PDA

Zobacz pełną wersję : Akcja policji w Gorzowie Wielkopolskim



sokolnik
15-07-2014, 18:30
Co myślicie o całej akcji?
link do filmu (https://www.youtube.com/watch?v=RjfhKwltzIU)

Dopiero 10 strzał celny...

Zwróćcie uwagę na ostatni strzał... po lewej stronie na budynku jest (rykoszet?)
Mógł ktoś zginąć postronny

Kurtz
15-07-2014, 18:36
Blondynka stwarza zagrożenie dla siebie i partnera. Nie powinna otrzymać pozwolenia na broń i pracować w Policji. Całkowity brak pracy zespołowej i brak znajomości zasad zachowania w przypadku konieczności użycia broni palnej, brak odpowiedniego obeznania z bronią, brak umiejętności strzeleckich, brak przeszkolenia w zakresie działania w stresie oraz poruszania się w sytuacji niebezpiecznej i stresowej. Co więcej można dodać?
Za każdym razem jak Polska policja sięga po klamkę można dostać zawału serca ze strachu. Szczególnie, jeżeli nie do Ciebie celują.

Może ewentualnie ludzie stojący i patrzący się, jak policja celuje do kogoś z broni. Aczkolwiek to zapewne wynika z braku rozumienia broni palnej przez ludzi, co znowu jest efektem ograniczania naszej wolności i zabranie posiadania broni palnej.

Edit:

Biedny chodnik i elewacja.

Edit 2:


Mógł ktoś zginąć postronny
Jak jest strzelanina, to zawsze może. Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. Co nie zmienia faktu, że policja jest ( a raczej powinna być ) szkolona, aby używać broni w ostateczności i w sposób taki, aby minimalizować ryzyko dla postronnych oraz siebie.

Filmik powinien trafić do materiałów szkoleniowych policji, jako przedstawienie czego >nie< robić.

!AGresT
15-07-2014, 18:37
Ja myślę, że ktoś strasznie skrzywdził tego srebrnego garbusa, a temat zaraz wywoła pyskówkę i zostanie zamknięty lub wysłany w kosmos.

RobertMiernik
15-07-2014, 18:41
Uważasz, że prosto jest strzelić do kogoś z ostrej broni?

Uważam, że zabrakło im trochę zimnej krwi ale efekt prawidłowy - trafili go dopiero jak zaczął uciekać (czyt. gdyby zwiał mógłby komuś zrobić krzywdę), pozostałe strzały można by nazwać ostrzegawczymi, miały doprowadzić do poddania się napastnika.

Moim zdaniem efekt podręcznikowy.

doktor
15-07-2014, 18:42
Może ewentualnie ludzie stojący i patrzący się, jak policja celuje do kogoś z broni. Aczkolwiek to zapewne wynika z braku rozumienia broni palnej przez ludzi, co znowu jest efektem ograniczania naszej wolności i zabranie posiadania broni palnej.

Może postaraj się*tak sformułować wypowiedź tak, by dało się*ją zrozumieć. Czy chciałeś powiedzieć w kontekście tego filmu, że obywatele naszego kraju powinni mieć broń? Pewnie film byłby bardziej dynamiczny, bo blondynka byłaby trupem.

mbodniak
15-07-2014, 18:43
Dla mnie istotne jest to że wreszcie co raz więcej słychać o użyciu broni wobec napastnika. Za dużo sobie gówniarzeria pozwala wobec mundurowych - radiowóz stoi a gość w niego butelką bije bez skrupułów, bo "dwa psy" nie wysiądą do 5ciu bandytów. Strzelać jak najbardziej w przypadku zagrożenia! Tylko szkolić odpowiednio w stresujących sytuacjach. Że 10ty strzał... stres, może nie chcieli trafić a przestraszyć, albo faktycznie źle chodnikowi wyszkoleni, kto wie. W każdym bądź razie jak ktoś wyżej wspomniał, wszystko jest podręcznikowo (i to opinia mundurowego, nie moja). Po za tym do każdej jednej sytuacji można milion scenariuszy dać i połowa będzie zupełnie na miejscu.

RobertMiernik
15-07-2014, 18:43
Kurtz, co Ty opowiadasz, prawidłowa postawa i właściwe trzymanie broni, zaraz po obezwładnieniu gościa, palec ze spustu w takich emocjach - pierwsza klasa.

Kurtz
15-07-2014, 18:44
Uważam, że ciężko jest strzelić z ostrej broni, nawet takiej jak Glock ( w porównaniu np z waltherem P99 ).

Efekt jaki osiągneli to jedno, a metoda to drugie. Szczerze wątpię, że przy takim podskakiwaniu i takich nerwach trafiali tam gdzie chcieli. To, że dostał w nogę to raczej przypadek, i brak umiejętności strzeleckich. Na przykład biegnąca blondyna i waląca ze spluwy jak rambo.

mbodniak
15-07-2014, 18:47
Brak umiejętności... to nie dziki zachód ani film, tu strzela się przeważnie do tarczy podczas ćwiczeń, a tu tarcza ucieka... :) A tak po za tym to u nas służby głównie z Glocka korzystają.

RobertMiernik
15-07-2014, 18:48
"Ciężko" - miałem na myśli świadomość konsekwencji a nie techniczną trudność.

Poza tym jeśli ktoś obchodził się z bronią niewłaściwie to gość a nie blondyna... (co to za uniki z palcem na spuście?!)

sokolnik
15-07-2014, 18:50
na koniec zaczęli strzelać do faceta jak do kaczki (gdy uciekał) czyli był odwrócony plecami i nie miał w rękach "niebezpiecznego narzędzia"... strzały PRAWIE wzdłuż ulicy/chodnika.
Facet na początku był "kuloodporny"

Zgadzam się że to wyjątkowo trudna sytuacja, szczególnie dla policjantów... strzelać? nie strzelać? Pensja mała, odpowiedzialność wielka.

I tak uważam że powinni go trafić max za 2gim strzałem, gdy za nim był budynek a nie (jak na końcu filmu) wolna przestrzeń czyt. cała ulica a w oddali ludzie.

O strzelaniu pani policjant nie wspomnę... bo żal. Pan policjant wcale nie lepszy

gatewayfl
15-07-2014, 18:56
Najwięcej będą pisać ci którzy nie znają zasad i i przypadków użycia broni. A z nią samą niewiele mieli do czynienia.
Nie życzę nikomu podejmowania takiej decyzji. A uwierzcie mi na słowo miem co pisze.

Jednyne w czym się zgodzę to stopień wyszkolenie w Polskiej Policji ale tu nie można mieć pretensji do funkcjonariuszy tylko do sytemu.

czarny75
15-07-2014, 18:56
a ktos zwrócił uwagę ile strzałów trafiło w elewację budynku...?
Mam wrażenie że bardziej do działu humor się nadaje.

nikoniarz
15-07-2014, 18:58
Skoro napastnik sam się "opróżnił" z broni i zaczął uciekać to jaki jest sens strzelać? To już nie mogli go złapać i obezwładnić? To pierwsze. Drugie, to czemu rannego nie obezwładnili i nie próbowali udzielić jakiejkolwiek pomocy? Mógł mieć krwotok który należało zatamować... Ale taka "pustą" mamy policję. Jak widzę po znajomych którzy są w policji, to nie dziwię się, że parę lat temu nawet na budowie nikt ich nie chciał...

Edit:
Wszyscy którzy mieli kontakt z bronią, choćby we wojsku, doskonale wiedzą czego w tej akcji zabrakło. Zabrakło podstaw z prawa użycia broni- chociażby strzałów ostrzegawczych. A jak się to wykonuje każdy obeznany w temacie wie...

sokolnik
15-07-2014, 19:02
Najwięcej będą pisać Ci którzy nie znają zasad i i przypadków użycia broni. A z nią samą nie wiele miel ido czynienia.
Nie życzę nikomu podejmowania takiej decyzji. A uwierzcie mi na słowo miem co pisze.

Jednyne w czym się zgodzę to stopień wyszkolenie w Polskiej Policji ale tu nie można mieć pretensji do funkcjonariuszy tylko do sytemu.

napisz jakie są zasady i przypadki użycia broni. Oceń sytuację jako znawca.

tipsi
15-07-2014, 19:02
No, jakby oddali strzały ostrzegawcze, to by im na delikwenta zabrakło.
Polecam: http://naszeblogi.pl/48204-byc-jak-john-wayne

Kurtz
15-07-2014, 19:08
na koniec zaczęli strzelać do faceta jak do kaczki (gdy uciekał) czyli był odwrócony plecami i nie miał w rękach "niebezpiecznego narzędzia"... strzały PRAWIE wzdłuż ulicy/chodnika.
Facet na początku był "kuloodporny"
Na początku to były strzały ostrzegawcze ( pojedyncze, w kierunku mniej więcej ziemi ).
Później to było unieszkodliwienie niebezpiecznego osobnika.
Inaczej jednak, strzela się do uciekającego człowieka z mniej niż 10m chcąc go zatrzymać, mając przeszkolenie a inaczej strzela się na adrenalinie do człowieka który nie stanowi zagrożenia, a czy go zabijemy czy zatrzymamy to rybka.


Zgadzam się że to wyjątkowo trudna sytuacja, szczególnie dla policjantów... strzelać? nie strzelać? Pensja mała, odpowiedzialność wielka
Chrzanić pensję, pomyśl o sumieniu i świadomości, że zabiło się człowieka. Aczkolwiek... jak widać ciężej strzelać do człowieka który jest do nas frontem, a łatwiej do uciekającego.


Jednyne w czym się zgodzę to stopień wyszkolenie w Polskiej Policji ale tu nie można mieć pretensji do funkcjonariuszy tylko do sytemu.

W 100% zgadzam się, że to wina systemu. Ale blondynkom i tak bym broni nie dawał ;P

Pozwolę sobie podsumować z mojego punktu widzenia:

Po pierwsze, uważam, że najlepszym momentem na unieszkodliwienie atakującego, był moment po rzucie niebezpiecznym narzędziem w Policjanta. Odległość nieduża, za nami budynki, mamy radiowóz za który można się schować. Strzał w nogi, nawet na adrenalinie dość pewny.

Dalej, policjantka "radośnie" podskakiwała z bronią w ręku cofając się i cofnęła się za daleko zostawiając trochę partnera. schowanego za radiowozem ( i machającemu bronią w dół i w górę ).

Kolejne, pierwsze strzały, które miały być skuteczne zaczynają się kiedy napastnik idzie w kierunku policjantki (strzały pod nogi w odległości ok 10 cm od stóp - przestrzelona stopa eliminuje wstawanie i ucieczkę ) i są niecelne. Jej partner, w tym czasie celował chyba w radiowóz.

Kiedy napastnik zaczyna uciekać, kobieta strzela, po pierwszym strzale w okolicy klatki piersiowej ( nie trafia ), pi razy oko w nogi. ( dobrze ). Jej partner w tym czasie strzela na pałę, moim zdaniem nie do końca w nogi. Jeden z wystrzałów trafia w mur na dużej wysokości.

Napastnik zostanie trafiony i przewraca się. Co robi policjantka? Idzie do fury pogadać przez radio, machając radośnie klamką i podskakując? Traci z oczu napastnika i swojego partnera, który idzie w kierunku postrzelonego nie wiedząc co zrobić z bronią.
Po tym jak został postrzelony, nikt nie trzyma go na muszce, nikt go nie skuwa i nikt nie udziela mu pierwszej pomocy, a Policjantka po pewnym czasie dopiero podchodzi do niego z bronią. Jej partner zachowuje się trochę jak sierota. Dalej, nie bardzo wiadomo co oceniać.
Nie osłaniają się nawzajem, nie współpracują, poszedł kop adrenaliny i nie potrafią zapanować nad sytuacją, ergo , nie są do niej zupełnie przygotowani.

Edit:


Skoro napastnik sam się "opróżnił" z broni i zaczął uciekać to jaki jest sens strzelać? To już nie mogli go złapać i obezwładnić? To pierwsze.
Użycie broni w celu zatrzymania jest jak najbardziej racjonalne, w przypadku osoby która stanowi duże zagrożenie dla innych. Tak na prawdę, nie mogli mieć pewności, że całkowicie się opróżnił z broni ( może miał kosę, albo dwie w spodniach, przy nodze, pod paskiem, etc ), więc było ryzyko, że np. weźmie zakładników, czy robi komuś krzywdę na ulicy. Moim zdaniem, tutaj strzelanie było uzasadnione. Ale na Boga, nie jak na dzikim zachodzie.

nikoniarz
15-07-2014, 19:09
tipsi, strzał ostrzegawczy jest JEDEN. W dodatku w górę. Jak widać policjanci nawet o tym mogli nie wiedziec. Ja wiem, ze emocje, strach... ale chociaz to mogli wykonac poprawnie.

nikoniarz
15-07-2014, 19:11
Jeden z wystrzałów trafia w mór na dużej wysokości.

O Bosze... "mór" mnie osłabił, ale widzę, że chociaż o czymś innym masz pojęcie, czego innym osobom w tym wątku brakuje...

Kurtz
15-07-2014, 19:12
tipsi, strzał ostrzegawczy jest JEDEN. W dodatku w górę. Jak widać policjanci nawet o tym mogli nie wiedziec. Ja wiem, ze emocje, strach... ale chociaz to mogli wykonac poprawnie.
W przypadku ulicy między blokami strzały ostrzegawcze w powietrze za łatwo mogą się skończyć w czyimś oknie. Ale oczywiście, zabrakło spokojnego, prawidłowego wystrzału w powietrze.

@nikoniarzd3100

Mea culpa. Nie mam pojęcia jak to się tam znalazło. Chyba za dużo emocji przed klawiatura - lepiej isc postrzelać.


a ktos zwrócił uwagę ile strzałów trafiło w elewację budynku...?
Mam wrażenie że bardziej do działu humor się nadaje.
Badzcie ludzmi! To chyba dobrze, ze nie zabito człowieka i ze te wszystkie strzaly trafily w elewacje, a nie w jego glowe czy serce. Jeżeli to jest humor, to mnie to zupełnie nie bawi.

nikoniarz
15-07-2014, 19:17
Prawda jest taka, że w tej sytuacji żaden strzał nie powinien paść w kierunku napastnika. Odległość była na tyle duża, że życie policjantów nie było bezpośrenio zagrożone. Zresztą napastnik nie machał giwerą... A po ucieczce napastnika powinni schować broń i ścigać go. W końcu Pan policjant nie należał do wątłych mężczyzn i powinien dać radę go obezwładnić...

Kurtz
15-07-2014, 19:22
Odleglosc, oraz mieli miedzy sobą a przeciwnikiem radiowoz.

Mam dylemat moralny w tej kwestii. Z jednej strony, uważam, ze gość był zagrozeniem dla policji i ludzi postronnych, bo ewidentnie nic sobie nie robil z policji i miał niebezpieczne narzędzia których uzyl, wiec dobrze wyszkolona policja powinna jak najszybciej zneutralizować zagrozenie. Czy przy uzyciu broni palnej? Nie wiem, wiem za to, ze ja mam trochę spaczone podejście w tej kwestii i uważam, ze "skutecznie i szybko z uzyciem wszelkich możliwych srodkow" jest jedynym możliwym sposobem neutralizacji zagrozenia.
Z drugiej strony, brak mi tutaj dobrze wyszkolonej policji i uważam, ze wyciąganie broni przez takich funkcjonariuszy jak na filmiku jest zagrozeniem dla wszystkich dookoła.

Edit

Może po prostu gaz się im skonczyl, a ostatni kontakt z agresorem mieli kiedy pakowali do radiowozu pana sprzedającego książki na przystanku, czy menela który był tak ochlany, ze ledwo stal na nogach. Jak ktoś nie jest przeszkolony do przeprowadzenia zatrzymania z agresorem którego trzeba obezwladnic w bezpośrednim kontakcie, to nie dziwie się, ze woli wyciagnac klamke. Dziwie się za to, ze pracuje w policji.

nikoniarz
15-07-2014, 19:24
Ja odnoszę wrażenie, że taki policjant myśli: "mam broń której mogę użyć, więc użyję". Poza tym skoro i tak się cofali, to mogli robić to bez broni. Koleś i tak miał ich broń głęboko w zadzie- padła masa strzałów którą się nie przejął.

freefly
15-07-2014, 19:39
Takich gości to łapie się w siatkę, lub obala długim sznurem który trzymają dwie osoby, a nie zachowuje i strzela jak ostania pierdoła.
Ten facet to mogłyby być każdy z was po załamaniu nerwowym.

tipsi
15-07-2014, 19:39
@nikoniarz3100 -- to miał być żart, ale widocznie kiepski Strzelali tak, jakby się bali, że facet jak Godzilla, wstanie i im przyłoży. Wtedy każdej kuli szkoda.
Kurtz -- przecież go wreszcie zabili, do licha! Widać, że o strzelaniu pojęcia żadnego nie mieli, nawet się filmów nie naoglądali. Strzelali gdzie popadło, nawet mu ucho chyba odstrzelili. Ja wiem, że adrenalina, ale jakby każdy chirurg na widok krwi dostawał szoku, to sorry. Od tego się jest gliną, żeby zachować nerwy na wodzy, inaczej można postronnych świadków pokrzywdzić, albo partnera. Tych dwoje to się nie nadaje nawet do konsalnetu. I to nie pierwsza kompromitacja krawężników w ostatnim czasie. Jak KGP i ministerstwo są do dupy, to syf zlewa się na najostatniejszego posterunkowego, niestety.

nikoniarz
15-07-2014, 19:44
tipsi, chyba wiesz, że słowo pisane dość często bywa odbierane inaczej niż człowiek by oczekiwał. Nie bez powodu w sieci jest tyle sprzeczek... Ale wracając do tematu- jak widzę jakie osoby dostają się do policji (ze znanych mi osobiście) to ręce opadają...

Kurtz
15-07-2014, 19:54
Takich gości to łapie się w siatkę, lub obala długim sznurem który trzymają dwie osoby, a nie zachowuju i strzela jak ostania pierdoła.
Ten facet to mogłyby być każdy z was po załamaniu nerwowym.

W 100% zgadzam się, ze są inne metody zatrzymania i ze powinny zostać użyte - patrząc ze zwykłego, ludzkiego punktu widzenia. Poza tym, czemu pojawił się tam tylko jeden radiowóz i do tego z kobieta? Przecież oczywiste było, ze może dojść do sytuacji która wymusi obezwładnienie w kontakcie bezpośrednim.

Z punktu widzenia samoobrony, czy systemu walki, to wygląda troch inaczej. Jest zagrożenie wykorzystujące bron, nieobliczalne, nad którym nie da się zapanować strachem ( jak widać po pierwszych strzałach ), a naszym ( z punktu widzenia policji ) celem jest zneutralizowanie go, bo jesteśmy do tego wezwani. Nie wiadomo jaka bron ma w zanadrzu, czy nie ma broni palnej. Strzały w nogi, żeby go powalić, obezwładnienie (skucie), dokładne przeszukanie, dopiero kiedy mamy pewność, ze zagrożenie jest zneutralizowane to udzielenie pierwszej pomocy i wezwanie pomocy medycznej.
Policja, pełni jednak trochę inna role i nie powinna sięgać po klamkę, ale zadbać o bezpieczeństwo wszystkich ludzi dookoła. Wszystkich, włącznie z napastnikiem. Użycie broni, która tak łatwo jest spowodować śmierć, powinno być zawsze ostatecznością. tutaj, zapewne dałoby się tego uniknąć.


Kurtz -- przecież go wreszcie zabili
Ja czytałem, ze dostał tylko w nogę.


Ale wracając do tematu- jak widzę jakie osoby dostają się do policji (ze znanych mi osobiście) to ręce opadają...
Nawet tępaka można wyszkolić, tak żeby nie sięgał po klamkę jak na dzikim zachodzie i żeby widział co zrobić, jak już ja wyciągnął. Trzeba tylko je odpowiednio szkolić... niestety ciężko się nie zgodzić z tym, ze do policji trafiają w ogromnej ilości ludzie których poziom jest, mówiąc delikatnie, dość niski.

gatewayfl
15-07-2014, 19:58
napisz jakie są zasady i przypadki użycia broni. Oceń sytuację jako znawca.

Nie kreuję się na znawcę bo nim nie jestem. Ale wiem niestety co nie co z autopsji.

Do 0:33 sekundy bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia było a użycie broni było by jak najbardziej zasadne.

Później to już interpretacja przepisów: w teorii w pościgu za osobą wobec której można było użyć broni gdy zachodziła konieczność odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność policjanta lub innej osoby (do 0:33) to można ją użyć również w pościgu za taką osobą.
Tu można gdybać może gość miał coś jeszcze przy sobie to realnie zagrażał innym uciekając, tego nie wiemy ale w dynamicznej sytuacji nie jesteś w stanie tego ocenić.
My wszystkiego nie wiemy ale funkcjonariusze już wiedzieli więcej, być może wcześniej ten koleś zagrażał już innym lub zrobił im krzywdę.

To tak najkrócej. A uwierz, że stopień wyszkolenia praktycznego z zakresu użycia broni można porównać paradoksalnie do fotografii.
Ciężko będzie Ci robić dobre zdjęcia jak będziesz nosił aparat przy sobie przez 12 miesięcy i mógł robić średnio około 30 zdjęć przez ten rok. Nie będę się rozpisywał chyba to czytelna metafora i prawdziwa niestety. Taki system.

Kurtz
15-07-2014, 20:03
Ciężko będzie Ci robić dobre zdjęcia jak będziesz nosił aparat przy sobie przez 12 miesięcy i mógł robić średnio około 30 zdjęć. Nie będę się rozpisywał chyba to czytelna metafora i prawdziwa niestety. Taki system.
To 30 brzmi koszmarnie. Ale nawet, gdyby to bylo 300...


A uwierz, że stopień wyszkolenia praktycznego z zakresu użycia broni można porównać paradoksalnie do fotografii.
Dobrze, ze nie maja full auto... ( przepraszam, nie mogłem się powstrzymać ).

nikoniarz
15-07-2014, 20:07
Nawet tępaka można wyszkolić, tak żeby nie sięgał po klamkę jak na dzikim zachodzie i żeby widział co zrobić, jak już ja wyciągnął. Trzeba tylko je odpowiednio szkolić... niestety ciężko się nie zgodzić z tym, ze do policji trafiają w ogromnej ilości ludzie których poziom jest, mówiąc delikatnie, dość niski.

Ale taki tępak w sytuacji kryzysowej zapomni o szkoleniu. "Ciotę" być może nauczysz bycia twardzielem, ale on we wnętrzu dalej pozostanie "ciotą". Po prostu jedni ludzie mają predyspozycję w konkretnym kierunku a w innym nie. Nie oczekuję by do policji prowadzono selekcję rodem z GROM-u, ale jednak mogli by się postarać trochę bardziej...

Andrzej1974
15-07-2014, 20:08
Adam Rapacki, były zastępca Komendanta Głównego Policji przyznaje, że filmu nie widział, ale wyjaśnia nam procedury związane z każdą interwencją policjantów. – Podjęcie właściwych kroków przez policjantów zależy od konkretnej sytuacji. W jednym przypadku mogą oddać jeden, dwa strzały ostrzegawcze, a w innych nawet ani jednego – słyszymy.

Przekonuje, że w praktyce wszyscy funkcjonariusze są szkoleni w zakresie takich akcji, ale użycie broni palnej to ostateczność.

W przypadku, gdy jest taka możliwość, policjanci powinni podjąć pertraktacje, aby ostudzić emocje. Muszą dopasować środki przymusu do określonej sytuacji.

Tłumaczy także, że w przypadku, gdy agresor ucieka, policjanci powinni próbować go zatrzymać jeszcze zanim do niego strzelą. – Należy pamiętać, że to nie polowanie na pędzącego dzika. Muszą być określone przesłanki do oddania strzału do uciekiniera np. świadczące o tym, że uciekający napastnik może zagrażać osobom postronnym – mówi Rapacki.

źródło (http://natemat.pl/109811,strzelanina-w-gorzowie-wielkopolskim-policjanci-postrzelili-agresywnego-napastnika)

zolton
15-07-2014, 20:11
Policja w naszym kraju rozsądkiem nie grzeszy. Co chwilę widzę jakiś filmik w sieci gdzie się pogrążają. Tak jak piszecie powinni oddać jeden ostrzegawczy w górę a nie 5. pod nogi (popatrzymy jak tańczysz). Gdy pozbył się narzędzi jest czas na podejście do gościa i go obezwładnienie.
Co sądzicie o tym aby tacy ludzie nie dostawali od razu amunicji ostrej tylko gumową i do tego paralizator?

Dla przykładu kolejny filmik o głupocie policji:
brvNneV73kQ

Kurtz
15-07-2014, 20:12
Dyskusja nad tym, czy powinni strzelać i kiedy jest trudniejsza, niż dyskusja o ich wyszkoleniu. Wchodzą tutaj względy prawne oraz po prostu, moralność i nasza ocena sytuacji. Nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce na nią - dość szybko pojawi się emocje ( co nie powinno dziwić ).


w przypadku, gdy agresor ucieka, policjanci powinni próbować go zatrzymać jeszcze zanim do niego strzelą. – Należy pamiętać, że to nie polowanie na pędzącego dzika. Muszą być określone przesłanki do oddania strzału do uciekiniera np. świadczące o tym, że uciekający napastnik może zagrażać osobom postronnym – mówi Rapacki.
Agresor nie bał się strzałów, nie zachowywał się racjonalnie, atakował policjantów mających dużą przewagę ( 2 osoby uzbrojone w bron palna z ostra amunicja ). To są przesłanki do tego, że jest to osoba która jest niestabilna psychicznie, może być pod wpływem środków odurzających i stanowi duże zagrożenie dla otoczenia.


Co sądzicie o tym aby tacy ludzie nie dostawali od razu amunicji ostrej tylko gumową i do tego paralizator?
Gumową amunicję bym odpuścił, uważam za to, że zespół reagujący w takiej sytuacji, powinien mieć Tasery oraz gaz w żelu. Policja nie jest po to, żeby strzelać do ludzi z ostrej broni.

zolton
15-07-2014, 20:17
Policjanci powinni przechodzić przez taką serię testów jak straż graniczna. Test wiedzy, test psychologiczny i test wytrzymałościowy. Wątpię, że przez takie coś przechodzą (patrząc na moich kuzynów z policji - jeden ledwo się rusza a drugi mądrością nie szaleje).

P.S.
13 strzałów to stanowczo za dużo. Co by zrobili gdyby wystrzelali magazynki? Zmiania czy bieg za uciekającym?

mbodniak
15-07-2014, 20:18
Jeżeli takie opinie o nieuzasadnionym użyciu broni i skrupuły dają o sobie znać to znaczy że nie jesteśmy gotowi na taką pracę. Dlatego jestem za bardziej liberalnymi przepisami odnośnie strzelania, bo w końcu bandyci wyjdą policji na głowę a ci i tak z broni nie skorzystają. Niestety taki typ w głowie będzie szukał strony z 300 stronicowego podręcznika w której jest powiedziane że akurat teraz może strzelać, ale jak będzie miał lewą nogę z przodu a wiatr będzie miał od wschodu to już nie. Paranoja...

Kurtz
15-07-2014, 20:20
Do liberalnych przepisów o strzelaniu w przypadku policji, potrzeba po pierwsze wyszkolonych funkcjonariuszy, a po drugie, odpowiedniej kultury wykorzystania broni. To się nie pojawi z powietrza, ani z podpisu pod ustawą.

Andrzej1974
15-07-2014, 20:22
Patrząc na ten filmik myślę, że policjanci będą mieć... hmm... lekko przechlapane.

MZ te kule sobie "fruwały" gdzie chciały i jak chciały a policjanci nie mieli nad nimi żadnej kontroli. Odnoszę wrażenie, że za dużo westernów się naoglądali a sytuacja ta zupełnie ich przerosła. Poczekajmy jednak na "raport końcowy" z tej akcji tj. jak ich "pracę" ocenią przełożeni.


[...] patrząc na moich kuzynów z policji - jeden ledwo się rusza a drugi mądrością nie szaleje.

Taką właśnie mamy (w większości) policję. Zresztą ci z filmiku powyżej (policjanci "od telefonu") idealnie do niej pasują i reprezentują obraz nędzy i rozpaczy...

nikoniarz
15-07-2014, 20:22
13 strzałów to stanowczo za dużo. Co by zrobili gdyby wystrzelali magazynki? Zmiania czy bieg za uciekającym?

Bardzo prawdopodobne, że nawet nie byli świadomi ile amunicji mieści magazynek...

Kurtz
15-07-2014, 20:23
Patrząc na ten filmik myślę, że policjanci będą mieć... hmm... lekko przechlapane.
No będą, za to, że zawalili ich przełożeni, nie zapewniając odpowiedniego wyszkolenia.


Bardzo prawdopodobne, że nawet nie byli świadomi ile amunicji mieści magazynek...
Pewnie i tak nie mieli pełnych... Tak chyba byłoby lepiej dla ludzi dookoła. Niestety ale to co napisałeś jest bardzo prawdziwe.

sokolnik
15-07-2014, 20:26
Poczekajmy jednak na "raport końcowy" z tej akcji tj. jak ich "pracę" ocenią przełożeni.



jak ocenią? Wzorowo :)
już w wiadomościach policja mówiła że to ogólnie mówiąc sukces i wzorowa akcja :) bo skutek był taki że zatrzymano napastnika...
tylko styl jakiś taki mierny :/

Kurtz
15-07-2014, 20:28
@sokolnik
Myślę, że mają dużo szczęścia, że nie doszło do postrzału ze skutkiem śmiertelnym.
Agresor stwarzający zagrożenie dla innych używający niebezpiecznych narzędzi i broni białej został zatrzymany strzałem w nogę podczas próby ucieczki po bezpośrednim ataku na inne osoby i policjantów. Nie brzmi źle. Ale tu o metodę chodzi, nie o efekt.

Andrzej1974
15-07-2014, 20:29
jak ocenią? Wzorowo :)
już w wiadomościach policja mówiła że to ogólnie mówiąc sukces i wzorowa akcja :) bo skutek był taki że zatrzymano napastnika...
tylko styl jakiś taki mierny :/

Zapewne tak będzie bo co policja ma powiedzieć? Ze dała d...? Przecież ten amatorski film pokazuje, że nie było wzorowo. Cudem można nazwać, że ktoś przypadkowy nie dostał kulki bo było naprawdę bardzo blisko. Tym razem się udało ale następnym może nie być już tak fajnie a ofiar może być więcej. Obym się mylił...

sokolnik
15-07-2014, 20:34
już w 1 poście napisałem, że mógł ktoś zginać postronny... też się cieszę że nikomu nic się nie stało

tipsi
15-07-2014, 20:35
Kurtz, przecież ten facet zginął? Przynajmniej tak podano na wpolityce.pl.

Kurtz
15-07-2014, 20:37
Kurtz, przecież ten facet zginął? Przynajmniej tak podano na wpolityce.pl.

A to nie zginał ten, którego postrzelono w szpitalu? Podaj proszę źródło.

nikoniarz
15-07-2014, 20:39
Patrząc na ten filmik myślę, że policjanci będą mieć... hmm... lekko przechlapane.

Znając środowisko policyjne oraz lekarskie śmiem zaryzykować, że sporo zostanie zatajone. To bardzo hermetyczne środowiska...

A zginął chyba ten co szalał gdzieś w szpitalu...

czarny75
15-07-2014, 20:40
W przypadku ulicy między blokami strzały ostrzegawcze w powietrze za łatwo mogą się skończyć w czyimś oknie. Ale oczywiście, zabrakło spokojnego, prawidłowego wystrzału w powietrze.

@nikoniarzd3100

Mea culpa. Nie mam pojęcia jak to się tam znalazło. Chyba za dużo emocji przed klawiatura - lepiej isc postrzelać.


Badzcie ludzmi! To chyba dobrze, ze nie zabito człowieka i ze te wszystkie strzaly trafily w elewacje, a nie w jego glowe czy serce. Jeżeli to jest humor, to mnie to zupełnie nie bawi.

Dla mnie w tej sytuacji nie zachodziła potrzeba użycia broni a skakający polucjanci strzelali jak na dzikim zachodzie...z kilku metrów osiągając kilku metrowe skupienie.

sokolnik
15-07-2014, 20:41
zginał facet (pacjent) szpitala. Tam też policja strzelała. tzn zmarł na stole operacyjnym.
napastnik z (tego wątku) żyje i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

zolton
15-07-2014, 20:42
Kurtz, przecież ten facet zginął? Przynajmniej tak podano na wpolityce.pl.

Gdyby nawet zginął ten z powyższego filmiku to i tak policja ma OBOWIĄZEK podejść do niego, przeszukać, sprawdzić stan zdrowia i wezwać karetkę a nie hasać z bronią w łapie i się cieszyć, że w końcu trafili.

!AGresT
15-07-2014, 21:00
zginał facet (pacjent) szpitala. Tam też policja strzelała. tzn zmarł na stole operacyjnym.

Tyle, że jeszcze nie wiadomo, czy z powodu postrzału, ponieważ ostro hasał po ucieczce z oiomu i wyrwaniu sobie welflonów. Śmierć mogła nastąpić na skutek jego własnego zachowania - był krótko po operacji.

tipsi
15-07-2014, 21:02
O śmierci tego z ulicy napisał dziennikarz na wpolityce.pl. Ale widocznie się mylił, na szczęście.

!AGresT
15-07-2014, 21:12
Dziennikarz portali wpolityce.pl się mylił? Niemożliwe!

foto4deg
15-07-2014, 21:34
Czytam i większych głupot już co niektórzy nie mogli wymyślić. Strzały, które padły na początku nie miały go trafić, a jedynie ostrzec i zniechęcić do ataku na policjantów. W takich momentach nie oddaje się strzału w powietrze, napastnik jest zbyt blisko. Interwencja wg mnie bardzo dobra, a niektórzy z Was naoglądali się zbyt dużo amerykańskich filmów sensacyjnych.

nikoniarz
15-07-2014, 21:43
Strzały, które padły na początku nie miały go trafić, a jedynie ostrzec i zniechęcić do ataku na policjantów. W takich momentach nie oddaje się strzału w powietrze, napastnik jest zbyt blisko.

Dobry jesteś, nie ma co... Dobrze, że takich do policji nie biorą :D

sokolnik
15-07-2014, 22:00
ja tego policjanta już kiedyś spotkałem, nawet mu zdjęcia zrobiłem kiedy brał czynny udział w akcji :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://copy.com/GUYwjC2JrYrY)

zbyszekD7000
15-07-2014, 22:01
Dobre :-)

Marek
15-07-2014, 22:09
no ok. Obejrzałem film. I mam jedno zastrzeżenie do policji. Strzelali zbyt późno. Powinni gościa trafić jak ich atakował. Ale lepiej późno niż wcale.
Jak policjant wyciąga broń to nie po to, żeby nią machać a użyć.
Znam wielu cwaniaków co to im policja i sądy mogą skoczyć. Rozważania, że może tak a może inaczej: może poprosić, może wdać się w bójkę, może gaz a może pała są bez sensu.
Policja jest od tego żeby mnie chronić a nie bandziorów. Jak dla mnie zero tolerancji dla bandytów.

foto4deg
15-07-2014, 22:10
Tak zapytam: któryś z Was służył w policji? Ma tam znajomego? Któryś z Was strzelał z takiej broni?

zolton
15-07-2014, 22:14
Tak zapytam: któryś z Was służył w policji? Ma tam znajomego? Któryś z Was strzelał z takiej broni?

Służyć nie służyłem i nie mam zamiaru. Mam dwóch kuzynów jak wcześniej wspomniałem, sąsiada (spoko koleś w każdej chwili można pogadać) i znajomego w kryminalnej co klnie na powyższych. Czemu pytasz?

foto4deg
15-07-2014, 22:23
Chciałbym wiedzieć, czy ktoś z wypowiadających się ma pojęcie o tej pracy. Ogólnie Polacy mają tendencje do bycia specjalistami w sprawach, na których temat nie mają żadnej wiedzy.

zolton
15-07-2014, 22:26
Chciałbym wiedzieć, czy ktoś z wypowiadających się ma pojęcie o tej pracy. Ogólnie Polacy mają tendencje do bycia specjalistami w sprawach, na których temat nie mają żadnej wiedzy.

Bo Polska to kraj inteligentny. Po kilku głębszych każdy jest w stanie znaleźć argumenty i kontrargumenty niemal w każdym temacie. Czy to historia, czy to życie obecne czy to religia ;)

foto4deg
15-07-2014, 22:27
Gdyby to był kraj inteligentny (a raczej naród), to ludzie wiedzieliby, kiedy zabrać głos, a kiedy nie.

nikoniarz
15-07-2014, 22:29
W policji nie byłem i liczę, że życie mnie nie zmusi do bycia w niej. Mam wystarczająco dużo kontaktu z tym środowiskiem (jak również z wojskowymi) więc stąd moja niechęć do tej pracy. Czy strzelałem taką bronią? Jaką bronią? Glockiem? Strzelałem. Inną też strzelałem (w wojsku, w szkole...). I co to zmienia? Co to da, że napiszę, że ojciec był policjantem, co zmieni, że kuzyn jest policjantem, co zmieni, że szwagier jest policjantem? Jak będziesz szukał problemu to go znajdziesz bez względu co tutaj napiszemy. I jak widać też chyba jesteś polakiem, bo masz tendencje do wymądrzania się...

foto4deg
15-07-2014, 22:33
To nie jest tendencja do wymądrzania się, tylko dobrze byłoby, abyśmy zabierali głos w sprawach, o których mamy pojęcie. Ja nie szukam problemów, za to Ci, którzy zabierają tu głos i nie mają najmniejszego pojęcia o tej pracy ich szukają. Musicie mieć przerąbane życie....

nikoniarz
15-07-2014, 22:35
Musicie mieć przerąbane życie....

Wcale nie musimy. Chyba, że lubisz być wróżką... Twoją ocenę naszego życia można nawet przyrównać do naszej oceny powyższej akcji/interwencji ;)

Onsajt
15-07-2014, 22:35
Nie czytałem.
Ale strzelam w ciemno, że wypowiadają się specjaliści ze służb mundurowych, którzy akcji z ostrą bronia mieli setki.
Poza tymi jak powyżej pewnie jest kilku najemników, którzy dostali w dupę na kilku kontynentach.
I jest to ten wyjątkowy typ ekspertów, który wiedzą dzieli się w internecie.

foto4deg
15-07-2014, 22:37
Wcale nie musimy. Chyba, że lubisz być wróżką... Twoją ocenę naszego życia można nawet przyrównać do naszej oceny powyższej akcji/interwencji ;)
W sumie masz rację ;)

nikoniarz
15-07-2014, 22:41
Tylko jest subtelna różnica- my oceniamy/komentujemy/dyskutujemy o tym co widzieliśmy na filmie, a Ty oceniłeś coś, o czym nie wiesz dosłownie nic, czyli nasze życie...

Borat1979
15-07-2014, 22:43
Uważasz, że prosto jest strzelić do kogoś z ostrej broni?
Strzelić łatwo, z trafieniem jest trudniej co widać nie filmie.


Uważam, że zabrakło im trochę zimnej krwi ale efekt prawidłowy - trafili go dopiero jak zaczął uciekać (czyt. gdyby zwiał mógłby komuś zrobić krzywdę), pozostałe strzały można by nazwać ostrzegawczymi, miały doprowadzić do poddania się napastnika.
Strzały ostrzegawcze oddaje się w powietrze a nie po ścianach i chodnikach.
I nie nikt nie strzela "ostrzegawczo" 9 razy.

nikoniarz
15-07-2014, 22:47
Borat, miałeś rację, że strzelić jest łatwo. W końcu wystarczy odbezpieczyć i pociągnąć za spust. I miałeś też rację, że gorzej jest z trafieniem :D

Borat1979
15-07-2014, 22:51
Borat, miałeś rację, że strzelić jest łatwo. W końcu wystarczy odbezpieczyć i pociągnąć za spust. I miałeś też rację, że gorzej jest z trafieniem :D

Nie zmienia to faktu, że trafić 1 strzał na 10 z odległości kilku metrów to żenujący wynik nawet dla amatora nie mówiąc o funkcjonariuszu jakikolwiek służby mundurowej.

nikoniarz
15-07-2014, 22:53
Dokładnie. Zaraz znajdą się "obrońcy", że oni celowo nie trafiali, w końcu to "szczały oszczegawcze"...

Teraz przyjrzałem się "peryferiom" filmiku- widać ciekawską panią i rowerzystę którzy jakoś niczym się nie przejmują: ona stoi i patrzy, on sobie powoli jedzie... obok strzał za strzałem...

Kurtz
15-07-2014, 22:56
Borat, miałeś rację, że strzelić jest łatwo. W końcu wystarczy odbezpieczyć i pociągnąć za spust. I miałeś też rację, że gorzej jest z trafieniem :D

Glocka nie trzeba odbezpieczać ;)

!AGresT
15-07-2014, 22:58
W Kilerze oddawał 11 strzałów ostrzegawczych, także tego...
A wątek zmierza w stronę, którą wieszczyłem.

nikoniarz
15-07-2014, 22:59
Miałem na myśli strzelanie w sensie ogólnym, ale fakt- sprecyzowałeś i tym bardziej strzelić jest łatwo... Mnie zastanawia jeszcze kwestia tego czemu nie sprawdzili co się dzieje z napastnikiem gdy upadł- strach? znieczulica? Normalny człowiek by się zastanowił "kur.. , a może go zabiłem?!"

Onsajt
15-07-2014, 23:08
Tylko jest subtelna różnica- my oceniamy/komentujemy/dyskutujemy o tym co widzieliśmy na filmie, a Ty oceniłeś coś, o czym nie wiesz dosłownie nic, czyli nasze życie...

Cała "wasza" ekspercka wiedza opiera sie na materiałach/filmikach z internetu.
Ale ok, niedługo za to magistra będą dawać.

sokolnik
15-07-2014, 23:11
dziwne że go nie przeszukali... może miał nóż albo małą broń? Chodzili jeszcze z bronią w rękach przez 1min albo 2min a może dłużej? Po co? Napastnika powinni zakuć w kajdany i czekać na karetkę. Co najwyżej zawiązać opaskę uciskową by się nie wykrwawił :)

podchodzili do niego i sprawdzali czy żyje. jednak to na pomoc lub profesjonalne sprawdzanie nie wyglądało.

2go magistra nie chce :)

nikoniarz
15-07-2014, 23:12
Onsajt, miałeś nie czytać :D
sokolnik, właśnie o tym pisałem wcześniej...

zolton
15-07-2014, 23:21
Jak młotkiem rzucił to dalej coś miał w ręce. Pręt i chyba jeszcze jakiś nożyk. Może się bali, że jak podejdą to ich dźgnie? ;P

nikoniarz
15-07-2014, 23:24
A nie bali się, że ma bombę w kieszeni i jak strzelą to rozwali ich i jego? :D Taki żarcik nie na miejscu ;)
Swoją drogą- my tu kulturalnie gadu gadu, ale jak czytam komentarze pod filmem to zastanawiam się w jakim kraju przyszło mi mieszkać. Chodzi tylko o ludzkie wypowiedzi, ich słownictwo... Szok.

Majek
15-07-2014, 23:26
Trochę zabrakło im doświadczenia. Jak często funkcjonariusz prewencji ma okazję wykazać się w takiej sytuacji? Raz w życiu? Może nawet i nie każdy... Ćwiczenia i szkolenia to jedno, a praktyka i doświadczenie to drugie. Ja uważam, że mieli jaja. Sięgnęli po broń obezwładnili wariata, nikt nie ucierpiał. "Znafcy" sobie mogą analizować sytuację na podstawie marnego nagrania z komórki, ale żaden z nich tam nie był. Popełnili sporo błędów, ale to nie AT. Jak by to była ich 10 taka akcja w życiu, pewnie zostałaby przeprowadzona dużo sprawniej. Ale i tak łatwiej jest jest po nich pojechać jak po burej suce, zwyzywać od kretynów i krawężników, niż spróbować postawić choć trochę w ich sytuacji. Aaaa... Przepraszam, wróć... "Znafcy" się przecież wczuwają... Na zasadzie "Ja to bym oddał jeden strzał w powietrze, później wycelował w udo, na koniec skuł i przeszukał..." Łatwo się mówi siedząc przed kompem...

nikoniarz
15-07-2014, 23:33
"Znafcy" się przecież wczuwają... Na zasadzie "Ja to bym oddał jeden strzał w powietrze, później wycelował w udo, na koniec skuł i przeszukał..." Łatwo się mówi siedząc przed kompem...

Znajdź mi post w którym ktokolwiek pisze co by zrobił w danej sytuacji... Nikt tego nie napisał. Nie ważne czy ktoś by to zrobił lepiej czy by się zesrał i popłakał- oni zrobili to źle, i cały wątek jest tylko o tym. Polecam czytanie ze zrozumieniem, niekoniecznie dzisiaj...

sokolnik
15-07-2014, 23:38
Ale i tak łatwiej jest jest po nich pojechać jak po burej suce, zwyzywać od kretynów i krawężników, niż spróbować postawić choć trochę w ich sytuacji.

kto kogo wyzywa? kto się denerwuje? spokojnie sobie piszemy bez żadnej spiny.

ekonet
16-07-2014, 00:08
O Bosze... "mór" mnie osłabił, ale widzę, że chociaż o czymś innym masz pojęcie, czego innym osobom w tym wątku brakuje...
A "Bosze" co znaczy?

nikoniarz
16-07-2014, 00:09
A "Bosze" co znaczy?

Nie no, proszę Cię... :) Nie mów, że wziąłeś to na poważnie? :)

ekonet
16-07-2014, 00:10
Dla mnie w tej sytuacji nie zachodziła potrzeba użycia broni a skakający polucjanci strzelali jak na dzikim zachodzie...z kilku metrów osiągając kilku metrowe skupienie.
Skakający? Skąd wziąłeś takie słowo?

nikoniarz
16-07-2014, 00:13
Grammar nazi? :D

ekonet
16-07-2014, 00:16
Prawda jest taka, że w tej sytuacji żaden strzał nie powinien paść w kierunku napastnika. Odległość była na tyle duża, że życie policjantów nie było bezpośrenio zagrożone. Zresztą napastnik nie machał giwerą... A po ucieczce napastnika powinni schować broń i ścigać go. W końcu Pan policjant nie należał do wątłych mężczyzn i powinien dać radę go obezwładnić...
Czemu "Pan", a nie po polsku "pan"?

Ludzie, co się z Wami dzieje? Zapominamy podstaw języka polskiego?

nikoniarz
16-07-2014, 00:18
Zaakcentowane i wyróżnione. Nic więcej...

Edit: teraz zauważyłem grammar nazi w Twojej stopce. Zbliża się mój urlop- chętnie prześledzę Twoje posty (pisownię) :D

Kurtz
16-07-2014, 01:41
Ale popatrz, on czyta te wszystkie posty, tylko po to, żeby dorwać te potknięcia językowe... No nie uwierzę, że tak go temat interesuje. Chyba, że chciałby, żeby policja tak do nas strzelała jak do kaczek, za te wszystkie pomyłki...

A "Bosze" co znaczy?
Nie uważasz, że była to adekwatna odpowiedź na "mór" ? :P


Trochę zabrakło im doświadczenia. Jak często funkcjonariusz prewencji ma okazję wykazać się w takiej sytuacji? Raz w życiu? Może nawet i nie każdy...
Ile razy musisz walczyć na ulicy o zęby z agresywnym napastnikiem? Jeżeli masz szczęście, ani razu. Ale są jednak ludzie, którzy potrafią się wykazać, już za tym pierwszym razem. Co więcej, potrafią całkiem skutecznie sobie poradzić.
Doświadczenie w takim wypadku, zastępuje odpowiedni trening i przygotowanie psychiczne do sytuacji. Tego tu zabrakło. I to nie prawda, że żaden trening nie przygotuje, wręcz przeciwnie.


Sięgnęli po broń obezwładnili wariata, nikt nie ucierpiał.
A postrzelony w nogę osobnik, który tylko przez brak umiejętności strzelania funkcjonariuszy nie wykrwawił się na chodniku? Gdyby trafili w tętnicę, to straciliby z 2 minuty nim by w jakikolwiek sposób udzielili pomocy rannemu.


Znajdź mi post w którym ktokolwiek pisze co by zrobił w danej sytuacji...
+1.


kto kogo wyzywa? kto się denerwuje?
Ja się trochę zdenerwowałem jak to zobaczyłem, bo wyobraziłem sobie, że funkcjonariusze zatrzymują w tym stylu człowieka w centrum warszawy, czy w miejscu w którym mam okazję akurat przebywać, a ja nie zdążę zwiać i będę w zasięgu... A później te wszystkie rykoszety i odłamki które na ostrym dyżurze będą wyciągać z moich 4 liter...
Pomyśl o tym, że kiedyś możesz dostać rykoszetem przy okazji takiej interwencji.


Ale i tak łatwiej jest jest po nich pojechać jak po burej suce, zwyzywać od kretynów i krawężników, niż spróbować postawić choć trochę w ich sytuacji.
Zauważ też, że nasz "pojazd" de facto odbija się praktycznie tylko na przełożonych. To nie wina funkcjonariusza, że nie został przeszkolony i przygotowany. To wina przełożonych, wszystkich do samej góry.


Teraz przyjrzałem się "peryferiom" filmiku- widać ciekawską panią i rowerzystę którzy jakoś niczym się nie przejmują: ona stoi i patrzy, on sobie powoli jedzie... obok strzał za strzałem...
O tym właśnie myślałem, pisząc o braku rozumienia broni i braku kultury związanej z bronią. Niestety, jak ludzie widzą broń tylko w firmach to tak jest. Nie są nauczeni chowania się przed zagrożeniem, którego nie rozumieją.

Władca Pixeli
16-07-2014, 07:10
W Chicago bezpieczniej i sprawniej :mrgreen:


https://dl.dropboxusercontent.com/u/174190675/Forum/20140425_171159-700.jpg
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/u/174190675/Forum/20140425_171159-700.jpg)

elanek
16-07-2014, 08:45
Prawda jest taka, że w tej sytuacji żaden strzał nie powinien paść w kierunku napastnika. Odległość była na tyle duża, że życie policjantów nie było bezpośrenio zagrożone. Zresztą napastnik nie machał giwerą...
Po rzucie młotkiem powinien dostać dwa strzały w tułów i po krzyku.


W końcu Pan policjant nie należał do wątłych mężczyzn i powinien dać radę go obezwładnić...
Po pierwsze to jeśli by go nie dogonił po 50 metrach, to by go nie dogonił wcale. Grubasek.
Po drugie, nawet gdyby go dogonił, to z bronią w kaburze, niewiele by zrobił jakby koleś wyjął z kieszeni nóż. A patrząc na sprzęt jaki miał wcześniej to bym się nie zdziwił. I co wtedy? Zamiana ról i kierunków biegu?


Chciałbym wiedzieć, czy ktoś z wypowiadających się ma pojęcie o tej pracy. Ogólnie Polacy mają tendencje do bycia specjalistami w sprawach, na których temat nie mają żadnej wiedzy.
Litości, przecież wszystko tu widać. Rzucanie młotkiem w człowieka z odległości mniej niż 10 metrów uważam za zagrożenie. Zresztą ludzie się tu wypowiadają subiektywnie. Oceniać każdy może.


Nie zmienia to faktu, że trafić 1 strzał na 10 z odległości kilku metrów to żenujący wynik nawet dla amatora nie mówiąc o funkcjonariuszu jakikolwiek służby mundurowej.
Nie sądzę. Mają prikaz celować w nogi, a to już nie jest bardzo łatwe, zwłaszcza jak koleś nimi przebiera szybko. W tułów byłoby prosto.


Ja uważam, że mieli jaja. Sięgnęli po broń obezwładnili wariata, nikt nie ucierpiał.
Bardzo dobrze się zachowali.

Z wariatem nie ma żartów, a koleś wyglądał na wariata. Miał uciekać? A jakby wyjął nóż i po drodze pociął ludzi to by "znafcy" mieli pretensję do policjantów, że od razu nie zatrzymali.

Rozumiem argumenty, że każdy mógł mieć takie załamanie nerwowe czy coś, ale taki człowiek jest niebezpieczny i zatrzymany być musi. Jak próbujący staranować policjanta podczas kontroli drogowej. Strzały zapobiegną ucieczce, a być może szkodom postronnych osób.

Brak szkoleń to zmora Policji. Ciężko strzelać i trafiać po kowbojsku. Co prawda mój znajomy widział trening na warszawskiej strzelnicy kolesi z ochrony ambasady Izraela. Rzeczywiście strzelali jak kowboje i trafiali :).

doktor
16-07-2014, 11:24
Z wariatem nie ma żartów, a koleś wyglądał na wariata. Miał uciekać? A jakby wyjął nóż i po drodze pociął ludzi to by "znafcy" mieli pretensję do policjantów, że od razu nie zatrzymali.

Pozwolę sobie na dygresję. Szwedzi przez 12 lat (1988-2000) prowadzili badania, z których wynikało, że gdyby w społeczeństwie nie było osób chorych psychicznie, odsetek przestępstw agresywnych spadłaby o 5,2%. Faktem jest, że używanie alkoholu i substancji psychoaktywnych podnosi prawdopodobieństwo zachowań agresywnych osób psychicznie chorych, niemniej jednak udział alkoholu w przestępstwach agresywnych wynosił od 36-60%. Słowem znacznie bardziej prawdopodobne, że atakująca osoba jest zwyczajnie nawalona, niż, że jest "wariatem". Co także nie znaczy, że w tym przypadku osobnik mógł być*psychicznie chory, albo psychicznie chory i pijany.
Hannibal Lecter jest postacią absolutnie wymyśloną. Jego "choroba" także.

Kurtz
16-07-2014, 14:11
@doktor
Problem z osobami pod wpływem substancji odurzających, czyli po prostu naćpanych, oraz z osobami pod wpływem alkoholu, ale w znacznie mniejszym stopniu, jest taki, że takie osoby potrafią zupełnie się nie bać i nie czuć bólu. Ty go zdzielisz pałą po twarzy, obdarujesz solidnym kopnięciem na strefę kroku, a gość będzie stał i jeszcze rzuci się na Ciebie, gotów rozszarpać gołymi rękami. A jeszcze gorzej, jeżeli ma niebezpieczne narzędzie lub jest dobrze zbudowany i przypakowany. Takie rzeczy się zdarzają i niestety sprawiają, że unieszkodliwienie osobnika jest bardzo trudne.


Po rzucie młotkiem powinien dostać dwa strzały w tułów i po krzyku.
Ale czemu chcesz go od razu zabijać ( bo 2 strzały w tułów zapewne by się tak skończyły ) ? Łatwo to napisać siedząc po drugiej stronie kabla. Ja z tym się nie zgadzam. Uważam, że strzały powinny paść po rzucie młotkiem, ale zza samochodu, nawet z użyciem samochodu jako podpórki dla opanowania ruchów rąk, ale w nogi napastnika. Odległość była tak mała, że trafienie nie było zbyt trudne technicznie, a agresor stał przez chwilę nieruchomo.


Nie sądzę. Mają prikaz celować w nogi, a to już nie jest bardzo łatwe, zwłaszcza jak koleś nimi przebiera szybko. W tułów byłoby prosto.
A jesteś pewien, że obydwoje strzelali w nogi? Ja nie jestem przekonany. Funkcjonariusz który był za samochodem, miał gorszą pozycję do strzelania, bo strzelał prawie prostopadle do kierunku ucieczki, za to funkcjonariuszka strzelała pod znacznie mniejszym kątem do kierunku ucieczki. Tylko, że kwestie kątów, wysokości, etc jest szalenie ciężko określić patrząc po filmiku. Po pierwsze, mamy pewne zakrzywienie obrazu przez samo urządzenie, po drugie, patrzymy z perspektywy okna na wysokim parterze, pod pewnym kątem do wszystkiego, po trzecie, jakość i rozmiar filmiku nie są najlepsze. Dopiero raport balistyczny i opracowanie tego miejsca przez techników kryminalistyki powie jak naprawdę było i jeżeli zostanie udostępniony publicznie, to będzie można podyskutować o strzałach. Oby technicy byli lepiej wyszkoleni...

Brak szkoleń to zmora Policji. Ciężko strzelać i trafiać po kowbojsku. Co prawda mój znajomy widział trening na warszawskiej strzelnicy kolesi z ochrony ambasady Izraela. Rzeczywiście strzelali jak kowboje i trafiali .
Kolesie z ochrony ambasady Izraela to mosad - tysiące godzin treningów, tysiące wystrzelanych pocisków ze wszelkiej możliwej broni. Nie porównujmy nawet ;P

qualin
16-07-2014, 17:27
Widze, ze pelno tutaj ekspertow od broni palnej i wyszkolonych w obezwaldnianiu bandziorow komandosow co to zeby zjedli na takich akcjach.

Po pierwsze siedzicie sobie przed kompem i spokojnie analizujecie co tam sie wyprawia na filmiku, cofacie, puszczacie od nowa, pauzujecie. Wy zyciu takich udogodnieien nie ma i Ci policjanci mieli doslownie kilka sekund na podjecie decyzji, nie kilka minut jak Wy macie teraz. Latwo jest gdybac nie bedac tam na miejscu. Mysle, ze postapili slusznie, ja bym osobiscie strzelil predzej, zaraz po pierwszym rzucie w moja strone tym tluczkiem. Tak tez jestem mundurowym i na sluzbie mam bron ze soba.
Nastepna sprawa to strzaly ostrzegawcze, widze, ze znawcy strzelali by w powietrze. A pomyslal ktorys, ze taka kula wystrzelona w powietrze musi gdzies spasc? ona nie wyparuje w atmosferze, a tutaj akcja dzieje sie w spory miescie wiec komus ta kulka moglaby zrobic krzywde. Strzaly ostrzegawcze oddaje sie w KIERUNKU BEZPIECZNYM, a nie w powietrze. Kula po trafieniu w mur zostaje w nim, nie odbija sie wiec to bardzo rozsadne oddac strzaly ostrzegawcze wlasnie w taki sposob. Poza tym czesto na sluzbie ma sie amunicje antyrykoszetowa.
Ktos tam pisal o paralizatorach. No super, ale zeby go uzyc trzeba jednak podejsc do delikwenta, nie da sie rzucic w niego wlaczonym paralizatorem ;) Co innego tasery, ale niestety ich celnosc na odleglosc kilku metrow jest bardzo mocno dyskusyjna, wystrzeliwuje sie 2 elektrody i przewaznie leca sobie jak chca. Znam osobiscie przypadki jak 2 strzalu z tasera nie zrobily najmniejszego wrazenia na osobie obezwaldnianej.
Naprawde fajnie jest sobie dyskutowac nei majac zielonego pojecia o takiej robocie. O i jeszcze przyklad z soboty. Mielismy typa ktoremu w 4 trzeba bylo kajdanki zakladac i to z wielkim problemem bo tak sie zapieral, ze trzeba bylo uwazac zeby mu rak nie polamac (gosciu dostal tez 2 strzaly z paralizatora) i dodam, ze nie robili tego funkcjonariusze po szkolce tylko ludzie z zespolu interwencji specjalistycznych (takie pudziany w kominiarkach), ktorzy sa szkoleni wlasnie do tego typu akcji.

Prawda jest taka, ze przypadki sa rozne i przewaznie nie ma czasu na zastanawianie sie i analizowanie sytuacji wg podrecznika. Mamy ulamki sekund na podjecie decyzji, a pozniej wszyscy przez tygodnie analizuja i wyciagaja wnioski siedzac wygodnie w fotelu.

!AGresT
16-07-2014, 17:28
Hannibal Lecter jest postacią absolutnie wymyśloną. Jego "choroba" także.

Ta wymyślona postać była po prostu psychopatą. A to nie choroba psychiczna tylko cecha osobowości.
Na marginesie, pani Minoxowa pracuje od jakiegoś czasu na sądówce, wiec będę na bieżąco :P

Kurtz
16-07-2014, 18:01
Wy zyciu takich udogodnieien nie ma i Ci policjanci mieli doslownie kilka sekund na podjecie decyzji, nie kilka minut jak Wy macie teraz.
Nie zgodzę się, zgodzę się za to z następną wypowiedzią tu cytowaną - kilka sekund to bardzo dużo.

Prawda jest taka, ze przypadki sa rozne i przewaznie nie ma czasu na zastanawianie sie i analizowanie sytuacji wg podrecznika. Mamy ulamki sekund na podjecie decyzji, a pozniej wszyscy przez tygodnie analizuja i wyciagaja wnioski siedzac wygodnie w fotelu.
Oczywiście, że nie ma czasu na zastanawianie się, od tego jest trening, żeby nie trzeba było się zastanawiać. Bardzo podobna sytuacja jak w kontakcie na ulicy - jak miałeś trening to on przejmuje kontrolę, jak nie miałeś, to robisz jedną wielką improwizację i zazwyczaj tracisz zęby. Prosta sprawa. To sytuacja ekstremalna, gdzie dostajesz ogromnego kopa adrenaliny i zaczynasz funkcjonować inaczej. Nie znaczy to jednak, że ci funkcjonariusze są zwolnieni z odpowiedzialności za swoje decyzje i że ich konsekwencje nie są poważne. Ich decyzja musi być oceniona na spokojnie i ktoś musi z tego wyciągnąć wnioski. Moim wnioskiem jest to, że ich wyszkolenie jest na bardzo kiepskim poziomie i od osoby noszącej na co dzień broń, mającej specjalne prawa co do jej użycia i będącej funkcjonariuszem publicznym oczekuję więcej.
Czy uważasz, że w ich postępowaniu wiele było jakiegokolwiek podejmowania decyzji i oceniania sytuacji? Moim zdaniem nie. Moim zdaniem, wpadli w widzenie tunelowe ( nie myśleli o osobach postronnych, które mogą zostać poszkodowane, nie patrzyli co się dizeje dookoła, etc ) i nie myśleli o sytuacji.


Mysle, ze postapili slusznie, ja bym osobiscie strzelil predzej, zaraz po pierwszym rzucie w moja strone tym tluczkiem.
Z ciekawości, możesz powiedzieć jakie masz przeszkolenie i w jakim typie jednostki jesteś?
Pytam się również dla tego, bo wszyscy moi znajomi z którymi rozmawiałem, a którzy mają przeszkolenie "taktyczne" ( nie wdawajmy się w szczegóły - krav maga, killhouse, CQB ) stwierdzili, że strzelali by znacznie wcześniej. Jednocześnie, żaden z nich nie jest funkcjonariuszem policji.

Ja nie zgadzam się z tym, że słuszne jest zastrzelenie faceta na ulicy, jeżeli s inne środki których można użyć. Nie wiemy co się działo wcześniej, więc nasza ocena też jest pod tym względem wypaczona. Bardzo ważne w ocenie, jest też to, kiedy wyjęli klamki - a tego nie widać z tego filmiku. Być może, zamiast wyjęcia klamki, mogli zrobić coś zupełnie innego?
Niemniej jednak, uważasz, że ich zachowanie, sposób strzelania, poruszania się i to jak się zachowali jest profesjonalne?

Andrzej1974
16-07-2014, 18:03
Wszystko wszystkim ale dwie akcje, do których linki (opis + film) podaję poniżej, pokazują "profesjonalizm" naszej Policji:

1. Atak tłuczkiem i strzały policji. W plecy [...] (http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-atak-tluczkiem-i-strzaly-policji-w-plecy-jak-oceniasz-akcje-,nId,1469073#iwa_item=1&iwa_img=1&iwa_hash=18746&iwa_block=automotive).

2. "Na ziemię k(...)" czyli rażąca amatorszczyzna polskiej policji (http://www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news-na-ziemie-k-czyli-razaca-amatorszczyzna-polskiej-policji,nId,1038499?parametr=embed_tyt_zdj_lead).

foto4deg
16-07-2014, 18:12
Pokazują profesjonalizm naszej Policji, czy brak szacunku do niej?
Jakby obywatel potrafił się odpowiednio zachować (mówię o drugim nagraniu), to nie byłoby problemów.
Mój znajomy miał przypadek, że zatrzymał młodą dziewczynę za wyprzedzanie na pasach i przejazd na czerwonym, to go straszyła mamusią pracującą w urzędzie.
Kiedyś jechałem z nim po godzinach pracy, to zatrzymał gościa, który wymusił pierwszeństwo, wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Podróżujące razem z delikwentem nastolatki takim słownictwem rzucały, że mi się w głowie nie mieściło...

W Norwegii to jest nie do pomyślenia, aby ludzie w jakikolwiek sposób dyskutowali z policją - ćpuny, pijaki, młodzież, wszyscy przy policji nagle stają się malutcy, a najlepsze, że norweska policja nie nosi broni...

Także proponuję zacząć od siebie.

qualin
16-07-2014, 18:13
Nie uwazam, ze postapili profesjonalnie bo mase bledow popelnili, twierdze tylko, ze postapili slusznie. No, ale nie oszukujmy sie to sa funkcjonariusze z prewencji oni nie trenuja strzelan kilka razy w miesiacu. Nie maja wyrobionej pamieci miesniowej zeby strzelac trafnie bez celowania zaraz po wyjeciu broni z kabury, to sie trenuje miesiacami a nawet latami. To zwykli funkcjonariusze, ktorzy na codzien wywalani sa przez przelozonych na droge, zeby robic kontrole drogowe dla sztuki, legitymowac pijanych czy scigac drobnych zlodziejaszkow. Biorac pod uwage to w jaki sposob pracuje nasza policja to ci z filmiku jakos dali rade, oni takich sytuacji nie maja codziennie na kazdej sluzbie, to nie jest AT.

Kurtz
16-07-2014, 18:18
Nie musimy ekspertami od broni palnej i wyszkolonymi w obezwałdnianiu bandziorow komandosami co to zęby zjedli na takich akcjach, żeby ocenić, że nam, jako obywatelom się to nie podoba. A policja, ma służyć obywatelom, a nie być ponad nimi. Policja jest po to, żebym ja czuł się bezpieczniej, żeby mnie bronić, a nie strzelać do obywateli. Użycie broni przez policję, powinno być absolutną ostatecznością. Jest wiele technik zatrzymań i rozwiązań sytuacji, nawet tych bardziej groźnych, które nie wymagają zastrzelenia czy nawet postrzelenia agresora. Oczekuję od policji, że nim wyjmą klamkę to zrobią wszystko, żeby zakończyć sytuację bez rozlewu krwi. Policja to nie wojsko, mają zupełnie inne priorytety.

Wszystkim wypowiadającym się tutaj funkcjonariuszom, radzę pamiętać jaki jest cel ich pracy. Nie wszyscy mogą być Brudnym Harrym i nie wszyscy powinni, ale nawet on trochę inaczej dobierał sobie cele do strzelania.

Edit:

Pokazują profesjonalizm naszej Policji, czy brak szacunku do niej?
(...)
Także proponuję zacząć od siebie.

W kontekście tego co napisałem - policja to nie jest organizacja ponad ludźmi, to jest organizacja która ma ich chronić i nie rolą policji jest wymierzanie kary ( rozstrzelanie gościa po rzucie młotkiem, w okolice klatki piersiowej byłoby dość definitywnym wymierzeniem kary ).
Ja proponuję, jednak zacząć od policji. Brak szacunku dla niej nie bierze się znikąd. Lata PRLu oraz to jak wygląda ta służba teraz, jak zachowuje się i jak politycznie działa, jak brutalnie traktuje ludzi nie pozwala mi mieć do niej szacunku. Brak przeszkolenia w tym nie pomaga.

Borat1979
16-07-2014, 18:19
Nie uwazam, ze postapili profesjonalnie bo mase bledow popelnili, twierdze tylko, ze postapili slusznie. No, ale nie oszukujmy sie to sa funkcjonariusze z prewencji oni nie trenuja strzelan kilka razy w miesiacu. Nie maja wyrobionej pamieci miesniowej zeby strzelac trafnie bez celowania zaraz po wyjeciu broni z kabury, to sie trenuje miesiacami a nawet latami. To zwykli funkcjonariusze, ktorzy na codzien wywalani sa przez przelozonych na droge, zeby robic kontrole drogowe dla sztuki, legitymowac pijanych czy scigac drobnych zlodziejaszkow. Biorac pod uwage to w jaki sposob pracuje nasza policja to ci z filmiku jakos dali rade, oni takich sytuacji nie maja codziennie na kazdej sluzbie, to nie jest AT.

W sumie w porównaniu z tymi "fachowcami" http://www.youtube.com/watch?v=G1ncr1b44NA akcja w Gorzowie to wzór profesjonalizmu.

Andrzej1974
16-07-2014, 18:21
W sumie w porównaniu z tymi "fachowcami" http://www.youtube.com/watch?v=G1ncr1b44NA akcja w Gorzowie to wzór profesjonalizmu.

Tu się w 100% zgadzam. Jednakże nie chciałbym być tego dnia, w tej chwili i w tym miejscu w Gorzowie Wlkp., kiedy nasza policja pokazywała swój "profesjonalizm" na ulicy strzelając do "młotkowego".

foto4deg
16-07-2014, 18:27
W sumie w porównaniu z tymi "fachowcami" http://www.youtube.com/watch?v=G1ncr1b44NA akcja w Gorzowie to wzór profesjonalizmu.

Jak już wspomniałem, brak szacunku. Gdyby koleś dostosował się do poleceń, nie byłoby problemu.
Ja nadal uważam, że gdyby każdy z nas zaczął odnosić się do Policjantów z większym szacunkiem, byłoby o niebo lepiej. Szacunek należy się każdemu.

Kurtz, policja działa politycznie i brutalnie? Która? Prewencja? Drogówka? Chyba nie widziałeś brutalnie działającej policji. Francja, Anglia, USA, Brazylia - nasi policjanci to przy nich owieczki.

Poza tym "podoba" mi się, jak większość z Was broni przestępców.

nikoniarz
16-07-2014, 18:32
Poza tym "podoba" mi się, jak większość z Was broni przestępców.

Chyba nie odróżniasz "obrony przestępców" od nieodpowiedniego zachowania policjantów. Bo cały temat nie kręci się wokół tego, czy przestępca postąpił źle czy dobrze, tylko zachowania funkcjonariuszy.

qualin
16-07-2014, 18:36
Nie musimy ekspertami od broni palnej i wyszkolonymi w obezwałdnianiu bandziorow komandosami co to zęby zjedli na takich akcjach, żeby ocenić, że nam, jako obywatelom się to nie podoba. A policja, ma służyć obywatelom, a nie być ponad nimi. Policja jest po to, żebym ja czuł się bezpieczniej, żeby mnie bronić, a nie strzelać do obywateli. Użycie broni przez policję, powinno być absolutną ostatecznością. Jest wiele technik zatrzymań i rozwiązań sytuacji, nawet tych bardziej groźnych, które nie wymagają zastrzelenia czy nawet postrzelenia agresora. Oczekuję od policji, że nim wyjmą klamkę to zrobią wszystko, żeby zakończyć sytuację bez rozlewu krwi. Policja to nie wojsko, mają zupełnie inne priorytety.

Wszystkim wypowiadającym się tutaj funkcjonariuszom, radzę pamiętać jaki jest cel ich pracy. Nie wszyscy mogą być Brudnym Harrym i nie wszyscy powinni, ale nawet on trochę inaczej dobierał sobie cele do strzelania.

Pisalem tez o innych metodach obezwladnienia. Chcialbym zobaczyc jak Ty poradzilbys sobie w takiej sytuacji. Np z gazem, palka, czy paralizatorem. Juz widze jak podchodzisz do takiego oszoloma. Miejcie tez troche wyobrazni. Gosc wyrzucil to co mial w rekach, policjant podchodzi dumnie, zeby prysnac gazem, a tu nagle noz z kieszeni i bach w brzuch policjanta tudziez bron zza paska. Spoko policja powinna pewnie kleknac na kolana i blagac goscia, zeby zachowywal sie spokojnie i najlepiej sam sie obezwladnil bo nasze spoleczenstwo oczekuje od policjanta poczucia bezpieczenstwa i nie zyczy sobie, aby ten wyciagal bron z kabury, a moze policjant powinien rzucac bronia zamiast jej uzywac?
Wzielibyscie udzial osobiscie chociaz w jednej takiej akcji i wasz swiatopoglad uleglby calkowitemu odwroceniu, to naprawde inaczej wyglada na filmiku, a inaczej z perspektywy osoby, ktora ta robote wykonuje.

Naprawde latwo jest oceniac cos w czym nie bralismy udzialu. Ja w pracy mam stycznosc z naprawde roznymi typami, od psycholi niepoczytalnych i nieobliczalnych po mordercow. Ostatnio kolega z ktorym mialem sluzbe zamknal sie w celi z psycholem, ktory demolowal nam wszysko wokol. Gosciu powiedzial, ze nie wejdzie do pomieszczen nawet ja bedziemy go napie....dalac czy ciagnac po ziemi. Nie wspomne ile razy przy tym nas obrazal i ile drzwi czy scian zdemolowal pomimo, ze by zakuty. Ciekawe ilu z Was teoretykow zdecydowaloby sie dobrowolnie zamknac z takim typem w malym pomieszczeniu bez broni i bez zadnych srodkow obezwladniajacych i spedzic tam godzine, az gosciu sie uspokoi na tyle, zeby mozna bylo go spokojnie zostawic samego. Sytuacje bywaja naprawde rozne i nigdy nie jest latwo podjac sluszna decyzje i nigdy nei ma pewnosci, ze podjeta decyzja jest sluszna. To taka praca.

nikoniarz
16-07-2014, 18:50
qualin, nie odnosisz wrażenia, że zapodajesz samymi skrajnościami? Przywołujesz dwa przykłady- albo strzelanie, albo klękanie i proszenie. Każdy logicznie myślący doskonale wie, ile rozwiązań znajduje się pomiędzy. I znów muszę się powtórzyć- tu nikt nie pisze, co by zrobił w danej sytuacji. Każdy ocenia co wg niego zostało źle wykonane. I nic więcej. Tak trudno to zrozumieć?

Borat1979
16-07-2014, 19:04
Jak już wspomniałem, brak szacunku. Gdyby koleś dostosował się do poleceń, nie byłoby problemu.
Ja nadal uważam, że gdyby każdy z nas zaczął odnosić się do Policjantów z większym szacunkiem, byłoby o niebo lepiej. Szacunek należy się każdemu.
Gdyby napadający na bank sam się poddał też nie było by problemu :)
Co ma szacunek do braku w wyszkoleniu funkcjonariusza?

Kurtz
16-07-2014, 19:05
Chcialbym zobaczyc jak Ty poradzilbys sobie w takiej sytuacji. Np z gazem, palka, czy paralizatorem. Juz widze jak podchodzisz do takiego oszoloma.
Nie byłbym w takiej sytuacji i nie będę w takiej sytuacji. Ja w sytuacji spotkania z takim osobnikiem po prostu bym uciekł, jak najszybciej, jak najdalej. Gdybym nie miał wyboru, to inna kwestia. Różnica polega na tym, że funkcjonariusze mają interweniować w takich sytuacjach i na tym polega ich praca i do tego powinni być przygotowanie. Ja nie jestem funkcjonariuszem, nie pilnuję zawodowo porządku publicznego i nie byłem nigdy do tego szkolony, więc proszę, nie pytaj co ja bym zrobił w tej sytuacji.


Kurtz, policja działa politycznie i brutalnie? Która? Prewencja? Drogówka? Chyba nie widziałeś brutalnie działającej policji. Francja, Anglia, USA, Brazylia - nasi policjanci to przy nich owieczki.
Widziałem, jak Policja biła ludzi którzy nic złego nie robili, tylko znaleźli się w złym miejscu o złym czasie. Byłem na marszach niepodległości, byłem na różnych innych imprezach i słyszałem wystarczająco dużo relacji, żeby wyrobić sobie takie zdanie.


policjant podchodzi dumnie, zeby prysnac gazem, a tu nagle noz z kieszeni i bach w brzuch policjanta tudziez bron zza pask
Fakt, lepiej od razu zastrzelić każdego agresywnego osobnika. W końcu może mieć broń albo nóż. Jak napisał kolega wyżej, popadasz w skrajności. To nie jest sytuacja walki o życie, gdzie albo my go, albo on nas.


Ciekawe ilu z Was teoretykow zdecydowaloby sie dobrowolnie zamknac z takim typem w malym pomieszczeniu bez broni i bez zadnych srodkow obezwladniajacych i spedzic tam godzine, az gosciu sie uspokoi na tyle, zeby mozna bylo go spokojnie zostawic samego.
Jak wyżej, ilu z nas było do tego szkolonych i ilu z nas zatrudniło się, ze świadomością, że będzie się miało tego typu obowiązki? Podpowiem, raczej niewielu.


Poza tym "podoba" mi się, jak większość z Was broni przestępców.
Nie bronimy przestępców, bo nie o ich postępowaniu jest mowa. Co najwyżej, ja bronię człowieka, bo do człowieka padły strzały. Nie policja jest od karania przestępców i wydawania wyroków. Dobrze by było, gdyby wszyscy funkcjonariusze o tym wiedzieli.

pil74
16-07-2014, 19:16
Kumpel policjant (wiem jak to brzmi :) ) stwierdził, że powinni im odebrać broń, bo kiedyś sobie, albo komuś przez przypadek zrobią krzywdę. Dalej poleciały słowa, których tu nie wypada powtórzyć. Dodał, że osobiście nie widział potrzeby użycia broni. Tyle w wypowiedzi kolegi po fachu. :) (normalnie nie chodzi w mundurze :) )

Wg mnie to co było to kompromitacja i okazanie słabości. Pokazanie strachu, amatorki, braku wyszkolenia i zdecydowania. Nie neguje użycia broni. Ale to wyglądało na nieudolne jej użycie i zwykłą panikę. ( 11 strzałów??? )

nikoniarz
16-07-2014, 19:23
Gdyby napadający na bank sam się poddał też nie było by problemu :)
Co ma szacunek do braku w wyszkoleniu funkcjonariusza?

I w tym właśnie rzecz Borat. Bez urazy dla kogokolwiek, ale ja odnoszę wrażenie, że niektórym brakuje tu czystej logiki...

docxxx
16-07-2014, 19:28
qualin, nie odnosisz wrażenia, że zapodajesz samymi skrajnościami? Przywołujesz dwa przykłady- albo strzelanie, albo klękanie i proszenie. Każdy logicznie myślący doskonale wie, ile rozwiązań znajduje się pomiędzy. I znów muszę się powtórzyć- tu nikt nie pisze, co by zrobił w danej sytuacji. Każdy ocenia co wg niego zostało źle wykonane. I nic więcej. Tak trudno to zrozumieć?


Nie pajacu. On po prostu pracuje w policji, a ty jesteś idiotą, który siedzi przy kompie i bredzi. qualin dobrze pisze, a ja dopowiem. Wyskocz na miasto z pałką i zobaczymy jaki będzie z Ciebie kozak.
Nosz kur... tego się czytać już nie da. Skąd się biorą tacy pajace jak ty? Mogę Cie zablokować, mogę nie czytać twoich debilnych wypowiedzi, ale przeginasz.
Jakby Ciebie sfilmować, to nagle sie okaze, ze jestes beznadziejnym kierowca, przechodniem i nie potrafisz obsluzyc systemu operacyjnego. Zycie to nie YouTube i komentarze.

Wybaczcie, musialem, bo mi sie scyzoryk w kieszeni otworzyl.

ps. Jestem świadomy kary od moderatorów, ale rzygam już, jak czytam wypociny niektórych znawców.

nikoniarz
16-07-2014, 19:31
Widzę, że brak Ci stabilności emocjonalnej. Tak jak tym policjantom którzy "interweniowali". Raczej inaczej nie da się podsumować Twojej wypowiedzi...

Edit: a jeśli mowa, że ktoś jest policjantem- jak widać z filmików i z życia, policjantów dzielimy na policjantów i "policjantów", na lepszych i gorszych.

Kurtz
16-07-2014, 19:33
qualin dobrze pisze, a ja dopowiem. Wyskocz na miasto z pałką i zobaczymy jaki będzie z Ciebie kozak.
Dokładnie! Wyskocz na miasto z pałką, a nasza kochana policja po prostu Cię zastrzeli. I tyle będzie rumakowania...

docxxx, Twoja wypowiedź świadczy o braku możliwości merytorycznego zaangażowania się w dyskusję. Argumenty ad persona świadczą o braku innych. Szkoda, że musimy takie rzeczy w tym wątku czytać.

mrozen4
16-07-2014, 19:36
Szkoda, że musimy takie rzeczy w tym wątku czytać.

Tego wątku nie powinno być w ogóle i mam nadzieję, że Moderatorzy go zamkną. :)

Kurtz
16-07-2014, 19:38
Tego wątku nie powinno być w ogóle i mam nadzieję, że Moderatorzy go zamkną. :)

Czemu nie powinno go być? Mamy o niczym poza fotografią nie rozmawiać? Może po prostu usunąć dział cafe. A na pewno zamknąć wątek o mundialu. Tam przecież pojawiają się, szkalujące naszych strategicznych sąsiadów z zachodniej granicy wpisy o strzelaniu do bezbronnych, siejące kłamliwą wersję historii.
Nie popadajmy w paranoję.

Borat1979
16-07-2014, 19:39
Sam fakt oddania 11! słownie jedenastu! strzałów z ostrej broni do gościa z tłuczkiem do mięsa pokazuje jak żałosna nieprofesjonalna była ta akcja Policji. I nie ma się co dalej nad tym rozwodzić tłumacząc to stresem, barkiem szacunku czy innymi podobnymi bzdurami.

mrozen4
16-07-2014, 19:41
Czemu nie powinno go być? Mamy o niczym poza fotografią nie rozmawiać? Może po prostu usunąć dział cafe. A na pewno zamknąć wątek o mundialu. Tam przecież pojawiają się, szkalujące naszych strategicznych sąsiadów z zachodniej granicy wpisy o strzelaniu do bezbronnych, siejące kłamliwą wersję historii.
Nie popadajmy w paranoję.

Uważam, że takie tematy jak polityka, Kościół, policja nie powinny gościć na forum. Robi się fetor, obrzucanie gó...m i do niczego dobrego to nie prowadzi. :)

nikoniarz
16-07-2014, 19:42
Nie popadajmy w paranoję.

Przede wszystkim bądźmy tolerancyjni do wypowiedzi innych nawet jeśli się z nimi nie zgadzamy. Przecież można wyrazić swoje zdanie kulturalnie. Nie mam żalu do docxxx bo to co napisał świadczy tylko o nim.

pil74
16-07-2014, 19:42
Tego wątku nie powinno być w ogóle i mam nadzieję, że Moderatorzy go zamkną. :)
Dlaczego? Wątek jak wątek. O wszystkim można pogadać, wysłuchać co inni mają do powiedzenia.
Kwestia trzymania odpowiedniego poziomu. Jedni go trzymają inni nie, i to jest przykre.

nikoniarz
16-07-2014, 19:44
Uważam, że takie tematy jak polityka, Kościół, policja nie powinny gościć na forum. Robi się fetor, obrzucanie gó...m i do niczego dobrego to nie prowadzi. :)

Nie powinno być na forum ludzi robiących fetor i obrzucających gó...m. Bo w tym jest problem, a nie w tematach samych w sobie.

foto4deg
16-07-2014, 19:44
I w tym właśnie rzecz Borat. Bez urazy dla kogokolwiek, ale ja odnoszę wrażenie, że niektórym brakuje tu czystej logiki...

Nie mówię o przypadkach, które zdarzają się 1/1000, jak właśnie wspomniany napad na bank. Ile razy kierowca, pijak, gówniarz, kibol odnoszą się do Policji bez szacunku? Nie dziwię się docxxx, że tak zareagował.

To właśnie jeden z powodów, dla którego wyjechałem z Polski. Polacy wiedzą wszystko najlepiej i pieprzą takie farmazony. Postępują tak jak postępują i dlatego nigdy w naszym kraju nie będzie dobrze. Specjaliści od Policji, ekonomii, tupolewów i autostrad...Każdy wszystko wie, wymądrza się.

Jedziecie na tych biednych policjantów, siedząc z tyłkiem przed monitorem. Jak to dzisiejsza młodzież mówi: trolling i gimbaza. Wyjdźcie sobie na spacer z dziewczyną, żoną, dziećmi zamiast takie głupoty pisać. Zrobicie coś pozytywnego, a jak się działanie policji nie podoba, to macie stronę z petycjami, napiszcie, żeby zwiększyli podatki, albo zabrali górnikom, lekarzom i przekazali na szkolenie prewencji.

Nie, w sumie nie wyjdziecie, boicie się, że Policja broniąc obywateli strzeli 5 razy zbyt dużo.

Ok, to tyle, już tu nie zaglądam OOT.

nikoniarz
16-07-2014, 19:47
Wyjdźcie sobie na spacer z dziewczyną, żoną, dziećmi zamiast takie głupoty pisać. Zrobicie coś pozytywnego

A wziąłeś pod uwagę, że ktoś mógł już to wszystko zrobić? Bo dla normalnego człowieka (jakkolwiek to zinterpretujesz) to normalna kolejność rzeczy.

foto4deg
16-07-2014, 19:51
A wziąłeś pod uwagę, że ktoś mógł już to wszystko zrobić? Bo dla normalnego człowieka (jakkolwiek to zinterpretujesz) to normalna kolejność rzeczy.

Wziąłem. Wg mnie normalnemu człowiekowi byłoby żal czasu na takie bezowocne rozmowy, które nic nie zmienią. Jak już wspomniałem - napiszcie petycję.

Kurtz
16-07-2014, 19:54
Nie, w sumie nie wyjdziecie, boicie się, że Policja broniąc obywateli strzeli 5 razy zbyt dużo.
Pamiętaj, że strzela też do obywatela.

Oceń najpierw policję, później ludzi. Kolejny raz powtarzam, to policja jest służbą, nie społeczeństwo.
Bardzo chciałbym móc szanować policję i daleki jestem od anty systemowych zachowań i twierdzeń. Niestety jednak, w tej chwili policja nie zachowuje się jak służba.


Jedziecie na tych biednych policjantów, siedząc z tyłkiem przed monitorem.
Jedziemy głównie na ich brak wyszkolenia i przygotowania do pełnienia swojej funkcji.


Zrobicie coś pozytywnego, a jak się działanie policji nie podoba, to macie stronę z petycjami, napiszcie, żeby zwiększyli podatki, albo zabrali górnikom, lekarzom i przekazali na szkolenie prewencji.
Robimy. Głosujemy na tych którym ufamy, że zrobią porządek z tym burdelem, przesiąkniętym układami i aferami. Podobnie z wojskiem i resztą.

nikoniarz
16-07-2014, 19:54
Podsumowując moją aktywność w tym wątku chciałbym zwrócić uwagę na jedną, jakże istotną sprawę. Sprawę, z którą w moim mniemaniu mogło zauważyć parę, dosłownie parę osób. Otóż nigdzie nie napisałem, że ktoś pisze głupoty, bzdury itp. Napisałem jedynie, że mogę nie zgadzać się z czyjąś wypowiedzią. Bo mam do tego prawo. Mam prawo skomentować, napisać co myślę. I nie prawo regulowane przepisami, a zwykłą moralnością. Jak widać problem konfliktów leży w niezrozumieniu drugiej osoby co zresztą widać chyba w każdym wątku.


Wg mnie normalnemu człowiekowi byłoby żal czasu na takie bezowocne rozmowy, które nic nie zmienią.

Odniosę się również do powyższego cytatu- czy sensem rozmowy jest jakakolwiek zmiana? Wg. mnie nie. Każdy wyraża swoją opinię. I właśnie najgorsze co może być, to próba bezwzględnego przekonania kogoś do swojego zdania.

Borat1979
16-07-2014, 20:15
Nie mówię o przypadkach, które zdarzają się 1/1000, jak właśnie wspomniany napad na bank. Ile razy kierowca, pijak, gówniarz, kibol odnoszą się do Policji bez szacunku? Nie dziwię się docxxx, że tak zareagował.
Te teksty o szacunku to jakiś absurd bo trudno oczekiwać szacunku do policji od przestępcy, bandziora, menala czy jak w tym przypadku wariata.


Jedziecie na tych biednych policjantów, siedząc z tyłkiem przed monitorem. Jak to dzisiejsza młodzież mówi: trolling i gimbaza. Wyjdźcie sobie na spacer z dziewczyną, żoną, dziećmi zamiast takie głupoty pisać. Zrobicie coś pozytywnego, a jak się działanie policji nie podoba, to macie stronę z petycjami, napiszcie, żeby zwiększyli podatki, albo zabrali górnikom, lekarzom i przekazali na szkolenie prewencji.
Sami sobie tą robotę wybrali. Nikt ich na siłę do policji nie wpychał.


Nie, w sumie nie wyjdziecie, boicie się, że Policja broniąc obywateli strzeli 5 razy zbyt dużo.Akurat w tym przypadku to nie powinni w ogóle strzelać.

Andrzej1974
16-07-2014, 20:22
[...] Wzielibyscie udzial osobiscie chociaz w jednej takiej akcji i wasz swiatopoglad uleglby calkowitemu odwroceniu, to naprawde inaczej wyglada na filmiku, a inaczej z perspektywy osoby, ktora ta robote wykonuje.

Naprawde latwo jest oceniac cos w czym nie bralismy udzialu.

Właśnie...

Ciekawi mnie (pytam teraz wszystkich obrońców policjantów z Gorzowa Wlkp.), czy któryś z Was pozwoliłby spacerować np. Waszym najbliższym tymi uliczkami, w czasie kiedy policjanci z Gorzowa Wlkp. obezwładniali (w sposób prawidłowy i profesjonalny) "młotkowego"? Skoro to wszystko było zrobione tak dobrze, jak twierdzicie, to chyba nic by się Waszym bliskim nie stanęło, czyż nie?

sokolnik
16-07-2014, 20:23
Właśnie ! Wzywam wszystkich pieniaczy do porządku! W moim wątku :-) i w ogóle :-)

A film jest dobrej jakości full HD.

Ja juz nie wiem czy to była dobra akcja czy kompromitacja. Tyle argumentów za i przeciw że teraz ciężko stwierdzić.
Facet miał tłuczek do mięsa albo młotek...
czy młotek = broń palna? Chyba nie. To tak jak by ktoś dał nam z liścia a my byśmy go tak pobili że by się znalazł w szpitalu w stanie ciężkim

qualin
16-07-2014, 20:24
Skoro nie mieli strzelac to co mieli zrobic? Biegac za gosciem przez cale miasto liczac na to ze wkoncu sam sie podda i majac nadzieje, ze nikomu po drodze. nie zrobi krzywdy? Czy moze biec za nim tak dlugo az spotka swoich kolegow, ktorzy stana za nim murem i wtedy bedziemy ogladac filmik z zabojstwa policjanta? Ludzie ogarnijcie sie troche bo te Wasze teorie o tym, ze nie powinni strzelac tylko uzyc innych srodkow sa tak glupie, ze az zalosne. Zielonego pojecia nie macie o tym jak sie zachowac w takiej sytuacji. Wg przepisow byly podstawy do uzycia bron.
Co miala policja zrobic no co? Zaprosic goscia na kawe i poprosic o poddanie sie? Gaz czy prad moze nie zadzialac na jego organizm i co wtedy? Maja sie szamotac tak dlugo az gosciu wyciagnie noz i zaciuka policjantow? Wtedy bylby lament, ze na co policji bron skoro boi sie jej uzywac.

qualin
16-07-2014, 20:29
czy młotek = broń palna? Chyba nie

Nie no lepiej jakby policjant tez wyciagnal tluczek, albo miecz i tarcze. Odbylby sie pojedynek rycerski, a wygrany wygralby reke krolewny znaczy policjantki, ktora stala obok.

Argument totalnie z d...
To moze lepiej rozbroic policjantow i zamiast broni dac im lasso to beda lapac bandziorow jak bydlo na prerii.

nikoniarz
16-07-2014, 20:30
qualin, może jako znawca tematu odniesiesz się chociaż do kwestii samego strzału ostrzegawczego? Pytam z czystej ciekawości...

qualin
16-07-2014, 20:33
qualin, może jako znawca tematu odniesiesz się chociaż do kwestii samego strzału ostrzegawczego? Pytam z czystej ciekawości...

Pisalem pare postow temu. Strzal ostrzegawczy oddaje sie w kierunku bezpiecznym. Nie strzela sie w niebo bedac w terenie zabudowanym. Pocisk nie wyparuje w atmosferze i gdzies spadnie, moze kogos zabic. Takze strzal w mur wydaje sie bardzo zasadny, bo od niego pocisk sie nie odbije.

Wg aktualnych przepisow w wyjatkowej sytuacji czyli kiedy zagrozone jest czyjes zycie nie trzeba oddawac strzalow ostrzegawczych i mozna od razu strzelac w kierunku osoby, ale strzal trzeba poprzedzic okrzykiem.

Kurtz
16-07-2014, 20:34
qualin, kolejny raz patrzysz bardzo wybiórczo na fakty. Wycinasz 2 rzeczy z całej sytuacji, użycie broni i ucieczkę. Może gdyby nie wyciągnęli klamek, to nie byłoby uciekania? Popatrz całościowo na interwencję.


Ludzie ogarnijcie sie troche bo te Wasze teorie o tym, ze nie powinni strzelac tylko uzyc innych srodkow sa tak glupie, ze az zalosne.
Ja uważam, że mają moralny obowiązek spróbować i dopiero wyjąc klamki w ostateczności. Nie wiemy co było wcześniej i jak się zachowali.

Swoją drogą, interwencje policji, gdzie dochodzi do zatrzymania agresywnego osobnika zawsze wiążą się z większym bądź mniejszym ryzykiem. Może w takim razie zawsze strzelać, tak na wszelki wypadek, żeby policjantka paznokcia nie złamała i żeby przypadkiem ktoś nie zrobił funkcjonariuszom kuku ? Przecież to funkcjonariuszy trzeba bronić, nie obywateli.
Piszesz, jakbyś uważał, że policja powinna strzelać do każdego, najlepiej od razu, kiedy tylko zaistnienie cień podstawy prawnej. To jest nieludzkie.

Do wczoraj, nie byłem zadeklarowanym przeciwnikiem używania broni przez policję i zwiększenia im tej możliwości. Teraz jestem. Ten filmik po prostu pokazał, ze nasza policja nie jest na to w żadnym stopniu gotowa. Najpierw muszą być szkolenia, później, ewentualnie, bardziej liberalne przepisy dotyczące użycia broni.

nikoniarz
16-07-2014, 20:36
Strzal ostrzegawczy oddaje sie w kierunku bezpiecznym. Nie strzela sie w niebo bedac w terenie zabudowanym. Pocisk nie wyparuje w atmosferze i gdzies spadnie, moze kogos zabic.

Tak, spadając bezwładnie może zbić nawet parę osób...

Takze strzal w mur wydaje sie bardzo zasadny, bo od niego pocisk sie nie odbije.

Wg, Ciebie nie będzie rykoszetu i pocisk utkwi w murze?

Borat1979
16-07-2014, 20:37
Skoro nie mieli strzelac to co mieli zrobic? Biegac za gosciem przez cale miasto liczac na to ze wkoncu sam sie podda i majac nadzieje, ze nikomu po drodze. nie zrobi krzywdy?

Zanim zaczęli strzelać koleś wyrzucił w ich kierunku wszystko co miał w rękach. Wystarczyła by odpowiednio użyta pałka policyjna. Jeden atakuje z pałką drugi go ubezpiecza z bronią w razie jak by koleś wyciągnął jakiś nóż czy cokolwiek innego.

Andrzej1974
16-07-2014, 20:39
Dużo wyjaśnia były Z-ca Komendanta Głównego Policji A. Rapacki, mający jakieś pojęcie, o którym tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3399421&postcount=31) już pisałem.

Andi74
16-07-2014, 20:41
w USA sie nie pier...... la kulka i po zabawie drugi raz wariat nikogo nie zaatakuje

blondyna byla s....na po pachy az skakala

malo malo praktyki ale coz taki kraj

qualin
16-07-2014, 20:41
Zanim zaczęli strzelać koleś wyrzucił w ich kierunku wszystko co miał w rękach. Wystarczyła by odpowiednio użyta pałka policyjna. Jeden atakuje z pałką drugi go ubezpiecza z bronią w razie jak by koleś wyciągnął jakiś nóż czy cokolwiek innego.

Prosze Cie. Skad wiesz, ze wszystko wyrzucil? Wydedukowales to po filmiku? Rozumiem, ze.polocjant mial ta palka rzucac, bo chyba nie sugerujesz podchodzenia. Ja bym nie podszedl bo nie wiem co gosciu jeszcze moze przy sobie miec.

Borat1979
16-07-2014, 20:42
w USA sie nie pier...... la kulka i po zabawie drugi raz wariat nikogo nie zaatakuje
Gówno prawda. W USA dostał by paralizatorem albo wystrzeli by w jego kierunku siatkę obezwładniająca i byłoby po sprawie.


Prosze Cie. Skad wiesz, ze wszystko wyrzucil? Wydedukowales to po filmiku? Rozumiem, ze.polocjant mial ta palka rzucac, bo chyba nie sugerujesz podchodzenia. Ja bym nie podszedl bo nie wiem co gosciu jeszcze moze przy sobie miec.Kilogram trotylu pewnie miał w spodniach.

Zdziwiłbyś się w jaki sposób można użyć pałki nawet nie pochodząc do delikwenta.

Kurtz
16-07-2014, 20:42
Tak, spadając bezwładnie może zbić nawet parę osób...
Wg, Ciebie nie będzie rykoszetu i pocisk utkwi w murze?
Może też zabić gołębia, przenoszącego ptasią grypę, abo zestrzelić drona.
Coś mi się nie wydaje, żeby pocisk z 9mm para zabił kogoś spadając z dużej wysokości. Bardziej bał bym się, że policjant trafi komuś w okno.

Elewacja jest stosunkowo miękka, często budynki są ocieplane, więc mamy dodatkowo dość grubą warstwę styropianu. Moim zdaniem, prawdopodobieństwo rykoszetu nie jest ogromne. Jednocześnie, kąt między osią strzału a prostopadłą był dość niewielki, więc prawdopodobieństwo rykoszetu dość niskie.

nikoniarz
16-07-2014, 20:43
qualin, byłbym wdzięczny gdybyś odpowiedział na moje pytanie.

qualin
16-07-2014, 20:43
Gówno prawda. W USA dostał by paralizatorem albo wystrzeli by w jego kierunku siatkę obezwładniająca i byłoby po sprawie.

Kilogram trotylu pewnie miał w spodniach.

Widze, ze kolega jest fachowcem od formacji policyjnych z calego swiata :)

qualin
16-07-2014, 20:44
qualin, byłbym wdzięczny gdybyś odpowiedział na moje pytanie.

Ktore pytanie?

Andrzej1974
16-07-2014, 20:44
Kilogram trotylu pewnie miał w spodniach.

Zaraz... zaraz... a to czasem nie w Polsce było tylko w Afganistanie czy Pakistanie? ;-)

nikoniarz
16-07-2014, 20:46
Ktore pytanie?

Skoro go nie zauważyłeś to mogę zadać inne- co sądzisz o postępowaniu po postrzeleniu napastnika?

Kurtz
16-07-2014, 20:47
Zanim zaczęli strzelać koleś wyrzucił w ich kierunku wszystko co miał w rękach. Wystarczyła by odpowiednio użyta pałka policyjna. Jeden atakuje z pałką drugi go ubezpiecza z bronią w razie jak by koleś wyciągnął jakiś nóż czy cokolwiek innego.

Tu się nie zgodzę. Pałka to bliski kontakt. Osłanianie kogoś z bronią, kiedy ten atakuje przeciwnika pałką to niebezpieczna ekwilibrystyka, szczególnie patrząc po umiejętnościach strzeleckich policjantów. Od tego są inne środki. Tasery, siatki ( ma je polska policja? Tego nie widziałem nigdy, ale podobno skuteczne ), gaz w żelu, etc. Wszystko co pozwala trzymać się w bezpiecznej odległości, kiedy partner osłania nas z ostrą bronią. Ale mówienie o współpracy zespołu w tym wypadku jest zupełną pomyłką i prawdopodobnie w większości przypadków w prewencji będzie to tak wyglądało.

Zgadzam się jednocześnie, że nie wiadomo, czy nie ma czegoś na sobie. Dla tego trzeba wciąż traktować go i postępować z nim jak z osobą która jest niebezpieczna i może być uzbrojona.


Zdziwiłbyś się w jaki sposób można użyć pałki nawet nie pochodząc do delikwenta.
Za dużo filmów i popisów systemów walki pałką ;P ( albo filmów pornograficznych, nie wnikam ;P )
W naszej szarej rzeczywistości liczą się proste i skuteczne metody, gdzie są duże szanse na powodzenie i łątwo wykonać je w stresie.

qualin
16-07-2014, 20:49
Skoro go nie zauważyłeś to mogę zadać inne- co sądzisz o postępowaniu po postrzeleniu napastnika?

Bylo slabe. Powinni podbiec i udzielic pomocy postrzelonemu uprzednio upewniajac sie, ze typ nie stanowi juz zagrozenia oraz wezwac karetke. Nastepnie trzeba zabezpieczyc miejsce zdarzenia.

nikoniarz
16-07-2014, 20:49
Zgadzam się jednocześnie, że nie wiadomo, czy nie ma czegoś na sobie. Dla tego trzeba wciąż traktować go i postępować z nim jak z osobą która jest niebezpieczna i może być uzbrojona.

Jeśli mamy gdybać to bardziej byłbym za opcją, że nic nie miał. Póki miał, to zgrywał twardziela. Jak się "opróżnił" to pozostała mu ucieczka. Z czystej logiki- póki miał czym, to atakował...

qualin
16-07-2014, 20:52
Jeśli mamy gdybać to bardziej byłbym za opcją, że nic nie miał. Póki miał, to zgrywał twardziela. Jak się "opróżnił" to pozostała mu ucieczka. Z czystej logiki- póki miał czym, to atakował...

W przypadku kontaktu z psycholami nie ma zadnej logiki. Oni nie dzialaja logicznie.
Jak koles mialby dzialac logicznie to raczej nie porywalby sie na ludzi z bronia trzymajac w reku tluczek.

nikoniarz
16-07-2014, 20:52
Bylo slabe. Powinni podbiec i udzielic pomocy postrzelonemu uprzednio upewniajac sie, ze typ nie stanowi juz zagrozenia oraz wezwac karetke. Nastepnie trzeba zabezpieczyc miejsce zdarzenia.

Okej, dziękuję za odpowiedź. Pytałem wcześniej czy mur pochłania pociski, ale faktycznie- jeśli był ocieplony to pocisk wpada jak w ciasto. Ale jeśli nie to jest rykoszet.

Chciałbym jeszcze zapytać czy na prawdę pocisk spadający bezwładnie może kogoś zabić?

prz3mo
16-07-2014, 20:53
Dopiero teraz zauważyłem, że jest na forum o tym incydencie z mojego miasta... :D
Nie czytałem wszystkich wpisów, ale widzę, że generalnie zdania są podzielone.
Ja zawsze byłem za dość radykalnymi metodami i takiego debila od razu bym odstrzelił... ALE, prawo mamy inne, inne są metody działania, i moje osobiste poglądy nie mają tu nic do rzeczy itd. I jeśli już Policja interweniuje w takiej sytuacji, to powinna to być interwencja DOBRA. Nie jestem znawcą, ale oglądałem ten filmik z kolegą, który był na kilku misjach wojskowych (m.in. Afganistan), jest założycielem stowarzyszenia strzeleckiego w moim mieście, jest naprawdę dobry w tym co robi (przyp. żołnierz). Jego zdaniem ci policjanci byli bardzo słabo (użył bardziej dosadnego stwierdzenia) wyszkoleni. Ja jako laik, a zauważyłem też, że na koniec "akcji" policjantka oddaje nawet NIEKONTROLOWANY strzał w... asfalt. Już choćby to (a jest tego więcej) sugeruje, że coś tu jest nie tak.
Zachowanie policjantów po postrzeleniu też jest jakieś lekko dziwne, jakby nie wiedzieli co robić...
I tak jak pisałem wcześniej, jestem zdania, że z takimi oszołomami nie można się patyczkować i to nie podlega dyskusji, ale w tym zdarzeniu niestety zostało też obnażone to, jak wyszkolona jest nasza policja... A skoro oni mają mnie chronić, skoro są opłacani m.in. z moich podatków to chciałbym by byli to ludzie naprawdę dobrzy w swoim fachu.

Kurtz
16-07-2014, 20:54
Jeśli mamy gdybać to bardziej byłbym za opcją, że nic nie miał. Póki miał, to zgrywał twardziela. Jak się "opróżnił" to pozostała mu ucieczka. Z czystej logiki- póki miał czym, to atakował...

Zgadzam się, ale mnie uczyli zakładać zawsze najgorszą opcję ( i uciekać ) więc z takiego punktu widzenia patrzę. Policjant też powinien zakładać, że może być wciąż uzbrojony, a na pewno, że wciąż stanowi zagrożenie. Nie znaczy to oczywiście, że powinien, jak operator służb specjalnych, "upewnić się", że nie stanowi i nie będzie już nigdy stanowił zagrożenia...


Chciałbym jeszcze zapytać czy na prawdę pocisk spadający bezwładnie może kogoś zabić?
Sprecyzuj kaliber. ;)

Borat1979
16-07-2014, 20:54
Widze, ze kolega jest fachowcem od formacji policyjnych z calego swiata :)
Bądźmy poważni w cywilizowanych krajach nikt nie używa ostrej broni do do gościa z młotkiem w takiej sytuacji.

nikoniarz
16-07-2014, 20:57
Bądźmy poważni w cywilizowanych krajach nikt nie używa ostrej broni do do gościa z młotkiem w takiej sytuacji.

W sumie można też domniemać, że był nieuzbrojony ale mógł udusić obu funkcjonariuszy... Bo tak na prawdę trzeba zakładać każdą ewentualność...

Borat1979
16-07-2014, 20:58
W sumie można też domniemać, że był nieuzbrojony ale mógł udusić obu funkcjonariuszy... Bo tak na prawdę trzeba zakładać każdą ewentualność...
Koleś zdenerwowany mandatem też może udusić ;) Jeżeli policjant boi się obezwładnić napastnika w obawie uduszenia to powinien ulice zamiatać.

qualin
16-07-2014, 20:58
Bądźmy poważni w cywilizowanych krajach nikt nie używa ostrej broni do do gościa z młotkiem w takiej sytuacji.

Rozumiem, ze byles we wszystkich cywilizowanych krajach i widziales tam na zywo podobne sytuacje na ktorych opierasz swoje zdanie? No bo chyba nie opierasz swojej wiedzy na youtubie prawda?

nikoniarz
16-07-2014, 21:00
Koleś zdenerwowany mandatem też może udusić ;)

Jasne, że tak dlatego to nie podlega dyskusji. Teraz chyba rozumiem, czemu niektórzy są za strzelaniem... :)

sokolnik
16-07-2014, 21:00
A jaka jest różnica między bezwładnie spadającym pociskiem a wystrzelonym w kierunku ofiery?
Nie chciałbym dostać takim pociskiem bezwładnie spadającym.

nikoniarz
16-07-2014, 21:01
A jaka jest różnica między bezwładnie spadającym pociskiem a wystrzelonym w kierunku ofiery?
Nie chciałbym dostać takim pociskiem bezwładnie spadającym.

Nie sądzisz, że w prędkości i energii jaka się z nią niesie?

Kurtz
16-07-2014, 21:04
A jaka jest różnica między bezwładnie spadającym pociskiem a wystrzelonym w kierunku ofiery?
Nie chciałbym dostać takim pociskiem bezwładnie spadającym.

Osiągają inne prędkości.

Przedmiot spadający swobodnie dochodzi do pewnej prędkości w której siła przyciągania ziemskiego równoważona jest oporem powietrza. Ta prędkość jest różna dla różnych typów pocisków i ma bezpośredni wpływ na zdolności penetracji skóry. Wpływ na to jak groźny jest pocisk ma również oczywiście ciężar oraz kształt.

Z tego co ja czytałem swego czasu, pociski pokroju 9mm para, wystrzelone w górę osiągają prędkości które nie sa zabójcze o ile nie trafią w oko, usta i kilka innych bardzo delikatnych części ciała.

Również nie chciałbym dostać takim pociskiem, ale specjalnie się tego nie obawiam.

qualin
16-07-2014, 21:04
On po prostu pracuje w policji

Zeby byla jasnosc nie pracuje w policji, ale tez w mundurowce.

RobertMiernik
16-07-2014, 21:06
Ludzie zastanówcie się co wypisujecie.

W kierunku gościa padło kilka strzałów, a on dalej kozaczył i rzucał czymś w policjantów - to jednoznacznie oznacza, że albo jest na prochach albo nienormalny i prosta zasada ograniczonego zaufania nie pozwala nikomu inteligentniejszemu od krzesła "mieć nadzieję", że gość już nic więcej nie ma w kieszeni czy za paskiem.

Próba podchodzenia do niego z pałką albo zostawienie go samemu sobie (może się uspokoi) to najgłupsza rzecz jaką można wymyślić.

Rykoszet to może być przy ostrym kącie tutaj strzelali prawie pod kątem prostym do ściany, nie ma prawa nic rykoszetować (już całkiem pomijając używane zwykle przez policje pociski nierykoszetujące).

Postronni byli zagrożeni dopiero jak gość zaczął uciekać a policjanci nic na to poradzić nie mogli bo byli we dwójkę, gdyby był drugi radiowóz mogliby go 'otoczyć' i zapanować nad sytuacją, tak musieli go "gonić".

Tragedia!
...szczególnie, że dużą część wypisujących te brednie miałem za rozsądnych ludzi.

Kurtz
16-07-2014, 21:07
Zeby byla jasnosc nie pracuje w policji, ale tez w mundurowce.
Ale nie w straży miejskiej, prawda?
Jest różnica między strażą graniczną, wojskiem, służbą celną, więzienną, etc a policja. Mają inne zadania i inne podejście do interwencji. Policja też znajduje się w innych sytuacjach niż pozostałe służby. Pamiętaj o tym, oceniając.


Postronni byli zagrożeni dopiero jak gość zaczął uciekać a policjanci nic na to poradzić nie mogli bo byli we dwójkę, gdyby był drugi radiowóz mogliby go 'otoczyć' i zapanować nad sytuacją, tak musieli go "gonić".

Czy uważasz, że do tej interwencji powinno zostać wysłanych więcej funkcjonariuszy niż jeden zespół w dodatku z kobietą?

sokolnik
16-07-2014, 21:07
Tak dokładnie. Z bronią miałem do czynienia. Strzelalem z różnej broni. Wiele zależy od kalibru, kierunku i siły wiatru itp
mimo to nie chciałbym dostać takim pociskiem bo pewnie bym nie przeży? Bo przecież nie odbił by się ode mnie, prawda?

251kris
16-07-2014, 21:08
A to pamiątacie? http://pl.wikipedia.org/wiki/Incydent_ze_%C5%9Bmierci%C4%85_Roberta_Dzieka%C5%8 4skiego
I co, mieli go od razu zastrzelić? Nie ma innych metod obezwładniania, siatek, kul gumowych, tylko strzelac z ostrej i to jeszcze nie po nogach, tylko w okolicach głowy?
Do agresywnych demonstrantów rzucających niebezpiecznymi przedmiotami jakoś nie strzela się z ostrej amunicji.
Mam szacunek do policji, jednego oficera nawet darzę braterską miłością, ale to co tu pokazali było bardzo nieudolne.
Pacjent szpitala w Rudzie Śl. nie miał tyle szczęścia co ten na ulicy.

Andrzej1974
16-07-2014, 21:09
Dopiero teraz zauważyłem, że jest na forum o tym incydencie z mojego miasta... :D
Nie czytałem wszystkich wpisów, ale widzę, że generalnie zdania są podzielone.
Ja zawsze byłem za dość radykalnymi metodami i takiego debila od razu bym odstrzelił... ALE, prawo mamy inne, inne są metody działania, i moje osobiste poglądy nie mają tu nic do rzeczy itd. I jeśli już Policja interweniuje w takiej sytuacji, to powinna to być interwencja DOBRA. Nie jestem znawcą, ale oglądałem ten filmik z kolegą, który był na kilku misjach wojskowych (m.in. Afganistan), jest założycielem stowarzyszenia strzeleckiego w moim mieście, jest naprawdę dobry w tym co robi (przyp. żołnierz). Jego zdaniem ci policjanci byli bardzo słabo (użył bardziej dosadnego stwierdzenia) wyszkoleni. Ja jako laik, a zauważyłem też, że na koniec "akcji" policjantka oddaje nawet NIEKONTROLOWANY strzał w... asfalt. Już choćby to (a jest tego więcej) sugeruje, że coś tu jest nie tak.
Zachowanie policjantów po postrzeleniu też jest jakieś lekko dziwne, jakby nie wiedzieli co robić...
I tak jak pisałem wcześniej, jestem zdania, że z takimi oszołomami nie można się patyczkować i to nie podlega dyskusji, ale w tym zdarzeniu niestety zostało też obnażone to, jak wyszkolona jest nasza policja... A skoro oni mają mnie chronić, skoro są opłacani m.in. z moich podatków to chciałbym by byli to ludzie naprawdę dobrzy w swoim fachu.

E tam, Komendant Główny Policji pochwalił dziś we wiadomościach tych policjantów więc my - zwykli zjadacze chleba - chyba się nie znamy. A z drugiej strony... co innego mógł powiedzieć skoro on za to odpowiada?

swider
16-07-2014, 21:12
Sam fakt oddania 11! słownie jedenastu! strzałów z ostrej broni do gościa z tłuczkiem do mięsa pokazuje jak żałosna nieprofesjonalna była ta akcja Policji.
To nie jest brak profesjonalizmu. To jest życie, a nie amerykańskie filmy akcji w których gość robiąc fikołka trafia w dłoń napastnika trzymającą pistolet.
W chwili ogromnego stresu, adrenaliny buzującej w żyłach, szalenie trudno zapanować nad sobą, a co dopiero skupić się na celnym strzelaniu. To nie strzelnica, gdzie na kompletnym luzie, mierząc w nieruchomą tarczę mamy kilka sekund na wyciskanie spustu, żeby nie zerwać strzału.
Na szkoleniach strzelniczych (i nie tylko) często pokazuje się filmik z kontroli drogowej w USA, na którym kierowca furgonetki ni z tego ni z owego wystrzeliwuje w kierunku miśka cały magazynek. I ani raz nie trafia… z odległości jakiś 2 metrów. Każdy strzał zerwany. :) Dlatego proszę, nie szafujcie ocenami celności w przypadku dynamicznych akcji, nie mając pojęcia jak wygląda obsługa broni palnej w takiej sytuacji.

Inną rzeczą jest wyszkolenie polskiej policji. Fakt, nie jest dobrze -- wiecznie nie ma pieniędzy, a dwa strzelania po siedem pestek w roku to śmiech na sali i groteska. Zgadzam się, najlepiej nie jest. Ale wina zaczyna się już od poziomu MSW.


Kolejny raz powtarzam, to policja jest służbą, nie społeczeństwo.
Masz rację, mimo, że niektórzy mundurowi o tym zapominają -- policjanci mają służyć obywatelom i ich bronić.
Ale odwrócę trochę kota ogonem (sam się do tego przyznaję ;) ). Dlaczego nikt, ani media, ani internauci nie piszą o tym jak polski wymiar sprawiedliwości traktuje tych sług… policję w sensie. Dlaczego nikt nie pisze, że tak na dobrą sprawę policjant nie ma ochrony prawnej. Nie, nie na papierze, bo w kk jest kilka art. mówiących między innymi o naruszeniu nietykalności czy czynnej napaści, ale to tylko teoria. W praktyce już nie jeden pobity policjant usłyszał od prokuratora: "Sorry, taką masz robotę, czasem wyłapiesz coś w zęby". Tak się chroni polskiego policjanta? O znieważeniu nawet nie wspominam, bo to jawna kpina i codzienność. Zwyzywany jesteś kilka razy dziennie, z pięściami rzucają się do Ciebie średnio kilka razy w miesiącu. A co na to policjanci? A nic, nawet notatki z tego nie piszą bo wiedzą jak się takie sprawy kończą -- sędzia pogrozi sprawcy paluszkiem, ew. jakąś niewielką grzywnę przysoli. Implikuje to w sposób dość oczywisty późniejsze zachowania społecznej patologii -- za te kilka stówek grzywny warto dać policjantowi po mordzie, wśród kolegów masz wieczny szacun.

Co innego gdy „obywatel” (tak, „obywatel”), który przychodzi złożyć skargę. Np. biedak objęty interwencją spowodowaną znęcaniem się nad żona i dzieckiem. Była u niego policja dzień wcześniej, po tym jak żona zadzwoniła z prośbą o ratunek… No więc przychodzi taki obywatel i skarży się, że byli u niego policjanci i siłą wytargali, z własnego domu -- jakim prawem! No cóż nie trzeba być uczonym w piśmie żeby zrozumieć kuriozum skargi… ale nieee, i tak będzie prowadzone postępowanie, a i jakieś uchybienia na pewno się znajdą. A wszystko to często w strachu przed opinią publiczną.
Niestety po PRL-owskiej zgniliźnie i „władzy” rąbiącej obywateli jak leci, nastał czas policji z podkulonym ogonem, której mało co wolno. Ze skrajności w skrajność.


Bądźmy poważni w cywilizowanych krajach nikt nie używa ostrej broni do do gościa z młotkiem w takiej sytuacji.
Skąd taka wiedza? Byłeś na jakiejś -- choćby jednej -- wymianie służb za granicą? Daj spokój z takimi stwierdzeniami.

Największym błędem ze strony interweniujących było nieudzielenie pierwszej pomocy. Jak już gość został trafiony, mogli założyć mu kajdanki, sprawdzić czy nie ma jeszcze przy sobie innych niespodzianek po czym zatamować krwawienie. Tu dali ciała po całej linii. Widać, że stres ich zdezorientował, nie podchodzili do faceta, nie bardzo wiedzieli co zrobić -- to faktycznie wyglądało nieprofesjonalnie.


Ludzie zastanówcie się co wypisujecie.

W kierunku gościa padło kilka strzałów, a on dalej kozaczył i rzucał czymś w policjantów - to jednoznacznie oznacza, że albo jest na prochach albo nienormalny i prosta zasada ograniczonego zaufania nie pozwala nikomu inteligentniejszemu od krzesła "mieć nadzieję", że gość już nic więcej nie ma w kieszeni czy za paskiem.

Próba podchodzenia do niego z pałką albo zostawienie go samemu sobie (może się uspokoi) to najgłupsza rzecz jaką można wymyślić.

Rykoszet to może być przy ostrym kącie tutaj strzelali prawie pod kątem prostym do ściany, nie ma prawa nic rykoszetować (już całkiem pomijając używane zwykle przez policje pociski nierykoszetujące).


Dobrze napisane.

Kurtz
16-07-2014, 21:13
Bo przecież nie odbił by się ode mnie, prawda?
Mógłby. Z 9mm, raczej nie doszłoby do penetracji skóry, chyba, że dostałbyś w bardziej wrażliwe miejsce ( jak wspomniałem, usta, oczy, domyśl się kilku innych )


Niestety po PRL-owskiej zgniliźnie i „władzy” rąbiącej obywateli jak leci, nastał czas policji z podkulonym ogonem, której mało co wolno. Ze skrajności w skrajność.
Pozostało też to, że policja nie służy obywatelowi. Z której stronie spojrzę, to sprawa wydaje się beznadziejna.
Policja nie jest wystarczająco chroniona prawnie, nie ma do niej szacunku i traktowani są jako wrogowie społeczeństwa ( pamiętamy jeszcze: MO - mogą okraść, ORMO - oni również mogą okraść, ZOMO - zwłaszcza oni mogą okraść ), zachowują się często w sposób który nie bardzo skłania nas do szacunku ( popatrzmy na to co działo się po marszach niepodległości, gdzie funkcjonariusze bili na ulicach ludzi w sposób który zakrawał o znęcanie ), a dodatkowo jest kierowana przez ludzi, którzy wydają często kuriozalne decyzje, i nie nadają się na swoje stanowiska, od samej góry patrząc. Dodać do tego złe wyszkolenie i brak pieniędzy na ważne rzeczy ( kupujemy za to jakieś systemy wielkich "megafonów" bo nie ma podstawy prawnej do wykorzystania ich do "kontroli tłumu" ) i mamy sytuację koszmarną.

qualin
16-07-2014, 21:14
Ale nie w straży miejskiej, prawda?
Jest różnica między strażą graniczną, wojskiem, służbą celną, więzienną, etc a policja. Mają inne zadania i inne podejście do interwencji.

Nie, nie w SM.

prz3mo
16-07-2014, 21:18
Ale nie w straży miejskiej, prawda?
Jest różnica między strażą graniczną, wojskiem, służbą celną, więzienną, etc a policja. Mają inne zadania i inne podejście do interwencji. Policja też znajduje się w innych sytuacjach niż pozostałe służby. Pamiętaj o tym, oceniając.

OK, ale dobrze posługiwać się bronią powinien zarówno żołnierz jak i policjant, czyż nie?

nikoniarz
16-07-2014, 21:19
OK, ale dobrze posługiwać się bronią powinien zarówno żołnierz jak i policjant, czyż nie?

W sumie to każdy który ją posiada...

Kurtz
16-07-2014, 21:20
W sumie to każdy który ją posiada...

Dokładnie.

Poza tematem, to uważam, że każdy powinien się potrafić posługiwać bronią palną i rozumieć jej działanie, ze względu na obronność państwa. Ale to zupełnie inna kwestia.

prz3mo
16-07-2014, 21:21
W sumie to każdy który ją posiada...

No więc właśnie.

Kurtz
16-07-2014, 21:27
No więc właśnie.

Nie do końca zrozumiałem kontekst tego pytania. Myślę, że w kwestii jak najlepszego wyszkolenia, całkowicie się zgadzamy. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby każdy policjant musiał co roku wystrzelać określoną ilość amunicji z różnej broni krótkiej i przechodzić szkolenia z zakresu wykorzystania broni w sytuacji stresu i w sytuacji interwencji, poza klimatyzowaną strzelnicą z nausznikami.

Jednocześnie, powinien mieć w zanadrzu arsenał środków przymusu bezpośredniego i umiejętności który pozwoliłby mu interweniować bez użycia broni, kiedy tylko jest to możliwe. Plus oczywiście szkolenia w tym kierunku.

elanek
17-07-2014, 09:18
Pozwolę sobie na dygresję. Szwedzi przez 12 lat (1988-2000) prowadzili badania, z których wynikało, że gdyby w społeczeństwie nie było osób chorych psychicznie, odsetek przestępstw agresywnych spadłaby o 5,2%. Faktem jest, że używanie alkoholu i substancji psychoaktywnych podnosi prawdopodobieństwo zachowań agresywnych osób psychicznie chorych, niemniej jednak udział alkoholu w przestępstwach agresywnych wynosił od 36-60%. Słowem znacznie bardziej prawdopodobne, że atakująca osoba jest zwyczajnie nawalona, niż, że jest "wariatem". Co także nie znaczy, że w tym przypadku osobnik mógł być*psychicznie chory, albo psychicznie chory i pijany.
5,2 % to rzeczywiście niewiele. Ale tutaj chyba koleś miał problemy psychiczne, leczył się. Przynajmniej tak piszą dziennikarze, a im w obecnych czasach średnio można wierzyć.


a najlepsze, że norweska policja nie nosi broni...
http://wiadomosci.wp.pl/gid,13622733,gpage,3,img,13622834,kat,355,title,Po tezny-wybuch-w-Oslo,galeria.html
Normalni mundurowi, żadni AT.


Uważam, że takie tematy jak polityka, Kościół, policja nie powinny gościć na forum. Robi się fetor, obrzucanie gó...m i do niczego dobrego to nie prowadzi. :)
Nie wchodzić do Cafe, nie czytać wątków :).


To właśnie jeden z powodów, dla którego wyjechałem z Polski. Polacy wiedzą wszystko najlepiej i pieprzą takie farmazony. Postępują tak jak postępują i dlatego nigdy w naszym kraju nie będzie dobrze. Specjaliści od Policji, ekonomii, tupolewów i autostrad...Każdy wszystko wie, wymądrza się.
Jeden z powodów? Nie dorabiaj ideologi to wyjazdu zarobkowego. Może jeszcze napiszesz, że wkurzył Cię premier, kompromis aborcyjny czy niski poziom inwestycji zagranicznych? Litości.


Skoro nie mieli strzelac to co mieli zrobic? Biegac za gosciem przez cale miasto liczac na to ze wkoncu sam sie podda i majac nadzieje, ze nikomu po drodze. nie zrobi krzywdy? Czy moze biec za nim tak dlugo az spotka swoich kolegow, ktorzy stana za nim murem i wtedy bedziemy ogladac filmik z zabojstwa policjanta? Ludzie ogarnijcie sie troche bo te Wasze teorie o tym, ze nie powinni strzelac tylko uzyc innych srodkow sa tak glupie, ze az zalosne. Zielonego pojecia nie macie o tym jak sie zachowac w takiej sytuacji. Wg przepisow byly podstawy do uzycia bron.
Co miala policja zrobic no co? Zaprosic goscia na kawe i poprosic o poddanie sie? Gaz czy prad moze nie zadzialac na jego organizm i co wtedy? Maja sie szamotac tak dlugo az gosciu wyciagnie noz i zaciuka policjantow? Wtedy bylby lament, ze na co policji bron skoro boi sie jej uzywac.
Dokładnie. Koleś miał szczęście, że nie dostał kulek w tułów i tyle.


Gówno prawda. W USA dostał by paralizatorem albo wystrzeli by w jego kierunku siatkę obezwładniająca i byłoby po sprawie.

Bądźmy poważni w cywilizowanych krajach nikt nie używa ostrej broni do do gościa z młotkiem w takiej sytuacji.
Zamachnięcie młotkiem. Pierwsze 25 sekund filmu: https://www.youtube.com/watch?v=9IMKMwlJWgI
Jest tych filmików mnóstwo na YT.


Jeśli mamy gdybać to bardziej byłbym za opcją, że nic nie miał. Póki miał, to zgrywał twardziela. Jak się "opróżnił" to pozostała mu ucieczka. Z czystej logiki- póki miał czym, to atakował...I co? Mieli do gonić? Policjant chowa broń do kabury i biegnie za delikwentem. Jest szamotanina, wariat wybija jakąś szybę i kawałkiem szkła masakruje wszystko naokoło.


Osiągają inne prędkości.
Przedmiot spadający swobodnie dochodzi do pewnej prędkości w której siła przyciągania ziemskiego równoważona jest oporem powietrza. Ta prędkość jest różna dla różnych typów pocisków i ma bezpośredni wpływ na zdolności penetracji skóry. Wpływ na to jak groźny jest pocisk ma również oczywiście ciężar oraz kształt.
Z tego co ja czytałem swego czasu, pociski pokroju 9mm para, wystrzelone w górę osiągają prędkości które nie sa zabójcze o ile nie trafią w oko, usta i kilka innych bardzo delikatnych części ciała.
Również nie chciałbym dostać takim pociskiem, ale specjalnie się tego nie obawiam.
Tu piszą tak: http://gadzetomania.pl/2011/08/24/dlaczego-strzelanie-w-powietrze-nie-jest-najlepszym-pomyslem
Akurat o większym kalibrze, ale małe dzieci nie mają czaszek jak dorośli.


Do agresywnych demonstrantów rzucających niebezpiecznymi przedmiotami jakoś nie strzela się z ostrej amunicji.
No bo można trafić w kogoś, kto nie rzucał, pomyśl trochę.

Rafał_Sz
17-07-2014, 09:46
Niestety wątek dryfuje w złym kierunku i w złym stylu. Zamykam.