdjęcia z kominem.
Na początek dobrze zacząć od odpowiedniego ustawienia świateł i cieni oraz ekspozycji dla całego zdjęcia. Jeśli po tym nadal będą fragmenty, które trzeba poprawić, to dopiero można bawić się w malowanie pędzlem.

Fejton
27-07-2014, 14:58
Odnośnie zdjęcia z kominem to był to zabieg celowy - podoba mi sie taki efekt. Mimo, ze faktycznie nie wyglada profesjonalnie. Za cała resztę serdecznie dziękuje , na pewno poeksperymentuję w podany wyżej sposób. A zdjęcia robię tylko w RAWach.


Wysłane z iPhone przez Tapatalk

Jacenty Z.
28-07-2014, 21:11
W zasadzie jesteś w totalnym błędzie.
Trym manualny jest po to, żeby absolutnie nie korzystać zd światłomierza. Nie po to aby go powielać.
Używa się wtedy, gdy PSA się zupełnie nie sprawdzają.

W zasadzie myślę, że nie masz monopolu na wiedzę (chyba, że pokażesz mi jakiś stosowny dokument w tej kwestii podpisany przez Stworzyciela):-)

A co jeśli podczas serii kilku zdjęć zmieniasz kąt fotografowania względem źródła światła?

A co z sytuacjami, gdy pomiar matrycowy gubi się, bo między kolejnymi klatkami zmieniają się proporcje wielkości obszarów fotografowanego obiektu i tła (którym po części jest na przykład jasne niebo)?

A co komu szkodzi zrobić jedną - dwie fotki testowe w A, a potem wprowadzić własne preferencje na sztywno w M (choć można też na pamięć - z głowy lub z tabeli)?

Tyle, że do tego trzeba mieć absolutnie spokojną głowę i być cholernie skupionym (o co w dzisiejszym pędzącym świecie niełatwo, a zbyt popisowe też nie jest), więc większość ludzi pewnie woli podejście "to się skoryguje w RAW-ach"...

GonzoG
29-07-2014, 03:00
A co jeśli podczas serii kilku zdjęć zmieniasz kąt fotografowania względem źródła światła?

A co z sytuacjami, gdy pomiar matrycowy gubi się, bo między kolejnymi klatkami zmieniają się proporcje wielkości obszarów fotografowanego obiektu i tła (którym po części jest na przykład jasne niebo)?


A wiesz o tym, że jest jeszcze coś takiego jak blokada ekspozycji ??
Bo to co podałeś, to właśnie przykłady, kiedy tę funkcję stosować, a nie przykłady na użycie manuala.

Jacenty Z.
30-07-2014, 13:47
A wiesz o tym, że jest jeszcze coś takiego jak blokada ekspozycji ??
Bo to co podałeś, to właśnie przykłady, kiedy tę funkcję stosować, a nie przykłady na użycie manuala.

Wiem, ale powiem Ci szczerze, że jakoś jej nie używam - przycisk mam w średnio wygodnym miejscu, dużo łatwiej jest mi ustawić parametry na sztywno, np. na kwadrans czy godzinę (jeśli dłużej, to już pozycja słońca, a wraz z nią ilość światła często się zmienia) i ewentualnie zmieniać gdy wychwytuję jakieś zmiany zachmurzenia albo jasności obiektu.

No, ale cóż, każdy ma swoje preferencje:-) Oj, chyba coraz bardziej zbaczamy od tematu i Autora wątku...