PDA

Zobacz pełną wersję : czy jest na sali jakis znawca od plytek podlogowych ?



locos
14-07-2014, 13:46
Moja lepsza polowa wymyslila sobie szachownice b&w do przedpokoju i wszytko bylo by fajnie, gdyby nie fakt, ze plytkarz mowi o 4 klasie scieralnosci jako minimum. Problem w tym, ze plytek w takim formacie jak ja chce (max 350x350mm) w takiej klasie jak na lekarstwo (oczywiscie sa wloskie w cenia 180/m2 do sprowadzenia na zamowienie co nie wchodzi w gre bo nie zamierzam wydawac 5 klockow na same plytki)

pytanie - sluchac plytkarza i wybic mojej pomysl z glowy (a uparla sie jak nie wiem co) czy 3 klasa do przedpokoju to nie jest jakas katastrofa?

mbodniak
14-07-2014, 13:52
Szkliwione? Jeżeli tak to można śmiało z 3 popylać, jeżeli nie to głowy nie daję bo może być różnie. U znajomego kładłem 3ciej klasy i jedne się trzymają, a drugie się momentalnie poprzecierały jak nielakierowane klepki... Jeżeli markowe to bym zaryzykował.

RobertMiernik
14-07-2014, 13:53
Jak mieszkacie sami to może i wystarczy, jak macie 4 dzieci i jakąś rodzinną imprezę na 10 osób raz w tygodniu to po 3 latach będziecie mieć szachownicę szaro-szarą.

Rodzice mieli w kuchni ten sam dylemat wzięli 3 klasę i po 2-3 latach były już powycierane na najczęściej używanych szlakach...

2pompony
14-07-2014, 14:43
To niewiarygodne, jak człowiek chodzi szlakami po chałupie... :) Wydawałoby się, że miejsca jest tyle, żeby łazić jak popadnie, a wszyscy łażą jak zaprogramowane roboty. Dlatego ja jako kompletny laik, ale użytkownik radziłbym raczej coś mniej ścieralnego, niż bardziej. No chyba, że po domu popyla dziatwa na czworakach - ich szlaków nie sposób przewidzieć nijak. :)

puszosław
14-07-2014, 15:23
locos jak mieszkasz na 4 piętrze w bloku bez windy to cały piach/syf zostawisz na klatce i nie ma to większego znaczenia, ale jak mieszkasz w domu jednorodzinnym i wchodzisz z podwórka do domu, to będzie ciężko o coś co wytrzyma. Pochyl się nad gresem - choć byś starł pół grubości płytki wygląda nadal tak samo.