PDA

Zobacz pełną wersję : Manfrotto Compact action statyw czy warto



arti123
23-07-2014, 00:28
Cześć,
Noszę się z zamiarem zakupu statywu. Jestem totalnym amatorem używającym d3200 z 18-105 i 35. Chcę kupić statyw w rozsądnych pieniądzach i lekki. Mój wybór padł na Manfrotto compact action. Proszę o opinie czy warto. Generalnie nie chciałbym wydać więcej jak 300 zł.
Konkretnie myślę o tym

http://www.manfrotto.com/product/8374.398.1094355.0.0/MKCOMPACTACN-WH/_/Compact_Action_White

Pozdrawiam
Arti

2pompony
23-07-2014, 04:08
Moim zdaniem ma fatalny stosunek wagi do udźwigu - przy wadze 1.16 kg utrzymuje nominalnie raptem 1,5 kg, po drugie ma aż pięciosekcyjne nogi, co ogólnie nie wróży dużej stabilności. Nawet patrząc na firmę w tym wypadku nie twierdziłbym stanowczo, że lepszy tani Manfrotto, niż tani chińczyk. Jak wkurzy Cię, albo rozleci Ci się statyw za 60 złotych będzie mały żal, jak zacznie Cię wkurzać Manfrotto za 300 zł, bo będzie tak samo mało stabilny, żal będzie większy.

Ja radziłbym kupić coś mocniejszego (patrz na udźwig), bo nie ma nic bardziej wkurzającego, jak niestabilny statyw, czyli coś, czego pierwszym i podstawowym zdaniem jest niesienie stabilności. To ci odejmie całą radość fotografowania, poważnie.

arti123
23-07-2014, 10:26
Dzięki za odpowiedź. Czyli rozumiem że powinienem szukać statywu z jak najmniejszą ilością sekcji nóg bo to gwarantuje większą stabilność, tak?
To chyba zacznę szukać. Tu podobała mi się ta hybrydowa głowica ale pewnie znajdę coś innego.
Jeszcze raz dzięki za odpowiedź.

2pompony
23-07-2014, 13:33
To o ilości sekcji - to nie jest myślę jakieś bezwględne prawo kosmologiczne obowiązujące w każdej galaktyce (bo na przykład wolałbym porządnego 4-sekcyjnego Manfrotto niż 3-sekcyjnego nieporządnego noname'a), tylko raczej jako jeden z aspektów do rozpatrzenia przy wyborze. Ogólnie można powiedzieć, że wybierając spomiędzy dwóch niemal identycznych jednego producenta, ten z mniejszą ilością nóg będzie bardziej stabilny. W tym konkretnym przypadku, biorąc pod uwagę jego słabą nośność, to byłbym ostrożny. Mój statyw (z gatunku bez wyczynu, nie zaliczany do profeski, choć też Manfrotto) przy niemal identycznej wadze własnej ma nominalny udźwig prawie trzykrotnie większy - co świadczy o tym, że jest bardziej stabilny ogólnie, jeśli stabilność ma jakieś jednostki.

Zobacz też na długość spoczynkową tego statywu - nie jest aż taki mały, pomimo, że ma aż 5 sekcji na nogę, czyli te nogi składa się dość znacznie. Lepszy byłby taki o kilka cm dłuższy, ale z 4 sekcyjnymi nogami - warto się zastanowić, czy kompatktowość po złożeniu stawiać na pierwszym miejscu.

Dla mnie najważniejszymi parametrami jest waga i udźwig, potem wysokości: minimalna, maksymalna i po złożeniu, ale tu to już co kto lubi, jaki jest wysoki i jak i czemu lubi robić zdjęcia.

pawelpiotrm
23-07-2014, 13:47
jak mały to może trochę droższy manfrotto bee free. Sprawdzony i bardzo przydatny ;-) ale dwa razy droższy.

arti123
23-07-2014, 16:21
Ten o którym piszesz, ten Twój 2pompony podejrzewam że jest sporo droższy. Chciałem ograniczyć koszt do 300 zł ale rzeczywiście trzeba poszukać innego.

Pawelpiotrm - ogłądałem tego bee free i jest ok. tyle że cena mnie zabiła.

2pompony
23-07-2014, 17:40
Bee free czyli pszczela wolność! :) Tak naprawdę to jest befree, ale nie o tym chciałem.

Po krótkim sprawdzeniu na ceneo wychodzi mi, że taki befree kosztuje w zaokrągleniu ok. 650 złotych, co - niestety - nie jest jakoś zabijająco dużo jak za statyw porządnej marki, z głowiczką, podwójnym kątem otwierania nóg, torbą, w sumie lekkiego, bardzo zwartego po złożeniu i o porządnym udźwigu z zapasem mocy jak na Twój sprzęt. Zgadzam się, że to sporo więcej, niż chciałeś wydać, ale Manfrotto się ceni.

Niestety (wszędzie gdzie podają typ na tym ceneo) cena dotyczy wersji aluminiowej, a to jest o tyle ważne, że aluminiowa waży więcej niż carbonowa, w razie gdybyś nie chciał się przeciążać - choć różnica nie jest jakaś powalająca, bo 30 deko.

arti123
23-07-2014, 21:49
Tak sprawdzałem i ta karbonowa kosztuje około 1 000 zł. Kurczę chyba poszukam czegoś innego. Co do wartości tego befree to nie wątpię że jest wart swoich pieniędzy tylko po prostu nie mogę więcej wydać. Znając życie będę go wykorzystywał kilka razy w roku i zwyczajnie szkoda mi kasy. Wolę na filtry różnicę wydać :)

patefonik
24-07-2014, 15:05
Jeśli chodzi o befree to jest właśnie na alle nówka za 500 pln. ( nie mam z aukcją nic wspólnego, znalazłem przypadkiem )

Johny42
24-07-2014, 15:13
Jak już z 300 zrobiło się 600 zł. to może Triopo GT-3230X8C + głowica B2? Na Cyfrowe.pl jest teraz za 579 zł.

Borat1979
24-07-2014, 16:44
Tak sprawdzałem i ta karbonowa kosztuje około 1 000 zł. Kurczę chyba poszukam czegoś innego. Co do wartości tego befree to nie wątpię że jest wart swoich pieniędzy tylko po prostu nie mogę więcej wydać. Znając życie będę go wykorzystywał kilka razy w roku i zwyczajnie szkoda mi kasy. Wolę na filtry różnicę wydać :)

Różnica w wadze BeFree między wersją aluminiową i karbonową to 300 gram. Aluminiowy waży 1,4 kg karbonowy 1,1 kg. Jak dla mnie dopłacanie prawie dwa razy tyle za tak niewielką różnicę jest mało opłacalne.

arti123
24-07-2014, 23:52
Masz rację Borat, poza tym i tak chciałbym zamknąć się w kwocie max 300 zł więc ten befree jest poza zasięgiem

Johny42
25-07-2014, 00:26
Arti - obawiam się, że za 300 ciężko będzie kupić stabilny statyw. Lepiej dozbieraj drugie tyle i łatwiej będzie coś wybrać.

Szukasz rady, więc zwróć uwagę co polecają Ci ludzie z doświadczeniem (i nie mam na myśli siebie :)). Nikt nie pisze tutaj, kup ten bo reszta jest be, tylko sugerują na co zwrócić uwagę.

pawelpiotrm
04-09-2014, 14:51
a dodatkowo jak się ma taki lekki statyw to zdecydowanie częściej się go używa i zabiera ze sobą....przynajmniej ja tak mam ;-)