PDA

Zobacz pełną wersję : Idealna głębia ostrości - w praktyce



Pidziok87
14-07-2014, 22:38
Cześć - mam pytanie odnośnie tzw. odległości hiperfokalnej. Trochę o tym poczytałem, wydaje się że zrozumiałem ale po podejściu do aparatu chyba jednak nie do końca :)

Chciałbym na chwilę odłożyć teorię na bok i przenieść to na czystą praktykę :)

Mam sobie aparat D7100 idę w góry z obiektywem Sigma 18-35. Jestem na szczycie - chce zrobić zdjęcie tak aby cała panorama była ostra - zarówno łąka na której stoję jak i góry w tle. Mam tylko tą łąkę i góry w tle nie mam nic więcej (żadnego drzewa, kamienia itd).

No i teraz pytanie - jak zrobić idealnie ostre zdjęcie zarówno na pierwszym jak i drugom planie ?

Wracając do teorii o odległości hiperfokalnej - wchodzę sobie na jakiś kalkulator np. ten: http://www.nikonians.org/reviews?alias=dof-and-hyperfocal-distance-tables-and-calculator&p=2 wybieram ogniskową np.35 mm, przysłonę f11, format DX, i cyk wyskakuje mi że niby mam ustawić punkt ostrości na obiekcie 5,45m od aparatu... wtedy mam ostrość od 3,52m do nieskończoności. Ok ale co jeśli nie mam takiego obiektu, nie mam też na obiektywie takiej skali (skala pokazuje mi na bagnecie 3 metry max) ??

Czy to wszystko nie jest tylko teorią w dobie dzisiejszych body i obiektywów ? Kiedyś było więcej wskaźników na obiektywach, teraz jest ich coraz mniej. Może zadaje głupie pytania ale po prost nie wiem jak to przenieść na praktykę. Co mam w takiej sytuacji zrobić ?? ustawić manualnie obiektyw na nieskończoność ? to wystarczy ? jak powinienem prawidłowo ocenić przed uderzeniem migawki że zdjęcie będzie spełniało moje oczekiwania :)

Bardzo proszę o rady "na chłopski rozum" :)

GonzoG
14-07-2014, 22:52
Zacznijmy od początku - widać nic na temat GO nie zrozumiałeś.

Pierwsza zasada fotografii - ostrość jest tylko i wyłącznie w płaszczyźnie ostrości. Reszta tylko wydaje się być ostra. Mniej lub bardziej, ale to już nie jest ostre.
Tak więc bez znaczenia jak bardzo przymkniesz, to nigdy nie będziesz mieć ostrości w całym kadrze.

Druga sprawa - wszelkie wyliczenia GO są czysto teoretyczne i są to wartości przybliżone i TYLKO dla określonej wartości odbitki. Zrobisz większe lub mniejszą i już wartości się zmieniają.

3. to wszystko zawsze było tylko teorią. Nie ma znaczenia czy dzisiejsze DSLR, czy jakikolwiek inny aparat nawet sprzed 100 lat.


A jak to wszystko ustawić - ustalasz sobie co jest najważniejsze na zdjęciu, wybierasz ogniskową, dobierasz przesłonę, aby mieć najlepszy efekt i tyle.

Jak brakuje ostrości, to robi się 2 zdjęcia z ostrością ustawioną na bliższy plan i dalszy, po czym składa w jedno.

sedrox
14-07-2014, 23:20
Może trafiłeś wcześniej na to: http://dofsimulator.net/pl/

Jeżeli nie, to warto pobawić się suwaczkami i znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań.

adriansocho
14-07-2014, 23:49
Jeśli nie ma obiektu, na który chcesz ostrzyć, to ja bym ostrość ustawił ręcznie (patrząc na rezultaty np. na ekraniku, co ciekawe można go powiększyć na czas ostrzenia). Jest też podgląd ostrości, przycisk obok bagnetu.

2pompony
15-07-2014, 02:35
Nie przesadzajmy z tą trudnością. Pod warunkiem, że nie robisz jakichś znaczących cropów - tzn. nie wycinasz znaczka pocztowego z całego kadru i nie powiększasz go do rozmiarów plakatu przyjmij (z grubsza), że kalkulator daje Ci w miarę poprawne wyniki. Piszę 'w miarę', ponieważ ostrość a w zasadzie jej poczucie jest subiektywne i zależne od zbyt wielu czynników - powiększenia, wielkości odbitki, odległości obserwatora od zdjęcia, gustu oglądającego, i tak dalej, i tak dalej... Zostawiając te dywagacje na boku przyjmij, że dane wyjściowe z takiego kalkulatora są w miarę do rzeczy.

Co zatem robić, jak stoisz na łące i nie masz ani jednego większego kamienia w kadrze, plecaka, który możesz postawić na ziemi, odblaskowej czapki, narzeczonej, flaszki, zrolowanych czerwonych skarpetek - słowem niczego, tylko łąka i góry w oddali? Skoro wyszła odległość rzędu 3,45 m znajdź (na oko) źdźbło trawki odległe o (na oko) 3,45 m, ustaw na to ostrość i po ustawieniu przekręć wajchę na manual focus.

Masz ustawioną ostrość na odległość hiperfokalną, więc spokojnie sobie skadruj i zrób zdjęcie. Czy to nei piękne i proste?

Nie zapomnij porządnie tego zdjęćia przeanalizować w domu, po powrocie. Zrób takie powiększenie jakie robisz zwykle, oglądaj je tak jak to zwykle bywa, i zwracaj uwagę na to, gdzie ostrość jest, a gdzie ma niedostatki. Jak nigdzie - znaczy, że się udało od pierwszego kopnięcia. Ale może się zdarzyć, że gdzieś jej nei będzie - na przykład w nieskończoności - wtedy będziesz wiedzieć na przyszłość jak zareagować: ustawić np. 1,5 metra dalej, albo zwiększyć przysłonę o działkę, albo jedn i drugie,albo wziąć jakąś poprawkę na wyniki kalkulatora i np. zawsze dodać/odjąć 5 mm w ogniksowej... Po paru próbach będziesz już mniej więcej wiedział co zrobić, żeby wyszło ostro odtąd dotąd, tylko trzeba to zrobić naprawdę, a nei na sucho, przy komputerze. :)

Pidziok87
15-07-2014, 08:39
Pierwsza zasada fotografii - ostrość jest tylko i wyłącznie w płaszczyźnie ostrości. Reszta tylko wydaje się być ostra.

Może źle się wyraziłem: moim celem jest uzyskanie zdjęcia które będzie wyglądało na ostre. W każdym razie na pewno zapamiętam tą zasadę :)


Może trafiłeś wcześniej na to: http://dofsimulator.net/pl/
Jeżeli nie, to warto pobawić się suwaczkami i znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań.

Dzięki wielkie za podrzucenie tej strony - nie widziałem jej wcześniej :)


Skoro wyszła odległość rzędu 3,45 m znajdź (na oko) źdźbło trawki odległe o (na oko) 3,45 m, ustaw na to ostrość i po ustawieniu przekręć wajchę na manual focus.

Masz ustawioną ostrość na odległość hiperfokalną, więc spokojnie sobie skadruj i zrób zdjęcie. Czy to nei piękne i proste?

:) Może i proste - teraz muszę iść w teren i poszukać jakiejś trawki i sprawdzić czy działa :) hehe - dzięki za rady

Wujot
15-07-2014, 11:35
Dwie ważne kwestie - jeśli chcesz mieć możliwie "ostre" zdjęcie to oprócz GO musisz brać pod uwagę optymalną przesłonę dla danego obiektywu. W praktyce nie należy dążyć do nadmiernego zwiększania GO kosztem dużego przesłonięcia obiektywu. Współczesne obiektywy mają znakomitą jakość często w zakresie f4-5,6 (a nawet niżej). Ja staram się nigdy nie przekraczać f8. Powyżej rośnie Ci oczywiście GO ale tracisz w "okolicach nastawionej ostrości" (mam nadzieję, że to zrozumiałe) i przeważnie się to nie opłaca. W każdym razie f11 to graniczna "użytkowa" przesłona i raczej też należy jej unikać.

Warto też pamiętać, że GO rozciąga się 1/3 do przodu i 2/3 do tyłu od nastawionej płaszczyzny ostrości. Zamiast więc używać miarki do pomiaru odległości można wyznaczyć 1/3 głębokości planu (z reguły to jest łatwo oszacować) i sprawdzić tylko cały zakres GO.

Ciekawostka.
Przy makrofotografii (na sankach) można też stosować starą studyjną, niezwykle wygodną metodę z czasów kamer wielkoformatowych. Płaszczyznę ostrości obrazowej (czyli tylną ściankę) umieszcza się w połowie GO obrazowej. Czyli nastawiamy ostrość na początek planowanego obszaru ostrości - patrzymy na miarkę, przesuwamy tylną ściankę (czyli aparat) do przodu tak aby było ostry koniec planowanego zakresu. Odczytujemy wartość na skali. Uzyskany odcinek dzielimy na pół i tam ustawiamy aparat.
Ta metoda już w zasadzie historyczna była kiedyś powszechnie używana a o tyle wygodna, że fotograf jedyne co robił to łapał przód, tył wyznaczał środek. z kalkulatora (który po trzech użyciach miał w głowie) brał przesłonę i tyle. Ale warto zapamiętać 1/3 głębi przedmiotowej = 1/2 głębi obrazowej.

Pozdro
Wiesiek

GonzoG
15-07-2014, 11:37
Warto też pamiętać, że GO rozciąga się 1/3 do przodu i 2/3 do tyłu od nastawionej płaszczyzny ostrości. Zamiast więc używać miarki do pomiaru odległości można wyznaczyć 1/3 głębokości planu (z reguły to jest łatwo oszacować) i sprawdzić tylko cały zakres GO.


To jest akurat totalna bzdura.

Rozkład procentowy przed i za jest zmienny w zakresie od 1:1, do 1:nieskończoności.

Wujot
15-07-2014, 11:50
To jest akurat totalna bzdura.

Rozkład procentowy przed i za jest zmienny w zakresie od 1:1, do 1:nieskończoności.

Pewnie nie zrozumiałeś więc tutaj:

http://www.fotopolis.pl/n/375/glebia-ostrosci-co-to-jest/


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/media/obrazki/glebiadiagram.jpg)

A tutaj jest fajny rysunek (b) na którym widać zależność miedzy GO przedmiotową i obrazową


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img842.imageshack.us/img842/4494/skanujr.jpg)

pozdro
Wiesiek

GonzoG
15-07-2014, 12:32
Pewnie nie zrozumiałeś więc tutaj:

http://www.fotopolis.pl/n/375/glebia-ostrosci-co-to-jest/


Zrozumiałem, że nie wiesz nic poza tym, co jakiś tam bzdurny poradnik pisze.

Jakbyś zadał sobie odrobinę trudu na zrozumienie GO, to wiedziałbyś, że ma rozkład logarytmiczny, a tym samym nie może mieć stałych proporcji...

Z resztą już sama hiperfokalna zaprzecza takim proporcjom.

Wujot
15-07-2014, 13:00
Masz rację.

Rzeczywiście te zasadę (od wieków :) ) stosowałem dość automatycznie - właściwie niezbyt zastanawiając się jak to działa. Teraz sprawdziłem to na dostępnych kalkulatorach (i wzorach) i mogę powiedzieć, że dla typowych sytuacji fotograficznych 1:3 to dobre przybliżenie ale dla skal bliskich 1:1 i 1: nieskończoności już tak nie jest.
Człowiek uczy się przez całe życie.

Pozdro
Wiesiek