PDA

Zobacz pełną wersję : Pomóżcie, czy brać aparat na urlop?



rebuz89
25-07-2014, 21:44
Może temat głupi, ale jutro jadę na urlop nad nasze polskie morze. Problem jest taki że nie nam jeszcze kwatery/ pokoju i każdy odradza mi branie sprzętu fofo że względu na ryzyko kradzieży, bo nie mając pokoju może być tak że będę mieszkał w kampingu.
Moje pytanie czy odważyli byście się zostawiać sprzęt w przyczepie kampingiwej?
Może macie jakieś patenty dla zwiększenie bezpieczeństwa?

Pozdrawiam. ;)

Onsajt
25-07-2014, 21:53
Poproś mamę żeby pilnowała jak nie będziesz mógł Ty.

rebuz89
25-07-2014, 22:04
Wiem myslalem o tym.. ;) ale ma inne zajęcia.. ;p
A tak na serio to pytam bo może ktoś ma jakieś doświadczenia.

zbyszekD7000
25-07-2014, 22:09
A nie jest tak, że jak już bierzesz aparat na wakacje, to po to żeby nim robić zdjęcia, a żeby robić zdjęcia to trzeba go mieć przy sobie i problem masz rozwiązany ;-)

rebuz89
25-07-2014, 22:13
Zbyszek po części masz rację ale nosić 10kg cały dzień że sobą to nie jest mało.. ;)
Jescze idąc ba dyskoteke potańczyć też wezme plecak a co tam jak szaleć to szaleć.. ;)

A tak serio już raz mnie obrobili więc przez to dmucham na zimne.

zbyszekD7000
25-07-2014, 22:17
więc musisz sobie odpowiedzieć co chcesz na tych wakacjach robić ? Może aparat w telefonie wystarczy, a głowa będzie spokojniejsza, a i ulotna chwila nie ucieknie ;-)

mrozen4
25-07-2014, 22:24
IMHO stanowczo nie bierz sprzętu na wczasy, a będziesz się dobrze bawił. Tylko z Twoim charakterem to będziesz się martwił czy Ci mieszkania nie obrobią. :wink:

zbyszekD7000
25-07-2014, 22:35
to może lepszym pomysłem byłoby zostać w domu ;-)

Archibald6803
25-07-2014, 22:49
jest coś takiego jak polisa ubezpieczeniowa ; ale o tym trzeba było pomyśleć parę dni wcześniej

mini21
25-07-2014, 23:49
Ja jak mogę to aparat biorę.
Fakt, może przydałoby się go ubezpieczyć w razie jakiegoś wypadku, ale jakoś o tym nie myślałem.

Dla mnie wyjazd gdzieś, gdzie nie bywam na co dzień to świetna okazja na sfocenie czegoś nowego, dlatego brałbym aparat.
A w sumie czy aparat ukradną z przyczepy, bagażnika auta czy wyrwą Ci z ręki - co za różnica ;)

Inna opcja - kup kompakta :D

superlama
26-07-2014, 00:52
Byłem ostatnio parę dni nad morzem. Jestem już po etapie dyskotek, ale powiem Ci, że poza wyjściami na stołówkę - nie rozstawałem się z aparatem. Lampę i część obiektywów z czasem nawet zacząłem zostawiać w szafce w pokoju. Ale też i nie brałem całego sprzętu z plecakiem, tylko małą torbę foto i co do niej weszło.

.:Gerard:.
26-07-2014, 01:14
Wyobraź sobie wjeżdżasz do Wenecji, parking wieżowiec na każdym piętrze dziesiąt samochodów, ludzie wjeżdżają i wyjeżdżają zapakowany plecak na parę tysięcy euro sprzętu foto plus bagaże w bagażniku a pan mówi żebyś zostawił auto otwarte i kluczyki w stacyjce i idź zwiedzać

Albo nastawiasz się na fotografie albo zabawę, przy opcji zabawa uwiecznianie szalonej zabawy i uśmiechu bliskich już Ci pisali ze wystarczy aparat w telefonie lub zwykły kompakt

Zycze udanego urlopu ;)

kux
26-07-2014, 01:30
zabieram aparat ale zmądrzałem i na urlop odkręcam grip i biorę tylko spacerniaczka 16-85 z polarkiem
od niedawna jeszcze oryginalny pasek zastąpiłem black rapidem
jak najmniej, jak najlżej i jak najwygodniej
aha... w kieszeni manfrotto MP3-BK - mogłoby byc na stałe przy aparacie, ale gryzie się z black rapidem
taki zestaw załatwia 99% urlopowych potrzeb i nie jest upierdliwy do noszenia

doktor
26-07-2014, 11:40
Kup starego Zenita za 50 złotych. Nikt go nie ukradnie.

goranick
26-07-2014, 11:55
...i do samoobrony sie nada, a i rzucić za kimś nie taka szkoda...

Andrzej1974
26-07-2014, 12:14
@rebuz89 weź ze sobą... ze 2 ochroniarzy... ;-)

Borat1979
26-07-2014, 15:37
Może temat głupi, ale jutro jadę na urlop nad nasze polskie morze. Problem jest taki że nie nam jeszcze kwatery/ pokoju i każdy odradza mi branie sprzętu fofo że względu na ryzyko kradzieży, bo nie mając pokoju może być tak że będę mieszkał w kampingu.
Moje pytanie czy odważyli byście się zostawiać sprzęt w przyczepie kampingiwej?
Może macie jakieś patenty dla zwiększenie bezpieczeństwa?

Pozdrawiam. ;)
Fotografa sobie zamów.

Rozbabrają mnie ludzie, którzy muszą pisać posty na forum żeby pytać o takie banały jak zabranie aparatu na wakacje. Przyczepę też ci mogą ukraść, pytałeś już na forum kamperów jak ją zabezpieczyć? :)

Jak chcesz zabrać dodatkowa parę skarpetek to też na forach pytasz?

Rafał_Sz
26-07-2014, 16:09
Problem jest taki że nie nam jeszcze kwatery/ pokoju

I tym by się bardziej martwił...

Dorian
26-07-2014, 17:13
Kup starego Zenita za 50 złotych. Nikt go nie ukradnie.

Mi ukradli z auta jakieś 5 lat temu FEDa 5. ;)

stachmuszel
26-07-2014, 17:29
Od kilkudziesieciu lat jezdze nad polskie morze. Zawsze zabieram jakiś aparat i zawsze przyjezdzam...bez zdjec. Nie widzę nic ciekawego, co mógłbym tam fotografować.

Sławomir
26-07-2014, 19:45
Nie bierz aparatu, nie będziesz się musiał botykać z wyborem i obróbką. Podobno ostatnio szkoci nie zamawiają na wesela obsługi filmującej. Zapamiętują całość imprezy!

pil74
27-07-2014, 12:44
Zależy po co jedziesz. Jeżeli zwiedzać okolicę, łazić po bezdrożach to aparat Ci się przyda. Jeżeli wypoczywać typowo na plaży to zostaw go w domu. Łażenie z kilkoma kg to żadna przyjemność, do tego będziesz musiał mieć go non stop na oku. Jak ktoś wcześniej napisał nad polskim morzem w okresie urlopowym nie ma nic ciekawego do fotografowania :)

rob_ix
27-07-2014, 13:04
Wow dawno chyba w Polsce nie bylem ze az tyle zmian, w czesci cywilizowanej europy to wlasnie na wakacje zabiera sie aparat itp wydarzenia.

.:Gerard:.
27-07-2014, 13:41
Wow dawno chyba w Polsce nie bylem ze az tyle zmian, w czesci cywilizowanej europy to wlasnie na wakacje zabiera sie aparat itp wydarzenia.

Aparat a aparat, Niemcy chyba tez już należą do cywilizowanych krajów i odkąd zauważyłem ze jedynym idiota z lustrzanka na plaży jestem ja to staram się unikać siedzenia w cieniu z d700 + gripem + 70-200 i kląć ze na zdjęcia jest za ostre słonce. :smile:

Sławomir
28-07-2014, 08:19
Jest wyjście. Wziąć trzeba dwa aparaty. Jeden kompakcik na fotki na plaży, na lodach itd. A drugi na w plecaczku na dalsze wycieczki. Jedynie ochrona sprzętu w miejscu noclegowym pozostaje do rozwiązania. Może należy brać pod uwagę ubezpieczenie sprzętu na wyjazd.

rebuz89
28-07-2014, 08:56
Ja na urlopie jednak bez plecaka tylko z kompaktem, troche było mi szkoda go zostawić ale ostatecznie nie żałuję wyboru.
Postanowiłem jechać na urlop odpocząć a nie dźwigać że sobą ciężki plecak całe dnie...

Moi znajomi byli ostatnio nad polskim morzem w domkach, gdy poszli na plażę po powrocie z domku zniknęły aparat, kamera i wszystko co złodzieje byli w stanie znaleźć... ;/

Przez to moje obawy.
Pozdrawiam z (nie)słonecznego Bałtyku.

mini21
28-07-2014, 09:35
Rebuz, to żeś mnie teraz zmartwił.
Ja wprawdzie już od kilku lat pod takie domki jeżdżę i trzymam tam aparat - jak na razie (odpukać) nic nie zniknęło, ale teraz zaczynam się mocniej zastanawiać...
Jak gdzieś wychodziliśmy, to sprzęt zostawiałem w bagażniku auta, ale czy to daje większe bezpieczeństwo... chyba nie.
Trzeba jeszcze raz sprawę przemyśleć w takim razie...

rebuz89
28-07-2014, 10:16
Mini21 nie jest regułą że w każdym domku kradną, ale... Przezorny..

Ja myślę że jakbym zaczął chodzić z aparatem + grip + 70-200 + jeszcze lampa to może być tak akurat trafie na złodzieja i pójdzie za mna do domku i poczeka aż wyjde z niego bez sprzętu... Ale to jest najczarniejszy scenariusz.

A jak tak patrze to mało osob chodzi nad morzem z (profesjonalnie) wygladajacymi aparatami, częściej sie spotyka aparaty klasy d3xxx d5xxx z kitem.

Pozdrawiam.

moshica
28-07-2014, 10:22
No to albo focenie albo zabawa i dyskoteki. Albo albo...

shaolin
28-07-2014, 10:27
Wpadajcie do mnie, tutaj nie kradna (bo lapy przy samej dupie ucinaja) :twisted:

miniacz nie lepiej jezdzic do domkow zamiast pod? ;)

Na wycieczki (jezeli ktos naprawde jedzie na urlop) lepiej miec maly sprzet i nie targac sie z plecakiem/torba ze sprzetem za milion $.

qbic
28-07-2014, 10:32
Mini21 nie jest regułą że w każdym domku kradną, ale... Przezorny..

Ja myślę że jakbym zaczął chodzić z aparatem + grip + 70-200 + jeszcze lampa to może być tak akurat trafie na złodzieja i pójdzie za mna do domku i poczeka aż wyjde z niego bez sprzętu... Ale to jest najczarniejszy scenariusz.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/ChuckTesta-2.jpg
źródło (http://3.bp.blogspot.com/-GTYpJVuiG1c/TvYeStQqSNI/AAAAAAAAAY8/Gom3O9JvWxw/s1600/Chuck+Testa.jpg)

Zawsze możesz mieć atrape aparatu, złodziej pomyśli że wyszedłeś z aparatem, najlepiej nadmuchiwana, po 1-2 kilometrach mozesz atrape schować do kieszeni.

ecml
28-07-2014, 10:53
Na ostatnich rodzinnych wakacjach, pierwszego dnia nosiłem body, trzy obiektywy, komplet filtrów, lampę i mały statyw. W pozostałe dni, body z przypiętym N35 i polarem. Na następny wyjazd zabieram lżejszą puszkę (stare D40), stałkę (N35) i pasek bez żółtego nadruku. Takie moje trzy grosze do tematu.

mini21
28-07-2014, 11:00
Shao :D Jesteś wielki ...
Tak świetnie uchwycony błąd przekształciłeś w fajną "ripostę" :D

W sumie chciałem porobić trochę nadmorskich widoczków, ale zaczynam się mocno zastanawiać...
A może jakieś ubezpieczenie na miesiąc czy coś?
Nie chcę też popadać w jakąś paranoję, ale skoro się o tym czyta, to może warto się zabezpieczyć :)
(ja niestety innego aparatu nie posiadam - prócz Canona A720, ale jakoś z niego... pomijam milczeniem).

mrozen4
28-07-2014, 11:14
No to albo focenie albo zabawa i dyskoteki. Albo albo...

Święte słowa moshica, najgorsze w takich sprawach są kompromisy. Albo się jedzie na zdjęcia, albo poszaleć. Można wziąć ze sobą lub pożyczyć (jak się nie ma) kompakt. :)

moshica
28-07-2014, 14:02
Wiem co piszę bo od 10 lat uprawiałem fototripy, często tracac spontan, możliwość zabawy, rozrywki, itd... ale to był mój świadomy wybór ( na szczęście przemyślany i wart tego)...

ekonet
29-07-2014, 11:41
Jak gdzieś wychodziliśmy, to sprzęt zostawiałem w bagażniku auta, ale czy to daje większe bezpieczeństwo... chyba nie.
Trzeba jeszcze raz sprawę przemyśleć w takim razie...
Zasada jest taka, że NIGDY nie wkłada się sprzętu (ani czegokolwiek, co wygląda na wartościowe) do bagażnika w miejscu, gdzie zostawimy auto.

zako
29-07-2014, 12:17
Inna sprawa, że temperatura w blaszaku może pozamiatać wcześniej niż złodziej (przynajmniej teraz)...

biegly
29-07-2014, 12:45
Czytając post, można wywnioskować że każdy ma super sprzęt i trzyma go w domu ;)

Inna sprawa, że temperatura w blaszaku może pozamiatać wcześniej niż złodziej (przynajmniej teraz)...
sprzęt nie asfalt, nie rozpłynie się ;)

Podstawowe pytanie, czy wakacje bez aparatu to wakacje?
Zabieranie DSLR to już świadomość dosłownego ciężaru, o którym wspomniał kolega moshica.

Zawsze jest jakaś alternatywa, zainwestować w cyfrówkę wakacyjną lub zainwestować w jakiś "srajof"
Jeżeli to nie jest satysfakcjonujące, zostaje jeszcze budget-owe full frame jak Zenit ;)

Tyle wyborów, tylko który właściwy ;)
Życzę wszystkim wakacji bez niespodzianek :)