Zobacz pełną wersję : Pomóżcie, czy brać aparat na urlop?
Może temat głupi, ale jutro jadę na urlop nad nasze polskie morze. Problem jest taki że nie nam jeszcze kwatery/ pokoju i każdy odradza mi branie sprzętu fofo że względu na ryzyko kradzieży, bo nie mając pokoju może być tak że będę mieszkał w kampingu.
Moje pytanie czy odważyli byście się zostawiać sprzęt w przyczepie kampingiwej?
Może macie jakieś patenty dla zwiększenie bezpieczeństwa?
Pozdrawiam. ;)
Poproś mamę żeby pilnowała jak nie będziesz mógł Ty.
Wiem myslalem o tym.. ;) ale ma inne zajęcia.. ;p
A tak na serio to pytam bo może ktoś ma jakieś doświadczenia.
zbyszekD7000
25-07-2014, 22:09
A nie jest tak, że jak już bierzesz aparat na wakacje, to po to żeby nim robić zdjęcia, a żeby robić zdjęcia to trzeba go mieć przy sobie i problem masz rozwiązany ;-)
Zbyszek po części masz rację ale nosić 10kg cały dzień że sobą to nie jest mało.. ;)
Jescze idąc ba dyskoteke potańczyć też wezme plecak a co tam jak szaleć to szaleć.. ;)
A tak serio już raz mnie obrobili więc przez to dmucham na zimne.
zbyszekD7000
25-07-2014, 22:17
więc musisz sobie odpowiedzieć co chcesz na tych wakacjach robić ? Może aparat w telefonie wystarczy, a głowa będzie spokojniejsza, a i ulotna chwila nie ucieknie ;-)
IMHO stanowczo nie bierz sprzętu na wczasy, a będziesz się dobrze bawił. Tylko z Twoim charakterem to będziesz się martwił czy Ci mieszkania nie obrobią. :wink:
zbyszekD7000
25-07-2014, 22:35
to może lepszym pomysłem byłoby zostać w domu ;-)
Archibald6803
25-07-2014, 22:49
jest coś takiego jak polisa ubezpieczeniowa ; ale o tym trzeba było pomyśleć parę dni wcześniej
Ja jak mogę to aparat biorę.
Fakt, może przydałoby się go ubezpieczyć w razie jakiegoś wypadku, ale jakoś o tym nie myślałem.
Dla mnie wyjazd gdzieś, gdzie nie bywam na co dzień to świetna okazja na sfocenie czegoś nowego, dlatego brałbym aparat.
A w sumie czy aparat ukradną z przyczepy, bagażnika auta czy wyrwą Ci z ręki - co za różnica ;)
Inna opcja - kup kompakta :D
superlama
26-07-2014, 00:52
Byłem ostatnio parę dni nad morzem. Jestem już po etapie dyskotek, ale powiem Ci, że poza wyjściami na stołówkę - nie rozstawałem się z aparatem. Lampę i część obiektywów z czasem nawet zacząłem zostawiać w szafce w pokoju. Ale też i nie brałem całego sprzętu z plecakiem, tylko małą torbę foto i co do niej weszło.
.:Gerard:.
26-07-2014, 01:14
Wyobraź sobie wjeżdżasz do Wenecji, parking wieżowiec na każdym piętrze dziesiąt samochodów, ludzie wjeżdżają i wyjeżdżają zapakowany plecak na parę tysięcy euro sprzętu foto plus bagaże w bagażniku a pan mówi żebyś zostawił auto otwarte i kluczyki w stacyjce i idź zwiedzać
Albo nastawiasz się na fotografie albo zabawę, przy opcji zabawa uwiecznianie szalonej zabawy i uśmiechu bliskich już Ci pisali ze wystarczy aparat w telefonie lub zwykły kompakt
Zycze udanego urlopu ;)
zabieram aparat ale zmądrzałem i na urlop odkręcam grip i biorę tylko spacerniaczka 16-85 z polarkiem
od niedawna jeszcze oryginalny pasek zastąpiłem black rapidem
jak najmniej, jak najlżej i jak najwygodniej
aha... w kieszeni manfrotto MP3-BK - mogłoby byc na stałe przy aparacie, ale gryzie się z black rapidem
taki zestaw załatwia 99% urlopowych potrzeb i nie jest upierdliwy do noszenia
Kup starego Zenita za 50 złotych. Nikt go nie ukradnie.
goranick
26-07-2014, 11:55
...i do samoobrony sie nada, a i rzucić za kimś nie taka szkoda...
Andrzej1974
26-07-2014, 12:14
@rebuz89 weź ze sobą... ze 2 ochroniarzy... ;-)
Borat1979
26-07-2014, 15:37
Może temat głupi, ale jutro jadę na urlop nad nasze polskie morze. Problem jest taki że nie nam jeszcze kwatery/ pokoju i każdy odradza mi branie sprzętu fofo że względu na ryzyko kradzieży, bo nie mając pokoju może być tak że będę mieszkał w kampingu.
Moje pytanie czy odważyli byście się zostawiać sprzęt w przyczepie kampingiwej?
Może macie jakieś patenty dla zwiększenie bezpieczeństwa?
Pozdrawiam. ;)
Fotografa sobie zamów.
Rozbabrają mnie ludzie, którzy muszą pisać posty na forum żeby pytać o takie banały jak zabranie aparatu na wakacje. Przyczepę też ci mogą ukraść, pytałeś już na forum kamperów jak ją zabezpieczyć? :)
Jak chcesz zabrać dodatkowa parę skarpetek to też na forach pytasz?
Rafał_Sz
26-07-2014, 16:09
Problem jest taki że nie nam jeszcze kwatery/ pokoju
I tym by się bardziej martwił...
Kup starego Zenita za 50 złotych. Nikt go nie ukradnie.
Mi ukradli z auta jakieś 5 lat temu FEDa 5. ;)
stachmuszel
26-07-2014, 17:29
Od kilkudziesieciu lat jezdze nad polskie morze. Zawsze zabieram jakiś aparat i zawsze przyjezdzam...bez zdjec. Nie widzę nic ciekawego, co mógłbym tam fotografować.
Sławomir
26-07-2014, 19:45
Nie bierz aparatu, nie będziesz się musiał botykać z wyborem i obróbką. Podobno ostatnio szkoci nie zamawiają na wesela obsługi filmującej. Zapamiętują całość imprezy!
Zależy po co jedziesz. Jeżeli zwiedzać okolicę, łazić po bezdrożach to aparat Ci się przyda. Jeżeli wypoczywać typowo na plaży to zostaw go w domu. Łażenie z kilkoma kg to żadna przyjemność, do tego będziesz musiał mieć go non stop na oku. Jak ktoś wcześniej napisał nad polskim morzem w okresie urlopowym nie ma nic ciekawego do fotografowania :)
Wow dawno chyba w Polsce nie bylem ze az tyle zmian, w czesci cywilizowanej europy to wlasnie na wakacje zabiera sie aparat itp wydarzenia.
.:Gerard:.
27-07-2014, 13:41
Wow dawno chyba w Polsce nie bylem ze az tyle zmian, w czesci cywilizowanej europy to wlasnie na wakacje zabiera sie aparat itp wydarzenia.
Aparat a aparat, Niemcy chyba tez już należą do cywilizowanych krajów i odkąd zauważyłem ze jedynym idiota z lustrzanka na plaży jestem ja to staram się unikać siedzenia w cieniu z d700 + gripem + 70-200 i kląć ze na zdjęcia jest za ostre słonce. :smile:
Sławomir
28-07-2014, 08:19
Jest wyjście. Wziąć trzeba dwa aparaty. Jeden kompakcik na fotki na plaży, na lodach itd. A drugi na w plecaczku na dalsze wycieczki. Jedynie ochrona sprzętu w miejscu noclegowym pozostaje do rozwiązania. Może należy brać pod uwagę ubezpieczenie sprzętu na wyjazd.
Ja na urlopie jednak bez plecaka tylko z kompaktem, troche było mi szkoda go zostawić ale ostatecznie nie żałuję wyboru.
Postanowiłem jechać na urlop odpocząć a nie dźwigać że sobą ciężki plecak całe dnie...
Moi znajomi byli ostatnio nad polskim morzem w domkach, gdy poszli na plażę po powrocie z domku zniknęły aparat, kamera i wszystko co złodzieje byli w stanie znaleźć... ;/
Przez to moje obawy.
Pozdrawiam z (nie)słonecznego Bałtyku.
Rebuz, to żeś mnie teraz zmartwił.
Ja wprawdzie już od kilku lat pod takie domki jeżdżę i trzymam tam aparat - jak na razie (odpukać) nic nie zniknęło, ale teraz zaczynam się mocniej zastanawiać...
Jak gdzieś wychodziliśmy, to sprzęt zostawiałem w bagażniku auta, ale czy to daje większe bezpieczeństwo... chyba nie.
Trzeba jeszcze raz sprawę przemyśleć w takim razie...
Mini21 nie jest regułą że w każdym domku kradną, ale... Przezorny..
Ja myślę że jakbym zaczął chodzić z aparatem + grip + 70-200 + jeszcze lampa to może być tak akurat trafie na złodzieja i pójdzie za mna do domku i poczeka aż wyjde z niego bez sprzętu... Ale to jest najczarniejszy scenariusz.
A jak tak patrze to mało osob chodzi nad morzem z (profesjonalnie) wygladajacymi aparatami, częściej sie spotyka aparaty klasy d3xxx d5xxx z kitem.
Pozdrawiam.
No to albo focenie albo zabawa i dyskoteki. Albo albo...
Wpadajcie do mnie, tutaj nie kradna (bo lapy przy samej dupie ucinaja) :twisted:
miniacz nie lepiej jezdzic do domkow zamiast pod? ;)
Na wycieczki (jezeli ktos naprawde jedzie na urlop) lepiej miec maly sprzet i nie targac sie z plecakiem/torba ze sprzetem za milion $.
Mini21 nie jest regułą że w każdym domku kradną, ale... Przezorny..
Ja myślę że jakbym zaczął chodzić z aparatem + grip + 70-200 + jeszcze lampa to może być tak akurat trafie na złodzieja i pójdzie za mna do domku i poczeka aż wyjde z niego bez sprzętu... Ale to jest najczarniejszy scenariusz.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/07/ChuckTesta-2.jpg
źródło (http://3.bp.blogspot.com/-GTYpJVuiG1c/TvYeStQqSNI/AAAAAAAAAY8/Gom3O9JvWxw/s1600/Chuck+Testa.jpg)
Zawsze możesz mieć atrape aparatu, złodziej pomyśli że wyszedłeś z aparatem, najlepiej nadmuchiwana, po 1-2 kilometrach mozesz atrape schować do kieszeni.
Na ostatnich rodzinnych wakacjach, pierwszego dnia nosiłem body, trzy obiektywy, komplet filtrów, lampę i mały statyw. W pozostałe dni, body z przypiętym N35 i polarem. Na następny wyjazd zabieram lżejszą puszkę (stare D40), stałkę (N35) i pasek bez żółtego nadruku. Takie moje trzy grosze do tematu.
Shao :D Jesteś wielki ...
Tak świetnie uchwycony błąd przekształciłeś w fajną "ripostę" :D
W sumie chciałem porobić trochę nadmorskich widoczków, ale zaczynam się mocno zastanawiać...
A może jakieś ubezpieczenie na miesiąc czy coś?
Nie chcę też popadać w jakąś paranoję, ale skoro się o tym czyta, to może warto się zabezpieczyć :)
(ja niestety innego aparatu nie posiadam - prócz Canona A720, ale jakoś z niego... pomijam milczeniem).
No to albo focenie albo zabawa i dyskoteki. Albo albo...
Święte słowa moshica, najgorsze w takich sprawach są kompromisy. Albo się jedzie na zdjęcia, albo poszaleć. Można wziąć ze sobą lub pożyczyć (jak się nie ma) kompakt. :)
Wiem co piszę bo od 10 lat uprawiałem fototripy, często tracac spontan, możliwość zabawy, rozrywki, itd... ale to był mój świadomy wybór ( na szczęście przemyślany i wart tego)...
Jak gdzieś wychodziliśmy, to sprzęt zostawiałem w bagażniku auta, ale czy to daje większe bezpieczeństwo... chyba nie.
Trzeba jeszcze raz sprawę przemyśleć w takim razie...
Zasada jest taka, że NIGDY nie wkłada się sprzętu (ani czegokolwiek, co wygląda na wartościowe) do bagażnika w miejscu, gdzie zostawimy auto.
Inna sprawa, że temperatura w blaszaku może pozamiatać wcześniej niż złodziej (przynajmniej teraz)...
Czytając post, można wywnioskować że każdy ma super sprzęt i trzyma go w domu ;)
Inna sprawa, że temperatura w blaszaku może pozamiatać wcześniej niż złodziej (przynajmniej teraz)...
sprzęt nie asfalt, nie rozpłynie się ;)
Podstawowe pytanie, czy wakacje bez aparatu to wakacje?
Zabieranie DSLR to już świadomość dosłownego ciężaru, o którym wspomniał kolega moshica.
Zawsze jest jakaś alternatywa, zainwestować w cyfrówkę wakacyjną lub zainwestować w jakiś "srajof"
Jeżeli to nie jest satysfakcjonujące, zostaje jeszcze budget-owe full frame jak Zenit ;)
Tyle wyborów, tylko który właściwy ;)
Życzę wszystkim wakacji bez niespodzianek :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.