Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Filmowanie za pomocą d90



hadwao
11-07-2014, 13:32
Witam,

próbuję na podstawie filmików z youtube i różnych stron nauczyć się kręcić filmy lustrzanką. Jedną z podstawowych zasad jest ustawienie aparatu w tryb manualny i ustawienie migawki na 1/50 i ustawienie ekspozycji albo za pomocą przesłony albo (gdy np. zależy nam na określonej głębi ostrości) posługiwanie się filtrami - bo w innym razie obraz wychodzi nam zbyt ciemny/zbyt jasny.

Próbuję to zrobić za pomocą nikona d90 i mimo przejścia w tryb manualny i ustawienia migawki na 1/50 i wyboru określonej przesłony aparat sam kompensuje mi automatycznie ekspozycję. Czyli np. robiąc dwa filmiki jeden na ustawieniach 1/50 i f 1.8 oraz drugi na 1/50 i f9 filmiki wychodzą identycznie naświetlone. Jak więc rozumiem z jakiegoś powodu aparat zupełnie ignoruje moje nastawy podczas kręcenia filmów i jedzie w trybie automatycznym.

Czy D90 tak po prostu ma i nic się z tym nie da zrobić, czy też trzeba coś ustawić w menu - szukałem, ale nic nie mogę na ten temat znaleźć. Innymi słowy chciałbym mieć prawdziwy manual podczas kręcenia filmów.

GonzoG
11-07-2014, 14:15
Przestań oglądać te filmy, bo tylko bzdur się nauczysz.

1. poprawności ekspozycji nie ustawia się przesłoną, jak już to czasem. Poza tym w Nikonie przesłonę możesz zmienić tylko przed włączeniem LV. Wyjątek to obiektywy z pierścieniem przesłony.
2. kłania się instrukcja - D90 nie ma manuala przy filmach.
3. wszelkie ustawienia w LV tyczą się zdjęć. Poza tym czas migawki przy filmach nie ma większego znaczenia i to on służy do ustawienie poprawnej ekspozycji.

pioter m
11-07-2014, 17:18
Filmowanie w tym aparacie to kiedyś był super bajer. Obecnie lepiej filmuje się telefonem. Efekty zazwyczaj dużo lepsze. Żadnych pasów chrzanów z ekspozycją itp..
Żadnej możliwości w kwestii zmiany nastawów.

hadwao
15-07-2014, 15:38
No właśnie po przeczytaniu i zanalizowaniu tematu doszedłem do podobnego wniosku. Co prawda coś mi się tam udaje wyostrzyć w lightworks, ale filmowanie d90 jest trudne. Porównałem z canonem 550d znajomego i lepsze filmiki uzyskuje z tej puszki i jakiegoś taniego mega zuma tamrona niż ja z nikona d90 i stałki.
Pytanie czy za pomocą 7100 (myślę nad zmianą puszki i chciałbym zostać przy nikonie bo mam już szkiełka i lampę) da się nakręcić przyzwoity i ostry jak żyleta filmik, zakładając, że ostrzenia będę dokonywał właśnie w programie typu lightworks - na produkty adobe niestety w tym projekcie sobie nie mogę pozwolić.
Widzę, że d7100 też nie jest idealny do filmów - zdaje się, że nie można w nim ustawić przesłony? Pytanie czy przesłona jest dobierana automatycznie czy zostaje taka jakiej ostatnio używano w trybie foto?

cz4rnuch
15-07-2014, 16:12
W d7100 przyslonę musisz ustawić zanim wejdziesz do trybu filmowego. No chyba że masz obiektywy z pierścieniem przysłony.

hadwao
15-07-2014, 16:19
A to spoko - bałem się, że po prostu się sama automatycznie dobiera do parametrów oświetlenia. Ja kręcę bardzo statyczne obrazy więc nie mam potrzeby zmiany przesłony w obrębie danego klipu - przyda się natomiast możliwość jej ustawienia ręcznie przed samym kręceniem. Chyba się zdecyduję na d7100 bo z tego co widzę to fajne rzeczy ludzie nim robią.

GonzoG
15-07-2014, 16:20
Ostrość możesz jedynie ustawić na obiektywie. Żaden program w tym nie pomoże.

Jak nie opanujesz ręcznego ustawiania ostrości, to nawet i najlepsza lustrzanka, czy super profesjonalna kamera nie da lepszej ostrości niż komórka czy zwykły kompakt.
A jak się już nauczysz ręcznie ostrzyć, to D7100 da lepsza jakość niż dowolny Canon z APS-C.

A jeśli chodzi o lustrzankę do filmów, to najlepiej wychodzi D5200.

hadwao
15-07-2014, 17:12
Chodzi mi bardziej o wyostrzanie w postprodukcji. Wszyscy radzą aby w aparacie ustawić wyostrzenie obrazu na 0 a potem ostrzyć w postprodukcji - faktycznie rezultat wychodzi mi lepszy niż ostrzenie w aparacie czy ostrzenie w aparacie+w postprodukcji.

Oczywiście sam "focus" łapie ręcznie obiektywem, co nie jest trudne, bo jak pisałem kręcę proste ujęcia ze statywu więc w trakcie kręcenia już nie muszę ostrzyć. Niestety oczy aktorki wychodzą fatalnie jeśli 35mm łapie coś więcej niż popiersie - faktycznie widziałem ostrzejsze sceny kręcone iphonem. I nie jest to kwestia mnie jako operatora, bo robiłem też testy i w trakcie jednego filmu przestawiałem focus co skok co 10s w filmie i w każdym ustawieniu był ten efekt nieostrych oczu.

Tak jak mówię na razie zrobiłem wyostrzanie na 0 w aparacie i klip ostrzę w programie do składu filmu (lightworks) - jest zdecydowanie lepiej i sceny powiedzmy obejmujące aktorkę do pasa wychodzą akceptowanie, ale wymaga to pracy "na granicy" - często muszę wyeksportować klip 2-3 razy, bo jak przesadzę o 2-3% to się pojawiają dziwne artefakty, a jak zejdę 2-3% od optimum to już zaczyna mydlić.

Przy nieco gorszych warunkach oświetleniowych to już w ogóle jest tragedia - przypuszczam, że wtedy aparat po prostu podbija iso, a jak wiadomo d90 to jeszcze generacja, gdzie z iso nie można szaleć. Niestety nic nie wiadomo, bo aparat nie informuje jakich ustawień używa do kręcenia filmu.
Widziałem sample z d7100 na vimeo i obraz jest całkiem ostry w warunkach gdzie u mnie już by się praktycznie nie dało kręcić.
Zastanawiam się tylko ile w tym roli postprodukcji (na której się praktycznie nie znam), a ile jakości aparatu. Też słyszałem że d5200 jest porównywalny z d7100 w kwestii filmów, ale chyba jednak sprzedam d90 i kupię d7100. Muszę zobaczyć oba aparaty w jakimś sklepie na żywo.

GonzoG
15-07-2014, 20:30
Ale nie porównuj pierwszej lustrzanki z filmami i to jeszcze tylko 720p, to aparatów, czy nawet telefonów, które kręcą 1080p.